Wpisy użytkownika Nortus & Potworne XX oznaczone tagiem "xylia" (1000) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "xylia" »

nortus
 

Siedzę sobie wczoraj na tronie i czytam książkę.
Nagle czuję, że jakaś mucha chodzi po mojej piękniejszej części świata, dlatego zasłoniętej.
Macham ręką, odleciała.
Ale za chwile znowu przyleciała.Więc macham ręką a ona nie chce odlecieć.
Więc się odwracam i co widzę?
To Xythai swoimi wąsami mnie drażni.

Zbok jeden :D


Miłego dnia




To drugie wczorajsze nagranie.
I udało mi się pierwszy raz nagrać jak Xylia robi wielbłąda. Zresztą ona nigdy wcześniej tak się nie przeciągała. Robiła to w formie wyciągania tylnych łap
na maksa. A Xythai nauczył ją inaczej robić yogę :)




bDSC05519a.jpg


bDSC05513a.jpg


bDSC05530a.jpg


bDSC05534a.jpg


dDSC05856a.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Jak pamiętacie zawsze piszę, że Xythai i Xylia razem bawią ale przede wszystkim ganiają i tłuką.

A tu proszę?






Kwiatki z sobotnich targów kwiatowych

kosmos.jpg


cDSC05553a.jpg


cDSC05655a.jpg


cDSC05653a.jpg


cDSC05645a.jpg


cDSC05654a.jpg


cDSC05640a.jpg


cDSC05639a.jpg


cDSC05638a.jpg


cDSC05636a.jpg


cDSC05635a.jpg


cDSC05634a.jpg


cdsc05631a.jpg
  • awatar Stixi: PotworneX&X to prawdziwe slodziaki :) Fotki b.ladne, bylo bajecznie kolorowo na Walach...
  • awatar Hunter hope: no proszę :) docierają się :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

A oto moje nowe kociaczki



aDSC05503.jpg


aDSC05506.jpg


aDSC05508.jpg



A co dzisiaj spotkałem gdy wróciłem do domku?


aDSC05501.jpg



thai nie miał dzisiaj dobrego dni ;)
od rana gdy chciał zaatakować Xylię na drapaku to się 3 razy spierniczył dupskiem na półkę niżej na drapaku a później na podłogę.
Ale może on coś od rana drinkował, o czym ja nie wiem?
Ostatecznie pół urodzinki ma się tylko raz w życiu, nawet jeśli ma się siedem żyć (to nie gwara śląska).

aaDSC05393a.jpg


aaDSC05395a.jpg


aaDSC05399a.jpg


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Kolejna biba będzie :D


Dzisiaj Xythai skończy pół roku, całe 6 miesięcy. Czyli ma już 14 lat, nastolatek.

I chyba od rana coś świętuje bo już 3 razy spadł z drapaka gdy chciał atakować Xylię :D



a DSC05382a.jpg



aaDSC05355a.jpg



Chciał mi zabrać mojego urodzinowego kwiatka!

adsc05248a.jpg
  • awatar Bafka: No, na tym zdjeciu wyglada juz calkiem inaczej. Doroslej jakby.
  • awatar Zenia&Emilia: No to Wszystkiego Dobrego dla niego :) alb raczej smacznego :D
  • awatar Nortus & Potworne XX: @Bafka: bo to jest już wielkie bydlę, way już więcej od Xylii, a ma dopiero 6 miesięcy. tylko umysł jeszcze ma dziecięcy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 
Znajdź 4 kota




I moje potwory dzisiaj były grzeczne





Akrobata

akrobata .gif
 

nortus
 

Najpierw mi się naraził, strasznie.

Ponieważ on uparcie lubi drapać skórzany fotel mimo zabezpieczeń i różnych odstraszaczy. Nawet spryskiwacz na niego nie działa, podobnie jak i na inne taje.
Więc gdy wczoraj drapiąc wdrapał się na fotel i był pod kocem to dostał ode mnie w dupsku.

I wiecie jaka była jego reakcja?
Położył się fotelu,taki skruszony i gdy przechodziłem obok to zaczepiał mnie łapką. A że nie dałem się przeprosić to posiedział chwilę spokojny na fotelu.
Później go pogłaskałem ale był już grzeczny.

Później raził się Xylii i dostał wciry takie, że zastanawiałem się czy nie interweniować. Dobrze mu wlała.

A propos. Gdy zajmowałem się sianiem,oraniem i sadzeniem to był taki upierdliwy, że zamknąłem go w łazience. Był spokój. Nie miauczał, nie drapał, zero reakcji.
Dopiero gdy przechodziłem do kuchni to menda wyczuła i zaczął miauczeć. Więc go wypuściłem i był już bardzo grzeczny.

A co do siania:
pierwsze kwiatki wyszły już z ziemi a tawułą dostałą już pierwsze liście.
Czekam na resztę.


aDSC05181a.jpg


aDSC05194a.jpg


aDSC05224a.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Tak to jest.
Człowiek przyjmie toto do domu, oddaje mu siebie i co dostaje w zamian? Prawo bycia jego służbą.

Mój osobisty bodyguard zawsze pilnuje bym usnął w łóżku i by mi nikt nie przeszkadzał, szczególnie Xylia
Siedzi na łóżku z miną Sfinksa i nie dopuszcza Xiężniczki do mnie. Co prawda często ona i tak jest na parapecie ale woli wariatowi ustąpić i idzie salonu

Więc Xythai dbając o mnie wieczorem pilnuje łóżka bym spał, później idzie sobie spać na sofę, a następnie o 5,22 przychodzi do łóżka by o 5,24 podgryzać palce u mych stóp. Regularnie.

Ale dzisiaj było inaczej.

Całą noc spał ze mną, widać wiedział że mam doła. Calutką noc.
Żeby mógł trzymać swoją główkę na mej dłoni, jak lubi,
wyciągnąłem rękę wzdłuż ciała (czego szczególnie nie lubię) a on położył się na całej długości mojej ręki i tak spał. Nie powiem było mi cieplutko w rękę ale niezbyt wygodnie. A później wlazł pod kołdrę opierając się plecami o mój brzuszek.
Nad ranem, jak zwykle przerzuciłem się na lewy bok. A za chwilę czuję jak coś smyra mnie swoimi wąsami po twarzy i próbuje pazurkiem odsłonić kawałek kołdry by pod nią wejść. Więc mu odchyliłem i za chwilę coś ciepłego i puchatego otarło się o mnie.
Później włączyła się muzyczka, czyli radio, a ja sobie dalej spałem a obok mnie puchatek.
I tak bym sobie dalej spał, nie chciało mi się spojrzeć na budzik żeby dowiedzieć się która to godzinka. Spałem sobie i głaskałem kociaka, będąc pewnym że gdzie koło 7 dopiero. A tu nagle słyszę: wiadomości o 9!
Jakiej dziewiątej jak jest siódma?
Niestety ... była ... dziewiąta.

I tak zburzył się mój misterny plan dnia.

A obrońca nawet nie wrzeszczał, że chce jeść.
I Xylia również byłą grzeczna.


Osobista kocia winda:

  • awatar Stixi: U nas zrobilo sie zimno i deszcz pada... a to tez sprzyja dolkowi...Stixi tez przychodzi wtedy i sie kladzie wprost na mnie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Hej! idem w las
- piórko się mi migoce!
Hej! idem w las
- dudni ziemia, gdy krocę!


 

nortus
 

Ostatnio mam nowy, nie powiem łaskoczący mnie budzik, czasami do krwi (to przenośnia, na razie), zawsze punktualnie o 5,24.
Skąd do cholery on wie, że jest 5,24?

O 5,20 budzik wkrada mi się pod kołdrę, o 5,22 zaczyna
łaskotać mnie po stopie a o 5,24 muszę się obudzić by go opierdzielić -  czego oczywista oczywistość nie robi sobie nawet najmniejszej spraw.

Musze się obudzić i koniec.


Uwielbiam taniec celtycki i ich muzykę.



Mój budzik na MOIM łóżku

aDSC05026a.jpg


Opiekunka moich spokojnych snów, niestety nie daje rady przegonić wrednego budzika

aDSC05020a.jpg
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Xythai uparcie szykuje na mnie zamach.
Sam już nie wiem ile razy udało mi się uratować moje ręce, nogi i życie z powodu tego łajdaka.
Pęta się toto między nogami i patrzy jak podłożyć swoją żyć żeby się ludź przewrócił.

A swoją drogą on jest niesamowity pieszczoch.
Czego on już nie wymyśla byle tylko wziąć go na ręce.
A wtedy zamyka oczęta i mruczy, i wtula się gdzie tylko się da.

Potwór!

Tylko Xylia jest jakby smutna. Ale nie lubi być na rękach, zawsze jest obok.


aaDSC05032a.jpg


aDSC05014a.jpg


aDSC05018a.jpg


cDSC04891a.jpg


cDSC04903a.jpg


cDSC04911a.jpg


cDSC04895a.jpg


aDSC04841a.jpg
  • awatar gość: piekne zdjecia,zwlaszcza fo-to 1-sze z dwoma pieszczochomi.
  • awatar Stixi: Stixi przesyla szczegolne usciski dla Xiezniczki, bo Xythaia to Ty przytulasz :)
Pokaż wszystkie (2) ›