Wpisy użytkownika Nortus & Potworne XX oznaczone tagiem "natura" (1000) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "natura" »

nortus
 

Paw i...




Ona nim, on sobą się zachwyca,
tak różni oboje - paw i pawica.
Ona szara jak kurz na biurku,
on kolorowe dopieszcza piórka.

Ona o gniazdo, o radość dzieci
dba, o żołądek jego i zmysły,
on puszy się, aż pierze leci,
kolorowe jej kradnie pomysły.

Zawsze był przecież większy, piękniejszy,
dumny, rozumny, czyli... mądrzejszy.
Światowy, obyty, poprawny, sławny
i w jakiś sposób bardziej zabawny:

- To moje dzieło! To ja! To ja! -
Lśnił swym ogonem widzów gromadce.
Koniec historii ten dobrze zna,
kto widział pióro w.. krakowskiej czapce.




( ...i paf! )





Tak zakończyła się wizyta w Przelewicach.

Ale to nie koniec relacji z Przelewic ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Na początek zobaczymy część zieloną.
Drzewa, krzewy, krzaki i inności zielone z kolorowymi przebłyskami, np. niezapominajek.
A propos niezapominajek - moje już wychodzą z ziemi i niedługo być może i u mnie będzie niebiesko.

Plan miasta natury


aDSC06090a.jpg




aDSC06092a.jpg


Oznaczenia alejek

aDSC06103a.jpg




aDSC06111a.jpg


aDSC06095a.jpg


aDSC06098a.jpg


aDSC06096a.jpg


aDSC06101a.jpg


aDSC06106a.jpg


Gościu usiądź na mnie i napij się kawki

aDSC06109a.jpg




aDSC06113a.jpg


aDSC06114a.jpg


Wielki jaszczur

aDSC06119a.jpg




aDSC06123a.jpg


aDSC06126a.jpg


asDSC06140a.jpg


bDSC06276a.jpg


bDSC06281a.jpg


bvDSC06340a.jpg


bvDSC06349a.jpg



A takie coś będzie później

cdDSC06470a.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 


Przelewice - pałac
(Cezary Nowakowski)

 
Pałac przelewicki wzniesiony został w 1800 roku (data MDCCC umieszczona jest na płycinie nad drzwiami) wg projektu nieznanego architekta, wywodzącego się ze środowiska twórców berlińskich, być może przez Heinricha Gentza. Fundatorem budowy był pochodzący z Berlina August Heinrich Borgstede,który- jak donosiła ówczesna prasa - "swoim działaniem dla majątku przelewickiego przemienił go w najpiękniejszą wiejską siedzibę na Pomorzu".
W 1821 roku pałac wraz z majątkiem w Przelewicach kupił książę August Pruski, bratanek króla Fryderyka II Wielkiego, dla swej przyjaciółki Marii Augusty Arndt, która mieszkała w pałacu do śmierci w 1834 r. W 1825 roku otrzymała tytuł "pani na Przelewicach". Od 1876 r obiekt przeszedł w ręce Caspara Lachmana, a w 1922 r stał się własnością Conrada von Borsiga, który obok pałacu założył istniejący do dziś ogród dendrologiczny.


sDSC06634a.jpg


sDSC06636a.jpg


sDSC06632a.jpg


sDSC06637a.jpg


Pałac założony na planie wydłużonego prostokąta uzyskał formę podpiwniczonej, dwukondygnacyjnej budowli przykrytej dachem naczółkowym. Zgodnie z założeniami klasycyzmu berlińskiego architekt zaproponował oszczędne podziały elewacji, sprowadzone do gzymsu kordonowego i rytmu prostokątnych okien, dłuższych na parterze i krótszych na piętrze, ozdobionych prostymi odcinkami gzymsów nadokiennych opartych na kroksztynach. Monotonię podziałów na fasadzie przerwał ryzalit, opracowany w oparciu o podziały "wielkiego porządku" ze sztuki antycznej. Cofnięte z lica prostokątne wejście, ujęte boniowanymi pasami muru i dwoma kolumnami w porządku jońskim, zwieńczono półkolistym nadświetlem z opaską i kluczem w zwieńczeniu oraz belkowaniem z podwójnymi lizenami w porządku toskańskim. Całość zwieńczono trójkątnym tympanonem wypełnionym płaskorzeźbą; drugą umieszczono w płycinie nad wejściem. W 13-osiowej elewacji ogrodowej (północnej) wyróżniono trzyosiową część środkową, cofając ją nieznacznie względem lica, które pokryto fakturą boniowania. Występujące tu otwory zakomponowano w trzech półkolistych arkadach. W elewacjach szczytowych umieszczono po trzy okna a w szczytach charakterystyczne półkoliste naświetla.

Relief w tympanonie przedstawia dwie półleżące postaci kobiece w układzie antytetycznym, trzymające w rękach napełnione owocami rogi obfitości. Oś reliefu wyznacza profilowana kolumna, której kapitel ma kształt patery z owocami. W płycinie nad drzwiami zakomponowano relief o tematyce alegorycznej, z boginią ziemi Ceres trzymająca sierp i wiązkę kłosów, z postacią pasterza wspartego na lasce i rozdziela-
jąca obie postaci rzeźbą barana.



sDSC06641a.jpg


sDSC06642a.jpg


sDSC06647a.jpg


sDSC06653a.jpg



Wnętrze pałacu rozplanowano w układzie dwutraktowym, z kolistym holem na osi wejścia w fasadzie i salą balową z zaokrąglonymi narożami na osi wejścia w elewacji ogrodowej. We wnętrzu holu ustawiono osiem drewnianych kolumn w porządku jońskim, wspierających antresolę ujętą balustradą wypełnioną tralkami. W ścianach, pokrytych pierwotnie polichromiami, umieszczono cztery półkoliście zakończone nisze, w których ustawione były zapewne rzeźby antyczne. W kolorystyce imitującej marmur pomalowane zostały również kolumny. Schody prowadzące na piętro ulokowano w pomieszczeniu po lewej stronie holu.

Po 1945 roku pałac zaadaptowano na mieszkania pracowników Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Nie remontowany popadł jednak w ruinę i w 1971 roku został opuszczony. W 1994 roku przejęty został przez Urząd Gminy w Przelewicach. W latach 2004-06 został odbudowany i adaptowany na ośrodek konferencyjny.

Przelewickie założenie pałacowo-dworskie należy do grupy cennych XIX-wiecznych zespołów rezydencjonalnych
Pomorza, a arboretum otaczające pałac jest jedną z najwartościowszych placówek dendrologicznych w Polsce.



wDSC06788a.jpg


wDSC06838a.jpg


wwDSC06810a.jpg


aDSC06107a.jpg


bvDSC06335a.jpg



To na zachętę :)

Miłego dnia
  • awatar Zenia&Emilia: Pięknie!
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Żeś pojechał z tym ryzalitem i naczółkiem ;) Szkoda, że to terminy, które większości nic nie mówią. Piękny budynek.
  • awatar Nortus & Potworne XX: @Obiektyw-NIEJ: a co, niech się uczą, a nawet uczom :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Czas lulu bo jednak jestem zmęczony.

A żeby Was podrażnić na razie pokażę tylko filmik, który się nie udał.

Pawich snów :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Dzisiaj jest Zośki.

W piątek wymyśliłem, że zamiast kupowania jakiś pierdół na prezent zrobię jej niespodziankę.
Zadzwoniłem w piątek do koleżanki, powiedziałem co chcę zrobić i że ona ma jechać samochodem (ja nie mam już) i nie ma gadania. Ania chętnie się zgodziła.
Uzgodniliśmy, że będzie to dokładnie dzisiaj czyli w imieniny.

Wczoraj zadzwoniłem do Zosi, że ma być dzisiaj o 9,15 na przystanku autobusowym i może być tak ubrana jak wczoraj (nie chciałem by się jakoś stroiła bo by przeszkadzało). Oczywiście spytała się po co i kiedy wracamy, więc powiedziałem że wracamy za tydzień.
Wiedziała, że żartuję ale nic się nie dowiedziała.

Byliśmy o 9.20 na przystanku. Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy.Na pytanie gdzie jedziemy powiedziałem,
że do Gorzowa. I tyle.

Zorientowała się dopiero gdy wyjeżdżaliśmy z Pyrzyc i obaczyła drogowskaz:
        *Ogród Dendrologiczny w Przelewicach*
Ale jeszcze i tam ją zbajerowałem, ze tylko po kogoś jedziemy zabrać po drodze. Znowu uwierzyła.
Ale gdy już dojeżdżaliśmy do Przelewic to była pewna.

Była całkowicie zaskoczona i ucieszyła się.

Wycieczka była super. Piękna pogoda, chociaż trochę cieplej mogło być. Ale gdy wyszło słonko było super.

Zrobiłem sporo zdjęć, będą później.

Łaziliśmy ponad 4 godziny. Spokojnie, na luzie. W domku na wodzie wypiliśmy kawkę i zjedliśmy croissanty, które dzisiaj kupiłem w Lidlu. I dałem Zosi zawiniątko mówiąc, że tylko dla niej został kawałek z ciasta, której wczoraj upiekłem.  
Znowu uwierzyła.
A gdy rozwinęła to zobaczyła prezencik: fasolkę z jej imieniem, która ma sobie wyhodować.

Ogród przepiękny.

Wrócimy tam jesienią.

Zosia była bardzo zadowolona z niespodzianki, aż się popłakała po drodze.

A na koniec mieliśmy piękny pokaz pawia. Rozwinął swój przepiękny ogon i jakieś pół godziny mieliśmy jego pokaz. Zachowywał się dosłownie jak paw, pokazywał swoje wdzięki, kręcąc się w kółko żeby podziwiać ze wszystkich stron.
Cudo.

Cieszę się, że niespodzianka się udała.
I sam miło spędziłem ten dzień.

A wróciwszy dostałem informację, że w sobotę mam być pasowany i przyjęty do
        *Klubu Kniejołaza Puszczy Bukowej*




ogrod_dendrologiczny_przelewice.jpg
  • awatar Stixi: Fajnie spedziles dzisiejszy dzien :) Milego wieczorku:*
  • awatar Róża Wiatrów: Ha, ha to ja się zgłoszę na to pasowanie :D
  • awatar Nortus & Potworne XX: @Róża Wiatrów: Ty mi powiedz co jest tam grane !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Dostałem dzisiaj rozliczenie za centralne ogrzewanie za zeszły rok.

I jak zwykle, na szczęście, mam nadpłatę. Czyli dwa miesiące mam luzu, nie muszę płacić czynszu. :)

Co prawda kiedyś nadpłata była wyższa.

Ale też prawda jest taka, że koszty centralnego są coraz wyższe a mi nie podnoszono opłat zaliczko CO.

Jest to efektem z jednej strony dobrze wybudowanego budynku - nie musi być ocieplany bo taki jest od samego początku. A ma już 18 lat. I od razu był wybudowany jak się należy.
Zresztą pisałem już czasami, że nawet zimą nie muszę specjalnie grzać. Na przykład w tym roku odkręciły kaloryfery tylko na 2 dni, i to po jakieś 2-3 godziny
a w domu mam zawsze 20-21 stopni C. To moja ulubiona temperatura.



cDSC05600a.jpg


cdsc05579a.jpg


cDSC05561a.jpg


cdsc05570a.jpg


cDSC05575a.jpg


cDSC05581a.jpg


cDSC05582a.jpg
  • awatar Anukett: a ja po raz pierwszy w życiu miałam 76 zł dopłaty :/ no ale jutro zmieniam okna więc w przyszłym roku będzie inaczej :)
  • awatar Nortus & Potworne XX: @Anukett: warto wymieniać okna na szczelniejsze. kuzyn po wymianie też ma już zwroty.
  • awatar Jacek K: Jakieś dziwne zjawisko ja tu widzę... Nie grzejesz, a płacisz i po roku cieszysz się, że Ci oddają kasę za dwa miesiące, a płaciłeś przez dwanaście. I gdzie tu logika? :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Są na świecie zwierzęta, które same w sobie stanowią turystyczną atrakcję. Są śmieszne, brzydkie, dziwne. Oto nasz subiektywny ranking - najdziwniejsze zwierzęta świata.


Wyrak filipiński

To małe zwierzątko z ogromnymi oczami to wyrak filipiński. Należy do rodziny drapieżnych ssaków naczelnych. Ma od 15 do 18 cm wysokości. Za dnia leniwie i prawie bez ruchu siedzi na gałęziach, nocą poluje. Krótka szyja jest bardzo zwrotna i umożliwia obrót głowy prawie o 180 stopni. To niepozorne zwierzę ma świetną skoczność, maksymalnie nawet do 6 m. Co ciekawe, wyraki świetny wzrok i słuch. Turystów hipnotyzują obojętnym, ale jakże przyciągającym spojrzeniem...


Wyrak filipiński.jpg




Palczak madagaskarski

Palczak madagaskarski jest gatunkiem małpiatki, jedynym współcześnie żyjącym przedstawicielem rodziny palczakowatych. Można go spotkać na wschodnim i północno-zachodnim wybrzeżu Madagaskaru. Trudno powiedzieć czy jest bardziej brzydki, czy bardziej uroczy.Ma ciało wielkości kota, z dużą głową, krótkim pyskiem i puszystym ogonem. Uwagę zwracają jego duże uszy oraz chwytne palce u rąk i nóg. Ten mały brzydal pełni jednak bardzo pożyteczną rolę. Szuka w korze drzewa szkodników, które wyciąga długim środkowym palcem. Palczak żyje średnio 20 - 25 lat. Przed wojną został uznany za gatunek wymarły, ale w latach 60-tych został odkryty na nowo. Niestety nadal grozi mu wyginięcie.



Palczak madagaskarski.jpg



Niedźwiedź malajski

Niedźwiedź malajski to najmniejszy i chyba najbardziej uroczy z niedźwiedzi. Jego waga dochodzi jedynie do 35 kg i jest nieco większy od dużego psa. Żyje w lasach deszczowych południowo-wschodniej Azji. Charakterystyczną cechą niedźwiedzia malajskiego jest żółtopomarańczowa plama na piersi oraz wyjątkowo długi język. Żywi się głównie owadami, miodem dzikich pszczół oraz nektarem kwiatowym, który zlizuje owym długim językiem. Chętnie też pokazuje język pozując do zdjęć...



Niedźwiedź malajski.jpg



Nosacz sundajski

Nosacz sundajski, małpa z rodziny makakowatych, ma wyjątkowo duży nos i wystający brzuszek, który jest wynikiem ciężkostrawnej, listnej diety. Nos jest tak duży, że zwierzę musi odsuwać go podczas jedzenia na bok. Mają go tylko samce, służy prawdopodobnie do wzmocnienia wydawanych przez nie dźwięków, którymi ostrzegają rywali o swojej obecności lub odpowiadają na zaloty samicy. Nosacze występują tylko w lasach deszczowych i namorzynowych na Borneo. Żyją zawsze w pobliżu wody. Małpy te są świetnymi pływakami. Figurują na liście zagrożonych gatunków. Główną przyczyną spadku ich liczebności jest karczowanie lasów na Borneo. 


Nosacz sundajski.jpg



Gwiazdonos


Gwiazdonos ma wyjątkowo przerażającą aparycję. Przypomina trochę kreta, ale ma duży, nagi nos. Na nim znajdują są szerokie nozdrza i wyrostki, ułożone promieniście w formie gwiazdy, którymi porusza, poszukując pokarmu. Żyje w wilgotnych lasach, na łąkach i bagnach centralnej i wschodniej Ameryki Północnej. Może się pochwalić najszybszym refleksem na świecie, gdyż potrafi zlokalizować swoją ofiarę (najczęściej są to nicienie lub larwy owadów), wyselekcjonować ją od innych i zjeść w przeciągu 1/5 sekundy!


Gwiazdonos.jpg



Leniwiec


Leniwce to bardzo intrygujące zwierzęta, którym niektórzy z nas zazdroszczą trybu życia. Mieszkają w lasach Ameryki Środkowej i Południowej. Cały dzień spędzają prawie nieruchomo, wisząc na gałęziach drzew do góry nogami. Jedzą liście z jednego drzewa dotąd aż się skończą i dopiero wtedy zmieniają miejsce. Leniwce potrafią obracać głowę prawie dookoła siebie, nie poruszając reszty ciała. Są bardzo łagodne, zachowują się tak, jakby wszystko robiły przez sen i tak pewnie jest w rzeczywistości, bo przesypiają większość dnia. Na ziemi nie czują się zbyt dobrze. Długie pazury i przednie kończyny przeszkadzają im w chodzeniu. Futerko leniwców składa się z grubych, ostrych włosków, na których rosną zielone glony. To wspaniały kamuflaż, chroniący przed drapieżnikami. 



Leniwiec.jpg



Blobfish




Blobfish (Psychrolutes marcidus), czyli ryba-kleks nosi miano najsmutniejszego z ziemskich stworzeń. Zamieszkuje wody u wybrzeży Australii i Tasmanii. Jest rzadko widywana przez ludzi przede wszystkim dlatego, że żyje na dużych głębokościach, dochodzących nawet do 800 metrów. Ponieważ ciśnienie jest tam kilkadziesiąt razy wyższe niż na poziomie morza ryba pływa dzięki temu, że jej mięśnie stanowi w znacznej mierze galaretowata masa o gęstości niewiele mniejszej niż gęstość wody. Same ryby blobfish nie są dla ludzi jadalne, ale na swoje nieszczęście zamieszkują te same miejsca, w których żyją np. kraby czy homary. Ponieważ są wyciągane w sieciach razem z nimi, grozi im wymarcie



Blobfish.jpg



Pigmejka

Pigmejka to najmniejsza na świecie małpa, a zarazem jeden z najmniejszych gatunków ssaków naczelnych. Mierzy od 14 do 20 centymetrów - mieści się więc na ludzkiej dłoni. Zamieszkuje lasy deszczowe zachodniej Brazylii, południowo-wschodniej części Kolumbii oraz wschodnich obszarów Ekwadoru i Peru. Nazywana jest często małpką kieszonkową (pocket monkey). Żyje w parach lub małych grupach (do 6 osobników). Żywi się m.in. liśćmi i owadami. Doskonale wspina się po drzewach dzięki przystosowanym do tego celu pazurom. Jest słodka i urocza, przez co często zamiast w lesie mieszka w ludzkich domach.


Pigmejka.jpg



Dziobak

Dziobak wygląda jak zlepek różnych zwierząt. Ma ciało pokryte sierścią, jak ssaki, ale także podobny do kaczego dziób. U samców na tylnych nogach występują ostrogi połączone z gruczołami jadowymi, samice zaś składają jaja, tak jak gady i ptaki. Naukowcy zaliczyli dziobaka do stekowców - niewielkiej grupy ssaków lęgnących się z jaj. Dziobak zamieszkuje potoki, jeziora i rzeki jedynie na wschodzie i południu Australii i w Tasmanii. Polując pod wodą, wyczuwa zdobycz swoim elastycznym, bardzo wrażliwym dziobem. Zwierzę to w znacznym stopniu wytępiono z powodu cennego futra i dlatego jest pod szczególną ochroną.



Dziobak.jpg



Tamaryna wąsata

Kto ma taki sumiasty wąs? Tamaryna wąsata - małpka z rodziny pazurkowców. Występuje w Ameryce Południowej, w zachodniej Brazylii, we wschodnim Peru i w północno-wschodniej Boliwii. Zamieszkuje bogate w liany lasy deszczowe na nizinach na wschód od Andów, a w obrębie krawędzi dorzecza Amazonki, preferuje drzewa rosnące nad wodą. Z tym małym pyszczkiem i ogromnym wąsem wygląda przezabawnie, dlatego zaliczamy ją do najbardziej uroczych zwierząt świata.



Tamaryna wąsata.jpg



Trzewikodziób

Trzewikodziób ze swoim wielkim i nieporęcznym dziobem,
jest wyjątkowo niezdarnym myśliwym.Podobnie jak czapla
stoi nieruchomo w płytkiej wodzie, a kiedy zobaczy zdobycz - przewraca się na nią całym ciałem. Gdy uda mu się coś złapać, najpierw musi wytrząsnąć z dzioba błoto i rośliny, a potem dopiero połyka zdobycz. Jest to jeden z najdroższych ptaków kupowanych do zoo. Zamieszkuje wschodnie regiony Afryki Centralnej.



Trzewikodziób.jpg
  • awatar Zenia&Emilia: Nosacz świetny! : -)
  • awatar gość: wszystkie sa niesamowite i strasznie rzadkie , pigmejka jest cudna ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Jak pamiętacie zawsze piszę, że Xythai i Xylia razem bawią ale przede wszystkim ganiają i tłuką.

A tu proszę?






Kwiatki z sobotnich targów kwiatowych

kosmos.jpg


cDSC05553a.jpg


cDSC05655a.jpg


cDSC05653a.jpg


cDSC05645a.jpg


cDSC05654a.jpg


cDSC05640a.jpg


cDSC05639a.jpg


cDSC05638a.jpg


cDSC05636a.jpg


cDSC05635a.jpg


cDSC05634a.jpg


cdsc05631a.jpg
  • awatar Stixi: PotworneX&X to prawdziwe slodziaki :) Fotki b.ladne, bylo bajecznie kolorowo na Walach...
  • awatar Hunter hope: no proszę :) docierają się :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Gdy Nortusek był młody i piękny,teraz już tylko młody,
na stadionie G. była jakaś impreza, duża impreza.
Nie pamiętam co to było, czy związane z dniem dziecka cy jakaś inna okazja. Miałem wtedy jakieś 12-13 lat może, a może i mniej.

Wtedy po raz pierwszy w życiu coś wygrałem.
Ale nie wiem co.

Była jakaś loteria, wylosowano mój numerek biletu.
No to poszedłem na koronę stadionu po odbiór nagrody.
Tylko, że podszedł do mnie taki dłuuuugi chłopak (wtedy był niższy niż dzisiaj więc wydawał mi się bardzo wysoki) i ... mi zabrał zwycięski bilet/kupon.

No i nie wiem co wygrałem :(

Dlatego ucieszyłem się gdy dzisiaj wygrałem leksykon

nortus.pinger.pl/(…)12501312…



cdsc05554a.jpg


cDSC05563a.jpg


cDSC05576a.jpg


cdsc05578a.jpg


cDSC05625a.jpg


cdsc05603a.jpg


cDSC05601a.jpg


cDSC05595a.jpg


cdsc05644a.jpg


cDSC05577a.jpg


cDSC05657a.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›