• Wpisów:17384
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 18:37
  • Licznik odwiedzin:927 836 / 3386 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Plażowiczu strzeż się! Niemiecki „ordnung” wkracza na plaże! Koniec z tonami śmieci zalegającymi nad brzegiem morza po upojnej „gorączce sobotniej nocy”. Shore (brzeg), bo tak swe dzieło nazwał Alexander Muller, upora się z nimi w mgnieniu oka.

Projektant pojazdu zadbał szczególnie o to, aby żaden śmieć nie umknął uwadze operatora pojazdu. Ma to zapewnić w pełni oszklona kabina, która będzie mogła przemieszczać się wzdłuż korpusu pojazdu i obracać o 360 stopni. Oprócz tego, w zależności od powierzchni, jaką pojazd będzie musiał uprzątnąć, podłączyć można jeden lub dwa kontenery na odpadki, zaś dla firm tnących koszty, przygotowano system zdalnego sterowania.

Na osobną uwagę zasługują też kola zastosowane w pojeździe. Jak wiadomo plaża to dość grząski teren, w którym zwykłe opony z pewnością nie dałyby sobie rady, zwłaszcza biorąc pod uwagę znaczną wagę pojazdu. Dlatego niemiecki inżynier zdecydował się zastosować nowy typ kół opracowany przez Michelin. Są one zdecydowanie bardziej elastyczne niż tradycyjne, gdyż za ich twardość nie odpowiada powietrze, a guma, co pozwala pracować im nawet w wyjątkowo wyboistym terenie.

Kiedy ujrzymy tego cudaka na plaży? Obawiam się, że nie prędko, gdyż Shore to jak na razie tylko wizja. Oby doczekała się spełnienia. Być może gdy to nastąpi nie będziemy już musieli obawiać się o swoje stopy podczas relaksujących spacerów brzegiem morza.

Źródło: Futureblog.pl link znalezony na pingerze
  • awatar Gość: wygląda kosmicznie , podoba mi się :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Klient Forum Koszalin skarży się na złodziei rowerowych części. Szefowie Centrum obiecują, że uczulą ochronę na ten problem.


– Może to nic wielkiego, ale moim zdaniem to, co się dzieje przy Forum, to tragedia – komentuje Internauta. – Kiedyś podjechałem sobie rowerem do Tesco i zostawiłem rower z tyłu, na górnym parkingu. Zdjęli mi z niego, co się dało. Dziś byłem w Forum i rower z przodu zostawiłem, przy wejściu głównym, dużo rowerów tam stało.

Poszedłem na zakupy, wracam i... jeden z rowerów stoi do góry "nogami”, ale już bez koła. Chyba nawet parking rowerowy powinien być monitorowany.


gk24
 

 

Pies w pałacu prezydenckim? To nie nowość.

Zarówno Kwaśniewscy jak i państwo Kaczyńscy podczas prezydentury mieli zwierzęta. Nowa para także posiada zwierzęta domowe.


Pupil Komorowskiego to suczka rasy cocker spaniel o zmyślnym imieniu "Draka". Zobowiązujące

wp pl


ciekawe czy BORowiki też będą z nią wychodzić na spacer?

Czyli tylko Wałęsa nie miał zwierzaka w pałacu?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Kazik Emerycik: chyba jednak nie bardzo zrozumiałeś. a z kota kaczki się śmieją wszyscy bo on na żonę jego robi.
  • awatar Kazik Emerycik: @Nortus & Xylia: @eryk79: a dlaczego odebrałeś ten wpis jako złe, że będzie kolejny czworonóg w pałacu? bardzo fajnie jak rodzina ma psa czy kota. i normalne jest, że mieszka z nimi. ====================================== Ale to PO ZAKLAMANE. A kot Kaczyńskiego to wszystkim pełowcom przeszkadza i do prześmiewek służy. Aż sie chce splunąć czytając DWULICOWCÓW.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @eryk79: a dlaczego odebrałeś ten wpis jako złe, że będzie kolejny czworonóg w pałacu? bardzo fajnie jak rodzina ma psa czy kota. i normalne jest, że mieszka z nimi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Grupa małp z japońskiego centrum badawczego przewyższyła inteligencją badających je naukowców i,używając zaimprowizowanych katapult,wystrzeliła się za ogrodzenie - informuje The Japan Times.

12 małp z centrum badawczego uniwersytetu w Kioto od wolności oddzielał ponad 5-metrowy płot pod napięciem. Sprytne ssaki wspięły się dwumetrowe drzewa, które od ogrodzenia dzieliło ok.3 metrów. Następnie, wykorzystując korony drzew, małpy wystrzeliły się z nich jak z procy i jedna po drugiej przelatywały nad ogrodzeniem.

Na tym jednak błyskotliwość małp się skończyła, ponieważ nie za bardzo wiedziały, co zrobić z nowo odzyskaną wolnością. Zwierzęta kręciły się po ośrodku, aż w końcu zostały wyłapane przez naukowców w sposób, który nie świadczy dobrze o ich bystrości - zostały zwabione z powrotem za płot przez badaczy uzbrojonych w orzeszki.


Naukowcy wyciągnęli wnioski z tej niezwykłej ucieczki i przycięli drzewa, aby małpy nie powtórzyły swojego wyczynu.


wp pl
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Atom Head: ha ha ha
  • awatar Gość: To po prostu niesamowite...Ewoluują w postępie geometrycznym... PS.Dwóch podpitych facetów ogląda wybieg dla małp w zoo,jeden z samców onanizuje się. Na to jeden z nich:Zobacz Zenek,zupełnie jak człowiek...
  • awatar Zenia&Emilia: zwierzęta są mądrzejsze od ludzi :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Fakt, powiedział jej, ze będę za godzinę, Byłem za półtorej godziny. Ale przecież do cholery ona nie ma zegarka

A ta mnie tak zwymyślała gdy wszedłem do domu, że normalnie mnie zamurowało.

Jakby żona razem z teściową wsiadły na człowieka.
I jeszcze na dodatek, pobiwszy mnie swoim puchatym ogonem po nogach wlazła do koszyka na przedpokoju i się dupą odwróciła.

I za co?

Za to że wróciłem? ... troszkę później?

Bestia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 

Pod względem dostępu do szerokopasmowej sieci stacjonarnej jesteśmy na szarym końcu Unii Europejskiej - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Tylko co ósmy Polak ma takie połączenie. Pomimo rozwoju łącz stacjonarnych i mobilnych, nadal znajdujemy się w europejskim ogonie. Za nami plasują się jedynie Bułgaria i Rumunia.

Inną sprawą jest niewiedza dużej części społeczeństwa, do czego może im być pomocne korzystanie z sieci. Także do wielu urzędów zakupiono nowoczesny sprzęt, z którego niewiele osób potrafi korzystać.

Najlepiej pod względem dostępu do internetu wygląda sytuacja w dużych miastach, na prowincji jest o wiele gorzej.


Zdaniem Urzędu komunikacji Elektronicznej głównym powodem ogólnie złego stanu dostępu Polaków do internetu jest zbyt mała konkurencja między dostawcami tej usługi, którzy koncentrują się na współzawodnictwie właśnie w aglomeracjach, kosztem mniejszych ośrodków - kończy "Dziennik Gazeta Prawna".

--

i wcale się nie dziwię. Prosty przykład: moje osiedle.
Jeśli ktoś chce internet to może:
- skorzystać z neostrady TPSA lub
- UPC - jeśli kupił kablówkę, bo tylko z telewizją
- jeden operator internetowy z wyjątkiem mojego bloku, jakimś cudem, tu działa jednocześnie 2 operatorów. Jedyny blok na osiedlu 10.000 ludzi.

Oczywiście jest jeszcze internet komórkowy.

A tak jest naprawdę monopol jednej firmy. Nie podoba się to wynocha.

A dlaczego? Bo prawo nie pozwala na korzystanie z
kabla już położonego i każdy ciągnie swój kabel.
A ten co pierwszy położył nie pozwala na położenie nawet kabla obok.
Nie dziwię się spółdzielni że staje okoniem bo przecież teren wokół budynków to nie może być ciągle rozkopany bo ktoś chce położyć kabel.
I wreszcie ile tych kabli ma być, nie będzie miała nawet gdzie trawa rosnąć
Tu nie ma konkurencji, jest monopol tego co był pierwszy.

A ceny są wysokie, zbyt wysokie.
W mniejszych miasteczkach i wsiach to chyba tylko neostrada jest i komórki.
  • awatar Gość: @Alter_Ego: ja korzystam na laptopie z blueconecta , płacę za 5Mb , ale w rzeczywistość nie wygląda tak kolorowo ...czasem klnę jak szewc . Za to na stacjonarnym kompie , mam neta przez modem z netii , i jestem bardziej zadowolona niż gdy korzystała z usług Tepsy .
  • awatar Gość: na wsiach i w małych miasteczkach jest tragicznie - nie dość że mobilny może nie "chodzic" bo raki w zasiegu, to często i na stacjonarna lub tzw "radiową" neostrade nie ma co liczyć, bo przepływowość sieci jest zbyt mala, bo przestarzała infrastruktura bo brak możliwości technicznych do podłaczenia nowego abonenta. Lokalni operatorzy tez odpadaja, bo nikt nie połaczy kablem trzydziestu gospodarstw oddalonych od siebie po 100 m. Właśnie od jutra, na nowym miejscu zamieszkania, bedę miec dokładnie taka sytuację. Ręce opadaja.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @20-kilku letnia Bradshaw: jak się ludzie nie będą dupczyć to i nie będzie HIVów i innych chorób. a jak człowiek jest rozwiązły, mówiąc starodawnie, to niech płaci - taka filozofia tu obowiązuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Mam nadzieję, że dzisiaj będzie pięknie i słonecznie ale bez piekielnych upałów.

Miłego dnia
  • awatar Gość: A u mnie lekkie ochłodzenie, przyjemnie jest.
  • awatar Zenia&Emilia: Dobry Dzień. Wygląda na to że męczarnia robi powrót. :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: jest słońce do zabrania od "Bez łez i złudzeń" :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Znowu mamy dylemat:

gdzie ma zamieszkać prezydent?

Prezydent elekt Bronisław Komorowski chce mieszkać
w swoim mieszkaniu a urzędować w Belwederze.

Pomysł chyba jednak chybiony, wg mnie.
Mieszkać może w swoim mieszkaniu ale jak mają wtedy żyć jego sąsiedzi? Przecież oni będą żyć jak w więzieniu, stałe posterunki BOR, legitymowanie każdego gościa. Za to nikt ich nie okradnie.
Kwaśniewski zrezygnował z mieszkania u siebie i przeniósł się do pałacu po 3 miesiącach.
Kaczyński też początkowo mieszkał u siebie ale po jakimś ataku wariata przeniósł się do pałacu.

Więc raczej nie mieszkanie dotychczasowe.

Zamieszkać w Belwederze i tam pracować?

Pracować, dlaczego nie. Jeżeli kancelaria nie będzie zatrudniać kilku setek urzędników to się pomieszczą. Ale prezydent Wałęsa uciekł stamtąd, oficjalnie, z powodu hałasów. I uważam, że to była dobra decyzja.

Pałac prezydencki jest godną siedzibą urzędu, aż za godną. Jednak chyba najbardziej właściwą, i dla życia prywatnego (odrębne piętro, ogrody), ochrony i spokoju pracy oraz wyglądu.

Myślę, że wcześniej czy później i on tam wyląduje.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @gość: myślę, że krzyż będzie przeniesiony właściwym miejscem jest cmentarz pryz pomniku ofiar smoleńska, wg mnie.
  • awatar Gość: Przenieść krzyż w inne miejsce, bo tak to nie wiadomo komu bedziemy pierwej ukłony składać - byłemu czy obecnemu prezydentowi. Zagranica zgłupieje całkiem , bo nie zna naszych głupawch realii. Pozostanie im tylko śmiech z naszego zaścianka.
  • awatar krzyslav: A moze, skoro "zwycieżyła demokracja" ...zapytać sąsiadów Komorowskich? I Pałac Namiestnikowski i Belweder są dość reprezentacyjne - powinien zdecydowac rachunek ekonomiczny per sadlo 5-cioletniej kadencjii.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Od 1 czerwca w salonach Inmedio klienci, którzy kupują doładowanie do telefonu, muszą dopłacać dodatkowo prowizję.

Dopłatę w wysokości 50 gr muszą uiścić wszyscy klienci, którzy kupują doładowanie do telefonu. Takie przepisy dotyczą klientów wszystkich sieci, w tym Orange, Plus, Era czy Play. Zapytaliśmy o przyczynę stosowania takiej praktyki.

–Musimy pobierać dodatkową opłatę w wysokości 50gr
ze względów ekonomicznych – tłumaczy dyrektor działu promocji i komunikacji HDS. – Wszyscy operatorzy obniżyli marżę na doładowania do tego stopnia, że ich sprzedaż przestała być dla nas opłacalna.

W najbliższym czasie wysokość dodatkowej opłaty nie powinna wzrosnąć, chyba że operatorzy sieci komórkowych znów obniżą marżę na doładowania. Póki co praktykę pobierania prowizji stosują w Polsce jedynie sklepy Inmedio.

– Jak tylko inne firmy dokładnie podliczą swoje dochody i marże na doładowania na pewno także wprowadzą dodatkową opłatę.


gs24
  • awatar Gość: nie wiadomo , śmiać się czy płakać ?
  • awatar amator.fotografii: kiedyś jak Ci na koncie zostało coś kasy a termin minął to i tak kasa była na koncie a teraz masz 3 dni żeby doładować konto bo jak nie to kasa przepadnie- to jest kradzież!!!
  • awatar krzyslav: Czekają nas kolejki po doładowanie w autoryzowanych punktach operatorów sieci...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Być kobietą, być kobietą
- marzę ciągle będąc dzieckiem,

być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie...

Być kobietą, być kobietą
- oszukiwać, dręczyć, zdradzać
nawet, gdyby komuś miało to przeszkadzać.

Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże
i od stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże.

Na bankietach, wernisażach pokazywać się codziennie...

Być kobietą
- ta tęsknota się niekiedy budzi we mnie.

Ekscentryczną być kobietą
- przyjaciółki niech nie milkną,
czas niech płynie w rytmie walca,
dzień niech jedną będzie chwilką.

Jakaś rola w głównym filmie, jakiś romans niebanalny...

Być kobietą w dobrym stylu, Boże, daj mi...

Gdzieś wyjeżdżać niespodzianie,
coś porzucać bezpowrotnie,
łamać serca twardym panom,
pewną siebie być okropnie...

Może muzą dla poetów,
adresatką wielkich wzruszeń?

Być kobietą w każdym calu kiedyś przecież zostać muszę!

Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle... itd.

Ach, kobietą być nareszcie,
a najczęściej o tym marzę,
kiedy piorę ci koszule,
albo... naleśniki smażę...

Szaga czaga karirarira czaga, szaga kara karira
szaga kara karirarira czaga, szaga kara karana
czaga kara karirarira czaga, szaga kara karira
szaga kara karirajra czaga ah!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kolekcja Czartoryskich trafi do Muzeum Narodowego w Szczecinie z powodu remontu krakowskiej siedziby zbiorów.

Od września będziemy mogli oglądać eksponaty tej jednej z najsłynniejszych kolekcji zabytków Polsce. Zbiory Fundacji Książąt Czartoryskich będą w Szczecinie przez dwa lata.


Zobaczymy w Szczecinie zabytki pochodzące z tzw. "Świątyni Sybilli" i "Domku Gotyckiego" wchodzących w skład pierwszego polskiego muzeum, które w Puławach w 1801r zorganizowała księżna Izabela z Flemingów Czartoryska.

Wystawa "Przeszłość - Przyszłość" będzie gościła u nas przez ponad dwa lata do grudnia 2012 roku w Gmachu Głównym na Wałach Chrobrego. Rozpoczęły się prace nad aranżacją wystawy.

gs24
 

kalipso
 
nortus
 
  • awatar KALIPSO: MAM ALE ZWYKŁE FOTKI , NIE MAM NA DYSKU ....KIEDYŚ PRZEŚLE XYLI...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @KALIPSO: no wiesz, jako miłośnik zwierzaków jest zaskoczony. jak to możesz nie mieć fotki swojego jajniczka? I Xylia się nadąsała i poszła na balkon. :D
  • awatar KALIPSO: NIE MAM JEJ ZDJĘCIA W KOMPUTERZE JAK ZROBIE TO CI PRZESLE :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 


Dawno, dawno temu, czyli w styczniu 1993 roku, uchwalono w Polsce ustawę wprowadzającą podatek VAT. Nowe prawo weszło w życie w lipcu tego samego roku, co znaczy, że obchodzi właśnie urodziny. No, a w zasadzie obchodziłoby, gdyby nie zostało uchylone w 2004. Nie przeszkodziło nam to jednak w wykorzystaniu tej okazji do sporządzenia listy najdziwniejszych podatków, o jakich słyszeliśmy.

10. *Podatek od kart* - jeśli jesteście wyjątkowymi sknerami, a lubicie grać w karty, to nie radzimy kupować nowej talii w stanie Alabama. Obowiązuje tam bowiem prawo, według którego każda zawierająca nie więcej niż 54 karty obciążona jest podatkiem wynoszącym 10 centów. Gdyby coś takiego wymyślono w Polsce, talie liczące 55 kart byłby w sprzedaży już następnego dnia.

9. *Podatek od pączków* - obowiązujący dziś w Kanadzie podatek od dóbr i usług (GST) wprowadzono w 1991. Objęto nim sporo produktów spożywczych, na przykład pączki- ale tylko jeśli sprzedawane są w zestawie po sześć lub więcej. Kupujących pięć bomb kalorycznych GST już nie obowiązuje. Co ciekawe, od podatku wolne są także mleko czekoladowe i czekolada w tabliczkach, podczas gdy zwykłe mleko i wiórki czekoladowe już podpadają pod GST. Zaczynamy podejrzewać, że Kanada to podatkowy odpowiednik japońskich reklam.

8. *Podatek od oleju* - starożytni Egipcjanie byli naprawdę zmyślnymi bestiami. W końcu budowali piramidy i wymyślili ciekawe podatki. Mieli na przykład podatek od niewolników, cudzoziemców, a nawet oleju do smażenia. Ten ostatni kupić można było wyłącznie w oficjalnych miejscach podlegających faraonowi, gdzie był sprzedawany w cenie, do której doliczono podatek. Poborcy podatkowi mieli zaś prawo sprawdzać czy ktoś nie pichci na oleju starym albo kupionym nielegalnie. Ciekawe czy Erich von Däniken i jemu podobni uważają, że także ten wynalazek Egipcjanie zawdzięczają kosmitom.

7. *Podatek od tatuaży i kolczyków* - stan Arkansas znany jest z tego, że pochodzi z niego Bob Bill Clinton, jeśli zabrać mu z nazwy ''Ar'', powstanie Kansas, co czyni z niego amerykański Inowrocław, a chcąc zrobić tam sobie tatuaż albo sprawić kolczyk trzeba do usługi doliczyć 6-procentowy podatek. Podejrzewamy, że nie jest to ulubiony stan Dennisa Rodmana. Obstawiamy za to, że ulubiony stan byłego koszykarza, to stan wskazujący.

6. *Podatek od kapeluszy* - w XVIII wieku w Wielkiej Brytanii starano się wprowadzić podatek, zabierający bogatym więcej, a biednym mniej. Wykombinowano, że skoro bogaci noszą drogie kapelusze, a biedni tanie, to warto opodatkować takie nakrycia głowy zależnie od ich ceny. Jak pomyślano tak, zrobiono i podatek ujrzał światło dzienne w 1784 roku. Szybko okazało się, że Wyspiarze potrafią nieźle kombinować i dowodzić, że owszem jest podatek od kapeluszy, ale to co oni noszą, to coś zupełnie innego. Dzięki temu w 1804 roku Wielka Brytania jako prawdopodobnie jedyne państwo świata, doczekała się ustawowej definicji kapelusza. Podatek obwiązywał do 1811 roku.

5. *Podatek od moczu* - dziś każdy wie, że mocz świetnie nadaje się do leczenia poparzeń spowodowanych przez meduzy. W starożytnym Rzymie uryny używano jednak także do produkcji barwników oraz wykorzystywano go w innych procesach chemicznych. Chętni mogli nabywać cudze siuśki z publicznych toalet, ale zapewne robili to trochę mniej chętnie, gdy cesarz Neron nałożył na to podatek. Bardzo nas zastanawia czy powstała wówczas szara strefa i kwitł nielegalny handel moczem. Jeśli tak, to zniknęła wraz ze śmiercią Nerona, gdyż wówczas opłatę zniesiono. Powróciła jednak już po kilkunastu miesiącach- jako podatek od publicznych toalet przywrócił ją po wstąpieniu na tron Wespazjan. To on też na krytykę tego pomysłu miał odpowiedzieć: ''Pieniądze nie śmierdzą''.

4. *Podatek od nagości* - w stanie Utah w lipcu 2005 roku wprowadzono dodatkową opłatę od każdej usługi, która jest świadczona przez nagich lub częściowo nagich ludzi. Docelowo miało to posłużyć ściąganiu wyższych sum od klubów ze striptizem, ale jeśli dobrze kombinujemy, płacić powinny też na przykład klienci myjni zatrudniających dziewczyny w bikini, firmy wynajmujące skąpo ubrane hostessy czy mężowie, zatrudniający ogrodników, chcących poderwać żony pracodawców, świecąc torsem. Podatek trafił do Sądu Najwyższego Stanu Utah, który orzekł o jego zgodności z konstytucją i utrzymał go w mocy.

3. *Podatek od bród* - na liście ulubionych rzeczy cara Piotra I Wielkiego z pewnością był zachód, który chętnie odwiedzał i podatki, które chętnie nakładał. Powołał nawet specjalny organ wymyślający nowe opłaty. Za jego rządów wprowadzono między innymi podatek pogłówny, który był podstawą rosyjskiej gospodarki przez kolejne 160 lat. Miał też w zanadrzu kilka innych ciekawych pomysłów, jak choćby podatek od bród. Nie był on jednak próbą nabicia carskiego skarbca, a właśnie objawem fascynacji władcy zachodem. Nakładając podatek na brodatych mężczyzn chciał skłonić ich do tego, by sięgnęli po nożyczki i zaczęli przypominać zachodnioeuropejskich arystokratów, a nie kumpli Gimlego.

2. *Podatek od pudru do włosów* - XVIII wiek na Wyspach był wyjątkowo dobry dla dziwnych podatków. Prócz wspominanego podatku od kapeluszy były bowiem wtedy podatki od cegieł, od tapet, od okien, a nawet od pudru do włosów. Ten ostatni, wprowadzony w 1795 roku, nakładał na każdego, kto chciał pudrować swoją czuprynę konieczność uiszczenia podatku wynoszącego jedną gwineę rocznie. Nowa opłata spowodowała, że ludzie zaczęli odkrywać, że puder to rzecz, bez której można się obyć i z roku na rok malała liczba chętnych do jego używania, a ty samym płacenia podatku. Opłatę zniesiono w 1869, kiedy przemysł produkujący puder niemal dołączył do dinozaurów.

1. *Podatek od nielegalnych substancji* - narkotyki w USA są nielegalne,co nie przeszko-
dziło około połowie stanów opodatkować ich. Każdy, to jest w posiadaniu dragów powinien udać się do urzędu i zapłacić od nich podatek. Nie ważne czy w jego posiadaniu jest heroina, marihuana czy metaamfetamina i czy ma jej woreczek czy trzy ciężarówki - nie musi się obawiać, że pójdzie do więzienia, bo opłata jest anonimowa i urzędnik nie ma prawa wylegitymować płacącego, za to daje mu zaświadczenie, potwierdzające uiszczenie należności. Podobne prawo obowiązywało w stanie Karolina Północna już od 1990. Podobno do 2005 dobrowolnie narkotykowy podatek zapłaciło tam około 80 osób. Kolejne 72 tysiące zostały do tego zmuszone po przyłapaniu przez policję.


Bazyl
gw


a my narzekamy
 

 

Jest Tęczyn, Pilica, Lipowiec, Bydlin i jeszcze kilkanaście innych warowni - w rzeczywistości zrujnowane, w Podzamczu, w pobliżu zamku w Ogrodzieńcu, wyglądają jak w czasach swojej największej świetności.

Mury są pozbawione uszczerbków, a dziedzińce zajmuje drewniana zabudowa. Od oryginału odróżnia je tylko wielkość. To miniatury w skali 1:25. - Wszystkie makiety zostały przygotowane z dbałością o każdy szczegół, we współpracy z historykami i konserwatorami zabytków. Trzymamy się prawdy historycznej.

Oprócz zamków w parku można podziwiać także repliki machin oblężniczych (w oryginalnych rozmiarach).


Park zamków jurajskich w miniaturze działa dopiero od czerwca. Zestaw atrakcji jeszcze się powiększy. Niebawem do Podzamcza ma przyjechać... Wawel, a właściwie całe krakowskie wzgórze zamkowe. Nawet w pomniejszonej skali ta makieta będzie największa w parku.

Więcej informacji na www.park-ogrodzieniec.pl.

gw


fajowe
 

 


Marina Bay Sands

to kompleks składający się min. z trzech wieżowców połączonych jednym dachem, na którym znajduje się najdłuższy na świecie podwyższony basen. Gigantyczna inwestycja, która pochłonęła 5,6 miliarda dolarów, stać się ma turystyczną wizytówką Singapuru. Jego projektantem jest Moshe Safdie, twórca ikony modernizmu z 1967 roku...


Kompleks trzech wieżowców mieszczących przede wszystkim olbrzymie kasyno z 500 stołami do gry i 1,600 automatami oraz hotel, restauracje, kino i niesamowity basen na dachu, to część wielkiego założenia Marina Bay Sands, które powstaje w Singapurze. Największą atrakcją kompleksu jest niewątpliwie SkyPark,zlokalizowany na 340metrowej platformie wznoszącej się ponad dachami trzech hotelowych wieżowców. Tę część oddano do użytku 23 czerwca tego roku. Na wysokości 200 metrów znajduje się długi na 150 metrów basen, którego ściana stanowi jednocześnie krawędź budynku. Rozciąga się stąd wyjątkowy widok na szklane wieżowce Singapuru. SkyPark to także restauracje, kluby nocne, ogrody z setkami drzew i roślin oraz publiczne obserwatorium z panoramicznym widokiem na azjatyckie miasto-państwo.

Do grudnia 2010 roku inwestycja ma być ukończona, a tym samym, oprócz części hotelowej i kasyna, obejmować będzie centrum handlowe, sześć restauracji, przypominające kształt lotosu Muzeum Sztuki i Nauki, dwa Teatry oraz pływające pawilony, które obecnie są jeszcze w trakcie budowy.

Projektantem założenia jest Moshe Safdie, izraelsko-kanadyjski architekt, który w 1967 roku zaprojektował kultowe osiedle mieszkalne Habitat 67.Główny budynek odbywającej się wówczas wystawy EXPO 1967 w Quebeku powstał jeszcze na studiach w ramach jego dyplomu. Modernistyczny eksperyment polegający na specyficznym wykorzystaniu prefabry-kowanych modułów mieszkalnych okazał się jednym z bardziej trafionych rozwiązań architektonicznych. W odróżnieniu od innych eksperymentalnych jednostek mieszkalnych, projekt Safdiego do dziś świetnie spełnia swoja funkcję.


Podobnie jak Habitat 67, tak i jego najnowszy projekt Marina Bay Sand charakteryzuje się skomplikowaną formą. Trzy wieżowce połączone imponującą platformą ciągnącą się ponad ich dachami, zainspirowane zostały talią kart. Architektura kompleksu konsultowana była także z mistrzami feng shui.


Singapur ma na celu stać się hazardową i turystyczną stolicą regionu. Dzięki inwestorowi Las Vegas Sands Corp, Marina Bay Sands pod względem skali i kosztów inwestycji porównywana jest do innego hazardowego raju - CityCenter MGM w Las Vegas.

dgp, gw
 

 


Najbardziej zaawansowanym na świecie państwem stosującym technologie cyfrowe jest *Szwecja* - wynika z rankingu Economist Intelligence Unit (EIU).
W pierwszej piątce znalazły się trzy państwa skandynawskie.
W grupie 70 państw, *Polska jest na 39* . miejscu.

Wynik Polski nie zmienił się zasadniczo w porównaniu z 2009 r. W ub.r. W skali 1-10 punktów wynosił 5,80 punktów, a w obecnym 5,70. Granicę rozdzielająca najwyżej ocenione państwa od najniżej ustalono na 5,5 pkt.

Ranking (digital economy ranking) oparty jest na analizie ponad stu czynników poszeregowanych w sześciu kategoriach o różnym ciężarze gatunkowym wyrażonym procentowo.

Są to m.in. łatwość połączeń i infrastruktura, biznesowe otoczenie dla technologii cyfrowych, względy prawne i polityczne oraz zastosowanie w biznesie i przez konsumentów. Ostatniej z tych kategorii przyznano największy ciężar gatunkowy w modelu - 25 proc.

Ranking wprowadzony po raz pierwszy 10 lat temu, początkowo akcentował łatwość dostępu do internetu i telefonii komórkowej oraz zasięg sieci. Obecnie EIU za punkt wyjścia przyjmuje to, na ile internetowe i komórkowe łącza są ogólnodos-
tępne i stara się ocenić, w jakim stopniu technologie cyfrowe przekładają się na korzyści dla gospodarki i życia społecznego oraz jaka jest ich jakość.

W pierwszej dziesiątce najbardziej zaawansowanych państw są:
Szwecja,
Dania,
USA,
Finlandia,
Holandia,
Norwegia,
Hong Kong,
Singapur,
Australia,
Nowa Zelandia.

Na dole rankingu znalazły się: Ekwador, Nigeria, Wietnam, Sri Lanca, Ukraina, Indonezja, Pakistan, Kazachstan, Algeria, Iran, Azerbejdżan.

W porównaniu z poprzednim rokiem, w rankingu mocno awansowały Finlandia, Korea Płd. oraz Tajwan, ponieważ w ostatnim roku dużo inwestowały w nową generację połączeń sieciowych.

We wskaźnikach jakości superszybkich połączeń (broadbandu) najbardziej zaawansowane państwa Azji wypadają lepiej niż państwa europejskie i USA.

EIU odnotowuje też, iż superszybkie połączenia z internetem w całym świecie stają się tańsze. W 49 na 70 państw miesięczna opłata za korzystanie z sieci wynosiła w ub. r. mniej niż 2,0 proc. średniego miesięcznego przychodu gospodarstwa domowego. W 2009 r. w grupie tej były 42 państwa.


http://fredrikstad.pl

podpatrzone na frederikstad.pinger
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 


Dwa miliony monet wysypało się w biały dzień z ciężarówki na autostradzie w Apulii na południu Włoch - informuje prasa.

Doszło tam do kompletnego chaosu, gdy kierowcy rzucili się do zbierania pieniędzy. W ciągu paru minut zebrali ponad 10 tysięcy euro.

W poniedziałek po południu na autostradzie koło miasta Foggia pękła opona w tirze, przewożącym transport pieniędzy. Ciężarówka przewróciła się, a z niej wysypał się deszcz pieniędzy.

Kierowca pojazdu oraz jego pasażer zostali ranni. Ale *nikt nie udzielał im pomocy,ponieważ wszyscy porzucili swoje auta i zaczęli gorączkowo zbierać monety wrzucając je kilogramami do swych samochodów* ; luzem lub paczkach po 1200 i 2400 monet.


Na zablokowanej całkowicie drodze doszło do niesłychanego zamieszania, a policjanci jeszcze przez wiele godzin zbierali do wiaderek rozsypane monety.

wp pl
 

 

Prezydencka licytacja podsumowana


Ponad 30 mld zł mogłoby kosztować spełnienie obietnic wyborczych zwycięzcy wyborów - szacuje "Rzeczpospolita"


Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński do ostatnich dni kampanii prześcigali się w obietnicach i zapewnieniach, że nikt nie straci przywilejów. "Rz" podliczyła, ile wyniosłyby dodatkowe wydatki z kasy państwa i ile pieniędzy do niej by nie trafiło, gdyby zwycięzca wyborów prezydenckich i jego rywal spełnili wszystkie swoje zapowiedzi.

Obietnice Komorowskiego miały one wartość ponad 33 mld zł.
Najkosztowniejsze będzie pozostawienie bez zmian Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego KRUS, utrzymanie dotychczasowe wieku emerytalnego oraz zachowanie corocznej waloryzacji rent i emerytur.
Gdyby rząd zdecydował się na reformy tych wydatków, to zdaniem ekonomistów za kilkanaście lat roczne oszczędności wyniosłyby ponad 16 mld zł.

Za to konieczna reforma przyszłych emerytur mundurowych powinna ograniczyć wydatki o ok. 2 mld zł w perspektywie kilkunastu lat.


Zdecydowanie hojniejszy od zwycięzcy był Jarosław Kaczyński.
Jego najbardziej kosztowną obietnicą była organizacja letniej olimpiady w Warszawie w 2020 lub 2024 roku. Kaczyński nie chciał też reformy emerytalnej służb mundurowych. Natomiast zapewnił młodych, że pomoże im przy zakupie własnego M, co w skrajnej sytuacji mogłoby kosztować państwo 3 mld zł rocznie.

Zdaniem Krzysztofa Rybińskiego, profesora SGH, Polacy nie powinni liczyć na spełnienie przedwyborczych obietnic. – Gdyby rząd zaczął realizować obietnice kandydatów,polska gospodarka musiałaby pójść śladem greckiej. – Nie stać nas na zwiększanie wydatków.

Szczegółowo wygląda to tak:

33,6 mld zł kosztowałoby podatników spełnienie obietnic kandydata PO

15 mld zł – podwyżka dla nauczycieli
10 mld zł – pozostawienie bez reformy KRUS i zaniechanie zrównania wieku emerytalnego
6,2 mld zł – utrzymanie waloryzacji rent i emerytur
1,3 mld zł – budowa tamy na Wiśle
1,14 mld zł – likwidacja abonamentu RTV, Internet dla wszystkich, zniżki na kolej dla studentów oraz dofinansowanie in vitro



59,2 mld zł kosztowałoby podatników spełnienie obietnic kandydata PiS

38 mld zł – organizacja letniej olimpiady w 2020 lub 2024 r.
10 mld zł – pozostawienie bez reformy KRUS i zaniechanie zrównania wieku emerytalnego
6,2 mld zł – utrzymanie waloryzacji rent i emerytur
3 mld zł – dofinansowanie mieszkań dla młodych małżeństw
2 mld zł – pozostawienie przywilejów służb mundurowych

na podstawie wp pl, dgp.

Jak już cytowałem nie raz słowa Winstona Churchilla:
Każdy polityk, który wygra wybory powinien od razu spalić wszystkie swoje przemówienia wyborcze

Zobaczymy co zostanie zrealizowane z obiecanek.
Jedna sytuacja jest teraz klarowna: PO nie ma na kogo już zwalać niewywiązywania się ze swoich obietnic wyborczych.
A jakim będzie prezydentem Komorowski to się okaże. Na pewno nie będzie hamulcowym ale to nie znaczy że współpraca będzie słodka. Teraz będzie już niezależnym od Tuska i partii, stanowisko prezydenta jest nieusuwalne a z marszałka sejmu zawsze można być odwołanym. No i czasami obowiązuje najgłupszy wynalazek polityków: dyscyplina partyjna.
Poseł ma służyć państwu a nie partii.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: jeśli oni zarabiają za dużo co powiesz, że młodzi inżynierowie w Polsce na dzień dobry żądają 8.000 zł na rękę?
  • awatar kokosowy'bananek: @Nortus & Xylia: aaa no pewnie, że nie, ale tak jak mówiłam połowa nauczycieli nic nie robi, nie uczy, przerobi materiał jaki obowiązuję, potruje trochę, poutrudnia zycie i byczy sie prawie pol roku :D wiem wiem z tymi krowami:D ale w tym wypadku nie zmienie, nawet gdybym sama zmieniła studia, czy kiedys wybrała 2kierunek i byłóa nauczycielka;] a ja akurat miałam zajebistych prkatycznie wszytskich, kontakt tez fajny, z czescia, zwlaszcza tą mlodsza mam kontakt cały czas ;) także to nie to, po prostu mnie to wkurza, bo na prawde uważam, że płace tej gr społeczenej nie powinny wzrosnąc.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: a Ty pracujesz równe 8 godz, nawet siku nie robisz w pracy tylko zasuwasz ? widać miałaś wrednych nauczycieli i masz jakiś uraz. Ale pocieszę Cię, ponoć tylko krowy nie zmieniają zdania, więc masz szanse :D co najgorsze jest w Polakach to zaglądanie komuś do łóżka i do portfela. Zazdrościsz kasy - zostań nauczycielem. Zdaje się, że nie byłabyś gorszą od tych przykładów, jakie podałaś. Mało nie zarabiają ale powinni mieć średnią krajową. to ciężka harówa, co nie znaczy że ciężka praca to machanie łopatą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Wybrali swój dobrobyt - Ci posłowie zarabiają najwięcej na świecie

Dostawali co miesiąc całkiem przyzwoitą sumkę. O takich pieniądzach zwykli ludzie mogli co najwyżej pomarzyć. Ale posłom było mało. Dlatego przegłosowali podniesienie swoich poborów prawie cztery razy. Żeby premier nie poczuł się wyobcowany, on też dostał sowitą podwyżkę.

Kenijscy posłowie musieli się bacznie przyglądać kampanii wyborczej w Polsce, a szczególnie do gustu musiało im przypaść hasło Andrzeja Olechowskiego „Wybierz swój dobrobyt”.

Przegłosowali więc podwyżkę swoich pensji, dzięki której staną się jednymi z najlepiej zarabiających parlamentarzystów na świecie.

Do tej pory i tak nie mogli narzekać na biedę. W kraju, w którym przeciętny roczny dochód wynosi 730 dol. (2,4 tys. zł), a połowa społeczeństwa żyje za mniej niż dolara dziennie – zarabiają rocznie na rękę 44 tys. dol. (144 tys. zł).

Ale uznali, że to za mało. Przegłosowali podwyżkę rocznej pensji do 126 tys. dol. (414 tys. zł). By ich działania zaakceptował rząd wielkiej koalicji
tworzony aż przez 41 ministrów, dali też podwyżkę premierowi. Raila Odinga ma teraz zarabiać 40 tys. dol. (131 tys. zł) miesięcznie – o jedną trzecią więcej niż premier Wielkiej Brytanii.

dgp


dobrze, że to nie nasi ... jeszcze
  • awatar amator.fotografii: a już myślałem ze to nasi od jebali tako to bym wziął swoją katanę i tam pojechał obierać ogórki :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Ustawy tylko w wersji elektronicznej

Papierowe ustawy przechodzą do lamusa. Wszystkie nowe regulacje prawne będą publikowane tylko w wersji elektronicznej. Przynajmniej raz w roku doczekamy się również jednolitych tekstów ustaw.


Rządowe Centrum Legislacji opublikowało projekt nowelizacji ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych
Dokument ma przyśpieszyć oraz uprościć dostęp do ogłaszanych w dziennikach urzędowych aktów prawnych.

Zapowiadane zmiany pozwolą dołączyć Polsce do grupy państw członkowskich Unii Europejskiej, które są najbardziej zaawansowane w procesie elektronizacji dostępu do prawa –Austrii, Belgii, Danii, Hiszpanii, Portugalii i Węgier. Tam dzienników urzędowych w wersji papierowej już się nie publikuje.


Obecnie ustawy i inne regulacje prawne wydawane są zarówno w wersji papierowej i elektronicznej
Od 2012 roku ma się to zmienić.
Wtedy Dziennik Ustaw, Monitor Polski, dzienniki urzędowe ministerstw i urzędów centralnych oraz wojewódzkie dzienniki urzędowe znajdziemy tylko w internecie.

-Mając na względzie, iż ogłaszanie aktów prawnych w formie dokumentu elektronicznego usprawnia proces publikacji,a forma elektroniczna dzienników
urzędowych zapewnia powszechny, nieskomplikowany dostęp do nich,uzasadnione staje się ustanowienie reguły wydawania dzienników urzędowych wyłącznie w drodze elektronicznej – czytamy w uzasadnieniu noweli.

Publikowane dzisiaj w wersji elektronicznej Dzienniki Ustaw i Monitory Polskie zmienią swoją formę. Obecnie są one dzielone na numery. Od 2012 będą wydawane z zachowaniem w roku kalendarzowym pozycji oraz stron. Tym samym ważne stanie się określenie nie tyle dnia wydania, ile dnia ogłoszenia aktu, którym będzie dzień opublikowania go na stronie internetowej.

Nowe przepisy zakładają, że jedyne papierowe wersje Dzienników i Monitorów zostaną przeznaczone
dla prezydenta, Biblioteki Narodowej i Archiwum Akt Nowych.

- Wydruki te będą przechowywane wieczyście. Takie rozwiązanie pozwoli na kontrolę autentyczności i integralności aktów prawnych ogłaszanych w formie elektronicznej.

Ogłaszanie aktów prawa tylko w formie elektronicz-
nej ma dotyczyć także wojewódzkich dzienników urzędowych oraz aktów prawa powiatowego i gminnego

Wszystkie dokumenty będą udostępniane dla obywateli w sieci. W urzędach powstaną natomiast specjalne stanowiska dla osób, które nie mają dostępu do komputera i internetu w domu. Udostępnienie zbiorów przez powiat lub gminę będzie nieodpłatne. Zapłacimy jedynie za wydruki tych dokumentów.

Ponadto nowela wprowadzi zasadę, że teksty jednolite aktów normatywnych będą ogłaszane nie rzadziej niż raz na rok, o ile taki akt był nowelizowany w tym czasie.


Dariusz Madejski, e-prawnik.pl

i najważniejsze, wreszcie będą na bieżąco aktualizacje tekstu jednolitego. Bo nasze prawo zmienia się i kilkanaście razy w ciągu jednego roku, zwłaszcza podatkowe. I ustalenie jaka wersja obecnie obowiązuje czasami graniczy z cudem.
 

 

Na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się w południe uroczystość wręczenia decyzji PKW o wyborze nowego prezydenta.

Na uroczystości byli wszyscy najważniejsi politycy w kraju. Byli również prawie wszyscy kontrkandydaci do urzędu prezydenta.
Jak myślicie kogo zabrakło?

Tak, oczywiście Jarosława Kaczyńskiego.

Niedawno jeszcze mówił o miłości, pokoju, zakończeniu wojny polsko-polskiej, nawet z komuchami się zbratał ale na uroczystość nie przyszedł. Znowu strzelił focha. Za co? Że naród go nie poparł w wyborach?

Tym właśnie poznaje się klasę człowieka i polityka

Zobaczcie w innych krajach, choćby te wymarzone Stany czy bliżej: Francja, Niemcy i inne kraje.
Są wybory, idzie na ostro, na noże nawet. Ale z chwilą zakończenia wyborów topory wojenne się zakopuje. Tylko w Polsce i w Rosji jest inaczej.
Wojna trwa dalej, do kolejnych wyborów.
Zresztą u Jarka już wrócił język wojny.

Oglądając transmisję myślałem, że może nie zauważyłem Jarka na Zamku, ostatecznie w TV patrzyłem jednym okiem a drugim w necie. Ale radio potwierdziło, tylko Jarka tam nie było.
Nie musiał przemawiać, wystarczyło tylko przyjść.
Mało tego,że był kontrkandydatem ale jest liderem partii sejmowej.]
I on mówił o zakończeniu wojny?

Klasa Jarka zgodnie z piosenką poniżej .

  • awatar Lelumpolełum: czekaj, czekaj, skąd wiesz że się obraził? mówił że się obraził czy może było po nim widać że się obraził? możesz mi wyjaśnić skąd to wiesz?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @LelumPolelum: napisałem o tym zanim inni to napisali. uważam, ze powinien być bo tak jest w cywilizowanym świecie. tym się pokazuje klasę, a nie obrażanie się. nawet Pawlak był, choć nie złożył życzeń ale na kilka minut przyszedł. co do jego wzroku - cóż miłości w nich nie ma. zobacz jak jest w innych krajach, poza Rosją. Wybory to jedno a praca dla kraju to drugie.
  • awatar Lelumpolełum: Kaczyński powiedział że po wyborach chce wziąć kilka dni wolnego jesli by przyszedł napisaliby że patrzył nienawistnym wzrokiem i zaciskał pięści jesteś aż tak naiwny by się dawać na to nabierać? wmawiają Ci coś a Ty na siłe powtarzasz a może nie przyszedł bo chciał uniknąc kolejnego etapu robionej na siłe konfrontacji?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›