• Wpisów:17384
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 18:37
  • Licznik odwiedzin:941 842 / 3510 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
nortus
 
orionblues
 


blue - jak moje
green - jak mej pani
amber - jak mej miłości

z pozdrowieniami
  • awatar orionblues: nortus !!!!! i oto chodzi, proste jak konstrukcja cepelina,,,,he,he,,,,,
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
padam na .... pyszczek

jaki idiota wymyślił żeby rano wstwać?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
W Księżostanach (woj. lubelskie) doszło do zuchwałej kradzieży. Skradziony obiekt ma ponad metr wysokości, niebieski kapelusz i wystający ze spodni duży penis.

To strażak Karolek - pomnik będący przedmiotem wielu kontrowersji, który u jednych budził śmiech a u innych niesmak - podaje "Dziennik Wschodni".

Karolek to rzeźba, która wyszła z rąk 47-letniego Kazimierza Tokarskiego.
Kilka lat temu mężczyzna ustawił strażaka nad stawem znajdującym się na jego działce. Wykonana z kleju, pianek montażowych i starych ubrań rzeźba z ogromnym penisem, z którego "sikała" woda, natychmiast zaczęła wzbudzać skrajnie różne reakcje wśród miejscowych.

Sława rzeźby zataczała coraz większe kręgi. Do Księżostan zjeżdżali turyści.
Podobno nawet z Irlandii. - Byli też tacy, którzy Karolowi wygrażali - mówi Tokarski. - To głównie starsze panie. Mówiły, że rzeźba jest niemoralna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Stargard: Żona żołnierza okradła męża gdy był na misji w Iraku

Przed sądem stanęła stargardzianka oskarżona o przywłaszczenie ponad 100 tys. złotych.
Pieniądze te zabrała z konta męża podczas jego pobytu na misji w Iraku.


Gdy wrócił, w banku miał 50 złotych. Mężczyzna szacuje straty w sumie na ok. 117 000 zł. Kobiecie grozi do 5 lat więzienia.

Żołnierz na początku ubiegłego roku pojechał na misję, by zarobić między innymi na generalny remont mieszkania. Nie było go w domu dziesięć miesięcy.
W tym czasie dzwonił, pisał smsy i maile do żony. Ta wysyłała mu przez internet zdjęcia syna i remontowanej kuchni.Co miesiąc dostawała przelew -tysiąc złotych na opłaty, zostawił jej też 9 tys. zł. Sama dobrze zarabia.
Zapewniała, że wystarcza jej pieniędzy.

Potem się okazało, że kartą bankomatową męża, do której znała PIN, bo wcześniej płaciła nią za zakupy, regularnie wypłacała wynagrodzenie męża za misję. Wyczyściła mu konto, o czym zawiadomił prokuraturę.

Kobieta w sądzie zeznała, że mąż pozwolił jej korzystać z karty, on temu zaprzecza.

Gdy przywiozła go z lotniska, wyszła z domu (niby po syna) i nie wróciła.
Przysłała smsa, że odchodzi i ma jej nie szukać. Potem tłumaczyła mu, że jest zmęczona życiem, pracą. Pokazała mu wynajmowane mieszkanie. Zastał ją tam z kochankiem.Ten tłumaczył, że powiedziała iż jest rozwódką.

- Dowiedziałem się też, że żona od kilku lat miała romans ze swoim szefem -mówi pokrzywdzony. -Teraz jest już z trzecim panem.

Małżeństwem byli od 1996 r.Trwa sprawa rozwodowa, ojciec walczy o prawo do opieki nad ich 10-letnim synem.

- Szantażowała mnie - oddaj mi dziecko, to ci oddam pieniądze - zeznaje mężczyzna. - One są pewnie na kontach, które zakładała na syna, na matkę, na dzieci siostry. Wzięła też 20 tys. zł kredytu, który spłacają teraz rodzice.
Zadłużyła mieszkanie na 1000 zł, nie zapłaciła 2500 zł za telefon komórkowy.
Zawiadomiła prokuraturę,że znęcałem się fizycznie i psychicznie nad rodziną. Trzymiesięczne śledztwo niczego nie wykazało.

Mąż natomiast zawiadomił prokuraturę o tym, że żona sfałszowała jego podpis na umowie na telefon komórkowy oraz o groźbach karalnych, które usłyszał od jej byłego kochanka. Sąd ma zamiar przesłuchać jeszcze dwóch świadków i we
wrześniu sprawę wyłudzenia pieniędzy zakończyć.

---
miłość jest wieczna? Podobno.
 

 



W internecie furorę robi filmik z psem, który nie lubi braci Kaczyńskich.

Dorodny owczarek przyjmuje smakołyki "z dedykacją"
od Dody, Janusza Palikota i wielu innych polskich celebrytów.Dopiero na nazwisko Kaczyński wyraźnie przechodzi mu ochota na łakocie.
Czy wyczuwa, że prezydent i były premier wolą koty? A może to prosta sztuczka treserska?


Młoda kobieta podaje psu popcorn, przy każdym kawałku mówiąc kolejne nazwiska: "od Kwaśniews-kiego", "od Dody", "od Janusza Palikota". Pies
zajada, aż mu się uszy trzęsą. Waha się dopiero na nazwisko "Kaczyński". Nie przekonuje się ani na imię Jarosław, ani Lech.

Owczarek z filmu nie wygląda na przestraszonego na dźwięk nazwiska Kaczyński, więc prawdopodobnie nie był poddawany brutalnej tresurze.

---
I jak tu nie mówić, że zwierzęta są mądre.
Dobry piesek.
  • awatar Miss Piggy: jaka mądra bestyjka :)
  • awatar Gość: Wspaniałe, to pewnie Irasiad xD
  • awatar mru: Dobry piesek :D http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article423245/Zobacz_psa_ktory_nie_lubi_Kaczynskich.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zainspirowany wpisem judyta09.pinger.pl postanowiłem zgłębić trochę temat języków świata.


Język polski (polszczyzna) należy wraz z językiem czeskim, słowackim, pomorskim (kaszubskim), dolno-łużyckim, górnołużyckim oraz wymarłym połabskim do grupy języków zachodniosłowiańskich, stanowią-cych część rodziny języków indoeuropejskich.

Ocenia się, że język polski jest językiem ojczystym około 44 milionów ludzi na świecie (w literaturze naukowej można spotkać szacunki od 40 do 48 milionów), mieszkańców Polski oraz Polaków zamieszkałych za granicą (Polonia).


Zasięg oddziaływania języka polskiego:
W 1699 język polski stał się językiem urzędowym Wielkiego Księstwa Litewskiego, stał się także językiem szybko przyswajających język polski
niemieckich rodów szlacheckich w Inflantach Polskich.

Od połowy XVI wieku do początku wieku XVIII polszczyzna była językiem dworskim w Rosji, i tą drogą przeniknął do języka rosyjskiego szereg wyrazów pochodzenia zachodnioeuropejskiego, przyswojonych wcześniej przez język polski.

W XVII wieku po polsku mówiono także na dworach Hospodarstwa Mołdawskiego i Wołoszczyzny.


Ciekawostki
Badania dowiodły, że przeciętny Polak posługuje się tylko 2 000 słów w rozmowach. Do rzadkości należy 20 000 innych słów .


uwaga do "różowej" mapy:

Rozmieszczenie osób mówiących językiem polskim w Europie.
Na czerwono: Polska, gdzie polski jest językiem urzędowym,
na ciemnoróżowo: regiony, gdzie istnieje znacząca mniejszość mówiąca po polsku,
na jasnoróżowo: Unia Europejska, gdzie polski jest jednym z języków urzędowych,
niebieskie punkty wskazują większe skupiska osób mówiących po polsku.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Gdy pogotowie przyjechało, by udzielić pomocy mieszkańcowi Bolkowa na Dolnym Śląsku, rozłożyło bezradnie ręce.

Aby wynieść z mieszkania mężczyznę, który ważył 300 kilogramów, sanitariusze wzywali na pomoc strażaków. Ale i oni nie poradziliby sobie, gdyby nie specjalistyczny dźwig.

Ważący 300 kilogramów mieszkaniec Bolkowa już od roku nie wychodził z mieszkania. Pewnego dnia zasłabł.Wezwane na miejsce pogotowie zadecydowało
że niezbędna będzie hospitalizacja. Jednak sanita-riusze nie byli w stanie wynieść pacjenta z mieszkania - był zbyt ciężki. Na
pomoc wezwano strażaków, jednak i oni nie mogli zbyt wiele zrobić bez dźwigu. Na miejsce ściągnięto specjalistyczne urządzenie, dzięki czemu mężczyznę udało się wydostać z domu.

"Strażacy ułożyli chorego na drzwiach i ostrożnie wysunęli przez balkon" - opowiada aspirant Marek Gałan z Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.
Pacjent został odwieziony do szpitala zamówionym busem, ponieważ karetki nie są przystosowane do wożenia tak dużych chorych. Personel musiał zorganizować dla niego miejsce złożone z dwóch łóżek. Lekarze wciąż ustalają przyczynę
zasłabnięcia.
---
biedny człowiek.
  • awatar Gość: @gość: Bolków = mieszkańcy Bolkowa
  • awatar Gość: To nie Bolkowo, tylko Bolków. Pozdrawiam ;)
  • awatar Gość: hm. jednak czy to choroba, czy człowiek sam się wpędził w to świństwo? strasznie się to czyta. tak zwana - smutna prawda. pozdrawiam serdecznie. www.oleander9.blog.onet.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Zabiegi nie zawsze dodają uroku


Zabiegi korygujące wygląd stają się coraz bardziej
popularne, między innymi za sprawą lansujących tę modę gwiazd. Choć zazwyczaj przemilcza się
niebezpieczeństwa z tym związane, to widok tych postaci ze świata show-biznesu jest najlepszą przestrogą i przemawia lepiej, niż najdłuższy i
najbardziej naukowy elaborat.


1. JOCELYN WILDENSTEIN

Numer jeden deklasujący konkurencję w dziedzinie oszpecenia przez operacje plastyczne. Ta żona bogatego biznesmena, by przypodobać się mężowi,
zachciała się odmłodzić i poprawić swoja urodę. Jej wzorem urody stał się ukochany kot,do którego chciała się upodobnić. Zdecydowała się na implanty w szczęce i silikon w piersiach, ustach oraz policzkach... Stała się najsłynniejszym przykładem pooperacyjnego monstrum i dochrapała się miana najbrzydszej kobiety świata.

2. MICKEY ROURKE

Aktor zdecydował się na wizyty u chirurgów plastycznych, pomimo, że był przez lata symbolem seksu i bożyszczem kobiet. Twierdzi, że jedyną motywacją poddania się skalpelowi była chęć usunięcia blizn, jakich nabawił się uprawiając
swoje hobby, czyli walki. Dziś obok Jocelyn Wildenstein jest postrachem wszystkich, którzy myślą o chirurgicznych ingerencjach w urodę. W
przeciwieństwie do swojej poprzedniczki aktor głośno mówi, że żałuje swoich operacji i przestrzega przed nimi innych.


3. KATIE PRICE

Swoją pozycję gwiazdy tabloidów umocniła miedzy innymi dzięki poprawianemu chirurgicznie ciału. Jednak kto mieczem wojuje, od miecza ginie - odmówiono jej roli w "Seksie w wielkim mieście" również z powodu sztucznych ogromnych piersi. Te już są passe.

4. PAMELA ANDERSON

Swego czasu blond seksbomba numer jeden. Dawniej prześliczna dziewczyna, nieźle obdarzona przez naturę, na przestrzeni lat zmieniała się w monstrum o ponaciąganej twarzy, wypełnionych i skorygowanych ustach i przede wszystkim - napompowanych sztucznych piersiach. Jest podręcz-nikowym przykładem tego, jak zniekształcony staje się sztuczny biust, gdy silikon w implantach zaczyna się przemieszczać...


5. DONATELLA VERSACE

Ta włoska projektantka młódką nie jest, ale przebyte operacje i zabiegi zamiast odjąć - dodają jej lat. Obecnie jej twarz bardziej, niż kobietę przypomina pomiętą, zniekształconą ogromną żelkę albo maskę, jaką dzieci zakładają na Halloween. W jej obecnej twarzy praktycznie nie sposób rozpoznać jej samej sprzed lat.

6. BRITTANY MURPHY

Ta młoda aktorka i piosenkarka dopiero wchodzi na wciągającą ścieżkę poprawiania urody. Jej gładka buzia to dowód na to,jak szpecący bywa nadmiar i przesada. Gwiazda zapragnęła mieć słodko wywiniętą, pełniejszą górną wargę. W efekcie wygląda, jakby właśnie padła ofiarą pobicia lub
użądlenia przez kilka pszczół naraz. Może ta wpadka otrzeźwi ją i zniechęci przed następnymi zabiegami.

---
do przemyślenia, głównie dla kobiet.
  • awatar Xerkses: i uważają się za gwiazdy... chyba stołu operacyjnego :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @KALIPSO: dowód, że nie kasa czyni człowieka. popieram 10 a nawet 15 lat.
  • awatar KALIPSO: Witaj ..wygladają jak straszydła .. zal mi takich ludzi , natura jest piękna ? a tak masz racje przydało by się cofnąć czas choć o 10 lat ..pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

*Jamno* - (Jannow, Jamre, Jament, Jamele, niem. Jamund) - nazwa wsi pochodząca od nazwy jeziora oznaczającego płytką jamę,dół,zagłębienie terenowe
W celu ich zagospodarowania ich właściciel,książę pomorski, przekazał w 1224 r. Zakonowi Żeńskiemu Premonstrarentek z Trzebiatowa - klasztorowi w
Białobokach. Wkrótce jednak (przed 1278 rokiem) prawdopodobnie wskutek jej niezagospodarowania stała się własnością biskupów kamieńskich, którzy
wybudowali tu kościół.W latach 1291-1331 należało do rycerza Reimarusza de Scalip (von Schalip), pochodzącego z Meklemburgii. Biskup Friedrich von
Eickstedt podarował Jamno Koszalinowi (w 1331 r.) w zamian za wcześniejsze poparcie przy wyborze. Rada miejska Koszalina w zamian za pożyczkę oddała ją w zastaw burmistrzowi Janowi Vredeland (14 zagród kmiecych). Do połowy XVI w. jako wieś miejska posiadała ustrój czynszowy. W 1552 r. odnotowana tu powódź, spowodowaną wylewem jeziora Jamno. W 1625 r. mieszkało tam 31 kmieci (gospoda-rzy posiadających dwie włóki ziemi, czyli ok. 29 ha), 14 półkmieci, 3 karczmarzy i 8 zagrodników (czyli mieszkańców bez nadziału ziemi, a uprawia-jących tylko wydzielone skrawki gruntów na terenach ogrodów wiejskich. Ilość posiadanej ziemi to 540 mórg, a więc bardzo dużo. Wojna
trzydziestoletnia wyludniła wieś. W 1755 Jamno liczyło 432 mieszkańców. Już na przełomie XVIII i XIX w. oczynszowano tu chłopów, a następnie w 1824 roku uwłaszczono. W 1807 r. mieszkało tu 23 gospodarzy mających powyżej 90 mórg ziemi, 2 po ok. 50, 34 po ok. 20, 17 poniżej 2 mórg. Kościół z XIVw.


*Jamno* – jezioro przybrzeżne na Wybrzeżu Słowińskim,trzecie po Dąbiu i Miedwiu pod względem
wielkości w województwie zachodniopomorskim odcięte mierzeją od Morza Bałtyckiego. Powierzchnia lustra wody wynosi wg różnych źródeł od 2205,2 ha do 2239,6 ha.

Jest jeziorem, gdzie intensywnie uprawia się sporty wodne. Nad akwenem znajdują się liczne przystanie żeglarskie, a w trakcie sezonu pływu tu statek turystyczny.

Jamno jest jeziorem polimiktycznym.

Nazwa Jamno funkcjonuje od 1948 roku, kiedy to została zmieniona z poprzedniej niemieckiej nazwy Jamunder See.

Całe jezioro znajduje się gminie Mielno. Średnia głębokość zbiornika wynosi 1,4 m, a maksymalna głębokość 3,9 m. Kształt misy jeziornej jest nieregularny, zawężony od zachodu i stopniowo rozszerzający się ku wschodowi.

Jezioro powstało z dawnej zatoki morskiej. Całkowita powierzchnia zlewni jeziora wynosi 502,8 km². Do jeziora uchodzą dwie rzeki: Unieść, Dzierżęcinka, dwie strugi: Strzeżenica, oraz Kanał Dobiesławiec, Kanał Łabusz. Jamno jest połączone z Morzem Bałtyckim poprzez kanał zwany Jamieńskim Nurtem, który znajduje się ok. 2 km za Unieściem. Ujście kanału podczas sztormów jest często zasypywane.
Przy kanale jest plaża naturystów.



*Łabusz* - pierwsza wzmianka z 1337 roku. Nazwa wywodzi się być może od imienia Łabosz lub kaszubskiego określenia dryblasa - labas. Należało do kasztelanii kołobrzeskiej i zostało przejęte przez biskupów kamieńskich.Po wprowadze-niu reformacji we władaniu książąt pomorskich, następnie wieś domenalana, podległa urzędowi(amtowi) w Koszalinie. Około połowy XIX w. liczył 6 gospodarstw kmiecych,2 półkmiece,2 zagrodnicze, 4 chałupnicze, 134 mieszkańców, 20 domów, 19 budynków gospodarczych. Działała tu szkoła,
obecny budynek z pocz. XX wieku (sklep i świetli-ca), kapliczka (z początku XX wieku). Najstarszy budynek z końca XVIII wieku (zagroda nr 7: budynek
bramny, obora, stodoła, dom).

Właśnie w niedzielę Koszalin uruchomił połączenie z Mielnem promem "Koszałek". Wybudował przystań i kupił stateczek. Zyskają na tym koszalinianie i turyści i właśnie mieszkańcy Jamna: większy ruch turystów. Do tej pory zajeżdżali tam tylko nieliczni turyści by podziwiać starą zabudowę a właściwie czytaj Niemcy, którzy stamtąd się wywodzą.
 

 

Nazwa słynnego kościoła Wang w Karpaczu jest zastrzeżona. Pastor zażądał od właściciela pobliskiego parkingu zmiany nazwy. Ten zmienił - jedną literkę w dotychczasowej nazwie. Dotąd parking nazywał się tak jak kościół,teraz nazywa się "Wank"- donosi Polskie Radio Wrocław.

"Wank" to angielskie slangowe określenie masturbacji.

Właściciel parkingu mówi, że to nie było zamierzone, ani wycelowane w parafię ewangelicką działanie. Musiał jednak zmienić nazwę po piśmie od proboszcza, który zażądał zmiany zastrzeżonej nazwy.

Pytany o sprawę zastępca burmistrza Karpacza w rozmowie z dziennikarzami Radia Wrocław przyznaje że nie do końca wie, jak sprawę skomentować. W
końcu mówi, że w niektórych miastach takie nazwy bywają atrakcjami.

Właściciel parkingu zapewnia, że nie chce konfliktu i po sezonie zmieni nazwę parkingu. Na razie zostanie parking "Wank"...

---
tylko powinien dodać tabliczkę z tłumaczeniem nazwy bo mało kto u nas zrozumie o co chodzi w tym Wank zamiast Wang.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Szczecin: Zrobiła piękny ogród tam, gdzie było śmietnisko

Z ugoru, nie oczekując od nikogo żadnej pomocy zrobiła miejsce, które może być wzorem dla całego Szczecina. Trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno było tu śmietnisko.


- Te kwiaty to moja duma - opowiada pani Irena. - W przyszłym roku będą też białe. Na razie są małe, ale wyrosną na tak wielkie, jak te różowe.

Niecodzienny ogród założony został na miejscu, gdzie jeszcze niedawno był wybieg dla psów i śmietnik na butelki i inne nieczystości. Dziś rośnie tu 150 gatunków kwiatów. Ogród, nazwany przez jego założycielkę Bukietem, cieszy się uznaniem mieszkańców, choć zdarzają się wyjątki.

- Ostatnio wyrwali mi jukę, choć tak pięknie rosła - opowiada Irena Możdżan. - Szkoda, bo przecież ten ogródek jest dla wszystkich. Daje życie przez samo istnienie w tym miejscu.
Dwa lata temu pani Irena gospodarzyła na ogrodzie w Lubczynie, gdzie miała też własną pasiekę pszczół. Wówczas zmarł jej maż. Została sama i
przeprowadziła się na stałe do Szczecina. Denerwował ją pusty plac przy ulicy Unisławy wciśnięty między stare budynki należące do SM Śródmieście.

- Nic się tu nie działo,prócz wieczornych libacji znudzonych młodzianów - opowiada pani Helena, mieszkanka jednego z bloków. - Tylko śmierdziało z niego, bo to i psy tu wyprowadzali,nieczystości wyrzucali, a nie jeden załatwiał się na nim.

Dopiero pani Irena zaczęła go porządkować. Nikt nie wierzył, że coś z tego będzie.

Najpierw wyrzuciła stąd śmieci, później teren przekopała, a gdy ziemia była gotowa, zaczęła sadzić. Mieszkańcy myśleli, że szybko się jej to znudzi.
Mylili się. Pojawiły się drzewka i pierwsze rabatki, kwiaty i inna roślinność.

- Może to dziwne, ale sadzę tu nawet znalezione i wyrzucone na śmietnik uschnięte rośliny -opowiada pani Irena. - A mam dobrą rękę do nich. Jeszcze
tak nie zdarzyło się, by jakiś kwiat nie odżył. Ostatnio trafił mi się uschnięty kaktus -pokazuje wspaniale prezentujący się okaz z czerwonymi
kwiatami. - Niech pan patrzy, jak mi się pięknie odwdzięczył za opiekę.

Cały placyk jest ogrodzony niziutkim, estetycznym płotkiem z zielonej siatki. W jednym z miejsc stoi tabliczka informująca, że zabrania się tu
wyprowadzania psów.Ktoś ją przewrócił i podeptał. Pani Irena wyprostowała napis i ponownie umieściła

- Babcia z ikrą - komentuje jeden z młodych ludzi, spotkanych w pobliżu ogródka.

Pani Irena nazywana jest przez młodych ludzi BPZ czyli Babcią Pozytywnie Zakręconą. Przychylamy się do opinii.
--
za 24kurier.pl
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @gość: @Bąbolada: więcej takich, ale widać że to "stare" pokolenie. a młodzi na ławce z piwem siedzą ...
  • awatar Bąbolada: Podziwiam tą Panią!
  • awatar Gość: Power Flower Woman!!! Tak trzymać ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Wczoraj Rząd podjął decyzję o zmianach granic miast i wsi.

Zatwierdził zmianę granic m.in. Koszalina, Szczecinka, powstanie nowego miasta Tychowo (do tej chwili jest wsią a miało już prawa miejskie - w Polsce o statusie miasto czy wieś decydują prawa miejskie a nie jakieś warunki jak w niektórych państwach, np. liczba mieszkańców, infrastruktura, przemysł itd). Odrzucił zmianę Ełka. W sumie decyzja dotyczy ponad 20 miast i miejscowości.

A co pisze szczeciński dziennikarz Artur R. - Kurier Szczeciński - napisał, że rząd nie podjął decyzji. " ... spowodowały, że wczoraj rząd nie zajął się powiększeniem terytoriów m.in. Koszalina, Szczecinka i Ełku. Miasta chciały na drodze rządowego rozporządzenia uzyskać tereny pod rozwój".

A już o 17 był opublikowany komunikat Rządu, podały informację pozostałe gazety lokalne. Pan dziennikarz przespał i pisał bzdury.

Drugi z Gazety owszem napisał prawdę do momentu gdy pisał, że mieszkańcy wsi byli przeciwko.
"- W zeszłym roku przeprowadziliśmy konsultacje społeczne w sprawie przyłączenia nas do Koszalina
- mówi Regina Radziun,sołtys Jamna. -70 procent osób uprawnionych do głosowania było przeciwko temu pomysłowi" - tylko zapomniał dodać że w konsultacjach wzięło udział 10 procent mieszkańców wsi. Drobna różnica, prawda?

I tak na każdy kroku, dziennikarze kłamią i piszą półprawdy byle tylko sprzedać swoje wypociny. Rozumiem, że tytuł musi być chwytliwy ale tekst chyba powinien być uczciwy. Przynajmniej tego ja oczekuję od dziennikarzy.

Czyli coraz bliżej nam do Białorusi.

Co oczywiście nie zmienia sytuacji, że mamy w Polsce wspaniałych dziennikarzy, uczciwych, rzetelnych, piszących czasami niełatwą prawdę, narażających się władzy i kolegom.
Ale nie są to dziennikarze wydań lokalnych ani takich szmatławców jak SE, Fakt, Plotek i innych Pardonów internetowych. Gdzie ważne informacje to kto kogo wyje..., kto kogo zdradził i z kim oraz za ile, ile kupił butów czy ....

PS. wiecie co, po raz pierwszy w życiu napisałem skargę na dziennikarza do redaktora naczelnego.


UCZCIWOŚĆ, słowo nieznane chyba w tym kraju.
 

 

Rada Ministrów na dzisiejszym posiedzeniu postanowiła *rozszerzyć granice* Szczecinka o sołectwa Trzesieka i Świątki oraz *Koszalina o sołectwa Jamno i Łabusz*.

Dodatkowo Tychowo stanie się miastem.

Rozporządzenie Rady Ministrów w tej sprawie nabędzie mocy prawnej 31 lipca, a Szczecinek stanie w większych granicach administracyjnych 1 stycznia 2010 roku - w roku Jubileuszu 700-lecia.

[z raportu] Miasto Koszalin położone w pobliżu Morza Bałtyckiego, w odległości 11 km - nie korzysta w pełni z renty położenia. Ogromne niewykorzystane szanse tkwią w przebiegu granic administracyjnych gmin tj. oddzieleniu przestrze-ni Miasta - Gminy Koszalin od jez. Jamno - dwoma obrębami sołeckimi: Jamno i Łabusz.
Sołectwa te należą do gminy Będzino, pomimo, iż nie posiadają faktycznych związków funkcjonalno-przestrzennych, zarówno z siedzibą tej gminy jak też jej pozostałym obszarem, gdyż stanowią wąski przesmyk wysunięty na wschód gminy Będzino - pomiędzy obszarem Miasta Koszalin i jez. Jamno.

Sołectwa Jamno i Łabusz stanowią wieloletnią naturalną funkcjonalno-przestrzenną całość z Miastem Koszalin,z którym utrzymywane są prawie wyłączne połączenia komunikacyjne, w tym MZK Koszalin (12 połączeń na dobę), handlowe, usługowe i rekreacyjne.[]

I tak spełniła się wreszcie wizja rozwoju Koszalina powstała .... za Gierka. Tak.
W latach 70. XX wieku powstała koncepcja rozwoju miasta na północ. W tym celu powstała kiedyś wielka dzielnica mieszkaniowa Północ i Przylesie.
Teraz dołączono wreszcie tereny dochodzące do jez.
Jamno. Tym samym miasto przestanie się dusić i będzie się rozwijało w tradycyjnym, historycznym kierunku.
Gratulacje koszalinianie.
  • awatar w kamuflażu i czapce niewidce: heh, a konserwatorów co burzą stare gmachy i kamienice jak w Koszalinie to powystrzelac!!! wzorniki... mogłyby być robione ku pomocy przy miejscowym planie zagospodarowania! w ogóle za chujowo zrobiony plan powinni wsadzać do więzienia!!! ;) a fotki z książki koszalin na starych pocztowkach :) dziękuję za komplement z muzeum ;)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @w kamuflażu i czapce niewidce: wiesz, że w Polsce nie można zrobić wzornika. tu obowiązuje zasada: hulaj dusza ... inaczej naruszasz prawa obywatelskie. czy Twoje fotki nie pochodzą z muzeum koszalińskiego? bo to chyba zawodowo Ci bliskie? A co do wzorników: w Stettinie był wzorzec nagrobków na cmentarzu centralnym (materiał, wysokość, kilka wzorów) i cmentarz był parkiem. w Polsce każdy robi co chce i jest miejscami straszydło z kilkumetrowymi dziwolągami. I jest cmentarz a nie park.
  • awatar w kamuflażu i czapce niewidce: no jeszcze tego by brakowało żeby bloki!!! a do "willi" powinno się stworzyć wzornik... i w ogóle mondry plan bo inaczej będzie katastrofa....!:(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Sprawdź, czy zostałbyś Niemcem

Od 1 września 2008r każdy, kto będzie chciał dostać obywatelstwo Niemiec, będzie musiał zdać test złożony z 33 pytań. Pytania dotyczą niemieckiej polityki, prawa, historii i społeczeństwa. Naukowcy z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie przygotowali 310 pytań, z których losowo będą układane testy.
Wystarczy odpowiedzieć na połowę pytań, żeby zaliczyć egzamin.


Osoba starająca się o niemiecki paszport będzie musiała na przykład wiedzieć, co to jest opozycja albo ile krajów związkowych wchodzi w skład
Republiki Federalnej Niemiec. Za przystąpienie do testu trzeba będzie zapłacić 25 euro. Jeśli ktoś obleje, będzie mógł zdawać jeszcze raz.

W ubiegłym roku obywatelstwo niemieckie przyznano 126 tysiącom cudzoziemców. Może się o nie starać osoba, która przez co najmniej osiem lat mieszka stale na terenie Niemiec.

Według naszych informacji,testy nie są specjalnie trudne. Wystarczy wiedza ogólna na poziomie liceum i średnia znajomość języka niemieckiego.

A oto przykładowy test

1. Gdzie znajduje się siedziba parlamentu?
a. w siedzibie rządu w Bonn
b. w budynku Reichstagu w Berlinie
c. w Urzędzie Kanclerskim

2. Do społeczno-kulturalnego wizerunku Niemiec należą sportowcy. Którzy z niżej wymienionych sportowców są Niemcami?
a. Michael Schumacher, Oliver Kahn, Dirk Nowitzki
b. Martina Hingis,Fernando Alonso, Ralf Schumacher
c. Boris Becker,Michael Jordan, Stefan Kretzschmar

3. Wymień trzy państwa, które graniczą z Niemcami.
a. Francja, Szwecja, Polska
b. Francja, Dania, Polska
c. Włochy, Hiszpania, Rosja

4. Co wydarzyło się 8 maja 1945 roku?
a. koniec II wojny światowej
b. inwazja Normandii
c. atak na Pearl Harbor

5. Jakie możliwości mają rodzice, by wpływać na wybór partnera życiowego synów lub córek?
a. partnerzy są wybierani przez rodziców
b. rodzicom wolno jedynie polecić partnera
c. partner jest wybierany przez ojca

6. Kto może w Republice Federalnej składać wniosek o rozwód?
a. tylko mąż
b. mąż i żona
c. tylko rodzice

7. Jak się nazywa najwyższy niemiecki sąd?
a. Sąd Związkowy
b. Sąd Niemiec
c. Sąd Konstytucyjny

8. Co wynalazł Johannes Gutenberg?
a. telewizję
b. radio
c. druk

9. Jak wielu mieszkańców mają Niemcy?
a. 250 milionów
b. 53,5 miliona
c. 82,45 miliona

10. Po upadku III Rzeszy Niemcy zostały podzielo-ne na cztery strefy okupacyjne. Kto kontrolował te cztery strefy?
a. USA, ZSRR, Austria, Wielka Brytania
b. USA, ZSRR, Hiszpania, Wielka Brytania
c. USA, Wielka Brytania, Francja, ZSRR

11. Jakie wydarzenie w NRD jest związane z datą 17 czerwca 1953 roku?
a. upadek muru berlińskiego
b. powstanie robotnicze przeciwko dyktaturze Niemieckiej Partii Jedności SED
c. nieudany zamach na Ericha Honeckera

12. W niemieckich kinach od 2004 roku można zobaczyć film "Das Wunder von Bern". Do jakiego spotowego wydarzenia nawiązuje ten film?
a. wygrana Niemiec z Włochami 10:2 w 1954 r.
b. wygrana Niemiec z Węgrami 3:2 w 1954 r.
c. wygrana Niemiec z Francją 1 w 1954 r.

13. Jakie kraje związkowe powstały na terytorium byłej NRD?
a. Berlin, Meklemburgia-Pomorze Przednie, Hesja, Bawaria, Saksonia-Anhalt, Dolna Saksonia
b. Bawaria, Badenia-Wirtembergia, Nadrenia-Palatynat, Hesja, Turyngia, Saksonia
c. Brandenburgia, Berlin, Meklemburgia-Pomorze Przednie, Saksonia, Saksonia-Anhalt, Turyngia

14. Jak nazywa się wspólnota państ europejskich?
a. Unia Europejska
b. Wspólnota Europejska
c. Zjednoczone Państwa

15. Wytłumacz powód zbudowania Muru Berlińskiego (13 sierpnia 1961 w Berlinie).
a. podwyższenie muru ze względu na wiele ucieczek
b. wzniesienie wałów ochronnych wokół Niemiec jako zabezpieczenia przed wrogami
c. wniesienie muru między wschodnim i zachodnim Berlinem w celu zamknięcia granicy

16. Republika Federalna Niemiec ma trzystopniowy podział aministracyjny. Jak nazywa się najniższy poziom jednostki samorządowej?
a. Gemeinde oder Kommune
b. Obmann oder Amtsrat
c. Kommunarde oder Kommission

17. W jakim organie związkowym lub krajowym obywatele mogą składać swoje prośby i zażalenia?
a. Komisja Śledcza
b. Komisja Zażaleń
c. Komisja Petycji

18. Jak nazywa się hymn RFN i od jakich słów się zaczyna?
a. "Nasze Niemcy" (2. strofa) - "Niemiecka kobieta i niemieckie wino"
b. "Niemiecka pieśń" (3. strofa) - "Jedność, prawo i wolność"
c. "Oda do radości" - "O radości, iskro bogów"

19. Co oznacza pojęcie "system wielopartyjny"?
a. W Niemczech dopuszcza się udział wielu partii w walce o głosy wyborców
b. Partie, które są zbyt duże są dzielona. żeby zagwarantować wyborcom większą możliwość
wyboru, np. CDU i CSU
c. W wyborach musi startować co najmniej pięć partii

20. Co wydarzyło się 17 lipca 1944 roku?
a. samobójstwo Hitlera
b. zamach na Hitlera w jego głównej siedzibie w Wilczym Szańcu
c. kapitulacja Niemiec

21. Co oznacza pojęcie "podział władzy"?
a. parlament, sądy i rząd funkcjonują niezależnie od siebie
b. żeby odciążyć organa rządowe od obowiązków, władza jest dzielona
c. władza państwowa jest podzielona między naród

22. Kiedy została utworzona Bundweswehra?
a. 12 listopada 1955 r.
b. 3 października 1990 r.
c. 12 listopada 1949 r.

23. Które miasto jest stolicą Republiki Federalnej Niemiec?
a. Berlin
b. Wiesbaden
c. Bonn

24. Prawo nie toleruje żadnej osobistej zemsty lub odwetu. Do kogo należy wymierzanie sprawiedliwości?
a. do niemieckiego systemu sądowniczego
b. do ofiary przemocy
c. do starszyzny rodzinnej

25. Jak nazywa się najwyższy organ ustawodawczy w Republice Federalnej Niemiec i kto wybiera jego członków?
a. parlament krajowy (Landtag), wybierany przez przedstawicieli krajów związkowych
b. parlament (Bundestag), wybierany w ogólnokrajowych wyborach
c. prezydent, wybierany przez Zgromadzenie Narodowe

26. Jak się nazywa konstytucja RFN?
a. Demokratische Verfassung
b. Regierungserklärung
c. Grundgesetz

27. Co oznacza pojęcie Holocaust?
a. wyniszczenie Ormian
b. wielka ofensywa wojskowa przeciwko Rosjanom
c. ludobójstwo

28. Które partie są reprezentowane w niemieckim Bundestagu?
a. CDU, NDP, CSU, Zentrum
b. PDS, Zieloni, DGB, Hartz IV
c. CDU/CSU, SPD, PDS/Linkspartei, FDP, Zieloni

29. W jakich wyborach w Niemczech mogą brać udział obywatele innych państw, należących do
Unii Europejskiej?
a. w wyborach do Bundestagu
b. w wyborach komunalnych i wyborach posłów do Parlamentu Europejskiego
c. w wyborach prezydenta

30. Jakie prawa chroni artykuł 1. konstytucji?
a. prawo do pracy
b. prwo do wolności prasy
c. prawa człowieka

31. Które z trzech osób poniżej są niemieckimi filozofami?
a. Sokrates, Jeremy Bentham, Tom Buhrow
b. Friedrich Nietzsche, Immanuel Kant, Arthur Schopenhauer
c. Platon, John Locke, Dieter Bohlen

32. Co oznacza 5-procentowy próg w wyborach do niemieckiego Bundestagu?
a. partie powinny uzyskać pięć procent głosów, żeby wejść do Bundestagu
b. każda partia ma pięcioprocentowy udział w rządzie
c. co najmniej pięć procent deputowanych partii musi brać udział w głosowaniu

33. Jak często odbywają się wybory do niemieckiego Bundestagu?
a. co cztery lata
b. co pięć lat
c. co trzy lata

-------------------

I jak, zdałbyś egzamin?

dziennik.pl
  • awatar Gość: Bafka, to chyba logiczne, że nie dawaliby tego testu po polsku ;)
  • awatar Gość: Aby w ogole miec mozliwosc przystapic do tych testow nalezy najpierw wykazac sie znajomoscia jezyka niemieckiego. Dopiero jak to zaliczysz mozesz startowac do testow.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: Niemcy chyba podchodzą bardziej poważnie, bo wielu odpada. bardzo wielu. Podobnie jak Amerykanie. W Norwegii musisz bardzo dobrze znać język norweski. ale wszędzie są ludzie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Instytut Historii w Monachium planuje nowe wydanie
"Mein Kampf" Adolfa Hitlera.

Ma się ono ukazać w ciągu sześciu lat, zanim w 2015 roku rząd Bawarii utraci prawa autorskie do książki zawierającej podstawy ideologii
narodowego socjalizmu.

W komunikacie instytut poinformował, że w sprawie nowego wydania "Mein Kampf" prowadzi "konstruk-tywny dialog" z rządem Bawarii. Bawarskie
ministerstwo finansów jest właścicielem praw autorskich do książki Adolfa Hitlera i innych nazistowskich publikacji.

Nigdy nie wydało zezwolenia na ponowne wydanie książki Hitlera. Jednak zgodnie z niemieckim prawem, 70 lat po śmierci autora, a więc z końcem 2015 roku, prawa te wygasną, a jego dzieło stanie się częścią domeny publicznej.
Wówczas "Mein Kampf" będzie mógł wydać każdy.

- Istnieje niebezpieczeństwo, że ten haniebny utwór zostanie zawłaszczony przez szarlatanów i neonazistów - przestrzegał niedawno minister gospodarki Bawarii Wolfgang Heubisch.

Dlatego przed upływem tego terminu monachijski Instytut Historii chce wydać, jak to określa, historyczno-krytyczne opracowanie "Mein Kampf" zaopatrzone w komentarze historyków.
  • awatar Jacek K: A jakie to własciwia ma znaczenie, czy ktos wyda, czy nie i z jakim komentarzem? Przecież każdy ma swój rozum i jeśli czyta jakiś porno-bryk, to też odbiera to po swojemu... Ja wiem, ze pornografia nijak sie ma do "Mein Kampf", ale w końcu żyjemy w demokracji i wolność słowa i poglądów jakieś znaczenie mieć powinno...!? Prawda, czy nie? Jesteśmy w demokracji, czy nie do końca...?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Badania religijności Polaków - Bóg istnieje, piekła nie ma.

Jesteśmy najbardziej wierzącym narodem w Unii Europejskiej - wynika z najnowszych badań KAI. Ale wiara Polaków jest wybiórcza.

Na 92 procent wierzących, ponad połowa nie wierzy w piekło. Połowa Polaków nie uważa też za złe stosowanie środków antykoncepcyjnych, choć kościół jest ich przeciwnikiem.


92 proc. Polaków uważa się za wierzących . To najwyższy współczynnik w Unii Europejskiej. W porównaniu z latami 80-tymi bardzo wzrosła liczba dzieci przystępujących do pierwszej komunii, a porównaniu z 90-tymi - stopień zaufania do kościoła.

Jednak jak wytyka ostatnie wydanie "Gościa Niedzielnego" Polacy wybierają w wierze to, co im się podoba.

Aż 45,2 proc. badanych nie wierzy w piekło. "53
proc. badanych uważa, że nie ma absolutnych zasad określających, co jest dobre, a co złe, i uważa, że rozstrzyganie o tym jest indywidualną sprawą
człowieka".

Ściśle związane są z tym konkretne zachowania w życiu codziennym. Nie wszyscy z deklarujących wiarę katolicką uznają za grzech zdradę partnera czy dokonanie aborcji.

I tak spośród ankietowanych osób 88,7 proc. odrzuca niewierność małżeńską, aborcję - 67,9 proc., eutanazję - 60,5 proc., rozwód - 55,5proc.,
a zapłodnienia in vitro nie akceptuje tylko 38,5 proc.

-------
????????????
  • awatar Gość: Porąbani Ci katole nie ma co ;D W przyszłym tygodniu składam akt apostazji.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Pierwszy raz widziałem tak wielkie oczy kota.

Gdy jechaliśmy do lekarza i w czasie drogi powrotnej Xylia miała wielkie czarne źrenice.
Tak wielkie, że zielony kolor był tylko cieniutką obwódką dookoła czarnego oka.

Duże oczy to oznaka strachu w oczach kota.
Oczywiście, że się bała. Pierwszy raz jechała tak długo autobusem, trzęsło i głośno było, wokół ciągle jacyś nowi ludzie w polu widzenia.
I tylko troszeczkę się drżała ze strachu.
Ale oczy były gigantyczne.

Gdy wróciliśmy do domu oczy wróciły do normalności
Małe szparki, oczy zmrużone, mruczenie i spokój.
Pobawiliśmy się, zjadła kabanoska i jest OK.

PS. to taka próbka pokazania jej oczu, bo oczywiście niemożliwe było zrobienie jej fotki.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @gość: oczywiście, bo jak napisałem nie sposób zrobić jej zdjęcia. może i nie napisałem ale to oczywiste. w domu oczy jej się zmniejszyły do normalnego rozmiaru, wielkie oczy były w czasie podróżowania. a tu tylko pokazanie efektu, mało udane zresztą.
  • awatar Gość: a ja tu widzę na drugim zdj ingerencję fotoszopa albo painta xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kierowcy z Warszawy nie mają dobrej opinii w innych regionach kraju niż woj. mazowieckie.

Czasem mówienie, że tylko "warszawka" jeździ brawurowo, to przesada, ale czy zawsze?

W Olsztynie ostatnio pewien warszawiak zaparkował
.... na schodach - informuje "Gazeta Olsztyńska".

Kierowca z Warszawy wjechał na olsztyńską starówkę
Nie patrzył na znaki (jest tam częściowy zakaz ruchu samochodów). W końcu postanowił zdać się na
intuicję. Myślał, że znalazł wąską uliczkę. Okazało się jednak, że były to ..... schody.

Mieszkańcy Olsztyna robili sobie zdjęcia z dziwnie zaparkowanym samochodem.
Był on tego dnia główną atrakcją starówki olsztyńskiej.
  • awatar tigr: niestety, tak mają...parę razy spotkałem ich na drogach (poza Warszawą) i są aroganccy, zawsze się śpieszą, i stwarzaja zagrożenie dla innych Choc oczywiście nie wszyscy, ale zapadają w pamięc te bardziej drastyczne przypadki ;)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @happygirl: to nie ludzie, to warszawiacy. ha ha ha ;)
  • awatar happygirl: ja nie mogę, ludzie to mają fantazję
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Brytyjski fim o toruńskiej rozgłośni

Polak mieszkający w Wielkiej Brytanii nakręcił film o toruńskiej rozgłośni ojca Tadeusza Rydzyka
I nadał mu tytuł "Hitler's Daughter", co można
przetłumaczyć tylko w jeden sposób - "Córka Hitlera".

Kontrowersyjny film ma ujrzeć światło dzienne w przyszłym roku.


Choć "dzieło" Aro Korola będziemy mogli ocenić dopiero za rok, to już można poczuć "smak" tego filmu. Na stronie hitlersdaughtermovie.com umieszczony został trailer.

http://hitlersdaughtermovie.com/

Znajduje się w nim na przykład scena przepychanki między ojcem Piotrem Andrukiewiczem a Rafałem Maszkowskim, który prowadzi stronę Radiomaryja.pl.
eu.org. Do starcia doszło podczas Ogólnopolskiej Pielgrzymki Młodzieży Radia Maryja na Jasną Górę.

Maszkowski rozdawał uczestnikom pielgrzymki ulotki
zatytułowane "Dlaczego Radio Maryja jest atakowane?". Bo kłamie - odpowiadał sam. Jego akcję filmował mieszkający w Wielkiej Brytanii Polak, który kręci film dokumentalny o toruńskiej rozgłośni.

Początkowo nikt nie reagował. Ale po jakimś czasie przy stoisku 42-latka pojawił się ojciec Piotr Andrukiewicz, odpowiedzialny w Radiu Maryja za kontakty z młodzieżą i główny organizator pielgrzymki. Kazał Maszkowskiemu opuścić wzgórze jasnogórskie. Ten odmówił. Po chwili doszło do przepychanki.
Jak napisała "Gazeta Wyborcza", redemptorysta rzucił się na Maszkowskiego z pięściami. Wyrwał mu przy tym i zniszczył mały mikrofon, należący do
reżysera.

Wersja redemptorystów jest inna. pan Tadeusz Rydzyk, relacjonując zdarzenie podczas mszy świętej dla pielgrzymów powiedział, że to
dziennikarze "uraczyli" stającego w obronie radia gazem pieprzowym. "Tak wygląda przemoc medialna, terroryzm medialny"-mówił do młodzieży.Podkreślił,
że rozdawane ulotki zawierały kłamstwa.
---
czekamy na film. już wkrótce, oczywiście w Polsce
będzie zakazany, pan Rydzyk zrobi wszystko żeby go nie wyemitować w Polsce. I jego sługi będą się starać. Ale jest internet ... na szczęście.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Słowacka policja może ukarać mandatem w wysokości 100 euro kierowcę, który nie domknął okna swojego samochodu. Kontrowersyjny przepis budzi sprzeciw
zarówno Słowaków, jak i zagranicznych turystów.

Wielu kierowców, parkując na ulicach słowackich miast podczas rekordowych upałów, zostawia uchylone okna swoich samochodów. Wielu z nich nie wie, że w przypadku opuszczenia szyby nawet o 2 milimetry, grozi im grzywna 100 euro.

Nadgorliwi policjanci egzekwują twardo kontrower-syjny przepis tłumacząc, że podczas nieobecności kierowcy wóz powinien być zabezpieczony przed
ewentualną kradzieżą. Wiele takich przypadków odnotowali zdumieni mieszkańcy Bratysławy, którzy pozostawili swoje auta z niedomkniętymi oknami, dokonując szybkich zakupów.

Słowacki dziennik "SME" twierdzi, że o przepisie nie wiedzieli nawet posłowie, którzy przed dwoma miesiącami nowelizowali Kodeks Drogowy. Szef
MSW Robert Kaliniak opowiada się za bardziej liberalnymi grzywnami ale, jak na razie, przepis obowiązuje i dobrze aby pamiętali o nim zagra-niczni turyści przejeżdżający tranzytem przez Słowację - ostrzega dziennik "SME".
---
widać są lepsi od naszych
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: może potraktują ulgowo: 200 euro. :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @xENA: szlag cie trafia, że zablokował twoje bloga?
  • awatar krzyslav: i znow umysly zniewolone komuna, kary i represje jedyna recepta na wszelkie wydumane zlo, po co lapac zlodziei samochodow? latwiej przeciez karac ich potencjalne ofiary, a swoja droga - mam zamontowane owiewki na oknach drzwi mojego auta, wlasnie po to zeby moc zostawiac uchylone szyby, trudno to dostrzec bo owiewki sa przyciemnione, ciekaw jestem jak slowaccy policjanci zinterpretowaliby pozostawienie przeze mnie uchylonych szyb za takimi owiewkami? przeciez po to je wymyslono.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

I jesteśmy w domku.
Wyrobiliśmy się równo w 2 godziny.
Jazda busami przeszła gładko i cicho, był stresik-
normalka, ale nie było marudzenia. Ani się nie trzęsła za bardzo, tylko troszkę jak bus "pierdział" na pętli.

Szybciutki zastrzyk, nawet nie zdążyła się obejrzeć, i powrót do domku.

Jak na razie się na mnie nie gniewa, obwąchała dom
bo może coś się zmieniło jak nas nie było. Później obwąchała swoją torbę podróżną, pobawiła się z Nortuskiem a teraz siedzi na ostatnim piętrze i obserwuje świat za oknami.

Wczoraj zjadła kabanoska - dziwne, bo jest bardzo wybredna z jedzeniem a kabanoska wtranżoliła że miło. Zaraz dostanie znowu kawałek do schrupania.

Jaki ten świat niesprawiedliwy: Xylia dostała zastrzyk a ja kawę z serniczkiem.
 

 

Film Głosu Szczecińskiego jak kierowcy łamią przepisy jeżdżąc po nowym rondzie, które nie jest klasyczne ale turbinowe.
Najbezpieczniejsze z możliwych rozwiązań tylko trzeba mieć oczy skierowane na jezdnię a nie na d... i mieć głowę na końcu szyi. Nic więcej.