• Wpisów: 16376
  • Średnio co: 5 godzin
  • Ostatni wpis: 90 dni temu, 21:30
  • Licznik odwiedzin: 980 962 / 3837 dni
 
nortus
 

Polacy znów są w czołówce, jednak tym razem nie ma się czym chwalić. Chodzi bowiem o niechlubny ranking najbrzydszych ludzi na świecie. Według serwisu BeautifulPeople.com na taką opinię zasłużyli sobie także Rosjanie i Brytyjczycy.

Serwis istnieje od 2002, ale najpierw działał tylko w Danii. Potem zaczął zdobywać kolejne rynki, a w październiku tego roku jego twórcy
postanowili udostępnić swoje usługi internautom na całym świecie. Jest jednak jeden warunek. Muszą być piękni.

BeautifulPeople.com to połączenie portalu randkowego z serwisem społecznościowym. Tutaj można znaleźć sobie i pracę i partnera, a przy
okazji skorzystać z zaproszeń na ekskluzywne przyjęcia. Strona wywołuje wszędzie wiele kontrowersji, ponieważ zdecydowanie dyskryminuje osoby, mówiąc delikatnie, "atrakcyjne inaczej".

Ostatnio na portal obrazili się Brytyjczycy. Bo według użytkowników BeautifulPeople są najbrzydsi na świecie...


Żeby zapisać się do społeczności pięknych i atrakcyjnych, należy wypełnić prostą aplikację. Wystarczy podać kilka danych: imię, nazwisko, wiek.
Najważniejsze jest jednak aktualne zdjęcie. To na jego podstawie pozostali użytkownicy ocenią czy nowy kandydat jest wystarczająco piękny. Głosować
będą tylko osoby płci przeciwnej,mają na to 48godz


Głosujący mają do wyboru cztery możliwe odpowiedzi
"zdecydowanie tak", "hmm tak, OK", "hmm, raczej nie" oraz "zdecydowanie NIE". Decyduje głos
większości.
Osoby, które nie zrobiły odpowiedniego wrażenia, są odrzucane.

I tak właśnie potraktowano większość zgłaszających
się Brytyjczyków. Od kiedy strona jest dostępna na Wyspach (kwiecień 2005), swoje zdjęcia wysłało
295 tysięcy osób. Przyjęto zaledwie 35 tysięcy.

Kto jest najbardziej atrakcyjny, według oceny członków BeautifulPeople.com?

Wśród panów Szwedzi. Aż 65 procent wysłanych przez nich aplikacji oceniono pozytywnie. Wśród pań królują Norweżki. Aż 76 procent wszystkich kandydatek zostało przyjętych w poczet "pięknych ludzi". Nieźle oceniani są także mieszkańcy Brazylii.

Wśród największych przegranych znaleźli się - obok Brytyjczyków - Niemcy.
Ich zgłoszenia są także masowo odrzucane.

W sumie, od października, kiedy strona ruszyła ze swoją działalnością na całym świecie, odrzuconych zostało już 1,8 mln zgłoszeń osób ze 190 krajów!
Przyjęto "zaledwie" 360 tysięcy nowych członków.

O fatalnych wynikach mieszkańców Wysp wypowiedział
się niedawno w wywiadzie dla Telegraph.co.uk dyrektor zarządzający BeautifulPeople.com, Greg Hodge, także Brytyjczyk...

W Wielkiej Brytanii chyba mniejszy nacisk kładzie się na wizerunek. W innych krajach ludzie bardzo skupiają się na tym jak wyglądają, na zdrowym
życiu, są bardzo świadomi swojego ciała. Podejście mieszkańców UK bardziej polega na tym, żeby się zrelaksować i po pracy wypić kilka drinków w pubie.

W związku z globalną ekspansją BeautifulPeople
Hodge wypowiedział się także w naszych mediach o tym, jakie szanse na dołączenie do elitarnej grupy mają polscy internauci.

- Jestem pewien, że Polska będzie miała duży procent przyjętych osób, w końcu jest to kraj Izabelli Anny Mikołajczak i Mateusza Damięckiego. Chociaż z drugiej strony też Roberta Kubicy...

Póki co sprawdza się, niestety, scenariusz a la Kubica. W kategorii panów Polacy znaleźli się tuż za Brytyjczykami. Tak przynajmniej wynika z
doniesień agencji Reuters,która pisała o fatalnym wyniku wyspiarzy. Gorzej radzą sobie jeszcze Rosjanie. Nie pomógł nam nawet Damięcki...

--
hmmm, cóż ani Kubica ani Małysz do pięknisiów nie należą.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego