• Wpisów: 16376
  • Średnio co: 5 godzin
  • Ostatni wpis: 120 dni temu, 21:30
  • Licznik odwiedzin: 985 839 / 3867 dni
 
nortus
 
- Był jak przykuty do słuchawki. Nie potrafił zmrużyć oka, jeśli nie usłyszał choć kilku słodkich słów od „gorącej Kasi” czy „napalonej Mariolki” – przytacza „Fakt” tragedię Grzegorza D., który nabijał kasę numerom 0-700…

- Ale pełen erotycznych uniesień miraż nagle brutalnie prysł. Nałogowiec dostał rachunki za telefon na prawie 100 tysięcy złotych! – martwi się tabloid.

Wszystko jak zwykle zaczęło się niewinnie. Samotny 29-latek stracił pracę więc miał dużo czasu na flirty z „Gorącymi laskami”, które wciągnęły go w telefoniczny nałóg. – To było silniejsze ode mnie. Choć wiedziałem, że słono kosztuje. Nawet gdy dostałem rachunek na 20 tys. zł, nie opamiętałem się – mówi skruszony.

Numer odcięto mu dopiero wtedy, gdy rachunek nabił 97,8tysiąca złotych(dlaczego nie wcześniej?)

Efekt jest taki, że mężczyzna może trafić do więzienia nawet na 8 lat.

Definitywnie przestrzegamy przed braniem przykładu

za hotmoney.pl

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego