• Wpisów: 16374
  • Średnio co: 5 godzin
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 18:37
  • Licznik odwiedzin: 935 628 / 3445 dni
 
nortus
 

Chwalą się... najmniejszym przyrodzeniem

Słynny skandalista Howard Stern nie przestaje szokować i wciąż wymyśla coraz to nowsze sposoby, by przyciągnąć jak największą publikę do swojego
programu. Tym razem Stern udowodnił, że nie ma takiej rzeczy, której nie zrobiłby człowiek, żeby zaistnieć. Dla mężczyzn, którzy nie mają już czym
zaimponować, zorganizowano nawet konkurs na... najmniejszy członek świata.


SONDA

Czy twoim zdaniem taki konkurs ma sens?
30 % Tak, w końcu każdy z nas jest wyjątkowy
22 % Tak, bo to niezły ubaw - co prawda tylko dla
    widzów, ale jednak ubaw...
4 %  Nie,w konkursach chodzi o wyłonienie najlep-
    szego, a nie najgorszego,to jakieś wypaczenie
44 % Nie, bo to uwłacza tym facetom i ich
    krzywdzi ku uciesze motłochu


w71.wrzuta.pl/film/9A2i4H94O0W

Howard Stern to amerykański satyryk i dziennikarz przy którym nasz Kuba Wojewódzki to potulny bara-nek. Trzeba jednak przyznać, że w tym, co robi ma spore osiągnięcia. Magazyn "Time" umieścił go nawet na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Tym razem chyba jednak poszedł za
daleko.

Idea konkursów tego typu zaczyna się nieco wypa-czać. Dotychczas wygrana przypadała temu, kto reprezentował sobą coś godnego pozazdroszczenia, coś,czego natura poskąpiła innym. W tym przypadku jest dokładnie odwrotnie - nagrodę zgarnie ten, z którego los zakpił najokrutniej.

Trzeba przyznać panom biorącym udział w tym kon-kursie, że mają wiele odwagi - w świecie, gdzie wszystko powinno być idealne i okazałe, oni bez
żenady mierzą się z jednym z największych komplek-sów mężczyzny. I to na oczach tysięcy ludzi.

Czy jego uczestnikom brakuje rozumu, czy może to nowatorski sposób na walkę z kompleksami?
---

Jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego