Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 5 sierpnia 2010

Liczba wpisów: 12

nortus
 
  • awatar Zenia&Emilia: Dzień Dobry :) Grosz na zbyciu wole oddać na schronisko albo biedne dzieci,ale... ja nigdy nie mam takiego grosza :D :P
  • awatar Alter_Ego: Sprawdziłam w mojej śwince - skarbonce - jeszcze troszkę mi brakuje :-/ Miłego dnia kociaki!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @ANINA: ładny dom to inwestycja na przyszłość ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 


Więc dla niepoznaki trochę odmiennej pogody pokażę, i film nie ma nic wspólnego ze zdjęciami. To całkiem inna para kaloszy.



  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Niekiepskie traulery a i waruneczki pracy bardzo O.K. Kilo stopy pod wodą życzę i miłego9 powrotu do portu. To na dzień dobry Wes.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Wesley van der Zaret: ach i ta wycieczka takim uroczym cruisrem w czasie miłej pogody - ciekawy czy wszyscy się pożyg... czy tylko niektórzy?
  • awatar amator.fotografii: piękne i przerażające:)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
  • awatar gość: ha ha
  • awatar Edelweiss: Czy w Rosji nie produkuje się innych gaci poza czerwonymi? :>
  • awatar Alter_Ego: Temu ostatniemu trzasnęły gacie :-D
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Na głównych szczecińskich ulicach pojawiły się automaty z prezerwatywami, tamponami, gumą do żucia i środkami przeciwbólowymi. Na razie budzą przede wszystkim ciekawość przechodniów.

- Automaty sprawdziły się na Zachodzie. W Polsce ludzie dopiero się do nich przyzwyczajają - mówi właściciel, pan Adrian, który woli pozostać anonimowy.
- Z dnia na dzień ilość kupujących wzrasta, choć nie jest ich jeszcze wielu. Na razie nie liczę na duże zyski.

Pierwsze urządzenia pojawiły się w maju przy ulicy Krzywoustego. Dziś jest ich dziewięć (np. przy placu Rodła i na dworcu centralnym). Właściciel zapowiada, że będzie ich więcej.

Niektóre oferują tylko prezerwatywy i tampony, w innych można jeszcze kupić gumę do żucia i proszki przeciwbólowe.

Ceny w automatach są wyższe niż w zwykłym sklepie
Za 5 zł możemy otrzymać m.in. 2 markowe prezerwa-
tywy, tampony czy gumy do żucia. Główny produkt występuje w kilku odmianach. Dostępne są zwykłe prezerwatywy, ale też bananowe czy truskawkowe.

Uliczny sprzedawca, który zajmuje miejsce przy jednym z automatów, zauważa kilka osób dziennie. Głównie młodych, lecz zupełnie nieskrępowanych zakupem prezerwatyw. Według właściciela automaty są lepsze niż apteki, gdzie ludzie wstydzą się zakupu tego rodzaju produktów.

- Często widzę w aptece nawet czterdziestoletnich ludzi, którzy się rozglądają, aż w końcu kupują witaminy.

Czy Szczecinowi są potrzebne takie automaty?

Właściciel uważa, że mogą pomóc w rozwiązaniu problemu przedwczesnego macierzyństwa. Jego zdaniem łatwiejszy dostęp do prezerwatyw to także szansa na ograniczenie zakażeń przenoszonych drogą płciową.

gs24


a jak myślicie kto najwięcej protestuje przeciwko tym automatom?  . . . . . . . . nie, nie babcie i księża ale ... aptekarze. Wszak im uciekają klienci :)
  • awatar Zenia&Emilia: ale fajnie to zrobili, podoba mi się ten pomysł. Nortusie co do babcinek-widziałeś dancing pod krzyżem ? :D
  • awatar myBaby: podoba mi się bardzo ten pomysł, mam nadzieję, że niedługo takie automaty będą dostępne w większości miast
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


Wydawana przed wojną na pocztówkach, po wojnie na znaczkach, rzeźba Matki Ziemi w przyszłym roku ma stanąć na Cmentarzu Centralnym


Muzeum Narodowe w Szczecinie planuje wystawę rzeźb Ernsta Barlacha, uznawanego za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli niemieckiego ekspresjonizmu. Jej otwarcie ma być też okazją do odsłonięcia na szczecińskiej nekropolii rzeźby artysty Matka Ziemia, która stała tu przed wojną.

O jej odtworzenie wystarało się Stowarzyszenie na Rzecz Cmentarza Centralnego. - Chcemy przywrócić miastu tę pamiątkę - mówi jego prezes Maciej Słomiński.


Rzeźba Matka Ziemia (Mutter Erde) stanęła na szczecińskim cmentarzu dzięki zamówieniu, jakie u rzeźbiarza złożyła rodzina szczecinianina Richarda Biesela. Barlach po raz pierwszy w karierze podjął się wykonania rzeźby nagrobnej. Prace rozpoczął jesienią 1920 r. A był to dla niego czas szczególnie trudny, jego cierpiąca na depresję matka popełniła samobójstwo. Być może pod wpływem tego doświadczenia zdecydował się na wyobrażenie Matki Ziemi.

W końcu powstał projekt,który w wapieniu muszlowym
wykuł hamburski kamieniarz Friedrich Bursch. Rzeźba stanęła przy grobowcu rodziny Bieselów na szczecińskim cmentarzu w 1921 r. Stała się jednym z najcenniejszych zabytków nekropolii, z dumą uwiecznianym na przedwojennych pocztówkach. Przetrwała wojnę.

Ale już po wojnie o mało nie podzielił losu wielu niemieckich nagrobków,które posłużyły w Szczecinie
za budulec murków czy chodników. W 1961 r. muzeum Ernsta Barlacha w Guestrow (Meklemburgia), rodzinnym mieście artysty, zwróciło się z prośbą o przekazanie Matki Ziemi do ich zbiorów. Ministrowie kultury obu krajów (NRD i PRL) porozumieli się w tej sprawie.

Jakież jednak było zdziwienie i konsternacja niemieckiego przedstawiciela muzeum, gdy przyjechał do Szczecina po rzeźbę. Okazało się że dawno już została zdemontowana i porzucona. Leżała na ogromnym gruzowisku wśród innych potłuczonych niemieckich nagrobków. I nie sposób było się do niej dostać, bo stos miał szerokość ok. 100 m. Potrzebne były kolejne interwencje i noty,by rzeźba została w końcu z niego wyciągnięta
i z uszkodzoną twarzą przekazana Niemcom w 1967 r.

- Stoi na historycznym cmentarzu przy kaplicy, należącej do zespołu Muzeów Ernsta Barlacha w Guestrow, w którym rzeźbiarz zamieszkał sto lat temu - opowiada Słomiński. - Tam ta rzeźba jest prawie symbolem miasta.I nie byłoby fair,gdybyśmy chcieli jej zwrotu. Przecież to oni ocalili ją od zniszczenia.

Dziedzictwo Barlacha jest dziś w Niemczech bardzo szanowane. Ale na początku lat 30. XX w. jako przedstawiciel "sztuki zdegenerowanej" stał się ofiarą nazistowskich czystek. Wcześniejsze godności i odznaczenia oraz prawo do wykonywania zawodu mu odebrano, zdemontowano jego pomniki w Kilonii i Guestrow. W 1938 r. hitlerowcy skonfiskowali ze zbiorów publicznych i spalili 381 jego rzeźb (większość była w drewnie). Rok później Barlach zmarł.

Nad kopią Matki Ziemi pracuje Monika Szpener (wcześniej na zamówienie stowarzyszenia bardzo udanie odtworzyła na cmentarzu m.in. popiersie Hakenów).

- Ściągania formy silikonowej z oryginału nie wchodzi w grę. Muzeum pieczołowicie chroni rzeźbę - mówi rzeźbiarka. - Sama forma Matki Ziemi jest raczej prosta do odtworzenia, ale jest zrobiona z muszlaka, który ma warstwy o różnej strukturze, więc ciężko się podrabia jego strukturę w sztucznym kamieniu.

W tym roku powstanie wielki model z gliny (ok. 1,5 m wysokości), a z niego forma gipsowa. Stowarzyszenie nie ma jeszcze całej sumy na odlanie rzeźby.

Rzeźba Matki Ziemi ma stanąć w widocznym miejscu, tuż za bramą główną Cmentarza Centralnego.

gw
 

nortus
 

Tak się zastanawiałem dlaczego ten kot 3/4 dnia przesypia.

I dzisiaj w nocy to wyjaśniłem. Osobiście.

Całą noc małpa buszuje na balkonie. Myślałem, że ona sobie trochę buszuje a później śpi a tu się okazało że całą noc ona obserwuje nocne życie balkonu i okolic.

No to przecież kiedyś musi to odespać :D :D :D
  • awatar Bezedura: Koty to nocne stworzonka przecież :-) Przy ludziach się trochę poprzestawiały ;-)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Bezedura: nocne, ale rozumiem że jakby miała co polować to by zajmowało jej czas. a tak to ona nie ma co robić więc by sobie pospała :D a nie gwiazdy podziwia
  • awatar Bezedura: @Nortus & Xylia: Marzycielka ;-)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 

Najpierw był "Zimny Lech" - idealnie pasujący do sytuacji ale jak ktoś chce to zawsze znajdzie podteksty. A czy ktoś pije ciepłe piwo? Nie, piwo musi być zimne. Tylko zimny Lech jest znośny.

Ale że niektórzy znają tylko jednego Lecha to od razu widzą spisek.


lech zimny lech2.jpg




No to teraz mamy nową reklamę "Ożyj i zwyciężaj"
- jeżeli znowu jest z podtekstem to może imiennik wstanie i opuści swoje legowisko, zwalniając miejsce dla kogoś godniejszego a przy okazji  poinformuje swojego brata, żeby postępował zgodnie z honorem.

Przegrać też trzeba umieć z honorem. Raz się zwycięża a raz przegrywa. Takie jest życie.

Skoro on był taki skromny to ta heca z krzyżem na pewno jemu nie odpowiada.


lech ozyj.jpg
 

nortus
 

Paweł Deresz, mąż posłanki SLD, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, powiedział, że nic mu nie wiadomo o ustaleniach dotyczących obelisku upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej.

Beata Gosiewska, wdowa po pośle PiSu powiedziała podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu do spraw katastrofy smoleńskiej, że *rodziny ofiar wstępnie zaakceptowały projekt obelisku* , który miałby stanąć przed Pałacem Prezydenckim.

Gosiewska: mamy projekt pomnika, który stanie przed Pałacem Prezydenckim

Wdowiec po Jolancie Szymanek-Deresz mówi, że nikt się z nim nie kontaktował w tej sprawie.Zaznaczył,
że Beata Gosiewska występowała prawdopodobnie w imieniu rodziny własnej, a nie rodzin ofiar. - Z przykrością stwierdzam, że nikt ze mną w sprawie obelisku nie rozmawiał - podkreślił.

Paweł Deresz powiedział,że nie wyklucza zaakcepto-
wania ewentualnego projektu. - Niczego nie wykluczam pod jednym warunkiem, że muszę wiedzieć co podpisuję i jak to coś wygląda - dodał. Dodał, że oczekuje stosownych informacji.

Autorem obelisku miałby być Maksymilian Biskupski
Rzeźbiarz zaprojektował między innymi pomnik "Poległym i Pomordowanym na Wschodzie" w Warszawie
oraz pomnik "Jana Pawła II" w Wadowicach. Beata Gosiewska przekonywała, że rodziny smoleńskie zwróciły się do artysty z prośbą, tak by pomnik nie był przyczyną kolejnych konfliktów.

- Prosiliśmy o symbol uniwersalny, który będzie do zaakceptowania dla harcerzy, tych którzy protestują i dla tych, którzy, mówiąc brzydko, nie chcą tam krzyża - powiedziała Gosiewska. Dodała, że obelisk ma przedstawiać "96 dłoni w różnych gestach".

wp pl


to jest ten pomnik czy go nie ma?
I tak powoli zabawa z krzyżem zamienia się w zabawę z pomnikiem, który musi być i kropka.
Najlepiej będzie usunąć pomnik x. Poniatowskiego
żeby zrobić godny pomnik dla LK.

Poniżej kilka internetowych propozycji pomnika.
  • awatar Mirko: hehehe - niezłe te projekty :)
  • awatar gość: o ten 5 może być czemu nie!
  • awatar Alter_Ego: :-D to u nas bardzo możliwe ;-)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Biorąc pod uwagę enuncjacje prasowe oraz dotychczasowe pomniki autora wspomnianego można przyjąć, że to może być jedna z wersji pomnika pod pałacem prezydenckim.

Myślę, ze można teraz od razu upamiętnić brata byłego prezydenta, najlepszego od przynajmniej dwóch tysiącleci,premiera równie wielkiego formatu
może nawet dwóch tysiącleci i kawałka.

Po co później znowu toczyć wojny - miejmy to już z głowy, za jednym razem.

Wielkość pomnika właściwa dla wielkości zasług.
  • awatar Lelumpolelum: jeśli się nie ma argumentów merytorycznych to zawsze można szydzić, prawda?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @LelumPolelum: żeby argumentować to trzeba mieć z kim rozmawiać. z oszołomami się nie rozmawia bo oni nic nie rozumieś poza swoimi klapkami na oczach.
  • awatar kochanica szkarłatna: @Nortus & Xylia: ale jeszcze element akustyczny powinien być, pieśni religijne lub patriotyczne ten pomnik powinien z siebie wydawać
Pokaż wszystkie (4) ›