Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 19 sierpnia 2010

Liczba wpisów: 5

nortus
 

Xylia nocą rozrabia na balkonie. Gdy zaszedłem przed świtem ją podejrzeć to oczywiście leżała sobie na ławie i patrzyła co się dookoła dzieje.

A że nie było ani dzieci, ani kotów ani ptaków to leniwie leżała i oglądała. Ale tylko jak zauważyła
jakikolwiek ruch to od razu gotowała do ataku czaiła się przy barierce, spłaszczona do poziomu podłogi, jakby się w niego wbijając.  

A później biedaczka zmęczona śpi pół dnia.

Teraz czeka na śniadanie.
Wie, że przychodzę z nim do pokoju, buszując w necie szamię i wołał ją, długo czasami wołam, by przyszła z balkonu. A ona robi łaskę i przychodzi by zjeść wołowinkę.
A dzisiaj cisza. Klepię te słowa a jej nie wołam, więc zdziwiona i zła sama przyszła i zaglądnęła do miski leżącej na sofie: gdzie jest moje jedzenie!
Ha ha, wkurzyła się ale grzecznie wcina mięsko.
  • awatar Bafka: Haha tak to jest z kobietami. Czasem trzeba dawac a czasem odbierac, by funkcjonowalo pieknie. Witaj Nortusku, poprosze te kawe na dole po lewej. :)
  • awatar kryminalistyka.fr.pl: mam ochotę się z nia zamienić meijscami ;)
  • awatar Alter_Ego: Witaj Nortusku. Na taką kocią kawusię chętnie się skuszę :-) :* U mnie zimno i wietrznie, Baster jak zwykle o trzeciej w nocy zafundował mi pobudkę domagając się wypuszczenia na pole (sorki - jestem z Krakowa, więc nie wypuszczam zwierzaka na dwór :-D ) A teraz siedzę przed komputerem i ziewam i myślę, że pasowałoby wszamać śniadanko. Miłego dnia kociaki mrrrrr
Pokaż wszystkie (15) ›
 

nortus
 

Skorygował list gończy: mam 19 lat, uciekłem samochodem

Czy to najbezczelniejszy, czy najgłupszy gangster roku? - pytają niemieckie media, opisując historię napadu na jeden z banków w Bawarii. Jego sprawca odpowiedział na policyjne ogłoszenie e-mailem, w którym skorygował swoje dane.

Zamaskowany mężczyzna napadł 10 sierpnia na bank w bawarskim Roettingen, gdzie zrabował 2 500 euro. Po napadzie policja opublikowała jego zdjęcie z kamery przemysłowej i opis.

Policjanci nie posiadali się ze zdumienia, kiedy w odpowiedzi otrzymali od niego e-mail z poprawionymi danymi. Młody człowiek napisał w nim, że ma nie "od 20 do 25 lat", jak informowała policja, a jedynie 19. Jest też wyższy niż wynikałoby z policyjnego opisu i nie mówi z bawarsko-austriackim akcentem, bo pochodzi z Badenii-Wirtembergii.

Sprawca poinformował również policję, że z banku nie uciekł pieszo, lecz samochodem, minąwszy policyjną kontrolę.

"To nie była dobra policyjna robota" - kpił rabuś. Dodał nawet, że jedzie do Hamburga, który - jego zdaniem - jest wystarczająco duży, by się ukryć.

W tym przypadku się przeliczył. We wtorek policja zatrzymała w Hamburgu 19-latka podejrzanego o dokonanie napadu.

wp


albo tak głupi albo tak bezczelny i pewny siebie
  • awatar Bafka: hahaha serio? nie slyszalam o tym, ale mnie rozbawil gosci :D hahaha
  • awatar Alter_Ego: Niezły model - ma poczucie humoru :-D
  • awatar orionblues: świat zawsze należał do ludzi młodych odważnych, inteligentnych i przedsiębiorczych, trudno tu zaliczyć Hitlera, Stalina czy Musolliniego, ale Aleksander wielki jest tu dobrym przykładem,,współczesny bandytyzm czerpie wiedzę z historii, dużo jest ludzi ambitnych i pomysłowych, ten akurat Bawarczyk do nich należy,,,szkoda że swoją inteligencję rozmienia na takie mało szlachetne czyny,,odpokutuje, przemyśli sobie wszystko, może powróci w szeregi społeczeństwa,,,ale nie był to idiota,,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Zdaje się, że jednak PIS nie wiele się różni od PZPR - przewodniej siły narodu. Jedynej słusznej i prawdziwej partii mądrego narodu.

Zawsze mi się wydawało, że jeżeli ktoś chce wziąć udział w wyborach, np. na prezia miasta, to ta osoba wpierw musi tego chcieć a nie że go partia wyznacza i każe mu: zostanie prezydentem stolycy.

A wygląda na to, że tak właśnie jest w PISie.
Ostatecznie to jeszcze TVPiS poinformowała świat i zainteresowanego - senatora Romaszewskiego - że ma zostać prezydentem miasta, no i oczywiście wygrać wpierw wybory.
Senator dowiedział się o tym od ... mediów.
Nie dziwne trochę to?

Rozumiem, ze ktoś chce coś zrobić dobrego, bo każdemu politykowi wszystko dobre leży na sercu, więc szuka poparcia dla siebie, choćby w swojej partii i obok niej.
Ale to musi być jego inicjatywa. Partia może mu powiedzieć: OK, poprzemy albo nie bo nam nie pasujesz. I może startować jako np. niezależny albo z innej partii. Znamy takie zagrania.

===

“Ja kandydatem na prezydenta stolicy?!”



Wicemarszałek senatu Zbigniew Romaszewski  powiedział, że nic nie wie o tym, by miał być kandydatem PiS na prezydenta Warszawy. Informację taką podały "Wiadomości" TVP. PiS ma podjąć decyzję w sprawie kandydata na prezydenta stolicy w ciągu kilku tygodni.

"Wiadomości" TVP podały, powołując się na nieofic-
jalne informacje, że to właśnie Romaszewski może być kandydatem PiS na prezydenta Warszawy.

- Pan pierwszy przekazuje mi tę informację - powiedział wicemarszałek. Jak zaznaczył, póki co nie było żadnych rozmów w tej sprawie; nikt mu też nic nie proponował. Pytany wprost, czy sam zastanawia się nad taką możliwością, odparł wymijająco: "będziemy jeszcze dużo rozmawiać".

wp pl

jak się nie zgodzi to są jeszcze inni wyznaczeni przez partię. W grę wchodzi: Paweł Poncyljusz,  Elżbieta Jakubiak,Jolanta Kluzik-Rostkowska oraz  Mariusz Błaszczak.
  • awatar kokosowy'bananek: a może to plotka albo jak ostatnio bywa GRA MEDIÓW ?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: to jest sondowanie opinii. tak się to robi. ale to ich TV puściła sygnał, nie TVN. lista nazwisk podana na końcu była powiedziana niedawno przez polityków PISu. a wg mnie to kolejność odwrotna powinna być: ja chcę kandydować i szukam poparcia a nie partia wyznacza. partia może poprzeć lub nie, ale to ja chcę walczyć, a nie że nie się wyznacza. ta kolejność była od 1944r do 1990r. wróć do wcześniejszych wyborów, to chętni sie sami zgłaszali (pewnie wyjątek się znajdzie, jak zawsze) ale chodzi mi o zasadę: kto komu służy: miastu/państwu czy partii? dlatego jestem za wyborami osoby a nie partii, okręgi jednomandatowe. wiem, że dany człowiek może być dobry to popieram, a nie głosuję na Kowalskiego a pierwszy na liście był Baboliński i on wygrywa, bo liczy się głos na partię. - to system do sejmu.
  • awatar kokosowy'bananek: @Nortus & Xylia: z wcześniejszych wyborów nic nie pamiętam, wtedy w ogóle mnie to nie ciekawiło. :) Też mało mnie obchodzi (nooo moze nie do końca) partia do której przynalezy kandydat, to na pewno nie jest wyznacznikiem w dokonywaniu wyboru.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

nortus
 

Na cmentarzu łodzianie zauważyli ją już dwa lata temu. Była zawsze w tym samym miejscu. Przy grobie pana. Tkwiła tam podczas wiosennych ulew i letnich upałów. Nieufna do ludzi suczka nie pozwalała się pogłaskać, ani zapiąć na smycz. Dopiero kilka dni temu pozwoliła się złapać łodziance,która obłaskawiała ją od wielu tygodni.

- Ona jest bardzo bojaźliwa i trochę zdziczała. Była na cmentarzu o wiele za długo. Dwa razy oszczeniła się między grobami. Dbała o pieski wspaniale. Szczeniaki udało się zabrać i znaleźć im domy, ale suczka wiernie siedziała przy grobie pana. Ludzie przynosili jej jedzenie i wodę, ale byli też tacy, którzy rzucali w nią kamieniami. Wiele razy widziałam, że miała rany na ciele i pogryziony pyszczek. Myśleliśmy, że nigdy nie uda nam się jej złapać i skończy swój żywot na tym cmentarzu. Na pewno nie przeżyłaby kolejnej zimy na cmentarzu - mówi Łucja Krzycka, która od lat odwiedza cmentarz przy ul. Rzgowskiej.

Łodzianka kocha zwierzęta i stara się im pomagać. Za punkt honoru postawiła sobie schwytanie psa i znalezieniu mu dobrego domu. Od wielu tygodni starała się zdobyć zaufanie małego kundelka.

Dokarmiała go i starała się podchodzić coraz bliżej. Wreszcie,cztery dni temu suczka pozwoliła się pogłaskać pani Łucji. Przestała uciekać i dała się zapiąć na smycz. Kobieta natychmiast zawiozła ją do lecznicy.

To wyjątkowy pies.Uosobienie wierności i łagod-
ności. Trafiła do nas w ostatniej chwili. Potrzebowała operacji. Wysterylizowaliśmy ją. Suczka jest już zdrowa, ale potrzebuje troskliwej opieki. Boi się ludzi, nie jest agresywna. Zasługuje na najlepszy dom - mówi dr Ewelina Kowalczyk z Lecznicy dla Zwierząt przy ul. Rzgowskiej, do której trafił pies.

Weterynarze z lecznicy nadali suczce imię Sobota (bo właśnie w sobotę udało się ją schwytać). - Suczka jest cierpliwa i kochana. Nie chcemy się do niej zwracać anonimowo. Po kilku dniach spędzonych w lecznicy pozwala się pogłaskać. Jak na małego pieska ma duży apetyt. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem - mówi dr Kowalczyk.

Sobota jest niewielkim kundelkiem o wielkich, łagodnych oczach. Ma siwy pyszczek i czarną sierść. Łodzianie, którzy jej pomogli, szukają dla niej domu.

- To wspaniały pies, nie możemy pozwolić, żeby trafił do schroniska. Sobota na pewno szybko odnajdzie się w nowym domu - zapewnia Krzycka. - Serce mi pęka, ale sama nie mogę jej zabrać do domu, bo mam już dwa psy.

Joanna Kosińska, zoopsycholog, czytała o przypad-
kach psów,które nie mogąc pogodzić się ze śmiercią
pana, warują przy jego grobie. -Potrafią odnaleźć drogę do grobu, w którym pochowano ich pana. Najczęściej są to kundelki, które były własnością starszych, samotnych osób. Były rozpieszczane przez właścicieli. Często potrzebują czasu, by przyzwyczaić się do życia w nowej, kilkuosobowej rodzinie - mówi Kosińska.

Leczenie Soboty finansuje fundacja "Niechciane Zapomniane". Kto chciałby zapewnić dom suczce, może się zgłaszać do wolontariuszy fundacji.

===
biedny psiak.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Sorgi: w odróżnieniu od człowieka :(
  • awatar Daisy_mwrj: Nie ma słów ani gestów równie wiarygodnych jak psie podanie łapy. Nie ma równie godnych zaufania poglądów, jak te wyrażane przez psa, co pragnie, by zostało zrobione wszystko, co mu rozkażę. Gdy zaś coś się nie uda, smutno ogonem macha, obca mu obłuda
  • awatar ♥ ♡ ♥ londynka♥ ♡ ♥: OBoże! jaki wierny!Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie... ;(
Pokaż wszystkie (4) ›