Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 15 sierpnia 2010

Liczba wpisów: 11

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: A teraz prosimy o przyjemny wyraz twarzy i powiedzenie słowa "cheese"
  • awatar kokosowy'bananek: no no, dajcie znac jak znajdziecie gdzies otwartą :d
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


Setki par całowały się na nowojorskim placu Times Square w rocznicę zakończenia II wojny światowej. Zbiorowa inscenizacja odtwarzała słynny, uwieczniony na zdjęciu, pocałunek marynarza i pielęgniarki, który dla Amerykanów stał się symbolem końca wojny.

Zabawę w rocznicę poddania się Japonii zorganizowano dzięki oddolnej kampanii społecznej "Keep the Spirit of 45 Alive".

Edith Shain, pielęgniarka, która w 1945 roku na tym samym placu utonęła w objęciach marynarza, zmarła w czerwcu tego roku w wieku 91 lat.

wp pl


Tak, bo koniec wojny nastąpił w sierpniu a nie 8 maja 1945r - to był koniec wojny w Europie. Ale Ameryka i Rosja (i inni) dalej walczyła z Japonią
 

nortus
 

Drogi będą na Euro. Ale w  2015 roku

Jeśli rząd ma zbudować drogi na piłkarskie mistrzostwa Euro, to trzeba je przesunąć co najmniej do 2015 r. Na imprezy planowane za dwa lata jeszcze ich nie będzie


Na mapkach postępy prac ... w lesie.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Pozdrowienia od Bastera mrrrrr
  • awatar Stixi: Pozdrowka rowniez od Stixiego dla Xylci i od nas dla Ciebie Nortusku :) Mamy troche zaleglosci w korespondencji ale obiecujemy sie poprawic :)))
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Alter_Ego: mmmrrrrrrrr Basterek, mmmrrrrr :*
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar Stixi: Wielki :*
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Stixi: te fotki zrobiłem po naszym spotkaniu - miłych snów Stixi & pomocnicy
  • awatar J.K.: Kurcze lubię to miejsce i pobliską dzielnice willową...ech ten Szczecin...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Sukienki Matki Boskiej Częstochowskiej


Ciemna twarz Madonny Częstochowskiej kontrastuje ze złotymi koronami i przebogatymi, mieniącymi się klejnotami sukienkami. Wszystkie sukienki są wyrazem czci do Maryi i rozszerzania się Jej kultu


Zwyczaj zawieszania darów wotywnych bezpośrednio na obrazie, w postaci klejnotów o dewocyjnym i świeckim charakterze, ugruntował się w ciągu XV wieku w oparciu o starszą tradycję.Trwał nieprzer-
wanie do II połowy XVII wieku, mimo kilkakrotnych przeciwstawnych zaleceń kolejnych wizytatorów kościoła (ks. Stanisław Reszka - wizytator apostolski w 1585, kardynał Jerzy Radziwiłł - bp krakowski w 1593), wydawanych w obawie o stan zachowania deski i malowidła. Od w. XV/XVI, lub najpóźniej I poł. wieku XVI, obraz ozdabiany ponadto koronami na głowach Marii i Dzieciątka.

W początkowych wiekach istnienia Wizerunku przyozdabianie Obrazu miało formę odmienną od dzisiejszej. Jeszcze w XV wieku był zwyczaj zawieszania bezpośrednio na desce Obrazu kosztow-
nych wotów. Zgodnie z ugruntowaną już wówczas tradycją wschodniego, rusko-bizantyńskiego pochodzenia obrazu, może była to tzw. „Gasma” złożona z ornamentowanych i wysadzanych szlachetnymi kamieniami blach złotych lub srebrnych, zakrywających tło ponad postaciami i ewentualnie odwrocie obrazu oraz z diademów nałożonych na wypukłe nimby. Świadectwem istnienia niegdyś jakiś ozdób, przytwierdzonych do deski jeszcze przed pierwszą konserwacją obrazu z 1430-34, są liczne ślady po gwoździach odkryte w latach 1948-52 pod płótnem i warstwą XV-wiecznego malowidła. Pierwsze, na poły legendarne wzmianki o ozdobach obrazu, dotyczące jego oprawy w II poł. wieku XIV lub wcześniej, zapisane są w najstarszym źródle do dziejów obrazu pt. „Translatio Tabule” (ok. 1454).

Po zniszczeniu w 1430 i konserwacji w 1430-34 Obraz, kosztem Władysława Jagiełły, został ponownie „ozdobiony złotem i srebrem”. Z tego czasu pochodzą zachowane gotyckie grawerowane blachy wraz z nimbami, wypełniające tło w tradycyjny, rusko-bizantyński sposób,przypisywane Janowi Polakowi vel Polskiemu, złotnikowi krakowskiemu.

Właściwe „sukienki obrazu”, w ich dzisiejszej lub zbliżonej formie, pojawiają się dopiero od II poł.wieku XVII.Pierwsze cztery,opisane szczegółowo
w inwentarzu skarbca z 1685, od najbardziej charakterystycznych ozdób nazywane były sukienkami: Imienia Jezus, Pelikana, Ducha Św. oraz Imienia Marii. Wykonał je br. Klemens Tomaszewski, hafciarz jasnogórski (cz.1645-1686). Następne, sprawione w 1719-22 przez Konstantego Moszyńskiego,przeora jasnogórskiego i prowincjała paulinów wykonał (lub raczej przerobił zmieniając kompozycję klejnotów z dodaniem nowszych wot) br. Jan Makary Sztyftowski, złotnik jasnogórski (pracował 1701-40). Te same sukienki opisane są w inwentarzu skarbca z 1731 i w następnych jako Diamentowa, Perłowa, Rubinowa i Łańcuszkowa, kilkakrotnie przerabiane.Są one jeszcze wymienione
w inwentarzu z 1819 roku. Sukienka Łańcuszkowa została zabrana do Warszawy w 1831 roku na cele Powstania Listopadowego,Perłowa została skradziona
w 1909 wraz z koronami od papieża Klemensa XI przez – jak się domniemywa - oficerów carskich stacjonujących na Jasnej Górze; Diamentowa i Rubinowa są zachowane (w częściowo zmienionym układzie) jako zespoły zabytkowych klejnotów, uzupełnione nowszymi darami.

Aktualnie jest osiem sukienek na oryginał Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej:

1. sukienka brylantowa, zwana też diamentową, XVII wiek.
Wykonana przez brata zakonnego Klemensa Tomaszewskiego, popr. przez br. Makarego Sztyftowskiego. Była przeznaczona na największe uroczystości i święta kościelne, o klejnotach wysadzanych głównie diamentami lub kamieniami w typie diamentów. Mieni się setkami brylantów, emaliowanych rozet, brosz, różnych zawieszeń. Na zmianę z sukienką rubinową używana do sierpnia 2005 roku do ozdabiania Cudownego Obrazu.
Aplikowana (na nowe płótno) raz w XIX wieku, drugi raz przez Siostry Westiarki z Warszawy – ukończona 1 kwietnia 1966 roku. Nową srebrną blachę podłoża wykonał złotnik Czyżewski. Prace konserwatorskie zlecił o. Teofil Krauze, ówczesny przeor Jasnej Góry



brylantowa.jpg



2. sukienka wierności, zwana też rubinową z XVII wieku, dzieło braci Klemensa Tomaszewskiego i Makarego Sztyftowskiego. Była przeznaczona na okres Adwentu i Wielkiego Postu, o klejnotach wysadzanych głównie rubinami lub kamieniami w typie rubinów, m. in. granatami. Jako jedna z dwóch sukienek używana była do sierpnia 2005 roku do ozdabiania Cudownego Obrazu.
Aplikacji z uzupełnieniami na nową, srebrną blachę dokonały Siostry Westiarki z Warszawy. Blachę podłoża wykonał złotnik Czyżewski. Na aksamitne podłoże zostały naszyte klejnoty starej rubinowej biżuterii od XVI do XX wieku. Najwięcej jest na niej biżuterii ozdobionej rubinami, a więc kamieniami, które ze względu na czerwony kolor symbolizują Mękę Chrystusa. Na tej sukience znajduje się pewien szczególny i rzadki klejnot. Jest nim buteleczka na wonności wykonana z olbrzymiej perły, a właściwie z dwóch zrośniętych ze sobą pereł. Wykonana została prawdopodobnie we Włoszech w XVII wieku.
Obok klejnotów starej rubinowej biżuterii na aksamitnym podłożu współcześnie naszyto ponad 214 ślubnych obrączek, stąd ta nazwa - wierności. Wykonana była ku upamiętnieniu Wielkiej Nowenny – Rok Wierności (1957). Ówczesny przeor Jasnej Góry o. Teofil Krauze po wykonaniu pracy konserwatorskiej odebrał sukienkę od Sióstr Westiarek 21 sierpnia 1967 roku. Konsultacji udzielała artystka prof. Irena Lorentowicz.



wiernosci.jpg




3. sukienka koralowa z 1910 roku, dar kobiet ziemi kieleckiej - jako ekspiacja (wynagrodzenie) po smutnym wydarzeniu kradzieży sukienki i koron w 1909 r. Ufundowana z okazji drugiej koronacji Obrazu Matki Bożej w 1910 r. Wykonana przez hafciarkę krakowską (jedne źródła podają, że nieustalonego imienia, inne – że hafciarka owa nazywała się Krakowska), a sprawiona przez włościan ze wsi Rembieszyce i Złotniki w kieleckim. Na tle jedwabnym, wyszywana głównie koralami, a także nicią złotą, galonami i cekinami, o motywach wici roślinnej z drobnymi kwiatkami na sukience Dzieciątka, z krzyżykiem koralowym z XIX w. przy szyi Marii.
Eksponowana jest w Muzeum 600-lecia.


koralowa.jpg



4. sukienka milenijna, zwana też sukienką tysiąclecia – wykonana w związku z uroczystościami Millenium - Tysiąclecia Chrztu Polski (966-1966) przez Siostry Westiarki z Warszawy, ukończona w lutym 1965 r. Inicjatorem powstania był ówczesny przeor Jasnej Góry o. Teofil Krauze.
Podłoże srebrnej blachy wykonanej przez złotnika Czyżewskiego zostało obciągnięte niebieskim haftem z motywem lilii, z naszytymi brylantami na sukni Maryi, a na sukni Dzieciątka – haft purpurowy z motywami orientalnymi rozetek, również ze świecącymi brylancikami. Projekt zatwierdził i patronował mu Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński.
Poświęcona przez Prymasa Tysiąclecia ze współudziałem abpa Karola Wojtyły 3 maja 1966 r. Znajduje się w Muzeum 600-lecia.


milenijna.jpg



5. sukienka koralowa z 1969 r. (zwana też koralowo-perłowo-biżuteryjną) - wykonana przez Siostry Westiarki z Warszawy, ukończona 24 kwietnia 1969 roku. Jedna z czterech sukienek, których powstanie zainicjował ówczesny przeor Jasnej Góry o. Teofil Krauze.
Podłożem jest srebrna repusowana blacha wykonana przez złotnika Czyżewskiego z Warszawy. Podłoże zostało obciągnięte aksamitem niebieskim i czerwonym, na którym zostały umocowane perły, korale, emaliowane brosze, krzyżyki i łańcuszki. Układ artystyczny sukienki konsultowała prof. Irena Lorentowicz. Sukienka ta brała udział w różnych wystawach, m.in. w Monachium i Sztokholmie. Wypożyczona na wystawę - „powróciła już szczęśliwie na Jasną Górę” – zapewnia o. dr Jan Golonka, kurator zbiorów sztuki jasnogórskiej.


koralowa 1969.jpg



6. sukienka sześćsetlecia, zwana też koralowo-perłową – została wykonana z racji jubileuszu 600-lecia obecności Cudownego Obrazu na Jasnej Górze. Na zamówienie ówczesnego generała Zakonu Paulinów o. Józefa Płatka wykonała ją s. Genowefa Rawa, karmelitanka z Truskolas w 1981 r. Konstrukcja ze srebrnej repusowanej blachy wykonanej przez artystę Tadeusza Rybskiego z Krakowa. Blacha została obciągnięta niebieską haftowaną i czerwoną tkaniną z zamocowanymi koralami w kształcie rombów, rozet, natomiast suknia Maryi jest pokryta perłami i figurką św. Barbary. Na tej sukni umieszczone zostały największe korale. Znajduje się w Muzeum 600-lecia.


szescset lecia.jpg



7. sukienka sześćsetlecia, zwana też złotą - dar wdzięczności za 600-lecie obecności Obrazu na Jasnej Górze. Wykonała ją s. Genowefa Barbara Rawa, karmelitanka w 1982 r. Wyszywana złotą nitką, z elementami złotej biżuterii. Powstała z inicjatywy ówczesnego generała Zakonu paulinów o. Józefa Płatka i przeora Jasnej Góry o. Konstancjusza Kunza. Konstrukcja sukienki jest wykonana ze srebrnej repusowanej blachy przez artystę Tadeusza Rybskiego z Krakowa. Została obciągnięta czerwonym i niebieskim aksamitem, części sukni pokryto przyczepiając perełki, natomiast na wywiniętych częściach fałd maforionu haft w kolorze błękitu. Płaszcz Maryi i Dzieciątka pokrywa haft wici roślinnej z licznymi szlachetnymi i półszlachetnymi kamieniami. Na tej sukni są umieszczone największe półszlachetne kamienie, są m.in. kolczyki, sygnety, spinki, brosze, wisiorki, na których to wyrobach złotnicznych widzieć można brylanty, perły, rubiny, turkusy, szmaragdy, granaty, opale i topazy, często zestawione w rozety. Dzieciątko trzyma w ręku książkę, na której grzbiecie jest wygrawerowany napis: „W 600-lecie obecności obrazu Bogarodzicy na Jasnej Górze ufundowano staraniem OO. Paulinów za generała Józefa Płatka i przeora Konstancjusza Kunza”. Znajduje się w Skarbcu jasnogórskim.


szescset lecia 1982.jpg



8. sukienka bursztynowo-brylantowa, zwana też sukienką zawierzenia Totus Tuus – powstała w 2005 roku. Jest wotum z okazji 350. rocznicy Obrony Jasnej Góry przed Szwedami (1655 r.), wotum dziękczynnym za życie i pontyfikat Jana Pawła II oraz za 25-lecie powstania „Solidarności”. Inspiracją do powstania sukienki były również korony papieskie, które Jan Paweł II pobłogosławił i przekazał dla jasnogórskiego wizerunku 1 kwietnia 2005 r. Wykonawcą bursztynowej sukienki jest Mariusz Drapikowski, złotnik i bursztynnik gdański, a fundatorami Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe. Do wykonania sukienki użyto 9 kg bursztynu i ok. 1000 brylantów. Część bursztynu pochodzi z Polski, ale wykorzystano także surowiec z Sambii (obwód kaliningradzki) i Ukrainy. Całość jest wykonana na konstrukcji srebrnej, wyłożonej bursztynem, jak również jest okuta złotem. Jako motywu zdobniczego użyto wyobrażenia lilii andegaweńskich, przyozdobionych brylantami, których malarskie wyobrażenie znajduje się również na Obrazie Jasnogórskim. Szaty Madonny i Jezusa mają lamówki z patynowanego srebra. Na wysokości szyi umieszczony został napis „Totus Tuus”. W dłoni Maryja trzyma bursztynową różę. Poświęcenia bursztynowej sukni dokonał abp Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski 26 sierpnia, podczas uroczystości Matki Bożej Jasnogórskiej.


bursztynowo brylantowa.jpg



(na podstawie mati.com)

Za chwilę pokaże najnowszą, wystawioną właśnie do wglądu wiernym na Jasnej Górze w tych dniach.
 

nortus
 

Nowe korony i sukienka na obraz Matki Bożej

Platyna, złoto, srebro, meteoryty oraz tysiące brylantów i innych kamieni szlachetnych, a także niewielki fragment skrzydła rozbitego prezydenc-
kiego samolotu znalazły się w nowej sukience na obraz Matki Bożej. Sukienkę wystawiono w środę na Jasnej Górze.

Zwyczaj zawieszania darów wotywnych bezpośrednio na obrazie, w postaci bogato zdobionych i kunsztownie wykonanych sukienek, ma kilkuwiekową tradycję. Nową sukienkę wykonano jako Wotum Narodu,dzięki ofiarom składanym przez pielgrzymów.

Ważące 17 kilogramów dzieło zostało w 11 sierpnia
wystawione w sali rycerskiej częstochowskiego klasztoru. 4 września sukienka oraz nowe korony Matki Bożej, które były gotowe już wcześniej, zostaną uroczyście nałożone na jasnogórski obraz, w 100-lecie podobnej uroczystości.


-Wartości tej sukienki nie należy mierzyć ciężarem
materiałów i precjozów, zużytych do jej wykonania,
ale przede wszystkim ciężarem modlitwy i zawierzeń
zawartych w tym dziele-powiedział w środę gdański złotnik i bursztynnik Mariusz Drapikowski, który wraz z pięcioosobowym zespołem wykonał sukienkę.


Tysiące brylantów, fragmenty meteorytów

Ofiary na stworzenie nowej sukienki składali pielgrzymi z całej Polski i z zagranicy. Były to nie tylko datki pieniężne, ale także biżuteria, monety, pamiątki rodzinne. Wszystkie zostały wykorzystane w sukience, choć nie wszystkie są widoczne.

- To, czego nie widać w warstwie zewnętrznej, znalazło się wewnątrz sukienki, stąd jej grubość. Wykorzystana została biżuteria, monety, złoto czy srebro, ale także plastikowe różańce czy aluminiowe medaliki - one także są darem serca, tak samo ważnym jak kosztowne precjoza - podkreślił artysta.

W sukience znalazło się kilka tysięcy brylantów oraz fragmenty meteorytów, znalezionych w różnych częściach świata. Jak mówił Drapikowski, brylanty są odzwierciedleniem rozgwieżdżonego nieba - inspiracją była fotografia Drogi Mlecznej,wykonana
za pomocą teleskopu z obserwatorium astronomicz-
nego w Watykanie. W sukience wykorzystano też m.in. opale, koralowce i labradyty.

Dzieło Drapikowskiego i jego zespołu, który pracował nad sukienką od stycznia, zawiera wiele symbolicznych odniesień. Jednym z zawartych tam motywów jest m.in. wykres przypominający elektro-
kardiogram - to nawiązanie do słów papieża Jana Pawła II,który w 1979 r. namawiał w Częstochowie, by przyłożyć ucho do jasnogórskich murów, aby usłyszeć, jak bije serce Matki.


Niewielki fragment skrzydła prezydenckiego samolotu

Innym symbolem jest niewielki fragment skrzydła prezydenckiego samolotu, który rozbił się 10 kwietnia tego roku pod Smoleńskiem. Znaleziony w pobliżu miejsca katastrofy kawałek blachy przywiozła na Jasną Górę polska zakonnica. Przeor klasztoru poprosił wówczas twórców sukienki, by wykorzystali go w swoim dziele.

- Gdy ojciec przeor zwrócił się z taką prośbą, sukienka była już w dużej części gotowa. Szukaliśmy miejsca,gdzie można byłoby odpowiednio wykorzystać ten fragment, by wpisywał się w symbolikę i stanowił hołd dla ofiar katastrofy.

Ostatecznie fragment znalazł się u dołu obrazu, w rozchyleniu wykonanej m.in. z koralowców szaty Jezusa.Obok znalazła się obrączka,której niezwykła
historia upamiętnia i stanowi hołd dla ofiar innego wielkiego powojennego dramatu - II wojny światowej.


Obrączka wyrzucona przez więźnia jadącego do Auschwitz

- To obrączka, wyrzucona z pociągu przez więźnia, jadącego do obozu Auschwitz. Zawinięta była w chusteczkę z adresem. Osoba, która ją znalazła, dostarczyła obrączkę pod ten adres.Kobieta,której mąż zginął w obozie, nosiła ją do śmierci, potem przechowywały ją dzieci. Po 70 latach została przekazana jako wotum dla Matki Bożej - powiedział Drapikowski.


Artysta nieprzypadkowo umieścił obrączkę i fragment rozbitego samolotu obok siebie, składając
hołd ofiarom tragedii. Jednocześnie podkreślił, że obrączka jest symbolem miłości - tragicznej, ale spełnionej. Oba wota znalazły się w szacie Jezusa dla podkreślenia, że ofiary tragedii znalazły się już w jego królestwie.

Nowa sukienka i korony obrazu prezentowane są od środy w sali rycerskiej klasztoru, za szybą. Na cokole widnieje napis:
"Kościół Święty i Ojczyznę naszą - Polskę, oraz naród nasz i to, co go stanowi - Tobie Matko zawierzamy, w opiekę oddajemy i o uproszenie Bożego Miłosierdzia błagamy!".

Nowe korony dla obrazu były gotowe już kilka miesięcy temu, na początku marca pobłogosławił je w Watykanie papież Benedykt XVI. W koronach wykorzystano m.in. ponad 2 tys. diamentów, meteoryty z Księżyca, Marsa i Merkurego, błękitne perły oraz kamienie z Ziemi Świętej.


Twórca koron i nowej sukienki - gdański złotnik Mariusz Drapikowski - jest autorem wielu dzieł dla jasnogórskiego klasztoru, m.in. monstrancji różańcowej, bursztynowej "sukienki" na obraz oraz figur.

W tym roku na Jasnej Górze obchodzone jest 100-lecie koronacji Cudownego Obrazu. Złote korony ofiarował w 1910 r. ówczesny papież Pius X, a nową sukienkę do przyozdobienia obrazu (tzw. sukienkę koralową) ofiarowały kobiety z Kielecczyzny - ze wsi Rembieszyce i Złotniki. Korony Piusa X były drugimi koronami papieskimi ofiarowanymi na jasnogórski obraz. Pierwsze podarował papież Klemens XI w 1717 r., a trzecie pobłogosławił papież Jan Paweł II w 2005 r.

Pierwsze uwieńczenie jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej koronami papieskimi miało miejsce 8 września 1717 r. Była to pierwsza ceremonia koronacji poza Rzymem. Na uroczystość przybyło wówczas na Jasną Górę ok. 200 tys. pielgrzymów, co na owe czasy było rzeczą niespotykaną. Uroczystość stała się ogólnonarodową manifestacją wiary.


Dwie złote korony kiedyś zostały skradzione

Dwie złote korony podarowane przez papieża KlemensaXI skradziono w nocy z 22na23 października
1909 r. Początkowo przypuszczano, że rabuś lub rabusie dostali się po zostawionej w jednym z okien linie. Później zaczął dominować pogląd, że złodzieje wybrali jakąś inną drogę, a linę przywiązali dla niepoznaki. Sprawców nigdy nie wykryto.

W miarę upływu czasu utrwaliło się przekonanie, że kradzież była prowokacją polityczną ówczesnych rosyjskich władz zaborczych. Korony skradzione z Cudownego Obrazu nie należały do najcenniejszych precjozów, jakie znajdowały się w sanktuarium. Na polityczny kontekst wskazywał też zamiar cara Mikołaja II, który chciał podarować własne korony dla Cudownego Obrazu.

Dzięki interwencji u papieża tak się jednak nie stało. Pius X natychmiast zdecydował, że diademy dla wizerunku Matki Bożej zostaną wykonane przez złotnika watykańskiego. Złote korony udekorował on brylantami i rubinami. Uroczystej koronacji dokonano 22 maja 1910 roku. Korony Piusa X zdobiły Cudowny Obraz Jasnogórski do czasu założenia na niego koron papieża Jana Pawła II i nowej sukienki - bursztynowej.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

polskalokalna pl
  • awatar Bafka: Nie powiem co o tym mysle, ale mysle, ze k*** nie maja na co kasy wydawac. I ... nie nie, nic juz nie powiembo by musialo byc pip, pip , pip.
  • awatar J.K.: dziwnie,po tylu latach przyzwyczajenia do starego wizerunku...
Pokaż wszystkie (2) ›