Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 12 sierpnia 2010

Liczba wpisów: 13

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Miłego dnia N & X
  • awatar W Granatowych Kąkola: Tobie również miłego dnia:*
  • awatar Zenia&Emilia: Miłego Dnia i zapowiada się gorąco :P
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
Tablica błyskawicznie zawieszona na ścianie Pałacu

Stołeczny konserwator zabytków ogłosił zgodę na zamieszczenie na Pałacu Prezydenckim tablicy upamiętniającej ofiary tragedii smoleńskiej. Chwilę później rozpoczął się montaż tablicy - została zawieszona błyskawicznie.

Oficjalna ceremonia odsłonięcia odbyła się o godz. 11.

Kamienna tablica zamontowana została w elewacji Pałacu od strony Krakowskiego Przedmieścia, przy hotelu Bristol. Widnieją na niej krzyż i słowa:

*W tym miejscu w dniach żałoby po katastrofie smoleńskiej,w której zginęło 96 osób,wśród nich prezydent Lech Kaczyński z żoną i były prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski,obok krzyża postawionego przez harcerzy gromadzili się licznie Polacy zjednoczeni bólem i troską o losy państwa*


Ksiądz święci, okrzyki "Hańba, Hańba!"

Oficjalne odsłonięcie tablicy zaplanowano na godzinę 11: 40 minut po zamontowaniu płyty.

W ceremonii brali udział wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski. Tablicę poświęcił ksiądz. Jego słowom towarzyszyły okrzyki "obrońców" krzyża: "Hańba! Hańba!".


"Obrońcy": Chcemy pomnika

Prace przy tablicy wywołały wzburzenie "obrońców" krzyża, którzy domagają się postawienia pomnika. Nawet w miejscu statuy księcia J. Poniatowskiego
- mówi jedna z kobiet. - To nie tablica, to czekoladka! - rzuca starszy mężczyzna. Zebrani zapowiadają "protest".

media

Teraz będzie wojna, że:
- za małą czcionka Lecha
- tylko Lech powinien wisieć tam
- za mała
- prostokątna a powinna być okrągła
- za mało krzyży
- za mały krzyż
- nie uzgodniono z PISem treści
- nie uzgodniono z PISem formy
- nie uzgodniono z PISem pomysłu
- nie uzgodniono z PISem ...
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
- nie ma pomnika
...
- i tysiące innych argumentów dla zasady po trupach trupów byle Lechu miał pomnik - nie prościej Pałac Kultury nazwać im. Lecha K. ?
Chyba byłby dość duży?

Pomnik Ofiar jest na Powązkach (będzie jest w trakcie budowy).
Są tablice w Sejmie, kościołach, teraz na Pałacu.

A temat pomnika - za 5 lat w odpowiednim miejscu.
Czy Wawel to za mało?

I faktycznie jak ktoś powiedział przed chwilą w TVP - na Białym Domu nie ma pomnika prezydenta Kennedyego - dosłownie zamordowanego w zamachu
na pałacu królewski w Sztokholmie nie ma pomnika premiera O.Palmego ani nigdzie indziej - poza Moskwą na pl. Czerwonym widać tam jednak bliżej do Rosji niż do cywilizacji.

Zresztą PIS przygotował podobno pomnik ofiar wypadku smoleńskiego w ramach własnych rodzin - nie konsultowali tego z rodzinami ofiar spoza PISu
a nie tylko PISowcy tam zginęli.I nie  tylko Lechu


czekam na zdjęcie samej tablicy.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: fakt, że zrobiono to w tajemnicy i nagle nie jest najlepszy. ale jaka byłą alternatywa? kłótnie, wyzwisk, awantury - chyba zrobiono lepiej. Fakt, że nawet posłowie nie wiedzieli o wmurowaniu tablicy. Szkoda, że nie było rodzin i uroczystej oprawy ale z drugiej strony rodziny spoza PISu byłyby obrażane i wygwizdywane(podobnie jak to ma miejsce na Powązkach 1 sierpnia). Ci obrońcy nie widzą na tablicy krzyża - może są ślepi? bo ja widzę, czarny krzyż na środku u samej góry. A przypomnę, że nie tylko katolicy tam zginęli!!!!!!!!!!!
  • awatar Pani Mru: Moim zdaniem, to czego by nie zaproponowano to i tak PiS-owi pasować nie będzie. Swoją drogą, jestem ciekawa, czy gdyby Kaczyński nie zginął w katastrofie to też by mu stawiali pomniki. Czasami odnoszę wrażenie, że żyję w absurdalnym kraju.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Pani Mru: oczywiście, ze by stawiano pomniki ...cudu smoleńskiego albo katyńskiego.
Pokaż wszystkie (24) ›
 

nortus
 

Zbudowano sześć budynków wg planów fałszywego architekta


Co najmniej sześć budynków powstało na podstawie projektów fałszywego architekta z Tarnowskich Gór.
Mężczyzna, który nie skończył żadnych studiów, wykonywał projekty budowlane na podstawie podrobionych dokumentów i pieczątek. Zaprojektował też własny dom.

37-latek wpadł, gdy sfałszował pozwolenie na rozbudowę domu, które starając się o kredyt hipoteczny złożył w banku. Został zatrzymany w środę w częstochowskim magistracie, w czasie gdy załatwiał sprawy do kolejnej już budowy.

Na nietypowy sposób zarabiania pieniędzy 37-latek, przebywający w powiecie kłobuckim, wpadł kilka lat temu. Postanowił zostać architek-
tem, mimo że nie skończył żadnych studiów. - W tym celu wyrobił sobie pieczątkę z tytułem magistra inżyniera oraz nazwą firmy. Aby uprawdo-podobnić legalność firmy użył logo istniejącego częstochowskiego biura architektów.


Mężczyzna nie posiadając więc żadnych uprawnień budowlano-technicznych samowolnie wykonywał projekty budowlane oraz załatwiał całość spraw związanych z pozwoleniami na budowę. Za projekty brał od zleceniodawców średnio po kilka tysięcy złotych.

Posługiwał się sfałszowaną pieczątką z fikcyjnym numerem identyfikacyjnym. Miało to potwierdzać, że jest zarejestrowanym architektem i że posiada uprawnienia na budowę, projektowanie oraz kierowanie i nadzorowanie budowy.

Jak wstępnie ustalili policjanci,na postawie jego projektów zostało wybudowanych co najmniej sześć domów lub pomieszczeń gospodarczych. W taki właśnie sposób 37-latek wybudował też dom dla siebie. Policjanci sprawdzają także ile domów lub innych budowli zostało wybudowanych na podstawie sfałszowanych - a więc nieważnych - decyzji.

Na trop fałszywego architekta wpadli policjanci zajmujący się przestępczością gospodarczą. Ustalili oni, że w czerwcu tego roku mężczyzna sfałszował pozwolenie na rozbudowę budynku mieszkalnego. Taki dokument złożył w banku celem uzyskania kredytu hipotecznego w wysokości 60tys  

37-latek był już wcześniej notowany właśnie za przestępstwa gospodarcze. Teraz odpowie za oszustwo i porabianie dokumentów, za które to przestępstwa grozi mu osiem lat pozbawienia wolności.

wp pl



zdolny facet, widać ma smykałkę do niełatwego zawodu. Ciekawe tylko jak długo te domy będą stać i jakie to są domy. Bo jeśli parterówki to nic nie grozi właściwie ale jeśli wysokie ....
  • awatar krzyslav: Przypomina to historię słynnego fałszerza "Matejki". Łatwiej mu było podrobić np Dowód Osobisty czy Paszport, niż "wyrobić" je w polskich Urzędach. Pieniądze też ponoć podrabiał "na własne potrzeby". Oczywiście że budowanie domów to już nie żarty ale kłania się starannie konserwowana od czasów komuny reglamentacja i "korporacyjność". Wiele dyplomów i uprawnień jest nic nie warta bez kolejnych kosztownych papierków. Od Absolwentów Prawa, przez Prawo Jazdy po ...zezwolenie na broń. Absurdalne i niezyciowe przepisy prowokują do takich przestępstw. A co do konkretnego przypadku - trzymając się litery prawa wszystkie budowle firmowane przez oszusta nalezałoby rozebrać. Watpię żeby było go stać na pokrycie kosztów. Zapłacić powinni urzędnicy których uwagi "umkneły?" fałszywe uprawnienia.
  • awatar Alter_Ego: Pomysł się liczy :-D
  • awatar ♥ ♡ ♥ londynka♥ ♡ ♥: KURCZE! ALE WYNALAZKI!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Ekstraklasa. Wilcze bilety w Warszawie


W Warszawie nie można być kibicem piłki nożnej. Trzeba się zadeklarować - albo Legia, albo Polonia.
W Warszawie najłatwiej oglądać mecze obu stołecznych drużyn obcokrajowcom. Nie muszą mieć karty kibica, kupią bilet lub karnet tylko po okazaniu paszportu


Jeden z czytelników "Gazety", posiadacz karnetu na Legię, chciał kupić też karnet na Polonię. Ale przy Konwiktorskiej odmówiono mu wydania karty kibica, w której zakodowane są jego dane. Bez niej nie kupi ani karnetu, ani biletu.

- Przy wejściu zobaczyłem niepodpisaną kartkę:

*Aby posiadać kartę Polonii,należy najpierw anulować kartę Legii.KSP,Mistrz Polonia,Ole* !

Uznałem to za żart. Ale rzeczywiście, poradzono mi, żebym oddał kartę kibica Legii, i przyszedł ponownie. Słyszałem jednak o osobie, która tak zrobiła, ale mimo to nie dostała karty, bo w systemie i tak figurowała jako kibic Legii.


Nie tylko on znalazł się w takiej sytuacji. Żaden z 60 tys. posiadaczy kart kibica Legii nie obejrzy ani jednego meczu Polonii Warszawa i na odwrót - karta kibica Polonii oznacza zakaz wstępu na Legię. Wielu kibiców z Konwiktorskiej wyrobiło sobie kilka dni temu karty kibica Legii tylko po to, by móc obejrzeć hitowy mecz z Arsenalem na otwarcie nowego stadionu. Oni też mają teraz problem z wejściem na stadion ulubionej drużyny.

- Wyrobienie dwóch różnych kart kibica jest niemożliwe, bo elektroniczny system identyfikacji kibiców nie dopuszcza dwóch kart z tymi samymi danymi, np. z tym samym PESEL-em - tłumaczy rzecznik prasowy Legii.

System nie zabrania jednak, by posiadacz karty kibica Polonii kupił bilet na Legię. - Ale u nas nie kupi, bo takie przyjęliśmy standardy bezpieczeństwa - wyjaśnia Kocięba.

Podobna sytuacja spotkała naszego czytelnika na Polonii. - Powiedziano mi, że ewentualnie mogę obejrzeć piątkowe derby Warszawy, jeśli jako kibic gości kupię bilet na Legii [nawet to jest niemożliwe, bo Legia zrezygnowała ze sprzedaży swoim kibicom biletów na derby].
Jestem warszawiakiem i oglądam mecze obu klubów od dawna. Nie mam ochoty iść na stadion w grupie, która może zostanie wpuszczona w połowie meczu, może wcale, a może zostanę wzięty za bandytę, bo ktoś w grupie zacznie rozrabiać - twierdzi. - Cały system jest zrobiony tak, jakby na mecze chodzili wyłącznie chuligani, a dyskryminuje zwykłego kibica piłki nożnej - dodaje.

Jeśli więc np. na Legii pod koniec sezonu odbędzie się arcyciekawy mecz, decydujący o mistrzostwie Polski, to posiadacz karty kibica Polonii obejrzy go najwyżej w telewizji. - To problem i wybór klubów. Trzeba go będzie jakoś rozwiązać, ale na razie nie wiemy jak. Być może konieczne jest wydzielenie trybun, dla "kibiców neutralnych"? - powiedziano nam w Ekstraklasie SA.

Dlaczego kluby, korzystając z systemu, który miał eliminować z meczów chuliganów,nie chcą wpuszczać na stadiony posiadaczy kart kibica innych drużyn? - *A skąd mam wiedzieć,że to normalny kibic* . Nam stadion demolowali np. wysoko postawieni pracownicy banków - twierdzi dyrektor ds. bezpieczeństwa. - Niezależnie od tego, czy wolno, czy nie, ja bym na stadion wpuszczał tylko posiadaczy kart kibica Legii.

Kibic z Warszawy może obejrzeć za to np. mecz Wisły w Krakowie lub Lecha w Poznaniu. Choć oba te kluby również mają karty kibica, to nie są one na razie wymagane przy zakupie biletu, lecz jedynie karnetu.

W Anglii, która kilkanaście lat temu, zaostrzając i skutecznie egzekwując prawo, poradziła sobie z chuligaństwem, problemu nie ma. - Nie ma żadnych przeszkód, by mieć jednocześnie karnety na mecze Chelsea i Arsenalu. Choć to rzadko spotykane, bo oba kluby często grają w tym samym czasie, poza tym na możliwość kupienia karnetu czeka się latami
Teoretycznie to jednak możliwe - powiedziano nam w biurze prasowym Premier League.

gw
  • awatar amator.fotografii: dla mnie to jest debilizm pseudokibice itd warszawa, kraków dostaniesz w pysk bo kibicujesz innej drużynie normalnie parodia...
  • awatar krzyslav: Mnożą się specjaliści od dzielenia Polaków na my i oni. Cóż - przykład idzie z góry :-(
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Archeolodzy są zachwyceni.

Nigdy wcześniej nie znaleźli na terenie Izraela tak ciężkiej i tak cennej złotej monety. Ten egzemplarz ma 2200 lat i waży aż 28 g - czyli sześć razy więcej niż inne monety z tego samego okresu.

Moneta została znaleziona na stanowisku Tel Kadesh niedaleko granicy z Libanem. Datowana jest na czasy panowania hellenistycznej dynastii Seleucydów, ale została wybita przez panujących w Egipcie Ptolemeuszy - informuje Donald Ariel z Izraelskiego Urzędu Starożytności.

Według Ariela na monecie przedstawiony jest wizerunek Kleopatry I, żony Ptolemeusza V. Jest to dopiero druga złota moneta Ptolemeuszy, znaleziona na terenie Izraela. Pierwsza ważyła zaledwie 2 g.


Hal
dgp
  • awatar orionblues: ileż cudownego piękna jest w tym małym złotym krążku, nie wspominając o jego materialnej i historycznej wartości,,,takie cudeńko nosić w kieszeni w ilości 100 sztuk, ale byłbym panisko,,,tylko jam ani obrzezany, pejsakowaty, ani Egipcjanin tym bardziej Ptolemeusz,,,,szkoda, pozdro,
  • awatar krzyslav: Niewiarygodna moc (angielskie power lepiej to oddaje) skoncentrowana w tym maleńkim metalowym krążku. Wartość historyczna, kulturowa wreszcie materialna. I ileż ładniejsza od naszych standardowych współczesnych "trudnopodrabialnych" monet... ;-)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: @orionblues: fakt, że jest piękna ale byłaby jeszcze piękniejsza h=gdyby był na niej Lech I :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

W niedzielę wielka tyczka na Placu Lotników


Brązowy medalista mistrzostw Europy - Przemysław Czerwiński (MKL Szczecin) będzie gospodarzem i gwiazdą nocnego mityngu skoku o tyczce, który w niedzielę odbędzie się na placu Lotników


Impreza będzie mieć mocną międzynarodową obsadę i atrakcyjną oprawę (muzyka, reflektory, telebimy). Do Szczecina - na zaproszenie trenera MKL Wiaczesława Kaliniczenki - przyjedzie grupa znakomitych tyczkarzy: brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Pekinie Denis Jurczenko (Ukraina), wicemistrz Europy - Maksym Mazuryk oraz halowy MŚ z 2003 roku - Niemiec Tim Lobinger (rekord życiowy - 6 metrów). Na liście startowej są też: Brazylijczyk, dwóch Czechów i dwóch Rosjan. Polskę reprezentują - oprócz Czerwińskiego - młodzi skoczkowie Paweł Wojciechowski (wicemistrz świata juniorów z 2008 r.) i Adam Lisiak.

To już 6. uliczny mityng tyczkarski w Szczecinie, ale pierwszy na pl. Lotników (poprzednie edycje odbywały się na pl. Zamenhoffa, ostatnią w 2007r.,
wygrała Monika Pyrek).

- Już sama nazwa plac Lotników wskazuje, że to świetne miejsce do skoków - żartował wiceprezydent

- Sprawdziliśmy, jakie są warunki, jak ustawić rozbieg [w stronę pl. Żołnierza] - wyjaśnia trener Czerwińskiego i Pyrek. - Tyczkarze nie mogą biegać po betonie, zamontujemy specjalny podest kryty tartanem.

Zeskok (materac), stojaki, poprzeczka i tzw. skrzynka (zagłębienie, w którym "opiera się" tyczkę) zostaną przewiezione ze stadionu przy ul. Litewskiej.Strefa dla sportowców będzie ogrodzona.
Organizatorzy muszą zadbać o wyposażenie i zabez-pieczenia wymagane podczas oficjalnych zawodów.

- To nie będzie impreza pokazowa. Konkurs przeprowadzimy na takich samych zasadach, jak podczas mistrzostw świata. Polski Związek Lekkiej Atletyki przysyła najlepszych sędziów. Jeśli ktoś ustanowi rekord życiowy czy rekord kraju, zostanie on uwzględniony i odpowiednio opisany - godzina, warunki, miejsce.

Na rekord Polski trudno liczyć (Mirosław Chmara 5,90 m), ale na pobicie rekordu mityngu (5,65 - ustanowił go Amerykanin Toby Stevenson, 2003 r.) jest duża szansa. Czerwiński skoczył w tym roku 5,82 m, brązowy medal ME w Barcelonie zapewniła wysokość 5,75. Jurczenko regularnie zalicza 5,70 (rekord życiowy 5,85). Lobinger w tym sezonie skakał 5.60.

- Pomnika Colleoniego nie przeskoczą. Sprawdziliśmy. Głowa jest na wysokości 8 metrów - śmieje się dyrektor MKL.

Tyczka w centrum miasta to świetny pomysł, okazja,
by przybliżyć kibicom naszą dyscyplinę, ale także pokazać, że Szczecin żyje, dużo się tu dzieje - mówi Czerwiński. - Nazwiska zawodników gwarantują wysoki poziom. Postaram się, by wygrał szczecinianin.

Sponsorem imprezy jest miasto Szczecin. Zwycięzca mityngu otrzyma 700 euro, dla pozostałych uczestników również są nagrody finansowe plus tzw. startowe.

Wstęp na imprezę, która rozpoczyna się o 18, jest bezpłatny. Warto przyjść godzinę wcześniej, by zobaczyć efektowną rozgrzewkę tyczkarzy i zająć dobre miejsce.

gw
  • awatar orionblues: szczerze zazdroszczę szczecinianom takiej fajowej imprezy sportowej,,gdyby nie było tak daleko, to bym przybył jako pielgrzym sportu boso,,,,,pozdro,
  • awatar amator.fotografii: przynajmniej coś sie tam dzieje :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Ten robotek na 3 fotce jest całkiem milusi :-D
  • awatar krzyslav: Z nimi ciężko a bez nich ...jeszcze gorzej. Jak to powiedzenie jest totalnie "unisex" ;-)
  • awatar Bezedura: Smutno będzie.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Jesteś mieszkańcem Krakowa, Trójmiasta, Warszawy? Masz szanse na dłuższe życie.

Do takich wniosków doszli specjaliści z Głównego Urzędu Statystycznego.

A w jakich regionach Polski żyje się najkrócej?

Sprawdź w tabelce obok i oblicz, ile ci jeszcze zostało. Dla wszystkich mamy jednak dobrą wiadomość: od prawie 20 lat statystyczny Kowalski żyje dłużej!

Dziś przeciętny Polak dożywa 70,5, a Polka - 80,1 lat. Przez ostatnie 20 lat nasze życie wydłużyło się o ok. 5 lat. - Mniej się szlajamy i mądrzej żyjemy - tłumaczy dr Wiesław Łagodziński z GUS. - Nie szlajamy się, czyli więcej odpoczywamy, mniej pijemy i palimy, lepiej się odżywiamy. Jemy mniej tłusto, polubiliśmy owoce i jarzyny. Do tego dochodzi lepsza opieka kardiologiczna i okołoporodowa - mówi Łagodziński.

Dlaczego więc między regionami są kilkuletnie różnice w długości trwania życia?
Ekspert GUS tłumaczy to... historią. Np. Łódź czy Śląsk, gdzie ludzie żyją najkrócej, od zawsze były regionami uprzemysłowionymi. - Zanieczyszczenie środowiska, trudne warunki życia jeszcze przez najbliższe lata będą wpływać na zdrowie. Tamtejsze fabryki i kopalnie zatruły na długo wsie i miasta. Tak jak bomba atomowa w Nagasaki - tłumaczy ekspert.


se
  • awatar krzyslav: Ani myślę sprawdzać!!! Ponoć trzeba żyć jakby dzień jutrzejszy był ostatnim...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
madziarek
 
  • awatar madziarek: dzięki :) o fotki prosiła koleżanka, która też miała być teraz w Norwegii a z przyczyn losowych została w Polsce
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @szamanka w sieci: niech żałuje. Byłaś tylko w Oslo i Bergen? czy jeszcze coś zwiedziłaś? ja widziałem Oslo i Rogaland plus Bergen.
  • awatar madziarek: @Nortus & Xylia: tylko Oslo i Bergen na razie :)
Pokaż wszystkie (3) ›