Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 11 sierpnia 2010

Liczba wpisów: 19

nortus
 

Jestem skonany.

Powinien być zakaz pisania fajnych książek.
Kończyłem kolejnego Ludluma o 3 nad ranem.
Nie mogłem odłożyć książki.

Miłego dnia
  • awatar Alter_Ego: Witaj bardzo niewyspany człowieku. Hej Xylia, Ty oczywiście spałaś w najlepsze mrrrr?
  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Witaj ! Pozdrowienia od Miśka dla Xylii. Uwielbiam Ludluma a jakbyś jeszcze podał tytuł tej nocnej książki to byłbym rad i ja nie spać w nocy. Wes.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Wesley van der Zaret: to byli "Strażnicy Apokalipsy" w 2 tomach. CO jakiś czas odkrywam jeszcze jakiś tytuł jego książek. A myślałem, że wszystkie przeczytałem a tu dopatrzyłem się jeszcze jakichś 5 tytułów mi nie znanych. Płodnym pisarz, zwłaszcza po śmierci :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Nietypowy kibic piłkarski, co maluje ławki w Szczecinie


Jeden z mieszkańców osiedla Zawadzkiego pomalował osiedlowe ławki w barwy klubowe i narodowe.
– Jestem kibicem Pogoni pierwsza i najważniejsza ławka jaka wykonałem była w barwach Pogoni – mówi Marcin Charęza z osiedla Zawadzkiego


Taki kibic dla drużyny to skarb: nie demoluje ławek, mało tego maluje je w barwach klubowych i reprezentacji Polski. To hobby pana Marcina z osiedla Zawadzkiego. Pan Marcin od lat jest kibicem Pogoni Szczecin i reprezentacji Polski. Niedawno spod jego pędzla wyszły cztery ławki w tematyce piłkarskiej.

– Ławki pomalowałem z okazji rozpoczęcia przez Pogoń Szczecin nowego sezonu piłkarskiego oraz przygotowań reprezentacji do Euro 2012 – mówi Marcin Charęza. – Prace odbyły się za zgodą wspólnoty mieszkaniowej, a nawet przy jej wsparciu w zakupie farb.

Ławki można podziwiać przy bloku Zawadzkiego 74–80. Jest tu ławka Pogoni Szczecin, Pogoni i Legii Warszawa, reprezentacji Polski oraz UEFA Euro 2012.

– Przecież ławki też mogą służyć kibicom, wiec pomalowaliśmy je. Jedna, ta pierwsza była w barwach Pogoni. Kolejna była w barwach kadry. Pomalowaliśmy ławki w barwy amerykańskie i radzieckie, jedna z nich była poświęcona Hansowi Klossowi najsłynniejszemu polskiemu agentowi J-23. Później wykonaliśmy ławki w czerwcu 2008 roku z okazji przypadających Mistrzostw Europy.

Najwięcej trudu zajmuje Marcinowi wykonanie szablonów, które należy dokładnie wyciąć i dopasować do siebie.

gs24


fantastyczny facet. tylko jak długo ławki przetrwają?
  • awatar kokosowy'bananek: łooo,dogadałabym się z gościem :p
  • awatar kryminalistyka.fr.pl: Pamiętam jak na studiach chodzliśmy na mecze (jak się meiszkało na Pogodnie, to daleko nie było ;-). Wtedy panie miały wjazd bezpłatny.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

GDDKiA wybudowała drogę z czynnym słupem energetycznym na środku!


GDDKiA w takim pośpiechu buduje zachodnią obwodnicę Poznania, że aż... może się spóźnić z oddaniem jej do użytku. Bo choć układa już asfalt, to nie wiadomo, kiedy upora się z pewnym słupem energetycznym

To ma być jedna z najważniejszych inwestycji drogowych na Euro 2012 w Wielkopolsce. Budowa zachodniej obwodnicy Poznania (to część drogi ekspresowej S11) trwa już od roku. Na razie wykonawca pracuje na 14-kilometrowym odcinku pomiędzy drogą krajową nr 92 (węzeł Swadzim) a autostradą A2 (węzeł Głuchowo). Rosną wiadukty, na sporych fragmentach widać też asfalt.

Ale gdy przyjrzeć się dokładniej, można dostrzec rzeczy naprawdę niezwykłe. Na jednym z odcinków, gdzie leży już asfalt, znaleźliśmy 25-metrowy słup energetyczny.Podłączony do sieci,nietknięty, dumnie stoi na środku jednej z jezdni. Asfalt po jednej i drugiej stronie stalowej konstrukcji kończy się kilka metrów przed nią.


Jak to możliwe, że drogowcy zabrali się do pracy, nie usuwając kolizyjnej instalacji?Jak to możliwe,
że budowali jezdnię kawałkami,po jednej i drugiej stronie, pozostawiając kawałek gruntu ze słupem? I w końcu, jak to możliwe, że słup do dziś stoi tam, gdzie stał?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczy to wszystko pośpiechem. - Bo jak było hasło, że budujemy drogi na Euro, to trzeba było działać szybko - mówi dyrektor GDDKiA w Poznaniu.

Zazwyczaj drogowcy, ogłaszając przetarg na budowę jakiejś trasy, zlecają wykonawcy także usunięcie tzw.kolizji w pasie drogowym-łączy energetycznych,
telekomunikacyjnych, wodociągów itp. Ale w przypadku zachodniej obwodnicy Poznania i przecinających ją linii energetycznych wysokiego napięcia od 100 do 400 kV tak się nie stało. Dlaczego? - Nie mieliśmy gotowych dokumentacji przebudowy linii - nie ukrywa Chodorowski.

Drogowcy wybrali więc wykonawcę trasy i osobno ogłosili przetargi na zaprojektowanie i wykonanie przebudowy kolizyjnych linii. Na całym 14-kilometrowym odcinku jest zresztą aż 12. Raz łącza wiszą zbyt nisko i trzeba podwyższyć słupy, w innym przypadku słup stoi na gruncie pod planowane miejsca obsługi podróżnych. A w jeszcze innym słup stoi pośrodku planowanej drogi. I trzeba go przestawić.

Ale chętnych w przetargach udało się znaleźć tylko na usunięcie części kolizji. Słupa na środku drogi nikt ruszać nie chciał. Więc teraz GDDKiA zleci usunięcie go z wolnej ręki wykonawcy obwodnicy. A to oznacza, że pewnie będzie drożej. Już od dwóch miesięcy trwają negocjacje w tej sprawie i wciąż strony nie doszły do porozumienia.

Kierowcy mieli jeździć budowanym odcinkiem obwodnicy w połowie przyszłego roku. GDDKiA przyznaje już, że z powodu kolizji energetycznych cała inwestycja może się opóźnić.
gw


tego się chyba nawet nie da skomentować.
A ja idę po kolejnego Ludluma.
  • awatar gość: a co cie to obchodzi ?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @gość: bo to są moje pieniądze wydawana bezmyślnie
  • awatar orionblues: @Nortus & Xylia: gdybym nie zobaczył, to bym nie uwierzył,,,,to wydaje się być absurdem irracjonalnym, widać czarno na białym, że strasznie kuleje nasze porozumienie administracyjne między różnymi firmami przy realizacji ważnych inwestycji krajowych,,,w sumie to podraża koszty, a kasy u nas dostatek - bo to społeczne pieniądze, to znaczy nikogo, ale każdego z osobna, ale kto tym się przejmuje,,,w sumie to polski idiotyzm, których pełno wokół,,,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
  • awatar ♥ ♡ ♥ londynka♥ ♡ ♥: jechałam niedawno przez Sandomierz i to co ujrzałam jeszcze po tej powodzi jest nie do opisania... Później już nic nie widziałam na oczy,bo miałam całe mokre od łez... :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Największy zegar świata będzie odmierzał czas pielgrzymom w Mekce

Muzułmanie z całego świata już wkrótce będą mogli regulować swoje zegarki według olbrzymiego zegara,
który instalowany jest w Mekce, w Arabii Saudyjskiej.

Na każdej z tarcz zegara, będzie znajdowała się sentencja: "W imię Allaha" podświetlona dwoma milionami lamp LED.

Cztery tarcze czasomierza o 46-metrowych średnicach znajdować się będą na wysokości 400 m  tuż obok Wielkiego Meczetu. Cała wieża, na której zostanie zainstalowany zegar będzie miała wysokość 601 metrów co czyni ją drugim najwyższym budynkiem na świecie po Burdż Chalifa w Dubaju, który ma 828 metrów wysokości. Wieża z zegarem będzie wchodziła w skład wielkiego kompleksu hotelowego.

Na każdej z tarcz zegara, wskazujących cztery strony świata, będzie znajdowała się sentencja: "W imię Allaha" podświetlona dwoma milionami lamp LED. Około 21 tys. białych i zielonych lamp, które zostaną zainstalowane na szczycie wieży będzie widocznych z odległości 30 km i będzie sygnalizowało pory pięciu codziennych modlitw.


Władze Arabii Saudyjskiej i wielu muzułmanów chciałoby, aby czas wskazywany przez olbrzymi zegar w świętym mieście zastąpił czas Greenwich. W 2008r podczas konferencji w Dausze muzułmańscy przywódcy religijni stwierdzili, że prawdziwym czasem uniwersalnym powinien być czas Mekki. Według nich właśnie to miasto znajduje się w środku świata, a nie Greenwich, przez który w 1884 roku Zachód wyznaczył przebieg południka zerowego.

gw


Teraz swoje zegary powinni wybudować katolicy w Watykanie, Polacy w Licheniu, Prawosławni w Moskwie i Kijowie, Zielonoocy gdzieś tam i każdy będzie wskazywał swój własny, prawdziwy czas uniwersalny.
Greenwich to zerowy południk 00° 00' W
Mekka 39° 49' E  
czyli różnica jest prosta i łatwa do obliczenia  
godz. 12.oo w Londynie to będzie teraz 12.oo Mekka
:D :D :D
 

nortus
 

Tęczowy taras z widokiem na miasto

Jak muzeum może przyciągnąć więcej odwiedzających?

Na ciekawy pomysł wpadło duńskie muzeum ARoS w Aarhus. Otóż na swoim dachu wybudują taras widokowy o długości 150 metrów i... średnicy 52 metrów.

Taras jak taras. Ale ten taras jest wyjątkowy.

Z jego wnętrza będzie można podziwiać panoramę miasta przez... różnokolorowe szyby. Efekt powinien być tęczowy i zapierający dech w piersiach.

bryla pl
 

nortus
 

Kot, który uruchomił odkurzacz...

Kot pozostawiony w domu w Bayreuth w Bawarii przypadkowo uruchomił odkurzacz i niemal nie padł z przerażenia.
W końcu sąsiedzi, zaniepokojeni wyjącym od kilku godzin odkurzaczem i kocimi wrzaskami, wezwali straż pożarną, która udzieliła pomocy sprawcy tego zamieszania.

Niemiecka policja podała we wtorek, że do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem.

Kiedy zaalarmowana przez sąsiadów straż pożarna przyjechała na miejsce, zastała szalejącego ze strachu kota i włączony odkurzacz.

Jak podała policja, interwencja nie poszła jednak całkiem na marne, bo "przynajmniej udało się uspokoić kota".

wp
  • awatar gość: widac, ze Xylia jest szczesliwym kotkiem.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @gość: mam nadzieję - dziękuję :)
  • awatar Stixi: Xiezniczka nie sprzata bo jest ksiezniczka i w dodatku b.piekna :)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Kanadyjka ogoliła sobie włosy i brwi i prosiła w internecie o pieniądze.

Współczuli jej ludzie z całego świata.
I przysyłali pieniądze, aby wesprzeć dzielną dziewczynę walczącą ze śmiertelną chorobą.

Ale Ashley Anne Kirilow (23 l.) z Kanady wcale nie była chora! Wszystko wymyśliła, aby zgarnąć jak najwięcej kasy. I udało się – zebrała prawie 20 tys. dolarów (58 tys. zł). Jej ohydne oszustwo wyszło w końcu na jaw i dziewczyna wylądowała za kratkami.


Ashley zadała sobie sporo trudu, aby wyglądać na chorą.Ogoliła sobie włosy na głowie i brwi,wyrwała
rzęsy. Mocno się też odchudziła, aby wyglądać jak osoba po chemoterapii. Opowiadała, że została porzucona przez rodziców narkomanów albo że rodzice nie żyją. Oczywiście nie ma w tym słowa prawdy. Rodzice mają się świetnie, tyle że są rozwiedzeni i każde ma nową rodzinę i dzieci.

Ashley założyła na jednym z portali społecznościo-
wych profil swojej organizacji charytatywnej. Twierdziła, że zbiera pieniądze na badania nad nowymi metodami leczenia raka. Obok zamieszczała swoje zdjęcia. Pieniądze płynęły szerokim strumieniem. Organizowano dla niej koncerty charytatywne,ludzie wrzucali pieniądze do puszek. Jedna z organizacji ufundowała jej nawet wycieczkę
do Disneylandu. To miało być "ostatnie życzenie umierającej".

Oszustwo ujawnił ojciec Ashley, który zorientował się, że choroba jest wyssana z palca. Kobieta trafiła do aresztu, gdzie zostanie do dnia procesu, bo nikt nie chciał zapłacić za nią kaucji.

wp


qurwa, jak tu można ufać ludziom. Jest wiele osób naprawdę potrzebujących pomocy a po takiej aferze
wszyscy inni będą cierpieć.
  • awatar kochanica szkarłatna: deblika :/
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @nordlysjenta: chciwość i głupota. ale żeby sobie wymyślać choroby i to ciężkie dla samej siebie?
  • awatar amator.fotografii: ludzie teraz zrobią wszystko dla kasy wszystko o ten pieniążek chodzi...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar gość: Ja już dawno nie siedzę na Dmeotywatorach bo znalazłem miejsce skąd oni kradną wiekszośc swoich pomysłów. www.demoty.pl - tam macie wszystko kilka odzin albo dni wcześniej.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @gość: ciekawe, później zobaczę. ale świat netu to kradzież goniąca kradzież :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


Jedne są symbolem męczeńskiej śmierci ludzi, którzy zginęli za wolność ojczyzny. Inne przypominają o dniach pełnych nadziei w historii naszego kraju.
Oto najsłynniejsze polskie krzyże wg wp pl.



Pomnik Poległych Stoczniowców, Gdańsk

Pomnik Poległych Stoczniowców 1970, czyli charakterystyczne trzy krzyże ozdobione kotwicami,
został odsłonięty 16 grudnia 1980 roku. Powstanie pomnika było jednym z postulatów strajkujących stoczniowców. Znajduje się na placu Solidarności – w okolicy miejsca, gdzie zginęły pierwsze trzy osoby podczas pamiętnych wydarzeń w grudniu 70.



Krzyż na Giewoncie

Krzyż na Giewoncie (1894 m n.p.m.) postawili górale z Zakopanego w 1901 roku z inicjatywy ówczesnego proboszcza, Kazimierza Koszelewskiego. Krzyż ma 17,5 metra wysokości, z czego 2,5 m znajduje się pod skałami. Jest wpisany do rejestru zabytków.



Krzyż Papieski na placu Piłsudskiego, Warszawa


Warszawski Krzyż Papieski ma 9 metrów wysokości i ramię o długości 4 metrów. Uroczyste odsłonięcie pomnika nastąpiło 6 czerwca 2009 r., podczas Mszy Świętej organizowanej na Placu Piłsudskiego, w 30-tą rocznicę obecności Ojca Świętego Jana Pawła II w Warszawie.



Pomnik Ofiar Czerwca 1956, Poznań


Poznańskie krzyże zostały odsłonięte w 1981 roku – w 25. rocznicę wydarzeń czerwcowych. Zostały wykonane w ciągu 41 dni – mówi się, że był to najszybciej zbudowany pomnik na świecie. Stoi na placu im. Adama Mickiewicza i składa się z dwóch 21-metrowych krzyży ze stali.


Pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie, Warszawa


Pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie ma formę platformy kolejowej, symbolizującą te, którymi wywożono Polaków w głąb byłego ZSRR od 1939 r. Na podkładach kolejowych wypisano nazwy miejsc, w których cierpieli i ginęli Polacy. Głównymi elementami monumentu są krzyże katolickie, prawosławne, a także symbole religii żydowskiej i muzułmańskiej.


Pomnik przy kopalni "Wujek"


Pomnik - Krzyż poświęcony górnikom zamordowanym w czasie stanu wojennego (16 grudnia 1981 r.) ma 33 metry wysokości i stoi przed kopalnią "Wujek". Został odsłonięty w grudniu 1991 roku przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Wałęsę oraz poświęcony przez nuncjusza papieskiego arcybiskupa Józefa Kowalczyka.



Krzyż upamiętniający śmierć ks. Jerzego Popiełuszki


Pomnik upamiętniający śmierć ks. Jerzego Popiełuszki stanął we Włocławku w 1991 roku – po zakończeniu pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Krzyż, który stanowił część ołtarza papieskiego stojącego na lotnisku w Kruszynie, znajduje się dziś na prawym brzegu Wisły, przy zejściu z włocławskiej tamy. To tu wyłowiono z wody ciało kapelana warszawskiej „Solidarności”, zamordowanego przez oficerów SB 19 października 1984 roku. 6 czerwca 2010 w Warszawie na placu Piłsudskiego oficjalnie ogłoszono go błogosławionym Kościoła katolickiego.


---

I jest ich dużo więcej. Stoją sobie spokojnie i nikomu nie przeszkadzają. Dlaczego? Bo nikt nie zrobił z nich polityki.
 

nortus
 

powiedziały biedne zwierzątka :D

To miało być podobno śmieszne.
Śmiać się czy płakać?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anna i Dukan: no nie wiem, trzeba by się psiaka zapytać :D
  • awatar marcel2323: tak smieszne zgadzam sie z anna i dukan ale przesada to jest jak człówiekowi bys tak zrobił żałosne!!!!!!!!!!!!!!!!
  • awatar gość: @Nortus & Xylia: no trzeba ale jak chyba że znasz jezyk pieski xD slbo piesek polski :P
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

„Ziemne budynki” Fujian, Chiny

Okrągłe domy w prowincji Fujian są jednymi z najbardziej oryginalnych przykładów tradycyjnych „tulou”, czyli budynków zbudowanych z ubitej ziemi. Kilkupiętrowe okrąglaki z drewnianą konstrukcją dachową i nośną to znak rozpoznawczy architektury Hakków,jednej z mniejszości chińskich
Mury o grubości dochodzącej nawet do 2 metrów, jedna brama prowadząca do środka oraz niewielkie okna zlokalizowane od strony zewnętrznej tylko na wyższych piętrach świadczą o obronnym charakterze budowli.Hakkowie zmuszeni do emigracji z północ-
nych Chin na wkraczając na nowe tereny popadali w konflikty z miejscową ludnością, trudno się więc dziwić, że budowali tam osiedla - fortece.



Standardowe „tulou” mieściło kilkadziesiąt

rodzin, w największych - o średnicy 60 – 70 m - mieszkało ok. 800 osób. Wewnątrz, na środku dziedzińca budowano świątynię. W zależności od wielkości okrąglaka mogły ją jeszcze otaczać dodatkowe pierścienie budynków. Natomiast wzdłuż zewnętrznych murów lokowano pomieszczenia gospodarcze i mieszkalne. Na parterze znajdowały się zazwyczaj kurniki,obory i wozownie,na piętrze spichlerze i rozmaite składy, wyższe kondygnacje przeznaczano na mieszkania. Osobliwe budynki w czasie zimnej wojny zwróciły nawet uwagę CIA, która raportowała o „1500 niezidentyfikowanych, przypominających wielkie grzyby, budynkach, które są niezwykle podobne do baz nuklearnych”.



Aillaud Towers, Paryż

Na obrzeżach paryskiej dzielnicy biznesu La Defense istnieje przedziwne osiedle składające się z 18 wieżowców. Mimo różnicy wysokości są tego samego kształtu. Każdy z budynków wygląda jakby złożono go z kilku walcowatych brył, a w przekroju przypomina kwiat. By bloki nie odcinały się zbyt ostro na tle nieba pokryto je mozaiką przywodzącą na myśl chmury. Kształt niektórych okien podobny jest nawet do kropel deszczu. Dwie najwyższe wieże liczą 105 m i 39 kondygnacji, trzynaście ma 20 pięter, zaś najmniejsze - 18. W sumie jest tu 1607 lokali, na każde piętro przypada pięć z nich.

Wszystkie wysokościowce zbudowano w 1977 r. w ramach tzw. HLM-ów, czyli tanich mieszkań socjalnych. Większość tego typu projektów we Francji zmieniła się ponure wielkopłytowe gmachy, kojarzone z biedną i marginesem społecznym, ten miał być zupełnie inny. Co do "urody" osiedla zaprojektowanego przez Emile'a Aillauda zdania są podzielone. Kilka lat temu ze względu na wysokie koszty utrzymania władze przebąkiwały nawet o możliwości jego wyburzenia, ostatecznie jednak osiedle ocalało


UFO - osiedle, Sanjhih, Tajwan

Sanjhih na północnym wybrzeżu Tajwanu znane jest turystom przede wszystkim z opuszczonego kompleksu
nazywanego osiedlem domków UFO. Niesamowite konstrukcje zbudowano 30 lat temu, a światową sławę przyniósł im nie tylko kosmiczny design, ale też opinia nawiedzonego miejsca. Jego założycielem był jeden z kauczukowych potentatów, który w własnej fabryce produkował fantastyczne domki. Wizjoner, który nad brzegiem morza chciał stworzyć luksusową wersję kolonii science–fiction szybko zbankrutował pozostawiając po sobie osiedle – widmo.

Parokrotnie próbowano wskrzesić ideę kosmicznych mieszkań. W planach było przekształcenie ich w pięciogwiazdkowy hotel czy kompleks wypoczynkowy. Żaden z pomysłów jednak nie wypalił. Kłócili się inwestorzy, koszty przedsięwzięcia zaczęły wzrastać lawinowo, do tego pojawiły się pogłoski o błąkających się duchach. Jedna z „legend” głosi nawet, że w trakcie budowy znaleziono w ziemi ludzkie szkielety, krążyły też opowieści o tajemniczych wypadkach podczas wznoszenia osiedla. Miejsce zaczęło przyciągać turystów, którzy zwabieni sławą nawiedzonego tłumnie odwiedzali Sanjhih. W zeszłym roku tajwańskie władze zrównały z ziemią mocno już zdewastowane budynki.



Marina City, Chicago

Marina City, czyli dwa bliźniacze wieżowce przypominające kolby kukurydzy szybko stały się symbolem wietrznego miasta. Gdy w 1962r. oddawano je do użytku były najwyższymi, liczącymi 179 m wysokości apartamentowcami na świecie. Zdjęcia dwóch wież wybudowanych tuż nad bulwarem Chicago River do tej pory można znaleźć w prawie każdej publikacji dotyczącej miasta. Zaprojektował je Bertrand Goldberg, a realizacja przedsięwzięcia pochłonęła 36 mln dolarów. Są także jednym z pierwszych przykładów "miasta w mieście", gdzie oprócz mieszkań w tym samym kompleksie znajdziemy basen, salę gimnastyczną, kręgielnię, sklepy i restauracje a także wyjątkowa atrakcję - prywatną marinę, do której można zjechać windą.

Budynki mają identyczne plany. Pierwsze 19 kondygnacji przeznaczono na spiralny garaż, na 20 piętrze znajduje się pralnia, zaś kolejne 40 zajmują mieszkania.W każdej wieży jest 450 lokali,
początkowo były tylko wynajmowane, z czasem jednak zezwolono na ich sprzedaż. Apartamenty mają nietypowy "promienisty" układ i kształt klina. Dzięki temu każdy z nich ma przynajmniej jeden duży (16 mkw.) balkon, co raczej nie jest standardowym rozwiązaniem innych wysokościowców. Panoramę miasta można też podziwiać z dachu budynku, dotarcie tam windą z parteru zajmuje tylko 35 sekund.

wp pl
 

nortus
 

Nakagin Capsule Tower , Tokio

Nakagin Capsule Tower to pierwszy na świecie budynek wyposażony w wymienne moduły. Projekt zakładał, że wyeksploatowane kontenery będą trafiały na złom, a ich miejsce wstawiane będą nowe egzemplarze. W praktyce nigdy do tego nie doszło. Zbudowany w 1972 r. początkowo miał służyć jako hotel dla wykończonych ciężkim dniem pracy tokijskich biznesmenów. Ci, którzy pracowaliby do późnych godzin nocnych właśnie tutaj mieli znaleźć tymczasową sypialnię. Z czasem pojawili się też chętni by zamieszkać w kapsułach na dłużej.

Wieżowiec zaprojektowany przez japońskiego architekta Kisho Kurosawę składa się betonowego szkieletu i stu czterdziestu kontenerowych pomieszczeń tworzących trzynastopiętrowego giganta. Każde mieszkanie o wymiarach 2,3 m x 3,8 m x 2,1 m wyposażono w maleńką łazienkę wielkości samolotowej ubikacji, mini kuchenkę, kompaktowe szuflady i szafki, łóżko oraz jedno okrągłe okno. Dopiero taki w pełni wyposażony egzemplarz był transportowany na miejsce i montowany


Wohnpark Alt-Erlaa, Wiedeń

Na pierwszy rzut oka krajobraz wygląda znajomo, wydaje się, że podobne bloki znajdziemy w prawie każdym polskim mieście. Jednak osiedle Alt-Erlaa typowe wcale nie jest. Żadna z naszych wielkopłytowych kolonii nie może pochwalić się basenami na dachach, a wiedeńskie blokowisko ma ich aż siedem! Mieszkańcy pływają tu pod gołym niebem na wysokości 70 m nad ziemią.

Osiedle powstało w latach 1973 – 1985, wybudowano wówczas 3 172 mieszkania (projekt - Harry Glück & Partner, Kurt Hlaweniczka und Requat & Reinthaller), gdzie zamieszkało ok. 10 tys. lokatorów. Do dyspozycji lokatorów są trzy przedszkola, szkoła, kościół, małe centrum handlowe, korty tenisowe i hala sportowa. Chociaż architekturę blokowiska trudno nazwać spektakularną, to na pewno zwraca uwagę pierwszych 12 kondygnacji, których kaskadowe tarasy porasta roślinność.



Linked Hybrid, Pekin

Linked Hybrid zdobył tytuł najlepszej wysokiej konstrukcji 2009 r. w Azji. Jednak nie jest kolejnym drapaczem chmur o rekordowej wysokości. Pracownia Stevena Holla wybudowała w chińskiej stolicy osiedle przyjazne nie tylko mieszkańcom, ale też środowisku. I jednocześnie udowodniła, że budownictwo wielorodzinne – nawet na tak ogromną skalę - nie musi być nudne. Wykorzystanie 660 studni geotermalnych utrzymujących odpowiednią temperaturę dało ogromne oszczędności energii i zapewniło „zielony certyfikat” kompleksowi. Nowe osiedle realizuje ideę miasta w mieście, którego ramy tworzy osiem apartamentowców połączonych ze sobą kolorową kładką

Nowoczesne osiedle Polakom kojarzy się przeważnie z zamkniętym terenem. Tutaj wewnętrzny plac jest przestrzenią publiczną, gdzie można pospacerować lub odpocząć nad rozległym stawem. Przedszkole, szkoła, kino i sklepy – wszystko w zasięgu kilkudziesięciu metrów. By „oswoić” betonową przestrzeń założono ogrody, także na dachach. Największą atrakcją jest jednak przechadzka po „podniebnych mostach” (między 12 a 18 piętrem) łączących bloki. Do dyspozycji mieszkańców jest basen, kawiarnia i sala do fitnessu.



Habitat 67, Montreal

„Pudełkowe wzgórza” wybudowano ponad 40 lat temu, ale wciąż uznawane są za futurystyczny przykład architektury. Trójwymiarowe, rozpikselowane osiedle w Montrealu zaprojektowane przez Moshe Safdiego jest egzemplarzem unikatowym. Gmach wzniesiono jako jeden z pawilonów Expo 1967. Miał być wzorem dla nowoczesnego i taniego budownictwa. Początkowo planowano, że kompleks będzie składać się z tysiąca mieszkań. Ostatecznie jednak zrezygnowano z tych planów przycinając liczbę kostek do 354.



Prefabrykowane moduły przypominają misternie ułożony stos pudełek. Do wyboru jest 15 modeli mieszkań. Niektóre z nich mieszczą się w jednej kostce, a inne zajmują aż 8 sześcianów. Metraż apartamentów może budzić spore zdumienie, szczególnie, że w założeniu miało być to „ekonomiczne” budownictwo. Największe czterokondygnacyjne mieszkania liczą aż 464 mkw! Najmniejsze - „tylko” 57 mkw. Trzeba jeszcze dodać, że większość lokatorów ma do dyspozycji prywatny ogród zlokalizowany na dachu sąsiada. A ten powierzchnią często przebija nie tylko nasze kawalerki, ale i całkiem przyzwoite kwatery - tarasy mają od 20 do 92 mkw.



Mountain Dwellings, Kopenhaga

Podobną koncepcję mieli też duńscy projektanci z BIG architects, jednak ich pagórek jest zdecydowanie bardziej uporządkowany . Kompleks 80 apartamentów połączonych w taki sposób by sprawiały wrażenie wybudowanych na wzgórzu. Nie ma tutaj jednak naturalnego wzniesienia tylko wielopoziomowy parking. Wszystkie elementy układają się w 11 kaskadowo spływających pięter.

Projektanci mocno przywiązali się do symboliki góry - nawet elewacja północnej i zachodniej ściany budynku przedstawia Mount Everest. Każdy apartament ma dostęp do tarasu, umieszczonego na dachu niższego pokładu. Jedyne, co oddziela apartamenty od ogrodów, to przeszklona ściana i przesuwne, szklane drzwi.



wp pl
 

nortus
 

“Czekamy na pomnik, a nie tabliczkę czekolady”




Czy powstanie tablicy na jednej z fasad Pałacu Prezydenckiego sprawi, że obrońcy krzyża zgodzą się na jego przenosiny? - Za wcześnie mówić o tym jakie będzie nasze stanowisko w tej sprawie. Za wcześnie na deklaracje - mówi w rozmowie z tvn24.pl Janusz Zieliński, jeden z nieformalnych przywódców obrońców krzyża. Obrońcy już teraz mówią, że lepszym rozwiązaniem byłby pomnik.

W środę do Stołecznego Konserwatora Zabytków trafił wniosek Kancelarii Prezydenta ws. tablicy upamiętniającej katastrofę smoleńską. Tablica miałaby zostać umieszczona na fasadzie Pałacu Prezydenckiego.

Kancelaria nie chce pomnika - PiS chce zobaczyć projekt

Takie rozwiązanie nie satysfakcjonuje obrońców krzyża, który od kilku miesięcy stoi pod Pałacem Prezydenckim. Nie chcą na razie mówić, czy umieszczenie przed Pałacem tablicy, sprawi że zgodzą się na przeniesienie krzyża do kościoła św. Anny.

- Za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje. Uważamy, że każdy najpierw powinien mieć prawo poznać treść i formę tej tablicy. Czekamy na bardziej dorosłe i poważne propozycje- stwierdził w rozmowie z tvn24.pl Janusz Zieliński, jeden z liderów grupy broniącej krzyża.

Usunąć księcia?

Jak przyznał Zieliński, lepszym rozwiązaniem byłoby postawienie przed Pałacem pomnika. - 96 osób zasługuje na pomnik. Kancelaria Prezydenta upraszcza, tworzy coś co miałoby cechy gorsze, jeśli chodzi o proces pamięci - stwierdził.

Dla Zielińskiego problemem nie jest fakt, że przed Pałacem stoi już jeden pomnik - książe Józef Poniatowski na koniu. - Poniatowski jest tam wciśnięty. To nie było jego pierwotne miejsce, on stał na placu Piłsudskiego. Takie rzeczy mogą być usunięte i przesunięte.

- Logika faktów przemawia za nami. 96 osób oddało swoje życie służąc państwu, ojczyźnie. A książe Józef Poniatowski ma po prostu w historii swoje miejsce, ale ma mniejszą rangę.

Inni obrońcy krzyża o tablicy wypowiadają się jeszcze ostrzej. - To nie może być tabliczka czekolady, że nam dadzą i po zabawie. Nie jesteśmy dziećmi! - mówią

bgr/fac   tvn24


A ja proponuję zburzyć pałac a na jego gruzach postawić pomnik na 150 pięter - ile centymetrów.
  • awatar Lelumpolelum: ten przedostatni demot jest bardzo ciekawy, Kaczyński w roli Rejtana, jedynej osoby która sprzeciwiła się w sejmie rozbiorom Polski, Komorowski w roli przywódców Targowicy, fiu fiu :) aleś trafił :) czyli że PO to sprzedawczyki którzy dla kasy nawet ojczyzne poświęcą o ile Moskwa dobrze zapłaci? :)
  • awatar emily21: Ci ludzie sa uposledzeni, a Kaczor tylko nimi dyryguje zza szklanego ekranu. Przemawiajac ustami innych daje im sygnaly co maja robic. Wiocha taka, ze wstyd mi, wstyd ze to w Polsce tak sie dzieje. Nie chce mieszkac w takim kraju, dlaczego u nas nie moze byc normalnie !
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @LelumPolelum: dopatrujesz się w tym democie co innego niż on przedstawia.
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 

Obietnice wyborcze PO i ich realizacja - zebrane przez opozycję w zeszłym roku.


Zrobione

Wzrost płac pracowników sektora publicznego.
Podniesienie pensji nauczycielom.
Podwyższenie pensji pracownikom służby zdrowia.
Ułatwienie zdobywania specjalizacji lekarzom.
Uzawodowienie Wojska
Zakończenie misji w Iraku w 2008 r.
Zmiana sposobu prowadzenie polityki zagranicznej.
Dbanie o interesy Polski w UE
Udział Polski w dbaniu o bezpieczeństwo światowe.
Zmiana systemu odbywania kar.
Zmiany w  prokuraturze (min. rozłączenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego).



W trakcie

Pomoc ze strony państwa dla  najsłabszych
Wspieranie przedsiębiorczości i zmiana prawa na korzystniejsze dla pracowników i pracodawców.
Uproszczenie procedur zakładania firm - okienku w kilku gminach działa już dobrze,w większości-nie
Modernizacja PKP
Powszechny dostęp do szerokopasmowego Internetu.
Wprowadzenie możliwości załatwiania spraw państwowych (podatki itp.) przez Internet.
Mądre wykorzystywanie funduszy europejskich.
Decentralizacja władzy.
Wsparcie rozwoju regionalnego.
Usprawnienie procesu składania wniosków o dotacje unijne.
Ochrona środowiska.
Wdrożenie programu Natura2000
Zwiększenie miejsc pracy dla ludzi powyżej 50 roku życia.
Reforma emerytalna.
Poprawa jakości służby zdrowia.
Zwiększenie powszechnego dostępu do służby zdrowia.
Dokończenie reformy administracji publicznej.
Wprowadzenie e-dowodu osobistego.
Organizacja Euro 2012
Program  Boisko w każdej gminie'
Wsparcie sportu wyczynowego.
Odbudowa zaufania obywateli do władzy
Budowa systemu ochrony i ratownictwa ludności
Zmiana ustawy o organizacjach pożytku publicznego i wolontariacie.
Stabilizacja finansowa sektora kultury
Reforma prawa karnego.
Przyśpieszenie budowy obwodnic i autostrad - podpisano umowy na 1300 coś tam km
Reforma systemu emerytalnego policji


Nie zrobione

Obniżenie podatków i  danin publicznych
Ograniczenie deficytu.
Bezpieczne wprowadzenie Euro.
Zahamowanie wzrostu inflacji.
Radykalne uproszczenie prawa podatkowego, gospodarczego i trybu poboru ZUSu
Reforma systemu ubezpieczeniowego rolników.
Rozwój rybołówstwa.
Obniżenie bezrobocia.
Długoterminowe uniknięcie zagrożeń demograficznych.
Podział NFZ na kilka konkurencyjnych zakładów ubezpieczeniowych.




Hasła nie wiadome jak ugryź

Obrona praw pracowników.
Prywatyzacja kluczowych firm polskiej gospodarki.
W przypadku firm należących do Skarbu Państwa - rzetelne wybierania zarządów i rad nadzorczych.
Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego.
Wsparcie projektów infrastrukturalnych UE dot. bezpieczeństwa energetycznego.
Gospodarczy  powrót Polski nad morze'.
Wprowadzenie polityki solidarnego państwa.
Realizacja polityki historycznej.
Prowadzenie walki z przestępczością.
Zapewnienie bezpieczeństwa i praworządności w Polsce
Ograniczenie przywilejów władzy
Likwidacja zagrożeń korupcyjnych.
Rozwój społeczeństwa obywatelskiego.


Nie wiem

Większe środki na rozwój i edukacje.
Wyeliminowanie barier prawnych blokujących szybki rozwój infrastruktury.
Modernizacja wsi i rolnictwa
Reforma instytucji publicznych obsługujących rolnictwo.
Ekologiczna produkcja żywności.
Wytwarzanie biopaliw i biogazów.
Zmiana mechanizmów finansowania edukacji.
Ułatwienie młodym startu zawodowego.
Rozwój edukacji przedszkolnej na terenach wiejskich.
Reformacja polityki refundacji leków.
Ułatwienie osobom niepełnosprawnym zdobycie wykształcenia i pracy.





1000 dni rządu PO minęło. Szkoda, że więcej nie zrobiono, ale wiadomo byłą kaczka na przeszkodzie.
Ciekawe jak będzie dalej?
Teraz na pewno będzie im łatwiej, bo zakładam, że nie będzie wetowania dla sztuki i własnego ego.
Co nie znaczy, że będzie słodko.
Zobaczmy.
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: był kaczor wstrętny a teraz nadchodzi czas strachu przed wyborami do samorządu a za rok do sejmu
  • awatar kokosowy'bananek: hah jak dziś słyszałam komentarze na ten temat to myślałam, że umre ze śmiechu... jedyna co sie dla mnie zmieniło to stosunek do Tuska.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Hugs/d.Wieprzny: wybory są jedynym źródłem oceny pracy rządu. i albo się jest nagradzany albo poganiany.
Pokaż wszystkie (6) ›