Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 6 lipca 2010

Liczba wpisów: 18

nortus
 

Ahoj ludziska i kociska oraz wszelkiej innej maści zwierzyska.

Jak dzisiaj jest cudownie, rześko i chłodnawo,
radości i można wreszcie żyć.

W nocy lunął deszczyk, trawniki jeszcze są wilgotne i jakie cudowne powietrze.


Miłego dnia
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Do nas idzie dopiero ta chmura deszczowa :)
  • awatar Alter_Ego: Witaj Nortus, drapu drapu Xylia - wpadłam tylko po to, żeby się przywitać. Miłego dnia!!!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Alter_Ego: miło nam, miłego dnia i prosimy zadbać o Basterka :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 

Znany muzyk: "Chcę wynająć ten kraj"
       

Plany były ambitne.

Raper Snoop Dogg potrzebował dużo przestrzeni, aby nakręcić swój nowy teledysk. Doszedł do wniosku, że w roli ogromnego plenerowego planu zdjęciowego doskonale sprawdzi się… Liechtenstein – donosi "The Mirror".

To europejskie państwo ma tylko 160 km kw. – mało jak na kraj, sporo jak na plan teledysku. Jak czytamy, prośba muzyka o wynajęcie całego państwa zaskoczyła władze państwowe Liechtensteinu. Pozostałe 34, 5 tys. obywateli pewnie też...

Do transakcji jednak nie doszło – lokalny agent nieruchomości utrzymuje, że to dlatego, że menedżerowie Snoop Dogga nie dali mu wystarczająco
dużo czasu. Potwierdza, że w innej sytuacji "wynajem byłby możliwy".

Agent przyznał jednak, że dotychczas nigdy nie spotkał się z tak oryginalnym pomysłem: otrzymywał prośby o wynajem pałaców czy wiosek, ale nigdy całego kraju.

Źródło: Mirror.co.uk
hotmoney pl
 

nortus
 

W kampanii wyborczej wiele razy pojawiały się wątki religijne. O konsekwencje wygranej Bronisława Komorowskiego dla Kościoła zapytaliśmy krakowskich duchownych.


Na temat wyniku wyborów zabrał wczoraj głos
-biskup Tadeusz Pieronek. - Mam już dość różnych utarczek,sądzę,że to będzie spokojna prezydentura - mówił w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej.

W podobnym tonie wypowiedział się ksiądz Adam Boniecki,redaktor naczelny"Tygodnika Powszechnego"
Podkreślił, że jako ksiądz chce prezydenta, który nie ma alergii na religię. I to gwarantować ma prezydentura Bronisława Komorowskiego.
- Nowy prezydent jako chrześcijanin będzie starał się pogodzić katolicką naukę społeczną z pluralizmem społecznym - wyjaśnia ks. Boniecki.

Również rzecznik prasowy krakowskiej kurii ks. Robert Nęcek ma nadzieję na polepszenie klimatu życia społecznego w Polsce. - Zwycięzca odbierany jest przez opinię publiczną jako człowiek otwarty na dialog, w którym najważniejsze jest słuchanie. Komorowski jest dobrym mówcą i dobrym słuchaczem. Ponadto widać chęć współpracy, co Kościół wyjątkowo ceni - mówił ks. Nęcek.


Inaczej do sprawy podchodzi krakowski jezuita i psycholog ks. Jacek Prusak TJ. Obu kandydatów prześwietla z punktu widzenia psychoterapeuty. - Można zauważyć, że Jarosław Kaczyński jest przede wszystkim człowiekiem samotnym, który żyje w świecie idei i polityki. Bronisław Komorowski ma żonę i piątkę dzieci,wie,czym są ludzkie problemy
Z tej perspektywy wybór okazał się pozytywny - ocenił ks. Prusak TJ.

Mimo że obaj kandydaci są katolikami, to jednak ich wizje religii mogły doprowadzić do podziału wśród religijnej części elektoratu. - Dużym nieporozumieniem są ataki części katolickich wyborców skierowane do popierających przeciwnika. *To,że część katolików wybiera jednego kandydata,
nie znaczy,że tak samo muszą robić wszyscy* *Nikt nie ma prawa mówić innym,że jest gorszym katolikiem* , bo nie jest rzecznikiem partii określanej jako katolicka-wyjaśniał ks.Prusak TJ. Dlaczego mogą pojawić się takie ataki?
- Jest to wynik strachu i ignorancji, ale również braku pogłębienia swojej religijności - dopowiedział jezuita. Jak uważa, *katolik nie ma obowiązku głosować na katolika*  Podobnego zdania jest ksiądz Adam Boniecki, który źródła ataków szuka w nieznajomości historii.
- Są pewne zaszłości z PRL-u, ludzie po prostu czegoś się boją, często bezpodstawnie. Stąd wynik może być komentowany negatywnie przez część katolików - mówił ks. Boniecki.

Mimo możliwych nieporozumień księża są zadowoleni w wyboru Komorowskiego na prezydenta. - Kościół zawsze będzie zwolennikiem tego, co buduje - podsumowuje ks. Nęcek

gw


“Żenująca wizja katolickiego kraju”



Arcybiskup Józef Życiński

*Absurdem nazwał straszenie,że grzechem jest zagłosowanie na niewłaściwego kandydata* .
"To jest żenująca wizja katolickiego kraju" - dodał hierarcha.

Abp Życiński dodał, że jednak w polskiej rzeczywistości wciąż istnieją absurdy. W tym kontekście opowiedział o spotkaniu z osobą zaniepokojoną informacją, że *jeśli odda głos na niewłaściwego kandydata,to popełni grzech ciężki*


*To jest żenująca wizja katolickiego kraju,w którym straszy się,że kilkanaście milionów Polaków
chodzi w stanie grzechu ciężkiego,bo oddali głos nie tak,jak ktoś sobie życzył* - powiedział metropolita lubelski.


dgp


szkoda, że księża dopiero teraz zaczynają mówić normalnie a nie uprawiać politykę.
Ksiądz też jest obywatelem, ale ambona nie służy do politykowania a głoszenia słowa Bożego.



Bronisław Komorowski właśnie odebrał na Zamku Królewskim w Warszawie decyzję Państwowej Komisji Wyborczej o wyborze na urząd Prezydenta RP.

Tylko w sumie chyba niepotrzebnie wg mnie nastąpi roszada stanowisk. Bo jak zapowiedział Prezydent elekt za kilka dni złoży mandat poselski i przestanie być Marszałkem Sejmu RP. Tym samym funkcję p.o. Prezydenta RP przejmie Marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz. A jeżeli przed dniem zaprzysiężenia prezydenta elekta Sejm wybierze nowego marszałka Sejmu to z kolei on przejmie funkcję p.o. prezydenta i on przyjmie przysięgę prezydencką Bronisława Komorowskiego.
Czy jest sens na taką roszadę?
Nic to nie kosztuje ale w sumie Bronisław Komorowski mógłby pełnić nadal funkcję Marszałka Sejmu, p.o. Prezydenta RP i prezydenta elekta.
Jeszcze przez ten miesiąc. Fakt, że musi teraz zacząć budować kancelarię prezydencką. Ale może są jakieś przeszkody formalne. Będzie trochę zamieszania przez ten miesiąc.
  • awatar kokosowy'bananek: jeden czy kilku palło głupie kazanie i teraz poł roku bedzie sie wypominac wszytskim, że kazali głosowac na Kaczynskiego. A ja w kościele na temat polityki chyba jeszcze nie miałam okazji nic usłyszeć.
  • awatar kokosowy'bananek: prócz kazań mojego byłego proboszcza Franka :D ale On ma z 80tkę teraz już i odkąd pamietam zawsze mówił co Mu slina na język przyniesie. Na mojej Komunii wydzierał się, że ktoś ukradł bramkę do plabani 1-3 maja :D (taki zwyczaj nie wiem czy znasz, że chowa sie bramki, albo pisze na drogach...)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: po pierwsze hierarchowie kościelni powinni od razu ukrócić zaangażowanie księży na ambonach w polityce. poza amboną ksiądz może mówić co chce ale na mszy ma głosić słowo Boże. nie kilku ale naprawdę dużo księży zaangażowało się w wyborach na mszach, nawet u mnie w rejonie księża wprost pouczali-łącznie z naszym abp co sam słyszałem i opisałem na blogu, inni sugerowali dobry wybór. Pomijam już rydzyka, on tego nie robi na mszy.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

nortus
 

Na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się w południe uroczystość wręczenia decyzji PKW o wyborze nowego prezydenta.

Na uroczystości byli wszyscy najważniejsi politycy w kraju. Byli również prawie wszyscy kontrkandydaci do urzędu prezydenta.
Jak myślicie kogo zabrakło?

Tak, oczywiście Jarosława Kaczyńskiego.

Niedawno jeszcze mówił o miłości, pokoju, zakończeniu wojny polsko-polskiej, nawet z komuchami się zbratał ale na uroczystość nie przyszedł. Znowu strzelił focha. Za co? Że naród go nie poparł w wyborach?

Tym właśnie poznaje się klasę człowieka i polityka

Zobaczcie w innych krajach, choćby te wymarzone Stany czy bliżej: Francja, Niemcy i inne kraje.
Są wybory, idzie na ostro, na noże nawet. Ale z chwilą zakończenia wyborów topory wojenne się zakopuje. Tylko w Polsce i w Rosji jest inaczej.
Wojna trwa dalej, do kolejnych wyborów.
Zresztą u Jarka już wrócił język wojny.

Oglądając transmisję myślałem, że może nie zauważyłem Jarka na Zamku, ostatecznie w TV patrzyłem jednym okiem a drugim w necie. Ale radio potwierdziło, tylko Jarka tam nie było.
Nie musiał przemawiać, wystarczyło tylko przyjść.
Mało tego,że był kontrkandydatem ale jest liderem partii sejmowej.]
I on mówił o zakończeniu wojny?

Klasa Jarka zgodnie z piosenką poniżej .


  • awatar kokosowy'bananek: jakby przyszedł też by było źle, nie?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: przeciwnie, pokazałby: 1/ że ma klasę 2/ że nie jest obrażalski 3/ że jest politykiem a nie dupkiem wszyscy pozostali przyszli !
  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Już ostygły hasła wyborcze i wreszcie trzeba wracać do normalności. Normalność to kłamstwa, nienawiść, wrogość i jeszcze wiele wiele przymiotników które to są cechami jareczka naszego umiłowanego kandydata na prezydenta lecz już z normalną twarzą.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Ustawy tylko w wersji elektronicznej

Papierowe ustawy przechodzą do lamusa. Wszystkie nowe regulacje prawne będą publikowane tylko w wersji elektronicznej. Przynajmniej raz w roku doczekamy się również jednolitych tekstów ustaw.


Rządowe Centrum Legislacji opublikowało projekt nowelizacji ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych
Dokument ma przyśpieszyć oraz uprościć dostęp do ogłaszanych w dziennikach urzędowych aktów prawnych.

Zapowiadane zmiany pozwolą dołączyć Polsce do grupy państw członkowskich Unii Europejskiej, które są najbardziej zaawansowane w procesie elektronizacji dostępu do prawa –Austrii, Belgii, Danii, Hiszpanii, Portugalii i Węgier. Tam dzienników urzędowych w wersji papierowej już się nie publikuje.


Obecnie ustawy i inne regulacje prawne wydawane są zarówno w wersji papierowej i elektronicznej
Od 2012 roku ma się to zmienić.
Wtedy Dziennik Ustaw, Monitor Polski, dzienniki urzędowe ministerstw i urzędów centralnych oraz wojewódzkie dzienniki urzędowe znajdziemy tylko w internecie.

-Mając na względzie, iż ogłaszanie aktów prawnych w formie dokumentu elektronicznego usprawnia proces publikacji,a forma elektroniczna dzienników
urzędowych zapewnia powszechny, nieskomplikowany dostęp do nich,uzasadnione staje się ustanowienie reguły wydawania dzienników urzędowych wyłącznie w drodze elektronicznej – czytamy w uzasadnieniu noweli.

Publikowane dzisiaj w wersji elektronicznej Dzienniki Ustaw i Monitory Polskie zmienią swoją formę. Obecnie są one dzielone na numery. Od 2012 będą wydawane z zachowaniem w roku kalendarzowym pozycji oraz stron. Tym samym ważne stanie się określenie nie tyle dnia wydania, ile dnia ogłoszenia aktu, którym będzie dzień opublikowania go na stronie internetowej.

Nowe przepisy zakładają, że jedyne papierowe wersje Dzienników i Monitorów zostaną przeznaczone
dla prezydenta, Biblioteki Narodowej i Archiwum Akt Nowych.

- Wydruki te będą przechowywane wieczyście. Takie rozwiązanie pozwoli na kontrolę autentyczności i integralności aktów prawnych ogłaszanych w formie elektronicznej.

Ogłaszanie aktów prawa tylko w formie elektronicz-
nej ma dotyczyć także wojewódzkich dzienników urzędowych oraz aktów prawa powiatowego i gminnego

Wszystkie dokumenty będą udostępniane dla obywateli w sieci. W urzędach powstaną natomiast specjalne stanowiska dla osób, które nie mają dostępu do komputera i internetu w domu. Udostępnienie zbiorów przez powiat lub gminę będzie nieodpłatne. Zapłacimy jedynie za wydruki tych dokumentów.

Ponadto nowela wprowadzi zasadę, że teksty jednolite aktów normatywnych będą ogłaszane nie rzadziej niż raz na rok, o ile taki akt był nowelizowany w tym czasie.


Dariusz Madejski, e-prawnik.pl

i najważniejsze, wreszcie będą na bieżąco aktualizacje tekstu jednolitego. Bo nasze prawo zmienia się i kilkanaście razy w ciągu jednego roku, zwłaszcza podatkowe. I ustalenie jaka wersja obecnie obowiązuje czasami graniczy z cudem.
 

nortus
 

Wybrali swój dobrobyt - Ci posłowie zarabiają najwięcej na świecie

Dostawali co miesiąc całkiem przyzwoitą sumkę. O takich pieniądzach zwykli ludzie mogli co najwyżej pomarzyć. Ale posłom było mało. Dlatego przegłosowali podniesienie swoich poborów prawie cztery razy. Żeby premier nie poczuł się wyobcowany, on też dostał sowitą podwyżkę.

Kenijscy posłowie musieli się bacznie przyglądać kampanii wyborczej w Polsce, a szczególnie do gustu musiało im przypaść hasło Andrzeja Olechowskiego „Wybierz swój dobrobyt”.

Przegłosowali więc podwyżkę swoich pensji, dzięki której staną się jednymi z najlepiej zarabiających parlamentarzystów na świecie.

Do tej pory i tak nie mogli narzekać na biedę. W kraju, w którym przeciętny roczny dochód wynosi 730 dol. (2,4 tys. zł), a połowa społeczeństwa żyje za mniej niż dolara dziennie – zarabiają rocznie na rękę 44 tys. dol. (144 tys. zł).

Ale uznali, że to za mało. Przegłosowali podwyżkę rocznej pensji do 126 tys. dol. (414 tys. zł). By ich działania zaakceptował rząd wielkiej koalicji
tworzony aż przez 41 ministrów, dali też podwyżkę premierowi. Raila Odinga ma teraz zarabiać 40 tys. dol. (131 tys. zł) miesięcznie – o jedną trzecią więcej niż premier Wielkiej Brytanii.

dgp


dobrze, że to nie nasi ... jeszcze :D
  • awatar amator.fotografii: a już myślałem ze to nasi od jebali tako to bym wziął swoją katanę i tam pojechał obierać ogórki :P
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Prezydencka licytacja podsumowana


Ponad 30 mld zł mogłoby kosztować spełnienie obietnic wyborczych zwycięzcy wyborów - szacuje "Rzeczpospolita"


Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński do ostatnich dni kampanii prześcigali się w obietnicach i zapewnieniach, że nikt nie straci przywilejów. "Rz" podliczyła, ile wyniosłyby dodatkowe wydatki z kasy państwa i ile pieniędzy do niej by nie trafiło, gdyby zwycięzca wyborów prezydenckich i jego rywal spełnili wszystkie swoje zapowiedzi.

Obietnice Komorowskiego miały one wartość ponad 33 mld zł.
Najkosztowniejsze będzie pozostawienie bez zmian Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego KRUS, utrzymanie dotychczasowe wieku emerytalnego oraz zachowanie corocznej waloryzacji rent i emerytur.
Gdyby rząd zdecydował się na reformy tych wydatków, to zdaniem ekonomistów za kilkanaście lat roczne oszczędności wyniosłyby ponad 16 mld zł.

Za to konieczna reforma przyszłych emerytur mundurowych powinna ograniczyć wydatki o ok. 2 mld zł w perspektywie kilkunastu lat.


Zdecydowanie hojniejszy od zwycięzcy był Jarosław Kaczyński.
Jego najbardziej kosztowną obietnicą była organizacja letniej olimpiady w Warszawie w 2020 lub 2024 roku. Kaczyński nie chciał też reformy emerytalnej służb mundurowych. Natomiast zapewnił młodych, że pomoże im przy zakupie własnego M, co w skrajnej sytuacji mogłoby kosztować państwo 3 mld zł rocznie.

Zdaniem Krzysztofa Rybińskiego, profesora SGH, Polacy nie powinni liczyć na spełnienie przedwyborczych obietnic. – Gdyby rząd zaczął realizować obietnice kandydatów,polska gospodarka musiałaby pójść śladem greckiej. – Nie stać nas na zwiększanie wydatków.

Szczegółowo wygląda to tak:

33,6 mld zł kosztowałoby podatników spełnienie obietnic kandydata PO

15 mld zł – podwyżka dla nauczycieli
10 mld zł – pozostawienie bez reformy KRUS i zaniechanie zrównania wieku emerytalnego
6,2 mld zł – utrzymanie waloryzacji rent i emerytur  
1,3 mld zł – budowa tamy na Wiśle
1,14 mld zł – likwidacja abonamentu RTV, Internet dla wszystkich, zniżki na kolej dla studentów oraz dofinansowanie in vitro



59,2 mld zł kosztowałoby podatników spełnienie obietnic kandydata PiS

38 mld zł – organizacja letniej olimpiady w 2020 lub 2024 r.
10 mld zł – pozostawienie bez reformy KRUS i zaniechanie zrównania wieku emerytalnego
6,2 mld zł – utrzymanie waloryzacji rent i emerytur  
3 mld zł – dofinansowanie mieszkań dla młodych małżeństw
2 mld zł – pozostawienie przywilejów służb mundurowych

na podstawie wp pl, dgp.

Jak już cytowałem nie raz  słowa Winstona Churchilla:
Każdy polityk, który wygra wybory powinien od razu spalić wszystkie swoje przemówienia wyborcze

Zobaczymy co zostanie zrealizowane z obiecanek.
Jedna sytuacja jest teraz klarowna: PO nie ma na kogo już zwalać niewywiązywania się ze swoich obietnic wyborczych.
A jakim będzie prezydentem Komorowski to się okaże. Na pewno nie będzie hamulcowym ale to nie znaczy że współpraca będzie słodka. Teraz będzie już niezależnym od Tuska i partii, stanowisko prezydenta jest nieusuwalne a z marszałka sejmu zawsze można być odwołanym. No i czasami obowiązuje najgłupszy wynalazek polityków: dyscyplina partyjna.
Poseł ma służyć państwu a nie partii.
  • awatar kokosowy'bananek: komu jak komu ale podwyżki dla nauczycieli to niezła przesada!!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: a to dlaczego? pamiętasz polskie przekleństwo: żebyś obce dzieci uczył. za cholerę nie chciałbym być nauczycielem. Nie mają już źle, chociaż jak słyszę to jednak są duże różnice między regionami.
  • awatar kokosowy'bananek: ja bym moze i chciała, ale z moja ciepliwością źle by skońćzyły te dzieciaki :P Mam w rodzinie ciotki, kuzynki, znajome- nauczycielki, Uwierz mi źle nie zarabiają. A poza tym ja widzę to tak... UWAGA uwaga! :D przykładowo na wypłate dostaje 1,5tys a pracując pół roku ( bo taka jest prawda, wakacje wolne, ferie wolne, swieta wolne, weekendy wolne!) to sumą sumarów na miesiac mi wychodzi 3 tys. I nie 40h w tygodniu a 20. Nie 20h a 20x45min. I to jest sprawiedliwe? NIe!
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 


Dwa miliony monet wysypało się w biały dzień z ciężarówki na autostradzie w Apulii na południu Włoch - informuje prasa.

Doszło tam do kompletnego chaosu, gdy kierowcy rzucili się do zbierania pieniędzy. W ciągu paru minut zebrali ponad 10 tysięcy euro.

W poniedziałek po południu na autostradzie koło miasta Foggia pękła opona w tirze, przewożącym transport pieniędzy. Ciężarówka przewróciła się, a z niej wysypał się deszcz pieniędzy.

Kierowca pojazdu oraz jego pasażer zostali ranni. Ale *nikt nie udzielał im pomocy,ponieważ wszyscy porzucili swoje auta i zaczęli gorączkowo zbierać monety wrzucając je kilogramami do swych samochodów* ; luzem lub paczkach po 1200 i 2400 monet.


Na zablokowanej całkowicie drodze doszło do niesłychanego zamieszania, a policjanci jeszcze przez wiele godzin zbierali do wiaderek rozsypane monety.

wp pl
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
  • awatar mintnail: lol....jak to człowiek...wykorzysta wszystko na maksa
  • awatar gość: boże ;(
  • awatar Zenia&Emilia: aż sucha bułka mi stanęła w gardle. Niech wpierdzielają siebie nawzajem- tak będzie pożyteczniej.
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 


Najbardziej zaawansowanym na świecie państwem stosującym technologie cyfrowe jest *Szwecja* - wynika z rankingu Economist Intelligence Unit (EIU).
W pierwszej piątce znalazły się trzy państwa skandynawskie.
W grupie 70 państw, *Polska jest na 39* . miejscu.

Wynik Polski nie zmienił się zasadniczo w porównaniu z 2009 r. W ub.r. W skali 1-10 punktów wynosił 5,80 punktów, a w obecnym 5,70. Granicę rozdzielająca najwyżej ocenione państwa od najniżej ustalono na 5,5 pkt.

Ranking (digital economy ranking) oparty jest na analizie ponad stu czynników poszeregowanych w sześciu kategoriach o różnym ciężarze gatunkowym wyrażonym procentowo.

Są to m.in. łatwość połączeń i infrastruktura, biznesowe otoczenie dla technologii cyfrowych, względy prawne i polityczne oraz zastosowanie w biznesie i przez konsumentów. Ostatniej z tych kategorii przyznano największy ciężar gatunkowy w modelu - 25 proc.

Ranking wprowadzony po raz pierwszy 10 lat temu, początkowo akcentował łatwość dostępu do internetu i telefonii komórkowej oraz zasięg sieci. Obecnie EIU za punkt wyjścia przyjmuje to, na ile internetowe i komórkowe łącza są ogólnodos-
tępne i stara się ocenić, w jakim stopniu technologie cyfrowe przekładają się na korzyści dla gospodarki i życia społecznego oraz jaka jest ich jakość.

W pierwszej dziesiątce najbardziej zaawansowanych państw są:
Szwecja,
Dania,
USA,
Finlandia,
Holandia,
Norwegia,
Hong Kong,
Singapur,
Australia,
Nowa Zelandia.

Na dole rankingu znalazły się: Ekwador, Nigeria, Wietnam, Sri Lanca, Ukraina, Indonezja, Pakistan, Kazachstan, Algeria, Iran, Azerbejdżan.

W porównaniu z poprzednim rokiem, w rankingu mocno awansowały Finlandia, Korea Płd. oraz Tajwan, ponieważ w ostatnim roku dużo inwestowały w nową generację połączeń sieciowych.

We wskaźnikach jakości superszybkich połączeń (broadbandu) najbardziej zaawansowane państwa Azji wypadają lepiej niż państwa europejskie i USA.

EIU odnotowuje też, iż superszybkie połączenia z internetem w całym świecie stają się tańsze. W 49 na 70 państw miesięczna opłata za korzystanie z sieci wynosiła w ub. r. mniej niż 2,0 proc. średniego miesięcznego przychodu gospodarstwa domowego. W 2009 r. w grupie tej były 42 państwa.


fredrikstad.pl

podpatrzone na frederikstad.pinger
 

nortus
 


Marina Bay Sands

to kompleks składający się min. z trzech wieżowców połączonych jednym dachem, na którym znajduje się najdłuższy na świecie podwyższony basen. Gigantyczna inwestycja, która pochłonęła 5,6 miliarda dolarów, stać się ma turystyczną wizytówką Singapuru. Jego projektantem jest Moshe Safdie, twórca ikony modernizmu z 1967 roku...


Kompleks trzech wieżowców mieszczących przede wszystkim olbrzymie kasyno z 500 stołami do gry i 1,600 automatami oraz hotel, restauracje, kino i niesamowity basen na dachu, to część wielkiego założenia Marina Bay Sands, które powstaje w Singapurze. Największą atrakcją kompleksu jest niewątpliwie SkyPark,zlokalizowany na 340metrowej platformie wznoszącej się ponad dachami trzech hotelowych wieżowców. Tę część oddano do użytku 23 czerwca tego roku. Na wysokości 200 metrów znajduje się długi na 150 metrów basen, którego ściana stanowi jednocześnie krawędź budynku. Rozciąga się stąd wyjątkowy widok na szklane wieżowce Singapuru. SkyPark to także restauracje, kluby nocne, ogrody z setkami drzew i roślin oraz publiczne obserwatorium z panoramicznym widokiem na azjatyckie miasto-państwo.

Do grudnia 2010 roku inwestycja ma być ukończona, a tym samym, oprócz części hotelowej i kasyna, obejmować będzie centrum handlowe, sześć restauracji, przypominające kształt lotosu Muzeum Sztuki i Nauki, dwa Teatry oraz pływające pawilony, które obecnie są jeszcze w trakcie budowy.

Projektantem założenia jest Moshe Safdie, izraelsko-kanadyjski architekt, który w 1967 roku zaprojektował kultowe osiedle mieszkalne Habitat 67.Główny budynek odbywającej się wówczas wystawy EXPO 1967 w Quebeku powstał jeszcze na studiach w ramach jego dyplomu. Modernistyczny eksperyment polegający na specyficznym wykorzystaniu prefabry-kowanych modułów mieszkalnych okazał się jednym z bardziej trafionych rozwiązań architektonicznych. W odróżnieniu od innych eksperymentalnych jednostek mieszkalnych, projekt Safdiego do dziś świetnie spełnia swoja funkcję.


Podobnie jak Habitat 67, tak i jego najnowszy projekt Marina Bay Sand charakteryzuje się skomplikowaną formą. Trzy wieżowce połączone imponującą platformą ciągnącą się ponad ich dachami, zainspirowane zostały talią kart. Architektura kompleksu konsultowana była także z mistrzami feng shui.


Singapur ma na celu stać się hazardową i turystyczną stolicą regionu. Dzięki inwestorowi Las Vegas Sands Corp, Marina Bay Sands pod względem skali i kosztów inwestycji porównywana jest do innego hazardowego raju - CityCenter MGM w Las Vegas.

dgp, gw
 

nortus
 

Jest Tęczyn, Pilica, Lipowiec, Bydlin i jeszcze kilkanaście innych warowni - w rzeczywistości zrujnowane, w Podzamczu, w pobliżu zamku w Ogrodzieńcu, wyglądają jak w czasach swojej największej świetności.

Mury są pozbawione uszczerbków, a dziedzińce zajmuje drewniana zabudowa. Od oryginału odróżnia je tylko wielkość. To miniatury w skali 1:25. - Wszystkie makiety zostały przygotowane z dbałością o każdy szczegół, we współpracy z historykami i konserwatorami zabytków. Trzymamy się prawdy historycznej.

Oprócz zamków w parku można podziwiać także repliki machin oblężniczych (w oryginalnych rozmiarach).


Park zamków jurajskich w miniaturze działa dopiero od czerwca. Zestaw atrakcji jeszcze się powiększy. Niebawem do Podzamcza ma przyjechać... Wawel, a właściwie całe krakowskie wzgórze zamkowe. Nawet w pomniejszonej skali ta makieta będzie największa w parku.

Więcej informacji na www.park-ogrodzieniec.pl.

gw


fajowe
 

nortus
 


Dawno, dawno temu, czyli w styczniu 1993 roku, uchwalono w Polsce ustawę wprowadzającą podatek VAT. Nowe prawo weszło w życie w lipcu tego samego roku, co znaczy, że obchodzi właśnie urodziny. No, a w zasadzie obchodziłoby, gdyby nie zostało uchylone w 2004. Nie przeszkodziło nam to jednak w wykorzystaniu tej okazji do sporządzenia listy najdziwniejszych podatków, o jakich słyszeliśmy.

10. *Podatek od kart*  - jeśli jesteście wyjątkowymi sknerami, a lubicie grać w karty, to nie radzimy kupować nowej talii w stanie Alabama. Obowiązuje tam bowiem prawo, według którego każda  zawierająca nie więcej niż 54 karty obciążona jest podatkiem wynoszącym 10 centów. Gdyby coś takiego wymyślono w Polsce, talie liczące 55 kart byłby w sprzedaży już następnego dnia.

9. *Podatek od pączków*  - obowiązujący dziś w Kanadzie podatek od dóbr i usług (GST) wprowadzono w 1991. Objęto nim sporo produktów spożywczych, na przykład pączki- ale tylko jeśli sprzedawane są w zestawie po sześć lub więcej. Kupujących pięć bomb kalorycznych GST już nie obowiązuje. Co ciekawe, od podatku wolne są także mleko czekoladowe i czekolada w tabliczkach, podczas gdy zwykłe mleko i wiórki czekoladowe już podpadają pod GST. Zaczynamy podejrzewać, że Kanada to podatkowy odpowiednik japońskich reklam.

8. *Podatek od oleju*  - starożytni Egipcjanie byli naprawdę zmyślnymi bestiami. W końcu budowali piramidy i wymyślili ciekawe podatki. Mieli na przykład podatek od niewolników, cudzoziemców, a nawet oleju do smażenia. Ten ostatni kupić można było wyłącznie w oficjalnych miejscach podlegających faraonowi, gdzie był sprzedawany w cenie, do której doliczono podatek. Poborcy podatkowi mieli zaś prawo sprawdzać czy ktoś nie pichci na oleju starym albo kupionym nielegalnie. Ciekawe czy Erich von Däniken i jemu podobni uważają, że także ten wynalazek Egipcjanie zawdzięczają kosmitom.

7. *Podatek od tatuaży i kolczyków* - stan Arkansas znany jest z tego, że pochodzi z niego Bob Bill Clinton, jeśli zabrać mu z nazwy ''Ar'', powstanie Kansas, co czyni z niego amerykański Inowrocław, a chcąc zrobić tam sobie tatuaż albo sprawić kolczyk trzeba do usługi doliczyć 6-procentowy podatek. Podejrzewamy, że nie jest to ulubiony stan Dennisa Rodmana. Obstawiamy za to, że ulubiony stan byłego koszykarza, to stan wskazujący.

6. *Podatek od kapeluszy*  - w XVIII wieku w Wielkiej Brytanii starano się wprowadzić podatek,  zabierający bogatym więcej, a biednym mniej. Wykombinowano, że skoro bogaci noszą drogie kapelusze, a biedni tanie, to warto opodatkować takie nakrycia głowy zależnie od ich ceny. Jak pomyślano tak, zrobiono i podatek ujrzał światło dzienne w 1784 roku. Szybko okazało się, że Wyspiarze potrafią nieźle kombinować i dowodzić, że owszem jest podatek od kapeluszy, ale to co oni noszą, to coś zupełnie innego. Dzięki temu w 1804 roku Wielka Brytania jako prawdopodobnie jedyne państwo świata, doczekała się ustawowej definicji kapelusza. Podatek obwiązywał do 1811 roku.

5. *Podatek od moczu* - dziś każdy wie, że mocz świetnie nadaje się do leczenia poparzeń spowodowanych przez meduzy. W starożytnym Rzymie uryny używano jednak także do produkcji barwników oraz wykorzystywano go w innych procesach chemicznych. Chętni mogli nabywać cudze siuśki z publicznych toalet, ale zapewne robili to trochę mniej chętnie, gdy cesarz Neron nałożył na to podatek. Bardzo nas zastanawia czy powstała wówczas szara strefa i kwitł nielegalny handel moczem. Jeśli tak, to zniknęła wraz ze śmiercią Nerona, gdyż wówczas opłatę zniesiono. Powróciła jednak już po kilkunastu miesiącach- jako podatek od publicznych toalet przywrócił ją po wstąpieniu na tron Wespazjan. To on też na krytykę tego pomysłu miał odpowiedzieć: ''Pieniądze nie śmierdzą''.

4. *Podatek od nagości*  - w stanie Utah w lipcu 2005 roku wprowadzono dodatkową opłatę od każdej usługi, która jest świadczona przez nagich lub częściowo nagich ludzi. Docelowo miało to posłużyć ściąganiu wyższych sum od klubów ze striptizem, ale jeśli dobrze kombinujemy,  płacić powinny też na przykład klienci myjni zatrudniających dziewczyny w bikini, firmy wynajmujące skąpo ubrane hostessy czy mężowie, zatrudniający ogrodników, chcących poderwać żony pracodawców, świecąc torsem. Podatek trafił do Sądu Najwyższego Stanu Utah, który orzekł o jego zgodności z konstytucją i utrzymał go w mocy.

3. *Podatek od bród* - na liście ulubionych rzeczy cara Piotra I Wielkiego z pewnością był zachód, który chętnie odwiedzał i podatki, które chętnie nakładał. Powołał nawet specjalny organ wymyślający nowe opłaty. Za jego rządów wprowadzono między innymi podatek pogłówny, który był podstawą rosyjskiej gospodarki przez kolejne 160 lat. Miał też w zanadrzu kilka innych ciekawych pomysłów, jak choćby podatek od bród. Nie był on jednak próbą nabicia carskiego skarbca, a właśnie objawem fascynacji władcy zachodem. Nakładając podatek na brodatych mężczyzn chciał skłonić ich do tego, by sięgnęli po nożyczki i zaczęli przypominać zachodnioeuropejskich arystokratów, a nie kumpli Gimlego.

2. *Podatek od pudru do włosów* - XVIII wiek na Wyspach był wyjątkowo dobry dla dziwnych podatków. Prócz wspominanego podatku od kapeluszy były bowiem wtedy podatki od cegieł, od tapet, od okien, a nawet od pudru do włosów. Ten ostatni, wprowadzony w 1795 roku, nakładał na każdego, kto chciał pudrować swoją czuprynę konieczność uiszczenia podatku wynoszącego jedną gwineę rocznie. Nowa opłata spowodowała, że ludzie zaczęli odkrywać, że puder to rzecz, bez której można się obyć i z roku na rok malała liczba chętnych do jego używania, a ty samym płacenia podatku. Opłatę zniesiono w 1869, kiedy przemysł produkujący puder niemal dołączył do dinozaurów.

1. *Podatek od nielegalnych substancji*  - narkotyki w USA są nielegalne,co nie przeszko-
dziło około połowie stanów opodatkować ich. Każdy, to jest w posiadaniu dragów powinien udać się do urzędu i zapłacić od nich podatek. Nie ważne czy w jego posiadaniu jest heroina, marihuana czy metaamfetamina i czy ma jej woreczek czy trzy ciężarówki - nie musi się obawiać, że pójdzie do więzienia, bo opłata jest anonimowa i urzędnik nie ma prawa wylegitymować płacącego, za to daje mu zaświadczenie, potwierdzające uiszczenie należności. Podobne prawo obowiązywało w stanie Karolina Północna już od 1990. Podobno do 2005 dobrowolnie narkotykowy podatek zapłaciło tam około 80 osób. Kolejne 72 tysiące zostały do tego zmuszone po przyłapaniu przez policję.


Bazyl
gw


a my narzekamy :D :D :D
 

nortus
 

Kolekcja Czartoryskich trafi do Muzeum Narodowego w Szczecinie z powodu remontu krakowskiej siedziby zbiorów.

Od września będziemy mogli oglądać eksponaty tej jednej z najsłynniejszych kolekcji zabytków Polsce. Zbiory Fundacji Książąt Czartoryskich będą w Szczecinie przez dwa lata.


Zobaczymy w Szczecinie zabytki pochodzące z tzw. "Świątyni Sybilli" i "Domku Gotyckiego" wchodzących w skład pierwszego polskiego muzeum, które w Puławach w 1801r zorganizowała księżna Izabela z Flemingów Czartoryska.

Wystawa "Przeszłość - Przyszłość" będzie gościła u nas przez ponad dwa lata do grudnia 2012 roku w Gmachu Głównym na Wałach Chrobrego. Rozpoczęły się prace nad aranżacją wystawy.

gs24
 

nortus
 


Być kobietą, być kobietą
        - marzę ciągle będąc dzieckiem,

być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie...

Być kobietą, być kobietą
          - oszukiwać, dręczyć, zdradzać
nawet, gdyby komuś miało to przeszkadzać.

Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże
i od stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże.

Na bankietach, wernisażach pokazywać się codziennie...

Być kobietą
      - ta tęsknota się niekiedy budzi we mnie.

Ekscentryczną być kobietą
      - przyjaciółki niech nie milkną,
czas niech płynie w rytmie walca,
        dzień niech jedną będzie chwilką.

Jakaś rola w głównym filmie, jakiś romans niebanalny...

Być kobietą w dobrym stylu, Boże, daj mi...

Gdzieś wyjeżdżać niespodzianie,
coś porzucać bezpowrotnie,
łamać serca twardym panom,
pewną siebie być okropnie...

Może muzą dla poetów,
adresatką wielkich wzruszeń?

Być kobietą w każdym calu kiedyś przecież zostać muszę!

Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle... itd.

Ach, kobietą być nareszcie,
a najczęściej o tym marzę,
kiedy piorę ci koszule,
albo... naleśniki smażę...

Szaga czaga karirarira czaga, szaga kara karira
szaga kara karirarira czaga, szaga kara karana
czaga kara karirarira czaga, szaga kara karira
szaga kara karirajra czaga ah!


Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 


Od 1 czerwca w salonach Inmedio klienci, którzy kupują doładowanie do telefonu, muszą dopłacać dodatkowo prowizję.

Dopłatę w wysokości 50 gr muszą uiścić wszyscy klienci, którzy kupują doładowanie do telefonu. Takie przepisy dotyczą klientów wszystkich sieci, w tym Orange, Plus, Era czy Play. Zapytaliśmy o przyczynę stosowania takiej praktyki.

–Musimy pobierać dodatkową opłatę w wysokości 50gr
ze względów ekonomicznych – tłumaczy dyrektor działu promocji i komunikacji HDS. – Wszyscy operatorzy obniżyli marżę na doładowania do tego stopnia, że ich sprzedaż przestała być dla nas opłacalna.

W najbliższym czasie wysokość dodatkowej opłaty nie powinna wzrosnąć, chyba że operatorzy sieci komórkowych znów obniżą marżę na doładowania. Póki co praktykę pobierania prowizji stosują w Polsce jedynie sklepy Inmedio.

– Jak tylko inne firmy dokładnie podliczą swoje dochody i marże na doładowania na pewno także wprowadzą dodatkową opłatę.


gs24
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Znowu mamy dylemat:

gdzie ma zamieszkać prezydent?

Prezydent elekt Bronisław Komorowski chce mieszkać
w swoim mieszkaniu a urzędować w Belwederze.

Pomysł chyba jednak chybiony, wg mnie.
Mieszkać może w swoim mieszkaniu ale jak mają wtedy żyć jego sąsiedzi? Przecież oni będą żyć jak w więzieniu, stałe posterunki BOR, legitymowanie każdego gościa. Za to nikt ich nie okradnie.
Kwaśniewski zrezygnował z mieszkania u siebie i przeniósł się do pałacu po 3 miesiącach.
Kaczyński też początkowo mieszkał u siebie ale po jakimś ataku wariata przeniósł się do pałacu.

Więc raczej nie mieszkanie dotychczasowe.

Zamieszkać w Belwederze i tam pracować?

Pracować, dlaczego nie. Jeżeli kancelaria nie będzie zatrudniać kilku setek urzędników to się pomieszczą. Ale prezydent Wałęsa uciekł stamtąd, oficjalnie, z powodu hałasów. I uważam, że to była dobra decyzja.

Pałac prezydencki jest godną siedzibą urzędu, aż za godną. Jednak chyba najbardziej właściwą, i dla życia prywatnego (odrębne piętro, ogrody), ochrony i spokoju pracy oraz wyglądu.

Myślę, że wcześniej czy później i on tam wyląduje.
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: bardzo tani i wręcz wulgarny populizm to jest jeszcze gorsze od leppera
  • awatar tannat: @Hugs/d.Wieprzny: niestety tez tak uważam
  • awatar Nortus & Potworna spółka: bo nawet co zrobić z wielkim pałacem. przenieść ministerstwa, stworzyć muzeum. Szkoda.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
  • awatar Zenia&Emilia: Spokojnej nocy Kociaki i Kolorowych snów. Dobra nuta na filmiku,a Xylia słodka małpa : D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Zenia&Emilia: mmrrrrrraaauuuuuuuuuuu :)
  • awatar mój jest ten kawałek: zazdroszczę Ci tego kociaka , mimo tego że zazdrość jest brzydka ;)
Pokaż wszystkie (4) ›