Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 30 lipca 2010

Liczba wpisów: 17

nortus
 

i życzymy miłego dnia - dziś zaczyna się weekend

Trochę kolorów lata dodamy do kawki.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

PAM - Pomorska Akademia Medyczna zmienia nazwę na PUM - Pomorski Uniwersytet Medyczny

Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna, wykonujący obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej podpisał ustawę o nadaniu Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie nazwy "Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie”.



Uczelnia przygotowała wniosek jesienią 2009 roku. 9 czerwca 2010 roku na 68. posiedzeniu Sejm Rzeczypospolitej podjął uchwałę o zmianie nazwy PAM na Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie. Za było 412 posłów, a jeden się wstrzymał od głosu.

8 lipca 2010 roku ustawa została pozytywnie rozpatrzona przez Senat RP. Wejdzie w życie po 14 dniach od daty publikacji w Dzienniku Ustaw.

Zmiana nazwy to wyjątkowe i wielkie wydarzenie w życiu uczelni.
1 października 2010 roku odbędzie się inauguracja roku akademickiego, która, mam głęboką nadzieję, zostanie połączona z uroczystą zmianą nazwy i poświęceniem nowego sztandaru. Do tego czasu czeka nas wiele zmian organizacyjnych i administracyjnych.

Uczelnia ma 4 wydziały i 12 kierunków. Prowadzi studia I i II stopnia,stacjonarne i niestacjonarne
oraz studia doktoranckie. W ubiegłym roku wprowadzono studia podyplomowe w siedmiu specjalnościach. Od 12 lat kształci studentów anglojęzycznych.

PAM ma siedem uprawnień do nadawania stopnia doktora nauk.

gs24


Szkoda starej nazwy, była znana nie tylko w kraju ale i zagranicą, miała dobrą renomę. Teraz wytłumaczenie zmiany nazwy, co prawda niewielkiej
w skrócie, będzie dużo kosztowało i kasy i wysiłków. A wszystko idzie tylko oto, że jako uniwersytet dostaną większą dotację od rządu niż jako akademia. Dlatego np. PS zamieniła w ZUT - decyduje nazwa do uzyskania finansowania.
  • awatar ru19: MIŁEGO DNIA--I TAK SŁONECZNEGO JAKI JEST U MNIE::))
  • awatar aniasami: uwielbiałam tam zajęcia :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Od lat miasto planuje i planuje i planuje budowę tzw. szybkiego tramwaju łączącego centrum lewobrzeżne z prawobrzeżnym Szczecinem.
Nie powiem inwestycja bardzo potrzebna bo teraz z lewej do prawej części miasta jedzie się autobusem pospiesznym ponad 30-40 minut (inne nie jeżdżą, tylko z przesiadką a wtedy trwa to do 1 godziny). Taki szybki tramwaj jest bardzo potrzebny.
Jest dla niego nawet wybudowany wiadukt na Trasie Zamkowej i czego od chyba już 15 lat.  

Ale okazuje się, że na przeszkodzie stoi właśnie ta willa, dawnego organmistrza Grüneberga przy ul. Batalionów Chłopskich 61.
Dokładnie willa stoi 2,5 m od trasy tramwaju ale właśnie w tym miejscu projektanci wymyślili sobie,
że zrobią kanalizę. W tym celu trzeba zburzyć dom.

Pomijam, że rodzina tam mieszkająca od 1945r nie chce stracić domu i go broni. Być może wreszcie dom będzie uznany za zabytek, do czego skłania się
większość historyków.

Ale przecież dom można przesunąć o kilka metrów, to nie centrum miasta i w okół jest dużo terenu.
Jednak władze miasta uparły się żeby go zburzyć.

Polecam stronę internetową, sami zobaczcie dom i jego wnętrza. Owszem dom wymaga remontu, jest zaniedbany, ale te wnętrza, tam nawet kontakty są oryginalne niemieckie, również całe wyposażenie domu jest z lat 1902-1905.
To perełka jaka się uchowała jakimś cudem, wojnę, okupację radziecką, PRL - a teraz ma być zniszczony.

domkepinskich.ubf.pl/news.php

Jest tam historia niemiecka i polska domu, dwie galerie wnętrz.

Przecież dzisiaj przesunięcie domu to żadna trudność i technicznie i finansowo. Trzeba tylko chcieć.

Ale to właśnie Szczecin, zniszczyć wszystko a za kilka lat będziemy na koszt państwa odbudowywać.
jak większość zabytków w tym mieście, łącznie z Różanką.
  • awatar Alter_Ego: Wyburzenie czegoś takiego to barbarzyństwo. Ma swój urok.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Alter_Ego: z zewnątrz nic szczególnego, taka sobie willa, ale ten środek. i dziwne że to przetrwało nie zmienione i nie zniszczone.
  • awatar Pani Mru: Niesamowite wnętrza. :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Odwiedziłem dzisiaj przed południem moją przychodnie by dostać swoją porcję kosmicznej żywności i omal nie dostałem szoku - przychodnia pusta. W mojej części mieści się 7 gabinetów i ani jednego pacjenta czekającego. Szok.

Zawsze są tłumy, zwłaszcza że do mojej i jeszcze jednej pani dr zawsze są godzinne opóźnienia a dzisiaj cisza i spokój. Same pielęgniarki były zdziwione tą ciszą.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Sklep tylko dla ubogich - zakupy nawet o połowę taniej


Na warszawskiej Woli wkrótce otwarty zostanie specjalny sklep z towarami po znacznie niższych cenach. Będą mogły w nim robić zakupy wyłącznie osoby za skierowaniem ze Ośrodka Pomocy Społecznej


Sklep powstaje z inicjatywy Fundacji "Jeden Drugiemu", której celem jest pomoc rodzinom i osobom w trudnej sytuacji życiowej poprzez wyrównywanie ich szans na godne życie. Członkowie Fundacji mają nadzieję, że wkrótce uda się otworzyć więcej tego typu placówek.

Pierwszy sklep socjalny zostanie otwarty w połowie sierpnia na warszawskiej Woli przy ulicy Prymasa Tysiąclecia 137. Będzie w nim można kupić około 80 produktów, potrzebnych do codziennego życia (żywność, środki czystości, kosmetyki), nawet do 50% taniej niż w normalnych sklepach.

Kto będzie mógł robić zakupy w takim sklepie? Początkowo tylko ubogie osoby z Woli, które będą miały specjalne skierowanie z Ośrodka Pomocy Społecznej. Klient z takim zaświadczeniem zostanie zarejestrowany jako podopieczny Fundacji i otrzyma specjalną kartę z paskiem magnetycznym uprawniającą go do zakupów w tym miejscu. Fundacja "Jeden Drugiemu" będzie się starała jak najszybciej objąć pomocą także mieszkańców innych warszawskich dzielnic.

Każdy z podopiecznych chcąc otrzymać wsparcie od Fundacji zobowiązuję się także do przestrzegania regulaminu, który m.in. zakazuje odsprzedawania rzeczy zakupionych w sklepach socjalnych.

wp pl

nagle klienci MOPSu staną się cenni. Podobnie jak talony na żywienie dobrze się sprzedają to teraz będą się sprzedawać ... biedni.
  • awatar Járnsaxa: Jak znam nasze realia zacznie się zaniżanie zarobków czy posukiwanie w rodzinie biednej babci by tylko dostać takie skierowanie i spory procent kilentów będą stanowić ludzie, których stać na towary w "zwykłych" cenach.
  • awatar krzyslav: Za komuny też tego próbowano - nazywało to sie "sklepy za żółtymi firankami" tylko klientela była inna...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: u nas była apteka dla biednych - wytrwała kilka miesięcy. biednych nie zmniejszyło się a apteka padła
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 


Taką nowinkę szykuje Bank Zachodni WBK.
Na początek specjalne urządzenia staną w Warszawie
Poznaniu, we Wrocławiu, w Olsztynie i Bydgoszczy. Start już pod koniec sierpnia

Nie będą to zupełnie nowe urządzenia. Żeby z bankomatu samodzielnie mogły korzystać osoby niewidome, bank dostosuje tradycyjne maszyny. W bankomacie zainstalowane będzie gniazdo słuchawko-
we,a oprogramowanie będzie odpowiednio zmodyfikowane


Osoba niewidoma lub niedowidząca będzie mogła wypłacić pieniądze,korzystając tylko z klawiatury numerycznej. Wszelkie komunikaty i instrukcje usłyszy w słuchawkach podłączonych do bankomatu. Komunikaty dźwiękowe będą odtwarzane wyłącznie w słuchawkach, tak aby osoby wypłacające gotówkę miały zapewnioną dyskrecję.


W każdym ze zmodyfikowanych urządzeń będzie można wypłacać określone kwoty gotówki (50, 100, 200, 250, 300 i 500 zł), aktywować swoje karty oraz zmieniać ich kod PIN. Na początek - w ramach akcji pilotażowej -BZ WBK zmodyfikuje czternaście bankomatów wskazanych przez Polski Związek Niewidomych: w Warszawie, Poznaniu, we Wrocławiu, w Olsztynie i Bydgoszczy. Z tak dostosowanych bankomatów będzie można korzystać już pod koniec sierpnia.


Źródło: Finanse Wyborcza.biz


fajnie, że coś ułatwi ludziom życie ale jakoś nie bardzo sobie to wyobrażam, jak to będzie działać.
Ale brawo WBK BZ.
  • awatar amator.fotografii: machając skrzydełkami spalają tyle energi że muszą ciągle jeść by jeść muszą ciągle machać błędne koło:P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @amator.fotografii: to jak nasze panie: jedzą by się odchudzać i się odchudzają by jeść :D
  • awatar KALIPSO: KOLIBERKI CUDOWNE :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
anette
 
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar Prince Luccky: Droga zawsze budzi moją refleksję za przebytym czasem i jutrzejszą niepewność.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

W kwadracie ulic Asnyka, Boguchwały, oraz Niemcewicza mieściła się filia szczecińskiej gazowni, coś w rodzaju stacji przesyłowej. A ta ciekawa, ceglana obudowa, rodzaj rotundy ukrywała wewnątrz stalową konstrukcję zbiornika gazu. Po przejściu na gaz ziemny instalacja stała się zbędna i została zlikwidowana. Obecnie na tym terenie znajduje się kompleks budynków mieszkalnych.

I pozostała tam perełka - stary budynek administracji gazowni zamieniony został w pracownie projektową. Inny blok stał się mieszkalny.

Pod placem wyłożonym kostką mieszczą się parkingi
dla mieszkańców.
 

nortus
 

Detale pozostałości gazowni.

Zwykły komin przemysłowy a zwróćcie uwagę jak pięknie został ozdobiony. Zwykły komin fabryczny, nie willa do gmach reprezentacyjny.

Tak Niemcy przykładali wagę do piękna architektury
nawet przemysłowej.
 

nortus
 

Mężczyzna moralny

O moralności można mówić długo. Mimo, iż często mylimy moralność z etyką czy obyczajowością to nie ma się czym przejmować, bowiem są to często zazębiające się pojęcia. Moralność to zbiór zasad, które określają co jest dobre, a co złe.

Moralność można definiować jako sposób postępowania jednostki ludzkiej przyjęty pośród większości za normę, będąca częścią dziedzictwa kulturowego danej organizacji kulturowej, która wywołuje negatywne lub pozytywne emocje innych jednostek, nie jest lub jest sprzeczna z naturą człowieka oraz nie jest lub jest szkodliwa z punktu widzenia organizacji kulturowej danej społeczności.
I tyle encyklopedycznego wprowadzenia.

Teraz czas na ciekawe wyniki ankiety, w której określamy niemoralne postępowania:

=75 proc. mężczyzn nie traktuje flirtu oraz przytulania jako swoją zdradę. 25 proc. facetów również nie uważa, że zdradą jest petting i seks oralny.
=4 na 10 zebrało kiedyś laury za nieswoją pracę i zachowało to w tajemnicy Potajemne przeglądanie poczty e-mail swojej partnerki
=64%z nas uważa za niemoralne za takie samo
=29% uważa przeglądanie poczty swego dziecka
=75 proc. nie uważa, że ściąganie muzyki z sieci jest niemoralne
=52 proc. nie zareagowałoby, znajdując dziecięcą pornografię w komputerze kumpla
=39 proc. zafałszowuje swoją tożsamość, biorąc udział w czatach i kontaktach online
=26 proc. sądzi, że mówienie dziecku "kiedy ja byłem w twoim wieku, to..." jest moralnie usprawiedliwione, choćby to była nieprawda
=23 proc. nie widzi problemu w okłamywaniu swego dziecka na temat własnych ocen szkolnych z przeszłości
=procent mężczyzn, którzy skłamali kiedyś swojej partnerce na temat tego: gdzie spędzali czas - 54; z kim go spędzali - 45; Co robili - 52; ile wypili alkoholu - 43;
=57 proc. z nas pomogłoby kumplowi w ukryciu romansu
=55 proc. powiadomiłoby go o fakcie, że jest zdradzany
=59 proc. facetów nigdy nie zdradziło komuś czyjegoś sekretu, a tylko 3% przyznaje się, że zamieściło go w swoim blogu lub dzienniku.

Czy, delikatnie rzecz ujmując, nie jesteśmy nieco zakłamani?

msfera pl
  • awatar Alter_Ego: Auć... Biedny Murzynek
  • awatar Anukett: delikatnie ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


„Powiedz mi jaką masz grupę krwi, a powiem Ci, jak szybko poprawić Twój stan zdrowia i stracić nadwagę”

– oto wniosek, jaki wynika z amerykańskich badań nad zależnością między grupą krwi a sposobem odżywiania. To, co niedawno było tylko hipotezą i nieśmiałym podejrzeniem, teraz zostało naukowo potwierdzone.

Okazuje się, że osobom z poszczególnymi grupami krwi odpowiadają różne zalecenia żywieniowe. Pokarmy, które jednym szkodzą, dla innych są wręcz nieodzowne.

Rzecz w tym, że komórki krwi w zależności od grupy zawierają bardzo specyficzne związki cukrowo-białkowe. Substancje te są podstawą systemu odpornościowego i biorą udział w rozpoznawaniu substancji wrogich dla organizmów. Z badań amerykańskich naukowców wynika, że niektóre związki chemiczne zawarte w warzywach, owocach, mięsie, napojach czy nabiale mogą zostać „zinterpretowane” przez system odpornościowy jako szkodliwe i niepożądane, a przez to w czasie ich wchłaniania organizm zużywa wiele energii, by je zneutralizować i wyeliminować. W rezultacie może dochodzić do podrażnienia śluzówki w układzie pokarmowym, do zwolnienia przemiany materii i permanentnego, trudnego do wytłumaczenia złego samopoczucia. Żeby tego uniknąć jest tylko jedna rada. Odpowiednio się odżywiać. Przystosować swe żywieniowe gusty do tego, co „podpowiada” nasza grupa krwi. W ten prosty i bezbolesny sposób bardzo możemy pomóc swojemu organizmowi.

*Grupa 0* – myśliwy i koczownik

Według badań antropologicznych ponad 40 tysięcy lat temu grupa 0 była jedynym rodzajem krwi występującym u naszych przodków. Ludzie w ogromnej większości odżywiali się wtedy mięsem. Przyrost naturalny spowodował jednak, że zwierząt łownych zaczęło brakować. W poszukiwaniu nowych terenów myśliwskich rozpoczęła się wielka migracja w kierunku Europy. Nasi wędrujący przodkowie musieli jeść wszystko, co byli w stanie znaleźć na swojej drodze: owoce, korzonki, ryby, orzechy.

„Jeśli twoją grupą krwi jest 0, oznacza to, że masz zakodowaną w genach zdolność do bardzo efektywnego wykorzystywania białka zwierzęcego z pożywienia” – stwierdza amerykański raport. Twój układ pokarmowy produkuje dużo kwasów żołądkowych, a organizm nastawiony jest na szybką przemianę materii. Dietetycy coraz częściej zalecają ograniczenie spożywania mięsa ze względu na to, że zawiera ono dużą ilość nasyconych kwasów tłuszczowych. Twój organizm nie może jednak obyć się bez białka zwierzęcego. Tylko chude mięso i drób są w stanie zagwarantować ci dobry stan zdrowia.

W przeciwieństwie do osób z innymi grupami krwi, źle przyswajasz produkty zbożowe, a zwłaszcza pszenicę i kukurydzę – rośliny, które udomowiono stosunkowo niedawno. Ponadto masz genetycznie zakodowaną skłonność do niedoczynności tarczycy, przez co twoja dieta powinna być bogata w jod. Powinieneś wprowadzić do swego jadłospisu możliwie dużo owoców morza.

Grupa krwi w dużej mierze determinuje też Twój charakter i upodobania. Jesteś urodzonym optymistą, posiadasz zdolności przywódcze i bardzo dobrze potrafisz się koncentrować na tym, co jest dla Ciebie ważne. Z natury jesteś energiczny, bystry i szybki w tym co robisz. Powinieneś o tym pamiętać, wybierając pracę i planując sposób zagospodarowania czasu wolnego – na przykład, gdy decydujesz, gdzie i jak spędzisz wakacje.

Co powinna jeść osoba z grupą krwi 0

Nie musisz stronić od wołowiny, cielęciny, baraniny i dziczyzny. Natomiast zdecydowanie nie pasuje do Twojego jadłospisu wieprzowina. Powinieneś też jeść dużo warzyw – cebuli, kalarepy, brokułów, karczochów i czerwonej papryki, ale unikać kukurydzy, kapusty, ziemniaków, soczewicy i brukselki.

Także jaja i nabiał nie są przeznaczone dla Ciebie. Tolerujesz tylko masło, kozi ser i ser typu mozzarella. Natomiast na stałe w Twoim jadłospisie powinny znaleźć się pestki dyni, słonecznika i orzechy włoskie. Także migdały, jęczmień, gryka, ryż i żyto.

Najkorzystniejsze przyprawy dla Ciebie to: curry, pietruszka, bazylia, musztarda, chrzan, czosnek, estragon, koper, majeranek i majonez. Nie powinieneś natomiast korzystać z wanilii, octu winnego, cynamonu i gałki muszkatołowej.

*Grupa A* – rolnik i wegetarianin

Grupa krwi A pojawiła się 20 tysięcy lat temu. Rozwinęło się rolnictwo; ziarno i warzywa stały się ważnym składnikiem diety, wypierając mięso. Zaszły istotne zmiany w pracy przewodu pokarmowego oraz doszło do mutacji krwi. Pojawiły się nowe preferencje żywieniowe.

Masz bardzo wrażliwy układ pokarmowy, który produkuje niewiele kwasu żołądkowego. Trawienie protein zwierzęcych jest dla Twojego organizmu bardzo pracochłonne. Wraz z wołowiną i produktami mlecznymi dostarczasz wielu substancji, których Twój organizm nie toleruje, zwiększasz ryzyko chorób serca i cukrzycy. Tę słabość rekompensuje Ci duża odporność na wirusy.

Słowem – jesteś urodzonym wegetarianinem. Im więcej jesz warzyw i owoców, a im mniej mięsa – tym lepiej. Powinieneś pracować w zespole – ducha współpracy masz zapisanego w genach. Jesteś opanowany, umiesz się kontrolować w każdej sytuacji. Lubisz pracować w otoczeniu dużej liczby ludzi.

Co powinna jeść osoba z grupą krwi A

Jesteś typowym roślinożercą. Jeśli uważasz, że musisz jeść mięso, ogranicz się do indyka i to w niewielkich ilościach. Z ryb służy Ci szczupak, dorsz, łosoś, makrela, sieja i sardynki. Unikaj kawioru i tuńczyka.

Także jaja nie są najlepsze dla tej grupy krwi. Z serów powinieneś ograniczyć się do greckiego sera feta. Jedz natomiast jak najwięcej warzyw i owoców. Wyjątek stanowią banany, pomidory, kapusta, pomarańcze, mandarynki, kokosy i papryka – o nich nawet nie myśl!

Możesz jeść kaszę gryczaną i płatki owsiane. Służą Ci także orzeszki ziemne i pestki dyni. Jak ognia unikaj pszenicy.

Używaj czosnku, imbiru, musztardy i soi. Chrzan, cynamon, estragon, oregano i majeranek także Ci nie zaszkodzą. Zapomnij natomiast, że istnieje pieprz, keczup, majonez, ocet i żelatyna. To Twoi najwięksi wrogowie.

*Grupa B* – urodzony pasterz

Ta mutacja krwi pojawiła się 15 tysięcy lat temu. Stało się to w okresie, gdy zaczęła się upowszechniać hodowla i pasterstwo. Fakt ten znalazł odzwierciedlenie w nowym sposobie odżywiania opartym nie tylko na mięsie, ale przede wszystkim na produktach mlecznych.

Osoby z tą grupą krwi charakteryzują się silnym i bardzo odpornym na infekcje układem immunologicz-
nym. Nie ima ich się ani rak, ani choroby serca, często natomiast zapadają na chorobę reumatyczną. Posiadaczom tej grupy krwi zaleca się zrównoważoną
bardzo urozmaiconą dietę – mogą oni jeść zarówno ryby,mięso, jak również owoce, warzywa i produkty zbożowe. Rzecz jasna – pod warunkiem zachowania odpowiednich proporcji.

Co powinna jeść osoba z grupą krwi B

Twój organizm potrzebuje mięsa, ale w niezbyt przesadnych ilościach. Do ulubionych dań mięsnych powinna należeć baranina i dziczyzna. Z mięs białych tolerujesz tylko indyka. Także wieprzowinę wyeliminuj ze swojego talerza.

Twoim głównym daniem powinny być ryby. Może to być zarówno szczupak, dorsz, halibut, jesiotr, łosoś czy makrela. Wyjątkiem są węgorz i okoń. I wszystkie skorupiaki.

Jako jedni z nielicznych, posiadacze tej grupy krwi nie powinni stronić od nabiału i to obojętne w jakiej postaci. Mleko i sery, jogurty, kefiry mogą wręcz poprawić Twój stan zdrowia. Twój organizm bez kłopotu strawi też duże ilości jaj. Pod tym względem jesteś prawdziwym wyjątkiem.

Jedz niewielkie ilości owoców i warzyw kilka razy w ciągu dnia. Jeśli zastosujesz się do tej rady, będzie to miało dobroczynny wpływ na Twój układ trawienny. Ze względu na dużą ilość potrzebnego Ci magnezu, powinieneś spożywać jak najwięcej warzyw liściastych – np. sałatę. Marchew, brokuły, brukselka, kalafiory, jak również szparagi także Ci służą. Tyć będziesz natomiast od dyni, kukurydzy, oliwek i orzechów kokosowych.

Powinieneś pamiętać, że kasza jęczmienna, kukurydza, pestki dyni, słonecznika i pieczywo żytnie bardzo spowalniają Twoją przemianę materii. Nie szkodzą Ci natomiast: ryż, płatki owsiane, kasza jaglana, orzechy włoskie, brazylijskie i migdały. Z przypraw służą Ci: curry, imbir, majonez, musztarda. Pieprz i sól są dla Twojego organizmu obojętne.

*Grupa AB* – najnowszy wynalazek

Grupa krwi AB występuje stosunkowo rzadko. Pojawiła się dopiero około tysiąca lat temu. Osoby z grupą AB są najbardziej przystosowane do współczesnych warunków życia, zwłaszcza do częstych zmian miejsc, klimatów i stylu odżywiania.

Jeśli jesteś reprezentantem tej grupy, funkcjonowanie Twojego systemu trawiennego i odpornościowego jest połączeniem cech grupy A i B. Większość produktów żywnościowych, które są niedobre dla grup A i B, nie poprawi też Twojego stanu zdrowia – np. czerwone mięso, kukurydza czy pszenica.

Masz dość słaby układ odpornościowy. Osoby z tą grupą krwi są z jednej strony wrażliwe i uczuciowe, z drugiej – zrównoważone i skoncentrowane. Cechuje je charyzma, z jednocześnie – pewna powierzchowność. Dobierając sobie zajęcie – zaufaj intuicji. Charakter pracy, który wykonujesz, posiada ogromny wpływ na wzmocnienie lub osłabienie Twojego organizmu.

Co powinna jeść osoba z grupą krwi AB

Mięsem, które powinieneś spożywać, jest jedynie baranina i indyk. Możesz też zjeść wątróbkę. Jak ognia powinieneś się jednak wystrzegać cielęciny, wołowiny i wieprzowiny.

Z ryb służy Ci dorsz, łosoś, jesiotr, makrela, morszczuk, pstrąg i sardynka. Unikaj jednak łososia w postaci wędzonej, krewetek, okonia, śledzia, halibuta, homarów i krabów.

Bez ryzyka możesz jeść produkty z kwaśnego mleka: jogurt, kefir, kwaśną śmietanę, owcze mleko, ser owczy i mozzarellę. Zrezygnuj natomiast z masła, maślanki, serów żółtych i słodkiego krowiego mleka. Musisz się też zadowolić małą ilością jaj.

Brokuły, seler, pietruszka, ogórki, pomidory, fasola, bób, kalafiory i czerwona fasola – to twoi żywieniowi faworyci. Możesz też jeść marchewkę, oliwki, pieczarki, pory, rzepę, kalarepę, kminek, szparagi, szpinak, daktyle, jabłka, gruszki, morele, buraki i ziemniaki. Nie zaszkodzą Ci migdały i orzeszki ziemne, a także soja i kasza jęczmienna. W przeciwieństwie do osób z innymi grupami krwi ani pestki dyni, ani słonecznika nie są dla Ciebie zdrowe. Możesz też utyć od kukurydzy.

Opr. R.W. poradnia.pl

czytałem już o wielu powiązaniach człowieka z grupą krwi. Japończycy nawet pytają o nią w podaniu o pracę, podobnie Francuzi robili badania

Co do mojej grupy - zgadzam się: ryby mogę jeść non stop, również mięso - z wyjątkiem wieprzowiny, nie cierpię jej poza schabowym 3 razy do roku. Uwielbiam baraninę i dziczyznę.
  • awatar Alter_Ego: Ha! Cała prawda o mnie! Przeczytałam wszystko o mojej grupie krwi i zgadza się w 99%.
  • awatar kasjanka: a ja mam grupe A i uwielbiam mięso-a podobno jestem wegetarianką :P
  • awatar Zenia&Emilia: 99% prawdy :P
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
W niedzielę wrocławscy księża odczytają na nabożeństwach list biskupów, którzy apelują o wycofanie piwa i drinków ze stacji benzynowych i wprowadzenie zakazu sprzedawania alkoholu we wszystkich sklepach i lokalach gastronomicznych między godz. 22 a 8 rano - informuje "Gazeta Wrocławska".

Biskupi apelują w tej sprawie do władz krajowych i samorządowych i pytają: "Czy każda miejska starówka musi być miejscem handlu alkoholem"?. Ich zdaniem, taki zakaz nie spowoduje zamykania lokali gastronomicznych o godz. 22.
- Żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju i każdy podejmuje decyzje korzystne dla niego - uważa ks.Tomasz Płukarski, rzecznik wrocławskiej pieszej pielgrzymki na Jasną Górę.

Wrocławscy urzędnicy nie chcą się ustosunkować do apelu episkopatu.Zasłaniają się brakiem formalnego
wniosku w tej sprawie. - czytamy w gazecie.
mmwrocław pl



Jedno pewne, sklepów alkoholowych jest u nas za dużo, dużo za dużo, w tym nocnych.
Jak pisałem kiedyś był u nas Norweg i nie mógł się na dziwić ale na odcinku 300 metrów było 12 sklepów monopolowych, w tym większość całodobowe.
U nich jest 1 sklep na gminę - nie mówię żeby takie standardy przyjąć ale spokojnie połowa mogłaby przestać istnieć.

A co do propozycji kościoła: jeżeli w restauracji nie będzie sprzedawany alkohol po 22 to od razu będzie pusta i można ją zamknąć, więc argument totalnie chybiony. Ale sam pomysł by w nocy trochę przykręcić pijacki kurek nie jest zły.
  • awatar krzyslav: Na amerykańskiej prohibicji wyrosła mafia. Czy te jełopy mają luki w wykształceniu, czy mają w tym interes?
  • awatar KALIPSO: TE Z OLIWKĄ BYM WIPIŁA ... :)
  • awatar Anukett: @krzyslav: a nie wydaje ci się że po prostu się szykują na duuuży zysk? ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
  • awatar Stixi: Nortusku i Xsiezniczko, pozdrawiamy Was goraco po wakacyjnych perypetiach...jestesmy juz w domu i przesylamy Wam usciski od Stixiego :) Do uslyszenia ;)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Stixi: prosimy wytargać Stixiego za uszko. i życzymy kolorowej nocki
  • awatar Stixi: :D :*
Pokaż wszystkie (4) ›