Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 29 lipca 2010

Liczba wpisów: 16

nortus
 

może właśnie tak jak teraz się tu jeździ po mieście tramwajami?

Nie za gorąco, tłumu nie ma, można posiedzieć - tylko jeszcze kawy brakuje do szczęścia.
  • awatar LittleKitty: Właśnie dziś w planach też mam jazdę po Szczecinie :P
  • awatar amator.fotografii: a za przejazdy tramwajami się płaci bo przez pół roku pobytu w szczecinie nie widziałem ani razu żeby ktoś jakiś bilet miał czy kontrola żeby jakaś była... ja jako żołnierz przejazdy miałem za free więc nawet się nie interesowałem kupnem... pomysł fajny ale czy dobry to nie wiem..:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Krzyżem w dewelopera, czyli protest na Ratajach


Kilkumetrowy krzyż z napisem:

*Krzyżu Święty wyrwij ze szponów szatana nasze boisko sportowe*  

stanął na os. Tysiąclecia w Poznaniu.

Radny mieszka na ratajskim os. Tysiąclecia. Przed oknami jego bloku firma deweloperska Dom-Eko chce wybudować pięciopiętrowy budynek. Ale Musielak wolałby boisko. Pisał w tej sprawie do sądu i spółdzielni mieszkaniowej.Teraz zaostrzył protest.

- To jest mój krzyk rozpaczy - mówi. Zapewnia, że nie inspirował się krzyżem przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. - Jako radny osiedlowy zrobiłem wszystko, co mogłem, by powstrzymać zakusy inwestorów. Kiedy sądy nie pomagają, to może krzyż pomoże - tłumaczy. I przeprasza wszystkich, których uraził.

Inspektor: To samowolka

Kto jest "szatanem" z tablicy na krzyżu? - Ci, którzy nie po chrześcijańsku postępują i chcą tu postawić blok - uważa radny. Wkrótce ma przybić kolejną tablicę z napisem: "Tu leży ofiara polskiego systemu ustawodawczego". - Bo jak to możliwe, że inwestor może tak szybko budować?  


Musielak: Nie będę bronił krzyża. On zawsze sam się obroni.


Deweloper: Dziwny pomysł

Dom-Eko na razie nie może zacząć prac na os. Tysiąclecia. Deweloper otrzymał warunki zabudowy, ale nie wystąpił o pozwolenie na budowę - mówi wicedyrektor wydziału urbanistyki i architektury poznańskiego magistratu. - Warunki zaskarżyli mieszkańcy.Sprawa jest w sądzie administracyjnym, czekamy na wyrok. Inwestycja z formalnego punktu widzenia nie jest gotowa, więc nie ma obaw, że koparki lada dzień wjadą na plac budowy.

Deweloper nie zamierza nic robić z krzyżem, bo postawiono go na działce należącej do miasta.

Mieszkańcy: Symbolu nie można stawiać ot tak!

Sprawą obiecuje zająć się miejscowa parafia pod wezwaniem Pierwszych Polskich Męczenników. - Proboszcz jest na urlopie.Jak wróci,porozmawiamy, co zrobić z krzyżem - zapewnia ks. Tomasz Mokrzycki.

Tymczasem krzyż już dzieli mieszkańców blokowiska
- Tak nie można! - mówi Helena Andrzejewska. Ma 80 lat, na Ratajach mieszka przez całe życie. Jest przeciwna budowie kolejnego bloku i,podobnie jak radny Musielak, wolałaby boisko. - Ale na miłość boską - zastrzega - krzyż jest symbolem, nie można go sobie stawiać ot tak!

gw

i tak się niszczy wszystko co miało jakieś wartości, znaczenie.
Teraz na krzyż będą szczać psy, pijaczki i inne menele.
Czy o taki szacunek chodzi?
 

nortus
 
kalipso
 
  • awatar KALIPSO: ALE SIĘ UŚMIAŁAM ...ALE SZKODA ŻE SPADŁ SUPER MA BUCIKI ..DZIĘKI :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @KALIPSO: ciekawe jakby Xylia chodziła jakbym jej założył :D chyba muszę poszukać :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Oxygen - najnowszy biurowiec kategorii "A" zlokalizowany w centrum miasta, obok Galaxy (ten sam właściciel Echo Investment) posiada 9 pięter, 14.000 m2 powierzchni (biurowa 12.500m2).

Właśnie zaczyna oddychać, czyli żyć. Pierwsi najemcy już się wprowadzili. Poza biurami będą tam: bank, knajpa, usługi.


Budynek z założenia miał być nową wizytówką miasta
- cóż nie jest nią. Zwykły nowoczesny biurowiec,
niczym się nie wyróżniający. Szkoda, bo miejsce rewelacyjne a budynek nijaki.

Ale dobre i to, wreszcie powstało coś nowego.
  • awatar Zenia&Emilia: To prawda,wczoraj przechodziłam i nawet nie zwróciłam na niego uwagi,nic specjalnego. Nazwa kojarzy mi się z jakimś lekiem-do bani :P
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

I kto by pomyślał, 18 miesięcy temu Xylia przyjechała do Szczecina ze stolycy.

Stara krowa z niej, i małpa kochana :*

Te filmiki to jej całkowite zaprzeczenie,całkowite














  • awatar Alter_Ego: Xylia to prawdziwa dama, a damy nie rzucają się na jadło.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Niebo nad Szczecinem znów rozbłyśnie barwami setek fajerwerków. W drugi weekend sierpnia na Wałach Chrobrego odbędzie się III Międzynarodowy Festiwal Ogni Sztucznych Pyromagic 2010 & Music Wave - Szczecin Live.


Podczas tegorocznego festiwalu pokazy sztucznych ogni zaprezentują trzy grupy pirotechniczne: z Chin, Korei Południowej i Francji.

To prawdziwi mistrzowie i zdobywcy licznych nagród
na międzynarodowych konkursach pirotechnicznych


Każdy pokaz będzie trwał 18 minut. W związku z obchodami Roku Chopinowskiego pierwsze trzy minuty
prezentacji mają być ilustracją muzyki słynnego kompozytora. Pirotechników inspirować będzie utwór Scherzo b-moll. Grupa, która swoim pokazem najlepiej odda charakter muzyki Chopina, otrzyma wyjątkowy puchar prezydenta miasta z wizerunkiem kompozytora.

Szczecinianie będą mogli podziwiać pokazy kolorowych fajerwerków przez dwa festiwalowe wieczory. W sobotę (7 sierpnia) na Wałach Chrobrego zaprezentują się pirotechnicy z Francji i Chin, a w niedzielę swoje umiejętności pokaże grupa z Korei Południowej.

Dodatkową atrakcją podczas tegorocznego festiwalu będzie specjalny pokaz w wykonaniu polskiej firmy z Bielska Białej. Także ich występ odzwierciedli muzykę Fryderyka Chopina. Ponadto w trakcie ich pokazu szczecinianie usłyszą także słynną V symfonię Ludwiga van Beethovena.

Atrakcyjnie zapowiada się muzyczna strona imprezy,
czyli Festiwal Muzyki Elektronicznej - Music Wave - Szczecin Live. Muzycy grać będą w przerwach między pokazami na specjalnej wodnej scenie na Odrze naprzeciwko Wałów Chrobrego.
Wśród zapowiadanych artystów jest pochodzący ze Szczecina Marek Biliński nazywany kiedyś polskim Jeanem Michelem Jarre'em.
Wystąpią także Aquavoice, DJ Insect, Polaris, Wolfram der Spyra i Roksana Vikaluk.

Weekendowe pokazy rozpoczynać się będą o godz. 20.30. W trakcie Międzynarodowego Festiwalu Ogni Sztucznych Pyromagic 2010 dodatkowo zorganizowane zostaną szczecińskie wyścigi jachtów Unity Line Yacht Race (sobota) oraz III Turniej Dzielnic na Smoczych Łodziach (niedziela).

Dwa lata temu, kiedy odbyła się pierwsza edycja szczecińskiego Festiwalu Fajerwerków, był on częścią Dni Morza. Teraz odbywa się już jako samodzielna impreza. W zeszłym roku pokazy obejrzało prawie 100 tys. osób.

gs24


zapraszam, w zeszłym roku było super więc pewnie i w tym się uda.

  • awatar Zenia&Emilia: O! Świetnie,dobrze że coś się dzieje po beznadziejnych dniach morza.. :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: wesołe fotki witaj
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Hugs/d.Wieprzny: witaj, mam nadzieję, ze Ty tak nie parkujesz :D :D :D
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: @Nortus & Xylia: nie mam tak dużej wody w okolicach domu i tam gdzie jeżdżę samochodem ja najczęściej bez względu na pogodę i porę roku poruszam się rowerem
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Dzisiaj brakujące fotki fontann z Galaxy.

Oraz nieczynna w tym roku jeszcze ze stacji Lotosu
przy ul.Przyjaciół Żołnierza róg Przyjaciół Ronda

Kto nazwał Przyjaciół Żołnierza nie wiem, ale jakiś debil. Bo Przyjaciół Ronda została nazwa na cześć ku wiecznej pamięci woli mieszkańców dzielnicy, którzy uparcie walczyli, że skrzyżowanie ulic Wilczej, Bandurskiego, Przyjaciół Żołnierza i Obotryckiej zrobić w formie ronda. Nawet policja popierała a władze wiochy z tramwajami, czyli Szczecina zrobiły skrzyżowanie świetlne (choć inżynier miasta twierdził, że to jest kwadratowe rondo ze światłami :D :D :D ). Efekt taki, że bezsensowne skrzyżowanie zrobili a Bandurskiego zamknęli i dziwnym łącznikiem (właśnie nazwanym ul, Przyjaciół Ronda) połączyli z resztą miasta.
Efekt: korki, wypadki, paraliż wyjazdu z ulicy przy której mieszka około 10.000 ludzi bezpośrednio. Moc władzy bezmyślnej.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @wszystko-to-co-ja: jak widzisz w tytule to 14 wpis z fontannami. jeśli znasz jeszcze jakieś, które pominąłem to mi podrzuć lokalizację. nie mam ani jednej z prawobrzeża, a niemożliwe żeby tam nic nie było.
  • awatar Zenia&Emilia: O! Mój znajomy na 2 zdjęciu.. Przynajmniej tak wygląda. :D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Zenia&Emilia: ha ha ha, jak niechcący można wpaść, więc lepiej nie kłamać :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 



Architektura domów w zabudowie szeregowej jest zwykle nudną wyliczanką tych samych form i materiałów. Projektanci z wrocławskiego biura Arc2 postanowili to zmienić, budując na własny koszt ciąg domów o odważnej stylistyce.


Niewiele jest w Polsce przykładów ciekawej architektonicznie zabudowy szeregowej. Zwykle, tego typu budynki są tak podobne do siebie pod względem formy, wykorzystanych materiałów i zastosowanej kolorystyki, że nazwa "bliźniak" wydaje się jedyną adekwatną. Architekci z wrocławskiej pracowni Arc 2 pojęli się próby przełamania tego schematu.Część firmy odpowiedzial
na za projekty deweloperskie, zaproponowała swoim klientom zespół szeregowców o odważnej i nowoczesnej architekturze.

To próba nowego podejścia do zabudowy szeregowej. - Zwykle stosowany jest zabieg, aby monotonia formy rekompensowana była zmianą kolorystyki lub materiału. U nas odwrotnie - monotonia użycia materiału (wysokiej klasy blacha stanowiąca pokrycie dachów i ścian elewacji) przeciwstawiona jest nieregularnej i ekspresyjnej formie dachu. Zmienność kątów nachylenia dachów tworzy arytmię, mimo zastosowania takiej samej szerokości traktów.Budynek posiada swój początek,rozwinięcie i zakończenie, jest kompletną, zaprojektowaną formą w przeciwieństwie do większości budynków szeregowych, które są ślepo zakończone ścianą, jak urżnięta kiełbasa. W najlepszym razie zakończone jakimś pretensjonalnym wykusikiem.

Osiedle ma być zlokalizowane w południowej części Wrocławia, w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Klecińskiego i rzeki Ślęzy. Jego prostopadłoście-
nna bryła została przedzielona wąskimi szczelinami, wydzielając trzy zasadnicze części i jeden prawie niezależny blok. Tym co uderza w projekcie wrocławskiej pracowni najbardziej, to ekspresyjne zróżnicowanie kształtu dachu poszczególnych segmentów. Ich strome krawędzie to się wznoszą, to z kolei opadają, nadając całości postrzępioną, dynamiczną formę. Jednym przypominającą one strzelisty łańcuch górski, innym szlaczek namalowany przez dziecko.

- Inspirowanie się górami nie miało miejsca.Choć często w naszych rozwiązaniach projektowych stosujemy zabieg metafory, to tutaj podejście było zgoła inne. Uważam nawet, że spłaszczałoby próbę rozwiązania problemu (kontestacja zabudowy szeregowej) i byłaby przejawem infantylizmu. Nawet komercyjna nazwa zespołu "MikMak House" podkreśla raczej pewien poziom abstrakcji w formie i kompletności w treści (house).

Architektura zespołu, choć ekspresyjna, nie ignoruje jednak w całości zastanego kontekstu. Przyjęta przez architektów brązowo-czerwona kolorystyka pozwala bowiem, w zależności od pory roku, częściowo wtopić lub wyodrębnić zabudowę osiedla spośród otoczenia.


Wszystkie segmenty połączone zostały podziemną drogą prowadzącą do usytuowanych całkowicie poniżej poziomu terenu indywidualnych boksów garażowych. Pozwoliło to zrealizować zapis planu miejscowego zakładającego dwa miejsca postojowe dla każdego mieszkania, jak również uzyskać część od ulicy wolną od natłoku parkujących samochodów.

Rozwiązania rzutów poszczególnych segmentów powstały w oparciu o cztery podstawowe warianty. Wszystkie one zakładają umieszczenie w parterze strefy wejściowej wraz z kuchnią od strony ulicy, pokoju dziennego, otwartego na widok zieleni parkowej i rzeki-od strony południowo wschodniej. Piętro mieści sypialnie, łazienki, garderoby. W kondygnacji podziemnej oprócz garażu znajduje się pralnia, kotłownia. Powierzchnia użytkowa każdego mieszkania wynosi ok. 120m2.

Projekt pracowni Arc 2 przypomina swoją architekturą zachodnie realizacje mieszkaniowe, których przykładem mogą być ciekawe architekto-nicznie osiedla Amsterdamu. Czy jednak wzbudzi on zainteresowanie potencjalnych klientów?

Reakcja klientów jest nadspodziewanie i wręcz zaskakująco pozytywna - mówi M. Szlachcic. - To tylko dowodzi, że poziom estetycznej percepcji potencjalnego nabywcy jest dużo wyższy, niż zakładają to decydenci firm deweloperskich.
Pomimo dosyć wysokiej ceny, wynikającej z zastosowanych materiałów i bardzo nietypowego rozwiązania strefy garażowej, zainteresowanie jest duże. Niemniej w naszych założeniach nie tyle strach przed zbyciem był głównym motorem (to tylko szesnaście segmentów). Ważniejsza była chęć manifestacji i prowokacji, ponieważ architektura mieszkaniowa w Polsce często jest wypadkową "węża w kieszeni" inwestora i jego, oczywiście inwestora, nie najlepszego gustu.

bryla pl


faktycznie, niesztampowe domki.
  • awatar TaniecNocy...: Ja bym zamieszkała w takim cacku świetne naprawdę dobre :)
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: wreszcie coś innego choć bardziej podobają mi wszelakie łuki coś w stylu gaudiego
  • awatar amator.fotografii: tylko że z tego co widze to tylko projekt..
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Chyba sobie kupię kapelusz :-)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Alter_Ego: na pewno dobierzesz coś twarzowego i ... Basterek na szyi - cudne musi być :*
  • awatar Alter_Ego: @Nortus & Xylia: Dzięki - Basterek w roli kołnierzyka będzie idealny na zimę. Nie będę musiała nosić MP3, bo będzie mi mruczał do ucha.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

i życzymy samych kolorowych snów z takimi miłymi zwierzątkami :)




Breathtaking-Wood-Carvings-sculptures-012.jpg
  • awatar brooks: jak się Niemcy dowiedzą to zostawią w innych ogrodach krasnale :D ..
  • awatar Bezedura: Dobranoc :-) i bardzo miłych snów.
  • awatar Alter_Ego: Jaka miła odmiana po ogrodowych krasnalach i innych dziwolągach.
Pokaż wszystkie (7) ›