Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 10 lipca 2010

Liczba wpisów: 10

nortus
 
  • awatar Zenia&Emilia: w cycuchach! :D Dobry,gorący dzień.
  • awatar amator.fotografii: ja skłonił bym się do kubka "foto" patrząc obiektywnie na obiekt prezentujący obiektyw stwierdzam że to dobry pomysł:P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @amator.fotografii: a w czym fotograf mógłby pić jak nie w obiektywie :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Postawił 17 tysięcy mecz Mistrzostw Świata. Przegrał i upozorował pobicie, desperat sam rzucił się do Odry


Mieszkaniec Szczecina powiadomił policję, że pobiło go kilku mężczyzn, którzy zabrali mu 17 tysięcy złotych i wrzucili do Odry. Cała opisana sytuacja okazała się zupełnie fikcyjna. 29-latek przegrał pieniądze, przeznaczone na działalność gospodarczą, na zakładach bukmacherskich.
Policjanci pracujący na Nabrzeżu Kapitańskim byli mocno zaskoczeni, kiedy okazało się, że mężczyzna wszystko upozorował.

Policjanci pracujący na Nabrzeżu Kapitańskim byli mocno zaskoczeni, kiedy okazało się, że mężczyzna wszystko upozorował.


Do rzekomego rozboju miało dojść na Nabrzeżu Kapitańskim w Szczecinie. Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia, wysłuchali relacji 29-latka.Twierdził,że gdy szedł nabrzeżem podeszło do niego kilku mężczyzn i przemocą obezwładnili go, a następnie zabrali mu pieniądze i wrzucili go do Odry. Poszkodowanemu miało zginąć w ten sposób 17 tysięcy złotych, które dostał na rozwinięcie działalności gospodarczej.

- Na miejscu byli również świadkowie, którzy widzieli jak 29-latek cały mokry wydostaje się z Odry. Poprosił on nawet przechodniów o telefon, aby zawiadomić policję - informuje sierż. Famulski Łukasz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. - Mężczyzna trafił do szpitala, jednak lekarz nie stwierdził obrażeń ciała. Policjanci próbowali wyjaśnić lakoniczne tłumaczenie pokrzywdzonego. Wtedy to młodzieniec wycofał się ze swojej wersji zdarzeń i przyznał się, że faktycznie posiadał te 17 tysięcy złotych na rozwój działalności. Jednak utracił je w zupełnie innych okolicznościach.


Szczecinian chciał mieć lepszy start

Chciał pomnożyć posiadane fundusze i w jednym z zakładów bukmacherskich obstawił mecz piłkarski Mistrzostw Świata. Gdy zobaczył, że jego typowania były niewłaściwe i zainwestowane 17 tysięcy stracił bezpowrotnie, nie wiedział co ma począć. Z rozpaczy przyszło mu do głowy rzucić się do rzeki i udawać, że go okradziono.

W ostatniej chwili mężczyzna się opamiętał i uniknął dwóch lat pozbawienia wolności, bo nawet tyle może grozić za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie.
gs24
  • awatar Zenia&Emilia: o kurde,ale desperat. Szkoda że ludzie są tacy naiwni na te zakłady,oczywiście można wygrać,mój brat zgarniał kiedyś w to sporo kasy,ale żeby postawić wszystko co się ma? To głupota!
  • awatar Zenia&Emilia: @Zenia&Emilia: grając w to* ;)
  • awatar amator.fotografii: tak samo jak za ostatnią kase kupić sobie portfel :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
  • awatar emily21: Bo nie ma :) Ale co innego grubosc :p
  • awatar gośćmax19747: @emily21: i co innego czestotliwosc drgan
  • awatar amator.fotografii: czemu w Kaliszu nie ma takiego mostu ehh chyba wezmę szpadelek i poszerzę rzeczkę:P hehe
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
W Szczecinie podpalono "Stonehenge z butelek"


Nieznani sprawcy podpalili bramę autorstwa Moniki Szpener. Instalacja wykonana ze sprasowanych butelek PET stała przy wejściu do parku Kownasa w Szczecinie. Swoim wyglądem instalacja nawiązywała do słynnego kręgu Stonehenge.

Jak ustaliło Polskie Radio Szczecin do zdarzenia doszło około pierwszej w nocy. Nieznani sprawcy wylali łatwopalną substancję na rzeźbę i podpalili. Brama doszczętnie spłonęła. Autorka projektu Monika Szpener jest zdruzgotana. Jak mówi - *wszelkie propozycje działalności artystycznej w Szczecinie nie mają sensu,gdyż wszystko jest niszczone* .

Brama była pierwszym eksponatem galerii tworzonej w ogrodzie dendrologicznym między ulicami Słowackiego i Niemierzyńską. Instalacja miała zwrócić uwagę na problem segregacji surowców wtórnych.

wp pl

wcześniej zniszczono jej ekologiczne fotele, odratowano je i umieszczono w strzeżonym miejscu.
Kiedyś stały na Zamku a teraz nie wiadomo gdzie.

Szkoda tej Bramy- miała być zalążkiem kultury w wolnej, parkowej przestrzeni. W otoczeniu śpiewu ptaków, ziele drzew i kolorów roślin.

Dlatego śpieszyłem się, żeby zdążyć zrobić fotki zanim dzicz to zniszczy.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: piękne
  • awatar stokrocisko: co to za kot? owca przypomina mi wyluzowanego na maxa hipisa. hmm. wiem czemu. kumpla mi przypomina!:D
  • awatar Bafka: temu baranowi to wspolczuje
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (2) ›