Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 9 czerwca 2010

Liczba wpisów: 18

nortus
 

A swoją drogą z upałów chyba Pingerek zmienił się.

Jest bardziej czytelnie.

Miłego dnia
  • awatar mój jest ten kawałek: na miły początek kawa a potem litrami wodę, miłego dnia, ucałuj Xylię.
  • awatar Zenia&Emilia: Dobry:)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @hej po co ten płacz ?: kawa i skok do wody - Xylia powiedziała, że chciałaby się przytulić do kaloryferka ;)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Jednak Mazury lepsze - mniej ludzi.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: ale jezioro to nie może, a jezior tutaj są setki i to przepięknych, i nie zapchanych jak na Mazurach. ale morze, morze, morze jest najlepsze.
  • awatar Alter_Ego: @Nortus & Xylia: Ja Ci wierzę, ale jak patrzę na tego wieloryba wyrzuconego na piasek na ostatnim zdjęciu i te dzikie tłumy na fotce dużo wyżej, to mnie zniechęca. Jestem zdeklarowaną outsiderką.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Człowiek się kręci w różnym towarzystwie.
Są wśród znajomych ludzie popierający PISs.

Pomijam już moherki, to ludzie stojący nad grobem najczęściej i brak życia odbijają sobie na wszystkich co myślą inaczej niż oni, i dla których to co powiedział ksiądz w kościele to nie jest święte.

Jest np. małżeństwo ludzi zdawałoby się wykształconych i inteligentnych.
Dobrali się jak w korcu maku - całkowicie uzupełniają się w swoich fobiach, o jak inaczej to nazwać:

- boją się wychodzić z domu po zmierzchu (mieszkają w spokojnym osiedlu, nie ma meneli, bandziorów itp. miłego towarzystwa)

- boją się przechodzić przez jezdnię, nawet przejście na światłach to dla nich rzecz straszna

- boją się jak jest dużo ludzi, w związku z czym nie ma czegoś takiego jak pójść na Dni Morza, spacer na Wały Chrobrego czy Jasne Błonia itd.

- boi się wysokości więc nie może mieszkać na wyższych piętrach

- boi się jechać windą (bp spadnie, nie że ciasna)

- boi się, żeby 8 letnie dziecko samo wyszło na podwórko, zawsze musi z nim iść ojciec, a podwórko widać z okien

- nie ma mowy by dziecko 8 letnie samo poszło do sklepu po chleb itp. - a sklep jest 30 m od domu, nie musi nawet przechodzić przez jezdnie

- Polska powinna się odciąć od Unii, bo kiedyś było dobrze i cudownie

- kilka razy pytałem się czy wie, że chodzi do lekarza w prywatnej przychodni i nie płaci za wizyty, leki i badania - i zawsze zdziwienie bo w TVP mówili, że w prywatnym się płaci - i zawsze jest zdziwiona że przychodnia jest prywatna

- dziecko powinno się uderzyć  jeśli nie można sobie z nim dać rady (to nauczycielka - sic! )

- osiedle należy zamknąć i ogrodzić, żeby nikt tu nie mógł przychodzić ani nawet przechodzić obok - ale dlaczego nie potrafi wyjaśnić

- uważa, że w bloku nie powinno się wynajmować nikomu mieszkań,powinni mieszkać tylko właściciele

- jeżeli się wprowadza ktoś nowy to powinien mieć zgodę innych mieszkańców i powinien wszystko o sobie powiedzieć

- koniecznie musi wiedzieć wszystko o mieszkańcach

- wielcy patrioci, którzy mało znają historię Polski, nie mówiąc już o Europie, ale dziecko wychowywane jest w duchu chwalenia piłkarzy niemieckich, a nie polskich czy Pogoni

- wszystko co związane z otwarciem granic, swobodą
ruchu w Europie, pracą czy nauką w dowolnym kraju,
wszystko to złe

- polskie firmy powinny być całkowicie niezależne od świata, giełda to zło, wolny rynek to zło - ale ceny chcą mieć jak najniższe bo mało zarabiają (po 2000 na głowę)

- sklepy powinny być tylko polskie, precz z wszystkimi hipermarketami - ale zakupy robią w Tesco i Realu

- wczasy tylko w Polsce, precz z zagranicznymi

- i jeszcze dużo można by napisać.

No i tradycyjne, że za PRLu było lepiej !


I ja się dziwię, że oni popierają PISs.

Przecież do nich nic nie dociera, a są to ludzie po 40-ce a nie staruszki nadgrobowe.
  • awatar Zenia&Emilia: Chciałabym żeby Napieralski wygrał...
  • awatar Alter_Ego: @Zenia&Emilia: Też zastanawiam się nad Napieralskim. Zasadniczo jeszcze nie podjęłam decyzji, nie chcę Komorowskiego, nie chcę też Kaczyńskiego.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: tylko że walka rozegra się między nimi (K-K). nie sądzę, żeby ktokolwiek inny miał szanse.
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 

Chyba nie mieliście wątpliwości, kto jest posiadaczem kontrowersyjnej koszulki. To oczywiście Doda. Gwiazda pojawiła się w niej na jednym z koncertów. Jak wyznała sama Rabczewska, pomysł jest jej. Akurat w to nie wątpimy.



Koszulki ze Spermetką do kupienia niedługo w sklepiku odzieżowym Dody.



plotek pl
  • awatar kochanica szkarłatna: ona ma spermę zamiast mózgu :/
  • awatar W spodniach czy w su: ona nie ma mózgu:P
  • awatar Alter_Ego: Okropne.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Oczywiście, każda władza musi mieć się czym przemieszczać - zwłaszcza w dzisiejszych czasach.

Cóż tragedia smoleńska bo taka była, zginęło tam 96 osób, zmusiła wreszcie polityków żeby coś zrobili z samolocikami rządowymi (szeroko rozumiane pojęcie, nie tylko o rząd chodzi).

Może to nie zbyt fortunny wybór ale lepsze niż nic
Na razie, na Europę wystarczy.
W przyszłości może kupią samolot dalekiego zasięgu
ale małe też są potrzebne.


A oto komentarz wielkiego polaczka - chyba można się domyśleć z jakiej partii zwolennika :(

“niech się rozbiją , będzie show”


Autor: wale.polske  
na forum gw
  • awatar Alter_Ego: Niektórzy powinni się ugryźć w jęzor. nikt normalny nie życzyłby takiej śmierci nikomu - nawet wrogowi.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: był już jeden ksiądz to dlaczego nie gawiedź
  • awatar Alter_Ego: @Nortus & Xylia: Dramat. Nazbyt często musimy się palić ze wstydu za wypowiedzi naszych ziomków. Przecież to idzie w świat.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Zawsze gderliwy, zrzędliwy, samolubny, a jednak uwielbiany i całkiem sympatyczny.

Ma na swoim koncie Oskara, choć nie mógł go nigdy odebrać - bo jest fikcyjną postacią z kreskówki.

Dokładnie dziś mija 76 odkąd na ekranie zadebiutował najsłynniejszy ze wszystkich kaczorów - Kaczor Donald.


Zaczęło się dziać w filmie Mądra Kurka, którego premiera miała miejsce 9 czerwca 1934 roku. W tym krótkim obrazie Donald pojawił się jako bohater negatywny, który na końcu zostanie ukarany za swoje lenistwo.

Wygląd bohatera w tamtych czasach różnił się od tego,który znamy dziś, ten otrzymał od rysowników Carla Barksa oraz Dona Rossi w 1937 roku.





Donald według twórców urodził się 13 czerwca w piątek o trzynastej co ma tłumaczy jego wyjątkowego pecha. Najpierw pojawiał się by przeszkadzać Myszce Miki innym bohaterom, z czasem stał się samodzielną postacią. Podczas II Wojny Światowej Donald występował w wyśmiewającym nazistów der Fuhrers Face, nagrodzonym Oskarem. Kaczor Donald ma także swoją gwiazdę w alei Sław w Hollywood.






Polskim trzydziestolatkom najlepiej kojarzy się z komiksami z gumy balonowej,których kolekcjonowa-
nie było szałem lat osiemdziesiątych, a oprócz tego z serialem telewizyjnym "Kacze Opowieści".


Łącznie Kaczor Donald wystąpił w około 176 filmach
kinowych. Z komiksów wydawanych po polsku z jego przygodami śmiejemy się już przeszło 20 lat.






Źródło: Tokfm.pl    gw  



N a j l e p s z e g o  :)
  • awatar mój jest ten kawałek: kurczę nigdy za nim nie przepadałam, ale kacze opowieści podbiły serce mojego syna. ja tam wolę kota filemona i bolka i lolka.
  • awatar Alter_Ego: @hej po co ten płacz ?: Ja też. Dorzucam do tego jeszcze Reksia i Sąsiadów.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: ja tam lubiłem Donalda. a dzisiejsze bajki? krew, terror, przemoc, brrrrrrr
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Nie aborcje, eutanazja i pedały są cywilizacją śmierci.

Człowiek jest powodem śmierci Ziemi i życia na niej. Nasza chciwość i zachłanność.

Zdjęcia z Dużego Kadru



zatoka meksykanska 2010 (1).jpg
  • awatar gość: @merveilleux: zgadzam sie w 100 procentach!
  • awatar ♥ ♡ ♥ londynka♥ ♡ ♥: biedne! ;(
  • awatar Bafka: Smutne to, ale tak wlasnie jest. Ludzie nie szanuja ziemi, nie szanuja natury, liczy sie tylko pieniadz.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

*W Szczecinie nie ma już Komfortu*


Spółka Sklepy Komfort przeniosła siedzibę ze Szczecina do Łodzi. To kolejna firma, która znika z naszego miasta, i kolejny uszczerbek dla budżetu gminy.


Pierwsze pogłoski o tym,że jedna ze sztandarowych firm miasta wyniesie się ze Szczecina, pojawiały się już trzy lata temu.Wtedy to Romuald Stachowiak
i jego dwaj wspólnicy z Trójmiasta sprzedali markę i sieć ponad 100 sklepów z wykładzinami amerykańskiemu funduszowi inwestycyjnemu Enterprise Investors.

W podłódzkim Strykowie Komfort kilka lat temu zbudował duże hale magazynowe, uruchamiając ogólnopolskie centrum dystrybucji.

-Nie planujemy wyprowadzki ze Szczecina-zapewniała
wówczas Agnieszka Kowalska z Enterprise Investors. - Dystrybucja będzie prowadzona z Łodzi, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zarząd był nadal w Szczecinie.

Po trzech latach jednak postanowiono inaczej.

- Głównym powodem zmiany siedziby jest chęć konsolidacji oddziałów firmy, która od 2008 r. utrzymywała dwa biura - główne w Szczecinie i operacyjne w Łodzi - odległe od siebie o ponad 400 km. To także duża oszczędność kosztów administracyjnych, poprawa komunikacji wewnętrznej
- wyjaśnia Anna Heimberger, dyrektor marketingu spółki Sklepy Komfort.

Wszyscy pracownicy biura ze Szczecina dostali propozycję przeniesienia do łódzkiego biura. Oficjalnie firma Komfort jest zarejestrowana w Łodzi od połowy maja 2010.

- Przyznam, że jakoś nikt w mieście nie zabiegał o to, by siedziba Komfortu pozostała tutaj, a z punktu widzenia zarządzania łatwiej jest mieć wszystko w jednym miejscu - uważa Jerzy Szkwarek, były prezes Komfortu (opuścił stanowisko wraz z przeniesieniem siedziby).

Komfort jednak od czasu wykupienia go przez Amerykanów mocno postawił na inwestycje. W ciągu trzech lat sieć sklepów wzrosła o 37 marketów (obecnie jest ich 147), w tym sześć w Czechach i jeden na Słowacji. W tym roku mają być otwarte kolejne cztery.

gw


I tak odeszła kolejna firma. Czy jeszcze coś zostało?
 

nortus
 

Miejscowości zaciągają kredyty

Polskie miasta zadłużają się na potęgę. Władze zaciągają bowiem gigantyczne kredyty na inwestycje
W niektórych metropoliach poziom długu przekracza połowę dochodu miasta. Nic więc dziwnego, że na jednego mieszkańca takich miejscowości przypada kilka tysięcy złotych długu.


Zadłużenie niektórych, naszych miast przybiera niebezpieczne rozmiary - alarmuje "Puls Biznesu . Inwestycje dużych, polskich miast nie mogą być realizowane bez zaciągania kredytów - tak tłumaczą się w gazecie skarbnicy najbardziej zadłużonych aglomeracji.

W utworzonym rankingu, pokazującym dług w przeliczeniu na jednego mieszkańca, przoduje Wrocław z kwotą prawie 2,8 tys. zł.
W dalszej kolejności znajdują się: Kraków - niecałe 2,6 tys., Warszawa - niespełna 2,5 tys. i Toruń z 1,9 tys. zł. kredytu na każdego obywatela.

Najkorzystniej w tej klasyfikacji wypadły: Szczecin - 640 zł., Katowice - 732 zł., Kielce - 830 zł. i Gorzów Wlkp. z kwotą zadłużenia 885 zł. na jednego mieszkańca. W bardzo złej sytuacji są Toruń i Wrocław, których zaległości finansowe
zbliżają się do dopuszczalnej granicy 60 proc. dochodów. Oba miasta są jednak spokojne, ponieważ mają dobre wskaźniki obsługi zadłużenia, czyli stosunek kosztów kredytów do własnych dochodów.

dgp


powoływanie się na Szczecin jako na przykład to kompletna paranoja. To miasto umiera w ozach. Zresztą zobacz poprzedni wpis.
Mądre miasta biorą kredyty na inwestycje i to im się zwróci. Ale widać niektórzy uważają, że lepiej się kisić niż rozwijać.
Szczecin może być tu wzorem.
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Z wyjątkiem tego ostatniego dziwoląga - piękne.
  • awatar ♥ ♡ ♥ londynka♥ ♡ ♥: och ile gatunków fauny i flory jest jeszcze nawet nie zgłębionych naukowo,a czlowiek swoją bezmyślną działalnością sprawia,że to wszystko ginie. A ekolodzy biją na alarm... jeszcze trochę a także i my wyginiemy jak dinozaury - to tylko kwestia czasu... jesteśmy jedynym gatunkiem,który wyniszcza swoje środowisko. Nasza planeta powoli umiera... :(
  • awatar muzungu2: piękne :) = Suai! :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Dziwolągi
  • awatar muzungu2: ale super! :) I mam nadzieję, że nie zniszczymy...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Czerwiec to miesiąc, w którym obchodzimy m.in. *Święto Uwalniania Książek*  

Najprościej rzecz ujmując chodzi w nim o to, aby książki nie były więźniami półek i kurzu nań zalegającego, a były czytane.

Chcąc wesprzeć tę akcję skompilowaliśmy listę 30 najdziwniejszych tytułów książkowych, których lektura jest o wiele ciekawsza niż tego co skrywa się pomiędzy ozdobionymi owymi tytułami okładkami



Nie mamy aż tak dużej biblioteczki aby pomieściła wszystkie książki świata (a poza tym i tak większość miejsca zajmują komiksy z Batmanem, zeszyty z wyciętymi z ostatniej strony "Faktu" gołymi babami i niewiadomego pochodzenia biografia Eddiego Murphy'ego), dlatego wybierając poniższy zestaw postanowiliśmy przejrzeć zbiory z 32-letniej historii nagrody Diagram Prize przyznawanej za Najdziwniejszy Tytuł Roku.

Spośród zwycięzców i nominowanych wyekstrahowa-
liśmy tę oto trzydziestkę. Kolejność przypadkowa, bo jak sami się przekonacie, ciężko zdecydować, który jest najdziwniejszy.

Szydełkowe przygody z płaszczyznami hiperbolicznymi (oryg. Crocheting Adventures with Hyperbolic Planes) - 2009, autor: Daina Talmina.

Twój koń odporny na bombardowanie (Bombproof Your Horse) - 2004, Rick Pelicano i Lauren Tjaden

Metafizyka pawianów (Baboon Metaphysics) - 2008, Dorothy Cheney

Wytatuowane kobiety gór i pudełka na łyżki Degestanu: symbole magicznej medycyny w jedwabiu, kamieniu, drewnie i skórze (Tattoed Mountain Women and Spoon Boxes of Daghestan: Magic Medicine Symbols in Silk, Stone, Wood and Flesh) - 2006, Robert Chenciner, Gabib Ismailov, Magomedkhan Magomedkhanov, Alex Binnie

Industrialna Wagina (The Industrial Vagina) - 2008, Sheila Jeffreys

Kolekcjonerskie Łyżki Trzeciej Rzeszy (Collectible Spoons of the Third Reich) - 2009  James Yannes.

Pedagogiczna leksykografia: studium arabskich pielęgniarek jako użytkowników słownika (Pedagogical Lexicography: A Case Study of Arab Nurses as Dictionary Users) - 1990, Turki Diab

Dolegliwości mięśnioszkieletu u kasjerów z supermarketów (Musculoskeletal Disorders in Supermarket Cashiers) 1998, Sherry L. Baron

Światowe perspektywy dla 60-miligramowych opakowań "Fromage Frais" na lata 2009-2014 (The 2009-2014 World Outlook for 60-milligram Containers of Frommage Frais ) - 2008, Philip Parker

Wielkie sito i jego zastosowania (The Large Sieve and its Applications) - 2008, Emmanuel Kowalski

Wózki na zakupy wschodniej Ameryki Północnej: Przewodnik do rozpoznania terenu (The Stray Shopping Carts of Eastern North America: A Guide to Field Identification) - 2006, Julian Montague

Co robią skarpetki? (What do Socks do?) - 1982

Tasiemnce z Nowej Gwinei i żydowskie babcie: opowieści o pasożytach i ludziach (New Guinea Tapeworms and Jewish Grandmothers: Tales of Parasites and People) - 1981, Robert S. Desowitz

Greccy listonosze wiejscy i ich numery stemplowe (Greek Rural Postmen and their Cancellation Numbers) - 1996, Derek Willan

Byłem torturowany przez pigmejską królową miłości (I Was Tortured by the Pygmy Love Queen) - 2007, Jasper McCutcheon

Księga marmolady: jej przodkowie, historia i rola we współczesnym świecie (The Book of Marmalade: Its Antecedents, Its History, and Its Role in the World Today) - 1984, C. Anne Willson

Dzierganie psią sierścią: lepszy sweter z psa, którego znasz i kochasz niż z owcy, której nigdy nie poznasz (Knitting with Dog Hair: Better a Sweater From a Dog you Know and Love Than From a Sheep You'll Never Meet) - 2005, Kendall Crolius

Życie ze zwariowanymi pośladkami (Living with Crazy Buttocks) - 2002, Kaz Cooke

Wykaz męskich genitaliów motyli Półwyspu Bałkańskiego (Male Genitalia of Butterflies of the Balkan Peninsula, with a Checklist) - 1999, P.N. Jaksić

Wielka księga lesbijskich opowieści o koniach (The Big Book of Lesbian Horse Stories) - 2003, Alisa Surkis i Monica Nolan

Sprzęt do żucia orzechów betelowych we wschodniej Nowej Gwinei (Betel Chewing Equipment of East New Guinea) - 1999, Harry Beran

Podręcznik bezpiecznego lesbijskiego sadomasochizmu (Lesbian Sadomasochism Safety Manual) - 1990, Patrick Califia

Jak unikać dużych statków (How to Avoid Huge Ships) - 1992, John W. Trimmer

Jak srać w lesie: bezpieczne dla środowiska ujęcie zaginionej sztuki (How to Shit in the Woods: An Environmentally Sound Approach to a Lost Art) - 1989, Kathleen Meyer

227 sekretów twojego węża, które chciałby abyś znał (227 Secrets Your Snake Wants You to Know) - 2003, Paulette Cooper.

Pomiatanie starszymi ludźmi: podręcznik dla profesjonalistów (The Abuse Of Elderly People: A Handbook For Professionals) - 1994, Eric Sainsbury

Celtycka magia seksu: dla par, grup i praktykujących samotnie (Celtic Sex Magic: For Couples, Groups and Solitary Practitioners) - 2003, Jon G. Hughes

1587 - rok bez znaczenia (1587, A Year Of No Significance) - 1981, Ray Huang

Refleksje łowcy robaków (Afterthoughts of a Worm Hunter) - 2009, David Crompton

Zbuduj własnego Hindenburga (Build Your Own Hindenburg) - 1983, Alan Rose


Orlando Woolridge

gw
  • awatar tannat: zapragnelam wzbogacić sie o wszystkie te pozycje :D...moje zycie intelektualne okazało sie takie ubogie :D
  • awatar Bafka: "Życie ze zwariowanymi pośladkami" - oooo o! to cos dla mnie :D
  • awatar Bezedura: Haha, niezłe. Najbardziej mnie rozbawiło 'Jak unikać dużych statków' <-- taki humor sytuacyjny :-DDD Te babcie żydowskie z pasożytami na miejscu drugim.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 


Nauczyciele szkół średnich w Tajlandii zostali przeegzaminowani z przedmiotów, których nauczają. Sprawdzian zakończył się spektakularną porażką - testów z matematyki, biologii i informatyki nie zdało przeszło 80% wykładowców.

Do testu, pierwszego tego rodzaju w historii przystąpiły 84 tysiące nauczycieli.

Najgorzej wypadli informatycy, niewiele lepiej poszło matematykom i biologom - zdało mniej niż 20% z nich. Egzamin oblało ponad 70% fizyków.

Zupełną porażką okazał się sprawdzian blisko
40 tysięcy dyrektorów szkół. Testu z języka angielskiego i technologii nie zaliczyło blisko 95% przełożonych.


Wyniki egzaminów dla nauczycieli wzbudziły zaniepokojenie Tajlandczyków o poziom edukacji. Minister oświaty zapytał retorycznie: skoro nawet nauczyciele nie są w stanie zdać testów, to jak możemy podnieść jakość edukacji uczniów?

wp pl
  • awatar Anukett: padłam, a co by było jakby u nas przeprowadzić taki test ?;) chyba nie pobiliby Tajlandczyków nasi belfrowie, (no nie wszyscy bo oczywiście jest grupa która się wiecznie dokształca i chwała im za to )
  • awatar Animalia2803: Ojej byłabym w szóstym, a nawet w siódmym niebie gdyby u nas przeprowadzono takie testy. Wówczas okazałoby się jak zawężone są horyzonty naszych nauczycieli i jak niski zasób informacji nawet o swoim przedmiocie posiadają. Zaraz wyszłoby na jaw, ze około 80% nie ma bladego pojęcia o interdyscyplinarności. Znam te realia i wiem, że czasami Ci, którzy tak nie wiele wiedzą, tak wiele wymagają. Niech zaczną zmieniać świat od zmiany siebie.
  • awatar Alter_Ego: Dobre :-D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
   
             *Oscar śmietniczek*

"Ludzie,którzy nie lubią kotów,widocznie jeszcze nie spotkali tego właściwego"

                                  Deborah A. E



Oskar zawdzięcza swoje imię bohaterowi Ulicy Sezamkowej, który mieszka w kuble na śmieci, a to dlatego, że tam właśnie się poznaliśmy.

Pracowałam wtedy w oddziale jednej z sieci pizzy na telefon i akurat miałam dyżur przy wynoszeniu śmieci. Wrzucałam do kubła worki z odpadami, gdy usłyszałam przygłuszone miauczenie. Zaczęłam się przekopywać przez kolejne warstwy śmieci, aż w końcu dokopałam się do kota - był cały potłuczony i wychudzony. Nie wiedziałam, czy sam wszedł do śmietnika, żeby znaleźć coś do jedzenia, czy może ktoś go tam celowo wrzucił.Nasza pizzeria mieściła
się tuż za kompleksem mieszkaniowym i pozbawione opieki lub porzucone zwierzęta często się tu widywało.

Kiedy wydobyłam kociaka z kubła, okazało się, że coś mu się stało w łapkę. Nie mógł stanąć na prawej tylnej nodze.Byłam w rozterce. Z pieniędzmi
było krucho i właśnie się przeprowadzałam z powrotem do domu rodziców, gdzie były już dwa koty, które tato ledwie tolerował. Wiedziałam, że jeśli przyprowadzę jeszcze jednego rannego przybłędę, tato nie będzie zadowolony.

Zabrałam kota do weterynarza w nadziei że ten doprowadzi do porządku. Dostał parę zastrzyków, zrobiono mu prześwietlenie i weterynarz stwierdził
że kot ma pękniętą miednicę. Porozwieszałam ogłoszenia, licząc na to że się po niego zgłosi albo zechce go przygarnąć.
Tymczasem zatelefonowałam do domu. Reakcja była natychmiastowa i stanowcza żadnych kotów więcej! Tato nalegał, żebym bezzwłocznie oddała kota do prowadzonego przez Towarzystwo Opiekł nad Zwierzętami schroniska. Nie chciałam o tym słyszeć - bałam się, że zostanie tam uśpiony. Na szczęście zainterweniowała mama. Przyznała mi rację, że chory kot nie nadaje się do adopcji, więc zajmiemy się nim do czasu, aż jego biodro się zagoi. Potem będzie musiał odejść - bez żadnego ale.

Oskar w jakiś sposób musiał rozumieć swoje położenie. Przyglądał się badawczo dwóm domowym kotom i ich relacjom z tatą. Podejrzewamy, że resztkami ze stołu przekupił Tannera, naszego golden retrievera, w zamian za lekcje dobrych manier. Nasze dwa koty zachowywały się z rezerwą, tymczasem Oskar był na zawołanie. Przychodził, kiedy go wołano, i przewracał się na grzbiet, żeby go podrapać po brzuszku. Kiedy jego złamanie zaczęło się goić, Oskar wskakiwał na podnóżek stojący przy ulubionym fotelu taty,a koniec końców
na jego kolana. Z początku tato strącał go na dół,
ale upór Oskara się opłacił. Niebawem Oskar i mamroczący coś pod nosem tato siadali w fotelu razem.

Do posiłków Oskar zasiadał razem z nami. Sadowił się na podłodze tuż przy krześle taty i co jakiś czas trącał go łapką w kolano. Początkowo bardzo to tatę denerwowało mad stołem co rusz przelaty-
wały siarczyste przekleństwa. Me Oskar ani myślał rezygnować. Dalej trącał kolano taty . wkrótce trochę ukradkiem, zaczęły do jego pyszczka trafiać co smakowitsze kąski.

Każdego ranka Oskar witał tatę u szczytu schodów i każdego wieczoru czekał na niego pod drzwiami. Tato czasami ignorował Oskara, czasem znów przechodził nad nim mocno narzekając.Oskar nauczył
się otwierać drzwi w ten sposób, że wtykał łapkę pod drzwi i poruszał nimi dopóty, dopóki się nie otworzyły. Nie trwało długo, a sypiał w pokoju swojego  pana. w nogach łóżka.Tato był tym bardzo zdegustowany ale kiedy rodzice spali, nie byli w stanie upilnować Oskara. W końcu tato musiał się poddać.

Po jakimś czasie Oskar, który chciał mieć własne miejsce przy stole, zaczął wskakiwać na moje kolana. Mógł na nich siedzieć pod warunkiem, że trzymał łebek pod stołem. Oczywiście od czasu do czasu na stole pojawiała się łapka, żebyśmy nie zapomnieli o jego obecności.

Minęły trzy miesiące. Weterynarz oznajmił, że Oskar jest  zdrów jak ryba. A ja byłam załamana. Jak miałabym zabrać tego kochanego stworka z miejsca, które stało się jego domem, od ludzi, którym ufał? Ze zbolałym sercem wróciłam do domu i przekazałam rodzicom pozornie dobre wieści - Oskar jest zdrowy, a jego biodro się zrosło

-Zawiozę go do schroniska, jak obiecałam - powiedziałam głucho.

Pochyliłam się, żeby włożyć Oskara do podróżnej klatki, a tu nagle odezwał się tato, wypowiadając trzy magiczne słowa:

- Nie  m o j e g o   kota!


I tak Oskar został z nami. Ma teraz własne krzesełko przy stole i śpi - a jakżeby inaczej? - w sypialni rodziców, pomiędzy mamą i tatą. Został oficjalnie mianowany "wnukotem" i jest żywy, dowodem na to, że gdzieś głęboko w każdym sercu, nawet w takim, po którym nikt by się tego nie spodziewał, mieszka miłośnik kotów.


Kathleen Kennedy


To jest jeden z rozdziałów powyższej książki.
Książka jest zbiorem opowieści ludzi, którzy opisali na prośbę autorki swoje przygody z kotami.

Ale będzie czytania :D
  • awatar Alter_Ego: Super historia. Zawsze uważałam, że koci rozumek jest bardzo inteligentny
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
  • awatar Anukett: nie jest :))
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anukett: a najgorsze że fizycznie i politycznie jest to kontynent Europa. Chociaż dla mnie Gruzja i okolice to już nie Europa.
  • awatar Alter_Ego: Co by nie mówić - piekny
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar Zenia&Emilia: Dobranoc Kota w nogach na noc:)
  • awatar Stixi: Witajcie Nortusku i Xiezniczko, nareszcie mozemy do Was zajrzec. Mamy sporo pracy a i latamy troche po lekarzach...Nagle roznice temperatur u nas sprzyjaja przeziebionkom...Wiec trzeba sie kurowac :)Milego dnia:*
Pokaż wszystkie (2) ›