Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 8 maja 2010

Liczba wpisów: 15

nortus
 
  • awatar doll_divine: A u mnie słoneczko jest :) Tylko teraz schowało się za chmurę. :/ Ale chyba jeszcze wyjdzie :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Leżę,patrzę w gwiazdy,nie rozglądam się.: u mnie też już się pojawiło słoneczko
  • awatar Alter_Ego: A u mnie dla odmiany było słonecznie przez cały dzień.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Właściciel kamienicy przy ul. Żeglarskiej przyznał w sądzie,że był przekonany, że paczuszka z pokaźną sumką będzie w jego mieszkaniu bezpieczna.

Jego pewność, że nic im nie grozi, wzmogły drzwi antywłamaniowe, jakie zamontował w mieszkaniu sześć lat temu.

- Metalowe, z bolcami wchodzącymi w futryny - opisywał je. - Miały dwa całkowicie nietypowe zamki, w Toruniu kluczy do nich dorobić nie można.
Już wtedy płaciłem za te drzwi ponad 2 tys. zł.

Rzecz w tym, że złodziej nawet nie próbował ich forsować, bo były osadzone w ścianie wykonanej z dwóch warstw płyt kartonowo-gipsowych, przedzie-lonych izolacją.

Sprawca wybił w niej dziurę trzonkiem od miotły. Wszedł do mieszkania i okradł.

---
śmieszne? Ludziom się wydaje, że jak zamontują super drzwi to są już bezpieczni. Żeby było śmieszniej okradziony jest też budowlańcem i nie wiedział jakie ma ściany, a dopiero co remontował
mieszkanie i widział z czego jest zbudowane.
  • awatar kokosowy'bananek: taką miał ścianę w mieszkaniu?! :O przeje... :/ zresztą mógł się nie chwalić wszem i wobec tą kasą, bo zbieg okoliczności to chyba nie był. szkoda, że sobie okien uchylonych jeszcze nie zostawił, wtedy juz całkowicie móglby sie pożegnać z wypłatą odszkodowania :/
  • awatar Atom Head: http://www.youtube.com/watch?v=XoUg94gvLdM&feature=player_embedded
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Atom Head: dobry film, tylko że złodziej w ten sposób to nie wchodzi.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Czwartek w nocy. Na antenie Radia Maryja szef rozgłośni i poseł PiS Antoni Macierewicz, który po katastrofie pod Smoleńskiem jest stałym komentatorem stacji.

- *Przy tych wyborach przecież to będą przekręty nie z tej ziemi* ! - woła o. Rydzyk.

- Widzimy przecież: Komorowski, człowiek WSI - ja cytuję pana Szaniawskiego. Pan milczy,nie wiem... [zwracając się do Macierewicza]. W każdym razie ja tu czytam pana profesora Szaniawskiego, który obserwuje to wszystko, zresztą za "Naszym Dziennikiem", jeżeli coś przekręcam, to proszę sobie sprawdzić.


Chodzi o opublikowany w środę tekst Józefa Szaniawskiego "Pojednanie z Rosją". Autor pisze m.in.: "Na Kremlu właśnie się zastanawiają, który z Polaków najlepiej rządziłby Rzeczpospolitą z punktu widzenia rosyjskiej racji stanu. Tak samo niegdyś zastanawiali się Piotr I, Katarzyna II, Stalin, Chruszczow, Breżniew, a na sam koniec Gorbaczow. Gdyby to zależało dzisiaj od moskiewskich decydentów, to zrobiliby wszystko, aby wyeliminować Jarosława Kaczyńskiego,natomiast postawiliby na Bronisława Komorowskiego. (...) Komorowski już od wielu lat był zwolennikiem polityki pojednania między Polską a Rosją. Był m.in. zdecydowanym przeciwnikiem rozwiązania WSI - spadkobierczyni WSW, czyli filii zbrodniczego sowieckiego GRU".

- *Obawiam się,że te służby,nie wiem jakie,ale one będą kręciły* - ciągnął o. Rydzyk. - *A ci,którym zależy na tym,oni mają media,są wszędzie,umacniają się coraz bardziej* - to *przekręty będą nie z tej ziemi*. Dzisiaj mi jeszcze ludzie opowiadali, jakie były przekręty, ciągle to do nas dochodzi, jakie oszustwa na oczach.
A teraz jeszcze to wszystko jest skomputeryzowane,
kto robił tę komputeryzację, to chyba wszyscy wiedzą, prawda?

- System komputerowy jest zrobiony przez jednego z oligarchów w końcu lat 90. - odpowiedział Macierewicz.

- Powiązany z kim? - pytał o. Rydzyk. - A więc proszę bardzo, to będzie taki system... Czy myślicie o tym, żeby zabezpieczyć komisje?

Wytknął również Komorowskiemu, że 9 maja jako pełniący obowiązki głowy państwa poleci razem z gen. Wojciechem Jaruzelskim do Moskwy, by świętować rocznicę zakończenia II wojny światowej (taki sam wyjazd planował również prezydent Lech Kaczyński).

gw
---

czyżby tow. Rydzykow już wiedział, że jego posłuszna kaczuszka ma przegrane i już oskarża, że będą oszustwa wyborcze? Jasnowidz?
  • awatar krzyslav: facet który zgodnie z prawem wiekszosci cywilizowanych krajów swiata powinien odsiadywac właśnie dozywotni wyrok odsiadki nie jest dla mnie autorytetem
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Ostatni komputer Odra w Polsce został wyłączony


Jak podaje ComputerWorld, 30 kwietnia 2010 roku wyłączono ostatni w Polsce system teleprzetwa-rzania opartego o komputer Odra 1305.
Zestaw pracował w Oddziale Informatyki PKP w Lublinie, nadzorując przewozy towarowe.


Komputer działał nieprzerwanie przez ostatnie 34 lata i został odłączony w pełni sprawny. Mimo to, niestety, nie wiadomo jak potoczy się jego dalszy los.

Wyłączona wcześniej, bo w 2003 roku, Odra 1305 z wrocławskich zakładów Hutmen trafiła do Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej, choć były także oferty odkupienia sprzętu przez prywatne firmy i jego dalszego złomowania (ze względu na dużą zawartość metali szlachetnych). Prezes zarządu Hutmenu, Kazimierz Śmigielski zdecydował jednak inaczej, co relacjonuje wrocławska Gazeta Wyborcza:


Chcemy, by była świadectwem polskiej myśli technicznej. Odra wymuszała na nas przez lata sprawną organizację przepływu danych, dzięki czemu dziś dostajemy nagrody jako jeden z najlepiej zinformatyzowanych zakładów przemysłowych

Demontaż komputera zajmującego "spory pokój na piątym piętrze" trwał kilka dni.


Historia Odry w telegraficznym skrócie

Tego typu sprzęty dostarczała przez 50 lat wrocławska firma ELWRO. Zaczęła zanim jeszcze pojawiła się koncepcja komputerów PC i era mikro procesorów. Ostatnie dwa działające egzemplarze funkcjonowały w oddziałach PKP w Lublinie i we Wrocławiu.

O Odrze opowiedział Gazecie Wyborczej inżynier Eugeniusz Bilski w 2004 roku:
"Och,to wyjątkowa maszyna!Zaczęliśmy ją produkować
w oparciu o modele z Wielkiej Brytanii w roku 1973, ostatnie 18 sztuk wyjechało z fabryki w 1983 r. Łącznie wyprodukowaliśmy 346 sztuk "Odry" 1305. Każda z nich ważyła 100 kg. Wiele z tych komputerów wyeksportowano do ZSRR, Czechosłowacji
na Węgry. Moim zdaniem "Odra" 1305 to najlepszy komputer tamtych lat produkowany od Łaby do Władywostoku".


Co ciekawe, ponad rok temu projekt reanimacji Odry 1305 rozpoczęli miłośnicy polskiej myśli informatycznej,zgromadzeni wokół forum Elektroda

Użytkownicy, którzy od 2008 roku starają się w ramach własnych możliwości przywrócić do życia zabytkowy komputer mają nadzieję, że Odra nie trafi na śmietnik, ale zostanie przekazana Muzeum w Jaworzynie Śląskiej.


Co dalej?

O to co stanie się z Odrą 1305 zapytaliśmy dyrektora Ośrodka PKP Informatyka w Lublinie. Stwierdził, że ostateczną decyzję podejmie zarząd spółki. Szansa, że komputer trafi do kasacji, szczęśliwie, jest jednak niewielka. Zarząd darzy Odrę sentymentem i najprawdopodobniej przekaże ją instytucji, która zadba o odpowiednią ekspozycję polskiego komputera.

Swoją pomoc w znalezieniu właściwego miejsca zaproponował konstruktor z ELWRO, Adam Urbanek. Chce on przekonać Muzeum Techniki w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki do przejęcia zabytku. Trzymamy kciuki.

via ComputerWorld  Łukasz Cichy
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Komórka dzwoniła sama, ale klient i tak musi za to zapłacić


Jeden z mieszkańców Pabianic musi zapłacić rachunek telefoniczny za połączenia, których nie wykonał. I nie ma sposobu, by tego uniknąć.

Powodem jest... niekorzystny zapis w karcie gwarancyjnej telefonu komórkowego. Poszkodowany zwrócił się po pomoc do powiatowego rzecznika praw konsumenta. Okazuje się, że to nieodosobniony przypadek.

Rachunki pana Tadeusza nie przekraczały 100 złotych. Za marzec do zapłaty przyszła kwota... 2667 złotych. Zaskoczony mężczyzna zareklamował rachunek u operatora telefonii komórkowej, do której należy. Ale jej nie uwzględniono.


– Operator nie znalazł ku temu podstaw, a bilingi wykazały, że z telefonu komórkowego w godzinach wieczornych były ciągle realizowane połączenia z internetem.

Mężczyzna nabrał podejrzeń, że komórka jest wadliwa i nawiązuje je samoistnie. Kupił więc za 40 złotych kartę i włożył ją do aparatu. Po około 20 minutach, chociaż nigdzie z niego nie dzwonił, ani nie wysyłał SMS-ów, nic już na niej nie było.

W autoryzowanym serwisie Samsunga, do którego pabianiczanin oddał telefon potwierdzono, że *ma on wadę polegającą właśnie na samoistnym łączeniu się z internetem* . Tyle że... konsekwencje tego poniesie właściciel felernej komórki.

– Sieć stwierdziła, że połączenia miały miejsce i trzeba za nie zapłacić. Nie interesuje jej, w jaki sposób zostały zrealizowane.Serwis natomiast zagwarantował sobie uniknięcie odpowiedzialności za takie przypadki w karcie gwarancyjnej – mówi Elżbieta Jabłońska.

Jeden z zapisów mówi bowiem:
„Uprawnienia z tytułu gwarancji nie obejmują prawa kupującego do domagania się zwrotu utraconych zysków w związku z wadami produktu“.

W praktyce oznacza to, że koszty samoistnych połączeń spadają na właścicieli wadliwych telefonów.

Czy uda im się uniknąć płacenia – Nie, gdyż przy zakupie telefonów zaakceptował wszystkie zapisy w karcie gwarancyjnej, również ten tak bardzo dla nich niekorzystny, prawdopodobnie w ogóle ich nie czytając – odpowiada rzecznik. – A zapoznanie się z warunkami gwarancji jest bardzo ważne. Jeżeli nie określono, czy można się domagać wymiany wadliwej rzeczy na nową, co zrobić, gdy serwis gwarancyjny nie dotrzymuje terminu naprawy albo zapisy budzą wątpliwość, lepiej niczego nie kupować – radzi rzecznik.

za gs24

otóż to, kto z nas czyta warunki zakupu i gwarancje? Ja nie, wiem głupio, ale jestem przekonany, że 99,9% klientów nie czyta tego.
A później płacimy jak za zboże za swoją głupotę.
  • awatar Alter_Ego: To zakrawa na jakiś absurd
  • awatar krzyslav: Jest na to dluga lista paragrafów w polskim prawie i dobry "papuga" weźmie taka sprawę za udział w wygranej. Rozniesie w pył oszustów. Złodzieje żyja z nieświadomosci klientów a nie z luk w prawie. Nasze prawo jest lepsze niz opinia o nim - rzecz w jego egzekwowaniu.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: właśnie egzekwowania. ale to już część praktyczna prawa a my nawet części teoretycznej nie znamy. a złodziejom żyje się dobrze.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
orionblues
 
  • awatar orionblues: ktoś wreszcie powinien skopać mu ten czarny podzwonny zadek, bo takie głupoty wygaduje toruński tatko tacowy, że głowa mała, czy nie ma w kraju prokuratora, który posadzi go za sianie nienawiści i wrogich treści, nie mogę tego zrozumieć,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
  • awatar Bafka: te pole rzepaku mi sie spodobalo. Bo wlasnie jak jezdze do pracy to jade przez takie. Akurat kwitnie. W srodku miasta. No ok, na obrzerzach miasta. :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Bafka: masz ładny widok w czasie dojazdu
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Przy drodze Koszalin- Mielno też są takie pola rzepaku. Pięknie wyglądają ('kwitnąco') w czerwcu.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 


Najedź kursorem na zdjęcie a poznasz co przedstawia fotka.
  • awatar amator.fotografii: 1 foto szkoda, że tylko 12% przeżyje pierwszy rok a jeszcze smutniejsze że nie cały 1% przeżyje 5 lat...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @amator.fotografii: prawo natury czyli silniejszego. słaby musi zginąć.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Warto się przyjrzeć zdjęciom i dojrzeć co naprawdę przedstawia a co można sobie do-widzieć
jeszcze.
  • awatar jamnick: Niektóre wyglądają jak fotoszop ale nim nie są. Świetne.
  • awatar amator.fotografii: według mnie z tymi fotkami szału nie ma po za nr 6 ale to też czysty przypadek:P
  • awatar amator.fotografii: @jamnick: skąd ta pewność ze to nie przeróbki??
Pokaż wszystkie (5) ›