Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 24 maja 2010

Liczba wpisów: 14

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Witam milutko - u mnie od rana ciężkie, ołowiane chmury - jeszcze nie pada, ale nadziei na słońce nie ma.
  • awatar W Granatowych Kąkola: Witam Pana:* a u mnie pochmurno:*
  • awatar Zenia&Emilia: Dzień Doberek :~)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 


"Najłatwiej będzie zmienić prawo"

ARTUR GRAJEWICZ: Czy gdyby program Odra 2006 był realizowany terminowo, dziś woda zalałaby Kozanów?

JANUSZ ZALESKI*: Na pewno nie. W przypadku Kozanowa chodzi o budowę niewielkiego odcinka wałów, których nie udało się zbudować od wielkiej powodzi z 1997 r. Dopiero niedawno udało się uzyskać pozwolenie na budowę tych umocnień. Przez wiele lat pewna osoba fizyczna oprotestowywała tę inwestycję. Ale trzeba przyznać, że tyle czasu miasto powinno sobie poradzić z przygotowaniem inwestycji. Służby miejskie nie wykazały się dużą sprawnością.

Przez ten okres Wrocławiem rządziło trzech prezydentów.

Oni nie powinni się tym zajmować, a jedynie rozliczać z wykonania takich prostych zadań.

Ale nie rozliczyli.

Cóż, spójrzmy też na przepisy. Od 1997 r. miasto wydało pozwolenia na budowę nowych domów na Kozanowie.Dlaczego?Bo odmowę można łatwo zaskarżyć
i ją uchylić. Od trzynastu lat nie zmieniliśmy prawa budowlanego i ustawy o planowaniu przestrzennym tak, by uniemożliwić budowanie się na terenach zalewowych. A szczególnie na obszarach szczególnie niebezpiecznych, gdzie ryzyko zalania wodą 50- czy 100-letnią jest pewne.


Zezwolenia na budowę nie ma też dla najważniejszej części programu Odra 2006, czyli zbiornika w Raciborzu.

Tu znów nieszczęściem są przepisy. Polska jest jedynym krajem w Europie, w którym aby wydać pozwolenie na budowę suchego zbiornika, trzeba mieć prawo dysponowania wszystkimi terenami wewnątrz niego. W innych krajach pola na suchych polderach są uprawiane, a w przypadku powodzi zalewa się je, wypłacając rolnikom odszkodowanie.

U nas tak nie można?

Wojewoda śląski uważa, że przed rozpoczęciem budowy wałów trzeba de facto wykupić wiele tysięcy hektarów gruntów wewnątrz. To podraża koszty i opóźnia inwestycję. Sprawę można by rozwiązać, zmieniając prawo budowlane. Taki projekt jest zresztą już przygotowany od kilku tygodni.

Nie powstaje też zbiornik w Kamieńcu Ząbkowickim.

Tam problem jest bardziej złożony. Przygotowania do inwestycji się rozpoczęły, powstała wstępna dokumentacja, ale od kilku lat sprawą interesują się policja i prokuratura. Do czasu wyjaśnienia tych kwestii prace nie mogą ruszyć. Zbiornik jest ciągle elementem programu Odra 2006, ale budowę trzeba było odłożyć o kilka lat.

Program ma być skończony do 2016 r. Na jakim jest dziś etapie?

Udało się zbudować polder Buków, zbiorniki Kozielno i Topola na Nysie Kłodzkiej, wzmocnić ochronę przeciwpowodziową Opola, Raciborza i Kędzierzyna-Koźla.

Tam woda się wdarła.

Bo nie powstała główna inwestycja, czyli zbiornik Racibórz. Wszystkie umocnienia w ramach programu były budowane przy założeniu, że on będzie w stanie przejmować blisko 200 mln m. sześc. wody.

Wrocław też ucierpiał.

Tu też się nie udało. Nie powstała także ochrona Kotliny Kłodzkiej, jednego z najbardziej narażonych na powodzie regionów Polski. Na szczęście obecna powódź tego miejsca nie dotknęła. Mamy też problem w Słubicach. W 1997 r. mieliśmy szczęście, bo po polskiej stronie wały chroniące miasto były wyższe niż po niemieckiej. Woda przelała się wówczas na tamtą stronę. Ale Niemcy podnieśli swoje wały i zrównały się one z polskimi. Jeśli po naszej stronie umocnienia puszczą, miasto w ciągu kilku godzin znajdzie się cztery metry pod wodą.

Kto odpowiada za opóźnienia?

Niesprawny system instytucjonalny państwa, złe prawo, słabość kompetencyjna pełnomocnika rządu i dopiero na końcu ludzie. Trudno znaleźć jedną osobę. Zespół realizujący program nie powinien podlegać wahaniom politycznym i powinien mieć czysto profesjonalny charakter. Jednak każda nowa ekipa zmienia koordynatora. Najgorszym był Krzysztof Grzelczyk, chyba historyk z wykształcenia. Ale pamiętajmy, że o powodzi mówi się głośno tylko w jej trakcie. Gdy woda opada, nie ma już woli do wydawania pieniędzy na umocnienia. Wtedy dochodzą do głosu tak zwani obrońcy środowiska naturalnego.

*Janusz Zaleski, autor i były koordynator programu Odra 2006

dgp


i zastanówcie się teraz kto odpowiada za brak zabezpieczeń przeciwpowodziowych.
Piękne plany budowy od prawie 50 lat leżą i czekają na realizację, nawet nie na pieniądze, na to by urzędasy lokalne się wzięły do roboty.
Podobnie jak plany budowy jeszcze 2 tam na Wiśle - Włocławek miał być jedną z 3 tam. I nie wyobrażam sobie jak kiedyś ta tama padnie - a padnie, bo musi. taka jest fizyka. Teraz ,minister uspokaja bo co ma innego robić, nie może wzbudzać paniki.
  • awatar Designerska Żółta Łódź Podwodna: głupote zrobili ze postawili budynki na tych terenach. Powinien byc zakaz stawiania budynków na terenach zalewowych. Chociaz wiadomo, ze ładny widok na rzeke kusi i sie sprzedaje.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Designerska Żółta Łódź Podwodna: wystarczy tylko myśleć, myśleć. zwłaszcza na Kozanowie, gdzie wiadomo była jak było w 1997r a udzie później tam budowali sobie wille i bloki mieszkalne. wiadomo było, że zaleje kiedyś - a teraz pretensje i wyciąganie łap do państwa bo spotkało ich nieszczęście. Owszem, oni teraz mają horror ale na własne życzenie. nie trzeba zakazów, tylko myślenia.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: i drugi kwiatek, jak już coś włądze robią to: - Gdyby nie protest niektórych mieszkańców Kozanowa, wał przeciwpowodziowy zostałby tam wreszcie zmodernizowany. I wtedy nie byłoby tej powodzi - mówi hydrolog dr hab. inż. Czesław Szczegielniak. Więcej... wroclaw.gazeta.pl/(…)Kozanow__projekt_walow_jest_go…
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Nic, tylko kupować.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: a najgorsze, że stamtąd przyjadą też owoce i warzywa, które nadają sie do kosza.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


Chińskie władze zadecydowały, że nie można będzie publikować w Sieci nieautoryzowanych map terenu Państwa Środka, ponieważ grozi to ujawnieniu tajemnic państwowych.





"Nowy standard" zacznie obowiązywać od przyszłego miesiąca. Zarządzenie zostało wydane przez Państwowe Biuro Geodezji i Map. Nowe regulacje zakładają, że wszystkie serwery na których znajdują się mapy Chin muszą znajdować się w obrębia państwa, a także udostępniać publicznie adres IP.



Jako przykład złego wykorzystywania map w Internecie podaje się Google Earth, które


posiada 440 000 zarejestrowanych użytkowników i pozwala im na pilotowanie wirtualnych samolotów z Nanning, stolicy autonomicznego regionu Kuangsi, do Pekinu.



Jak czytamy w serwisie Xinhuanet (powołującego się z kolei na China Daily), ujawnienie tajemnic państwowych grozi karą do 7 lub 10 lat więzienia (ten ostatni przypadek uwzględnia ujawnienie tajemnic państwowych).

dgp
  • awatar Hutie: facebook tesz jest zablokowany, youtube tesz, wiec jusze miec skydur zeby otwozyc proxy!!! co miesiac musze placic...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

*Powódź.Jak się zachowywać, gdy ogłoszą ewakuację*

W związku z wysokimi stanami wody na rzece Odrze wojewoda wprowadził stan podwyższonego alarmu powodziowego dla terenów nadodrzańskich 8 powiatów.

Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje od poniedziałku od godz. 8 w powiatach: myśliborskim, gryfińskim, polickim, goleniowskim oraz w Szczecinie.

Terenowe zespoły zarządzania kryzysowego przez cały czas monitorują sytuację.

Służby wojewody przypominają mieszkańcom zagrożonych zalaniem terenów o zasadach postępowania na wypadek ewentualnej powodzi i ewakuacji.



Należy mieć pod ręką przygotowane:

- latarki z zapasowymi bateriami

- przenośne radio z zapasowymi bateriami

- apteczkę

- alarmowy zapas żywności i wody

- podstawowe leki

- dokumenty zabezpieczone w nieprzemakalnym opakowaniu.



Po sygnale ewakuacji należy:

- wyłączyć prąd i inne instalacje domowe

- zabezpieczyć budynek i stosować się do poleceń służb prowadzących akcje ratunkową.



Warto również nasłuchiwać podawanych przez radio instrukcji i podążać zalecanymi drogami ewakuacji (skróty mogą być zablokowane). Osoby sprawne fizycznie powinny zgłoś się ochotniczo do pomocy w walce z powodzią. Dla własnego bezpieczeństwa pamiętajmy, że nie wolno wchodzić do niesionej przez powódź wody, bo nawet 15-centymetrowa fala może przewrócić człowieka.
  • awatar Alter_Ego: Żeby tylko jeszcze ludzie chcieli się stosować.
  • awatar ru19: witaj miłego popołudnia
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @ru19: witaj, jakie wrażenia z Mielna?
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Ślązaczka rządziła Hiszpanią - polskie ślady w Europie
 

Czy ludzie Mieszka I dotarli na Półwysep Iberyjski?
Co wspólnego z Polską ma słynny w Hiszpanii święty - San Jacinto?
Jak nazywała się polska księżniczka poślubiona kastylijskiemu królowi?

Związki pomiędzy Polską i Hiszpanią sięgają czasów, kiedy obu państwom daleko było do ich obecnej postaci.

Od połowy VIIIwieku Półwysep Iberyjski w znacznej części znajdował się pod panowaniem arabskim. Według arabskich źródeł, między rokiem 796 i 822, w straży dworskiej Hakama I, pośród innych wojów, znajdowało się 2000 Słowian.

Kiedy i skąd przybyli - źródła milczą. Emir Al Hakam I budził zgorszenie swoim zachowaniem wśród wielu muzułmanów ze względu na swoją słabość do wina i polowań, dlatego też na dworze chętnie otaczał się gwardią składającą się z cudzoziemców nieznających języka arabskiego.

Pierwsi Słowianie w Hiszpanii

Następna istotna wzmianka dotycząca obecności naszych przodków na terenie obecnej Hiszpanii mówi, iż w 955 roku kalif z Kordoby, Abderraman III, przyjął misję dyplomatyczną księcia Mieszka I z dynastii Piastów. Czego dotyczyła ta misja sprzed tysiąca lat? Można się tylko domyślać, iż chodziło o kontakty handlowe.

Kalif tak zainteresował się państwem Mieszka I, iż wysłał w podróż na wschód Europy żydowskiego podróżnika i kupca Ibrahima ibn Jakuba, który przywiózł mu relacje z Saksonii, Maklemburgii, Czech i Polski.

W części dotyczącej państwa Mieszka I Ibrahim napisał, iż obfituje ono w zboże, mięso i miód, zaś jego władca dysponuje liczbą około 3 tysięcy uzbrojonych wojów. Organizacja państwa polskiego, jak podał żydowski podróżnik, oparta była na systemie grodów, w których rozmieszczono oddziały drużyny książęcej. Można uznać to za początki zdobywania wiedzy o sobie na wzajem przez mieszkańców obecnych ziem hiszpańskich i polskich

Pielgrzymi polscy i księżniczka Ryksa

Po krótkim okresie nieobecności naszych rodaków na Półwyspie, od końca XI wieku, wielu (wielu - w ówczesnym pojęciu) Polaków wyruszało na pielgrzymkę do słynnego już Santiago de Compostela

Ten najdłuższy w Europie szlak pielgrzymi zaczynał się w Estonii, skąd poprzez Polskę, Niemcy, Szwajcarię i Francję, prowadził do Hiszpanii.

W 1152 roku śląska księżniczka Ryksa wyszła za mąż za króla Kastylii i Leonu,Alfonsa VII,zwanego Dobrym, przypieczętowując tym samym kontakty pomiędzy obu chrześcijańskimi krajami.

Wcześniej, bo w 1135 roku Alfons VII przybrał tytuł cesarza całej Hiszpanii, tak, więc piastowska księżniczka także hiszpańską cesarzową
Niestety, owdowiała po zaledwie pięciu latach i weszła wówczas w kolejny związek małżeński z innym hiszpańskim mężem stanu, choć tym razem niższego rzędu, hrabią Prowansji, Rajmundem Berenguerem II. Jak to w owych czasach bywało, małżeństwo to nic wspólnego nie miało z miłością, ale zawarte zostało z pobudek politycznych.

San Jacinto - najsłynniejszy polski dominikanin

Jacek Odrowąż, na Półwyspie Iberyjskim znany, jako San Jacinto (Św. Jacek), poznał w Rzymie religijnego Hiszpana - Domingo de Guzmana (znanego potem, jako Santo Domingo, czyli Święty Dominik), który był twórcą i założycielem Zakonu Dominikanów. Polak utożsamił się z jego nauką w tak wielkim stopniu, iż rozpowszechniał ją potem w całej niemal Europie, gdzie zakładał kolejne klasztory i konwenty dominikańskie. Legenda mówi, iż w swej misji zakładania klasztorów dotarł aż do Indii.

Jak podają źródła, Jacek Odrowąż odbył kilkuletnią, pieszą wędrówkę z Rzymu do Krakowa. Po drodze pozyskiwał nowych uczniów, z których niektórzy wyruszali w drogę wraz z nim, stając się świadkami jego nauk i cudów, jakie według relacji świadków, czynił po drodze.

Nawet dzisiaj około 50 osób w Hiszpanii nosi w swoim nazwisku imię polskiego świętego - San Jacinto. Nie dziwi to, zważywszy na fakt, iż w Hiszpanii nadawanie świętych imion, postaci biblijnych,a nawet nazw symboli chrześcijańskich, jak na przykład Trinidad (Trójca Przenajświętsza) czy Inmaculada Concepcion (Niepokalane Poczęcie) nie jest niczym odosobnionym.

Św. Jacek Odrowąż, jako jedyny Polak został uwieczniony wśród rzeźb przedstawiających postacie świętych, stojących na kolumnadzie wokół Placu Św. Piotra w Rzymie. Naszego słynnego przed wiekami rodaka uwieczniał na swych obrazach także jeden z największych hiszpańskich malarzy - ascetyczny El Greco.



Dyplomata, podróżnik i biskup. Pierwszy stały ambasador polski na dworze cesarskim i członek Stowarzyszenia Ożralców i Opilców.

W następnych wiekach ( XIV i XV) polscy rycerze wyruszali na Półwysep Iberyjski w poszukiwaniu chwały i przygody, walcząc z mahometanami. Polacy i Hiszpanie spotykali się także na średniowiecznych synodach i zgromadzeniach.


Kontakty pomiędzy oboma krajami nabrały przyśpieszenia za czasów panowania Bony Sforza, która była córką Izabeli Aragońskiej (Aragon - jedna z obecnych 17 prowincji hiszpańskich).

Jednak osobą, która w największym stopniu wpłynęła na kontakty polsko-hiszpańskie w ówczesnych czasach był wielki humanista Jan Dantyszek z Gdańska, w Hiszpanii znany, jako Juan Dantisco. W latach 1525-1532 pełnił obowiązki stałego, polskiego ambasadora na dworze hiszpańskiego króla Carlosa V (Karol V). Był to pierwszy taki tytuł w historii polskiej dyplomacji
Carlos V był jednocześnie cesarzem Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.

Jan Dantyszek, wyznawca filozofii Erazma z Rotterdamu, słał listy zarówno do króla Zygmunta, jak i do królowej Bony. Stały się one wspaniałym źródłem poznania życia codziennego, sytuacji politycznej oraz zwyczajów ówczesnej Hiszpanii. Badacze Hiszpanii epoki Odrodzenia do dzisiaj opierają się na tych dziełach sztuki epistolarnej

Jan Dantyszek vel Juan Dantisco, człowiek Renesansu, dyplomata i podróżnik, przyjaciel królów, książąt i mężów stanu,utrzymywał ożywioną korespondencję z najwybitniejszymi przedstawicie-
lami swej epoki, takimi jak Erazm z Rotterdamu, Marcin Luter, Kopernik, Schepper czy odkrywca Nowego Świata - Herman Cortes.

Był jednym z najbardziej wyrazistych członków Towarzystwa Ożlalców i Opilców, które istniało na dworze Zygmunta Augusta, wielce postępowego i tolerancyjnego władcy. Jak podają źródła było to towarzystwo „hulaków, biboszy i amantów”, wykpiwających ówczesne dworskie obyczaje, łączących w jedno dobrą zabawę i strawę duchową.

Jako wybitny dyplomata i erazmista otrzymał hiszpańskie szlachectwo z cesarskiej nominacji Karola V.

Ten polski dyplomata i humanista pozostawił po sobie w Hiszpanii nie tylko znaczne wpływy intelektualne, ale także wybitnych potomków, pochodzących z małżeństwa jego córki Juany z hiszpańskim Sekretarzem Królewskim; pisarza Lucasa Graciana Dantisco czy jego brata, karmelitę i pisarza Heronima Graciana Dantisco.

Dyplomaci polscy na hiszpańskich dworach

Polski historyk Ryszard Skowron doliczył się 200 Polaków, którzy przebywali w Hiszpanii w trakcie XVI i XVII wieku, dostarczając do kraju relacje dotyczące wszystkich sfer życia.

Oprócz dyplomatów znalazło się w tej liczbie wielu podróżników, których przekazy pod względem zawartości spostrzeżeń były jeszcze ciekawsze. Wśród nich za postać najwybitniejszą uznać można Jana Białobłockiego, który studiował na uniwersytecie w Valladolid, a potem wiele lat spędził w różnych miejscach Półwyspu Iberyjskiego. Niestety, po powrocie do Polski, był prześladowany przez polskich jezuitów, którzy uznali go za heretyka, na skutek, czego musiał emigrować do Rosji.

Pomimo ożywionej wymiany dyplomatycznej w okresie Renesansu, polityka zewnętrzna obu krajów miała z czasem coraz mniej punktów stycznych, co w końcu doprowadziło do zaniku wzajemnych kontaktów dyplomatycznych w połowie XVII wieku.

Polska i Hiszpania znalazły się po dwóch stronach w politycznych koalicjach europejskich; Hiszpania weszła do koalicji antyfrancuskiej, podczas gdy Polska od 1675 roku związała się z Francją. Ale to już zupełnie inna bajka.

Z Lloret de Mar dla polonia.wp.pl
Kinga Jankowska



hmmmmm, widać powinniśmy do Polski przyłączyć całą Europę bo wszędzie rządzili nasi :D
  • awatar Atom Head: Jacinto to też nazwa najważniejszego ludzkiego miasta z gry "Gears of War"...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Jesteśmy tylko mizernym, nic nie znaczącym pyłkiem w kosmosie. I o co ludzie robią tyle szumu wokół siebie, po co te wojny, nienawiść?
  • awatar jegomość: i co w tym fajnego?
  • awatar Stixi: Niesamowite...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Okoliczności związane z incydentem pobicia były chyba najlepiej wyreżyserowanym aktem przez Jacka Kurskiego w stylu Big Brothera - ujawnia Anna Cugier - Kotka, aktorka, która zagrała najpierw w spotach PO, a potem PiS.
- To prowokacja, która ma zburzyć nastrój po tragedii smoleńskiej - odpowiada na te zarzuty Kurski.


Aktorka postanowiła opowiedzieć o kulisach pracy przy kampanii wyborczej do Parlamentu Europejs-
kiego dla PiS i o tego konsekwencjach Piotrowi Tymochowiczowi, specjaliście od politycznego wizerunku. Wywiad został opublikowany na jego blogu.

Aktorka: Wszystko było wyreżyserowane...


Anna Cugier-Kotka mówi w nim między innymi o tym, że to Jacek Kurski, dziś eurodeputowany PiS w 2009 roku zaangażował ją do kampanii wyborczej. - Zaproponował mi zagranie w spocie reklamowy PiS. (...) Kurski wymyślił scenariusz. Wedle jego zamierzeń konieczne było, żeby zagrała to ta sama osoba, która wcześniej grała w spocie PO, czyli ja - twierdzi.
Kurski potem miał jej także mówić, jak się ma zachowywać i z jakimi dziennikarzami rozmawiać.

- Wszystko było wyreżyserowane. Począwszy od tego jak mam się ubrać,by wyglądać jak taki przeciętny wyborca PiS, czyli żebym miała na sobie stonowane dość toporne,kolorystyczne ciuszki, nie za bardzo sexi - ujawnia w wywiadzie.
Żali się też, że choć politycy PiS - w tym sam Jarosław Kaczyński - mieli jej obiecywać pracę w Telewizji Polskiej czy posadę w Brukseli, to pomocy od nich nigdy się nie doczekała.

... pobicie też

Według Cugier - Kotki wyreżyserowane miało być także jej pobicie. Ta sprawa w mediach pojawiła się w czerwcu 2009 roku. Aktorka miała być wtedy zaczepiona pod swoim domem i nazwana "sprzedajną dziwką PiS-u". "Rzeczpospolita" donosiła nawet, że ktoś groził jej wcześniej śmiercią. Ale po nagłośnieniu tej sprawy przez media długo zwlekała
z zawiadomieniem przestępstwa, w międzyczasie zmieniając wersje wydarzenia. Gdy w końcu złożyła zawiadomienie to odmówiła składania zeznań, a na policji nie była w stanie podać rysopisu sprawcy. W lipcu ub.r. miała też pod wpływem alkoholu pobić policjanta w sądzie.

Teraz aktorka w rozmowie z Tymochowiczem nie wyjaśnia jasno,czy rzeczywiście do pobicia doszło.
Ale jak twierdzi sama tej sprawy z atakiem na nią nie chciała upubliczniać. - Tę informację puścił ktoś z PiS-u. Później zadzwonił do mnie Kurski i jasno mi powiedział, że mam to upublicznić, z wyraźną sugestią, że zostałam pobita przez elektorat Platformy, czy raczej przez "bojówki Platformy".

Pamiętam dobrze ten telefon, zadzwonił i mówi: - "za chwilę zadzwoni do ciebie pan z TVN, masz opowiedzieć wszystko na żywo, popłacz się tam wzrusz się troszeczkę" - mówi Tymochowiczowi Anna Cugier - Kotka.

Kurski: Byłem przeciwny udziałowi Cugier - Kotki w kampanii poza spotem wyborczym

Jacek Kurski pytany przez TOK FM o zarzuty, które stawia mu w wywiadzie Anna Cugier - Kotka mówi wprost: - To bzdura - twierdzi i jednocześnie zaprzecza, że reżyserował medialną akcję z pobiciem aktorki. - Byłem nawet przeciwny jakimkolwiek jej udziałom w kampanii poza spotem wyborczym - zapewnia.

Jego zdaniem wywiad jest "prowokacją, która ma zburzyć nastrój po tragedii smoleńskiej". - Użyto do tego niewiarygodnego spin doktora, jakim jest Tymochowicz i niezrównoważonej emocjonalnie osoby - zauważa eurodeputowany PiS. Nie wyklucza, że, jeśli informacje zawarte w wywiadzie będą rozpow-szechniane dalej przez "poważane media" jego partia podejmie kroki prawne wobec aktorki.

gw


dwa kłamczuszki piorą swoje brudy publicznie a wiadomo już, że idzie o kasę.
Kurski już wiele pokazał co potrafi.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Zdjęcia japońskiego kosmonauty widziane z kosmosu i opublikowane na jego blogu.
  • awatar Designerska Żółta Łódź Podwodna: o matko. Nie zdawalam sobie sprawy ze to aż tak wygląda. Oglądam tv itd ale dopiero teraz zdałam sobie sprawe jak potężny jest ten żywioł. Tragedia
  • awatar Anukett: osz kurwa ! płakać mi się chce :(
  • awatar amator.fotografii: powódz w 1997,2001... a my nic z tym nie robimy i nad tym trzeba płakać...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 


Jezus, Panik, Paprika i Papaya – oto parę z wielu tysięcy nowych imion nowo narodzonych Duńczyków. Nadal jednak nie ma miejsca na takie imiona jak: Batman czy Monkey, pisze Berlingske Tidende.

Chyba każde egzotyczne lub skonstruowane przez rodziców imię zostało użyte w ostatnich latach w Danii. Mały kraj, który zamieszkuje 5,5 miliona mieszkańców, został pobłogosławiony tak wieloma różnymi imionami, że można go nazywać od tej pory krajem tysiąca imion.

Ekspert od imion z Uniwersytetu Kopenhaskiego, Michael Lerche Nielsen śledzi dynamiczny rozwój modnych imion w Danii. Można zauważyć wielki wzrost różnorodności imion w ostatnim czasie – krajowa rejestracja zarejestrowała aż 22 tysiące nowych imion w tym roku, podczas gdy w 2005 roku było ich tylko 7 tysięcy.

Jak wyjaśnia ekspert, spowodowane jest to libera-lizacją prawa o nazywaniu dzieci z 2006 roku. Dzięki temu imigranci oraz Duńczycy w związkach małżeńskich z cudzoziemcami mogą nazywać swoje dzieci z poszanowaniem ich oryginalnych korzeni.

Na przykład wiele imion odzwierciedla tajlandzkie korzenie ich właścicieli, gdy duńscy mężczyźni żenią się z Tajkami.

Duńska lista imion odzwierciedla już niemal światową listę imion. Oczywiście nadal dużo imion jest typowo duńskich.

Znaczny rozrost listy imion Duńczyków wskazuje w dużym stopniu na to, że imiona stają się wyrazem identyfikacji Duńczyków bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Dzisiaj imiona muszą być czymś szczególnym.

Obecnie imię którego nie było dotychczas na liście imion musi zostać zaakceptowane przez lokalne biuro w kościele protestanckim.

Między imionami, które nie znalazły akceptacji są między innymi: Batman i Monkey (po angielsku małpa). Także imię Amalia nie zostało uznane jako odpowiednie dla dziecka.

Tomasz Grabowski   wp pl
  • awatar Nortus & Potworna spółka: Amalia, Amelia-imię żeńskie pochodzenia germańskiego, powstałe jako skrócenie imion dwuczłonowych z pierwszym członem Amal-, takich jak między innymi Amalgunda lub Amalberga. Amalia imieniny obchodzi 24 maja i 28 września. Amelia imieniny obchodzi: 28 stycznia, 30 marca, 20 kwietnia. Znane osoby o imieniu Amelia lub Amalia: * Amélie Cocheteux * Amelia Earhart * Amelia Leśniewska * Amélie Mauresmo * Amalie Emmy Noether – niemiecka matematyczka * Amélie Nothomb * Amalia Mniszchowa, córka pierwszego ministra Augusta III Henryka Brühla, żona Jerzego Augusta Mniszcha, marszałka nadwornego koronnego * Amália Rodrigues * Luiza Pruska, właśc. Augusta Wilhelmina Amalia von Mecklemburg-Strelitz - królowa pruska * Amy Diamond - szwedzka nastoletnia piosenkarka * Katarzyna Amalia - księżniczka holenderska * Maria Amelia Burbon * Maria Amalia Habsburg * Maria Amalia Wettyn
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @ANINA: ale to całkiem ładne imię, takie kobiece
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

   Indianie zaniepokojeni odkryciem


Niepokój wśród mieszkańców indiańskiego rezerwatu Jezioro Wielkiego Pstrąga w północnej części kanadyjskiej prowincji Ontario wzbudziło znalezie-
nie zwłok dziwnego 30-centymetrowego zwierzątka o "niemal ludzkiej twarzy".

Według ich wierzeń, pojawienie się tego "dziwnego stworu o brązowym futerku i bezbarwnej twarzy", to "zły znak" - czytamy na stronie internetowej Indian z plemienia Ohi-kre, do których rezerwatu można dotrzeć jedynie drogą powietrzną.

Tajemnicze zwierzątko widziano po raz ostatni pół wieku temu. Miejscowi nazywali je "omahinaakoos", "brzydal".

"Nikt nie wie, jakie jest jego pochodzenie, ale nasi przodkowie, którzy nazywali go "brzydalem" twierdzili, że jego pojawienie się jest złą wróżbą"- mówią starzy Indianie z plemienia Ohi-kre

Zdjęcia "brzydala" umieszczone na stronie internetowej rezerwatu pokazują zwierzątko o wydłużonym tułowiu, pokryte brązową sierścią. Ma długość 30 centymetrów i blady pyszeczk do złudzenia przypominający ludzką twarz o bezbarwnych oczach.

dgp


u nas niestety zdjęcia nie załączono.
ale znalazłem na amazing
  • awatar Nortus & Potworna spółka: jest pewne podobieństwo. biały wielki i długi, gruby nos, po bokach oczy z powiekami. u góry uszy, takie świńskie. pod nosem usta. na filmie było więcej widać, ale film był okropny
  • awatar gość: wczoraj czytalam,zdjecia nie dodano. zwierzak podobny do psa lub swinki,podobienstwa do czlowieka nie widze.
  • awatar Alter_Ego: Nieładne to to, ale czy podobne do człowieka? Chyba nie.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Od dzisiaj w Szczecinie nowopowstałe rondo na skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Śląskiej nosi nazwę

    Rondo Ofiar Katastrofy Smoleńskiej

Niedaleko jest plac Ofiar Katynia - więc pasuje

Tablica z nazwiskami wszystkich ofiar zostanie umieszczona na cmentarzu - nie koło ronda.


Ale przynajmniej nie mamy ul. Kaczyńskiego.

PS. oczywiście radni pokłócili się czy ma być ofiar czy poległych, bo komuś się źle ofiary kojarzyły - ale to ofiara losu zgłaszała.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

A w TV właśnie pokazują jacy miłosierni są PISSdzielce. Miłość bliźniego aż bije po oczach.

Ich nienawiść do myślących inaczej niż oni jest porażająca.
  • awatar Alter_Ego: Dobranoc Nortus. A przed snem pogłaszcz Xylię po brzuszku - tylko porządnie :-D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: spoko, ma załatwione. miłych snów :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Annikken: to słowo angielskie oddaje to co oni robią. dosłownie. jak nie raz pisałem w każdej partii są fajni, przyzwoici ludzie. w PISie też. ale to zakłamanie jej liderów dokładnie olewają wszystko a zaspokajają swoje małe kompleksy.
Pokaż wszystkie (4) ›