Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 22 maja 2010

Liczba wpisów: 21

nortus
 





Za oknem ptaszki śpiewają,
słonka nie  ma ale będzie.

Jest cieplutko
i Xylia buszuje w swojej dżungli

Może wreszcie się zbiorę i nagram
ptasie koncerty za oknem moim.





Żab jeszcze u mnie nie ma :D

 

nortus
 

Czego to ludzie nie wymyślą.

Biustonosz dla pani domu, która dba o swoją biżuterię - pierścionek, obrączka itp.

Co z nią zrobić gdy zajmujesz się pracami kulinarnymi czy sprzątaniem ?

Jest rozwiązanie i zawsze pod ręką.

Nie wiem tylko co wyświetla ten wyświetlacz na biustonoszu.
  • awatar cosmo7: Pewnie czas kiedy wyłączyć gotujące się jajka.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @cosmo7: a widzisz, chyba tak.
  • awatar Atom Head: Też nie wiem,ale lepiej na lotnisko w czymś takim nie wchodzić :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Biustonosz dla miłośniczek ekologii i roślinek - żeby były zawsze pod ręką i pięknie kwitły.

I zawsze możesz mieć coś do przegryzienia, np. ryż

Smacznego.
 

nortus
 

Biustonosze przeróżnego przeznaczenia - każdy sam może się domyśleć co autor miął na myśli :D
  • awatar cosmo7: Ten pluszowy to i ja chcę.:)
  • awatar antybohaterka: ten biły,futrzany dobry na zime:D
  • awatar Atom Head: Ten z nakrętkami jest fajny :) Ciekawe czy można dostać bokserki z kranikiem :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Biustonosze przeróżnego przeznaczenia - każdy sam może się domyśleć co autor miał na myśli :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Na początku grudnia bieżącego roku FIFA zadecyduje
gdzie odbędą się piłkarskie mistrzostwa świata w roku 2018 oraz 2022.

Zainteresowały nas oferty dwóch federacji piłkarskich chcących organizować imprezę w 2022r  - Kataru i Japonii.

Katarska federacja zamierza olśnić nas architek-tonicznymi perłami (na obrazkach galerii), ale to nie wszystko. Główny stadion zostanie zamieniony w wielki wyświetlacz materiałów wideo. Dachy obiektów sportowych pokryte zostaną panelami słonecznymi, co wydaje się być idealnym pomysłem w kraju, gdzie średnia roczna suma opadów wynosi około 80 mm, a więc mówiąc po ludzku słońce praży niemal cały czas. Wybitnie suchy, gorący (średnia temperatura stycznia 17 stopni C, zaś sierpnia 38-44st.C),zwrotnikowy klimat ma zostać okiełznany
- dzięki systemom kontroli pogody temperatura na stadionach nie przekroczy 28 stopni.


Propozycja Japonii to zupełne SF (prezentacja poniżej). Obraz meczów ma być rejestrowany przez 200 kamer, zaś dźwięk przez mikrofony ukryte pod murawą, tak aby całość spotkań można było transmitować na cały świat i holograficznie wyświetlić na dowolnym stadionie. Organizatorzy kuszą też wizją systemów automatycznie tłumaczących z dowolnych języków i zapewniających ogólnoświatową komunikację, zaś część energii ma być uzyskiwana z tupiących, klaskających i cieszących się tłumów kibiców.





Tomasz Andruszkiewicz

technologie.gazeta.pl/(…)Technologiczne_cuda___Mist…

a gdzie miejsce dla człowieka?
 

nortus
 

Sprzedają alkohol w domu parafialnym. Obok przedszkola


W Raciborowicach pod Krakowem,w budynku przedsz-
kola, tuż obok szkoły, działa sklep z piwem, winem i wódką. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zgoda władz gminy. A te zgodziły się na sprzedaż
alkoholu w tym miejscu na prośbę księdza, którego poparła Rada Parafialna – informuje TokFm.pl.

Budynek w którym mieści się przedszkole (a od prawie roku także sklep z alkoholem) należy do parafii, która zadecydowała o jego wynajęciu.

Jednak miejscowy ksiądz obiecywał mieszkańcom, że napoje wysokoprocentowe, ani nawet papierosy nie będą tam sprzedawane.

Jak powiedział Radiu TokFm jeden z mieszkańców Radziejowic, ksiądz zmienił decyzję, gdy okazało że sklep bez alkoholu jest nierentowny, a "chciał, żeby biznes przynosił mu dochody i się na to zgodził, co więcej, podobno osobiście pojechał do gminy z taką prośbą”.

Jak to możliwe?

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdzia-
łaniu alkoholizmowi daje radom gmin wolną rękę w ustalaniu, w których miejscach można sprzedawać napoje alkoholowe. W Raciborowicach jest to możliwe w budynkach wielofunkcyjnych. A w domu parafialnym obok sklepu funkcjonuje przecież przedszkole, więc wszystko jest w porządku… Wystarczy, że w budynku są dwa niezależne wejścia.


Źródło: TokFm.pl
za hotmoney pl
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Tak sprawdza się procedury.

Zamiast w wygodnym fotelu, szef polskiego oddziału Tesco przez kilka dni razem z załogą jednego z warszawskich marketów pracował w pocie czoła.

Taką akcję robimy raz w roku - przyznaje w rozmowie z "Życiem Warszawy" Michał Sikora rzecznik sieci.

W ten sposób szef Tesco chce sprawdzić, czy wymyślane przez niego procedury i zasady funkcjonowania sklepów sprawdzają się w praktyce.

Prezes Tesco wylądował w markecie Savia. W tym czasie Ryszard Tomaszewski wykładał towar na półkach, przyjmował go i sprawdzał ceny - czytamy na zyciewarszawy.pl.

Okazuje się, że Tomaszewski jedynie nie obsługiwał kasy , bo do pracy na tym stanowisku jest konieczne przejście szkolenia.

za hotmoney pl


tak powinno się sprawdzać wydawane zarządzenia.
Kiedyś projektant i budowniczy mostu stał pod nim gdy trwały próby - i jeżeli spieprzyli robotę to ginęli pod własnym mostem. I kiedyś się tak stało.
Zanim zarządca wyda jakieś zarządzenie powinien sprawdzić czy to mam sens i jak to działa w życiu.
  • awatar Atom Head: I to mi się podoba.Szkoda że w szpitalach tak nie ma :/ Prezes NFZ raz do roku lub częściej (rozliczenia są raz na 6 m-cy) zapierdala w POZ albo SORze.Albo dyrektor szpitala. Tak.Tak chcę.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Atom Head: może byłoby trochę lepiej ale on by sobie pobrudził mankiety?
  • awatar krzyslav: A pamietasz tych dwóch posłów co próbowali przeżyć miesiac za najnizszą krajową? Jak Balcerowicz i jemu podobni dokonają tego cudu przez rok to bedą godni swoich tytułów, apanazy i "autorytetu". Do tego czasu są WSZYSCY jedynie hochsztapleremi dużego kalibru. Natomiast ich teorie nie są warte papieru na którym są spisane. NIE SPRAWDZAJĄ SIĘ W PRAKTYCE. Dowód - KRYZYS!!!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Dwie blondynki zastanawiają się, czy mówi się Iran czy Irak?

Jedna stwierdza: zadzwońmy do Miodka i spytajmy, która forma jest poprawna!

Na co druga:

Nie, bo on zawsze odpowiada: „I to, i to”.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Herb Ustki bliźniaczo podobny do symbolu hiszpańskiego miasta


Herb Ustki bliźniaczo podobny do symbolu hiszpańskiego miasta Bertiz Arana.

Władze nadbałtyckiego kurortu są zaskoczone i zapowiadają śledztwo, które ma wyjaśnić kto od kogo zapożyczył wizerunek syrenki.

Informacja o podobieństwie herbów pojawiła się oficjalnym forum i stronie internetowym Ustki.

Herby są niemal identyczne.

W hiszpańskim zamiast ryby syrenka trzyma w dłoni lusterko. Sama postać syrenki jest niemal identyczna.

Nie wiadomo, który z herbów jest plagiatem ten ustecki czy ten hiszpański.

Szef promocji miasta Ustki Piotr Wszółkowski był zaskoczony sytuacją.
- W poniedziałek rozpoczynamy śledztwo w tej sprawie. Rozmawiałem z osobami, które pracowały przy naszym herbie i stanowczo zaprzeczają by doszło do plagiatu ze strony Ustki.


Herb Ustki powstał 1922 roku, oficjalnie został zatwierdzony dwa lata później.
Ostatniej modyfikacji w roku 2006 na zlecenia władz miasta dokonał Michał Marciniak-Kożuchowski. Chodziło o większe wyeksponowanie kobiecości syrenki.

wp pl
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Z kim warto latać

18 milionów pasażerów z całego świata zdecydowało
kto jest najlepszym przewoźnikiem lotniczym.

Zwycięska firma ma nie tylko nowoczesne samoloty, ale także niezwykle sympatyczną obsługę. Nic więc dziwnego, że pokonała 40 konkurentów z całego świata.

Przez 10 miesięcy ankieterzy największej agencji konsultingowej zajmującej się ruchem powietrznym - Skytrax - przepytywali pasażerów na całym świecie .

Okazało się, że wygrał żaden ze znanych
europejskich, czy amerykańskich przewoźników.

Nagrodę Linii Lotniczej 2010 otrzymała firma z Azji - *Asiana Airlines* . Kolejne miejsca także zajęły nowe linie z Azji czy krajów arabskich.

Z kolei *najlepszym tanim przewoźnikiem okazała się Air Asia* , która wyprzedziła *Air Berlin* , czy też Virgin Blue.

Jeśli zaś szukamy tanich przelotów po Europie to powinniśmy, oprócz *Air Berlin* rozważyć także *EasyJet* , czy *Norwegian* .

Podróżni, którzy często *latają nad Atlantykiem*  uznali zaś, że najlepszym przewoźnikiem jest *Virgin Atlantic* , który pokonał *British Airways* i *Lufthansę* .


-------------------------------------------------

Oto lista 10 najlepszych linii lotniczych na świecie:

1. Asiana Airlines

2. Singapore Airlines

3. Qatar Airways

4. Cathay Pacific

5. Air New Zealand

6. Etihad Airways

7. Qantas Airways

8. Emirates

9. Thai Airways

10. Malaysia Airlines

za dgp

Wszystkie latają nie tam gdzie ja. Skandal.
Chyba muszę zmienić trasy latania.
  • awatar Bezedura: na Air New Zealand najlepiej :D
  • awatar Pepper: SAS to jest najlepszy w gubieniu bagaży.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
*Żona popiera marszałka Komorowskiego,siostra-Kaczyńskiego*

Rodzina Herberta politycznie rozdarta

Aura politycznego napięcia gęstnieje wokół nazwiska Herbert.

Rzeczniczka sztabu Bronisława Komorowskiego zaprezentowała list wdowy po wielkim poecie, która zadeklarowała poparcie dla marszałka Sejmu.

Tymczasem siostra Zbigniewa Herberta wraz z miłośnikami jego twórczości wcześniej apelowała o wsparcie Jarosława Kaczyńskiego.

Żona poety Zbigniewa Herberta, Katarzyna, poparła kandydata PO Bronisława Komorowskiego na prezydenta.List z wyrazami poparcia zaprezentowała
w sobotę rzeczniczka sztabu wyborczego Komorowskiego Małgorzata Kidawa-Błońska.

"Z całego serca popieram kandydaturę pana Bronisława Komorowskiego na prezydenta Polski" - napisała Katarzyna Herbert.

"Cieszę się,bo uważam, że Herbert jest własnością wszystkich Polaków i wszyscy mamy prawo czytać jego wiersze,niezależnie od przekonań politycznych
Chciałabym, by poezja nie dzieliła Polaków, ale byśmy ją czytali" - powiedziała dziennikarzom Kidawa-Błońska.

dgp
 

nortus
 

Wielka kontrola w banku Ior - nawet błogosławieni i święci mają konta bankowe w Watykanie

Nie tylko pracownicy Stolicy Apostolskiej i ponad 190 nuncjatur na całym świecie mają konta w watykańskim banku IOR (Instytut Dzieł Religijnych czyli bank watykański).

Choć według przepisów tylko oni mają do tego prawo. Okazuje się, że konta w watykańskim banku zakładają... błogosławieni i święci.

A to jest szczyt wielkiej afery korupcyjnej, którą tropi policja.

Trwa kontrola kont w watykańskim banku IOR - twierdzi"La Repubblica".Według dziennika operacja jest efektem dochodzenia w sprawie korupcji przy przetargach na organizację szczytu G8. Śledztwo wykazało powiązania bohaterów afery z przedstawicielami Watykanu.

Włoska gazeta informuje w sobotę, że sprawdzane są tysiące kont, których właściciele są niekiedy anonimowi i ukrywają się pod imionami świętych i błogosławionych.

Kontroli poddano wszystkie rachunki,które zgodnie z przepisami powinny mieć w tym banku tylko pracownicy Stolicy Apostolskiej i ponad 190 nuncjatur na całym świecie oraz wszystkie zgromadzenia zakonne.

Norma ta jednak nie jest przestrzegana - dodaje dziennik, podkreślając, że konta w Instytucie Dzieł Religijnych, jak brzmi nazwa watykańskiego banku, mają także osoby niezwiązane z Watykanem.

W ostatnim czasie ujawniono, że rachunek w IOR ma były szef rządowej komisji ds. robót publicznych Angelo Balducci, przebywający od kilku tygodni w areszcie. Jest on głównym bohaterem gigantycznego skandalu korupcji, do jakiej według prokuratury doszło w czasie przetargów na budowę wielkiej infrastruktury w ramach przygotowań do szczytu G8 na włoskiej wyspie Maddalena. Ostatecznie szczyt został przeniesiony do miasta L'Aquila, a na wyspie pozostały nieukończone inwestycje za kilkaset milionów euro.

Okazało się, że Balducci od lat powiązany był z niektórymi przedstawicielami Watykanu, a nawet cieszył się honorowym tytułem Dżentelmena Jego Świątobliwości. Został go pozbawiony przez Watykan, gdy tylko afera wyszła na jaw.

Włoska prokuratura prowadząca dochodzenie w sprawie korupcji przy przygotowaniach do G8 zwróciła się do Watykanu z prośbą o możliwość przesłuchania osób, które były w kontakcie z Balduccim. Według prasy jedną z nich jest osoba z bliskiego otoczenia papieża Benedykta XVI.

dgp


czyli kolejna afera związana z bankiem watykańskim
Polecam poszukanie informacji o Banco Ambrosiano czy biskupie Marcinkusie - a to będzie tylko początek ciekawych afer watykańskich. W tym inwestowanie w przemysł wojenny, prezerwatywy, film niekoniecznie przyrodnicze w latach 50.-90. XX wieku. Później zamknięto gęby dziennikarzom chociaż i tak wiele informacji wyciekało.
  • awatar Alter_Ego: uczciwość - słowo równie martwe jak język łaciński
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: celna uwaga
  • awatar Atom Head: Będą kolejne trupy...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

W wiecznym mieście powstaje pierwszy drapacz chmur, który będzie liczył 120 metrów i 28 pięter. Będzie to jeden z najwyższych i najbardziej ekologicznych budynków we Włoszech. Autorem jest włoski architekt Franco Purini.


Budynek mieszkalny tej wysokości powstanie za półtora roku w dzielnicy EUR na południu Rzymu, której architektura pochodzi z lat 30. i 40. ubiegłego stulecia. Jak zapowiedział autor projektu, architekt Franco Purini, swą formą budynek będzie przypominał średniowieczną wieżę.

Będzie to jeden z najwyższych i najbardziej ekologicznych budynków we Włoszech. Część jego zapotrzebowania na energię elektryczną zaspokoją baterie słoneczne. Rośliny wewnątrz drapacza będą zraszane dzięki systemowi hydraulicznemu wykorzys-
tującemu wodę z opadów deszczowych.

W stolicy Włoch obowiązuje zakaz wznoszenia budowli wyższych od kopuły bazyliki Św. Piotra, która sięga 136 metrów.


Rzymski drapacz chmur będzie o 7 metrów niższy od ukończonej w 1960 roku betonowej Wieży Pirelli w Mediolanie, nazwanej tak od nazwiska Alberto Pirellego, prezesa słynnego koncernu o tej nazwie.

Dwa lata wcześniej powstała w Italii najwyższa wówczas poza bazyliką watykańską budowla w tym kraju - 118-metrowy mieszkalny drapacz chmur w Cesenatico nad Adriatykiem.

bryla pl
 

nortus
 

Biskup Phoenix grozi ekskomuniką wszystkim katolikom, którzy wzięli udział w podjęciu decyzji o aborcji w miejscowym szpitalu katolickim
choć uratowała ona kobiecie życie matce.


Pod koniec ubiegłego roku do Szpitala Św. Józefa w Phoenix zgłosiła się kobieta w ciąży i z nadciś-nieniem płucnym-chorobą,która zmniejsza wydajność płuc i serca.
Stan chorej pogarsza się w wyniku ciąży i czasem może prowadzić nawet do śmierci. Tak, jak wynika z oświadczenia szpitala, miało być też w wypadku kobiety ze Szpitala Św. Józefa, której nazwiska nie ujawniono.

Sprawa stała się w ostatnich dniach w USA bardzo głośna, bo w ubiegłym tygodniu biskup Phoenix Thomas Olmsted wydał oświadczenie przypominające, że wszyscy biorący udział w aborcji, w tym osoby zaangażowane w decyzję w sprawie pacjentki Szpitala Św.Józefa,są automatycznie ekskomuniko-
wani, czyli wykluczeni z życia Kościoła.


Dotyczy to jednej z ówczesnych szefowych szpitala siostry Margaret McBride, która jako członkini Rady Etycznej szpitala brała udział w podejmowaniu
decyzji wraz z samą pacjentką i jej rodziną. Siostra została parę tygodni temu przeniesiona na inne stanowisko poza szpitalem. Ale ekskomunika, jak podkreśla biskup, obejmuje też wszystkich innych katolików, którzy brali udział w decyzji o dokonaniu aborcji. Zgodnie z przepisami Kościoła mogą oni apelować o uchylenie ekskomuniki.

Biskup Olmsted, uważany za jednego z najbardziej konserwatywnych członków amerykańskiego episkopatu
(kilkakrotnie atakował m.in. prezydenta Baracka Obamę), pisze w swym oświadczeniu:

"Choć lekarze powinni oczywiście starać się ocalić życie matki w ciąży, nie mogą tego robić metodą bezpośredniego zabicia nienarodzonego dziecka".

Biskup cytuje kościelny dokument "Dyrektywy religijne i moralne dla katolickich ośrodków zdrowia", który mówi, że "aborcja nigdy nie jest dozwolona" i katolickie szpitale "nigdy nie powinny świadczyć usług aborcyjnych".

Władze Szpitala Św. Józefa bronią decyzji o przeprowadzeniu aborcji. Tłumaczą, że choć same "Dyrektywy" "pokazują standardy i wskazówki, to nie mówią o wszystkich skomplikowanych wyzwaniach stojących przed katolickimi ośrodkami zdrowia", a takim jest właśnie "sytuacja, w której ciąża zagraża życiu kobiety". Szpital uważa, że przy braku jasnych wskazówek ze strony "Dyrektyw" decyzja należała do lekarzy i samej pacjentki przy pomocy Rady Etycznej szpitala.

Biskup Olmsted odrzuca to rozumowanie, pisząc, iż

"życie nienarodzonego dziecka jest tak samo święte jak życie matki i nie można wybierać jednego ponad drugie",

a

"bez względu na okoliczności aborcja jest zawsze niemoralna".

Władze szpitala podkreślają z kolei,że podzielają "przekonanie, że każde życie jest święte", jednak "w tej tragicznej sprawie postępowanie konieczne do ratowania życia matki wymagało przerwania 11-tygodniowej ciąży".

Aborcja od wyroku sądu najwyższego w 1973 r. jest w USA w zasadzie dostępna na życzenie.W ostatniej dekadzie zdelegalizowano jednak szczególnie brutalną metodę"aborcji przez częściowe urodzenie"
a także uznano, że poszczególne stany mogą zakazać aborcji w jej późnych stadiach.

gw

nie jestem zwolennikiem aborcji ale w sytuacji kiedy matka ma umrzeć by urodzić dziecko jest paranoją. Życie matki nie jest gorsze od życia dziecka i takie stawianie sprawy jak powyższy biskup oznacza, że matka ma być zamordowana byle nie dokonać aborcji na płodzie.
  • awatar warszawianin: To niestety jest typowa katolicka obłuda. Bardziej nas wszystkich (no... prawie wszystkich) zajmuje los ślimaczka na drodze czy zdechłe z przyczyn naturalnych bocianięta, niż cierpiąca sąsiadka, potrzebująca matka, umierający kloszard na ławce czy ten ktoś, kto przymiera głodem, ale wstydzi się wyjść żebrać na ulicę. Takim to my pomagamy odświętnie, z dumą naczepiając na łeb serduszko WOŚP. I potem mamy spokój przez cały kolejny rok - "przecież pomogliśmy"! I jak tu się dziwić, że płód - "czysto-niewinny" ruszający się kawałek mięsa - jest dla nas ważniejszy, niż jego matka - "krowa i zdzira" na co dzień? Tę matkę niejeden katolik byłby gotów zjeść żywcem, a płód - to przecież takie malutkie pisklę, taki "kotecek", uci-uci-pusi-pusi! Tyle że jak dorośnie, nie będzie już tak atrakcyjny… podzieli los i wizerunek jego matki. A wszystko dlatego, że tak naprawdę ludzi bliźnich swoich nie lubią. Bo przecież gdyby było inaczej - cały świat inaczej by wyglądał! Z Bogiem! Warszawianin
  • awatar deja vu: wg.nich lepiej uśmiercic i matke i dziecko niż jedno z nich- bez komentarza bo moje oburzenie tylko wzrasta jak zaczynam dyskutowac na takie tematy !!! ...
  • awatar Bezedura: komentarz warszwaianina to tak jakby mój...
Pokaż wszystkie (20) ›
 

nortus
 

An ATM Machine That Dispenses Real


I know it sounds a “little” over the top, but in a place where wealthy sheiks come to drink cappuccinos topped with gold flakes, the gold-
dispensing ATM machine fits right in.

Invented by German entrepreneur, Thomas Geisler, Gold To Go is an ATM, covered with a thin layer of gold, that dispenses 320 gold items, from small gold bars to customized coins. First tested in 2009, in Germany, the Gold To Go ATM is now set up in the Emirates Palace Hotel, in Abu-Dhabi, where the ceilings are coated in gold.

“All the gold is imported from Germany, and soon we will have a customized gold bar with a print of the Emirates Palace logo, which will be a nice souvenir for guests to take home,” said Thomas Geisler.


So far his invention has proved a hit, with one of the hotel guests buying one of each gold items the ATM dispenses. Right now it only accepts local currency, but modifications for credit cards will soon be made.


The region’s high demand for gold,and the ongoing economic turbulence, make the Gold To GO ATM machine the perfect investment.


funzu



czemu nie. Jednak niektórym to odbija złoto do łba
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Oto dowód lenistwa na czterech łapach z ogonem







Wróciłem sobie z miasta a tu zamiast mnie ładnie i grzecznie powitać w progu - jak zwykle - lenistwo opanowało dom.

Wszedłem do domu, rozebrałem się z kurtki i butów,
rozpakowałem zakupy a to wredne futrzaste stworzenie sobie smacznie spało na łóżku.

Włączyłem aparat i dopiero gdy zacząłem filmować potwór się obudził.

Tak mocno spała, cwaniara.
  • awatar Alter_Ego: Mój Baster nawet nie udaje, że cieszy go mój powrót do domu a o tym jak spędził czas świadczą jedynie kręgi "wyleżane" na łóżku.
  • awatar la_la_la: :) i to strzyżenie uszkiem co chwilę :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: ona zawsze wita mnie na przedpokoju miaucząc i nadstawiając brzuszek na głaskanie. a dzisiaj tak mocno spała, że nawet nie słyszała jak wszedłem. PS my chcemy Bastera! my chcemy Bastera!
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

:D : D :D

Najpierw wulkan i popioły paraliżujące transport lotniczy nad Europą.

Teraz powodzie na pół Polski
i trąby powietrzne na Mazurach

A dzisiaj grad wielkości wiśni pod Olsztynem.

Tylko na Zachodzie Polski jeszcze nic nie było
ale czas się spodziewać czegoś. Czego?
  • awatar Alter_Ego: :-D Powinni wydać listy gończe jeszcze w paru innych sprawach.
  • awatar tannat(niezalogowany: szarańczy w poznańskiem? :)
  • awatar Anukett: No Odra też ma stan bardzo wysoki :/
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Najpierw się uśmiechamy gdy jesteśmy młodzi


We Smiled when we were kids.jpg



Później się uśmiechamy gdy podrastamy


We Smiled when we were you grow up.jpg



A śmiejemy się gdy jesteśmy starymi, czyli gdy nam mało do setki brakuje :D



Even the beauty faded   but still  they look so happy.jpg
  • awatar jamnick: Zwierzątko i tak najsłodsze. Inaczej. Dzieci i zwierzątko. Ale żeby się mnie nie czepiano jak rzep psiego ogona który dogania zasłonę: starsi ludzie uśmiechając się dodają człowiekowi... znów brakuje mi słowa. Nie ma sensu bać się starości. Jest piękna. Każdy rok spędzony na tej Ziemi może być piękny i nieważne, ile masz lat: 12 czy 82.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Mrrr
  • awatar Stixi: Dopiero teraz moglismy odczytac wiadomosc, pieknie dziekujemy za fotki Basterka i pamiec:) Pozdrawiamy Was serdecznie i zyczymy Dobrej Nocki :*
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Stixi: wzajemnie :)
Pokaż wszystkie (3) ›