Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 13 maja 2010

Liczba wpisów: 20

nortus
 

Dzisiaj dzionek rozpoczniemy od wykończenia zestawu zdjęć macro photo.

A Wam, i sobie, życzę dużo słońca i ładnej pogody - jeśli nie za oknem to chociaż ducha wesołego.
  • awatar Alter_Ego: Piękne fotki. Z bliska nawet robale są interesujące.
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Modliszka cheerleaderka:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
  • awatar Zenia&Emilia: kawaaa ! Ja wciągam ;> Dzień Dobry.
  • awatar Bezedura: Kawusia, zaparzę sobie w nagrodę... za chwilę.
  • awatar Stixi: Spoznione Dziendoberek :) Tez lecimy robic kawencje /narobiles nam ochoty.../, musimy sie wybudzic bo u nas smetnie jest, deszczowo.......
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

www.totan.ru


Jednym z najgłośniejszych przykładów współczesnej architektury rosyjskiej są niewielkie Czerwone Domki dla gości, które stanęły nad jeziorem Kljazma na północ od Moskwy. Dzieło Totana Kuzembajewa łączy najlepsze tradycje radzieckiego konstruktywizmu z tradycją ciesielską i współczesnym szacunkiem dla natury

Czerwone Domki dla gości mimo małej skali zdobyły w zeszłym roku większość nagród architektonicz-
nych w Rosji, sporo też zagranicą. Znalazły się w piątce nominowanych do nagrody Building Awards 2009, jedynej nagrody w Rosji, która przyznają same firmy deweloperskie. Budynki otrzymał nawet włoską nagrodę Dedalo Minosse, przyznawaną zarówno architektom jak i inwestorom za świetną współpracę tych obu.

O tym, że bez dobrego inwestora nie ma co liczyć na powstanie dobrej architektury, wie doskonale sam Totan Kuzembajew, który uznawany jest za jednego z najzdolniejszych projektantów wywodzących się z tak zwanej grupy Papierowych Architektów Sowieckich lat 80. Wówczas to wielu projektantów nie miało szansy na realizację własnych budynków, dopiero lata 90. i likwidacja państwowych molochów biur architektonicznych utorowała im drogę do własnej kariery.

Kuzembajew miał szczęście napotkać świetnego mecenasa architektury - Aleksandra Ezhkowa, właściciela ośrodka wypoczynkowego Pirogowo położonego 20 kilometrów na północny wschód od granic Moskwy, tuż nad sztucznym zbiornikiem wodnym Kljazma.


Pirogowo powstało jeszcze w latach 60. z inicja-
tywy Nikity Chruszczowa, niegdyś bawiły tu elity sowieckiego aparatu władzy. W latach 90. ośrodek podupadł, ale moskwianie tłumnie tu wypoczywali latem, jednak doszczętnie zaśmiecili okolicę. Do ruiny doprowadzono wszystkie zabudowania. W 2002  nowy właściciel postanowił zmodernizować Pirogowo i przywrócić mu elitarny charakter, do współpracy zaprosił najznamienitszych rosyjskich architektów
najwięcej obiektów zaprojektował Kuzembajew.

Jako jedne z pierwszych ukończono właśnie Czerwone Domki gościnne.Pokazują w jakim kierunku zmierza teraz Pirogowo. Cały teren w ostatnich latach posprzątano,zrekultywowano zanieczyszczoną ziemię,zasadzono nowe drzewa,odtworzono piaszczys-
te plaże. Budynki dla gości to lekkie pawilony ze stali i drewna. Aby jak najmniej naruszały zieloną okolicę oparto je na smukłych nogach, dzięki czemu pod domkami swobodnie rośnie trawa.

Budynki mają charakterystyczne półokrągłe,szerokie
balkony skierowane wprost na jezioro. Jak mówi sam architekt: - Ludzie zawsze chcą się wspinać coraz wyżej, a jak już się człowiek wespnie, to chce usiąść, a jak już siedzi, to chce mieć dach nad głową.

Budynki maja więc coś z domków na drzewie. Jednak ich architektura czepie z dwóch źródeł: dokonań rosyjskiego konstruktywizmu i mistrzowskiej ciesielki, z której słynie tradycyjna rosyjska architektura ludowa. Budynki są bowiem, oprócz stalowej konstrukcji, całkowicie drewniane. Jednak wyczarowane z nich formy, pomalowana na zewnątrz na krwisto czerwono - przypominają dzieła Władimira Tatlina. Mimo awangardowości bryły Czerwone Domki nie zatraciły charakterys-tycznego dla drewna ciepła i przytulności.

Takie są również wnętrza, w których dominuje już naturalny kolor drewna.Funkcjonalne pomieszczenia mają w sobie również coś z kajut drewnianych jachtów. Sypialnia z aneksem kuchennym oraz łazienka mają stały kontakt z otoczeniem poprzez okna, zwłaszcza poprzez panoramiczne okno pokoju wychodzące na taras i jezioro.

Niektórzy krytycy zarzucali projektowi Kuzembajewa podobieństwo z obiektami Bernarda Tschumiego w paryskim parku La Villette. Architekt odpowiada: - A cóż wziąłem z projektu Tschumiego? Czerwony kolor czy co? Oprócz koloru nie ma żadnych podobieństw. On stworzy bardzo dekoracyjne elementy, które nie pełnią żadnej funkcji. My natomiast mamy całkowicie funkcjonalne obiekty. A zresztą skąd Tschumi zaczerpnął czerwoną barwę? Dawno temu nasi konstruktywiści też malowali na czerwono!

wolf  bryla pl


czerwone domki są też w całej Skandynawii
widoczne nad wodą.
 

nortus
 

Niemiecki sąd uznał, że internauci powinni zabezpieczać hasłem swoje sieci bezprzewodowe. Jeśli tego nie zrobią, mogą zostać ukarani grzywną.

Niemiecki sąd w Karlsruhe stwierdził w środę, że właściciele bezprzewodowych sieci, którzy nie będą chronili dostępu do nich hasłem, mogą zostać ukarani za to, że ktoś włamie się do ich sieci i za jej pośrednictwem ściągnie np. muzykę.

Sędzia podkreślił, że choć nie ma mowy o tym, by właściciel niezabezpieczonej sieci odpowiadał za przestępstwa czy wykroczenia dokonane w ten sposób na jego łączu ani za współudział w nich, może zostać ukarany grzywną - nawet do 100 euro.


Zdaniem sądu powinien dochować staranności, by zabezpieczyć sieć choćby najprostszymi metodami. Według sądu ustawienie hasła w routerze już od kilku lat powinno być zwyczajną praktyką użytkowników, zwłaszcza że nie wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Sędzia wydał taką opinię we wciąż toczącej się sprawie z 2006 r. Wówczas z sieci podejrzanego ktoś w serwisie ogłoszeniowym zamieścił ofertę dotycząca ściągnięcia kilku plików muzycznych. Ale okazało się, że właściciel komputera był w tym czasie na urlopie. Nie zabezpieczył jedynie swojej sieci hasłem i stała ona otworem dla każdego.

dgp
 

nortus
 
Sąd po stronie pracowników

Szef cię wkurzy? Dostaniesz odszkodowanie

Sąd Najwyższy wylał kubeł zimnej wody na wszystkich szefów, którzy wyżywają się na pracownikach.

Uznał on bowiem, że każdy, kto się źle poczuje po rozmowie na dywaniku, może domagać się odszkodowania.

Są już pierwsi pracownicy w Polsce, którzy na tym wyroku skorzystali.


Firma musi wypłacić zadośćuczynienie pracownikowi,
który po rozmowie z szefem trafił do szpitala. Kierowca autobusu może domagać się od firmy odszkodowania za wypadek przy pracy, nawet jeśli jego stan zdrowia pogorszył się w trakcie rozmowy z prezesem, a nie w wyniku wypadku. Tak uznał we wtorek Sąd Najwyższy.

Sprawa zaczęła się, gdy do autobusu weszły dwie osoby podające się za konduktorów. Kierowca zażądał od nich legitymacji służbowych. Te jednak odmówiły. Kierowca nie zgodził się więc na przeprowadzenie kontroli biletów. Prezes firmy udzielił mu za to nagany.

Przed kolejnym wyjazdem w trasę kierowca rozmawiał
z prezesem firmy. Ten poinformował go, że za złe sprawowanie zostanie przeniesiony na stanowisko kierowcy w komunikacji miejskiej z niższą pensją. Zdenerwowany rozmową kierowca wyszedł z gabinetu prezesa, źle się poczuł i stracił przytomność. Trafił do szpitala, gdzie wykryto u niego niedokrwienie mózgu. Na skutek tego wypadku stał się całkowicie niezdolny do pracy. Potwierdził to prawomocny wyrok sądu I instancji.

Na jego podstawie kierowca zażądał od firmy zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej doznał na skutek wypadku przy pracy. Domagał się 75 tys. zł. Prezes uznał, że firma w żaden sposób nie przyczyniła się do wypadku, i odmówił wypłaty.

Od tej decyzji pracownik odwołał się do sądu I instancji. Ten wskazał, że przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu.A firma transportowa jest tego typu przedsiębiorstwem. Sąd nakazał jej więc wypłacenie pracownikowi 50 tys.zł odszkodowania


Artur Radwan  gazetaprawna.pl


praca.gazetaprawna.pl/(…)po_klotni_z_szefem_mozna_d…


Czas po woli dochodzić swoich praw, ale o tym trzeba wpierw wiedzieć.
  • awatar Rakszasa: I bardzo dobrze, niech sobie wielcy szefunciowie nie mysla ze wszytsko moga, polowe bym mogla teraz uwalic..
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 


Do ogromnej tragedii doszło w USA, gdy 70-letni mężczyzna popełnił samobójstwo strzelając sobie w głowę, a wystrzelona kula przeszywając czaszkę zabiła również jego żonę - czytamy na stronie internetowej brytyjskiego "Daily Mail".

Kiedy cierpiący na depresję mężczyzna postanowił skończyć ze swoim życiem, położył się obok śpiącej żony i strzelił sobie w głowę. Za spust pociągnął tylko raz, jednak strzał był tak niefortunny, że kula przeszyła jego czaszkę i ugodziła śmiertelnie jego 68-letnią żonę.

Początkowo prowadząca dochodzenie policja sądziła, że ma do czynienia z morderstwem, a następnie samobójstwem. Dopiero autopsja zwłok wykazała, że para zginęła od tej samej kuli.

Para była małżeństwem przez 40 lat. Mężczyzna był załamany po utracie pracy rok temu. Nic jednak nie zwiastowało aż tak ogromnej tragedii - pisze "Daily Mail".

- Nigdy w trakcie swojej pracy nie miałem do czynienia z podobnym przypadkiem... - powiedział cytowany przez gazetę porucznik Ken Landwehr z lokalnej policji.

wp pl


miał celne oko :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


-15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku.

- 30°C Kot śpi w twojej piżamie
  • awatar Alter_Ego: I na dodatek zawsze jest po niewłaściwej stronie drzwi względnie okna :-)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


Sterowanie wielkimi statkami takimi jak tankowce, kontenerowce czy samochodowce nie jest łatwe. Dodatkowe utrudnienie stanowi fakt, że statki nie mają hamulców. Całkowite zatrzymanie trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu minut i nigdy nie nastąpi natychmiast. O szybkim, awaryjnym hamowaniu nie ma mowy.

Zatrzymanie statku polega na wykorzystaniu siły oporu wody oraz powietrza. Zatrzymanie w ten sposób sporego tankowca transportującego 200.000 ton ropy naftowej trwałoby około 75 minut, a droga hamowania miałaby blisko 20 km długości.

Nie jest to oczywiście jedyny sposób. Szybsze zatrzymanie możliwe jest dzięki uruchomieniu wstecznej pracy silnika. Można wtedy skrócić drogę hamowania wspomnianego tankowca do 3.5 km, co potrwa około 15 minut w przypadku napędu motorowego. Przy napędzie turbinowym zatrzymanie statku będzie trwało nieco ponad 20 minut na dystansie prawie 5 kilometrów. Jednak od komendy “cała wstecz” do momentu kiedy statek zacznie faktycznie zwalniać może upłynąć kilkanaście minut, a czas ten zależy głównie od wielkości statku i rodzaju napędu.

Ze względu na brak możliwości szybkiego hamowania oraz bezpośredniej “zmiany biegu” na wsteczny, manewry w portach i stoczniach są szczególnie uciążliwe. Wyprowadzany z portu statek do transportu samochodów o długości od 160 do 200 m (tzw. samochodowiec) bez ładunku musi być holowany przez 4 holowniki. Dwa pierwsze “ciągną” go w kierunku ruchu sterując dziobem, dwa pozostałe poruszają się w kierunku przeciwnym sterując tym samym rufą. Kiedy przyspieszają statek zwalnia.  Bez holowników nie byłoby możliwości manewru ogromnym statkiem w wąskich i płytkich basenach portowych.

W sytuacjach awaryjnych hamowanie wspomaga się przez zmianę położenia płetwy sterowej tak, aby stawiała jak największy opór wodzie, raz z jednej raz z drugiej strony tak jak ryba porusza ogonem (metoda zwana fishtailing). W określonych sytuacjach przed kolizją z przeszkodą może uchronić silna zmiana kursu, która jednocześnie zmniejszy prędkość statku. Jednak w przypadku zbyt późno dostrzeżonej przeszkody nie do ominięcia szanse na “hamulec bezpieczeństwa” są niewielkie.


badania.net/statki-nie-maja-hamulcow/

Autor: Agata Kukwa

---

kiedyś trafiłem na fajną audycję właśnie na ten temat. I gostek tak prosto wyjaśnił co by było gdyby - gdyby nasz "Zawrat" - to był kiedyś nasz największy tankowiec, gdy jeszcze mieliśmy tankowce o nośności 200.000 DWT ( a mieliśmy takie trzy: MS Zawrat, MS Sokolica, MS Czantoria)
na redzie portu Gdańska - gdzie jest terminal naftowy - tylko zatrzymał swoje silniki i nie włączył "wstecznego" to statek siłą rozpędu wbiłby się ok. 1 km wgłąb Gdańska (słownictwo nie fachowe).

na zdjęciach same królowe: Victoria, Mary, Elisabeth
 

nortus
 
anette
 
  • awatar Anette: agrrrrrrrrrrrr.. Suuper
  • awatar Alter_Ego: Wow!!! Fajnie kręci tyłeczkiem :-)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
orionblues
 
  • awatar orionblues: właśnie dałem se upust tej informacji jak do mnie pisałeś,,,,,dzięki,,,,zauważyłem tego buca! pozdro,,,
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Rozstrzygnięto kolejny konkurs foto Grand Press Photo - poniżej daję link do nagrodzonych zdjęć.

Tu umieszczę tylko dwa zdjęcia bo jakoś te nagrodzone fotki nie bardzo odpowiadają. Ale polecam ich obejrzenie.




wiadomosci.gazeta.pl/(…)Konkurs_Grand_Press_Photo_r…
 

nortus
 


Zwolennicy PiS biorą krytyczny Głos Rydzyka za blog Radia Maryja. I piszą...


"Ja, co prawda nie mam takiego wejścia i mocy aby Platformie dokładać o każdej porze dnia i nocy. Będę jednak próbował Jej chociaż zaszkodzić aby w Sejmie nie mogła za długo przewodzić" - maile i listy podobnej treści dostaje autor krytycznego wobec Radia Maryja i jej dyrektora blogu Głos Rydzyka.

Jak napisał na blogu jego autor, sam nie wie "co o tym sądzić, ale część czytelników uważa Głos Rydzyka za "kolejne dzieło powstałe przy Radiu Maryja", obok TV Trwam i Fundacji Lux Varitatis."

Stąd wśród bogatej korespondencji od sympatyków i przeciwników rozgłośni z Torunia, niektóre adresowane do samego ojca dyrektora.


Oto fragment wierszyka "Na Platformę" z prośbą o publikację na stronie Głos Rydzyka.

"Ja, co prawda nie mam takiego wejścia i mocy
Aby Platformie dokładać o każdej porze dnia i nocy.
Będę jednak próbował Jej chociaż zaszkodzić
Aby w Sejmie nie mogła za długo przewodzić
Bo ona stosuje zagrywki poniżej pasa.
Wyciągając Wojewódzkiego niczym z rękawa Asa,
Na samym początku swej kampanii brudnej.
Aby ukryć za Nim widok swej buzi obłudnej.
Gdyby jeszcze Komorowskiego na "Tron" wprowadziła,
To bądźcie pewni, że już się z nikim, nie będzie liczyła.(...).

W innym mailu sympatyk Jarosława Kaczyńskiego apeluje o jak najszybsze i jak najaktywniejsze włączenie się w kampanię wyborczą Jarosława Kaczyńskiego.


Na blogu tym można na bieżąco dowiedzieć się co ten pseudokapłan wymyślił na swoich antenach.

A przy okazji Rydzyk założył właśnie swoje nowe radio w internecie. Widać jedno radio i TV oraz gazeta to za mało ... by szerzyć miłość do bliźniego, nie tylko Starszych Braci w wierze ale prawdziwych Polaków.


glosrydzyka.blox.pl/html
  • awatar warszawianin: rozumiem, że piss nie lubisz :) ^^ a jak ze sneak? :D :p
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @warszawianin: dużo by mówić, tam też są mądrzy i fajni ludzie, ale niestety z dala od władzy małego wodza. SNEAK ?
  • awatar warszawianin: myślałem, że skoro piszesz "piss", to będziesz wiedział, co to "sneak" ;) Tak ogólnie, to coś tam z preferencji mniejszościowych :P
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 


Przeceniła swe możliwości pewna pani, która w Dreźnie zgubiła bilet parkingowy, co kosztowałoby ją 20 euro, więc postanowiła zaoszczędzić i wyjechać z parkingu bez płacenia, tuż za innym samochodem, tak szybko, żeby nie zdążyła opaść zapora.

Finałem są szkody wysokości co najmniej tysiąca euro i perspektywa odpowiedzialności karnej. Owa pani jechała nie dość szybko i zapora przy bramie wyjazdowej opadła na dach jej samochodu. Wystraszona kobieta mocno wcisnęła wtedy pedał gazu i uderzyła w pojazd, za którym próbowała wyjechać bez płacenia.

Jak informuje policja, kobieta będzie musiała zapłacić za szkody, a także odpowie za próbę wyłudzenia, bo tak zakwalifikowano zamiar wyjechania z parkingu bez płacenia.


REKLAMA    Czytaj dalej



Z konsekwencjami musi się też liczyć kierowca samochodu, za którym jechała owa pani. Okazało się, że to on zaproponował jej "opatentowany" sposób na opuszczenie parkingu.
  • awatar Alter_Ego: Wiedza kosztuje. W tym przypadku wiedza, że tak się nie robi.
  • awatar krzyslav: Naoglądała się Jasia Fasoli?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


"Kto posiada kota, nie musi się obawiać samotności"
- Daniel Defoe



"Żeby człowiek nie myślał, że jest doskonały i żeby nie miał złudzeń, że się z Bogiem zbratał, że wszystkie mu zwierzęta będą się kłaniały i uznają, że właśnie on jest panem świata - żeby więc człowiek nie wpadł w samouwielbienie, by poznał jak ułomna jest jego istota Bóg dał mu przykazania, rozum i sumienie, a gdy to nie pomogło wtedy stworzył KOTA."
-Franciszek J. Klimek "Żeby człowiek nie miał złudzeń"


“Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował.”


-Bruce Derek
  • awatar Alter_Ego: Fantastyczne i prawdziwe. Pies skamle błagalnie, kot miauczy w trybie rozkazującym.
  • awatar krzyslav: W/g mojej wiedzy to kot ma człowieka a nie na odwrót. Ponoć świadomośc tej prawdy bardzo ułatwia życie będącemu własnością ...człowiekowi.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: dokłądnie, bo tylko pies ma pana - kot ma tylko sługi :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
  • awatar Alter_Ego: Nortus - litości! Jakie "za gorąco"? U mnie dziś jest pierwszy dzień bez deszczu, jeśli nie liczyć przelotnego opadu w południe. Słońca, słońca!!!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: ciiiiiiii, to tak na przekór, może słoneczko się zawstydzi i do nas znowu zajrzy :D
  • awatar Alter_Ego: @Nortus & Xylia: Ok, kumam :-)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Dlaczego koty są lepsze od kobiet?

1.. Zwykle milczą.

2.. Satysfakcjonuje je już kawał surowej ryby - nie chcą nic więcej.

3.. Same i bez zachęty pakują Ci się do łóżka.

4.. Nie musisz głaskać go przez dwie godziny i na 100 różnych sposobów, by zamruczał z zadowolenia.

5.. Nie zajmują połowy łóżka.

6.. Nie lamentują, gdy w TV zaczyna się kolejny Mundial.

7.. Żaden kot po roku nie stwierdził, że jego futro jest już zupełnie niemodne i zażądał norek.

8.. Po roku albo dwóch znajomości nie musisz się żenić z kotem, żeby nadal Cię lubił.

9.. Jeśli kot syczy, parska, pluje i Cię drapie - to na pewno ma na to jakiś rozsądny powód.

10.. Kot nie robi afery z obsikanej deski klozetowej.

11.. Kot WIE, że jest dla Ciebie pępkiem świata - nie musisz mu tego powtarzać 5 x dziennie.

12.. Kot choć CZASEM śmieje się z Twoich dowcipów.


(Autor: Smuggler)





Dlaczego koty są lepsze od mężczyzn?

1.. Kot zawsze trafia do kuwety.

2.. Kota łatwiej wytresować.

3.. Nie musisz nigdy spędzać czasu z matką swojego kota.

4.. Jeżeli będziesz prosić wystarczająco długo, kot w końcu cię wysłucha.

5.. Kotu można obciąć pazury. Spróbuj nakłonić faceta, aby obciął paznokcie u nóg.

6.. To nic jeżeli kot będzie się ocierał o twoją najlepszą przyjaciółkę.

7.. Gdy kot wskoczy na twoje kolana, wystarczą delikatne pieszczoty aby go usatysfakcjonować.

8.. Kot wie,że jesteś kluczem do jego szczęścia...
Mężczyzna myśli, że to on jest szczęściem

:*
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Czy ze spłatą karty można się spóźnić?

Okres bezodsetkowy na karcie kredytowej to dla klienta bardzo korzystne rozwiązanie. I nie zawsze trzeba go restrykcyjnie przestrzegać.

Spłacamy co miesiąc całość zadłużenia na karcie kredytowej i bank nie pobiera odsetek. Teoretycznie to bardzo proste, ale w tym mechanizmie kryje się kilka pułapek.

Przede wszystkim trzeba sobie zdawać sprawę jak działa taki okres bezodsetkowy. Jeśli na przykład teraz w maju zaczął się nam okres rozliczeniowy na karcie kredytowej, to na koniec miesiąca bank przygotuje zestawienie wykonanych przez nas transakcji i wyśle je nam na początku czerwca. Ok. 20 czerwca będziemy musieli podjąć decyzję: spłacamy całość zadłużenia i bank nie nalicza odsetek czy tylko jego minimalną wymaganą przez bank część (najczęściej kilka procent).

To pierwsze rozwiązanie jest dla klienta banku opłacalne, bo oznacza skorzystanie z darmowego kredytu. Ten okres bezodsetkowy, który trwa najczęściej pięćdziesiąt kilka dni, liczy się od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego, czyli od czasu kiedy możemy dokonać pierwszego zakupu, do dnia spłaty karty.

Jeśli w tym czasie nie spłacimy całości zadłużenia
to decydujemy się na drugi – mniej opłacalny dla nas – sposób korzystania z karty kredytowej.

Bank naliczy nam odsetki od tego zadłużenia, którego nie spłaciliśmy, ale również od tego które zostało uregulowane. W przypadku karty kredytowej bank przy każdej naszej transakcji zaczyna naliczać odsetki, można powiedzieć, że robi to w pamięci. Nalicza i czeka na to, czy spłacimy całość zadłużenia, czy nie. Jeśli tak, to odsetki są nam darowane, ale jeśli zdecydujemy się na mniejszą spłatę, to od całości naszego długu zostaną dopisane odsetki.

Oczywiście w kolejnym miesiącu bank nalicza odsetki od tego, co nie zostało zapłacone, i znów w pamięci nalicza odsetki od nowych transakcji.

Skoro taki jest mechanizm działania karty kredytowej, to można się obawiać, że jeśli przez pomyłkę nie zapłacimy całości zadłużenia,pomylimy się na przykład wpisując kwotę, ale spóźnimy się o jeden dzień, to trzeba będzie zapłacić wspomniane odsetki. Obawa ta oczywiście jest słuszna, ale warto wiedzieć, że niektóre banki tolerują drobne potknięcia swoich klientów. Na przykład w Banku Polskiej Spółdzielczości taki margines błędu wynosi 5 zł, w Deutsche Banku PBC i w Kredyt Banku 10 zł. Takie marginesy mają też inne banki, ale nie chcą ich ujawniać, obawiając się by ich klienci nie nadużywali bankowej łaskawości.Wśród banków,które podały nam margines błędu w kwestii terminu spłaty są BPS i Nordea. Ten pierwszy toleruje trzydniowe spóźnienie, drugi jednodniowe. I znów jeszcze kilka banków stosuje takie mechanizmy. Jednak wspomniane marginesy, jeśli nawet istnieją w bankach, to są stosunkowo niewielkie. Służą więc raczej do uniknięcia finansowych skutków pomyłek czy opóźnień w przelewach.

Pomyłki można uniknąć decydując się na automaty-
czną spłatę całości zadłużenia. Jeśli się na to zgodzimy, to bank będzie pobierał odpowiednią kwotę z naszego konta. My oczywiście musimy pamiętać, by znalazła się ona w odpowiednim czasie na rachunku. I tu pojawia się kolejna rzecz, na którą trzeba uważać: w przypadku automatycznej spłaty niektóre banki wymagają by pieniądze znalazły się na koncie dzień przed terminem ostatecznej spłaty. Tak będzie na przykład w BPH, Deutsche Banku czy w Polbanku. W mBanku i MultiBanku środki na automatyczną spłatę muszą się znaleźć na koncie do godziny 20-tej w dniu ostatecznej spłaty.

Mimo tego, że niektóre banki wykazują tolerancję dla spóźnialskich, to nie warto testować ich cierpliwości. Nieterminowa spłata oznacza doliczenie odsetek, a te liczone są według wysokiego oprocentowania, które dla większości kart kredytowych w Polsce wynosi 20 proc. Lepiej więc pilnować terminu spłaty karty kredytowej i dokładnie wypełniać przelew. To pozwoli nam korzystać z opłacalnego dla nas rozwiązania jakim jest darmowy kredyt na karcie kredytowej.


Mateusz Ostrowski, Michał Sadrak – Open Finance
 

nortus
 

Japończyk nielegalnie w Polsce. 23 lata studiował potem został kloszardem


Funkcjonariusze Straży Granicznej natknęli się na Japończyka, który przebywa nielegalnie w Polsce. Mieszka tu 40 lat. Najpierw 23 lata studiował, potem został kloszardem w Krakowie.

Ku zaskoczeniu strażników granicznych przeprowa-dzających kontrolę legalności pobytu cudzoziemców okazało się, że ten Japończyk przebywa w Polsce, z krótkimi przerwami, od 40 lat. Wyjaśniał, że w 1970 roku w wieku 19 lat przyjechał do Polski na studia. Najpierw przez rok uczył się polskiego w Łodzi, a później podjął studia ekonomiczne w Krakowie. Tak go studiowanie wciągnęło, że kontynuował je przez 23 lata, do 1993 roku.

Potem kilkakrotnie wyjeżdżał do Japonii, ale za każdym razem wracał do Krakowa, gdzie w końcu, od 2004 roku przebywa nieprzerwanie i od tego czasu nielegalnie. Jego paszport już wiele lat temu stracił ważność. Niewykluczone, że w swoim kraju 59-letni obecnie Japończyk uchodzi za zaginionego od wielu lat.


Mieszkał w wynajętym, mocno zdewastowanym,pokoiku w Krakowie. Na dociekliwe pytania strażników granicznych o źródła utrzymania odpowiedział, że uczy języka japońskiego przygodnie spotykane osoby, które za tę przysługę dzielą się z nim jedzeniem i zaopatrują w używaną odzież. Japończyk wiódł życie kloszarda.

Cudzoziemiec został zobowiązany do opuszczenia Polski w terminie kilku dni.

wp pl

co kieruje ludźmi by zostać w obcym kraju, o innej
kulturze, zwyczajach i nawet wyglądzie ludzi i żyć jako kloszard?
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (4) ›