Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 28 kwietnia 2010

Liczba wpisów: 11

nortus
 
 
Ten pierwszy pomnik znalazłem wczoraj na pingerze i odszukałem w necie, żeby był lepszej jakości.



Fajne są komentarze pod nim - polecam do poczytania:



fotoforum.gazeta.pl/(…)Statua-Lecha-Kaczynskiego.ht…
  • awatar Alter_Ego: A wiesz... wolę jednak filiżankę kawy.
  • awatar tannat: rozumiem, że toto powinno stanąć na specjalnie w tym celu usypanym kopcu oczywiscie górujacym nad kopcem Kraka czy Kościuszki, bo i zasługi większe :D
  • awatar Zenia&Emilia: ja też wole kawe.. Dzień Dobry :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
orionblues
 
Nortus & Potworna spółka > orionblues: Witaj.

Usiądź spokojnie, zrelaksuj się i uspokój.
Później zajrzyj na linka (znalazłem to wczoraj u kogoś na pingerku, mam dzisiaj u siebie ale może nie trafiłeś jeszcze w necie na to)

Komu się to nie podoba, nie jest patriotą.


fotoforum.gazeta.pl/(…)Statua-Lecha-Kaczynskiego.ht…
  • awatar orionblues: dzięki Nortus, ale po widoku muszę ochłonąć, teraz nawet nie mogę beknąć,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

gdy podłączyłem Google Analytics do bloga.

I jak obiecałem podam przykładowych gości czyli skąd pochodzili moim/nasi goście z kilku wybranych państw. Dane mam z każdego kraju z tych 103, z których miałem gości.

Najciekawsze jest, że im mniej pisałem o Norwegii tym więcej mam z tego kraju odwiedzin.
Zaskoczyły mnie odwiedziny z państw afrykańskich.
Wiem, że część odwiedzających to czysty przypadek
ale i tak dziwny rozrzut gości. W życiu bym się nie spodziewał że to aż taka wioska światowa zrobiła się z netu.
  • awatar Alter_Ego: Jednym słowem - sukces. Gratuluję popularności.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: a zaczynałem tylko po to by znajomym przekazywać na bieżąco ciekawostki z życia w Norwegii. I proszę, z Norge nic nie wyszło a blog rozwinął się. Ale to zawdzięczam mojej kochanej małpie owłosionej a dokładnie im dwom - Silce i Xylii. Dziękujemy miłym gościom.
  • awatar pstryk: fajnie, że tak to się rozwinęło :) gratulacje lubię statystyki ;) takie niegroźne "zboczenie"
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Firma pochodzącego ze Szczecina i mieszkającego na stale w Anglii, Jacka Ostrowskiego, otrzymała nagrodę Królowej Angielskiej Elżbiety II w kategorii Handel Międzynarodowy 2010.

Założona przez Ostrowskiego w 2006 firma Yellow Octopus Ltd exportuje brytyjską odzież i obuwie outlet do hurtowni i sieci sklepów w 16 krajach na rynkach Europy Wschodniej, Bliskiego Wschodu i Afryki.

Nagroda Królowej przyznana została za bardzo dynamiczny, 400-procentowy, wzrost sprzedaży na
rynkach zagranicznych.

Pochodzący ze Szczecina Ostrowski wraz z rodziną wyemigrował do Wielkiej Brytanii cztery i pół roku temu. Odniósł na Wyspach spektakularny sukces. W obcym kraju stworzył międzynarodową firmę o globalnym zasięgu oraz z wyróżnieniem ukonczył studia biznesowe na Leeds Metropolitan University (MSc Intenational Enterprise). Nie spoczywa jednak na laurach gdyż poza pracą nad
nowymi projektami biznesowymi już w maju tego roku rozpoczyna naukę w najbardziej prestiżowej uczelni świata, amerykańskim Harvard Business School na specjalistycznym kierunku dla przedsiębiorców: właścicieli firm (Owner/President Management Programme)

- Jesteśmy bardzo dumni. I choć nie jest to nasza pierwsza nagroda biznesowa, jest zdecydowanie najważniejsza i najbardziej prestiżowa -
powiedział Ostrowski. - Cieszymy się, gdyż jako zwycięzcy nagrody uzyskaliśmy prawo do posługiwania się godłem Królowej przez następne 5 lat, co zarówno zwiększa prestiż firmy jak i możliwości eksportowe. Każdego roku Jej Wysokość zaprasza reprezentantów zwycięskich firm do udziału w przyjęciu odbywającym się w Pałacu Buckingham. Będzie okazja aby opowiedzieć Elżbiecie II o dalszych planach ekspansji naszej firmy a także porozmawiać o Polsce i Polonii w UK.

Nagroda Królowej jest najbardziej prestiżową angielską nagrodą biznesową.
Przyznawana jest w uznaniu zasług brytyjskich firm w następujących kategoriach: Handel Międzynarodowy, Innowacyjność a także Zrównoważonego Rozwoju.

Każdego roku nagrodę przyznaje królowa, z rekomendacji premiera, któremu w podjęciu decyzji asystuje komitet doradczy składający się z przedstawicieli rządu, przemysłu i handlu a także związków zawodowych.

gs24

---
Brawo, jak widać sukces można odnieść wszędzie. A wiadomo, że za granicą znacznie trudniej. Co nie zmienia faktu,że otrzymał nagrodę ponieważ dobrze
sprzedaje angielskie wyroby za granicą.
Ale kurde, będzie mógł się posługiwać herbem królowej Elżuni.
Brawo.
 

nortus
 

Ostatnio tak czasami wygląda jedzenie śniadania przez Xylię.

Nie chce jeść ze swoich miseczek. Cholera, czy  mam jej kupić porcelaną angielską?

Nawet wołowiny nie chce jeść z miski tylko muszę jej ... rzucać i je z podłogi.
Oczywiście, tradycyjnie, póki nie powiem żeby zjadła to będzie stała koło wołowinki albo chodziła dookoła niej i wąchać oraz patrzeć na mnie aż powiem "zjedz, to dla Ciebie".
Dopiero wtedy zaczyna ucztować i mruczeć przy tym

A później przychodzi do pokoju, siada na fotelu i patrząc się mi prosto w oczy oblizuje się namiętnie, tak żebym zauważył że zjadła i jest zadowolona.
A później ma mnie w ... i idzie na balkon.  


Aha, tak jak na zdjęciach to ona wcina kabanoski.
Prosto z ręki, delikatnie żeby nie ugryź moich palców.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nortus
 

Xylia ma już półtora roku. Ha, dzisiaj jest równo 18 miesięcy. Ale stara małpa :D

W zeszłym roku próbowałem ją wysterylizować ale się nie dała. Nie pozwoliła sobie zrobić zastrzyku
z narkozą.
Każdy inny zastrzyk przyjmuje zawsze bez sprzeciwu
a gdy lekarz, znany już jej wcześniej robił jej zastrzyki, szalała i nie pozwoliła sobie zrobić  zastrzyk.
Więc dałem jej spokój i chciałem po 2 miesiącach znowu spróbować. Czyli miało to być w styczniu.

No ale zima była jakaś taka zimowa wreszcie :D i przeciągnęło się.


Dzisiaj wybrałem się do dr Gosi - weterynarza porozmawiać co dalej robimy. Bo ja nie mam zielonego pojęcia.

Syberyjskie mają późną rują, dopiero około 11 - 12
miesięcy od narodzin - dachowce mają po około 5 miesiącach, norweskie po 6-7 miesiącach, a syberyjskie dużo później.
Ale ... ona nie ma żadnych objawów rui.
Nie miauczy, nie ociera się, nie nadstawia tyłka.
Nic z klasycznych objawów rui.
I uzgodniłem z dr. Gosią, że dajemy jej spokój.
Póki nie ma objawów rui to nic nie będziemy robić.
  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Nie musisz sterylizować, wystarczy raz na tydzień dać jej tabletkę i starczy. Ja daję naszym nadwornym kotkom i nie mamy kłopotu z nadmiarem kociej dzieciarni. Mojego to niestety musiałem wykastrować , bo zaczął znaczyć teren, a na dwór wychodzi tylko latem mimo, że to syberyjski kot.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Wesley van der Zaret: ha ha ha, dać jej tabletkę :D to chyba musiałbym kompanię wojska zatrudnić. nie da się jej oszukać. a je tylko wołowinę i troszkę suchej karmy w nic się nie wsadzi tabletki. chyba że rozpuścić i zastrzykiem z wodą w pyszczek wstrzelić się, ale to tylko raz się uda, drugi już nie da rady. cwaniara.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

W Koszalinie miała miejsce niecodzienna sytuacja. Jakiś romantyczny kochaś przywiesił "flagę" z miłosnym wyznaniem.


Przy ul. Konstytucji 3-go maja zauważyłem niecodzienną sytuację. Ktoś postanowił publicznie błagać ukochaną o wybaczenie.

gk24
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
  • awatar W Granatowych Kąkola: u mnie było dziś zimno ale słonecznie:)
  • awatar Alter_Ego: Od razu nam lepiej.
  • awatar Stixi: Az milo popatrzec ...:) ..i nawet jest znana mi alejka platanowa :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

No i zaczął się już bój o nazywanie w każdym mieście, miasteczku i wsi:
ulic,
uliczek,
rond,
skrzyżowań,
placów i placyków,
parków i stawów,
stadionów i hal sportowych,
budynków,
sklepów ( nie to jeszcze za wcześnie)
rzek i gór ( to też jeszcze trochę później)
szkół i przedszkoli,
żłobków i uczelni,
przychodni i szpitali,
...
...

bohaterskim mianem jednego, jedynego wybranego zmarłego w wypadku smoleńskim.
Pozostali się nie liczą, zwłaszcza ci nie-Polacy


Już miasta i miasteczka oraz wsie się licytują.
U nas będzie most, a u nas park, a u nas hala, a u nas ... ... ...

A oni jeszcze nie ostygli.

W co mądrzejszych miastach ustalono żeby upamiętnić wszystkie, WSZYSTKIE ofiary katastrofy
a nie jedynych słusznych wybrańców.

Ale są już i mądrzy, którzy stawiają opór temu szantażowi moralnemu, np. Słupsk.

Radna dała piękny, pokorny przykład żony Czesłąwa Niemena:  "Myślę, że bardzo ciekawą lekcję pokory wobec sławy swojego męża zaprezentowała Małgorzata
Niemen. Otóż poprosiła wszystkich, aby dać sobie czas 5 lat na to, żeby w sposób materialny manifestować wielkość Czesława Niemena jako piosenkarza i kompozytora. Na fali wielkiego sukcesu Czesława Niemena i wielkiej żałoby po jego śmierci mogłaby wygrywać ten temat, a zrobiła rzecz bardzo istotną skromnie i pokornie. (...)Wróćmy do tego projektu za kilka miesięcy. Jeżeli się okaże, że czas rzeczywiście sprzyja uszlachetnieniu i pokazaniu wielkości, której może nie widzieliśmy, to rzeczywiście do tego tematu możemy wrócić"

za dgp



Za oczywiście wiadomo, że był PISS. Ale u nich jest to element kampanii wyborczej (tak, tak, zaraz będą krzyki że to nieprawda - więc dlaczego chcą tylko Kaczyńskiego honorować a nie wszystkich? )

Ze stawianiem pomników (nazywanie ulic itd to też stawianie pomników) należy poczekać a nie na żywca
  • awatar Alter_Ego: Popieram. We wszystkim należy zachować umiar. Za pół roku każdy będzie na to spoglądał z zupełnie innej perspektywy.
  • awatar Obiektyw-NIEJ: W Sopocie podjęto sensowną decyzję o nazwaniu wyłącznie nienazwanych dotąd skwerów czy rond imieniem zabitych trójmieszczan. Fajnie jest przejeżdżać przez Rondo Płażyńskiego, albo siedzieć na skwerze Walentynowicz :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @My_Alter_Ego: właśnie o to chodzi. nie na hurra, bo to mój brat to w każdej wsi trzeba stawiać pomnik. trzeba spokojnie. inie tylko Kaczyński tam zginął.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 


Rozliczymy się z fiskusem w terminie, a mimo to możemy płacić wysoką karę za spóźnienie. Jak podaje radio TOK FM system rozliczania się przez internet ciągle nie jest doskonały, a cierpieć na tym mogą podatnicy.

Wszystkiemu winne systemy informatyczne, które potrzebują czasu na przesłanie do bazy i potwierdzenie każdego rozliczenia. - Chodzi o uzyskanie urzędowego potwierdzenia odbioru dokumentu - wyjaśnia lubelska Izba Skarbowa.

Dopiero wtedy gdy system potwierdzi przyjęcie takiego rozliczenia Urząd Skarbowy widzi, że podatnik się rozliczył.

Może się więc zdarzyć, że ci którzy zgodnie z wszystkimi procedurami wyślą rozliczenie 30 kwietnia będą mieli problemy - system ma 24 godziny na wydanie potwierdzenia.

Jeśli ktoś wyśle rozliczenie w ostatniej chwili to system może nie zdążyć przed północą i wyda potwierdzenie 1 maja - mówi Szpakowska i dodaje, że dla urzędu będzie to jednoznaczna wskazówka, że petent spóźnił się z rozliczeniem. - Niestety trzeba pamiętać, że za spóźnienie podatnik może być ukarany mandatem karnym - zaznacza Szpakowska.


Przypomnijmy, że może to być nawet 2600 złotych. Wyjście z tej sytuacji jest jedno: trzeba rozliczyć się wcześniej i wtedy nawet niedoskonały
system komputerowy nie będzie nam straszny.


tokfm za gw




a ja nie rozumiem dlaczego ludzie czekają na ostatnią chwilę. Ja już dawno mam zwrot na koncie.
  • awatar doll_divine: Ja ZAWSZE zapominam o rozliczeniu. Pomimo licznych poustawianych przypomnień. Ale z drugiej strony zawsze dostaję zwrot we wakacje co jest dla mnie korzystne ;)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @niewierna_ja: a nie lepiej dostać zwrot w kwietniu?
  • awatar doll_divine: @Nortus & Xylia: w kwietniu nie jestem na urlopie :) A tak serio to ja nie mam głowy do pitów, rachunków, nie pamiętam o tym. Teraz dostałam rachunki za prąd, te prognozowane. Przecież nawet jak przywieszę je magnesem do lodówki to mi w niczym nie pomoże :(
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (7) ›