Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 29 marca 2010

Liczba wpisów: 15

nortus
 

Nawet kawka nie za bardzo chce ogrzać.
Ciekawą prognozę słyszałem wczoraj, po świętach ma spaść śnieg.
Dlaczego mnie to nie dziwi?

Dwa lata temu po Wielkanocy milion ludzi nie miało prądu bo spadł śnieg w kwietniu. A teraz jak będzie?
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nortus
 
  • awatar W Granatowych Kąkola: dzień dobry, świetne:*
  • awatar kokosowy'bananek: co do 3, nie chciałabym na miejscu tej kobietki jak juz te toy toye na niej wylądują :D dobry :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Niech następny nie śpi i czyta.

Chyba słońce wychodzi nieśmiało jeszcze.
  • awatar zaklinam rzeczywistość...: cudowna zieleń na tej pierwszej fotce... oby juz taka była za oknem, uwielbiam taką pierwszą zieloną trawe... aaaa swoją drogą, co ma księżyc w pełni do szamponu do włosów? ;)pozdrawiam :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @narya: pewnie chodziło, że tak dokładnie czyści. ale kto wie co autor miał na myśli :D miłego
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
  • awatar Bafka: biedne dzieci, ze maja takich rodzicow
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

specjalnie polazłem w taki sposób by zahaczyć o Jasne Błonia wiosenne.

Nie zawiodłem się.
  • awatar Bezedura: To drugie zdjęcie pewnie w hdr byłoby jak żyleta po oczach a mnie się bardzo podoba takie jakie jest. Bardzo!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Bezedura: dzięki. ale pokombinuję później w hdrze, ciekawe jak wyjdzie. :)
  • awatar Zenia&Emilia: coraz więcej tych kwiatków. :P
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
  • awatar Bezedura: O! Zdjęcie drugie podoba mi się w wersji 2, bo takie jest impresjonistyczne teraz :-) A pierwsze niezmiennie podbiło moje serce jako oryginał. Chociaż wersja 1 też ma coś w sobie...coś z obrazu.
  • awatar bluesky1: Wersje drugie przekombinowane ;P
  • awatar kokosowy'bananek: gdzie to? bo w tle widzę góry ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

I jak tu mówić o tandecie teraz?

Chiński koncern Geely przejął Volvo


- Chiny zostaną drugim ojczystym rynkiem Volvo - ogłosił wczoraj chiński koncern Geely po podpisaniu kontraktu o przejęciu szwedzkiego producenta aut od Forda.


Kontrakt podpisano w niedzielę po południu w centrali Volvo w Goeteborgu - ogłosił rzecznik szwedzkiej firmy Per-Aake Froeberg. Umowę podpisali szef Geely Li Shufu i wiceprezes Forda ds. finansowych Lewis Booth, a w ceremonii
uczestniczyli szwedzka minister ds.przedsiębiorstw
i energii Maud Olofsson i chiński minister gospodarki Li Yizhong.

Władzę nad Volvo Chińczycy przejmą latem, po uzyskaniu administracyjnych zezwoleń na transakcję.

Za Volvo Amerykanie dostaną 1,8 mld dol. - To uczciwa zapłata za dobry interes - powiedział Lewis Booth, cytowany przez agencję AP. Wstępne
porozumienie o sprzedaży Volvo Amerykanie podpisali z Chińczykami już w grudniu zeszłego roku, ale dotąd negocjowali cenę i szlifowali inne szczegóły umowy.


Zastrzyk gotówki od Chińczyków pozwoli Fordowi skupić się na rozwoju głównej marki amerykańskiego
koncernu. Ale nie sposób powiedzieć, by Ford zarobił na sprzedaży Volvo.W 1999 r. na przejęcie szwedzkiego producenta Amerykanie wydali 6,5 mld dol., ponad trzy razy więcej niż dostaną teraz od Chińczyków.


Przejęcie Volvo to największa dotąd zagraniczna inwestycja w motoryzacji firmy z Państwa Środka. Na dodatek Chińczycy przejmują jeden z najsłyn-
niejszych koncernów motoryzacyjnych świata, producenta prestiżowych aut, słynących z wysokiej jakości, bezpieczeństwa i innowacji. Teraz będą
mogli wykorzystać szwedzkie patenty, by nadrobić technologiczny dystans wobec motoryzacji rozwiniętych państw Zachodu.

Zyskują też firmę, która cieszy się renomą nie tylko w Europie, ale także w USA, Kanadzie i Japonii.

Największe triumfy święci Geely, co po chińsku znaczy "szczęśliwy". Ta firma zaczynała od produkcji części do lodówek, potem zajęła się produkcją motocykli, a samochody montuje od 1997r.
Dziś jest największym prywatnym koncernem motoryzacyjnym Państwa Środka. Ale w porównaniu do państwowych gigantów chińskiej motoryzacji Geely było dotąd małym graczem.

W zeszłym roku za bramy fabryk Geely wyjechało 330 tys. aut, mniej więcej tyle, co z zakładów Volvo. Przejmując szwedzką firmę, chiński koncern
natychmiast się podwoił.

- Dzisiejsza umowa to kamień milowy w historii Geely - stwierdził wczoraj szef chińskiego koncernu Li Shufu. Dodał, że Volvo pozostanie odrębną spółką w holdingu Geeley, zarządzaną z centrali w Szwecji.

Związkowcy Volvo jeszcze kilka dni temu mieli zastrzeżenia do sprzedaży firmy Chińczykom, ale w sobotę zmienili zdanie i poparli transakcję. Nie
ujawniono, jakimi obietnicami Geely zjednało sobie związkowców.

Li Shufu powiedział, że Geely chce zachować fabryki aut Volvo w Szwecji i Belgii. Ale jednocześnie dalszy rozwój szwedzkiej marki ma zapewnić nowa fabryka w Chinach, która będzie produkować do 300 tys. aut rocznie. Tyle
samochodów Volvo sprzedało w zeszłym roku poza Szwecją.

W zeszłym roku Chińczycy kupili 13,6 mln samochodów i po raz pierwszy w historii Państwo Środka zostało największym rynkiem motoryzacyjnym świata, wyprzedzając USA.

Amerykanie jakby pogodzili się z tą zmianą lidera w światowej motoryzacji.

Po sprzedaży Volvo Ford nie będzie już miał w Europie żadnej firmy produkującej luksusowe samochody. W czasie kryzysu amerykański koncern
sprzedał inwestorom z Kuwejtu brytyjskiego producenta sportowych aut Aston Martin, a indyjskiemu koncernowi Tata - brytyjskie firmy Jaguar i Land Rover.

Ze szwedzkiej motoryzacji wycofał się także General Motors,który przez 20 lat był właścicielem
szwedzkiego Saaba. Pod koniec zeszłego roku licencje na auta produkowane dotąd przez Saaba za 140 mln euro kupił koncern Beijing Automotive z Chin. W lutym fabrykę aut Saaba w Szwecji wraz z licencjami na produkcję nowych modeli aut Amerykanie sprzedali firmie Spyker Cars,niszowemu producentowi sportowych aut z Holandii. Na tę transakcję 74 mln dol. wyłożył rosyjski bankowiec Władimir Antonow, największy do niedawna
akcjonariusz holenderskiej firmy.

gw
 

nortus
 

Może takie rozwiązanie przyjąć?
Dużo tańsze od tunelu i jakie wrażenia dla kierowcy - turyści będą walili drzwiami i oknami.
 

nortus
 

Mają już koło 10 cm.
Bialutkie i dwa czarne.

Kobitka rośnie.

Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

CBA podpisało ze SKOK-ami tajną umowę o "informowaniu"

(Bogdan Wróblewski, Maciej Samcik, gw)


Kasa Krajowa SKOK dwa lata temu podpisała z CBA bezprecedensowe, tajne porozumienie o "wymianie informacji" - dowiaduje się "Gazeta". Bankowcy,
słysząc o tym, pukają się w czoło.


We wrześniu 2008 r. szef CBA Mariusz Kamiński pofatygował się do centrali Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych w Sopocie. Tam z prezesem Kasy Krajowej SKOK Grzegorzem Biereckim i zastępcą Lechem Lamentą zawarł porozumienie o "współdziałaniu". Treść utajniono. Informację o
porozumieniu znaleźliśmy jednak w Dzienniku Urzędowym Centralnego Biura Antykorupcyjnego z 12 grudnia 2008 r.


Kasa Krajowa nadzorująca system SKOK-ów - największą instytucję parabankową w Polsce obsługującą ponad 2 mln klientów - zobowiązuje się przekazywać CBA "informacje i dane" o saldach, przepływach na kontach klientów kas i
historii ich rachunków.

Ponadto Biuro ma być natychmiast informowane o "ryzyku występowania korupcji" stwierdzonym podczas kontroli SKOK-ów przez Kasę Krajową.

To jakiś żart?

W CBA przyznają, że Kasa Krajowa SKOK jest jedyną polską instytucją finansową, z którą Biuro ma taką umowę. Mariusz Kamiński był posłem PiS.
Partia ta nie kryła przychylności dla spółdziel-
czych kas. Lech Kaczyński zasiadał kiedyś w radzie Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, od której zaczął się rozwój SKOK-ów. Posłowie PiS sprzeciwiają się osłabieniu
roli Kasy Krajowej i poddaniu SKOK-ów nadzorowi bankowemu.

Po co Kasa Krajowa podpisała specjalną umowę o "współdziałaniu" z CBA?

Andrzej Dunajski, rzecznik KK SKOK, odpowiedział wymijająco: "W celu realizacji ustawowych zadań wynikających z ustawy o CBA".

- Potrzeba porozumienia wynikała z rozproszonej struktury SKOK-ów, obejmującej 61 kas - informuje rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. - W przypadku
innych instytucji zawieranie takiego porozumienia nie było konieczne.

Podkreśla,że chodziło o"usprawnienie przekazywania
informacji". Gdyby porozumienia nie było, CBA i tak mogłoby po dane o rachunkach sięgać.

Bankowcy są zdziwieni.

- O ile wiem, żaden bank nie ma specjalnej umowy z CBA. Od tego są przepisy - mówi Michał Koksztys ze Związku Banków Polskich.

Nieoficjalnie bankowcy wyrażają się ostrzej. - To jakiś żart? Dlaczego komercyjna instytucja finansowa miałaby podpisywać specjalne umowy o
współpracy z CBA? Na tej samej zasadzie moglibyśmy podpisywać umowy o współpracy ze skarbówką albo z Sądem Najwyższym - ironizuje wiceprezes giełdowego banku. Anonimowo, bo "nie chce występować w kontekście CBA".

SKOK: Chodzi tylko o oświadczenia

SKOK-ów nie dotyczą reguły tajemnicy bankowej, które chronią klientów przed ujawnieniem operacji na ich rachunkach osobom postronnym. Czy zatem
przekazywanie danych o kontach członków SKOK-ów stanowi dla nich jakieś zagrożenie? Czy w ogóle są o tym informowani?

Rzecznik Dunajski pisze, że "współpraca polega na przekazywaniu informacji w zakresie wskazanym przez CBA". Jego zdaniem członkowie SKOK-ów nie mają się czego obawiać.

"Udzielenie informacji przez KK SKOK odbywa się każdorazowo po uprzednim wyrażeniu zgody przez osobę, której informacja dotyczy. Osoba ta musi
najpierw wyrazić taką zgodę CBA, które dopiero potem zwraca się o udzielenie informacji. Wnioski CBA dotyczą z zasady sprawdzania oświadczeń majątkowych osób, które są zobowiązane do ich składania (np. radni, posłowie, senatorowie), a nie wszystkich" - napisał nam Dunajski.

Oświadczenia te składają też wójtowie, dyrektorzy szkół,szpitali należących do samorządów,sędziowie,
prokuratorzy,policjanci,celnicy i funkcjonariusze CBA - łącznie rzesza ok. 300 tys. Polaków. Sporo z nich może więc mieć konta w SKOK-ach.

CBA potwierdza, że za współpracę odpowiada jego Zarząd Postępowań Kontrolnych badający oświadczenia majątkowe. Że dane osobowe członków kas-tak jak tajemnica skarbowa czy ubezpieczeniowa
- są chronione. A jeśli kontrolowany nie wyrazi zgody na ujawnienie CBA informacji o swoim koncie, to jak informuje nas rzecznik Dobrzyński - "porozumienie nie ma zastosowania".


Kontakty z CBA szkodzą?

Według rzecznika CBA porozumienie Kamiński - Bierecki zostało utajnione, bo w jego treści są nazwiska funkcjonariuszy CBA. Według naszych źródeł są tam tylko dwa nazwiska - osoby odpowiedzialnej za przepływ danych po stronie KK
SKOK oraz dyrektora Zarządu Postępowań Kontrolnych CBA (jawne).


Czy umowa KK SKOK - CBA zniechęci członków kas do trzymania w nich oszczędności?

- Nie czułbym się dobrze, gdybym wiedział, że bank, którego jestem klientem, ma specjalne kontakty z instytucjami takimi jak CBA - mówi nam
przedstawiciel komercyjnego banku.

Komisja Nadzoru Finansowego odmawia komentarza, bo SKOK-i jej nie podlegają.

Ustawa, która poddaje SKOK-i kontroli KNF i ogranicza kompetencje Kasy Krajowej - choć została przegłosowana przez parlament - jest w Trybunale Konstytucyjnym. Skierował ją tam prezydent Lech Kaczyński.

Halo CBA, mamy podejrzenie

Według naszych źródeł współpraca Kasy Krajowej z CBA nie kończy się na przekazywaniu danych o sprawdzanych przez CBA klientach SKOK-ów. Biuro ma także błyskawicznie otrzymywać informacje "świadczące o ryzyku występowania korupcji" zdobyte podczas kontroli kas.

SKOK-i - jak każdy - w przypadku podejrzenia przestępstwa mają obowiązek zawiadomić organa ścigania. Jednak szefowie SKOK-ów zobowiązują się w umowie, że nie pójdą na policję czy do prokuratury, lecz do CBA. Wystarczy, że widzą "ryzyko" korupcji.

A zatem CBA Kamińskiego zapewniło sobie podwójne fory-powiększa swoją bazę informacji (podejrzeń). I to jeszcze zanim doszło do przestępstwa; gdy tylko wystąpi "ryzyko". Mogłoby więc rozegrać swoją grę - wypuścić agentów pod przykryciem, zmontować operację specjalną...

Czy z tego skorzystało? Przez ostatnie półtora roku nie było słychać o jakiejś mocnej akcji CBA w SKOK-ach.

A co w zamian CBA oferuje SKOK-om? O tym porozumienie milczy.


Źródło: Gazeta Wyborcza

---
sam pracowałem w banku, wiem jak banki broniły się
przed wizytami panów w czarnych skórach żeby wyciągnąć potrzebne im informacje. Wszędzie służby specjalne starają się mieć informacje z banków, nawet mają swoje wtyczki płatne.
Ale żeby bank (powiedzmy, że SKOKi to banki, gdyż pełnią takie same funkcje) sam pchał się w łapy bezpieki. Skandal. Dobrze, że ja nie jestem ich klientem i nie będę.
A argument, że złodziej sam wcześniej wyraża zgodę zanim pseudo-banczek udzieli informacji CBA jest delikatnie mówiąc śmieszny. To może jeszcze złodziej sam się zgłosi do CBA?
 

nortus
 

Sejf na plaży


Myśleli, że ukradli fortunę, a było to zaledwie 1100 zł. Czterech mężczyzn ukradło sejf z jednego z ośrodków wypoczynkowych w Ustroniu Morskim i
zakopało go na plaży

Czterech mężczyzn w wieku od 18 do 20 lat w nocy z soboty na niedzielę ukradło z jednego z z jednego z ośrodków wczasowych sejf, w którym
znajdowało się 1100 złotych i firmowe dokumenty.

- Liczyli na to, że będzie znacznie więcej-  Tego dnia właścicielka ośrodka miała wypłacać
pracownikom pensje. Łącznie miało to być ok. 30.000 zł.
Nie było, bo pensje zostały już wypłacone.


O wypłatach wiedział jeden ze złodziei, który dorywczo pracował w ośrodku.
Dostali się więc nocą do środka budynku i wynieśli ważący 180 kg. sejf.
Udało im się go przenieść 300 metrów dalej - na plażę, gdzie zmęczeni postanowili zakopać ciężką metalową skrzynię.

- W międzyczasie próbowali łomem dostać się do środka. Bezskutecznie.

W niedzielę rano policja całą czwórkę zatrzymała. W czasie przesłuchania mężczyźni przyznali się do kradzieży i wskazali miejsce zakopania sejfu.

Poszkodowana straty uszkodzonego sejfu wraz z zawartością wyceniła na 6 tysięcy złotych.

Złodziejaszkom grozi kara do 5 lat więzienia.

gw
 

nortus
 
Czasem kwiat lub wiązanka (bukiet) kwiatów mają przekazywać jakąś emocję lub informację, szczególnie, gdy stanowią podarunek. Tak zwany język kwiatów to zespół symbolicznych znaczeń jakie przypisuje się poszczególnym kwiatom lub
ich grupom. Oto obowiązujące niegdyś symbole kwiatowe:


*Gatunek*

Większość kwiatów, także tych skromniejszych, tworzyła ów tajemniczy język.

Akacja - miłość platoniczna, czysta i skryta
Aksamitka - nadzieja
Begonia - ostrzeżenie
Bez - wiara, pierwsza miłość
Bratek - pamięć
Chaber bławatek - wierność, dobroć
Chryzantema - spełnienie marzeń, władza, słońce
.. czerwona - miłość namiętna
.. żółta - miłość bez wzajemności
Cyklamen - rezygnacja i rozstanie
Dziewanna - naiwność
Dzika róża - wdzięk
Fiołek - skromność, cicha miłość, wierność
Forsycja - oczekiwanie
Frezja - uznanie i radość, prośba obdarz mnie  
  miłością, poflirtuj
Gardenia - nieśmiała, skrywana miłość
Geranium - szaleństwo
Głóg - wesele
Goździk - odwaga
..czerwony - podziw,
.. biały - niewinność i słodycz,
.. żółty - pogarda
Groszek - pocałunek
Groszek pachnący - pożegnanie, rozstanie
Hiacynt - miłość dla zabawy
.. błękitny - stałość
.. fioletowy - prośba o wybaczenie
Hortensja - obojętność
Jarzębina - zgoda
Jaśmin - miłość zmysłowa
Kaktus - wytrwałość, namiętność
Kapryfolium - oddanie i hojność
Konwalia - nieśmiałość, pokora
Krokus - pogarda
Lilia - niewinność
Mak - rycerskość
Malwa - ciekawość
Mimoza - delikatność
Nagietek - okrucieństwo, zazdrość
Nasturcja - wstydliwość
Narcyz -tęsknota,pewność siebie,zachłanność,egoizm
Niezapominajka - wieczna, trwała pamięć
Petunia - niechęć, gniew
Piwonia - dobrobyt
Powój - zalotność, zachłanność
Rezeda - skromność
Róża w zależności od koloru:
.. biała-melancholia,czystość,"Jestem Ciebie wart"
.. czerwona -miłość namiętna,upojenie, szczęście, radość, przyjemność
.. fioletowa - przyjaźń
.. niebieska - ufność, nadzieja, stałość, pamięć
.. pomaranczowa - duma, kokieteria
.. różowa - miłość sentymentalna
.. żółta - zdrada, zazdrość
Rumianek - zdrowie
Słonecznik - fałsz, zarozumiałość
Stokrotka - miłość niewinna, wierna
Szarotka - niewinność
Tulipan w zależności od koloru:
.. czerwony - wyznanie miłości
.. żółty - miłość beznadziejna
Wrzos - podziw, samotność,
Żonkil - szacunek, nie odwzajemniona miłość

*Kolor*

Kolory kwiatów także miały swoją symbolikę:

białe - niewinność, uczucie idealne
czerwone - miłość sentymentalna lub płomienna
różowe - przyjaźń
błękitne - wierność
fioletowe - smutek
pomarańczowe - nadzieja lub zdrada
żółte - zazdrość lub zdrada

Kwiaty w pąkach w kolorach jasnych symbolizowały kobiecość, a kwiaty ciemniejsze i rozwinięte - męskość.


*Bukiet*

Kwiaty białe, czerwone i lawendowe - wyznanie zakochania od pierwszego wejrzenia.

Róże czerwone z jedną białą - zapowiedź rychłych oświadczyn.

Tuzin czerwonych róż - miłość płomienna.

Pąk białej róży - wiadomość "jesteś dla mnie za młoda".

Kwiaty różowe w połączeniu z czerwonymi - dyskretne podziękowanie szczęśliwego kochanka za wspólnie spędzoną, upojną noc.

Dwanaście róż (cztery czerwone, cztery białe, cztery różowe) - przestroga: kochankowie muszą starannie ukrywać swoją miłość przed światem.

*Liczba*

Liczba kwiatów w bukiecie też miała swoją wymowę:

jeden kwiat mówił - tylko ty!
dwa kwiaty - należymy do siebie,
trzy - kocham,
sześć- chcę być twój!
osiem - nie mogę ci się oprzeć,
dziewięć - miłość do grobowej deski,
dziesięć - jesteś doskonała,
jedenaście - wspomnienie cudownych chwil,
tuzin - ubóstwiam cię,
dwadzieścia - jesteśmy dla siebie stworzeni,
dwa tuziny - rozkoszuję się naszą miłością,
trzy tuziny - rozjaśniasz moje życie,
cztery tuziny - wierna miłość.


Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Symbole_kwiatowe"

Hmmmm. CO ostatnio dostałyście miłe Panie?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (3) ›