Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 27 marca 2010

Liczba wpisów: 10

nortus
 

bo za oknem zimnica, tylko 6 C a wczoraj w dzień było 26 C. Więc teraz można zamarznąć :D

I pada deszcz, deszcz !!!!!!!!!!!!!!!


Może kawki na ogrzanie?

PS. wpis miał sie ukazać około 9 ale szlag trafił internet i wszystko zawiesiło się.
I zacząłem czytać Stiega - zaraz ja skończę.

Miłego dnia :)
  • awatar W Granatowych Kąkola: miłego dnia:*:*:* rozgrzewające widoki u Ciebie:*:*:*:
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Ta, którą opiekują się aniołowie: witaj. chociaż tyle bo za oknem pada - nawet kot nie chce wychodzić na balkon. :)
  • awatar W Granatowych Kąkola: @Nortus & Xylia: Dokładnie a wczoraj było tak pieknie i dawało nadzieję a tu klops;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Ukończyłem czytanie tej trylogii kryminalnej,
czyli:

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Kobieta, która igrała z ogniem

Zamek z piasku, który runął.


Wszystkie trzy części stanowią jedną całość, trzeba przeczytać wszystkie.

Tak zastanawiałem, jakbym miał ocenić te książki w skali 1-10 to chyba dałbym punktację:
9,0 - 8,5 - 9,0

Faktycznie druga część jest chyba najsłabsza, ale istotna dla ciągłości.

Książkę się nie czyta ale chłonie. Chociaż każdy tom ma grubo ponad 700 stron to spokojnie można przeczytać każdy w ciągu 1-2 dni.

W sumie to chyba powinien być ustawowy zakaz pisania książek, od których nie można się oderwać.
Czytałem dużo książek w swoim życiu, kryminał nie jest moim ulubionym gatunkiem ale w tej książce jest i trup, trochę polityki, życia społecznego Szwecji, lekki romans. I lekkie pióro.

Filmu nie oglądałem, ale nie wiem czy nie skuszę się żeby zobaczyć film.

Polecam tą książkę/książki. Z czystym sumieniem.
  • awatar Anukett: dzięki :) na pewno przeczytam
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anukett: ja jestem zadowolony z niej. ale każdemu co innego się podoba, inaczej odbiera książki, muzykę, obrazy. Sporo naczytałem się i mi się podobały.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Skandal w Maszewie.

(gs24)

59-letni mężczyzna umierał godzinę. 500 metrów od miejsca, w którym stracił przytomność znajduje się przychodnia. Lekarka pełniąca dyżur odmówiła pomocy świadkom zdarzenia i policjantowi, który prosił o pomoc.

Kiedy pogotowie dotarło z Goleniowa do Maszewa było już za późno.

Zdarzenie miało miejsce wczoraj o godzinie 13.20. Józef F., mieszkaniec Maszewa szedł ulicą i nagle upadł. Przypadkowy przechodzień próbował udzielić pierwszej pomocy, w tym momencie obok przejeżdżał patrol policji. Funkcjonariusze natychmiast powiadomili pogotowie w Goleniowie. Widząc, że z mężczyzną jest coraz gorzej, jeden z policjantów rozpoczął akcję reanimacyjną, drugi zaczął szukać pomocy w pobliskim ośrodku zdrowia. Dotarł do lekarki i prosił ją o pomoc. Bezskutecznie.

Jak wynika z informacji policjantów, którzy brali udział w zdarzeniu byli skazani tylko na siebie i czekali na przyjazd pogotowia – mówi nadkomisarz Wiesław Ziemba.

Pogotowie przyjechało kilkanaście minut po zgłoszeniu, ale karetka miała do pokonania około 20 km. Mężczyzna jeszcze żył, gdy na miejscu pojawił się zespół reanimacyjny. Niestety próba ratowania jego życia nie powiodła się, Józef F. zmarł, a przyczyną było zatrzymanie krążenia.

- To szok – komentują świadkowie zdarzenia. – Policjanci robili wszystko,żeby utrzymać człowieka
przy życiu do czasu przyjazdu pogotowia. Karetka pojawiła się błyskawicznie, ale musiała dojechać z Goleniowa do Maszewa. W tej sytuacji liczyła się przecież każda minuta, a *lekarka,która była kilkaset metrów od miejsca zdarzenia nie zrobiła nic,żeby ratować człowieka* .

Doktor Ewa L. nie ma sobie nic do zarzucenia, twierdzi, że miała sporo zajęć w przychodni, a gdy dotarła na miejsce była już karetka.
  • awatar Atom Head: Skoro karetka juz jechała to ona i tak wiele by nie zwojowała...Dziwne zresztą że karetka zostałą wezwana tak późno.Pewnie [policjanci wzięli go za pijaka ,jak zawsze. PS.Jeżeli lekarz nawet w takiej sytuacji opuszcza miejsce pracy to grozi mu dyscyplinarka,nie wiem czy wiecie? POza tym u niego w grę wchodziłąby tylko resuscytacja,i to bez leków.Facet od poczatku nie miał szans.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Atom Head: ale ona pracowały w przychodni, gdzie pije kawkę również, ma czas na rozmowy. nie na OIOMie, tylko w przychodni i uważam, ze powinna wyjść i zrobić co może. przejechać 20 km nawet karetką zajmuje czas. liczy się jej postawa. może i nie mogła pomóc, nie podali na co zmarł i dlaczego. a przypominam, że lekarze pracujący w przychodniach wychodzą również na zakupy!!!!! w godzinach pracy.
  • awatar kokosowy'bananek: @Atom Head: ale to tez nie chodzi o to czy były szanse czy nie. Jak wiemy juz nie raz uznano kogoś za zmarłego albo z 0% szansami na przezycie i co? i żyją...
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Kaczyński nie chce przyznać Legii Honorowej prezydent Warszawy?

(Iwona Szpala, gw)


Kancelaria Prezydenta PR trzeci rok blokuje przyznanie francuskiej Legii Honorowej prezydent Warszawy.
- Decyzji wciąż nie ma - informuje minister Paweł Wypych. - I nie sądzę, żeby coś się zmieniło za kadencji Lecha Kaczyńskiego - mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO).

Paweł Wypych, minister w Kancelarii Prezydenta RP, niczego jednak nie przesądza. - Pan prezydent musi się po prostu zastanowić, rzecz przemyśleć, i to nadal trwa - tłumaczy.

- Trzy lata? - pytamy. - Zapewniam, że nie ma tu złej woli - mówi minister, po czym zwraca uwagę na hierarchię spraw, którymi zajmuje się głowa państwa polskiego. - Prezydent ma mnóstwo spraw bieżących,wynikających z terminów konstytucyjnych
całą masę zadań wagi państwowej - opowiada. - Decyduje przecież o dobru ogółu. To ważniejsze od spraw osób indywidualnych, szczególnie takiej natury, o której dziś mówimy.

Ostatni ślad po Legii, który zachował się w ratuszu, to pismo z początku maja 2007 r. Hanna Gronkiewicz-Waltz dostała pełen kurtuazji list ambasadora Francji w Polsce. Pierre Menat informował, że dekretem prezydenta Republiki Francuskiej [kończącego kadencję Jacques'a Chiraca] właśnie została Kawalerem Orderu Legii Honorowej.

"Mam zaszczyt przesłać Pani najszczersze życzenia z okazji tego wysokiego i w pełni zasłużonego odznaczenia. Proszę przyjąć Pani Prezydent wyrazy poważania oraz szczerej przyjaźni" - pisał ambasador.

Formalności dopełniał ostatni szczegół: zgoda prezydenta RP na przyjęcie Legii. To standardowa procedura stosowana wobec naszych obywateli odznaczanych przez inne państwa. Otoczenie Hanny Gronkiewicz-Waltz szacowało, że procedura potrwa dwa, trzy miesiące.

- Pałac Prezydencki występuje tu w roli bufora bezpieczeństwa, który ma ocenić, czy nie istnieją przeszkody natury etycznej, moralnej - wyjaśnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. - Jednak w przypadku osób powszechnie znanych,funkcjonujących
z sukcesem w życiu publicznym to raczej formuła kurtuazyjna.

Inaczej sprawy widzi Paweł Wypych: - Przy zagranicznych odznaczeniach nadawanych naszym obywatelom,pan prezydent ma ustawowo gwarantowane wyrażenie zgody - podkreśla. - Zdarzyło się, że Lech Kaczyński nie miał takiej woli, bo uznał, że nadane odznaczenie było zbyt niskiej rangi. Więc nie jest to automat.

Od trzech lat Kancelaria Prezydenta milczy. - Czy to rekord wśród oczekujących na uhonorowanie zagranicznymi odznaczeniami? - pytamy ministra Wypycha. - Nie mam takich danych - mówi. - Ale to faktycznie długo.Nie mogę niczego tu gwarantować, nie rozmawiałem na ten temat z panem prezydentem. Zgoda na przyznanie Legii Honorowej to tylko jego i wyłącznie jego kompetencja - kwituje minister.

Sama Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznaje, że z uwagi na upływ czasu nie potrafi zacytować z pamięci szczegółów uzasadnienia,które towarzyszy-
ło przyznaniu Legii Honorowej. Jak mówi, dostała je za "całokształt" działalności publicznej, jako prezes NBP, wiceprezes EBOiR.

-Wiem,że Lech Kaczyński bardzo osobiście traktuje temat odznaczeń - mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Ale w tym przypadku nie potrafię wczuć się w motywacje pana prezydenta. Legii Honorowej nie dostałam z jego woli. To była decyzja głowy innego państwa, którą powinien uszanować.

Choć minister Wypych przeczy tej wersji, politycy PO sugerują, że powodem opóźniania procedury są chłodne stosunki panujące między stołecznym ratuszem a ekipą Lecha Kaczyńskiego. Przypominają, że Gronkiewicz-Waltz podpisała szereg wniosków do prokuratury, których bohaterami byli współpracownicy Lecha Kaczyńskiego z czasów, gdy rządził Warszawą. Walczyła przed sądem o odebranie warszawskich nieruchomości Fundacji Prasowej "Solidarności", którą tworzyli politycy Porozumienia Centrum z Jarosławem Kaczyńskim na czele.

- Ta historia jak w soczewce pokazuje jedną z głównych cech obecnej prezydentury - mówi jeden z polityków PO. - Traktowanie spraw państwowych w kontekście prywatnych emocji.

I dodaje,że Hannie Gronkiewicz-Waltz nie pomagają też nazwiska pozostałych oczekujących Kawalerów. Wiosną 2007 r. prezydent Jacques Chirac wyróżnił bowiem francuską Legią byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza i ówczesnego posła PiS Pawła Zalewskiego, który po konflikcie z ówczesną szefową MSZ Anną Fotygą zyskał opinię partyjnego dysydenta (dziś jest eurodeputowanym Platformy).

- Poczekam po prostu, aż zmieni się prezydent - podsumowuje Gronkiewicz-Waltz. - Przy obecnym straciłam już nadzieję, myślę że ona wróci.
---

Jak powiedział Sikorski "prezydent może być niskiego wzrostu ale nie może być MAŁY". A ten jest bardzo mały, z wielkim ego - podwójnym.
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar Atom Head: Jak się wyświetlają "podobne" przy filmiku nr 2 to polecam piranię ,malutkiego skoczka pustynnego i "dramatic monster"...
  • awatar W Granatowych Kąkola: o jej śliczne maluchy:*:** dzień dobry:*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Reakcja Xylii na robienie zdjęć?

Patrz niżej.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
  • awatar Anukett: czy istnieje inne państwo które tak zmieniało granice jak my? i kto w świetle tego może się nazywać naprawdę Polakiem ?:)))
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anukett: wiele państw zmieniało swoje granice i chyba nie mniej niż my, choćby sąsiedzka Austria. Ale my nie podbijaliśmy innych państw, oni sami się pchali do nas. A kto jest Polakiem? Trudne pytanie. Dla wielu dzisiaj Wilno czy Lwów to czysta Polska, ale tylko im się tak wydaje. I jeszcze jedno: Polska była silna gdy nami rządził ktoś obcy: np. Jagiellonowie nie byli Polakami tylko Litwinami.
  • awatar Jaś-minek: Az sie plakac chce...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (7) ›