Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 19 marca 2010

Liczba wpisów: 12

nortus
 
Koszalin stolicą Jomswikingów?


Mało kto wie, że Koszalin był kiedyś stolicą Jomswikingów...

Autor: Aleksandra Grunt

Przeglądając książeczkę "Koszalin moja mała ojczyzna-zarys dziejów miasta" Eugeniusza Buczaka
natknąłem się na informację, o której mało kto wie.

Jako, że jest ona bardzo ciekawa, postanowiłem podzielić się nią z Wami (cytat za publikacją jak wyżej).

"Wikingowie wywodzili się z ludów norweskich, duńskich i szwedzkich.
Natomiast Jomswikingowie składali się głównie z ludów słowiańskich zamieszkałych na południowym brzegu Bałtyku. Najprawdopodobniej ich siedziba
znajdowała się gdzieś koło Koszalina. I to nie jest bajka,trudno bowiem nie wierzyć kronikarzowi koszalińskiemu Hakenowi, tak rzeczowemu w opisach
wydarzeń historycznych poczynając od średniowiecza. Tym bardziej, że wiele jego opisów potwierdziło się w rzeczywistości. Otóż pisze on w swojej kronice historycznej powstałej w XVIII w., a fakt ten potwierdza inny znany historyk koszaliński Fryderyk Schulz, który żył w okresie międzywojennym, że u podnóża Góry Chełmskiej, z jej zachodniej strony znajdował się gród zwany
Gardenhal. Haken gród ten wręcz utożsamia z jomswikingowską twierdzą zwaną Steestadt, którą szeroko opiewali poeci skandynawscy, pisząc, że jest potężna i bogata. Ów Steestadt jazywano też Jomsborg - twierdza Jomsów czyli Jomswikingów.


Szukając etymologii owego grodu Gardenhal Fr. Schulz pisze, że bezspornie wywodzi się ona ze słowiańskiego "gard", "gord" rosyjskie "gorod". Natomiast słowo "hal", "hol" pochodzi od nazwy pobliskiej góry "Golin", jak nazywali ją tutejsi Słowianie. Oznacza to, że ów Gardenhal/Gardenhol leżał przy górze Golin. Tego typu nazewnictwo nie jest wyjątkowe, ponieważ wieś Gorzebądź, czyli bądź przy górze, potwierdza regułę. W tym przypadku twórcy nazwy przypisali gród do góry, co oznacza gród przy górze, to jest Golinie,
Cholinie.

Rewelacją okazał się fakt potwierdzający, że ślady owego Gardenhol/Seestadt/Jomsburga przetrwały jeszcze do połowy XIX w. Otóż ślad
taki znajduje się na mapie niemieckiej z 1846r., na której zaznaczono gdzie ów gród się znajdował. Leżał on na wzniesieniu tuż obok Jamna, nad rzeką
wówczas Raduszką a obecnie Dzierżęcinką, około 3-4 od Koszalina. Na mapie miejsce to oznaczono napisem "schloss jamunder", czyli zamek jamneński. Być właśnie może, że ów zamek to miejsce, gdzie znajdowała się siedziba
Jomswikingów słowiańskich.

I nie sposób nie wspomnieć o najbardziej znanym Wikingu - Trygwasenie.

Otóż jego nazwisko dziwnie swojsko Brzmi - Try+gwa+sen. Oznacza to, że ów Wiking był synem Trygwa jako, że w Skandynawii dodatek "son/sen" dodawano do imienia ojca. W ten sposób Trygwa został Trygwasonem. Czyżby zatem wódz
Wikingów był synem Trygwa, to jest słowiańskiego bożka Tryglawa (Trzygłowy), którego z pewnością czczono na wybrzeżu środkowym? Potwierdza to słowo Try, które występuje w obu wyrazach oraz końcówka imienia Trygwasona - gwa (głowa). Podobieństwo w obu przypadkach jest tak duże, że trudno jest je pominąć tym bardziej, że jak przekazują pieśni skaldów, Trygwason przebywał
spory czas w Jomsborgu i razem z Jomswikingami walczył na Bałtyku przeciw rodzącej się Hanzie. Jego słowiańskie nazwisko winno rzmieć
Tryg(ło)wason.(...) Sądzić należy, że dalsze poszukiwania i badania historyków wyjaśnią tą zagadkę ostatecznie."


JJWspółpraca: Eugeniusz Buczak, "Koszalin moja mała ojczyzna - zarys dziejów miasta"

za: mmkoszalin eu
  • awatar Bezedura: Nie wiedziałam :-)
  • awatar zapytanko.pl: bardzo ciekawy post, można się czegoś nauczyć z rana :)
  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Historia Koszalina jest mi co nieco znana. Z tego co ja wiem to port słowiańskich Wikingów zwanych Jadźwingami znajdował się między obecnym Mielnem a Koszalinem. Właściwie to nie był port tylko miejsce postoju łodzi wiosłowo-żaglowych. Mieścił się on na piaszczystej plaży a łodzie były wyciągane na ląd za pomocą wielkich kołowrotów. W tym miejscu Bałtyku jest duża płycizna i ona uniemożliwiała pościg małych łodzi Jadźwingów przez kutry i szkunery kaprów duńskich czy szwedzkich, bo polscy kaprowie w te tereny Bałtyku się nie zapuszczali. Miłego dnia życzę a i pozdrowienia dla Xylii od Tygrysa.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Przez lata wątpiono, czy Rosyjski Łunochod był na księżycu czy to tylko polityka była.
Okazuje się, że była i Łunochod się odnalazł.


--
Kanadyjski badacz znalazł na udostępnionych przez NASA zdjęciach Księżyca radziecki automatyczny pojazd terenowy Łunochod 2, dostarczony na powierzchnię Srebrnego Globu 37 lat temu - poinformował Uniwersytet Zachodniego Ontario w mieście London.

Pracujący tam naukowiec Phil Stooke wykrył na zdjęciach najpierw ślady kół Łunochoda, a następnie sam pojazd , widoczny w postaci drobnej plamki. Fotografie te wykonał z wysokości około 50 kilometrów funkcjonujący od ubiegłego roku amerykański sztuczny satelita Księżyca Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO).

Łunochod 2 był elementem blisko pięciotonowego próbnika Łuna 21, który wylądował na Księżycu 16 stycznia 1973 roku czasu moskiewskiego (lub 15 stycznia czasu Greenwich). Pojazd przejechał po powierzchni Srebrnego Globu 37 kilometrów, a jego rekordu nie pobiły amerykańskie automatyczne łaziki, które w ciągu ostatnich kilkunastu lat
wylądowały na Marsie.

Łunochod 2 mógł ten dystans jeszcze wydłużyć, ale po zjechaniu na dno krateru ugrzązł i zanieczyścił
pyłem dostarczające mu energii baterie słoneczne, które wkrótce odmówiły posłuszeństwa.

dgp
  • awatar kokosowy'bananek: Ja mysle, że pierwszymi i tak byli polscy politycy :p
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: mowa, ale te dzidzie już w średniowieczu kolonizowali księżyc na miotłach, ale widać wygonili ich stamtąd i wrócili zatruwać życie Ziemianom.
  • awatar magko: można zrobić krok dalej i podważyć istnienie księżyca;) ale następny krok byłby już chyba zbyt abstrakcyjny:)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Jest sobie taka jedna dzielnica w miasteczku, która zwie się Pogodno.

Zielona, willowa dzielnica poniemiecka. Kiedyś bardzo prestiżowa, później wyrosła jej konkurencja w postaci West Endu.

W polskim Szczecinie Pogodno stało się symbolem prestiżu i bogactwa a nawet nowobogactwa.
Dzielnica willowa, później zabudowa kamienicami ale o wysokości max. 2-3 pięter. Zachowano mniej więcej charakter dzielnicy poniemieckiej.
Wokół dzielnica otoczona wysokimi dzielnicami Zawadzkiego i Kalinami. Oaza zieleni i spokoju.

Do 1945 tereny na wschód od ul. Traugutta nosiły nazwę (niem.) Ackermannshöhe("Wzgórze Ackermanna")
na cześć ówczesnego nadburmistrza  miasta. Część pomiędzy obecnymi ul Czorsztyńską i Poniatowskiego
nosiła nazwę Braunsfelde ("Pole Brauna"), a obszar dzisiejszego os. Somosierry - Schönau ("Piękność").
Na osiedlu znajduje wiele terenów zielonych. Dzielnica ta znajduje się blisko centrum miasta, jednocześnie sąsiadując z Parkiem Kasprowicza -  największym kompleksem parkowym w mieście.
W starszej części Pogodna - dzielnicy willowej dominują budynki wybudowane na początku XX wieku, w dalszej części przechodzi ono w dzielnicę z typowymi budynkami społecznymi wybudowanymi w latach 30.
Na terenie dzielnicy znajdują się oddziały Uniwersytetu Szczecińskiego, w tym budynek Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania. W dalszym ciągu ulicy Żołnierskiej w dawnych koszarach Armii Czerwonej znajdują się budynki Akademii Morskiej, Pomorskiej Akademii Medycznej, Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego
a także Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu.A także
stadion Pogoni.
 

nortus
 
W Szczecinie noc konfesjonałów


Spowiedź przez całą noc - taką możliwość będą mieli wierni w Szczecinie na początku kwietnia.

Noc konfesjonałów to akcja zainicjowana w 2007r  w Chicago i Nowym Jorku. Teraz również na życzenie metropolity szczecińsko-kamieńskiego abp. Andrzeja Dzięgi odbędzie się w Szczecinie.
Katedra pw. św. Jakuba w Szczecinie

W ten sposób pasterz Kościoła rzymskokatolickiego na Pomorzu Zachodnim chce uczcić Wielki Piątek i piątą rocznicę śmierci Jana Pawła II. W tym roku oba wydarzenia przypadają w ten sam dzień, czyli 2.kwietnia.

To również czas bezpośredniego przygotowania do Świąt Wielkanocnych. W trzech kościołach: Bazylice Archikatedralnej pw. św.Jakuba Apostoła, Bazylice św. Jana Chrzciciela
oraz w Kościele pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny na Osiedlu Słonecznym

księża będą spowiadać od 22.00 do 6.00 rano.

Noc konfesjonałów odbędzie się w nocy z 1 na 2 kwietnia i z 2 na 3 kwietnia.



Zmieniłem tytuł wpis. Ciekawe o czym pomyślałeś/pomyślałaś czytają by spędzić noc z księdzem?
Taki tytuł dali dziennikarze na wp pl
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Dziś w Sądzie Rejonowym w Stargardzie zakończył się ponowny proces, w którym o molestowanie seksualne małoletniej oskarżony był 34-letni Roman B. ze Szczecina, zawieszony w posłudze ksiądz katolicki.

Roman B. od 21 czerwca 2008 r. siedzi w areszcie. Areszt został zaliczony na poczet kary pozbawienia wolności.


Kara została znacznie złagodzona. Ksiądz tym razem dostał 4,5 roku więzienia, 4-letni zakaz pracy z małoletnimi. Musi ponieść koszty procesu i opłaty sądowe. Przedłużony został mu areszt do 21 czerwca 2010 r., kiedy to miną dokładnie 2 lata, odkąd w nim siedzi.

W lutym 2009 r. stargardzki sąd skazał Romana B. na 8 lat więzienia i 5 lat zakazu wykonywania zakazu pedagoga oraz koszty i opłatę.

Cały ponowny proces przebiegał za zamkniętymi drzwiami. Dziennikarze nie zostali wpuszczeni nawet na ogłoszenie wyroku. Został on ujawniony dopiero po jego uzasadnieniu i opuszczeniu sali rozpraw przez strony.

Oskarżony został uznany winnym zarzucanego czynu - mówi sędzia Halina Waluś, prowadząca sprawę. - Sąd skrócił okres przestępczego działania przyjmując, że trwał on nie od początku 2006, lecz od czerwca 2006 r. do lipca 2007 r. oraz że Roman B. miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem.
gs24
---
wniosek prosty. skoro z 8 lat obniża się wyrok do 4,5 roku to działajcie dalej bracia - tyle dzieci czeka na was.
Jak można pedofilom obniżać karę z zbrodnie seksualną na dziecku.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Wady prezydenta: Powolny i niesamodzielny

W ocenie większości Polaków (74%) *największym atutem Lecha Kaczyńskiego jest przywiązanie do tradycji i wartości narodowych* Badani krytycznie oceniają jednak dynamizm i energiczność działania prezydenta.
*Tylko 22% badanych uważa,że Kaczyński jest politykiem samodzielnym*  

CBOS z powodu kończącej się pięcioletniej kadencji
Lecha Kaczyńskiego zapytał Polaków, jak oceniają obecnego prezydenta, jaką opinię mają o nim jako o polityku, co sądzą o jego osobie i stylu sprawowania urzędu prezydenta.

Z ocen Polaków można wnioskować, że ostatni okres działalności Lecha Kaczyńskiego jako polityka nie należy do najbardziej udanych w jego karierze. Od przeszło dwóch lat Lech Kaczyński jest oceniany przez Polaków raczej krytycznie, a w nastawieniu do jego osoby przeważa nieufność.

Największym i dostrzeganym przez zdecydowaną większość badanych atutem Lecha Kaczyńskiego jest przywiązanie do tradycji i wartości narodowych. Tę cechę prezydenta akcentuje aż trzy czwarte Polaków (74%).

Najbardziej negatywnie Polacy ocenili sposób działania obecnego prezydenta i jego dynamizm. Aż 80% badanych uznało, że Lech Kaczyński jest zbyt powolny, za mało energiczny w swych działaniach, a tylko co ósmy respondent (12%) pozytywnie ocenił jego aktywność i sprawność działania.

Jak wynika z sondażu, zaletą Lecha Kaczyńskiego jest jego uczciwość osobista, choć w tej kwestii badani są już mniej jednomyślni. Cechę tę - według sondażu - przypisuje prezydentowi prawie co drugi respondent (49%), w mniejszości są osoby mające w tym względzie odmienną opinię (19%), ale relatywnie duża część badanych (32%) nie podejmuje się oceny w tym wymiarze.

Jak wynika z badania, niemal tyle samo badanych docenia, co kwestionuje walory intelektualne prezydenta - zdaniem 45% badanych Lech Kaczyński jest człowiekiem inteligentnym, a w opinii 47% - nie wyróżnia się inteligencją.


Raczej negatywnie niż pozytywnie oceniane są kompetencje Lecha Kaczyńskiego jako głowy państwa. Dwie piąte ankietowanych (40%) uważa, że urzędujący prezydent ma odpowiednią wiedzę i umiejętności, aby sprawować tę funkcję, a trochę więcej osób (45%) zarzuca mu niekompetencję.

Negatywne noty wyraźnie przeważają w ocenie konsekwencji i efektywności działań podejmowanych przez prezydenta.
Prawie połowa badanych (49%)- jak pokazuje sondaż - postrzega Lecha Kaczyńskiego jako polityka niekonsekwentnego, którego działania cechuje brak stanowczości i jasno sprecyzowanych celów, a 36% badanych uważa, że jest konsekwentny i stanowczy w realizacji swoich planów.

W przekonaniu połowy ankietowanych (51%) prezydenta charakteryzuje nikła wrażliwość społeczna i - zdaniem tej grupy - tak naprawdę nie interesują go problemy i los zwykłych ludzi. Niespełna co trzeci respondent (30%) uważa, że Lech Kaczyński rozumie problemy przeciętnych obywateli i troszczy się o ich los.

Według ponad połowy badanych (54%) Lech Kaczyński jako prezydent nie cieszy się szacunkiem Polaków, odmiennego zdania jest co trzeci respondent (34%).

Badanie wskazuje, że większość respondentów ocenia, że sprawując urząd prezydencki Lech Kaczyński kieruje się przede wszystkim swoim interesem politycznym (56%). O ponad połowę mniej ankietowanych ma przeciwne zdanie na ten temat i uważa, że Lech Kaczyński jest mężem stanu, który przedkłada dobro kraju nad własne korzyści polityczne (26%).

Opinie o Lechu Kaczyńskim okazują się krytyczne również w wymiarze wizerunkowym. W opinii prawie dwóch trzecich ankietowanych (64%) prezydent nie ma umiejętności przekonywania do swoich racji; przeciwnego zdania jest niespełna co czwarty respondent (23%). Prawie dwie trzecie badanych (65%) uważa, że Lech Kaczyński jako prezydent wypowiada się niejasno i unika konkretów. O tym, że jego wypowiedzi są konkretne i wygłaszane w sposób odpowiedzialny, jest przekonany tylko co czwarty ankietowany (24%).

CBOS podaje, że obecny prezydent jawi się Polakom jako polityk niesamodzielny, dający sobą powodować (62%); o jego samodzielności jest przekonanych 22% badanych. Jednocześnie - według CBOS -jest postrzegany jako prezydent "partyjny", faworyzujący w swoich decyzjach oraz działaniach tylko jedną partię-PiS (64%).O jego ponadpartyj-
ności przekonana jest nieco ponad jedna piąta ankietowanych (22%).

Prawie dwie trzecie badanych (64%) ma do prezydenta raczej krytyczne nastawienie, tylko niespełna co trzeci (32%) postrzega go w korzystnym świetle.

PAP

www.dziennik.pl/(…)Wady_prezydenta_Powolny_i_niesam…
 

nortus
 
  • awatar Stixi: Z przyjemnoscia slucham piosenki Lukasza :) i odkrylam...wpisik dotyczacy Pogodna;) Milego wieczoru zycze Tobie i Xiezniczce...Stixi juz sobie zasnal
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Stixi: Pogodno - początek serii - kolorowych snów :)
  • awatar Bezedura: @Golden Arrow: Nie wszystkie i dopiero wtedy, gdy zapomnimy, że były naszymi marzeniami ;-D
Pokaż wszystkie (3) ›