Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 10 marca 2010

Liczba wpisów: 14

nortus
 

Tak źle to się jeszcze nie czułem i nie bardzo wiem co zrobić, więc pójdę do łóżeczka.

Xylia zła bo nie może wyjść na balkon, bo mi jest zimno więc dzisiaj musi siedzieć w domku.

Pozdrawiam serdecznie
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Dostałem receptę w poniedziałek na jakiś lek, którego w aptece oczywiście nie było.
Lek kosztuje 5,60 zł a tez zastępczy - 11 zł.
Ale dobra, najważniejsze żeby działał.
Ale nie działał i po wielkiej awanturze w przychodni (o tym będzie inny wpis - dłuższy)
poszedłem dzisiaj znowu na zakupy medykamentów.

Pani doktor bardzo zdziwiona, że aptekarz powiedział, że on w życiu takiego leku nie widział
i sprzedał inny ale o podobnym składzie ale najgorsza wersja medyczna (na bazie jakiejś inne soli i jest trudno wchłanialny przez organizm (wg wyjaśnień lekarza, ja się nie znam).
Później rozmawiamy i pyta się: ten wysoki łysy facet - odpowiadam tak, to ją nie dziwi ten ssss.... taki jest. Zarobił, zamiast 5,60 - 11 zł.
Tylko że efekt nieodpowiedni.

Dzisiaj obszedłem 4 apteki, nigdzie nie ma tego lekarstwa, o przepraszam jest w jednej ale zamiast 3,80 kosztuje prawie 30 zł. Taki lek opłaca się handlować a nie refundowane grosze.

W efekcie zamówiłem i muszę drugi raz iść do apteki.

Uwaga dla Szczecinian: omijajcie tego faceta w aptece na Warcisława róg Przyjaciół Żołnierza. Kobiety są tam bardzo miłe i uczynne ale ten facet naciąga ile się da. A żeby było śmieszniej w innej aptece dzisiaj pokazałem lek, który mi dał to aptekarka parsknęła śmiechem: to przecież nie jest ten sam lek, i sprzedał  bez recepty. Ale receptę miał w ręku.

Gdyby to byłe lekarstwa po 100 zł to w każdej aptece by leżały ale sprzedawać za 4-5 zł? Szkoda fatygi. Skurwiele wydrwigrosze, zerujące że człowiek chory nie ma ochoty biegać po aptekach.

I jeszcze jedna uwaga: jeżeli ja potrzebuję np. 6 tabletek a w opakowaniu jest 10 czy 20 to muszę kupić całe opakowanie i resztę wyrzucić.
Jeżeli biorę lek przez 30 dni a w opakowaniu jest 28 tabletek to muszę wyrzucić 26 tabletek - ale przecież ja za to płacę.

A w Holandii np. jeśli chory potrzebuje 3 tabletki to apteka sprzedają 3 tabletki a nie całe opakowanie 20 szt. Pomijam już fakt, ze chory nie dostaje recepty tylko zlecenie od lekarza idzie bezpośrednio do wybranej przez pacjenta apteki. I tam sobie gostek i odbiera tylko tyle tabletek ile potrzebuje a nie ile jest a opakowaniu, by firmy i aptekarze zarabiali a chorzy wyrzucali do śmieci.
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: żerują bo wiedzą że nie mamy wyjścia
  • awatar Anukett: @Hugs/d.Wieprzny: właśnie, chociaż ja mam dobrą lekarkę i przepisuje mi dobre tanie leki niestety w aptekach znajomości nie mam i różnie to bywa
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anukett: dokładnie, dlaczego mam płacić 30-50 zł jeżeli przysługuje mi również dobry lek za 5 zł ? Żeby aptekarz kupił sobie kolejny nowy samochód?
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Zobacz wideo!

najgłupszy kierowca świata! Znasz go?

Droga płaska jak stół, nagle autorów naszego filmu wyprzedza dziwny samochód. Nie ma szyb, jest cały pognieciony - auto najpewniej po dachowaniu a pędzi na złamanie karku jakby nigdy nic. Po krótkim pościgu oko kamery widzi kierowcę tego cudaka. Facet wygląda dziwnie znajomo…





Debil to mało powiedziane.
 

nortus
 
A i specsłużby będą miały pretekst do żądania większych uprawnień.
--


Oficerowie BOR ratowali prezydenta

Nieudany zamach na Kaczyńskiego

(  fot. SE.pl)

Chwile grozy przeżył prezydent Lech Kaczyński w centrum Warszawy. Gdy tylko wysiadł z limuzyny, w jego kierunku ruszył agresywnie zachowujący się mężczyzna. Trzymał czerwoną różę i tajemnicze pudło opakowane w kolorowy papier. Na szczęście oficerowie BOR zareagowali błyskawicznie.

Ochroniarze prezydenta natychmiast zasłonili Lecha Kaczyńskiego swoimi ciałami - relacjonuje "Super Express". Odprowadzili też natręta na bezpieczną odległość.

Czy prezydentowi coś groziło? "Mogę uspokoić, że zagrożenia nie było. Zatrzymaliśmy mężczyznę, który, jak się później okazało, chciał tylko przedstawić prezydentowi swoje racje" - uspokaja Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik BOR. "Na prośbę Lecha Kaczyńskiego został wysłuchany i wypuściliśmy go" - dodaje.

"Super Express" ochrzcił niedoszłego zamachowca z różą mianem "terrorysty-florysty".

---

ha ha ha ha ha ha ha


A dlaczego nie siedział on w swojej lymuzynie :D

dgp / se
 

nortus
 

Młodzieżówka PO postanowiła odpowiedzieć na słowa Jarosława Kaczyńskiego z weekendowego kongresu Prawa i Sprawiedliwości.

Prezes PiS mówił:"Plaże Egiptu,Tunezji są dzisiaj zaludnione przez Niemców, Francuzów, Anglików, po części też Rosjan i Czechów. Polaków tam niezbyt wielu. W 2020 roku muszą być tam miliony Polaków! Polacy muszą mieć prawo do wypoczynku!".

Młodzi z PO postanowili już teraz zachęcić Jarosława Kaczyńskiego do wyjazdu

film:

wiadomosci.gazeta.pl/(…)Prezes_PiS_dostal_bilet_do_…
  • awatar W Granatowych Kąkola: załatwili go:D:D:D:DD:D
  • awatar KALIPSO: Byłam w Egipcie chętnie bym tam została :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @KALIPSO: to może pojedzemy z nim? nawet mogę za niego zapłacić. też milutko wspominam Egipt, historię, magię, piasek, cieplutka woda, świetny hotel, rafy, drinki, wykłócanie się i targowanie i ...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Nietypowa dyskoteka bez muzyki i szaleństw

(Małgorzata Skowrońska, gw)


- Zaczęło się od prowokacji, bo bez niej trudno zwrócić uwagę współczesnego człowieka - mówi o. Wiesław Baniak z zakonu guanellianów i zaprasza młodych ludzi na... dyskotekę


Guanellianie w Małopolsce są mało znani, choć działają tutaj od kilku lat. Dom w Skawinie otworzyli dopiero w ubiegłym roku (wcześniej jedynie wynajmowali mieszkanie). Szanse na to, by zrobiło się o nich głośno, wzrosły, gdy zaprosili młodych ludzi na... dyskotekę. Nietypową, bo bez
muzyki, hałasu i szaleństw.

- Pomysł wziął się z Włoch. W Como naprzeciwko kościoła jest dyskoteka. Młodzież bawi się tam do rana. Zdarza się, że przy alkoholu i narkotykach - mówi o. Baniak.


Zakonnicy postanowili sprowokować bywalców dyskoteki: otworzyli kościół w nocy, a w drzwiach wystawili Najświętszy Sakrament. - Początkowo młodzi ludzie wychodzący z klubu dziwili się, że w nocy kościół jest otwarty.
Niektórzy wchodzili z ciekawości i zostawali, by coś przemyśleć. Tak powstał projekt "Dyskoteka ciszy", z którym startujemy w Polsce - opowiada zakonnik.

Dyskotekowy pomysł guanellianów dobrze oceniał Jana Paweł II. "To wspaniałe pójście pod prąd panującej modzie, proponujące dyskotekę ciszy, gdzie można spotkać Jezusa jako spotkanie serca z sercem" - pisał papież do zakonników.

- Nasze dyskoteki mają działać jak odtrutka. Żyjemy w takim biegu i stresie, że brakuje nam czasu na posłuchanie siebie. Spotykamy się w każdą pierwszą sobotę miesiąca, by dać sobie taką szansę - mówi o. Baniak.

Każda dyskoteka rozpoczyna się od fragmentu Pisma Świętego. Potem jest czas na milczenie,rozważanie
Nocne czuwanie kończy się mszą. Guanellianie
zapraszają na dyskotekową ciszę w pierwsze piątki miesiąca do Skawiny (Centrum Don Guanella, ul. Leśna 5). Początek o godz. 21, zakończenie o
godz. 6.


--
Ciekawa propozycja. Czemu nie?
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: w dawnych czasach po balu szło się rano do kościoła czyżby wracały stare czasy
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Hugs/d.Wieprzny: od ręki rozgrzeszenie? zanim żona wtłucze wałkiem :D
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: @Nortus & Xylia: nie jerzy walldorff absolwent poznańskiego marcinka wspomina jak po balach w hotelu bazar rano koledzy biegli do pobliskiego kościoła św marcina stąd ten mój dopisek
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Choć nie żyje, nie chcą go odwołać z funkcji


Nieżyjący radny niewielkiej gminy Lyski w powiecie
rybnickim na Śląsku nadal formalnie pełni swój mandat. Radni nie zgodzili się na wygaśnięcie mandatu, bo w gminie musiałyby odbyć się wybory uzupełniające. Zamierzają to zrobić dopiero na następnej sesji.

Podobną decyzję radni Lysek podjęli podczas ostatniej sesji w sprawie innego radnego,skazanego
prawomocnym wyrokiem za jazdę po pijanemu. Również w tym przypadku samorządowcy chcą wygasić mandat dopiero 16 marca,kiedy-zgodnie z przepisami
-nie trzeba już będzie przeprowadzać wyborów.

W środę mija ostateczny termin, kiedy możliwe jest w tym roku ogłoszenie wyborów uzupełniających
w gminach do 20 tys. mieszkańców, w których wybory są większościowe.


W radzie gminy w Lyskach większość ma Ruch Autonomii Śląska, w opozycji jest Stowarzyszenie "Sumina" Na Rzecz Odnowy i Rozwoju Górnego Śląska. Jak powiedział przewodniczący Rady Gminy  początkowo oba ugrupowania umówiły się, że wygaszą mandaty radnych w takim momencie, by nie
było wyborów. Radni opozycji wnioskowali jednak o nadzwyczajną sesję, by wygasić mandaty wcześniej.

- Wybory uzupełniające oznaczałyby dodatkowe koszty i problemy organizacyjne, a nowi radni - ze względu na krótki czas, jaki pozostał do
właściwych wyborów - raczej nie wnieśliby wiele do prac rady, przyznając, że o niewygaszeniu mandatu zmarłego radnego zdecydowała polityka.
Radni nie wygasili mandatów stosunkiem głosów 7 do 6.

Mandaty mają zostać wygaszone podczas najbliższej
zwyczajnej sesji, 16 marca, a to oznacza, że wyborów uzupełniających do rady w Lyskach nie
będzie. Ordynacja wyborcza stanowi, że nie przeprowadza się ich, jeżeli musiałyby się odbyć w okresie sześciu miesięcy przed zakończeniem kadencji rad.

Ostatnie wybory uzupełniające mogą być przeprowadzone 9 maja. Ponieważ jednak pierwsza czynność wyborcza (podanie do wiadomości publicznej zarządzenia wojewody) musi nastąpić najpóźniej w 60. dniu przed dniem wyborów, mogą one być zarządzane nie później niż 10 marca.

---
To dziwny kraj, prezydent miasta może rządzić z więzienia, pijany może rządzić i widać zmarły również.
Jak napisałem w tytule, pisałem o tym kiedyś i Orionblues też pisał jak Amerykanie wybrali zmarłego na burmistrza, chociaż wiedzieli że nie żyje ale byli tak przyzwyczajeni do niego ...
 

nortus
 

www.hooverdambypass.org

 
Jeszcze w tym roku na granicy stanów Arizona i Nevada otwarty zostanie jeden z najbardziej malowniczych mostów na świecie - Hoover Dam Bypass. Jego wielkie betonowe łuki wznoszą się 270 metrów nad lustrem rzeki Kolorado, a widoki z niego przyprawiają o zawrót głowy!


Most powstaje pół kilometra na południe od słynnej Zapory Hoovera. Jego robocza nazwa Hoover Dam Bypass (dosłownie: Objazd Zapory Hoovera) skrywa w sobie odpowiedź na pytanie, po co stawiać tak kosztowna konstrukcję w niezwykle głębokim kanionie.

Otóż droga biegnąca na górze tamy jest obecnie za wąska dla ruchu samochodowego. Zaporę budowano w latach 1931-1936, wtedy jeden pas ruchu w każdą stronę był wystarczający. Wysoka na 224,1 metra tama stała się symbolem wychodzenia USA z kryzysu gospodarczego, spowodowała też rozwój Arizony i Newady, zwłaszcza takich miast jak Phoenix i Las Vegas, do których dostarcza prąd z umieszczonej w zaporze elektrowni wodnej.

To właśnie dynamiczny rozwój demograficzny tych dwóch miast znajdujących się w sąsiednich stanach spowodował wzrost ruchu kołowego na autostradzie U.S. Highway 93. Zapora Hoovera stanowi wąskie gardło na tej trasie. Problemem nie jest tylko liczba pasów, ale dojazd do zapory szeregiem serpentyn. Duża ilość łuków, niewielkie pole widzenia powoduje masę wypadków, a w momentach
szczytowych na zaporze tworzą się gigantyczne korki. Nie pomogły rozwiązania tymczasowe, takie jak przeniesienie ruchu ciężarówek na inne trasy. W końcu władze obu stanów w połączeniu z Federalną Administracją Autostrad postanowiły wybudować nową przeprawę.


Do budowy mostu zmusiły też nowe przepisy dotyczące bezpieczeństwa, jakie wprowadzono w USA po atakach z 11 września. Tama jako obiekt strategiczny może być celem zamachów bombowych. Jednak trudno ją chronić, gdy odbywa się
na niej ciągły ruch samochodowy. Dlatego po wybudowaniu Hoover Dam Bypass ruch kołowy na zaporze zostanie na zawsze zamknięty.

Most powstaje nad niezwykle głębokim kanionem rzeki Kolorado.Budowany jest w technice mieszanej - betonowo-stalowej. Z betonu są dwa, równoległe łuki oraz słupy,stanowiące główny zrąb konstrukcji
opierające się na kamiennym podłożu kanionu. Natomiast ze stali wykonane są poprzeczne belki spinające łuki oraz platforma jezdni. Ten rodzaj konstrukcji dla tej lokalizacji był najtańszym i najbardziej optymalnym rozwiązaniem.

Budowa mostu ruszyła w 2006 roku, a zakończona zostanie w listopadzie tego roku. Prace byłyby ukończone już dwa lata temu, jednak na wczesnym etapie prac wichura zwaliła olbrzymi dźwig, który wynosił ludzi i materiały nad kanion. Nikt nie ucierpiał, ale rozbiórka dźwigu w niezwykle trudnych warunkach i montaż nowego, wywołała wielomiesięczne opóźnienie.

Most będzie miał 579 metrów długości, a jego główne przęsło osiągnie 330 metrów rozpiętości. Kiedy będzie ukończony stanie się pierwszym
betonowo-stalowym łukowym mostem w USA. Ponieważ większość kierowców przejeżdżająca przez most nie będzie mogła zobaczyć Zapory Hoovera projektanci przewidzieli parkingi po obu stronach przeprawy. Dzięki temu każdy będzie mógł zostawić samochód i przejść pieszo do platformy widokowej na moście, z której będzie roztaczać się widok na kanion, Zaporę Hoovera oraz ciągnące się za nią sztuczne jezioro Mead.

Na nowym moście spodziewa się ruchu samochodowego w liczbie 17 tys. samochodów i ciężarówek dziennie. Przewiduje się, że w ciągu następnych 20 lat liczb ta wzrośnie o połowę.

Most kosztował 240 milionów dolarów.Zaprojektowało
go konsorcjum firm: HDR,Inc.T.Y.Lin International oraz Sverdrup Civil, Inc.


wolf    bryla pl
 

nortus
 

SPA Dąbie rozszerzyło tabor o dwanaście nowoczesnych autobusów: cztery krótkie Solarisy Urbino 12 i osiem niskopodłogowych przegubowych Solarisów Urbino 18.

Pojazdy są jeszcze przygotowywane w bazie firmy. Cztery krótsze modele miały już wmontowane automaty biletowe, natomiast w pozostałych przegubowcach trzeba je zainstalować. Koszt takiego urządzenia to ok. 30 tys. zł netto.

Kiedy zostanie to skończone, po niedzieli powinny wyruszyć do eksploatacji. Trwa ustalanie, na jakich trasach będą jeździły określone modele. Pewne jest, że przegubowce mają obsługiwać linie pospieszne.

- Uzgadniane są wszystkie te szczegóły, ponadto czekamy na informacje w sprawie sprzedaży biletów
ponieważ to ZDiTM będzie eksploatował automaty. Kiedy wszystko zostanie ustalone, pasażerowie będą mogli kupić bilet w pojeździe.

Jest taki zamierzenie, by autobusy wyposażone w te urządzenia jeździły na stałych trasach. Wtedy pasażerowie będą mieli pewność, w którym autobusie skorzystać z takiej możliwości.
gs24
---
niestety Dąbie obsługuje tylko prawobrzeże, ale na początek ...
  • awatar Anukett: ekm ... w Zielonej Górze automaty do biletów w autobusach są już dawno :) wygodne, tylko trzeba pamiętać o bilonie ;))
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Guderian: w Szczecinie jest mobilet czyli bilet przez komórkę, z którego korzystam i fajna sprawa jest. ale mało popularne i mało reklamy o tym. próbowano wprowadzić karty jakieś ale nikt nie był zainteresowany (łapówek nie dawali? ) Dla turystów powstałą jakaś karta turystyczna ale biletów nie można nią kupować.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anukett: no widzisz, a taka metropolia, w skład której wchodzi i Stargard, i Świnoujście i Berlin i chyba też Poznań (ha ha ha) dopiero wpadło na pomysł żeby kupić, jako eksperyment, 12 automatów biletowych. Rewolucja równa tej francuskiej.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Wenecja przy ulicy Kolumba?
Szczecin ma szansę na wodne serce miasta

(Anna Miszczyk, gs24)

Są pomysły na zagospodarowanie okolic ulicy Kolumba. Aby ta część miasta zaczęła się rozwijać, musi zostać ograniczony tutaj ruch kołowy.


Tak mogłyby wyglądać okolice ulicy Kolumba.


Z inicjatywy Eko Parku, firmy, do której należy kilka nieruchomości przy ul. Kolumba, zorganizowano warsztaty dla projektantów.

- Jesteśmy zainteresowani zagospodarowaniem całego tego terenu, bo wtedy nabierze on walorów, stanie się atrakcyjny - mówi Tomasz Skórczyński,
dyrektor pionu inwestycji Eko Parku.

Jak bardzo atrakcyjna może być ulica Kolumba, pokazały cztery szczecińskie zespoły projektantów, które wzięły udział w warsztatach.

---
nie powiem fajnie by było gdyby coś takiego powstało w Szczecinie. Ale za rządów Polaków to niemożliwe.

Tzw. Wenecja szczecińska jest cudownym i magicznym miejscem, ale zniszczonym. Do dzisiaj stoją tam ruiny przedwojennych fabryk nad samą rzeką, dla których Odra była środkiem transportu.
  • awatar KALIPSO: A kiedyn to będzie tak pięknie ,to napewno z drugiej strony nadbrzeza.. niech budują to szybko , bardzo mi się podoba . i tamta strona jest taka zaniedbana ,było by gdzie spędzać czas ..
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @KALIPSO: Łasztownię niby mają zagospodarować, fajnie by było gdyby i Wenecję zrobili.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
są najlepszym lekarstwem na wszystkie (prawie) dolegliwości.

A ponieważ zdycham, i nie mogę oddychać, więc poszukuję chętnych od ręki za okłady.
Pokaż wszystkie (14) ›
 

nortus
 

Xylia zła, że dzisiaj nie mogła wyjść na balkon ale się przeprosiła i nawet dała się pobawić, tylko ja jestem trupem dzisiaj.
A teraz właśnie położyła się na mojej pidżamie (zakładam ją tylko gdy jestem chory, bo normalnie śpię bez) i sobie udeptuje legowisko.
Depcze, depcze i patrzy się kątem oka na mnie jaka będzie moja reakcja.
Przecież wie, że może robić wszystko poza wchodzeniem na stół.
Ale ta jej mina, jak tak spode łba patrzy się tymi zielonymi oczkami i ugniata legowisko...
słodkie maleństwo.




Kochany kociak :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Racjonalista: jak się nauczysz coś więcej pisać to się odezwij, a to kasuję.
  • awatar Stixi: Ojej Nortusku kuruj sie i wracaj nam jak najszybciej do zdrowia /dobry grzaniec na rozgrzewke i...hop do lozka :)/ Machamy lapkami na Dobranoc:*
  • awatar Beati: Twoja śpi na pidżamie a mój potworzasty na moim kocu :) koty zawsze wybierają sobie najlepsze miejsce do spania ;)
Pokaż wszystkie (6) ›