Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 27 lutego 2010

Liczba wpisów: 12

nortus
 

Za oknem pięknie świeciło, teraz słoneczko uciekło.

Xylia jak zawsze ranek zaczęła od zwiedzania balkonu ale coś ją wystraszyło i zwaliła kwiatki z parapetu.
I teraz wchodzi tylko na brzeg balkonu, gdy otworzę drzwi.

Czy ktoś może podać mi kaweczkę?
Z góry dziękuję - oooo, właśnie Xylia niesie w mordce kawałek wołowinki dla mnie na pocieszenie
:D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Kształt parówki jest niebezpieczny dla dzieci. Lekarze z USA: powinniśmy go zmienić

Amerykańcy lekarze uważają, że hot-dogi mogą być niebezpieczne dla dzieci, mogą nawet spowodować śmiertelne zadławienie. Dlatego, według nich, kształt parówek powinien zostać zmieniony.

Parówki mogą wywołać zadławienie u dzieci - ostrzegają lekarze z USA.

Ostrzeżenie przed hot-dogami znalazło się w najnowszym raporcie Amerykańskiej Akademii Pediatrii - organizacji skupiającej lekarzy dziecięcych w Stanach Zjednoczonych.

Lekarze ostrzegają, że nie tylko zabawki mogą spowodować śmiertelne zadławienie się przez dzieci. Należy uważać także na żywność. W USA co roku odnotowywanych jest około 70 takich przypadków, a kilkanaście tysięcy dzieci trafia z tego powodu na pogotowie.

Co piąty przypadek śmiertelnego zadławienia powodują hot-dogi. Na liście niebezpiecznych artykułów są także cukierki oraz winogrona.

Dr Gary Smith, jeden autorów raportu przekonuje, że producenci żywności powinni zmienić kształt swoich produktów, aby zmniejszyć ryzyko zadławienia.

gs24
---
to może zróbmy parówki kwadratowe, 5x5 cm.
Cukierki też. A inne kiełbasy - przecież myśliwską też można się zadławić?
Jak widać  ie tylko unia ma pomysły.
 

nortus
 


Takie zdjęcie gs24 dostało od Internauty Mrówy. Pewnie już niedługo po tym śniegu nie będzie ani śladu.


Alarm gs24

Zasypana po dach śniegiem taksówka stoi w podwórku przy al. Wyzwolenia.

- Taksówkarz chyba dłuuuuugo czekał na klienta :) - skomentował autor zdjęcia.

:D :D :D
  • awatar Zenia&Emilia: ahaha, ale przegięcie :D
  • awatar amator.fotografii: w kaliszu takie śniegowe wysepki to norma dziesiątki aut tak stoi a drogowcy odgarniając śnieg bawili się w chowanego mówiąc "a teraz Ty zgadnij który to Twój samochód" :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @amator.fotografii: no widzisz, możesz być uczynny i grzeczny i odśnieżyć samochód sąsiadowi :D a ktoś inny Tobie odśnieży autko - sama kultura i stosunki dobrosąsiedzkie
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Czy Archidiecezja Szczecińsko-Kamieńska kupi nieruchomość po dawnym Szpitalu Miejskim za .... 19.259 zł. (dziewiętnaście TYSIĘCY zł )


Teren po byłym szpitalu miejskim w Szczecinie.

Tyle zostanie,jeśli radni zadecydują,że sprzedają szpital z 99,9-procentową bonifikatą. Wartość nieruchomości o łącznej powierzchni 1,5203 ha oszacowano na 19 mln 259 tys. zł.

Wycenę magistrat ujawnił w piątek po południu. Dotyczy ona budynków i części działki - niewiele ponad 1,5 ha (cały grunt przynależny do szpitala to 2,7 ha).

Kongregacja Sióstr Miłosierdzia Bożego z Trzebnicy chce utworzyć przy al. Wyzwolenia Centrum Opiekuńczo-Lecznicze. Oprócz szpitala dla ok. 200pacjentów (z oddziałem rehabilitacji kardiologicznej, neurologicznej,ortopedii i reumatologii oraz opieki długoterminowej, a także z zakładem rehabilitacji) ma tutaj działać dom pomocy społecznej dla 60-100 osób. W zakładzie rehabilitacyjnym siostry chcą prowadzić m. in. hydroterapię,krioterapię,kinezyterapię, pracownię treningu kardiologicznego. Szpital ma być też bazą dydaktyczną Pomorskiej Akademii Medycznej.

W projekcie uchwały znalazł się zapis, że nieruchomość może być przeznaczona wyłącznie na cele opiekuńczo lecznicze i sakralne. Nie ma natomiast mowy, by placówka na tym zarabiała. Siostry muszą prowadzić działalność opiekuńczo-leczniczą co najmniej 25 lat. Na uruchomienie szpitala boromeuszki mają 7 lat, a DPS-u- 5. Gdyby wcześniej niż po 10 latach Archidiecezja zbyła nieruchomość lub jej część albo zaczęła wykorzystywać ją na inne cele, musi zwrócić bonifikatę powiększoną jeszcze o 50% tej kwoty. Przewidziano też karę w wysokości 30% wartości nieruchomości za wykorzystywanie nieruchomości na inne cele, niż te przewidziane w uchwale,
niedotrzymanie terminów rozpoczęcia działalności, przebudowy i rozbudowy obiektu oraz zbycie nieruchomości lub jej części. Miasto chce też zastrzec w umowie z Archidiecezją, że nie dołoży z budżetu do remontu i funkcjonowania centrum (z wyjątkiem prowadzenia DPS).

---
Taka placówka jest potrzebna w Szczecinie, bez dyskusji. Dobrze jakby poprowadził to zakon, powinni być dobrzy, ą przecież do tego powołani. Problemem może być, gdy trafi osoba jak moja niedoszła teściowa, która została przeniesiona do hospicjum a tam non stop Radio Maryja i msze a ona tego nienawidziła. Hospicjum jest kościelne więc to normalne ale nie ma innego.
Nie każdy jest wierzący a nie ma innego wyjścia.

Jeżeli umowa będzie zawierała podane warunki byłoby pięknie, ale patrząc jakie umowy zawiera miasto to okazać się może, że za tydzień będzie sprzedany teren pod kolejną galeria gdyż jak powiedział przedstawiciel Kurii "właściciel może zrobić co zechce ze swoim majątkiem".
Problem w tym, że miasto przeniosło stąd szpital by teren sprzedać i wartość wyceniana byłą na 30 do 120 milionów - zależy jak dokonuje się wyceny, czy metodą odtworzeniową czy rynkową - a różnice są właśnie takie. Metoda odtworzeniowa wycenia ile trzeba by wydać kasy żeby odbudować dom gdy np. spłonie a rynkowa określa jakie zyski można osiągnąć z posiadania nieruchomości - tak w skrócie mówiąc.
I teraz gdy zakon chce przejąć ziemię to nagle 1,5 ha staje się warte tylko 20 milionów zł? To przecież kpiny w żywe oczy.

I jeszcze jedna uwaga, żeby nie okazało się, że miasto znowu będzie musiało dopłacać jak do szpitala miejskiego po 5-6 milionów rocznie (w porywach do 10 milionów).

za gs24 i gw
 

nortus
 
  • awatar Kocham kolor różowy ajć ;**: o jaa... ja też tak chcę :) :* Ty masz dopiero prawdziwe życie nie to co ja PS wejdziesz na mój blog i pomożesz w komentarzu? ;>
  • awatar W Granatowych Kąkola: cholera, szczęściarze, a u mnie nic i nic;(;(;(a tak proszę o małe promyki słońca i nic
  • awatar vinylboi: przedostatnie-hardkor
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Na kolana, psie!!!

(Aleksandra Pezda, gw)



Oto reklama ciuchów sportowych: nastolatek z pistoletu celuje policjantowi w głowę. W dymku napis: "Na kolana, psie!!!"


Reklama jest w styczniowo-lutowym numerze "Info Magazine Skateboard" - piśmie dla skejterów (jeżdżą na deskorolkach). To całostronnicowe zdjęcie, a na nim: mężczyzna w mundurze na kolanach przed pryszczatym chłopakiem, który
celuje do niego z pistoletu. Obok napis: "Skateboarding is a crime" (skateboarding to przestępstwo) oraz nazwa i namiary do firmy Guru Gomez ze S. Firma projektuje i sprzedaje ciuchy dla skejterów. Dlaczego tak się reklamuje?

- Bo taki pomysł drzemie w głowie każdemu deskorolkowiczowi - mówi współwłaściciel firmy i współautor reklamy Łukasz Kosy.

- To straszne. Mogą mnie nie lubić, ale chociaż mogliby mnie szanować, w końcu chronię ich przed bandytami - mówi Wojtek, policjant kryminalny z
dziesięcioletnim stażem. - Potencjalnie nie powinienem się obawiać, w końcu mam broń. Po tych ostatnich napaściach na policjantów i takiej reklamie, jeśli jakiś dzieciak wyskoczy na mnie z pistoletem zabawką, powinienem wyciągnąć swój pistolet i bez namysłu go zastrzelić?

- To reklama niebezpieczna, po prostu skandal. Nie jest wcale ilustracją buntu młodzieńczego, tylko uczy, jak rozprawić się z tymi, którzy stoją nam na drodze - mówi Renata, specjalista ds. reklamy,wykładowca Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Podkreśla, że dzieci i młodzież traktują reklamę bardzo dosłownie. - Chcą się ubierać jak w reklamie, chcą być tacy jak modele z reklamy. W czasach internetu każdy komunikat uważają za prawdziwy, nie mają czasu zastanawiać się, "co autor chciał powiedzieć". Reklama z pistoletem może spowodować, że usprawiedliwią każdy swój zły występek. Skoro jemu wolno, to czemu mnie nie?
Tak to sobie wytłumaczą.

Ropska uważa, że reklamę trzeba usunąć: - Łamie Kodeks Etyki Reklamy, bo jest "sprzeczna z dobrymi obyczajami", oraz narusza ustawę o radiofonii i telewizji, bo "propaguje działania sprzeczne z prawem". Prawdopodobnie narusza też kodeks karny - mówi.

Mł. insp. Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji:-Po zabójstwie policjanta w Warszawie taka reklama szczególnie oburza.
Sprawdzimy,czy to nie nawoływanie do przestępstwa.

A za to grożą nawet trzy lata więzienia. Sokołowski zapewnia,że sprawą zajmą się policyjni prawnicy.

- Pocieszające może być jedynie to, że tak mocny przekaz może spowodować, że klient zapamięta obrazek, ale już nie nazwę firmy - mówi Ropska.

Aleksandra Pezda: Skąd taki pomysł na reklamę?

Łukasz Kosy: Taki pomysł drzemie w głowie każdego deskorolkowicza. Chłopcy nie lubią policjantów i ochroniarzy, którzy wyganiają ich z miejsc, gdzie
chcieliby sobie pojeździć na desce. To jest też parafraza takiego powiedzenia z lat 70., że "Skateboarding is not a crime" (skateboarding to
nie zbrodnia). Myśmy to sobie odwrócili, bo w pewnym sensie narusza się czyjeś dobra, jeżdżąc w miejscach niedozwolonych.

A jeśli ktoś weźmie to na serio i spróbuje się tak rozprawić z policjantami?

- Nie. To jest z przymrużeniem oka. Może to komunikat dosadny, ale to żarty.

Żartem jest to, że człowiek człowiekowi mierzy w głowę z pistoletu?

- Zależy jakie kto ma poczucie humoru. Skejterzy to osoby o otwartych umysłach i dużym dystansie do rzeczywistości. Na pewno taki żart zrozumieją.
Zresztą w rogu reklamy jest taki człowieczek, który mówi:"Follow no one!", to znaczy "nie naśladuj nikogo". To znaczy, że trzeba mieć mózg i myśleć samodzielnie.

Napaści młodzieży na policjantów się zdarzają: dwa tygodnie temu w Warszawie policjant został zabity za to, że zwrócił uwagę dwóm 18-latkom, bo rzucali koszem na śmieci w tramwaj; tydzień temu policjanta pod Płockiem pobito, bo upomniał młodzież za złe parkowanie. Po tych wydarzeniach zrobiłby pan tak samo reklamę?

- Wiadomo, że młodzież nie przepada za wymiarem sprawiedliwości. Nie dopatrywałbym się, że po tej reklamie zaraz ktoś komuś będzie chciał robić
krzywdę.Nie doszukiwałbym się tutaj złej dydaktyki
Zresztą my planujemy cały taki cykl - zamiast policjanta będzie jeszcze ochroniarz, no i ksiądz.
Bo księża też przeganiają deskorolkarzy z tzw. spotów, czyli miejsc dobrych do jeżdżenia.

Ma pan kolegę policjanta?

- Mam, jest takim stójkowym.

Co by powiedział o tej reklamie?

- To nie jest namawianie do złych rzeczy, to naprawdę jest zabawa.


---
Pewnie że zabawa, przecież zabicie psa (czytaj policjanta) czy psa - zwierze to tylko zabawa.
  • awatar gość: 0 CO CI CHODZI. J-BAC P0LICJE MASZ NAPISANE NA KAZDEJ SCIANIE W CHORZOWIE !
  • awatar Nortus & Potworna spółka: to dalej pochwalaj, a jak ci dupę skopią to pretensje do tych co skopali. - to uwaga ogólna, nie do gościa bo nie wiem jakie ma poglądy.
  • awatar europartia.cba.pl: Witaj. Prof. Paweł Moczydłowski - kryminolog , szef służby więziennej do 1994 r. a potem doradca Wałęsy w kancelarii prezydenta - ds. bezpieczeństwa - twierdzi w oatatnim "Przeglądzie", że 72 % Polaków ma stosunek do policji więcej niz przychylny. Jednak twierdzi też, że policja jest na pierwszym froncie odbioru społecznej frustracji i rozczarowania wadliwym działaniem instytucji państwa. Pisze ostro - "Jeżeli doświadczam, że państwo jest nie w porządku, to niechęć do państwa przenowszę na tego sukinsyna policjanta". Może to jest powodem, iz tę kwestę tak ostro odczuwa aż 28 % Polaków i trafia to aż do idiotycznej reklamy. Bezpieczeństwo nie będzie w Polsce większe, gdy wszystkich umundurujemy i zrobimy państwo policyjne. Bezpieczeństwo może być większe jeśli to Państwo przestanie młodym obywatelom dawać powody do agresji (czyli wreszcie zadba o ich szanse rozwoju, zagospodaruje ich aktywnośc i stworzy szansę poprawy poziomu życia). Ale polityki społecznej w tym zakresie nik
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar babychce: wkurwi?... to skąd masz moje zdjęcie i mojej przyjaciółki? :d
  • awatar KALIPSO: Fajna galleria a wewiórka super ..buziaki
  • awatar KALIPSO: Ja myślałam ze to ja coś narozrabiałam ??????????????????????
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

doszła kolejna gwiazda polityki - Ludwik Dorn.

Czyli na wstępnej liście mamy już:

Kaczuszkę, choć chodzą słuchy że Jarusia może zastąpić Lesia(tylko kto był by wtedy First Lady?)
Dorn Ludwik
Jerzy Szmajdziński
Andrzej Olechowski
Janusz Korwin-Mikke
Tomasz Nałęcz
Marek Jurek
z PO nie wiadomo jeszcze

Kto jeszcze, żeby było śmieszniej?

A może wybrać jego?
Będzie pięknie i uczciwie
 

nortus
 


Redakcja gk24 prezentuje wyjątkową, komputerową wizualizację.
Przedstawia ona widok średniowiecznego Koszalina. Dzięki niej możemy sobie wyobrazić jak w
przybliżeniu prezentowało się nasze miasto pół tysiąca lat temu.


Wizualizacja średniowiecznego Koszalina.

Jaki był średniowieczny Koszalin? Na pewno dziś wydaje się, że był wyjątkowo mały. Ale tak mniej więcej prezentowały się wówczas wszystkie miasta na Pomorzu (każde z nich powstawało na takim samym układzie przestrzennym).
Ówczesny Koszalin miał kształt zbliżony do koła o powierzchni 15 hektarów.
Najbardziej wyrazistym elementem średniowiecznej zabudowy był ratusz.
Pierwszy koszaliński urząd miejski stanął na samym środku rynku, w drugiej połowie XIII wieku. Inny charakterystyczny element średniowiecznego
Koszalina - którego fragmenty możemy oglądać i dziś - to mury miejskie. Ich budowa ruszyła pod koniec XIII wieku, przy czym cegieł dostarczało siedem cegielni miejskich.
 

nortus
 

A tu jak złapałem złodziejkę wołowinki.
Najpierw nie chciała jeść a później sama ukradła z ławy. Samoobsługowo!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
  • awatar Rakszasa: seksizmem wieje
  • awatar kokosowy'bananek: mojej kumpeli ze studiów policjancie chcieli kiedyś dać mandat za 'zderzenie ze stacja benzynową' :D :D nie pytaj co zrobiła! :p
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Kobieta w terenówce? Masakra na parkingu


www.liveleak.com/view?i=344_1267214147

zobacz film powyżej.

Ochroniarze obserwujący parking przez kamery monitoringu musieli mieć niezły ubaw, widząc ten pokaz sztuki parkowania. Kierująca terenowym BMW X5 kobieta pomyliła chyba gaz z hamulcem. Zaparkowała, tyle że na dachach stojących przed nią aut. A potem, jak gdyby nigdy nic, czmychnęła