Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 18 lutego 2010

Liczba wpisów: 12

nortus
 

Wczoraj 3 godziny próbowałem się zalogować aż się wkurzyłem i poszedłem spać.

Ale widzę , że na razie się udało zalogować.

Miłego dnia

a na pocieszenie prezent od Stixiego
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Miała pełny relaks świąteczny, ale za to jak została wyczesana przeze mnie, że ho ho.


Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Spółki wydają na związki zawodowe 51 mln zł

Minister Skarbu Państwa polecił władzom 254 państwowych spółek zbadanie, ile je kosztuje utrzymanie związków. "Rzeczpospolita" dotarła do raportu na ten temat. Dane są zatrważające.

Ankieta została rozesłana na prośbę wicepremiera Waldemara Pawlaka, który jest przewodniczącym Komisji Trójstronnej. Spółki same szacowały koszty.

Nie było rozbicia na poszczególne pozycje, np. pensje czy pomieszczenia.

Najwyższe koszty poniosły trzy spółki branży energetycznej. MSP nie chce podawać ich nazw ze względu na plany prywatyzacyjne.

*Łącznie spółki i firmy państwowe w ubiegłym roku wydały na związki łącznie ponad 51 mln zł*

Wiadomo, że rekordzistka płaci rocznie na związki 9 mln zł. Niewiele mniej KGHM - 8,5 mln zł. Następna jest Poczta Polska, w której działa kilkadziesiąt organizacji związkowych.

Są też firmy oszczędne. Najtańsze związki działały w gliwickiej spółce Metalchem. Otrzymywały... 29 zł.

Jednak przeciętny roczny koszt utrzymania związku przez spółkę Skarbu Państwa wynosi 200 tys. zł.

Związkowcy są oburzeni raportem.

---
i nie dziwię się, że związkowcy są oburzeni. Wreszcie wychodzi ile te darmozjady kosztują.
I tylko ciągle wołają JESZCZE, JESZCZE NAM SIĘ NALEŻY WIĘCEJ.
  • awatar muzungu2: paranoja :/ Darmozjadztwo i tyle :/
  • awatar Port Gdynia : No no - za komuny zw.zaw. tez utrzymywane były z kasy zakładów pracy i szły na to też grube miliony. Najlepiej teraz w RP po 20 latch od komuny byłoby je zdelegalizować za rozwalenie hut stoczni i innych narodowych galęzi przemysłowych. Jakbyś coś chciał zmienić to związki strasza rozpierdówą strajkową. Dziś wz.zaw to juz historia g. mogą i się boja własnego cienia - w kapitaliżmie to cieniasy.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Port Gdynia : związki mają się same utrzymywać, jak na całym świecie, ze składek swoich członków. i koniec. a nie na koszt firmy. to był jeden z 21 postulatów w 1980r.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
kokosowybananek
 
  • awatar kokosowy'bananek: No nieźle, ciekawe co on czuł w tym momencie. Znajomych bym zastrzeliła chyba :p Dzięki za fatygę
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: ciekawe czy w portki coś zrobił :D to się nazywa poczucie humoru :D
  • awatar kokosowy'bananek: @Nortus & Xylia:max zbliżenie może coś by wykazało. Choć ja myśle, że może on zemdlał w trakcie, wiec nic nie zrobił :p ...dlatego jak stane tam górze, na pewno nie będzie ze mną znajomych :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Niecodzienna wystawka na ulicy Panieńskiej

Na ulicy Panieńskiej ma miejsce nietypowa wystawka. Wzdłuż ulicy, w miejscu gdzie mimo zakazu parkowania kierowcy zostawiają swoje samochody, stoją krzesła.

Czy jest to sposób na powstrzymanie kierowców  przed parkowaniem w miejscu, gdzie jest to niedozwolone?

gs24
 

nortus
 

Niemcy: zakaz fotografowania Nefretete

Berlińskie Nowe Muzeum postanowiło otoczyć specjalną opieką egipską Nefretete, wprowadzając całkowity zakaz fotografowania jej popiersia. Zakaz wytłumaczono niesubordynacją zwiedzających.

Dotychczas owo popiersie-jedno z najwspanialszych dzieł sztuki starożytnego Egiptu, wystawione w witrynie ze szkła pancernego - można było
fotografować do woli, pod warunkiem, że nie używało się lampy błyskowej.
Niestety, większość zwiedzających nie stosowała się do tego ograniczenia.

W trosce o bardzo delikatne, stare pigmenty popiersia postanowiono nie ryzykować i od tej pory małżonka egipskiego króla Echnatona, która żyła w XIV wieku p.n.e., już fotografowana nie będzie.

Pozostałe eksponaty, wystawione w Nowym Muzeum, w dalszym ciągu można fotografować, oczywiście bez lampy błyskowej.

---
i tak przez debili nie potrafiących wyłączyć lampy błyskowej zakazano wszystkim robić zdjęcia.
  • awatar Amy Blue Rose: Ale obciach,no cóż narozrabiali to mają karę
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @FinnishQueen: ale to MY mamy karę, bo to nam, zwiedzającym zabronili fotografowania :(
  • awatar euro: Nie oburzaj się nan debili , cywili i innych jacy by nie byli, ze chodzą do muzeów teatrów i na różne wystawy. Problem leży nie w tym co zakazane i co dozwalane. Problem w tym, że te zabytki o których piszesz powinny zajdowac sie w Muzeum Narodowym w Kairze, a nie w Berlinie dokąd przywieźli je grabieżcy. W Kairze mumii i powozu Totenhamona też nie wolno fotografowac i z tego tytułu nie robi nikt hecy. Fotki mozna kupić - a pieniadze z tego tytułu ida na konserwację zabytków. Nie obruszaj się - myślenie tanimi schematami (pewno wolałbyś za darmo cyfrówką wszystko schlastać) jest do przyjęcia dla przeciętniaka - a Ty przeciętniakiem przecież nie jesteś. Pozdrawiam.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Zamek Książąt Pomorskich zmieni swój wygląd
(Marek Rudnicki,marek.rudnicki@mediaregionalne.pl)


Szczecinianie i turyści będą mogli oglądać dwie sale urządzone w stylu sprzed kilkuset lat. Po wielu latach Zamkowi Książąt Pomorskich w Szczecinie zostanie przywrócony wygląd z okresu Gryfitów.


Gości witać będzie siedzący na krześle książę Jerzy I, najstarszy syn księcia Bogusława X i Anny Jagiellonki,córki króla polskiego Kazimierza
Jagiellończyka. Obok jego żona, księżna Amelia, córką palatyna reńskiego Filipa Witelsbacha i Małgorzaty Bawarskiej. Na zdjęciu przymiarka do
przyszłej aranżacji sali. Opowiada o niej Roman Biłas, wicedyrektor Zamku.

Na początek odnowione zostaną sale Jerzego I (obecna Barnima) i jego żony Amelii (obecna sala Mirosławy). Po rozstrzygnięciu przetargu, co nastąpi w lutym, wykonawca rozpocznie prace. A już w czerwcu szczecinianie i turyści będą
mogli oglądać dwie sale urządzone w stylu, w jakim żyli dawni władcy tych ziem.

- Znikną żeliwne grzejniki, a pod podłogą ułożone zostanie ogrzewanie elektryczne. - Zamiast obec-
nych płytek podłogę zdobić będą robione ręcznie
wypalane sześciokąty z gliny o postarzonej powierzchni. Takie, jakie były tu za Gryfitów.

Znikną również obecne tynki ścian i sklepień. Na ich miejscu pojawi się warstwa z tynku renowacyjnego o fakturze podobnej do epoki renesansu.
Zmianie ulegną również okna. Drewniane ramy zostaną oczyszczone, a części zniszczone wymienione. Szkło zostanie zastąpione szybą zespoloną, ale by zachować historyczny rys, w ościeżach okiennych od wewnątrz pojawią się
skrzydła dekoracyjne. Szklenie okien będzie wykonane ze szkła gomółkowego, sześciokątnego, łączonego taśmami ołowianymi.

- Zamontujemy do nich mosiężne,stylizowane okucia
- Obecny parapet okienny zniknie, a na jego miejscu pojawi się drewniany dębowy, zintegrowany z drewnianą zabudową podokienną.

Wejścia do dwóch sal nikt nie pozna. Zdobione drzwi zrobione będą z dębu, a portale ościeżnic z białego piaskowca.

Zamek szczeciński ubogi jest w muzealne sprzęty i przedmioty. Po wymarciu dynastii Gryfitów bogate wyposażenie zamku ograbili z cennych mebli,
obrazów, tkanin i naczyń najpierw Szwedzi, a później Prusacy.

Kilka tysięcy eksponatów do odrestaurowanych w przyszłości sal pożyczono na 5 i 10 lat ze Słupska. Warunkiem było ich odnowienie przez zamkowych specjalistów. Obie sale będą dzięki temu bogato wyposażone w naczynia z epoki i meble. Przykładowo w sali Jerzego zobaczymy meble i naczynia z okresu Gryfitów, a także gablotę z gobelinem i obrazy członków rodziny.

Szkoda tylko,że pieniędzy na renowację prastarego piastowskiego zamku starczy jedynie na dwie sale.



---
a od kiedy Gryffici byli Piastami? Byli Słowianami
a to różnica.
Ale fajnie, że zamek się zmienia. Zmieniono też salę sarkofagów książęcych.
Jak się kiedyś wybiorę to zrobię fotki.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: wiesz, szczeciński zamek to od jakiś 200 lat tylko budynek urzędowy. tam były urzędy za Niemca i teraz to urząd marszałkowski, pseudo opera, sala ślubów, restauracja i w piwnicy sarkofagi i niby muzeum. po prostu biurowiec.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Jakie jest najpiękniejsze miasto w Polsce?

Od miejsca 10. do 1.


Wrocław


Wystarczy wejść w uliczki prowadzące ku malowniczej Starówce, aby poczuć atmosferę tętniącego życiem średniowiecznego, wrocławskiego rynku.
Spacerując wśród kolorowych kamieniczek, przekonamy się, czym jest idealna harmonia tradycji historycznej z nowoczesnością. Dzisiejszy Wrocław to europejska metropolia przyciągająca nie tylko turystów, ale też studentów, przedsiębiorców i artystów z całego świata.


Zakopane

Od ponad stu lat Zakopane przyciąga gości nie tylko z Polski, ale i zza granicy. Położone u podnóża Tatr, otoczone lasami, jest idealnym miejscem wypoczynku dla osób zmęczonych hałasem i pośpiechem wielkich miast. Czysta woda i krystaliczne powietrze sprawiły, że w 1886 roku Zakopane zyskało status miejscowości uzdrowiskowej. Wszystkie te czynniki uczyniły przez lata z biednej góralskiej wsi wymarzone miejsce do spędzania zarówno letnich jak
i zimowych urlopów. Nie bez kozery miasto zyskało miano zimowej i letniej stolicy Polski.


Szczecin

Aglomeracja ma bardzo ciekawy układ architekto-niczny, co widać szczególnie z lotu ptaka. Liczne ronda i promieniście rozchodzące się ulice nawiązują do zabudowy wielkich metropolii europejskich - przede wszystkim do Paryża.

W architekturze Szczecina znajdziemy wiele elementów stylu secesyjnego.
Naszą uwagę z pewnością przyciągną kamienice z ogromnym bogactwem portali, ryzalitów (wysunięte części fasad), gzymsów, rzeźb i maszkaronów. Możemy zwiedzać Szczecin, spacerując Miejskim Szlakiem Turystycznym, wytyczonym w 1993 roku z okazji jubileuszu 750-lecia miasta. Wyznacza go czerwona przerywana linia namalowana na chodnikach.


Lublin

Największe polskie miasto na wschód od Wisły, zawdzięcza swoją rangę położeniu na szlaku łączącym Kraków i Wilno, czyli dwie dawne stolice
Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Urok Lublina polega na wyjątkowo udanym połączeniu starej zabudowy z architekturą współczesną. Dostrzegalna
wielokulturowość, będąca wynikiem z osiedlania się tu europejskich i azjatyckich kupców, do dziś znajduje odbicie w budowlach oraz ich motywach
zdobniczych.


Kazimierz Dolny

Jest to jedno z najbardziej malowniczych miast w Polsce, leży w Małopolskim Przełomie Wisły, będącym jednocześnie zachodnią granicą Wyżyny Lubelskiej.
Korzystne położenie w połączeniu z cennymi zabytkami tworzą specyficzny klimat miasteczka, które upodobało sobie wielu malarzy.

Sercem Kazimierza jest otoczony zabytkowymi kamienicami rynek ze starą studnią. Wśród budynków na szczególną uwagę zasługują XVII-wieczne, renesansowe kamienice.


Toruń

Gród Kopernika to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych polskich miast. W klimat tego miejsca wprowadzą nas dostojne gotyckie gmachy, zabytkowa starówka i słynne pierniki...

Dzięki wyjątkowej architekturze o średniowiecznym układzie przestrzennym miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i
Przyrodniczego UNESCO. Podczas pobytu w Toruniu nie odmawiajmy sobie wieczornego spaceru nad Wisłą. Nagrodą będzie imponująca iluminacja
Starówki - nowoczesność połączona z tradycją.


Gdańsk

W 1000-letnim Gdańsku niemal każdy kamień ma swoją historię. Atmosferę miasta tworzy ciekawy architektonicznie Trakt Królewski, Długie Pobrzeże nad Motławą oraz pełna uroku ulica Mariacka. Przejście czterech bram: Wyżynnej,
Wieży Więziennej, Katowni oraz Złotej, podobno gwarantuje szczęście na długie lata. Zajrzyjmy również na coraz modniejszą Wyspę Spichrzów, będącą świadectwem czasów, kiedy Polska była zbożowym zagłębiem Europy. Latem miasto jest przystanią żeglarzy i turystów, którzy znajdą tu rozległe, czyste plaże oraz wszechobecny bursztyn. W sierpniu każdego roku mnogością atrakcji kusi Jarmark Dominikański, podczas którego będziemy mogli nabyć mnóstwo pamiątek z jantaru...


Poznań

Podczas naszych spacerów po stolicy Wielkopolski zajrzyjmy koniecznie na Starówkę, przyjrzyjmy się bryle renesansowego ratusza i zabawnym koziołkom,
które ukazują się w samo południe nad ratuszowym zegarem. Pospacerujmy po Ostrowie Tumskim, nazywanym kolebką polskiej państwowości. Współczesne centrum miasta, z nowoczesnymi gmachami mieszczącymi biura, banki czy hotele, upodabnia Poznań do metropolii zachodnioeuro-pejskich. Nic dziwnego, gdyż jest to ośrodek biznesu, nauki i rozrywki w najlepszym wydaniu. Stolica Wielkopolski kusi niezwykle bogatą ofertą kulturalną: galerie sztuki, koncerty, liczne imprezy międzynarodowe, w tym festiwale teatralne (Malta, Maski) i filmowe (Off Cinema, Ale Kino!) - to tylko niektóre z propozycji.


Warszawa

Warszawa to wąskie uliczki Starego Miasta z różnobarwnymi kamienicami, dorożki, malarze rozstawiający sztalugi na Rynku, okazałe rezydencje królewskie i magnackie pałace. To także Krakowskie Przedmieście, ul. Chmielna i Nowy Świat, spacer po parku Łazienkowskim i Ogrodzie Saskim...
Zamek Królewski, Ujazdów, Wilanów - lista zabytków jest bardzo długa, mimo że historia boleśnie doświadczyła stolicę Polski.

Ale dzisiejsza Warszawa to również miasto kontrastów z zabytkami sąsiadują nowoczesne gmachy lśniące metalem i szkłem, w których mieszczą się banki, luksusowe hotele i biura międzynarodowych korporacji. Znajdziemy też
pamiątki po architekturze socrealizmu, czego przykładem jest Pałac Kultury i Nauki, z którego roztacza się piękna panorama Warszawy.


Kraków

Niekwestionowanym liderem Internautów Wirtualnej Polski jest miasto Kraków. Niektórzy lubią go najbardziej w... letnim deszczu, kiedy w powietrzu pachnie elektrycznością, a kolorowe parasole restauracyjnych ogródków lśnią, jakby były świeżo pomalowane. Rynek Główny pustoszeje wówczas, w łukowych bramach Sukiennic przesuwają się cienie kupujących, a konie, dorożkarze i
dorożki spływają kroplami wody. Inni uwielbiają spoglądać na dawny gród króla Kraka w pełnym słońcu z kopca Kościuszki, skąd widać panoramę od
Bielan po Podgórze.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Rewolucja w kościele. Biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej ma swój wideoblog

(Magdalena Olechnowicz gk24)

Biskup Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej wprowadza kościelną rewolucję. W środę startuje jego wideoblog. Poszczególne odcinki będzie można oglądać w internecie i ściągać na telefon komórkowy.


Wideoblog biskupa Dajczaka ma być sposobem na lepszą komunikację z młodymi wiernymi.


To jego nowy pomysł na dotarcie do młodzieży, która coraz rzadziej zagląda do kościoła.

- Skoro ten sposób komunikowania się młodych bardzo im odpowiada, spróbuję włączyć się w taką formę i język rozmowy - mówi biskup Dajczak. - Wiem, że bywa tak, iż młodzież nie ma żadnego kontaktu z księdzem. Są tacy, którzy w ogóle do kościoła nie chodzą. Zależy mi, aby do nich dotrzeć. Liczę na kontakt z tymi młodymi ludźmi. Nie wiem, jakim zainteresowaniem będzie się
cieszyła ta forma, ale mam nadzieje, że padną ciekawe pytania dotyczące nie tylko Kościoła, ale po prostu życia. Ja spróbuję na nie odpowiedzieć - dodaje biskup

Ksiądz biskup Edward Dajczak wczoraj skończył 61 lat, ale ciągle, jak mówi, czuje się młody i na wszelkie możliwe sposoby próbuje dotrzeć do młodzieży.

- Już dziś biskup odbiera dziesiątki listów za pomocą poczty e-mail. Do pracy ewangelizacyjnej używa też skype'a. Pomysł utworzenia wideobloga ma być kolejną próbą nawiązania dialogu - mówi ks. Dariusz Jaślarz, rzecznik prasowy Kurii Biskupiej w Koszalinie.

Wideoblog z udziałem biskupa powstanie w ramach Portalu Młodych diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

- W pierwszej odsłonie bloga biskup opowie o tym, co jest najważniejsze w chrześcijaństwie. Następne będą dotyczyły Wielkiego Postu. Ksiądz Biskup bardzo liczy na pytania i komentarze wpisywane pod wypowiedzią. Na ich podstawie będą opracowywane kolejne "wejścia" - mówi ks. Jaślarz.

Blog biskupa Dajczaka znajdziesz na stronie www.koszalin.opokamlodych.pl
  • awatar muzungu2: bardzo interesujące. Szczególnie dla mnie, który wierzy, ale nie ma dostępu do Polskiego kościoła. Wielkie dzięki ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

- Amstaf dopadł małego pieska, zatargał na drugą stronę ulicy i zaczął pożerać - relacjonuje p. Małgorzata, świadek przerażającego widowiska przy
ul. Świstaczej w Szczecinie.

Nie doszłoby do tragedii, gdyby duży pies był
prowadzony na smyczy lub miał założony kaganiec.

O zdarzeniu służby mundurowe zostały powiadomione przez właściciela pobliskiego sklepu. Wkrótce przyjechał patrol straży miejskiej, później
zjawiła się policja.

- Byli bezradni, nie mieli odpowiedniego sprzętu, by rozdzielić psy - mówi świadek zdarzenia. - Tym razem ofiarą był czworonóg. Następnym razem może
zaatakować dziecko.

- Sprawa jest bulwersująca. Agresywny pies biegał luzem - przyznaje rzecznik straży miejskiej. - Przybyły na miejsce miejski łowczy niewiele mógł już poradzić. Z zaatakowanego pieska zostały szczątki.

Jakie konsekwencje poniesie właściciel amstafa? Sprawa została przekazana policji.

Zdjęcia: Czytelnik "Kuriera Szczecińskiego
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar Zenia&Emilia: kolorowych..
  • awatar Stixi: Piekne zdjecia...Spokojnych i slodkich snow:*
  • awatar muzungu2: Jaki piękny Szczecin! :D Bajeczny wręcz ;)
Pokaż wszystkie (5) ›