Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 25 listopada 2010

Liczba wpisów: 16

nortus
 
  • awatar W Granatowych Kąkola: Dzień dobry, dziś ciepła kawa się przyda:)
  • awatar Ajsi: Witaj... A u mnie na Śląsku śnieg jest... :P Mało go ale jest :D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Ajsi: my mieliśmy wczoraj :) milutkiego dnia
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Skrzydlate koty z Chin

Koty ze skrzydłami to nie legenda. Co jakiś czas takie anomalie pojawiają się na świecie. Kolejne takie zwierzę odkryto ostatnio w Chinach, na przedmieściach miasta Chong-Qing.

Pazury i para skrzydeł

Kilkunastomiesięczny biały kot, ma na grzbiecie parę futrzanych skrzydeł. Poprzednio taką genetyczną anomalię odnotowano na przedmieściach Pekinu. Również w innym chińskim mieście - Xianyang w prowincji Shanxi, ujawniono istnienie skrzydlatego kota.


Kiedy nimi machają?

W Xianyang tamtejsza emerytka Xin Feng przygarnęła
trzymiesięcznego kociaka. Wyglądał zwyczajnie, ale już po miesiącu wyrosły mu skrzydła. Ta niezwykła część ciała nie służy temu kotu do latania, jest jednak aktywna, bo kot skrzydłami porusza. Co zaskakujące, pani Feng ustaliła, że jej kot macha skrzydłami tylko wtedy, gdy... zainteresuje się jakąś kotką!


Sprawę badali naukowcy

Sprawą skrzydlatych kotów zajęli się w 1975 r. brytyjscy naukowcy po publikacji w dzienniku “ Manchester Evening News”. Opisano tam zachowania angielskiego skrzydlatego kota żyjącego w stanie półdzikim na terenie manchesterskiego Trafford Park.


Mają skrzydła bo są chore

Brytyjscy eksperci ustalili wtedy, że skrzydła wyrastają kotom chorym na astenię skórną. To obciążenie genetyczne powoduje, że skóra staje się niezwykle elastyczna, szczególnie na plecach i rozciąga się tworząc wyrostki przypominające skrzydła. Jak dotąd nie spotkano kota, który by na takich skrzydłach potrafił latać.

Tadeusz Oszubski

wp pl
  • awatar W Granatowych Kąkola: biedule:( ale takich trzeba będzie się spodziewać wiecej:(
  • awatar xredds: biedne kotki :(
  • awatar ciiii, mnie tu nie m: kocie aniołki... tylko szkoda, że chore :(
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Dokładnie tak, dwa dni głodówki.
Mięsko jej nie pasiło, saszetka jej nie pasiła, sucha jej nie pasi - no to nie je.

Wczoraj mięso poszło do kosza, dzisiaj ten kawałek wykorzystam bo kot go nie oblizał sprawdzając jakość i pochodzenie wołowinki więc jaśnie panisko będzie musiało coś z tego zrobić.

Ale kupiłem jej nowy kawałek mięska i oczywiście gdy go porcjowałem to małpa po cichutku przylazła i usiadła w kąciku kuchni bacznie mi się przyglądając. Udawałem, że nie widzę jej. Więc cichutko, bardzo cichutko miaukła sobie bym zwrócił uwagę, że ona tu jest i czeka.

Co zrobić dałem jej kilka kawałków a ona tak słodko jedząc wydawała takie fajne odgłosy jakby mówiła: ale pyszne, pychota, mniam mniam. Taka zadowolona.
Czasami tak właśnie robi gdy je mięsko i gdy jej chyba bardzo smakuje. Bo czasami je bo je, bo musi
coś zjeść. Ale te odgłosy są wspaniałe.


Mniej więcej takie głosik daje, tylko ciszej




Inne koty jedzące:




Bardzo głodny kotek:

  • awatar ciiii, mnie tu nie m: >:D >:D mniam, mniam, mniam...
  • awatar Zenia&Emilia: kochane maluchy z tych naszych zwierzaków :) Dobry!
  • awatar amator.fotografii: ktoś po cichu dokarmiał teraz jeść jej się nie chce...
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Kościół przeprasza za in vitro, lekarzy, pielęgniarki


W kościołach całej Polski wierni będą się modlić w sobotę za zwolenników i propagatorów in vitro.

Krakowska kuria ułożyła i specjalną litanię, w której będą przepraszać Boga za badania prenatalne
lekarzy i pielęgniarki uczestniczących przy zapładnianiu in vitro, naśmiewanie się z rodzin wielodzietnych.

W zaproszeniach, które trafiły także do katolickich stowarzyszeń i organizacji, kard. Dziwisz, zapowiada, że podczas specjalnego nabożeństwa eucharystycznego Kościół będzie przepraszał za niezgodne z nauczaniem Stolicy Apostolskiej i nagannie moralne praktyki (in vitro, aborcja), dziękował za "dar życia" i modlił się o "przyjęcie nowego życia".To odpowiedź
hierarchy na wezwanie Benedykta XVI i polskiego Episkopatu, by katolicy modlili się za tych, którzy korzystają lub propagują in vitro i aborcję

Mamy problem z katolikami, którzy opowiadają się za in vitro - twierdzi kard. Stanisław Dziwisz.


 
W propozycji krakowskiego scenariusza modlitwy, jaki trafił do parafii, pojawiają się także inne powody do przeprosin:
=brak szacunku dla kobiet oczekujących narodzin dziecka,
=naśmiewanie się z rodzin wielodzietnych i obojętność na ich potrzeby,
=lekarze, którzy przyczyniają się do zabójstwa dzieci nienarodzonych,
=łamanie prawa do życia i do egzystencji godnej człowieka,
=egoizm małżonków przejawiający się w zamknięciu na przyjęcie nowego życia,
=sztuczne niszczenie płodności i lekceważenie przykazania "nie zabijaj!",
=rozbijanie małżeństw,
=łamanie wierności małżeńskiej,
=rozwiązłość obyczajów,
=konflikty rodzinne,
=uleganie nałogom i nieodpowiedzialne postępowanie,
=brak szacunku wobec ludzkiego ciała i niewłaściwe myślenie o ludzkiej płciowości, =nadużycia tzw. edukacji seksualnej dzieci i młodzieży,
=osłabianie naturalnej wrażliwości i wstydliwości młodych
=oraz ośmieszanie cnoty czystości.
=za kontrolę "jakości dziecka" w okresie prenatalnym i zabijanie zarodków.

W propozycji nabożeństwa znalazł się też fragment poświęcony lekarzom i pielęgniarkom.

"Przebacz [Boże] lekarzom,którzy są powołani, aby ratować życie,a sprzeniewierzyli się przysiędze
Hipokratesa.
Przebacz pielęgniarkom, które nie stanęły w obronie każdego poczętego dziecka.
Udziel im wszystkim światła i mocy, aby zawsze bronili tych najmniejszych, których Panie ochraniasz w sposób szczególny.
Niech nasza Ojczyzna mężnie broni życia i godności
każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci,aby Chrystus zakrólował w każdej rodzinie
w Ojczyźnie i w całym świecie, który żyje i króluje na wieki wieków".

- Przebłagiwanie Boga za grzechu ludzkości to znana w Kościele katolickim praktyka. Znamy ją choćby ze Starego Testamentu. Ma uzasadnienie teologiczne i psychologiczne. Katolicy wierzą, iż wymienione grzechy mogą ściągnąć na nich gniew Stwórcy. Inny aspekt to zwrócenie uwagi na to, co propaguje Kościół - komentuje religioznawca Ryszard Borowiec.


Tadeusz Bartoś, filozof, prof. Akademii Humanistycznej im A. Gieysztora w Pułtusku

Kościół mobilizuje wiernych, ale jest to mobilizacja nienawistna. Takie nabożeństwo to chłostanie ludzi modlitwą. Litania, w której trzeba przepraszać za badania prenatalne i personel medyczny asystujący przy in vitro ma cechy nagonki religijnej na osoby pracujące w pewnym dziele medycyny. W przypadku badań prenatalnych zbliża się do absurdu i ociera o ignorancję. Jesteśmy już niedaleko od sytuacji zakazania przetaczania krwi. Przeraża mnie to, że nie są to modlitwy za, ale przeciwko. Kard. Dziwisz robi to samo co faryzeusze. Rzuca kamienie na cudzołożnicę. To obłuda religijna do potęgi. Zamiast przekonywania używa się pejcza modlitwy. Takie zachowanie budzi wstręt do religii, a katolicyzm na to nie zasługuje.


Ks. Jacek Prusak, jezuita, teolog, publicysta "Tygodnika Powszechnego"

Modlitwa sama w sobie nie ma mocy sprawczej. Jest skuteczna, jeśli jest wysłuchana. Ta modlitwa ma charakter przebłagalno-wstawienniczy. Niektóre jej wezwania mogą być błędnie odczytane, ale sama modlitwa nikomu nie wyrządzi krzywdy. Kościół uważa, że in vitro stosowane świadomie, nawet przy szczerych motywacjach, to zło. Udział w czymś takim z perspektywy wiary katolickiej też jest czymś złym. Taka litania ma uwrażliwić katolików. To także pokazanie, że dobrą wolą i ludzkimi środkami Kościół nie jest w stanie zapobiec złu. Tu trzeba interwencji boskiej. Stąd taka, a nie inna forma modlitwy. Nie dziwi mnie, że jest traktowana jako promocja pewnej wrażliwości i przebłagania za tych katolików, którzy postawili swoje racje wyżej niż Boga.

---
ale czy sztuczne utrzymywanie "roślinek" przy życiu tylko dzięki sztucznej aparaturze nie jest sprzeczna z zasadą do naturalnej śmierci?
  • awatar Níðhöggr: Może w ogóle zakażą katolikom korzystania z ochrony zdrowia? Jako ratownik medyczny będę przecież stawała przeciwko chrześcijańskiemu Bogu, powołującemu do siebie ludzi itp ^^ To przecież próba powstrzymania naturalnej smierci :P To samo dalej z lekarzami.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Dark Orchid: a t dobry pomysł, jak u Mormonów. Ziółka i nic więcej, jak nie pomoże to znaczy że taka była wola i czas do raju zajrzeć. i jakie oszczędności będziemy mieli - i jako państwo i jako ludzie. przecież na leki i lekarzy wydajemy majątek :D
  • awatar Níðhöggr: A jak ładnie bezrobocie wzrośnie.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Nowa wersja napisu Hollywood :D

Long live Great leader Kim Il-Sung and his revolutionary ideology
  • awatar KALIPSO: WOLE STARY NAPIS..A NIE KOREANSKI :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @KALIPSO: sorka, ale nie zrozumiałaś mojej iluzji. ten napis widza południowcy patrząc na tereny północne, socjalistyczne. Ten napis ma ich wkurzać i doprowadzać do zawistnego szału, że oni mają tak cudownie i dobrze dzięki swojemu wielkiemu rewolucyjnemu wodzowi. A może to ja nie zrozumiałem Twojej uwagi. :)
  • awatar lillix: Boże, dlaczego nam zabierasz takich ludzi jak księżna Diana, czy nawet Maria Kaczyńska, a takie szuje jak Kim Dzong Il i jego sługusy tyle żyją..... -___-
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
PiS rozbrojone. Czego nie zrobią bez posłów PJN?


Po odejściu do klubu Polska Jest Najważniejsza 15 posłów klub PiS, liczący obecnie 149 osób, nie ma wystarczającej liczby głosów koniecznych do samodzielnego przeprowadzania w Sejmie niektórych działań. Chodzi np. o możliwość blokowania zmian w konstytucji.

Zgodnie z konstytucją zmiany w ustawie zasadniczej
Sejm uchwala większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Oznacza to, że przy obecności 460 posłów do przeprowadzenia zmiany w konstytucji potrzebnych jest co najmniej 306 głosów. Do zablokowania zmian w konstytucji potrzebne są więc minimum 154 głosy.

Przed wyjściem grupy posłów klub PiS liczył 164 posłów i nawet gdy wszystkie pozostałe kluby, koła oraz posłowie niezrzeszeni jednoczyli siły, dawało to 296 głosów i bez poparcia PiS w Sejmie nie mogła powstać większość potrzebna do zmiany konstytucji. Obecnie, po odejściu 15 posłów, PiS - mając 149 posłów - nie ma więc możliwości samodzielnego zablokowania zmiany w konstytucji.

Posłowie PiS nie będą także w stanie zablokować inicjatywy skrócenia kadencji Sejmu - potrzebna jest w tej sprawie uchwała przyjęta większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby posłów.


Po utworzeniu nowego klubu może zmienić się nieco układ sił w niektórych komisjach.


Jak zaznaczył Poncyljusz, PJN ma 15 posłów, komisji jest o wiele więcej. Pytany przez PAP, na których w takim razie komisjach skupi się nowy klub, odpowiedział: "Na pewno będziemy stawiać na te komisje, w których jesteśmy specjalistami: gospodarka, sprawy społeczne, infrastruktura, finanse publiczne, kultura, sport, również administracja, sprawiedliwość i samorząd".


Na sali plenarnej Sejmu posłowie klubu Polska Jest Najważniejsza zasiądą między posłami PiS a PO. Nowy klub otrzyma także jedno miejsce w pierwszym rzędzie na sali. "Mamy dostęp do morza. Będę siedziała w pierwszym rzędzie" - mówiła po popołudniowym posiedzeniu Konwentu Seniorów szefowa klubu PJN Joanna Kluzik-Rostkowska.


Klub Polska Jest Najważniejsza powstał we wtorek. Tworzy go 15 byłych posłów klubu PiS. Jego szefem jest Joanna Kluzik-Rostkowska, w środę na wiceprzewodniczącymi klubu zostali wybrani: Paweł Poncyljusz, Elżbieta Jakubiak, Jacek Tomczak i Wojciech Mojzesowicz.

Źródło: PAP

Marszałek Sejmu postanowił posadzić posłów PJN między blokami PO i PIS.
  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Prezio chyba dumny jak paw chodzi , bo decyzje wydaje naprawdę godne polityka z ostatnich rzędów.
  • awatar krzyslav: kurdupel ciężko pracuje na sukces PJN'u, tak naprawdę to on go stworzył
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: są dwie teorie: albo stworzyło ich PO żeby rozbić PIS albo PIS żeby rozwalić PO. Jedno chyba pewne: to robota kamińskiego i bielana. a kaczor chyba się przeliczył.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
kalipso
 
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar W Granatowych Kąkola: To ładnie, u mnie już wczoraj padało, zaczyna się:D:D:D
  • awatar Alter_Ego: Ja też znalazłam śnieg - na szybie samochodu :-/
  • awatar ciiii, mnie tu nie m: wow
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Armia zerka na nas z góry


Bezzałogowe samoloty szpiegowskie startują już z bazy w Mirosławcu, gdzie powstał jedyny w kraju dywizjon rozpoznania powietrznego.
Wojsko zapewnia: maszyny latają tylko nad poligonem drawskim

Samolot bezzałogowy orbiter
To właśnie w Mirosławcu polskie wojsko trzyma swoje "oczy". To tzw. UAV (unmanned aerial vehicle), czyli bezzałogowe samoloty rozpoznawcze (bsr), nowe nabytki polskiego wojska. Armia nie podaje, ile, nazywanych potocznie szpiegowskimi, samolotów stacjonuje w Mirosławcu.Ale nie ukrywa, że to tutaj szkolą się teraz ich operatorzy, którzy w przyszłości będą posługiwali się bsr-ami np. na misji w Afganistanie.

- W Mirosławcu powstał dywizjon rozpoznania powietrznego - mówi ppłk Szulejko z dowództwa wojsk lądowych. - Jednostka jest w trakcie rozwijania, na razie podlega 49. Pułkowi Śmigłowców Bojowych w Pruszczu Gdańskim, a w przyszłym roku stanie się częścią pierwszej Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych. Rozwijanie systemów rozpoznawczych nie powinno nikogo dziwić, to naturalny kierunek w nowoczesnej armii.


Jak się dowiedzieliśmy, w Mirosławcu dla dywizjonu bsr wydzielono część bazy lotniczej, zmodernizowano hangary, systemy łączności. Na razie wojsko ściągnęło tu tzw. mini bsr. To systemy orbiter, które polskie wojsko kupiło w 2007 r. od izraelskiej firmy Aeronatics Defence Systems. Od tego czasu orbitery używane są przez naszych żołnierzy na misji w Afganistanie. Mają wiele zalet: są praktycznie niesłyszalne, pozwalają wykryć pojazd z dwóch kilometrów, a człowieka - z 900 metrów, w dzień i w nocy. Są małe, bo rozpiętość skrzydeł wynosi nieco ponad 2 metry,a długość jeden metr.Mogą latać na wysokości
ponad 3 km. Niedługo, bo zaledwie niecałe dwie godziny.

Najprawdopodobniej wiosną do Mirosławca trafią znacznie nowocześniejsze samoloty bezzałogowe średniego zasięgu. Izraelski Aeronautics ma dostarczyć wtedy większe bsr-y Aerostar (polski MON kupił osiem takich maszyn, do Mirosławca trafią cztery). Te mogą przebywać w powietrzu nawet 12 godzin na maksymalnym pułapie 5 km. Ich superczułe kamery na bieżąco przekazują szczegółowy obraz ziemi do centrum dowodzenia - zarówno w dzień, jak i w nocy. Wiemy, że Mirosławiec odwiedzili już przedstawiciele izraelskiej firmy Aeronautics.

W zasięgu Aerostarów znajdują się największe miasta województwa: Koszalin, Szczecin czy Stargard Szczeciński. Wojsko przekonuje jednak, że nie musimy obawiać się, że podglądać nas będą wojskowe bezzałogowce. - Maszyny latają tylko nad poligonem drawskim - zapewnia ppłk Szulejko.

Armia nie podaje, ile bezzałogowych samolotów jest i ile docelowo będzie w Mirosławcu. Ustaliliśmy jednak, że dywizjon bsr ma być rozwinięty do trzech eskadr, a w nich od 9 do nawet 12 zestawów bsr (każdy to cztery maszyny). Bo nasz resort obrony nie zamierza poprzestać na tym, co już kupił. W planach są zakupy bezzałogowców, które nie tylko śledzą teren w dzień i w nocy, ale będą też uzbrojone.

Po co nam bezzałogowce? MON tłumaczy, że to w Mirosławcu szkolić się będą operatorzy tych samolotów na misje, ale zakłada także, że bezzałogowe systemy będą przydatne do obrony naszego kraju, bo to najlepszy sposób na ciche śledzenie ruchów przeciwnika.

gs24
 

nortus
 



Batelco firma telekomunikacyjna, taka nasza prawie tak samo wspaniała TPSA i neostrada.

Ale jednak troszkę gorsi są od naszej firmy.
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 
  • awatar FuckingNina®: Kompaktowy samochód - super... gorzej gdy dojdzie do wypadku. Raczej nie będzie co zbierać...
  • awatar Anukett: czytałyśmy dziś w pracy dowcip o myciu okien i cały dzień był to zwrot- gryps i śmiałyśmy się co chwilę :)) A ty mi z myciem okien ;)))
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Anukett: telepatia?
Pokaż wszystkie (7) ›