Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 13 listopada 2010

Liczba wpisów: 8

nortus
 
  • awatar ciiii, mnie tu nie m: marzy Ci się seks zborowy? witaj
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @ciiii, mnie tu nie ma.: ojjjjjjjjjjjj daleko od celu, daleko. to się wiąże z pewnym wydarzeniem dzisiaj.
  • awatar ciiii, mnie tu nie m: @Nortus & Xylia: a myślałam, że wstąpiłeś do klubu Swing - więcej niż dwoje w łóżku hiiiii
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (12) ›
 

nortus
 

Przyjechał dzisiaj w nocy.
Szumnie go pokazali.
Jeździć będzie od stycznia.
Na razie po trasie nr 8, później nr 7.
W sumie będzie ich 30.


Buduje je bydgoska firma Pesa. Pierwszy skład pojawi się w Szczecinie dzisiaj.

- To najnowocześniejszy tramwaj w Europie – zapewniał szef projektu tramwajowego Pesy. - Szefowie firmy tramwaje szczecińskiej serii nazwali SWING. Żartobliwa nazwa pochodzi od charakterystycznego bujania się pojazdów na torowiskach i nawiązuje do komfortu jazdy nowoczesnym tramwajem - będzie lekka i przyjemna.

Nasze miasto zakupiło sześć "Swingów". Tramwaje będą 5-członowymi, jednobryłowymi i w całości niskopodłogowymi pojazdami.

Po zmontowaniu pomalowane są w barwy Floating Garden.

"Swingi", które będą jeździły w Szczecinie będą najdłuższe w Polsce. Będą miały blisko 32 metry długości. Składy produkowane dla Warszawy są o 1,5 metra krótsze.

Wnętrze tramwajów jest przestronne i dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Jednorazowo pojazdem pojechać będzie mogło ponad 200 osób.

Wnętrze będzie monitorowane i klimatyzowane. Pasażerowie będą mogli kupić bilet w znajdującym się wewnątrz tramwaju automacie biletowym. Każdy tramwaj wyposażony zostanie w 4. monitory LCD, na których będą wyświetlane głównie informacje o przebiegu trasy.

Obicia na siedzeniach będą zgodne z marką Szczecina. Komfortowe i naszpikowane elektroniką jest także stanowisko pracy motorniczego.
  • awatar cosmo7: w nocy? to mu siało mi się przewidzieć.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @cosmo7: podobno między 3-5 w nocy jechał na lawecie.
  • awatar Anukett: w Zielonej Górze nie mamy tramwajów a w Gorzowie Wlkp jest jedna linia co jest powodem do dowcipów i kłótni pomiędzy naszymi miastami (moim zdaniem idiotycznym)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 

Ortografia kluczem do zwycięstwa w wyborach w USA


11 dni po wyborach ciągle nie wiadomo, kto będzie senatorem z Alaski. Głosowanie zamieniło się tam w masowy egzamin z ortografii, którego wyniki ustali sąd.



W walce o fotel senatora liczyło się tam dwoje republikanów - prawnik Joe Miller i obecna senator Lisa Murkowski. Murkowski w sierpniu minimalnie przegrała z popieranym przez Tea Party Millerem prawybory wewnątrz partii (różnicą 56 tys. do 58 tys. głosów), więc 2 listopada w ogóle nie miała ubiegać się o reelekcję.


Ale zbuntowała się przeciw partii i wystartowała jako tzw. kandydat dopisany. Jej nazwiska nie było na kartach wyborczych - wzywała wyborców, by dopisywali ją ręcznie.
Amerykańskie prawo przewiduje taką możliwość; do tej pory kandydat dopisany wygrał tylko raz, 56 lat temu.

W noc wyborczą 2 listopada telewizje donosiły, że kandydat Demokratów Scott McAdams zdobył na Alasce 23% głosów, kandydat Republikanów Joe Miller - 35,5%, a dopisany - 40%. Pani Murkowski nie ogłaszała jeszcze zwycięstwa, nie świętowała, bo obawiała się, czy jej zwolennicy zdali egzamin z ortografii. Po pradziadku Polaku ma bowiem nazwisko, którego zwykły Amerykanin nie potrafi wymówić i napisać.

Marcouski. Murkrowsky. Mirkowsky.Leesa Marcovsky. Murkowscy. Markovsky. Wersji, które komisje wyborcze znajdują na kartach, są setki. Miller uważa, że jego rywalce powinno się zaliczać tylko te głosy, w których pisownia jest bezbłędna. Komisje wyborcze przyjęły inną zasadę: zaliczają "wszystkie karty, w których intencja głosującego jest jasno wyrażona". Czyli, na przykład, wszystkie wymienione powyżej.

Prawnicy Millera już zaskarżyli tę zdroworoz-sądkową regułę w sądzie i dopiero on ostatecznie rozstrzygnie wyniki wyborów na Alasce. Na razie we wszystkich komisjach w tym stanie trwa powtórne liczenie głosów, a obserwatorzy Millera krytycznie lustrują każdą kartę. Zakwestionowali już około 10% głosów na Murkowski, czyli akurat tyle, że wynik wyborów staje się niepewny.

Lisa Murkowski przewidywała taki problemy. Na wiecach wyborczych rozdawała papierowe opaski na rękę ze swoim nazwiskiem. - Wiem, że chcecie na mnie głosować, ale czy na pewno pamiętacie, jak się nazywam? - pytała. W telewizjnych reklamach jej nazwisko wyeksponowane było wielkimi literami. Tuż przed 2 listopada ochotnicy ze sztabu robili ludziom na ulicach zmywalne tatuaże z jej nazwiskiem.

- Jestem dumna, że tyle os potrafiło bezbłędnie wpisać moje nazwisko - mówiła Murkowski po wyborach. Ale uwzględniwszy fakt, że mieszkańcy Alaski uczyli się go od 30 lat, wynik egzaminu z ortografii nie jest wielkim sukcesem.

Ojciec Lisy Frank Murkowski był senatorem z Alaski w latach 1981-2002. W 2002 r. postanowił zostać gubernatorem i po wygranej oddał mandat senatorski córce. Lisa zdobyła go w wyborach dopiero dwa lata później.

gw

ciekawe prawo.
  • awatar krzyslav: Pani LIZA MURKOWSKA powinna wnieść kontrpozew o dyskryminację że względu na pochodzenie. Przy chorobliwej poprawności politycznej Amerykanów w sprawach dyskryminacji wygrałaby "w cuglach". A może lepiej bez tych "cugli" bo wytłumaczenie tępakom co to znaczy zajęłoby kilka lat. :D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: ja bym dopisał Kononowicza na prezydenta :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
  • awatar krzyslav: Najlepsza jest suczka ze szczeniakami w sakwach :D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: seksista :D a skąd wiesz, że to suczka? a może to pan pies? :D
  • awatar krzyslav: @Nortus & Xylia: Popatrz w te ślepia! Jaki Pan Pies tak by patrzył? :D
Pokaż wszystkie (4) ›