Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 12 listopada 2010

Liczba wpisów: 13

nortus
 
  • awatar tapety: bry :) jak dzień mija? (no te 15 minut od łóżka do kompa + łazienka i kawa) :)
  • awatar W Granatowych Kąkola: Dzień dobry, miłego dnia:)
  • awatar Stixi: DzienDoberek :D Zwleklismy sie z lozeczka ale patrzac przez okno mamy tylko jedna ochote - wrocic do niego zaraz :/ A wiatr mamy jak w thrillerze...
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
  • awatar Bezedura: Kawka sie 'pije' ale już powinnam wychodzić do pracy:( Milszego dnia niż noc Ci życzę :-)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Bezedura: oooooooo Pani, padam na kolana w podziękowaniu za miłe życzenia. :*
  • awatar proLiver: Daj spokój. Prywatnie gustuję w blondynach, więc jak był najazd jakiś czas temu, to się trochę obśliniłam, chociaż Ci którzy przypominali wyglądem Barbie rzeczywiście mnie odstraszali. Po czym musiałam z nimi koegzystować w jednym sklepie kupując ubrania i to była jakaś masakra. Zachowywali się skandalicznie. Mam tylko nadzieję, że z tego się wyrasta.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 


Widzę, że dzień bez blokowania to dzień stracony.

Ostatnio trafiłem na blogi obok siebie na stronie głównej które miały identyczne fotki szmat.

Brrrrr, widać jedna właścicielka dwóch blogów się udzielała inspirującą twórczością a może należałoby napisać tfórczościom :D
  • awatar kokosowy'bananek: traffffne sposzczeżenie :D :D
  • awatar ciiii, mnie tu nie m: fotki moje oczy cieszą :D :D
  • awatar Pani Sowa: ostatnie zdjecie jest the best
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 


Święty Mikołaj otwiera swoją filię w Niemczech


Święty Mikołaj otworzył swoją jedyną we wschodnich
Niemczech filię, w Himmelpfort pod Berlinem. Można już do niego pisać - na każdy list, który dotrze tam najpóźniej dziesięć dni przed świętami. Mikołaj odpisze osobiście bądź wyręczy go jeden z dwudziestu aniołów.

www.weihnachtsmann-in-himmelpfort.de
 
List można pisać też po polsku, bo ekipa Mikołaja zna 17 języków. Nasz nie jest dla nich najtrudniejszy - korespondencja przychodzi tu nawet po chińsku i też jeden z aniołów odpowiada takiemu nadawcy.

Dzieci mają wiele życzeń, głównie z elektroniki, nowoczesne rzeczy, ale też proszą o szczęście w rodzinie, pokój na świecie. Piszą też, że nie wszystkie dzieci na świecie mają co jeść. Jako Mikołaj cieszę się, że dzieci myślą o innych - powiedział niemiecki Weihnachtsmann po wysłuchaniu
dzieci z Himmelpfort na otwarcie sezonu.

W zeszłym roku tylko sztab w Himmelpfort odpowiedział na prawie trzysta tysięcy listów. A w całych Niemczech Mikołaj przed świętami jest aktywny w dziesięciu podobnych miejscach,najwięcej
roboty ma w Bawarii - tam w sezonie działają trzy jego placówki.

Himmelpfort jest jednak najbliżej polskiej granicy. Dokładny adres, a nawet numer telefon można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej Świętego Mikołaja z Himmelpfort.

www.weihnachtsmann-in-himmelpfort.de


można nawet zadzwonić do niego. Ciekawy jaki ma głos - muszę spróbować :)
  • awatar gość: Jestem Ciekawa, czy wszystkim dzieciom odpowie
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Oprócz aluminiowych kulek, o czym było wczoraj, drugą ulubioną zabawką ... zamordowana myszka :D

Z myszki został korpus i dłuuuugi sznurek, który kiedyś był tułowiem myszki.

Co widać na zdjęciach.

I właśnie taką myszką urządziła mi dzisiaj w nocy koncert zabawkowy ....
 

nortus
 


Władze Nijmegen chowają pomniki. Boją się kradzieży


Władze miasta Nijmegen we wschodniej Holandii schowały 10 pomników... na wszelki wypadek. Od kwietnia bowiem z cokołów znikło kilka brązowych rzeźb, skradzionych najprawdopodobniej przez zbieraczy złomu.

Ratusz Nijmegen podał w tym tygodniu, że z cokołów zdjęto te posągi, które najłatwiej byłoby odpiłować. Miasto zamierza postawić w miejsce schowanych pomników ich kopie z tańszego materiału albo zabezpieczyć rzeźby chipami z lokalizatorem GPS.

Wśród profilaktycznie schowanych przed kradzieżą rzeźb jest postać Mariken van Nieumeghen - bohaterki renesansowej opowieści z 1518 roku o dziewczynie, która 7 lat żyła z diabłem. Posąg Mariken ozdabiał główny rynek miasta.

W Nijmegen, które jest uznawane za najstarsze miasto Holandii (prawa miejskie otrzymało w I wieku), w miejscach publicznych znajduje się 60 pomników.

gw
 

nortus
 

Z nowej, zaostrzonej ustawy antynikotynowej cieszy się przedsiębiorca z Aleksandrowa Łódzkiego
projektant i twórca kabiny dla palaczy.

- Kabina swoim wyglądem prawie w ogóle nie ingeruje w otoczenie.
- To bryła szkła, która z zewnątrz wygląda bardzo lekko. Nie ma drzwi, za to wyposażona została w potężny i skuteczny system filtracji powietrza. Kiedy do środka wchodzi palacz, filtry włączają się i wyciągają dym papierosowy.

Powietrze oczyszczane jest również z kurzu i alergenów. A żeby osoby palące nie nudziły się, w środku zamontowałem monitor i głośniki, z których słychać muzykę. I stolik, na którym palacze mogą postawić kawę albo piwo.

Producent liczy, że jego wynalazek, który kosztuje 13 tys. zł, znajdzie zastosowanie w restauracjach, muzeach, zakładach pracy, obiektach sportowych, na uczelniach i innych miejscach użytku publicznego - wszędzie tam, gdzie od poniedziałku zaczyna obowiązywać całkowity zakaz palenia. - Zwieńczyłem dzieło na czas - mówi zadowolony.

--

znalazłem zdjęcie jakiejś kabiny, nie wiem czy to ta w artykule.
  • awatar Kocie życie :D: moja kuzynka palila przez 2 lata i przestała :) zaoszczędziła jakieś 300 zł na papierochach ;p
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Kocie życie :D: moja mama paliła 40 lat i nagle odstawiła i już nie paliła. sama z siebie, bez żadnego gadania, nakłaniania, straszenia i czego tam jeszcze.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Burmistrz Londynu Boris Johnson w zajezdni autobusowej w dzielnicy Acton zaprezentował w czwartek od dawna oczekiwany futurystyczny projekt nowego londyńskiego piętrusa, łączącego tradycję z nowoczesnością


Autobus ma dwie klatki schodowe, trzy wejścia, panoramiczne okna i energooszczędny silnik.

Jest to tradycyjny czerwony Routemaster, choć nie do końca taki, jakim mieszkańcy Londynu go pamiętają. Na razie autobus nie ma swojej nazwy; roboczo bywa nazywany NB4L, co oznacza: Nowy Autobus Dla Londynu.

"Trudno oprzeć się nostalgii stojąc na tylnej platformie tego zachwycającego pojazdu, ale nie sposób nie dostrzec, iż jest on kwintesencją najnowszej technologii i rozwiązań projektowych, co czyni go autobusem odpowiednim dla Londynu w XXI wieku" - powiedział Johnson podczas prezentowania makiety.

Routemaster - jeden z najbardziej typowych elementów Londynu, obok jaskrawoczerwonych skrzynek na listy i czarnych taksówek - został wycofany z obiegu blisko pięć lat temu przez poprzedniego burmistrza Kena Livingstone'a, faworyzującego autobusy przegubowe, jakie widzi się w wielu państwach europejskich.

Johnson w kampanii wyborczej na urząd burmistrza z 2008 r. obiecał, że przywróci piętrusy, uznając ich wycofanie nie tylko za obrazę tradycji, ale także za rozwiązanie niepraktyczne, ponieważ przegubowce są jego zdaniem trudne do manewrowania i niebezpieczne dla rowerzystów.


Do końca 2011 r. przegubowce mają zniknąć ze wszystkich 12 tras, na których kursowały. Dotychczas usunięto je z pięciu. Pierwszy prototyp NB4L ma być gotowy w 2011 r., a pierwsze nowe autobusy, będzie ich pięć, pojawią się na ulicach z początkiem 2012 r.
 

nortus
 

Własne M w silosie zbożowym


www.cfmoller.com


Często poruszamy problem rewitalizacji nieużywanych budynków industrialnych w miastach. Jednak nie możemy zapominać, że stare przemysłowe obiekty to także dylemat wielu wsi.
Jak sobie z nimi poradzić?
Architekci z C . F. Møller Architects zamienili jeden z duńskich silosów zbożowych na wysoki blok mieszkalny.


Upadłe PGR-y, zapomniane silosy, hale fabryczne - to często pejzaż polskiej wsi. Jednak stare struktury mogą być świetnym punktem do rewitalizacji całej miejscowości. Przykładem jest miasteczko Lugten w Danii leżące na północ od Aarhus. Blisko jego centrum straszyła od lat betonowa wieża dawnego silosu, która psuła bukoliczny krajobraz pełen farm i gospodarstw.


W końcu z pomocą właścicielowi kompleksu, firmie Lugten Midt A/S, przyszli architekci z C. F. Muller Architects we współpracy z Christian Carlsen Arkitektfirma. Wykorzystali silos jako betonowy rdzeń, na którym osadzili 21 mieszkań. Każde z nich to praktycznie dom jednorodzinny z indywidualnym rozkładem pomieszczeń. Stos tych willi ułożono wokół dawnego silosu. Tak powstał blok mieszkalny o powierzchni 3 tys. metrów kw.

Z daleka przypomina flagowy produkt duńskiego przemysł, czyli klocki Lego, bowiem każde mieszkanie to biały prostopadłościan. Poszczególne bryły mieszkań poprzesuwane są między sobą tworząc występy, nawisy, wiszące tarasy. Mieszkania są przestronne i mają duże przeszklenia, które otwierają się na zielony krajobraz.

Betonowy silos pełni obecnie funkcję kręgosłupa bloku, podtrzymuje stalową konstrukcję mieszkań, mieści też klatkę schodową i windę. Na jego dachu powstał wspólny dla mieszkańców taras.

U podnóża silosu powstał mały park z placem zabaw oraz niewielkie centrum handlowo-usługowe z małym marketem,sklepikami, kilkoma domkami szeregowymi. W ten sposób cały dawny kompleks silosu wraz ze spółdzielczym gospodarstwem przemienił się w nowe centrum miasteczka.

Jak mówią architekci, dziś odmieniony silos stał się głównym elementem pejzażu miejscowości, jest widocznym zewsząd znakiem jego rolniczej przesz-łości, bardziej nawet niż zachowane gdzieniegdzie w okolicy wiatraki. Mieszkanie w silosie to także świetny sposób na suburbanizację - zamiast 21 domów, które pochłonęłyby masę terenu - jest tylko smukły blok wraz z wolną przestrzenią parku wokół niego.


Czy polskie PGR-y mają szansę na taką rehabilitację?
Jak na razie lofty i adaptacje przemysłowych obiektów mają miejsce w Polsce tylko w dużych miastach. Ale te nie mają do zaoferowania takich krajobrazów jak małe wsie. Można więc spodziewać się, że wkrótce i do nas dotrze moda na rewitalizację silosów i innych industrialnych obiektów wiejskich.


wolf   bryla pl
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Dog tags of the 58,211 American service personnel who died in the Vietnam War hang from the ceiling of the National Vietnam Veterans Art Museum on Veterans Day


v Dog tags of the 58,211 American service personnel who died in the Vietnam War hang from the ceiling of the National Vietnam Veterans Art Museum on Veterans Day.jpg