Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 11 listopada 2010

Liczba wpisów: 13

nortus
 

“Poczta Polska jest jak CIA"; "Nie, my ułatwiamy życie!”





Obcokrajowiec przegrał w starciu z Pocztą Polską  


Poczta Polska, podobnie jak CIA, jest jedną z kilku pozostałych przy życiu instytucji państwowych,które mają pozwolenie na torturowanie ludzi. Poczta Brytyjska to przy niej niewiniątko, które może zaimponować jedynie sporadycznym niszczeniem przesyłek, gubieniem listów i okazjonalną sprzedażą znaczków - pisze Jamie Stokes w cotygodniowym felietonie.

- Jest co najmniej kilka sposobów, by ułatwić sobie życie - odpowiada na felieton rzecznik prasowy Poczty Polskiej.


Poczta Polska także specjalizuje się w tych działaniach, większość czasu poświęca jednak na bawienie się w sadystyczne i perfidnie piorące umysł gry z niewinnymi obcokrajowcami. Jej specjalnością jest gra w awizo, którą można by nazwać pocztowym odpowiednikiem waterboardingu. CIA nie używa gry w awizo, gdyż oficjalnie uznało ją za zbyt okrutną.


Do zabawy w awizo potrzebny nam jest jeden obcokrajowiec idiota, jeden krajowy system pocztowy i kupa papierków. Gra rozpoczyna się, gdy ktoś postanawia wysłać obcokrajowcowi idiocie paczkę, która jest zbyt duża, by zmieścić się w małej, polskiej skrzynce na listy.

Pod drzwiami obcokrajowca idioty umieszczony zostaje listonosz, mający za zadanie czekać, aż ten opuści swe mieszkanie. To wymaga od listonosza ogromnych pokładów cierpliwości, zwłaszcza, gdy obcokrajowiec idiota pracuje w domu lub pozostaje w nim celowo, wiedząc, że ma przyjść do niego jakaś paczka. Jednak nawet w tak trudnych sytuacjach cierpliwość listonosza zostaje w końcu nagrodzona - by nie umrzeć z głodu, obcokrajowiec idiota musi przecież kiedyś wyskoczyć do sklepu. Listonosz ma tylko chwilę na opuszczenie swej zakamuflowanej kryjówki i pospie-
szne wrzucenie awiza do odpowiedniej skrzynki.

Dwie i pół minuty później ofiara wraca ze sklepu i z drżeniem rąk sprawdza swą skrzynkę na listy. Budzące grozę awizo znajduje ukryte pod 14 ulot-
kami reklamującymi pizzę, które mogły ją ustrzec przed bezmyślnym opuszczaniem domu w celu poszukiwania pożywienia. Niestety jest już za późno. Uważnie studiując awizo, obcokrajowiec zauważy adres lokalnej poczty i natychmiast się pod niego uda. Nie dostrzeże adnotacji "po godzinie 18", gdyż, jak już powiedzieliśmy wcześniej, jest obcokrajowcem idiotą.

Po przybyciu na pocztę odkryje, że zjawił się zbyt wcześnie, a pani w okienku jest bardziej skłonna spontanicznie stanąć w płomieniach niż sprawdzić, czy jego przesyłka przybyła już może z powrotem. Pójdzie zatem do domu i zupełnie zapomni, by wrócić na pocztę o 18.00.

Dwa dni później listonosz zamiast spróbować dostarczyć paczkę raz jeszcze, dostarcza nowe, większe awizo. Pan Idiota będzie tym razem pamiętał, by czekać do godziny 18.00, nie przeczyta natomiast notki dopisanej z tyłu drobnym
drukiem, mówiącej o tym, że powinien udać się do zupełnie innego budynku poczty. Gdy - znajdując się w niewłaściwym budynku - odkryje swą pomyłkę - nie uda mu się powstrzymać cichego łkania. Upłyną dwa kolejne dni, podczas których obcokra-jowiec idiota odmówi wyjścia z domu na wypadek, gdyby poczta wpadła na szalony pomysł dostarcze-
nia mu jednak wyczekanej paczki zamiast kolejnego awizo. Poczta dostarcza kolejne awizo.

Przeczytawszy nowe awizo dokładniej niż pakt z Szatanem, nasz bohater przybywa do właściwego budynku poczty o właściwym czasie i staje w niewłaściwej kolejce. Po pewnym czasie udaje mu się przemieścić na początek odpowiedniej kolejki i tryumfalnie podać pani w okienku trzy awiza. Pani w okienku przestudiuje każde z nich tak uważnie, jakby były rzadkimi przykładami egipskich hieroglifów i zażąda dowodu tożsamości. Na szczęście nasz obcokrajowiec słyszał wcześniej o tym, że w Polsce noszenie przy sobie dokumentu tożsamości jest konieczne i już przed kilkoma miesiącami na stałe umieścił paszport w kieszeni swej kurtki. Tego dnia kurtki jednak nie założył.

Po krótkim pobycie w szpitalu psychiatrycznym i drobnych eksperymentach z lekami przeciw histerii nasz znacznie szczuplejszy i bledszy obcokrajowiec znajdzie siłę, by wrócić na pocztę. Przybędzie zaraz po 18.00, ubrany w kurtkę z paszportem w kieszeni, stanie we właściwej kolejce i poda pani w okienku właściwą kolekcję awiz z jedynie delikatnym, nerwowym drganiem lewej powieki. Pani w okienku poinformuje go, że jego paczka została już zwrócona nadawcy, gdyż wykazał się on zbytnią opieszałością w jej odbieraniu.Obcokrajowiec podziękuje jej,spokojnie opuści budynek poczty i resztę swego życia spędzi w lesie.

Jamie Stokes specjalnie dla Wirtualnej Polski


Odpowiedź Poczty Polskiej na felieton Jamiego Stokesa:

Przesyłka do Pana Jakuba z Grejt Brityn

Nazywa się Stokes, Jamie Stokes i jest Brytyjczykiem wściekłym na Pocztę… Polską. Pewnie jest tym i trochę naszej winy ale sądzę, że prawda jak zwykle leży pośrodku.

Panie Jakubie!

Nie wdając się w szczegóły, chciałbym przekonać Pana do zmiany podejścia do Poczty. Jest co najmniej kilka sposobów, by naprawdę ułatwić sobie życie i nie narzekać na pracowników, którzy każdego roku doręczają kilka miliardów przesyłek.

„Pierwsze primo”: E-PRZESYŁKA

Jest taka usługa w PP, dzięki której za 7 zł w najtańszej opcji wagowej, może Pan zamówić towar w Internecie. Zapomina Pan o awizo, bo informację o jej nadejściu otrzymuje Pan mailem lub SMS-em. Mało tego, To Pan wybiera placówkę, w której chce Pan odebrać paczkę i w wolnej chwili idzie po nią. Easy, isn’t it?

„Drugie primo”: idzie Pan raz, podkreślam – raz (only once) do swojej macierzystej placówki i mówi: „Droga Pani w okienku, chciałbym aby listonosz zostawiał mi polecone w skrzynce”. Pani daje malutki kwit do wypełnienia i od tej pory większość poleconych ląduje (landing) w Pańskiej skrzynce. Wyjątek to oczywiście np. pisma z sądu, które wymagają podpisu za każdym razem.

„Trzecie primo”: Panie Jakubie – nawet po znaczki nie musi Pan biegać na pocztę tylko spokojnie wejść pod adres: www.filatelistyka.poczta-polska.pl. To nasz sklep internetowy. Zapewniam Pana, że znajdzie się tam ktoś kto nawet w lengłidżu zrozumie zamówienie.

Zbyszek Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej Odpowiedź można przeczytać też na blogu rzecznika: blog.poczta-polska.pl

wp pl


Wcześniejsze komentarze Jamiego dostępne pod tagiem  #Jamie


Wiedziałem, że poczta to głupia instytucja ale jej rzecznik jest jak część pracowników - debil.
  • awatar Bezedura: Och, nie zdążę teraz tego poczytać, za to jak wrócę z pracy... ;-D Miłego dnia!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Bezedura: milutkiego. a swoją drogą jak to świat nie świętuje naszego święta? :)
  • awatar amator.fotografii: widziałeś kabaret ostatnio w nocy co był pan koniec świata i mówi " widzie wypłacane emerytury wielkie emerytury... przez zus ???... nie przez mikroskop" :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
  • awatar W Granatowych Kąkola: Chwilkę temu widziałam te "apartamentowce", matko jedyna za nic bym nie chciała tam mieszkać:D:D:D
  • awatar Wizzu: ja bym się wygraną zaopiekował ;D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
  • awatar Stixi: Witamy was pogodnie :) My kawcie juz zaliczylismy a Wy? http://www.youtube.com/watch?v=bU2zoQ8gV-s&feature=related
  • awatar amator.fotografii: widziałem lepsze policjantki a te całe na czarno to lepiej nie zadzierać mnie jeszcze plecy bolą hihi:D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
  • awatar Wizzu: Arghh... sorki, że ja nie w temacie, ale coś dziwnego się dzieje. Już któryś raz z rzędu nie mogę wejść na Twojego bloga, bo mam: 504 Gateway Time-out The server didn't respond in time. A chciałem poczytać komenty i obejrzeć zdjątka, na które wcześniej brakowało czasu :(
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Wizzu: przykro mi ale sporo osób ma ten problem. zgłoś to adminom: ping.pinger.pl widać wyraźnie padają im serwery.
  • awatar Wizzu: @Nortus & Xylia: ha! Dopiero teraz odczytałem odpowiedź :P. Nadrabiam zaległości ^^
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

... że wredni anty-Polacy powstrzymali w Warszawie marsz prawdziwych Polaków, jedynych przedstawicieli narodu polskiego.

Razem z Giertychem, faszystami i Banderem.
Piękne towarzystwo, zabrakło tam tylko jeszcze jednego małego wodzunia.
  • awatar kokosowy'bananek: hehe codziennie dziękuje Bogu, że Jarka nie wybrali na prezydenta. A sama młotem po głowie sobie kłade, że mogłam byc tak naiwna i ślepa, żeby na niego głosować. Jedyne miejsce gdzie teraz powinien przebywać to szpital psychiatryczny ...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kokosowy'bananek: niestety wiele osób mu zaufało. na szczęście większość nie. miłego wieczorku :)
  • awatar krzyslav: @kokosowy'bananek: Nooo widzisz? Jesteś chodzącym na dwóch nogach dowodem że to uleczalne. Obawiam się jednak że Twoja diagnoza co do Jarka jest trafna - zbyt późne stadium ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

 
Kiedy rynek jest zalany smartfonami i człowiek myśli, że już niczym poza wzrastającą jakością nie zostanie zaskoczony, LG wypuszcza na rynek aparat fotograficzny, który ma dodatkową funkcję telefonu.


Kiedyś czystym science-fiction wydawało nam się umieszczenie aparatu fotograficznego w telefonie komórkowym. Kiedy się pojawiły pierwsze tego typu terminale, ich niewielkie rozmiary pozwalały nam od razu poczuć się Jamesem Bondem nawet, jeśli rozdzielczość obiektywu oscylowała około 1 mpx. Parę dni temu pojawiła się wiadomość w japońskiej prasie (Akihabara News), że oferta największego japońskiego operatora telefonii komórkowej NTT DoCoMo (Do Communications Over the Mobile Network;
"dokomo" oznacza "wszędzie") powiększy się o nowe terminale, które w rzeczywistości są aparatami fotograficznymi z funkcją telefonu. Produkt LG; model L-03C będzie robił zdjęcia z dokładnością 12,1 mpx - obiektyw Pentax 1:3,6 - 5,5, z trzykrotnym zoomem, a ISO będzie sięgać 3200. Można nim kręcić filmy w jakości HD 720p, zawiera GPS,Wifi, Bluetooth i działa w obu interesujących nas zakresach: 3G i GSM.

Na razie nie ma danych, kiedy trafi na rynek polski i ile będzie kosztował.

Z wyglądu przypomina oldschoolowy aparat z lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych, albo "jednorazówkę" kodaka, jest też dość spory w gabarytach; wielkością przypomina terminal HTC: model Kaiser.

Ciekawe czy właśnie taki będzie kierunek w projektowaniu smartfonów obrany na najbliższe lata.

Jarosław Senator

gw
  • awatar krzyslav: Komórkę z kamerą o zoom'ie optycznym LG czy Samsung oferował już kilka lat temu. Jak dla mnie rozważania ile w tym komórki ile kamery a ile ...kompa to tylko marketing.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 


“Floating” is killing me

Będzie słów kilka o pragnieniu czegoś lepszego we wsi z tramwajami.


Przepraszam wszystkich, że tytuł w języku angielskim, ale naprawdę “floating” is killing me. Dobija mnie do tego stopnia, że narasta we mnie niezdrowa frustracja. Frustruje mnie “floating” ogólnie, a w szczególe ostatnio Floating Arena. Oczywiście nie chodzi mi o nowy, piękny basen, a o nazwę jaką dla basenu wybrali “stszetszynianie” w liczbie osób 175.

Tyle bowiem osób wybrało nazwę dla basenu za ponad 60 mln zł w ponad 400-tysięcznym mieście. Tyle osób wybrało z 5 propozycji, które miasto przedstawiło do ostatecznego wyboru nazwy. Z 5 propozycji, tylko “Akwarium” brzmiało tak jakoś prawie po naszemu. Reszta to były jakieś anglo-coś-tam-koszmarki. I wygrał ten z “floating“. Oczywiście od kilku lat władza w mieście próbuje nam wmówić, że to “floating” to jest NASZE. Że jest stąd, że ze Stszetszyna.

I 175 stszetszynian, którym tym “floating” zrobiono chyba skuteczny waterboarding postawiło na Floating Arenę. Luuudzie.

Odnoszę wrażenie, że reprezentanci miasta podczas taplania się w tym “floating” doznali chyba niedotlenienia mózgów.

Tak bardzo chciałbym poznać pełną listę propozycji, jakie pojawiły się w konkursie na nazwę dla nowego basenu. A potem chciałbym poznać skład komisji, która stała za wybraniem 5 ostatecznych propozycji, które poddano głosowaniu. Tak z ciekawości, żeby dowiedzieć się kogo to “floating” tak odurzyło – kto tak bardzo na Zachód pragnie uciec z tej wioski z tramwajami, że nie mógł przedstawić nam do wyboru 5 nazw brzmiących po polsku.

Może przejść się korytarzami naszego city hall, pozaglądać do niektórych office i zobaczyć którzy spośród clerk używają słownika języka polskiego, jako podkładki pod nogę od ich desk, żeby im się nie kiwało. Kiwające się biurko podczas mieszania kolejnej kawy może sprawiać nieprzyjemne wrażenie, że wszystko dookoła jest float… Przepraszam: pływające.



mago.redblog.gs24.pl/(…)floating-is-killing-me…


naprawdę, debil tylko mógł wymyślić taką nazwę basenu a drugi to zaakceptował.
A gdzie ustawa o języku polskim?
W d...


A przy okazji: pewnie słyszeliście, że w Polsce i Europie walczy się z otyłością i jedzeniem śmieciowym. Że wywala się ze szkół chipsy, cole,
słodycze i zastępuje zdrowymi owocami i sokami.
A co można znaleźć w najnowszym basenie, gdzie tysiące dzieci i młodzieży będzie przychodziło codziennie?
Automat z trucizną.
Ciekawie myślą ludzie dbający o zdrowie dzieci w Szczecinie. Ciekawie.
  • awatar madleine: he he- spaliłeś/aś kalorie? To je uzupełnij! :D basen imponujacy a nazwa faktycznie- idiotyczna
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @madleine: bo nazwa miała być łatwa dla cudzoziemców, dla Polaków już nie musi. debilizm. Cudzoziemcy nazywają po polsku swoje sklepy (Biedronka, Żabka, Stokrotka, Netto i in) a nasi musi być europejscy :D
  • awatar Anukett: ja się zastanawiam jak zwykli ludzie wymawiają tą nazwę, po tych karkołomnych nazwach jakie słyszałam na Auchan czuje że tu będzie niezły ubaw ;)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
Najlepsza zabawa z Xylią to rzucanie kulek aluminiowych a ona je:
łapie
odbija
kopie
ucieka przed nimi
skacze po nich
turla
chowa
odkrywa / odkopuje
szuka
przynosi
poluje na nie
gra w kosza
gra w siatkówkę
gra w piłkę
i cholera wie co jeszcze z nimi wymyśla

małpa zwija dywan, odpowiednio na niego skacząc, i chowa się ta taką ochroną żeby znienacka wyskoczyć za kulką.
a jak tam kopnie kulkę pod dywan to później wyprawia cuda by wyciągnąć ją spod dywanu.
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 
kalipso
 
  • awatar KALIPSO: DZIĘKUJE NORTUSKU NAWZAJEM BUZIAKI DLA XYLI :)
  • awatar KALIPSO: NORTUSKU ZNÓW NIE MOGE SIĘ DOSTAĆ NA TWEGO BLOGA ??? JESTEM SMUTNA Z TEGO POWODU I DAJE CI DUŻEGO CAŁUSA :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @KALIPSO: buźka :*
Pokaż wszystkie (3) ›