Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 8 października 2010

Liczba wpisów: 10

nortus
 

Witamy Was serdecznie.

Małpiszon ma się chyba lepiej.

W środku nocy nie wiem co robiła ale w coś strasznie jakby drapała pod łóżkiem. DO tego stopnia, że mnie obudziła i jak się do odezwałem to zaczynała mruczenie. Jak wypowiedziałem jej imię to jakby Batory z Queen Mary razem buczeli w porcie a za chórek robiła Queen Victoria i Titanic
Piękne mruczenie, doniosłe i głośne.
I gdy się obudziłem koło 5 to zobaczyłem, że na samym środeczku łóżka śpi Xylia a ja na skraju kraju Morfeusza.

No i rano już znowu zaczęła grymasić z jedzeniem.
Póki jej w kuchni dawałem z ręki to jadła, ale gdy położyłem w miseczce - to tylko się odwróciła ogonem i poszła sobie.
Ale jak w pokoju dawałem jej z ręki - to zjadła wszystko.

Aha, ona teraz je bardzo mało, bo tylko wołowinkę rano a później ma tą suchą karmę od weta, która jej nie smakuje. I je jej około 1/3 tego co powinna jeść dziennie,ale jedzenie ma więc nie jest głodzona.
I ona przez ten ostatni miesiąc ... przytyła.
Może cholera gdzieś chodzi na dożywania a ja nic nie wiem. Tylko musiałaby przechodzić przez ściany


Miłego dnia
  • awatar madleine: a może przytyła, bo sobie ciążę uroiła, co?
  • awatar Beati: mój kocurro też czasem nie chce jeść z miski tylko z ręki, robi tak szczególnie kiedy jest karmiony mięsem :) najważniejsze, że już jej lepiej.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Beati: mam nadzieję, że jej lepiej. wczoraj po powrocie od weta dość długo nie miauczała ale jakoś tak łkała. rozmawiałem z wetem, ze może ją jeszcze zastrzyk bolał. później przestała.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Małpa jest bardzo czujna i płochliwa.
Nie lubi wychodzić z domu, zawsze przed wyjściem z nią muszę robić polowanie na kota :D
Najczęściej robię to podstępem a obroże wyciągam z szafy tak żeby nie widziała i nie słyszała, dopiero przed polowaniem.
Jeszcze gdy zakładam jej obróżkę to się wyrywa ale jak już ja ma to siedzi taka smutna i spokojna

Nie mówiąc już że po powrocie z wyprawy zawsze ucieka pod łóżko schować się a za chwilę spod łóżka wystają jej wąsy i oczka. I za chwilę dumnie przechodzi przez salon, z ogonem postawionym na baczność,falującym jakby na wietrze

A wczoraj po powrocie do domu musiałem iść jeszcze do sklepu.
Spodziewałem się, że Xylia jak zwykle gdy widzi że ubieram buty to już czujna i gotowa do ucieczki
A gdy zakładam kurtkę to siedzi jak warujący pies przed domem pilnujący spokoju domowego ogniska.
I patrzy takim błagalnym wzrokiem mówiącym :nie idź, nie wychodź, nie zostawiaj mnie samej w domu"
Że człowiekowi naprawdę serce się kraje, ze musi wyjść. I dlatego jak najszybciej wraca do domu.
Bo gdy wracam do domu to ona czeka przy drzwiach i prosi się o głaskanie, czasami pomiaukując zadowolona, ze wróciłem szybko albo wręcz przeciwnie, potrafi zjebać jak długo mnie nie było
Potrafi to zrobić jednoznacznie, choć innym językiem niż ludzkim. I zrozumiale. Wiem o tym.

A wczoraj niespodzianka. Ja już gotowy do wyjścia a ona zamiast uciekać kręciła się mi pod nogami i czekała na otwarcie drzwi gotowa do wyjścia. Chciała iść ze mną, wyraźnie chciała iść ze mną.
Ale bez smyczy.
Normalnie mnie zamurowało.

Owszem interesuje ją co jest za tymi drzwiami gdzie ja wychodzę i znikam, ale tylko raz odważyła się wyjść na klatkę schodową i na wycieraczce od razu zgubiła pewność siebie.
A tu niespodzianka.
  • awatar Imprymilis: I co zabrałeś ją ze sobą..?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Qanaxma: dziękujemy :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Saphira...: nie, została w domku a ja jej upiłem kawałek świeżej wołowinki. Bo kawałek, który jej wyjąłem z zamrażarki nie był zbyt ładny a miała takie stresy. Po prostu łapówka dla niej :D
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Zwierzęta: mały bizon z Koszalina


Aleksandra i Konrad Konarzewscy cieszą się, bo w ich zagrodzie urodził się bizon. - Chcemy się podzielić naszym szczęściem. Zapraszamy do nas chętnych w weekend, by zobaczyli malca.







Mały bizon przyszedł na świat w zagrodzie państwa Konarzewskich we wtorek. Małżeństwo jest przez wielu znane w Koszalinie- przy ul. Lubiatowskiej, z dala od zabudowań, w bajecznie położonym i zalesionym zakątku prowadzą indiańską wioskę.

Jak sami wczoraj policzyli, to już trwa ponad 20 lat. To tutaj zjeżdżają wycieczki z całego regionu, zwłaszcza najmłodsi, którzy mogą ciekawie spędzić czas na świeżym powietrzu.

Ponad cztery lata temu małżonkowie kupili parę bizonów. Od znanego na Pomorzu hodowcy tych zwierząt - Tomasza Leppera, syna lidera Samoobrony. - No bo jak tu prowadzić wioskę indiańską bez bizonów? - pyta retorycznie pani Ola. No i ta "parka" - delikatnie ujmując, bo byk ma jakieś 700 kilogramów, samica jest nieco lżejsza, bo mniejsza - więc para doczekała się właśnie potomka.

Dodajmy, że Tatanka, czyli imię mamy małego bizona, wzięło się z języka indian Lakota - to słowo oznacza w tłumaczeniu właśnie bizona. Natomiast tata małego to Teton. - To nazwa szczepu Lakotów, którzy polują na bizony .

gs24


wiwat nowy, wiwat młody.
  • awatar Stixi: Swietne, a mala ciunia podoba nam sie bardzo:)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 







W ostatnim czasie triumfatorem w organizacji imprez na skalę światową jest Brazylia. Ten największy kraj Ameryki Południowej spotyka niezwykłe szczęście. W 2014r będzie gospodarzem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, a już dwa lata później poprowadzi Letnie Igrzyska Olimpijskie.


Jednym z ciekawych pomysłów na okoliczność Igrzysk
Olimpijskich w Rio de Janeiro jest projekt wieży "Solar City Tower". Charakterystyczna budowla ze sztucznym wodospadem ma szansę stać się nowym symbolem miasta. Autorami tego niezwykłego wieżowca są architekci ze szwajcarskiej pracowni architektonicznej RAFAA Architecture & Design. Czy budynek stanie się się konkurencyjny dla istniejących już symboli tego miasta: góry Corkovado i Urke, przekonamy się już w 2016 roku, kiedy projekt mam być ukończony.


Struktura wieżowca będzie multifunkcjonalna. Oprócz tego, że obiekt stanowić będzie doskonałą wieżę widokową oraz symbol powitalny dla gości przybywających do Rio, wieża spełniać ma także rolę generatora energii dla wioski olimpijskiej i okolicznych zabudowań.


Architekci wymyślili skomplikowany system pompowania wody morskiej do wyższych partii wieży, które odbywać się będzie za dnia. Zgromadzona woda będzie następnie wypuszczana ze zbiorników i tworzyła wodospad wzdłuż całej elewacji. Czerpanie energii ze spływającej wody, a także wykorzystanie energii słonecznej to pomysły proekologiczne, które nie pojawiły się przypadkowo. Mają przypominać o Szczycie Ziemi z 1992 roku, który odbył się w Rio. Przyjęto na nim zapis o wykorzystaniu zasobów naturalnych do produkcji energii.


Oprócz tarasu widokowego, wieża mieścić będzie także amfiteatr, audytorium, kawiarnie, sklepy itp. Niewątpliwą atrakcją ma stać się wysuwana platforma do bungee jumping.