Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 26 października 2010

Liczba wpisów: 22

nortus
 
  • awatar W Granatowych Kąkola: Dzień dobry, ja siedzę dziś w ciepełku, nie idę do pracy!!!!!!!:D:D:D, miłego:*
  • awatar KASZMIRKA: Na Syberii jest z pewnością zimniej, dzień dobry...
  • awatar Mirko: u nas jakoś strasznie zimno nie jest. Dzień dobry, Nortusie!
Pokaż wszystkie (12) ›
 

nortus
 

Kobiety protestują przeciwko zakazowi noszenia spódniczek



Kilkadziesiąt kobiet demonstrowało w poniedziałek wieczorem w portowym mieście Castellammare di Stabia na południu Włoch. Panie protestowały przeciwko zakazowi noszenia krótkich spódniczek, który chce wprowadzić w mieście jego burmistrz.

Burmistrz Luigi Bobbito chce zakazać noszenia krótkich spódniczek i innego rodzaju garderoby, która zbytnio - jego zdaniem - odsłania kobiece ciało i narusza powszechne poczucie przyzwoitości.
Za złamanie zakazu ma grozić surowa kara: grzywna w wysokości nawet 500 euro (ok. 1973 złotych).

Podczas demonstracji oburzonych kobiet, burmistrz schronił się w ratuszu za kordonem policji. Luigi Bobbito myśli już w wprowadzeniu kolejnych zakazów w mieście, m.in. przeklinania w miejscach publicznych i grania w piłkę w miejskim parku.

wp

a może jemu już nie staje to dlaczego innym miałoby.
To tak jak te nasze stare mohery, które chciałaby zakazać wszystkiego co wiąże się z przyjemnością.
One i oni już nie mogą to dlaczego inni mają móc?

Niektórym się wydaje, że jak wydadzą zakaz to problem z głowy. To ja proponuję by burmistrz tej wiochy nakazał chodzić kobietom w strojach muzułmańskich.
  • awatar W Granatowych Kąkola: Ta sukieneczka nocna to szczyt bezguścia:D:D:D:D:D ale ubierać każdy powinien to co chce;);)
  • awatar amator.fotografii: każdy nosi to co chcę i wkurza mnie to szufladkowanie a raczej naśladownictwo jak ktoś nosi kaptur i dresy to hip-hopowiec a jak mini to dziwka ehhh
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Polska reklamami stoi

 

Jamie Stokes odkrywa kolejny polski fenomen - reklamy! Polskie reklamy to dla niego prawdziwa kopalnia wiedzy i wręcz doskonałe źródło nowego słownictwa. Autor cotygodniowego felietonu dowiedział się na przykład, że sos z torebki można nazywać „tajną bronią”, a zdanie „Co mówi twoja twarz rano?” wykorzystuje za każdym razem, gdy chce rozpocząć rozmowę z przypadkowym nieznajomym, na przykład stojącym przede nim w kolejce na poczcie.


Reklama to rewelacyjna rzecz – jak inaczej dowiedziałbym się, że mój organizm potrzebuje aż tyle magnezu? W Polsce do reklamy podchodzi się jednak z pewną nieśmiałością – w Warszawie można znaleźć przynajmniej trzy budynki, które nie zostały jeszcze pokryte banerami wielkości boiska do piłki nożnej. Jestem pewien, że wiele osób, podobnie jak ja, wolałoby oglądać siedmiometrowe zdjęcie antyperspirantu niż nudny budynek, który się pod nim znajduje. Czyż taki budynek zaoferował nam kiedykolwiek piękny zapach i jednocześnie doskonałe nawilżenie pod pachami?

Cudowne źródło kojących reklam znajduje się też w polskiej telewizji, chociaż tam bywają one czasem przerywane fragmentami „Kryminalnych zagadek Miami”. Polskie reklamy to dla mnie prawdziwa kopalnia wiedzy. Dowiedziałem się na przykład, że zarówno Halle Berry, Claudia Schiffer, jak i Kylie Minogue mówią płynnie po polsku i, co ciekawe, posługują się wtedy głosami, które brzmią zupełnie inaczej od tych używanych przez nie do języka angielskiego. Dla kogoś kto, tak jak ja, próbuje nauczyć się języka polskiego, reklamy stanowią wręcz doskonałe źródło nowego słownictwa. Ostatnio nauczyłem się, że sos z torebki można nazywać „tajną bronią”, a zdanie „Co mówi twoja twarz rano?” wykorzystuję za każdym razem, gdy chcę rozpocząć rozmowę z przypadkowym nieznajomym, na przykład stojącym przede mną w kolejce na poczcie.

Marzy mi się, bym mógł zamieszkać kiedyś w świecie telewizyjnej reklamy. Wszystkie problemy są tam rozwiązywane w przeciągu trzydziestu sekund, zwykle dzięki zastosowaniu określonego rodzaju jogurtu lub czegoś innego. Wszelkie dolegliwości i bóle są dla ułatwienia podświetlane przez żarzący ogień lub błyskawice. Czy nie byłoby super, gdyby nasze głowy faktycznie jarzyły na czerwono zawsze, gdy nas bolą? Zdecydowanie ułatwiłoby to pracę lekarzom: „Proszę usiąść,panie Stokes;dostrzegam pulsujący, czerwony punkt w pańskim krzyżu. Zauważył pan ostatnio jakieś błyskawice w tym miejscu?” W krainie telewizyjnych reklam wszystkie kobiety są piękne, mądre i spędzają czas, stojąc w wypełnionych słonecznym blaskiem drzwiach i obserwując swoje bawiące się dzieci. Wszyscy mężczyźni to z kolei niezdarne przygłupy, będące w stanie przygotować posiłek w plastikowym woreczku tylko wtedy, gdy pomaga im jakaś mała dziewczynka. Czuję, że w tym świecie czułbym się komfortowo.

Polskie strony internetowe – te również są hojnie zaopatrzone w reklamy. Osobiście szczególnie lubię te, które ścigają się z moimi oczami w dół strony, aby ochronić mnie przed przeczytaniem czegokolwiek, co mogłoby mnie zasmucić. I jeszcze te, które wyskakują z boku za każdym razem, gdy przez przypadek dotknę je kursorem, i z zaskoczenia serwują mi jakiś szalony dżingiel o szamponie. Ponoć udowodniono, że przeżywany w takiej chwili szok wzmacnia zdrowie naszego serca. Nawet w chwilach, kiedy nie patrzę akurat na ekran komputera, życiodajna dostawa reklam utrzymywana jest za pomocą SMS-ów. Sieć, w której mam telefon, kocha mnie tak bardzo, że pięć razy dziennie dostaję od niej wiadomość o tym, jak mogę oszczędzić swoje pieniądze, wydając je. Sam nie wpadłbym na opracowanie tak oryginalnej strategii. Gdybym nie był tak zajęty kasowaniem tych wiadomości, być może spróbowałbym podziałać coś w tym kierunku.

Moim zdaniem istnieje jeszcze kilka złotych okazji, które nie zostały dotąd wykorzystane w świecie reklam. Na przykład banknoty. Są tak oczywistym miejscem na reklamę, że jestem szczerze zdziwiony, iż nikt o tym nie pomyślał. Wyjmujesz z portfela stówkę i od razu dowiadujesz się o specjalnej ofercie na parówki w puszce. Same pieniądze sugerują ci, na co mógłbyś je wydać. Godny rozważenia jest także pomysł umieszczania reklam po lewej stronie ubrań. Każdego ranka, kiedy wkładam mój t-shirt przez głowę, przez co najmniej kilka sekund znajduję się poza zasięgiem reklam, jeśli mam akurat kaca, to nawet dłużej. Dlaczego zatem nie umieścić świecących reklam po wewnętrznej stronie podkoszulka? To właśnie tego typu genialne pomysły sprawiają, że czasem zastanawiam się, jak to możliwe, że nie jestem jeszcze multimilionerem.

Kolejną niewykorzystaną do tej pory przestrzenią na reklamę jest ludzka skóra. Jeśli zobaczę kiedyś gościa z nazwą supermarketu wytatuowaną na czole, pomyślę, że musi być to diabelnie dobre miejsce na zakupy. Kiedy uda mi się wreszcie uruchomić produkcję już-posolonej-wody („Najlepszej jakości sól kamienna z czułością rozpuszczana w źródlanej wodzie przez starsze panie w chustach specjalnie po to, by wzbogacić twoje doświadczenie w gotowaniu ziemniaków”) będę ją reklamował na swojej twarzy. Do tego czasu moje oblicze jest do wynajęcia za rozsądną cenę.

Jamie Stokes specjalnie dla Wirtualnej Polski


Wczesniejsze komentarze Jamiego pod tagiem:  #Jamie
 

nortus
 

Xylia siedzi na balkonie.
Ja lookam w neta i marznę, bo okno otwarte dla Xiężniczki cholernej :D
Leci fajna piosenka więc sobie zaczynam śpiewać razem z radiem.
Wtem potwór pojawia się w oknie i drze mordę "zamknij mordkę i nie śpiewaj"
Więc lecę szybko na balkon a tam ...
Xylia poluje na wróbelki, które sobie latają w pobliżu balkonu i siadają na poręczy obok.
A ja jej płoszę zwierzynę.

Zakazać zakazy !



Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Jaruś nawiedził jak Szczecin. I znowu go poniosło.

--

Kaczyńskiego w Szczecinie poniosło

" Zachodniopomorskie to region w którym przestępczość jest jedną z najwyższych w kraju" – powiedział w sobotę w Szczecinie Jarosław Kaczyński.
Sprawdziliśmy.
Prezes PiS minął się z prawdą.


Kaczyński o przestępczości powiedział podczas swojego wystąpienia na konwencji zachodniopo-morskiego Prawa i Sprawiedliwości. Nikt z prawie tysiąca słuchaczy nie zaprzeczył.

A statystyki mówią coś odwrotnego niż twierdzi prezes PiS. Od stycznia do września w naszym regionie doszło do 37,946 przestępstw. To plasuje nas na ósmym miejscu, gdy chodzi o liczbę przestępstw. Źle nie jest także z wykrywalnością – 70,8 procent, która od kilku lat systematycznie rośnie. Daje nam to 11 miejsce na 16 województw. Średnia wykrywalność w kraju to 68 procent.

Policja nie komentuje słów prezesa PiS.

– Naszym komentarzem mogą być jedynie statystyki – powiedziała podkom. z policji.

gs24


ale kto by słuchał gdyby powiedział jak jest naprawdę. Kogo by to obchodziło, że jednak tam gdzie nie ma PISSu ni jest najgorzej.
  • awatar krzyslav: A cóż to prezio robił w tak "bandyckim" województwie Najjaśniejszej? Zaiste dziwny sposób zdobywania poparcia i krzewienia miłości bliźniego - obrażanie mieszkańców zawyżonymi, kłamliwymi danymi o przestępczości w ich regionie???
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: normalka, to PISS przecież.
  • awatar krzyslav: @Nortus & Xylia: I to jest właśnie groźne: "normalka". Jak polityk kłamie publicznie to trzeba to NATYCHMIAST wytykać i żądać sprostowania i przeprosin. W przeciwnym wypadku kłamiący zaczyna sam wierzyć w swoje kłamstwo i mamy casus pozwu Ziobry przeciw Kaliszowi. Uważam że Kopyciński dobrze zrobił pozywając przedstawicieli Episkopatu do Sądu. A źle się stało że żaden z "osłów" nie miał odwagi po oświadczeniu kaczora w Sejmie o "przypalaniu" i "sikaniu" wygłosić ad vocem z żądaniem przedstawienia niezbitych dowodów lub natychmiastowego "odszczekania" kłamstwa. Skoro nie możemy się już po tej bandzie darmozjadów spodziewać elementarnej kultury, to przynajmniej ewidentne kłamstwa winny być piętnowane i ...karane.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

A ja już myślałem, że Nortusek to taki ostatni s... jest a tu proszę jaka niespodzianka.
Chyba jednak nie jest najgorzej skoro dostał paczkę od św. Mikołaja, a dokładnie od samej Pani Mikołajowej.
Wiem, że wcześnie, ale Mikołaj ma dużo pracy więc musi rozłożyć to w czasie.

A czego tam nie ma.
Same pyszności.
Super herbatki ręcznie kompilowane i tworzone.
Kaweczki gatunku jakiego nie znam ale słyszałem o nim, że jest wyśmienity.
Słodkości niesamowite - a ja właśnie miałem dzisiaj coś takiego (ale nie w takim wyborze nabyć).
I przepiękne życzenia.

Więc może nie jest tak najgorzej ?  :D

Bafciu :) :* :* :* :* :*



PS. to tylko przykłady gatunkowe.
PS. jak wypróbuję to opisze swoje odczucia smakowe
zwłaszcza herbatek.
No i cukru.  W życiu nie kosztowałem takiego cukru

:*
  • awatar Bafka: Teraz to chyba ja sie zawstydzilam.Bo w sumie miala byc niespodzianka, no bo ja lubie robic niespodzianki.
  • awatar Czechofil: wow, jakie słitaśne :D
  • awatar W Granatowych Kąkola: Fajne, miłego dnia Tobie życzę:*
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Ja jestem człowiekiem, który mówi prosto w oczy.
Jeśli mi się nie podoba czy nie smakuje to mówię wprost ewentualnie przemilczam.

Jeśli mi coś smakuje to mówię i nie dlatego, że tak wypada (np. pochwalić gospodarza nawet kłamiąc). Ja tego nie robię - vide pierwsze akapit



Właśnie wypróbowałem pierwsze niespodzianki:

1 herbata "Carpe Diem" składająca się z: czarna herbata, płatki róży, płatki słonecznika, chaber bławatek.

Kolor - piękny, intensywny, jakby miodowy.

Smak - wyśmienity, tylko ja muszę zrobić następnym razem mocniejszy napar. Lubię mocną.  

Aromat - delikatny i intensywny. Wyraźnie czuć różę i nutka chabra. Przełamuje zapach czarnej herbaty.

Lubię herbaty owocowe, nawet do zwykłej herbaty dodaję albo różanej albo innej owocowej. Więc ta mieszanka jest jakby na moje zamówienie robiona.


2. cukier różany

Kolor - miły, biało - różany, delikatny

Smak - słodki, złamany

Aromat - delikatny zapach róży
  • awatar ciiii, mnie tu nie m: wyglądają zachęcająco idę sobie nalać
  • awatar Bafka: ciesze sie ze trafilam w twoj gust
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Bafka: ja też - mam teraz fajną herbatkę na wolną chwilę. :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Najnowszy raport TI o korupcji na świecie: w Polsce gorzej niż w Botswanie

Dania, Nowa Zelandia i Singapur to państwa, w których korupcja jest najmniejsza - tak wynika z najnowszego raportu organizacji Transparency International opublikowanego dziś w Berlinie. Najgorzej w zestawieniu wypadły Somalia,Afganistan
i Birma.
Według raportu blisko 3/4 państw na świecie jest postrzeganych jako bardzo skorumpowane.

W porównaniu z 2009r Transparency International dostrzegła poprawę sytuacji w Bhutanie, Chile, Ekwadorze, Gambii, Haiti, na Jamajce, w Kuwejcie, Macedonii i w Katarze. Jednocześnie pogorszyła się sytuacja w Czechach,na Węgrzech, we Włoszech, na Madagaskarze,w Nigrze i Stanach Zjednoczonych


Korupcja w Polsce spadła

W tym roku Wskaźnik Percepcji Korupcji (CPI) wyniósł w Polsce 5,3, tyle samo co w Kostaryce i Omanie. Na 178 państw Polska zajęła 41. miejsce. Wyżej od nas uplasowała się m.in. Botswana, Cypr, Zjednoczone Emiraty Arabskie,Puerto Rico czy USA. W 2009 r. Polska zajmowała w zestawieniu niższe, 49. miejsce ze wskaźnikiem 5,0.

Wskaźnik CPI jest określany na podstawie sondaży wśród przedsiębiorców i specjalistów. Im bardziej przeżarte korupcją państwo, tym mniejszy wskaźnik CPI w skali od 0 do 10.

Wśród państw Unii Europejskiej Polska jest na 18 miejscu. Najbardziej skorumpowane kraje UE to Grecja (3,5), Bułgaria (3,6) i Rumunia (3,7). Najmniej skorumpowane państwa w 2010 r. to Dania, Nowa Zelandia i Singapur, gdzie CPI wyniósł 9,3, oraz Finlandia i Szwecja (9,2).

75% państw na świecie jest "bardzo skorumpowanych"

Najbardziej skorumpowane kraje to Somalia (1,1), Birma, Afganistan (1,4), Irak (1,5), Sudan, Uzbekistan i Turkmenistan (1,6). W blisko trzech czwartych państw Wskaźnik Percepcji Korupcji jest niższy od średniej, są one zatem uważane za bardzo skorumpowane.

-Te wyniki pokazują, że są konieczne dużo większe wysiłki w celu wzmocnienia dobrego zarządzania na świecie.

Raport został przygotowany na podstawie 13 różnych
badań. Były one przeprowadzane między styczniem roku 2009 a wrześniem obecnego.
  • awatar krzyslav: Z nielicznymi wyjątkami potwierdzającymi regułę są to mapy zamożności społeczeństw żeby nie nazwać tego bardziej dosadnie - ucywilizowania.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: dokładnie. kraj normalny, czytaj cywilizowany, jest wolny od większości podłej przestępczości, czyli korupcji. a temu sprzyja też jawność informacji a nie ukrywanie wszystkiego przed wszystkim, Zobacz dzisiejszy krzyk o jawność ksiąg hipotecznych - teraz są w necie ale zawsze można było to sprawdzić. Tylko jeden warunek: trzeba znać numer księgi hipotecznej. A tego nie dowiesz się na ulicy. Niech ten krzykacz sprawdzi moje sprawy hipoteczne: zesra się a nie sprawdzi. kolejny powód żeby życie było jawne - wystarczy popatrzeć na Skandynawię.
  • awatar krzyslav: @Nortus & Xylia: A zauważyłeś że te granice pokrywają się też po części z grupami językowymi, kulturowymi, wyznaniowymi? Germańskie centrum, Łaciński zachód i Słowiański wschód.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @lilia.roza: cóż, tam internetu nie ma tylko ten co nie chce mieć. są rejony gdzie są problemy z kablowym netem ale jest radiowy, zwany mobilnym. lepszy czy gorszy, w Strand jest dość źle, ale jest.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @lilia.roza: oni dużo płacą ale porównuj to z ich zarobkami a nie naszymi. tam minimalna pensja to w przeliczeniu koło 6.000 zł i do tego porównuj.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

10-latek spadł z 20. piętra - doznał jedynie lekkich obrażeń




O prawdziwym cudzie mogą mówić rodzice 10-letniego chłopca, który przeżył upadek z... 20. piętra. Dziecko doznało jedynie lekkich obrażeń po tym, jak spadło na dach zaparkowanego przed budynkiem samochodu - podaje chińska agencja Xinhua.

Chłopiec wypadł z okna swojego domu w mieście Guiyang (południowe Chiny) prowincji Kuejczou. Na nagraniu z kamery przemysłowej widać, jak 10-latek wspina się na parapet i wypada przez otwarte okno.

Dziecko miało niesamowite szczęście. Spadło wprost na zaparkowany pod apartamentowcem samochód - chłopiec przebił dach i tylną szybę auta, które zamortyzowały upadek, a jego głowa uderzyła w miękką poduszkę siedzenia.


10-latek doznał jedynie lekkich obrażeń, lekarze określają jego stan jako dobry. Według raportu lokalnej policji raczej nie była to próba samobójcza, ale nieszczęśliwy wypadek, choć wciąż trwa dochodzenie w tej sprawie - donosi agencja Xinhua.

Agencja Associated Press przypomina, że w zeszłym miesiącu do podobnego incydentu doszło w Nowym Jorku, gdzie mężczyzna przeżył upadek z 39. piętra, właśnie spadając na tylną szybę stojącego przed budynkiem auta.


wp
 

nortus
 

W samym centrum stolicy stoi parlament.

W naszym nie byłem w środku a tu byłem. A co.





100_1676.JPG
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @lilia.roza: masz bezpośredni samolot z Goleniowa raz w tygodniu i codziennie, wielokrotnie dziennie, z Berlina.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @lilia.roza: hotele są drogie, 300 zł/dobę to speluna nie hotel. ale są hostele. a możesz poznać jakiegoś sympatycznego nurka (jak mawiają Polacy) i osiąść tam. albo popracować tam.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Spopielanie ciał zmarłych - czemu nie?



Zdecydowana większość polskiego społeczeństwa akceptuje spopielanie ciał zmarłych i chowanie ich w urnach, jedynie mała część podnosi zastrzeżenia wobec tych praktyk - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP.

71% badanych uważa, że kremacja daje się pogodzić z religią chrześcijańską, przeciwnego zdania jest 22% respondentów.

59% badanych uważa, że kremacja daje się pogodzić z obyczajem i tradycją, a 36%, że nie. 72% wyraża pogląd, że spopielenie ciała daje się pogodzić z szacunkiem dla zmarłych, dla 19% są to kwestie nie do pogodzenia.


W miarę wzrostu wykształcenia rośnie odsetek ludzi, którzy uważają, że kremacja daje się pogodzić z religią chrześcijańską oraz obyczajami i tradycją. Wraz ze wzrostem wielkości miejsca zamieszkania rośnie odsetek ludzi, którzy uważają, że kremacja daje się pogodzić ze wszystkimi trzema sferami - religią, tradycją i szacunkiem dla zmarłych. Im słabsza więź z religią, tym częściej sądzi się, że kremacja da się pogodzić z każdym z tych względów - zauważa TNS OBOP.

TNS OBOP pytał także respondentów czy uczestniczyli kiedykolwiek w pogrzebie świeckim i ocenia, że odpowiedzi pokazują, iż taki pogrzeb jest w Polsce doświadczeniem rzadkim. W takiej ceremonii uczestniczyło 19% badanych.

Nieco częściej niż inni doświadczenie uczestnictwa w świeckim pogrzebie mają za sobą ludzie z wykształceniem wyższym (27%) i ludzie deklarujący się jako dalecy od wiary (niewierzący: 33% oraz wierzący, lecz niepraktykujący: 36%) - podaje TNS OBOP.

W sondażu pytano ponadto, czy respondentom zdarza się "pomyśleć, że ludzie wystawiają swoim zmarłym bogate nagrobki, bo chcą pokazać, że są zamożni?". 29% badanych na tak postawione pytanie odpowiedziało "często", a 42% "czasem".

Sondaż zrealizowano w dniach 7-10 października 2010 r. na ogólnopolskiej, losowej, reprezentatywnej próbie 1000 mieszkańców Polski powyżej 15. roku życia.

---
zmienia się podejście Polaków do śmierci i formy postępowania ze zmarłymi. DO tej pory jeszcze królował kult trupa, teraz kremacja zwłok zyskała już rację bytu.
Przecież dusza nie ma nic wspólnego z ciałem, które i tak w proch się obróci tylko pożywia robale i zajmuje tysiące hektarów ziemi.
Na coraz większej liczbie cmentarzy i to  nie tylko w dużych miastach powstają gaje urnowe. A także ogrody pamięci.Co prawda jeszcze nielegalne
ale już cieszące się coraz większą popularnością.
Nie tylko jest to tańszy pogrzeb (i to budzi sprzeciw księży, odpada im ciężka kasa ) ale i np. nie każdy ma rodzinę, która będzie dbała o grób, pielęgnowała go, naprawiała i zapalała znicz
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

         *ANTY Deklaracja Łódzka*


przeciw przemocy i nienawiści w życiu publicznym i mediach

ANTY Deklaracja ta jest odpowiedzią na pozory jakie próbuje stworzyć Szanowny Pan Jarosław Kaczyński oryginalną deklaracją – deklaracjalodzka.pl/

Do uczestników życia politycznego, osób zaufania publicznego, dziennikarzy i obywateli

Walka polityczna trwająca od kilku lat przyniosła ofiarę śmiertelną.

Ten fakt powinniśmy uszanować, gdyż zginął człowiek. Każda bezsensowna śmierć przeraża i smuci – bez względu na to z jakiej opcji politycznej pochodzi ofiara.

19 października 2010 r. został zastrzelony pracownik biura poselskiego Prawa i Sprawiedliwości Pan Marek Rosiak. Druga osoba, Pan Paweł Kowalski została ciężko ranna. Sprawca twierdzi, że motywem jego czynu była nienawiść do Prawa i Sprawiedliwości i jej prezesa. Ta nienawiść nie dziwi wielu z nas po tym, co wyczyniał i wyczynia nadal Prezes Jarosław Kaczyński. Jednak forma rozwiązania tego problemu nie była odpowiednia i jak najbardziej powinna zostać potępiona.

Szanowny Pan Prezes Jarosław Kaczyński wmawia nam, że kilka tygodni temu obywateli, którzy korzystali z konstytucyjnych swobód, bito i lżono przy bezczynności policji. Rzekomo obserwowaliśmy jakoby na naszych oczach upadała możliwość prowadzenia oczekiwanej w demokratycznym państwie debaty publicznej. Niektórzy z nas odebrali to jednak jako próbę możliwości zapatrzonych ślepo w ideologię Prawa i Sprawiedliwości fanatyków religijnych. Dziś jest ostatnia chwila, aby zatrzymać eskalację przemocy, ochronić wspólnotę obywatelską i nie pozwolić na podobne zachowania, wpływające negatywnie na fakt rozdzielności Kościoła od Państwa.

Dla demokracji normalna jest różnica zdań i działalność polityczna obywateli, a także emocje. Jednak najbardziej drastyczne wypowiedzi mają swoje konsekwencje – znajdują się ludzie, którzy traktują złe słowa jako instrukcję lub przyzwolenie na przemoc. Czy jednak napastnik w Łodzi był zachęcony czyimiś słowami? Jeśli tak, to naszym zdaniem były to słowa Szanownego Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego, które padały wielokrotnie po śmierci Ś.P. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Strata najbliższej osoby zawsze boli, jednak nie może ona być wymówką do prowadzenia walki politycznej.

Dlatego uważamy za niedopuszczalne:

Manipulacje, których dopuszczają się niektórzy uczestnicy życia publicznego

Wywieranie wpływu na Państwo za pomocą Kościoła

Wykorzystywanie oddanych partii ludzi do rozgrywania swoich prywatnych wojen

Zaprzepaszczanie szansy jaką daje demokracja opozycji – przez małostkowe i prymitywne podejście

Populistyczne podejście do sprawowania polityki
Monitorowaniu i cenzurowaniu internetu

Ten język nienawiści i wykluczenia odrzucamy!

Mówimy zdecydowane NIE napaściom na polityków oraz jakiejkolwiek formie fizycznej agresji. Możemy szkodliwe dla Polski osoby inaczej odsunąć od szerzenie niebezpiecznych poglądów–zapewniając im polityczny niebyt przez oddanie głosu w wyborach!

Apelujemy do uczestników życia publicznego, redakcji prasowych, działaczy społecznych i związkowych, osób zaufania publicznego, a przede wszystkim do obywateli, aby przystąpili do tej ANTYdeklaracji.

antydeklaracjalodzka.pl


=================

popieram - jeśliby PIS dodał do swojej deklaracji
wypowiadane przez siebie określenia - począwszy od łże-elit i ZOMO po morderców, zdrajców i krew na rękach to deklaracja mogłaby być wspólna.
Ale przecież PISSowi nie oto chodzi.
  • awatar Wes, kocury i rodzinka: Ja Wesley Jozef van der Zaret popieram anty deklarację i jednocześnie wzywam wszystkich wolnych obywateli naszego państwa do poparcia tej anty deklaracji .
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Wesley van der Zaret: ja się tam podpisałem. i popieram.
  • awatar Lelumpolelum: a kto jest autorem? bo jak się nie ma odwagi podpisać to zaraz bedzie ze WSI
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 

Lech Kaczyński nie wydał zgody - odznaczenie odebrała teraz



Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz odebrała z rąk ambasadora Francji Francois'a Barry'ego Delongchamps'a odznaczenie Legii Honorowej, *przyznane jej w kwietniu 2007r*

Ponieważ zgodę na przyznanie zagranicznych odznaczeń polskim obywatelom wydaje prezydent RP, Gronkiewicz-Waltz mogła odebrać Legię Honorową dopiero teraz. Lech Kaczyński w trakcie pełnienia przez niego tego urzędu nie podjął decyzji w tej sprawie.

Zgodę na wręczenie tego odznaczenia wydał prezydent Bronisław Komorowski w lipcu tego roku. To pierwsze zagraniczne odznaczenie dla obecnej prezydent Warszawy.

Wręczając Gronkiewicz-Waltz najwyższe francuskie odznaczenie, ambasador Francji nazwał ją "jedną z najznamienitszych postaci polskiej demokracji", "wyjątkowym reprezentantem sektora monetarno-finansowego" oraz "przyjacielem Francji".

- Bardzo wcześnie zainteresowała się pani również polityką, służbą Polsce i Polakom.  Już w dzieciństwie odebrała pani w domu rodzinnym wychowanie, które uformowało pani kulturę, w tym kulturę polityczną, dzięki czemu takie wartości jak wolność, demokracja, Europa, stały się pani bliskie - podkreślał Delongchamps.


Cnota cierpliwości, która jest potrzebna w życiu prywatnym,ale przede wszystkim w życiu publicznym
została nagrodzona Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Przypomniał także jej drogę życiową, w tym pełnione przez nią stanowiska: prezesa Narodowego Banku Polskiego i wiceprezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.

Jest pani jedną z czołowych polskich osobistości, które postanowiły służyć swymi talentami w znaczącej instytucji europejskiej w przełomowym okresie, który przeżywały kraje Europy środkowej i wschodniej w latach 90. - powiedział ambasador.

Gronkiewicz-Waltz podkreślała z kolei swoje związki z Francją. Przypomniała, że była stypen-dystką paryskiej Sorbony,a z ustroju francuskiego banku centralnego czerpała rozwiązania, które wdrożone zostały później w Polsce.

Odniosła się też do kilkuletniego okresu czasu oczekiwania na wręczenie jej insygniów Legii Honorowej, którą przyznał jej jeszcze prezydent Jacques Chirac. -Cnota cierpliwości, która jest potrzebna w życiu prywatnym, ale przede wszystkim w życiu publicznym, została nagrodzona.

W uroczystości wzięli udział m.in. byli premierzy - Tadeusz Mazowiecki i Józef Oleksy, szef kancelarii prezydenta Jacek Michałowski, wszyscy wiceprezydenci Warszawy: Jacek Wojciechowicz, Andrzej Jakubiak, Włodzimierz Paszyński i Jarosław Kochaniak, przewodnicząca Rady Miasta Ewa Malinowska-Grupińska, minister w kancelarii premiera Julia Pitera i b. minister w kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Barbara Labuda oraz liczni radni Rady Warszawy z ramienia PO.

Ustanowiony przez Napoleona Bonapartego w 1802 r. Order Legii Honorowej jest najwyższym francuskim odznaczeniem, nadawanym wybitnym, zasłużonym osobistościom, także cudzoziemcom, zarówno wojskowym, jak i cywilom.

Po roku 1989 Legia Honorowa została przyznana m.in. Jackowi Kuroniowi, Andrzejowi Wajdzie, Janowi Baszkiewiczowi, Tadeuszowi Mazowieckiemu, Adamowi Michnikowi i Markowi Edelmanowi.

gw


można kogoś nie lubić ale żeby być aż tak małym człowieczkiem żeby nawet nie wyrazić zgody na to by ktoś odebrał wyróżnienie przyznane mu to już podłość. O czym już kiedyś pisałem.
Bardzo długo czekał też Zalewski - a to była zemsta za odejście z PISu.
Szlag trafiał obu braciszków bo inni dostawali odznaczenia i wyróżnienia a im nikt nie chciał dawać. Pewnie też m.in. dlatego tak nienawidzili i nienawidzi dalej Lecha Wałęsy. Ma swoje ordery, Nobla, ulice, pomniki i honorowe doktoraty wielu uczelni w kraju i zagranicą, łącznie z Ameryką.
A kaczusie - pusto. Lech ma te, które prezydent dostaje z urzędu oraz od Gruzji i Litwy.
  • awatar Lelumpolelum: nie daj sobie tak prosto narzucać tezy artykułu HGW popularna "bufetowa" to nie tak znowu zasłużona postać

    “Gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz obejmowała urząd Prezydenta Warszawy w stołecznym ratuszu zatrudnionych było około 5 700 urzędników. Wcześniej ‘liberalna’ Platforma często krytykowała prezydenta Lecha Kaczyńskiego za rozbudowanie armii urzędników. Nie minęły cztery lata i w połowie 2010r. w Warszawie pracuje już ponad 7 300 urzędników – imponujący wzrost o prawie 30% w ciągu kadencji. Oczywiście wszyscy są niezbędni i zapracowani jak np. kilkuosobowe zespoły zajmujące się PR w dzielnicach. I oczywiście ich praca słono kosztuje. Jedynie na wynagrodzenia stołecznych urzędników mieszkańcy Warszawy zapłacili w kolejnych latach: 2007r. – 450 milionów złotych, 2008r. – 544 miliony złotych, 2009r. – 676 milionów złotych, 2010r. – 660 milionów złotych.”

    www.wykop.pl/(…)warszawa-hanny-gronkiewicz-waltz-na…
  • awatar Lelumpolelum: 2. "Przyjaźn" z ITI za co ITI dostało kase na stadion legii? 450mln złotych, www.newsweek.pl/(…)szefowie-iti-wsparli-kampanie-gr…
  • awatar Lelumpolelum: a pamiętasz wyrzucanie kupców z hali KDT? zgadnij za ile sprzedało miasto Warszawa tą halę- 103tys złotych, to nie pomyłka, własnie tyle zapłaciła za nią firma Kruszer czytaj www.se.pl/(…)kupili-hale-za-100-tysiecy-a-sprzedaja…
Pokaż wszystkie (29) ›
 

nortus
 
VietinBank - odjechana siedziba banku

Biuro architektoniczne Foster + Partners dobrze wie jak sprawić aby ich Klient był zadowolony z projektu. Wietnamski VietinBank nie zastanawiał się ani chwili i szybko zatwierdził plany swojej nowej siedziby.


Budynek oparty na literze "V" będzie się składał z dwóch części - pierwsza liczy 68 natomiast druga 48 pieter. Oczywiście budynek to nie tylko siedziba banku - to całe biznesowe centrum.


Znajdziemy tam miedzy innymi: bank, biura, sale konferencyjne, apartamenty, pięciogwiazdkowy hotel i punkty usługowe. Pomiędzy obie części centrum zostanie wkomponowany siedmiopiętrowy łącznik ze sklepami i restauracjami.

Oczywiście położenie wielkiego "V" jest bardzo strategiczne - znajduje się ono pomiędzy Hanoi a miejscowym lotniskiem. Jak widać Wietnamczycy maja obmyślone wszystko w najdrobniejszych szczegółach.


banzaj pl
 

nortus
 

Już ciemno za oknem więc powoli będziemy się kierować w stronę sypialni.
Xylia już śpi obok na fotelu i podejrzanie głośno chrapie, głośno.

Daje znać mi czy co?


PS. święto fontanny w Peterhofie.
  • awatar lukrecja 700: dobranoc nortusku spijcie slodko caluski dla WAS sle na dobranoc moja psinka tez juz chrapie w koszu:D:*
  • awatar muzungu2: *Super* :D
Pokaż wszystkie (2) ›