Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 23 października 2010

Liczba wpisów: 15

nortus
 

Witajcie.

Słoneczko wróciło,
wiatry poszły do Kielc. Na dworzec kolejowy.




  • awatar ciiii, mnie tu nie m: witaj, tak dmuchałeś że przedmuchałeś blisko mnie
  • awatar orionblues: potwierdzam na Suwalszczyźnie też bajecznie słonecznie, wiaterek wydmuchał się solidnie przez ostanie trzy dni, padł na pyszczek i ledwo dyszy,,,,ma parę dni wolnego na regenerację,,,,to korzystajmy z tego i na spacery i świeże powietrze idźmy ochoczo, to samo zdrowie,,,,,miłego dnia życzę,,,pozdro,
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @orionblues: miłego spacerowania życzymy :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Kuria doniosła na posłów ws. in vitro




Kuria w Tarnowie rozesłała do parafii komunikat o tym, jak posłowie z jej terenu głosowali w ub. roku w sprawie całkowitego zakazu in vitro. Księża zapowiadają, że imienne wyniki kolejnych głosowań też będą odczytywane w kościołach.

- W związku z powrotem tematu do Sejmu ksiądz wyłożył, że nasi posłowie PiS są za całkowitym zakazem in vitro, a posłowie PO przeciw. Żebyśmy wiedzieli, kto w tej sprawie popiera Kościół. I pouczył, że trzeba z tego wyciągnąć wnioski, opowiada pani Joanna z Tarnowa.

Zgromadzeni usłyszeli także, że przy najbliższej sposobności warto spytać swojego posła, jakie ma poglądy na in vitro i jak zamierza głosować.

wp

cóż, to sprawa sumienia każdego człowieka.
Katolik nie zrobi zabiegu in vitro i zaadoptuje sobie np. zwierzaka.
A ten kto chce mieć dziecko, naprawdę chce a nie tylko mówi, dokona wyboru.
A są jeszcze ludzie innych wyznań i wiar.
I państwo nie jest od tego by decydować o czymś życiu.
Chyba, że ktoś żyje w państwie wyznaniowym.
  • awatar Anukett: szybkim krokiem zmierzamy do państwa wyznaniowego,i wtedy poproszę o azyl w Norwegii czy Szwecji :)
  • awatar krzyslav: Bo dzieci ma być dużo, ale biednych głupich, najlepiej takich o których rodzice nie wiedza skąd się wzięły. Takich, które zawsze będzie można rodzicom odebrać bo urzędnik lepiej od rodziców wie co dla nich dobre. Chciane i kochane dzieci są niebezpieczne, bo dobrze wychowane i wykształcone wyrosną na świadomych obywateli którymi nie sposób manipulować. A to wielkie zagrożenie i dla świeckich i dla duchownych "władców" naszego kraju.
  • awatar Lelumpolelum: zapomniałes dodac że nie tylko katolik nie zrobi sobie zabiegu in vitro ale też bedzie musiał zapłacić za invitro ze swoich podatków na a katolik-poseł nie powinien głosowac za invitro, a jesli zagłosuje to nie wolno mu isc do komuni jesli nie uzyska odpustu w spowiedzi
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nortus
 

Jak wspominałem wcześniej Haugesund jest chyba najbrzydszym miastem jakie widziałem. Takie nijakie. Za to leży na granicy najpiękniejszej wyspy - Karmoy. Kolebki Norwegii.

Jeszcze pochodzimy po mieście a później pojedziemy na Karmoy.
 

nortus
 

Moja tylko by:
spała,
spała,
jadła
spała,
bawiła się,
spała,
bawiła się,
wkurzała mnie,
spała,
tuliła się,
...
spała.

A może by tak jakiś porządeczek zrobić?
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Michał Grobelny wytąpi dziś w półfinale "Mam Talent".

Dziś o 20 w TVN rozpocznie się pierwszy półfinał programu "Mam Talent". Wystąpi w nim m.in. nastolatek ze Szczecina - Michał Grobelny.


Michał Grobelny w Dzień Dobry TVN

Michał jest skromnym 16-latkiem. W castingu dał się poznać dzięki pięknemu i charakterystycznemu głosowi, do złudzenia przypominającemu głos Michaela Bubble, światowej sławy kanadyjskiego wokalisty jazzowego.

Głos Michała to nie przypadek. Jego ojciec jest muzykiem, zaś on sam uczy się w szkole muzycznej na wydziale wokalu jazzowego. Dzięki temu może szlifować swój talent wokalny.

W marcu tego roku wygrał program "Szansa na Sukces", śpiewając piosenki Mieczysława Szcześniaka.

Na swoim koncie ma wiele medalowych miejsc na różnych konkursach i festiwalach, gdzie jego wykonania wzbudziły żywe emocje widzów i jury.

Dziś zaśpiewa na żywo dla widzów TVN, i oprócz jurorów po raz pierwszy będzie oceniany przez publiczność, zarówno tą zgromadzoną w studio jak i przed telewizorami. Każdy z państwa będzie mógł zagłosować na młodego,utalentowanego szczecinia-
nina, do czego serdecznie zachęcam.






 

nortus
 

Echa kryzysu.

Bydgoscy przedsiębiorcy potrzebują rąk do pracy, ale boją się zatrudniać. Przyjęli w tym roku rekordową liczbę stażystów: młodych ludzi, którym nie zapłacili ani złotówki


Liczba takich ofert w tym roku drastycznie wzrosła. Tylko do października pośredniak wysłał na darmowy staż 2 285 osób. To o ponad 200 więcej niż przez cały zeszły rok. A prośby od przedsiębiorców wciąż spływają.


Zainteresowanie ”bezpłatnymi pracownikami” jest w tym roku tak duże,że pośredniak musiał przykręcić kurek. Nie przyjmuje już wniosków o stażystów. I to wcale nie dlatego, że miał mniejszy budżet. Wręcz przeciwnie. W 2010 r. pula środków przeznaczonych na pomoc bezrobotnym była rekordowa
- 35 mln zł (dla porównania - w zeszłym roku bydgoski pośredniak miał 21 mln zł). Pomimo tego właśnie poinformował pracodawców, że wszystkie kolejne zgłoszenia o przysłanie stażysty zrealizuje dopiero w przyszłym roku „z uwagi na brak środków finansowych”.

gw



HYMN PRACOWNIKA

Nie chcę podwyżki, po co trzynastki,
To wszystko nędzne szczęścia namiastki,
A szczęście dla mnie to praca szczera:
Dwanaście godzin przy komputerach!

Nie wzbraniaj, ojcze! Precz z oczu, matko!
Nie dla mnie żona i dzieci stadko,
Jeść, spać, dorastać - ja pragnę w biurze
I umrzeć - z dłońmi na klawiaturze.

Lecz zanim zejdę, normę wykonam,
Godzin piętnaście - także podołam!
Nie chcę obiadu, nie chcę kolacji,
Walczę o wartość firmowych akcji.

A kiedy umrę - tak się rozmarzę,
Nad trumną ujrzę zarządu twarze
Nie, tak nie będzie, prawda to szczera,
Ci będą znowu szukać frajera.
  • awatar Czechofil: :/
  • awatar smokwawelski: cudne!!musialam to skopiowac...nie moglam sie powstrzymac .
  • awatar krzyslav: Stażyści ulegają szantażowi wymaganej w aplikacji praktyki. Jak dla mnie to popierane przez Państwo niewolnictwo. Z drugiej strony wielu kandydatów spełnia wymóg doświadczenia w oferowanej pracy. "Zatrudnienie" w sytuacji gdy są kandydaci spełniający wymóg posiadania praktyki, stażysty za darmo należałoby traktować jak pracę na czarno ze wszystkimi konsekwencjami. Sadzę że ustanowienie przepisu nakazującego formalne zatrudnienie stażysty za co najmniej minimalną dopuszczalną płacę na maksimum rok (i jeden dzień - aby niewolnik bezdyskusyjnie nabył prawa do zasiłku dla bezrobotnych) zdyscyplinowałoby handlarzy niewolników.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Opuścimy Haugesund i jedziemy na południe, sam koniec wyspy do najpiękniejszego miasta Norwegii.
Ale to jutro.

A tam na nas czekają Czarownice z Salem.
 

nortus
 


Mąż wraca o 4 rano do domu. Żona zaspana otwiera mu drzwi i pyta z wyrzutem:
- No gdzie byłeś?
- Na rybach, kochanie - odpowiada mąż.
- I złapałeś coś - znów pyta żona, na co mąż po krótkim zastanowieniu mówi:
- Nieeee, mam nadzieję, że nie... - wzdrygnął się mąż.





Po jakiś 15 latach małżeństwa, z powodu narastających nieporozumień, para postanowiła udać się do poradni małżeńskiej.
Zaraz po zadaniu pytania przez terapeutę żona rozpoczęła pełen pasji i uniesień bolesny wywód na temat tego co jej się nie podoba w ich związku.
Cały czas mówiła o braku intymności w ich związku,
odrzuceniu i zaniedbaniu, samotności i pustce, poczuciu bycia nie kochaną, ciągłych obowiązkach domowych jak sprzątanie czy pranie i innych swoich
potrzebach nie spełnionych podczas małżeństwa.
Wreszcie, po długim okresie czasu, terapeuta nie wytrzymał, wstał z miejsca, obszedł swoje biurko, poprosił żonę by wstała, po czym objął ja i namiętnie pocałował.
Kobieta zamilkła i cicho usiadła. Terapeuta odwrócił się do męża i powiedział:
- I właśnie tego potrzebuje Pana żona 3 razy w tygodniu.
Mąż pogrążył się przez chwilę w zadumie a następnie odparł:
- Hmm, mogę ją tu podrzucać w poniedziałki i środy, ale piątek definitywnie odpada bo jeżdżę na ryby.





Młody, przystojny facet mówi do lekarza:
- Panie doktorze, mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie.


  • awatar Alter_Ego: :-D
  • awatar Imprymilis: >:D
  • awatar ponurnik: Cafe des Delices...Hmm...bylam w tym miejscu przedwczoraj hehe :) przepiekny widoczek sie stamtad roztacza :)
Pokaż wszystkie (3) ›