Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 17 października 2010

Liczba wpisów: 6

nortus
 

Gdzie to słońce uciekło?
Oddajcie nam słońce.







  • awatar W Granatowych Kąkola: Witaj, u mnie pięknie świeci słońce:), może przyjdzie i o do Ciebie:)
  • awatar J.K.: Uwielbiam takie zabiegi,polecam także wyszukanie fajnych Timelapsów z Tokyo (zdaje sie,że i ze Szczecinem coś kiedyś znalazłem). No to..o u mnie słońce własnie wyszło no to i u Ciebie tego życzę no i pogody ducha
  • awatar Imprymilis: U mnie też szaro i buro :/ Ale mimo wszystko miłej niedzieli :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Jest 16 lutego 1949 r. Świetlica artystyczna. Przy jednym ze stolików, ale nie przy jednym kieliszku miętówki siedzi dwóch mężczyzn i kobieta. Malarz ze swoją przyjaciółką malarką i poeta Konstanty Ildefons Gałczyński. Popijają wódeczkę i raz po raz zerkają na wiszące na ścianie obrazy. W świetlicy wystawę ma inny (mniej znany) malarz.

- Co to jest? - rzuca z pogardą Gałczyński.
- No to napisz coś lepszego - bierze w obronę kolegę po fachu towarzysz.

Gałczyński jeszcze raz ogarnia spojrzeniem obrazy. Najdłużej zatrzymuje wzrok na jednym, na którym autor namalował wielką biedronkę. Wyjmuje szminkę z ręki koleżanki właśnie poprawiającej makijaż i nie zważając na jej protesty, pisze na ścianie:






galczynskivy4.jpg




Gałczyński, wraz z rodziną przyjeżdża do Szczecina na początku maja 1948 roku. Pełny entuzjazmu zamieszkuje w przestronnej willi, w najpiękniejszej dzielnicy Szczecina - Pogodnie (ul. Marii Curie Skłodowskiej 17). W tym czasie tworzy zaledwie kilka wierszy.

Znajomym mawia: „Zamieszkajcie w tym mieście. W każdym innym po śmierci na cmentarz nieść was będą ulica Cmentarną, w Szczecinie – ulicą Ku Słońcu”.



Szczecin nie odwzajemnia uczucia Gałczyńskiego. Nie odczuwa potrzeby poezji, jest pusty dla sztuki.


Po miesiącu pobytu, 3 czerwca 1948 roku, Gałczyński dostaje pierwszego zawału. Po leczeniu w szpitalu zostaje przewieziony do kliniki w Warszawie. Lekarze orzekają, że wilgotny klimat Szczecina nie będzie sprzyjał jego rekonwalescencji. Zalecają przeprowadzkę.


===

Kiedyś zrobiłem przez przypadek zdjęcie willi, w której mieszkał Gałczyński. A to dlatego że wyróżniała się w otoczeniu.
Ale nie mogę znaleźć fotki. Jeszcze poszukam w swoim archiwum.
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @ANINA: też nie wiedziałem póki nie zobaczyłem. Norwegia to nam się wydaje tylko niedźwiedzie, łosie, śnieg i zimno. a naprawdę jest pięknie, kolorowo, ciepło i czysto. wodę piłem wprost z rzeczki i nie miałem żadnych sensacji.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Ponieważ pinger zaczyna działać jak truposzczyk
wiec dzisiaj tylko tytułem wstępu pokażę Wam gzie się wybraliśmy na spacer.

A co się działo i jak było powiem jutro, gdy pinger będzie działał normalnie.

A więc popatrzcie dzisiaj na zdjęcia z netu na góry i z góry.