Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 25 stycznia 2010

Liczba wpisów: 13

nortus
 

Więc wielkie słoneczne powitanie świata całego przesyłamy.

Będzie troszeczkę cieplej
i cholera będę musiał wypuścić Xylię na balkon,
bo jej obiecałem, że jak będzie słoneczko
to pójdzie hasać po balkonie.

Gorące dzień dobry ludziska świata
  • awatar gość: ach jakie piękne to pierwsze zdjęcie ...dzień dobry :)
  • awatar Stixi: Dzien Dobry, Witamy Sloneczko z 2-go i 3-go zdjecia tez nie zapominajac oczywiscie o Nortusku :)
  • awatar Stixi: Dzien Dobry, Witamy Sloneczko z 2-go i 3-go zdjecia tez nie zapominajac oczywiscie o Nortusku :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar Psycho Path Vivi: hehehe slodkie :)
  • awatar Psycho Path Vivi: Ta pierwsza kicia jest lepsza:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Meduza Nomura (rodzaj Stomolophus) została tak nazwana na cześć p. Kana′ichi Nomura, Dyrektora Generalnego Fukui Stacji Doświadczalnej Rybołówstwa, który w grudniu 1921 wysłał pierwszy jej okaz  w 72 litrowym drewnianym zbiorniku, gdy odkrył, że to był nieznany okaz.

To jest bardzo duża meduza, w tej samej klasie rozmiaru jak lwa meduza grzywa , największe ryby z rodziny Cnidaria na świecie. Średnica jednego dorosłego osobnika jest nieznacznie większa niż wzrost przeciętnego dorosłego człowieka.

Rośnięcie do 2 metrów (6 łap 7 cali) w średnicy i waży do 300 kilogramów (około 660 funtów).
Meduza Nomura zamieszkują głównie w wodach między Chinami a Japonią, głównie w Morzu Żółtym i wschodzie Morzu Chińskim.

Wiodący ekspert Japonii w małym studio badań  meduz, sztucznie wyhodowała kilka w jego sztuk w laboratorium Hiroszima Uniwersytet, ucząc się o ich cyklu życia, tempach wzrostu i żywiących się zwyczajach.

W 2009 trawler Diasan Shinsho Maru wywrócił się  na Zatoce Tokijskiej gdy załoga spróbowała wciągnąć siatki zawierające Meduzy Nomura


Zdjęcia są autentyczne, nie z Photoshopa.
 

nortus
 
  • awatar badyl.: łaaał <złośliwość> na przedostatnim zdjęciu zawodnikowi numer 1 zmechaciło się wdzianko </złośliwość>
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @badyl: miał złej jakości wełnę, pewnie made in China :D
  • awatar barbarella: Moje kciuki aż tak się nie wyginają...
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
  • awatar Anukett: O rany :)
  • awatar Z Życia Zapomnianej Przez Boga Frajerki: :/ ja jush mam dość tej zimy :/ Robię strajk!!!!!!! Ale jaki?? Ma ktoś jakieś pomysły??
  • awatar gość: @Hikaru87 - Po Drugiej Stonie Lustra: Spać Nago, Chodzić Toples - przynajmniej po domu, Kupić seksi strój kąpielowy i wybrać się na basen :D Lub wybrać się ze mną na Majorkę :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar Anukett: ja makaron zjem może za pół roku ? ;)
  • awatar KALIPSO: Ja lubie makarony w różnej postaci , dlatego go często gotuje, a mimo to jestem szczupła ...buziaki ..:)
  • awatar Zenia&Emilia: świderki najlepsze ;]
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
  • awatar KALIPSO: Najbardziej podobał mi się pierwszy ale wszystkie sa wspaniałe ..:)
  • awatar Stixi: Niesamowite kociaki:)
  • awatar verak: Garfild zyje :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Nie w Szkocji, nie w Irlandii, ani nawet nie w Anglii była destylowana whisky, która zwyciężyła na degustacji w Edynburgu (stolica Szkocji). Zwycięska whisky pochodzi z Tajwanu - pisze brytyjski dziennik "The Times".

Destylowana na Tajwanie whisky Kavalan wyprzedziła
w konkursie trzy szkockie i jedną angielską na degustacji zorganizowanej z okazji obchodów nocy Burnsa - XVIII-wiecznego szkockiego poety, którego Szkoci na całym świecie wspominają 25 stycznia - w dniu jego urodzin.

Dziennik pisze, że degustację zorganizowano w nadziei, że uda się zastawić pułapkę na znawców i przekonać się, czy będą w stanie odróżnić nową whisky angielską, którą wypuszczono na rynek w listopadzie.

Całkowitym zaskoczeniem okazał się jednak trunek destylowany na Tajwanie,który uzyskał 27,5 punktu na maksimum 40. Dwie whisky szkockie zebrały 22 i 20 punktów, a angielska - tylko 15,5 punktu.

Po ogłoszeniu wyników jeden z ekspertów w dziedzinie whisky Charles MacLean westchnął:
"O mój Boże". I dodał: "Czy to aby nie prima aprilis?".



Cóż, widać nawet wóda im najlepiej wychodzi.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Aż 73% katolików w Belgii opowiada się za zniesieniem celibatu wśród księży - wynika z opublikowanego przez dziennik "Le Soir" sondażu na temat stanu katolicyzmu w Belgii. "Wbrew wiernym Watykan nie chce o tym nawet dyskutować".

Taki wynik sondażu to znaczny wzrost w porównaniu z 2005 rokiem, kiedy to za małżeństwami księży opowiadało się 66% belgijskich katolików. Ciekawe też, że za zniesieniem celibatu opowiada się stosunkowo więcej katolików niż ogółu ankietowanych Belgów (69%).

Zdaniem "Le Soir" utrzymywanie celibatu wśród księży jest głównym powodem spadającej liczby powołań. Dziennik przypomina, że zasadę celibatu wprowadził papież, "a więc papież mógłby ją też znieść", "zwłaszcza, że brakuje księży w młodym wieku". Wyraźnie stając po stronie zniesienia celibatu, gazeta podkreśla, że "aby być dobrym księdzem, wcale nie trzeba być kawalerem".

Dziennik wskazuje, że Benedykt XVI, tak jak jego poprzednik Jan Paweł II, trzyma się stanowiska wyrażonego przez Pawła VI w 1967 roku w encyklice Sacerdotalis caelibatus, by utrzymać celibat. "Poza tradycją Watykan ma dziś mało argumentów, by zakazać debaty na ten temat. W Kościele pierwotnym księża żyli w związkach małżeńskich, a życie poza celibatem stało się karane dopiero w XVI wieku" - przekonuje "Le Soir".

60% Belgów deklaruje się jako katolicy, ale tylko 12% z nich chodzi w niedzielę do kościoła.



Według mnie nie powinno utrzymywać się dalej tej fikcji bo raz że ksiądz jest facetem i ma swoje naturalne fizyczne potrzeby - a onanizować też się nie wolno.
Dwa nie wszyscy oczywiście ale myślę, że może i większość ma kogoś na boku. Nie sądzę, żeby powołanie wytraciło w nich potrzebę uczuć, przytulenia się czy wreszcie po prostu seksu.
Trzy - jest to wbrew naturze i nakazowi płodzenia się i powiększania liczby gatunku ludzkiego.
A że prawnie można rozwiązać problemy spadkowe widać po kościołach protestanckich i prawosławnych
gdzie pastor czy pop ma żonę, dzieci i na kazaniach wie o czym mówi.
  • awatar Abelina: Tylko z drugiej strony, jakby miał żonę i dzieci tak oficjalnie, to nikt by znowu "na tacę" nie dawał, bo każdy by wychodził z założenia, że nie będzie fundować ciuszków żonie i dzieciom księdza. Ludziom się nie dogodzi...
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: jest facetem jak najbardziej a jeżeli do czegoś się zobowiązał to powinien tego przestrzegać
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Abelina: w innych kościołach nie ma problemu z tego powodu, pensję księdzu czy jak go zwał wypłaca parafia. on nie bierze z tacy tylko dostaje oficjalną pensję.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Już wkrótce Szczecin może powiększyć się o 96 mieszkańców i 111 hektarów należących teraz do Starego Czarnowa. Radni miasta wystąpili do ministra spraw wewnętrznych o zmianę granic miasta.

Uchwałę w tej sprawie podjęto na dzisiejszej sesji. Chodzi o północne tereny Starego Czarnowa, określane jako Śmierdnica Las i Radziszewo Las. Tu znajdują się osady Mazurkowo i Sosnówko, w których mieszka  96 osób.
To oni byli inicjatorami zmiany granicy. Ich zdaniem tylko w taki sposób można rozwiązać narosłe problemy administracyjno–meldunkowe.

- Były one skutkiem niewłaściwej interpretacji zmiany granic miasta Szczecin podjętej w 1971 r. – mówi Tomasz Banach, dyrektor wydziału rozwoju miasta.

W wyniku tamtej decyzji obszar ówczesnej gromady Śmierdnica został przyłączony do Szczecina (wcześniej należał do powiatu gryfińskiego), ale nie zrobiono tego z sąsiednim terenem, choć nieformalnie przekazano dokumentację meldunkową do Szczecina. I powstały dziwne sytuacje oraz nieprawidłowości meldunkowe i adresowe.
Np. członkowie tej samej rodziny, mieszkający w jednym domu mogą mieć dwa różne miejsca zameldowa-
nia – Szczecin i Stare Czarnowo. Kuriozalnie wyglądają też sprawy własnościowe -  ulica Trzcinowa na kilku odcinkach przepalających się ze sobą ma różnych właścicieli, co powoduje problemy choćby z odśnieżaniem, czy naprawami.

Jeśli minister zgodzi się na zmianę granic, to operacja taka będzie kosztować budżet Szczecina prawie 1,560 mln. zł (1,126 mln zł. to koszty jednorazowe związane z pracami geodezyjnymi. Koszty roczne stałe to ok.519tys. zł;oczyszczanie ulic, pielęgnacja terenów, utrzymanie dróg). 22 tysiące pochłonie rocznie pomoc społeczna jednej rodzinie.

Dochody Szczecina związane ze zmianą granic wyniosą rocznie 100 tys. zł. To głównie podatki płacone przez tych mieszkańców.

Plan, aby całe Stare Czarnowo przyłączyć do Szczecina nie wypalił. Nie zgodzili się na to radni gminy.

gs24 pl
 

nortus
 

Budowa fabryki trwała ponad rok.
Firma zainwestowała w samą tylko budowę obiektu i zakup maszyn 38 milionów złotych. Projekt i przygotowanie kosztowało drugie tyle.

- Mamy w tej chwili ponad 700 podań na na razie 80 etatów. Z rękami do pracy nie powinniśmy więc mieć problemu. Potrzebujemy jeszcze specjalistów,
czyli inżynierów mechaników oraz inżynierów elektroników - mówi Krzysztof Bierzyński, szef Jacob Hatteland Polska w Koszalinie.
Dodaje, że zainteresowani muszą znać bardzo dobrze język angielski. To podstawowy warunek rozpatrzenia podania.

Jacob Hatteland to europejski potentat branży elektronicznej i komputerowej, ale tej wyspecjalizowanej. Firma ma swoją główną siedzibę w Norwegii. Do niedawna była jedynym w Europie producentem nawigacyjnych ekranów ciekłokrysta-licznych dla żeglugi. Ten dział został jednak sprzedany kontrahentom. Teraz firma skupia się na produkcji, opatentowanych przez Jacob Hatteland, robotów i elektronicznych mazynów - Autostore.

Roboty i magazyny będą produkowane właśnie w Koszalinie.

Proszę, strefa się rozwija. Oby tylko nie uciekli jak Chińczycy.
  • awatar partiaWiP: Zupełnie nie rozumiem dlaczego ten blog jest w dziale polityka, skoro polityki tu jak na lekarstwo
  • awatar Nortus & Potworna spółka: to nie jest i nie był blog polityczny. jest o wszystkim, w tym również o polityce. Zarówno polskiej jak i europejskiej i innych bliskich mi krajów. Polityka w szerokim sensie, nie tylko partyjnym. A kategorii jest zbyt mała możliwość zaznaczenia. Polityka jest szerokim określeniem: może być społeczna, ekonomiczna, kulturalna itd. i może być sensu stricte partyjna.
Pokaż wszystkie (2) ›