Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 11 stycznia 2010

Liczba wpisów: 19

nortus
 

Przeciętny Polak nie jada śniadań, najczęściej poranny posiłek zastępuje sobie tzw. małą czarną. Tylko nieliczni przygotowują solidniejszy posiłek do kawy. W naszym przekonaniu poranna kawa ma błyskawicznie stawiać na nogi zaspane zmysły. Tego przekonania z całą pewnością nie podzieliłby ani Włoch, ani Francuz, ponieważ oni o poranku pijają łagodną białą kawę,która bardziej jest napojem o smaku kawy niż kawą samą w sobie.

Gdy w Rzymie zawita poranek, przeciętny Włoch udaje się na obfite śniadanie składające się m.in. z owoców, jogurtów i pieczywa. Do tego pije espresso rozcieńczone w tłustym (min. 2%), lekko ubitym mleku. Espresso w takiej formie to, oczywiście, caffe e latte, która jest podawana w niedużych filiżankach lub względnie w małych miseczkach. Do tego jada się drożdżowe bułeczki, mające najczęściej kształt rogalika, czyli np. montasu albo biovetta. Macza się je w kawie, stąd charakter naczynia, w którym podaje się napój. Włosi raczej nie mają zwyczaju picia bardzo mocnej kawy od rana, na czczo. I słusznie, bo to poważny błąd żywieniowy, jaki popełnia wielu na
całym świecie.

O tej samej porze mieszkańcy Paryża serwują sobie café au liat, czyli mniej więcej to samo, co Włosi. Różnica polega na tym, że Francuzi zdecydowanie preferują duże filiżanki, kubki lub specjalne miseczki do cafe latte.
W kawie sporządzonej na bazie dużej ilości wrzącego mleka maczają delikatne croissanty, posmarowane marmoladą - najczęściej morelową lub popularne drożdżowe bułeczki zwane brioche. Śniadanie w ich rozumieniu ma być lekką, słodką przekąską na początek dnia. Nie ma mowy o piciu z rana mocnej kawy.
Poza café au liat popularne jest także picie innego niskokofeinowego napoju kawowego - cappuccino. Choć my zwykliśmy pijać kawę cappuccino po południu do ciasteczka lub deseru, to ani Francuzi, ani Włosi nie wyobrażają sobie
pić tak słabą kawę w porze innej niż śniadaniowej.

Amatorami kawy pitej w biegu, i to z niezbyt eleganckiego naczynia, są Amerykanie. Najpopularniejsza jest tam cafe latte pita, jak wiadomo, w kartonowym kubeczku z plastykową przykrywką. Nieliczni, którzy mają od rana
nieco więcej czasu, preferują picie kawy w kawiarence przy pączku w kształcie krążka i porannej gazecie. W tym wypadku cafe latte podawana jest w specjalnych, wysokich szklankach, przeznaczonych do picia tylko i wyłącznie cafe latte lub latte macchiato, głównie z względu na warstwowy przekrój kawy.

Kawa latte macchiato jest przez Włochów znacznie rzadziej pita podczas śniadania. Ze względu na nikłą ilość kofeiny a dużą mleka, jest częściej
preferowana przez dzieci niż przez dorosłych, zresztą takie też było jej pierwotne przeznaczenie
Białą kawę z rana preferują także Irlandczycy i
nieliczni Brytyjczycy. Do tego serwują sobie popularne w tamtych stronach słodkie bułeczki zwane scones. Trochę bardziej oryginalni na tle Europy są Hiszpanie ze swoimi długimi paluszkami zwanymi churros, które jadane są tylko rano podczas śniadania, oczywiście, z kawą.


Kawa, bez ciebie nie ma życia :*
  • awatar cosmo7: Tylko czarna, mocna, bez dodatków.
  • awatar Molly84: ja piję mocną z mlekiem, bez cukru; latem ewentualnie frappe
  • awatar little.black.angel: Muszę pogratulować, bardzo ciekawie piszesz. :) Ja zdecydowanie preferuję Caffe Latte, z espresso robionym na sposób włoski. ;)
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 


Tavern on the Green, słynna nowojorska restauracja - została zamknięta. Restauracja, położona w Central Parku, zdobywała sympatię klientów przez kilka dekad stając się kultową. Jedną z przyczyn był szczególnie bogaty wystrój. Ostatnie lata zmusiły właścicieli do zamknięcia lokalu. Wystrój - m. in. dekoracje witrażowe ze szkła Tiffany'ego trafią na aukcje

wiadomosci.wp.pl/(…)kat,title,Kultowa-restauracja-N…
 

nortus
 

(Maja Sałwacka, Zielona Góra)

Jacek Sauter, burmistrz, który od 16 lat rządzi Bytomiem Odrzańskim, a w ostatnich wyborach uzyskał rekordowe, bo aż 95-procentowe poparcie
Jacek Sauter, burmistrz, który od 16 lat rządzi Bytomiem Odrzańskim, a w ostatnich wyborach uzyskał rekordowe, bo aż 95-procentowe poparcie

Bytom Odrzański to czterotysięczne miasteczko. Od 18 lat rządzi tu Jacek Sauter. W wyborach dostaje ponad 90 proc. głosów.
Choć zimą samochody brną przez zaśnieżone ulice. - Kiedyś szedłem i choć chodnik był odśnieżony i posypany piachem, wyłożyłem się.Wtedy pomyślałem: jaki sens w tym odśnieżaniu? - opowiada burmistrz Sauter. - Na firmę odśnieżającą musiałbym wywalić ponad 120 tys. zł (budżet Bytomia to 12 mln zł). A jak taka zima potrzyma, to i może ze dwa razy więcej. Warszawa już wydała 40 mln zł, tyle, ile wynosi jej budżet na kulturę. To nie ma sensu! Odpowiadam za pieniądze mieszkańców.

W Bytomiu o chodniki przy miejskich budynkach dbają pracownicy zakładu gospodarki komunalnej. Burmistrz płaci im dodatkowo. Ale czarna jezdnia jest tu tylko jedna - główna, którą odśnieża starostwo.
Czasami burmistrz prosi kierowców powiatowych pługów, by "pomylili" drogę i niechcący coś odśnieżyli.

Burmistrz uważa, że bez pługów jest bezpieczniej. Dowód? Krajowa statystyka wypadków z 3 stycznia. - Ludzie wracali ze świąt, a nikt nie zginął. Policja mówi, że przez zwiększoną liczbę patroli. Guzik prawda, to przez złe warunki. Jeździli maksymalnie 50 km na godzinę i uważali.

Sauter słynie z oszczędzania. W 1992 r. kazał wyłączyć wszystkie latarnie między godz.23 a 5rano
Włączył je w 2000r,kiedy zmodernizował oświetlenie
teraz jest energooszczędne.
Przez 12 lat nie remontował ulic, bo "nie było sensu naprawiać czegoś, co będzie rozkopane". Najpierw chciał doprowadzić do wszystkich domów gaz i kanalizację. - W tym roku wyremontujemy pięć ostatnich ulic i będziemy pierwszym miastem ze wszystkimi drogami równymi jak stół.

Co o takim oszczędzaniu sądzą mieszkańcy? - Głąby miastem nie rządzą. Musi to mieć jakiś sens - odpowiada pan Waldemar. Szkoła zapewnia, że mimo śniegu gimbusy dowożą dzieci na czas. Burmistrz:

Jeśli będzie inaczej,sam pójdę z łopatą odśnieżać
Ale pieniędzy na pługi nie wyrzucę. Ludzie mi ufają, wierzą, że robię dobrze.

Sprawdzamy. Pan Wiesław zaśnieżoną ulicą przechodzi o jednej kuli. Słyszymy,jak przeklina: - Ech, k..., iść się nie da, co za kraj?!

- To może burmistrz powinien odśnieżać ulice? - zagadujemy.

- Na burmistrza złego słowa nie powiem - słyszymy.



W sumie rozsądny facet. Fakt, że to 4 tysięczne miasteczko ale na łeb na karku.
I jak widać rządzi już 16 lat. Co coś mówi, tym bardziej że dostaje 90% głosów, czyli nie tylko rodzina i kolesie głosują.
  • awatar Zenia&Emilia: cóż.. u nas też mało co odśnieżają :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Zenia: bez przesady, jest zima. wreszcie zima jest taka jak zawsze była, poza Szczecinem bo tu zimą to tylko bród i błoto
  • awatar Anukett: A w samej Zielonej Górze miasto podpisało umowę z firmą odśnieżającą tylko główne ulice więc osiedla nadal wyglądają okropnie, a przy samym UM brnie się przez zaspy,przez nich musiałam wcześniej do pracy wychodzić wrrr
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 


(Beata Prasałek, poradnik domowy.pl)

Są równie smaczne i pełne wartości odżywczych jak świeże produkty. Ale pod warunkiem, że są prawidłowo mrożone, przechowywane i odmrażane.

Najczęstszą przyczyną psucia się produktów spożywczych są znajdujące się w nich enzymy i bakterie.Uaktywniają się w wysokich temperaturach ale w niskich ich działalność jest równa niemal zeru.

SZYBKA HIBERNACJA

Żeby mrożonki były trwałe, proces produkcji jest kilkuetapowy. Najpierw wybiera się najzdrowsze, dojrzałe i wysokiej jakości warzywa oraz owoce. Myje się je i - jeżeli trzeba - kroi. W przypadku niektórych warzyw i owoców stosuje się blanszowa-
nie, czyli krótkie nagrzewanie w temperaturze 85-100° C w wodzie lub parze wodnej. Zapobiega ono utracie smaku, zapachu oraz barwy. Potem następuje właściwe mrożenie. Polega ono na gwałtownym schładzaniu produktu do temperatury poniżej -18°C (przy powolnym zamrażaniu powstają duże kryształki lodu rozrywające błony komórkowe skórek owoców i warzyw, przez co później, podczas rozmrażania, nadmiernie wycieka sok). Na koniec produkty wkłada się do specjalnych torebek foliowych (nie powinny się łamać w niskiej temperaturze ani przyklejać do przechowywanej żywności) i szczelnie zamyka.

ZYSKI I STRATY

Mrożonki rzeczywiście mają bardzo wiele zalet. Są dostępne dla nas przez cały rok, szybko można z nich przyrządzić potrawy,ponieważ przed zamroże-
niem produkty są obierane, myte i porcjowane, a poza tym - co jest najważniejsze - mają niemal takie same wartości odżywcze jak produkty świeże. Straty składników mineralnych są niewielkie i związane nie z samym procesem zamrażania, lecz z obróbką wstępną (np. blanszowaniem).
Obliczono,że w procesie zamrażania straty witaminy
C wynoszą ok.20%,podczas gdy np.przy sporządzaniu syropów "ginie" jej ok. 75%, kompotów i dżemów - ponad 35 %. Mrożone owoce tracą witaminę A tylko w 5-10 %, a warzywa w 20-30. Straty witamin B1 i PP również są znacznie mniejsze niż przy innych metodach przechowywania żywności.

ROZMRAŻAMY RAZ

Sposób rozmrażania też wpływa na jakość żywności. Rozmrożonego produktu nie wolno znowu zamrażać! Owoce i warzywa możemy gotować od razu w postaci zamrożonej.Zmniejsza to straty cennych składników i spowalnia rozwój bakterii oraz pleśni. Owoce miękkie (np. truskawki), które będziemy jeść na surowo - np. z lodami - powinniśmy przepłukać chłodną wodą,a potem zasypać cukrem,by odizolować od nich powietrze i zapobiec psuciu.

Jeśli chcesz kupić produkt mrożony, wybierz się do sklepu z torbą termoizolacyjną lub przenośną torbo-lodówką. Takie opakowanie ochroni mrożonkę przed rozmrażaniem się w drodze ze sklepu do domu.

Sięgaj po paczkę najbardziej zamrożoną. Kawałki, np. krojonej marchewki, nie powinny się łączyć w duże bryły i nie powinny przyklejać się do torby.

Sprawdzaj datę przydatności do spożycia albo datę zamrożenia, bo nie wszystkie produkty mogą równie długo przebywać w zamrażalniku. Zamrożone owoce przechowuje się w niskiej temperaturze zwykle od 8 do 12 miesięcy,warzywa-nawet do roku, zieleninę (np. koperek, natkę pietruszki) - do 6 miesięcy, frytki - od 18 do 24 miesięcy.

Po przyjściu do domu jak najszybciej przełóż mrożonki do zamrażalnika. Przechowuj je w temperaturze podanej na opakowaniu produktu.



Smacznego
  • awatar SayMyNameBitch: przypomniałeś mi o moich mrożonych warzywkach na patelnię, czekających na mnie w domu...do tego kurczaczek i bajka :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @SayMyNameBitch: najszybszy zestaw obiadowy :D sam korzystam - smacznego
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

A new Toilet Restaurant has opened in Hangzhou, China as a result of the impact the first Toilet Restaurant, from Taipei, Taiwan had on the
public. Now, the company is thinking of opening a whole network of Toilet Restaurants across the world and I'm pretty sure they are going to be
successful.Toilet Dining concept is about sitting on a toilet seat, serving your food from a toilet bowl or a bidet and wiping your mouth with toilet
paper-looking napkins, practically everything you see around you has nothing to do with a real restaurant or kitchen, it's all toilet-wear.
 

nortus
 
  • awatar Zenia&Emilia: Ufo odbiór :)
  • awatar Bezedura: Ten bad droga nawet fajny, ale moglby byc dluzszy i podpierac sie na czyms po drugiej stronie. Oraz byc swietnie dzwiekoszczelny :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

A rodzinka to rodzice i ... 17 dzieci.

Mamusia ma 41 lat a wszystkie dzieci mają imiona na literę "J", czyli:
Joshua,19,
twins John-David and Jana, 17,
Jill, 16,
Jessa, 14,
Jinger, 13,
Joseph, 12,
Josiah, 10,
Joy-Anna, 9,
twins Jedidiah and Jeremiah, 8,
Jason, 7,
James, 5,
Justin, 4,
Jackson, 3 and
Johannah, 20 months.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Grupa artystyczna Improv Everywhere od 9 lat organizuje happening "Dzień bez spodni"

Co roku coraz większa grupa ludzi, postanawia przejechać się nowojorskim metrem w samej bieliźnie. W tym roku akcja objęła również metro w Meksyku.

Na zdjęcia uczestnicy akcji w meksykańskim metrze oraz w nowojorskim.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
  • awatar krzyslav: Taka prawdziwa zima ma zalety - przypominamy sobie o instynkcie stadnym. Idę uliczka mego osiedla i widząc "kopiący się" samochód bez zastanowienia i nieproszony pcham. Ale chwile potem gdy Przemieszczacz zaczyna mielić śnieżną breję obutymi w zimowe opony kółkami, nim zdążyłem poprosić o pomoc zostaję wypchnięty przez przechodniów. Jesteśmy narodem idealnym na klęski, szkoda że normalność nam gorzej wychodzi.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: dokładnie jak mówisz
  • awatar Edelweiss: Ja tam nie lamentuję ani trochę :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
5. Gerald R. Ford Class Aircraft Carrier: 8.1 billion USD Artist's concept of CVN 21 one of a new class of aircraft carriers

4. Big Dig, Boston: 14.6 billion USD Interstate I-93 Tunnel in Boston,part of the Big Dig;

3. Three Gorges Dam, China: 24 billion USD Three Gorges Dam in construction 2002;

2. Yucca Mountain Nuclear Waste Repository Project: 57 billion USD Looking west atop Yucca Mountain towards Beatty and Death Valley

1. International Space Station: 80 billion USD International Space Station as seen from the departing Space Shuttle Atlantis; source: NASA
  • awatar krzyslav: wtrącę swoje trzy grosze o lotniskowcach, jest postęp - jeszcze niedawno koszt budowy i eksploatacji lotniskowca można było liczyć w ...krotnościach polskiego budżetu, a dziś? jak uwzględnić że po "amerykańsku" bilion to nasz miliard i przeliczyć na złotówki tooo nadal robi wrażenie ale juz nie wali z nóg
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: ale mimo wszystko 8 mld dolarów za jeden stateczek to trochę sporo. nie tłumaczyłem, ze bilion ang. = mld polski bo zainteresowani wiedzą a głupi i tak nie ogarnie.
  • awatar krzyslav: @Nortus & Xylia: chyba obraziłeś konstruktorów Northrop Grumman Shipbuilding nazywając to pływające miasto a właściwie mobilną bazę wojskową "stateczkiem" ;-)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

O godz. 20.00 wolontariusze wraz z mieszkańcami miasta wyszli na Plac Wolności by wspólnie wysłać kolorowe światełko do nieba.

Orkiestra przebiegła bez żadnych zakłóceń poza jednym ekscesem gdzie *ksiądz z parafii św.Rafała Kalinowskiego przegonił kwestującą młodzież twierdząc że zbierają na narkomanów*


---
chyba siebie miał na myśli?
  • awatar Po prostu Masaj: Niektorzy ksieza to sa pojebani.
  • awatar krzyslav: pewno był ...naćpany
  • awatar Anukett: @Kuba "Masiu" Masny: nie- tylko niektórzy NIE są
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (12) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Wy, ludzie, stawiacie swoje podobizny, czyli bałwany

a my, kociaki, stawiamy swoje.

I które ładniejsze są?
Pokaż wszystkie (6) ›