Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 4 września 2009

Liczba wpisów: 8

nortus
 
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nortus
 

"Ile jest w Polsce kilometrów autostrad? Dziś już funkcjonujących, po których można jeździć? Prawie 900 km!!!!" - pisze Janusz Palikot na swoim
blogu na onet.pl.
Dużo to czy mało? Dla posła Platformy Obywatelskiej jednak dużo.

"A ile jest na Litwie? Zaledwie 400 km! A ile w Czechach? - 700. A na Słowacji? - około 300. Znacznie mniej niż w Polsce!" - wymienia jednym
tchem.


Ale to nie wszystko. "A ile jest teraz w budowie? Na ilu kilometrach dróg trwają prace? Na 1000 kilometrów autostrad trwają teraz prace! W żadnym
kraju, w tej chwili, w Europie nie buduje się tak dużo!"


Ha ha ha ha ha. a Mongolia ma jeszcze mniej i Norwegia również.
  • awatar gość: Łoo, w końcu Litwa jest miliard a może nawet 10 miliardów razy większa niż Polska. To faktycznie sukces.
  • awatar Pepper: W Norwegii piękno autostrad widać w szczególnosci na Północy :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Święta Sunniva - patronka Bergen i Vestlandet
 

Kult Świętej Sunnivy i jej towarzyszy z Selja (Seljamennene) to najstarszy kult świętych w Norwegii, bo zapoczątkowany jeszcze za Olafa
Tryggvassona pod koniec X wieku.

Niestety niewiele o niej wiemy a fakty
historyczne zlewają się z legendą.

Sunniva była irlandzką księżniczką, piękną i mądrą. Od wczesnej młodości pragnęła poświęcić  życie Bogu. Kiedy odrzuciła zaloty księcia -
Wikinga, ten najechał jej kraj. Wówczas Sunniva postanowiła opuścić Irlandię i udać się na obczyznę, aby  poświęcić swe życie Bogu bez narażania ojczyzny. Razem z nią zdecydowało się na wyjazd wielu - odpłynęli oni z Irlandii na łodziach bez żagli i bez wioseł powierzając swój los Opatrzności.


Prądy morskie poprowadziły ich na północ od brzegów Szkocji, obok Orkad do Firdafylke na Zachodni brzegu Norwegii, gdzie wrogo nastawieni
mieszkańcy wygnali ich.Następnie sztorm rozdzie-lił łodzie - jedna wylądowała na małej wyspie Kinn, na północ od Sognefjord, ale niewiele
wiadomo o ich losach. Dwie pozostałe łodzie zostały wyrzucone na wyspie Selja w Stad, gdzie była woda pitna, ryby i ptactwo, którym pielgrzy-mi mogli się żywić.
Ich pojawienie się wywołało jednak obawy mieszkań-ców z lądu stałego,którzy myśleli że to wyprawa Wikingów i wobec tego postanowili ich przegnać.

Sunniva i towarzyszący jej ludzie trwali na modlitwie prosząc Boga o ratunek. W momencie kiedy ludzie jarla Haakona wdarli się na wyspę lawina kamieni zasypała wejście do jaskini w której ukrywała się Sunniva i jej towarzysze.

Jakiś czas potem dwu mężów z Firdafylke -Tord Eigileivsson i Tord Jorunsson - płynęło do Trondheim i zatrzymało się na noc na wyspie Selja.
Zauważyli oni dziwne światło nad wyspą. Wydawało się, że spływa ono z nieba i zatrzymuje się w jednym miejscu na plaży.  W miejscu tym znaleźli oni białą czaszkę, która pięknie pachniała. Będąc poganami niewiele z tego rozumieli, ale zabrali czaszkę do króla, którym był w tym czasie Olav
Tryggvasson (chrześcijanin, zginął w bitwie morskiej pod Svolder w roku 1000). Król i biskup Sigurd zrozumieli, że czaszka musi być relikwią i
rozpoczęli poszukiwania. Na wyspie znaleźli w jaskini wiele czaszek i szkieletów, które pachniały tak samo, w tym szczątki Świętej. Olav
Tryggvasson kazał w tym miejscu zbudować kaplicę i kościół. Kości świętej i jej towarzyszy zostały złożone w trumnie w roku 996. Na wyspie doświad-czano wielu cudów.

Według tradycji Św Olaf  odwiedził Selja w drodze z Anglii do Norwegii,aby powtórzyć wysiłki Olafa Tryggvassona i wprowadzić chrześcijaństwo.

Selja - utsikt
Sunniva została ogłoszona świętą na Vestlandet a Selja była później siedzibą biskupstwa zanim zostało ono przeniesione do Bergen (Bjorgvin), a
szczątki Św Sunniva przeniesione do kościoła Chrystusa Pana - ówczesnej katedry w Bergen (mieściła się koło Haakonshallen, dziś jest  tam monument upamiętniający katedrę  i pochowanych tam królów Norwegii). Uroczystość odbyła się 31 sierpnia 1170 r.
W czasie pożarów miasta w 1170/71 i 1198 wynoszono
trumnę ze szczątkami św. Sunnivy z katedry do Sandbru (oddzielającego wtedy miasto od siedziby królewskiej) co powstrzymało pożar i było uznane za cud.Koło 1170 dzieje Św Sunnivy zostały spisane
po łacinie w dziele Acta sanctorum in Selio.

Część relikwii towarzyszy Sw Sunniva pozostała na Selja dokąd przywędrowali benedyktyni i zbudowali klasztor.Dziś leży on w ruinach-został zniszczony jeszcze przed reformacją. Natomiast archiwum klasztorne spłonęło w 1668r - ponoć spalone z zemsty i rozpaczy przez wdowę  po pastorze,której nowy pastor nie chciał pomóc.

Św, Sunnivę czcimy 8 maja, a także 31 sierpnia na pamiątkę przenosin jej szczątków do Bergen.

Innym ważnym świętym Norwegii jest św. Olaf - to takie połączenie Chrobrego ze św. Wojciechem.
  • awatar gość: jarl....... chyba już nie ma takich
  • awatar gość: A czy Sol to imię Św? I czy była ona katoliczką
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @gość: wtedy nie było katolików na świecie! był jeden kościół chrześcijański i nie katolicki to był.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Święty Olaf

Święty Olaf to jedna z ważniejszych postaci w historii Norwegii i Kościoła katolickiego w średniowiecznej Europie - tak jakby Bolesław Chrobry i Święty Wojciech w jednej osobie!

Święty Olaf - którego dzień ("Olsok") obchodzimy 29 lipca - był królem Norwegii w latach 1016-1028 i uchodzi za tego władcę,który "ochrzcił"Norwegię,
choć chrześcijańska wiara była już w tym kraju znana i wielu mieszkańców było ochrzczonych za panowania Olafa Tryggvassona, który zginął w bitwie morskiej w roku 1000. Jednak dopiero po śmierci Olafa Haraldssona-Świętego Olafa chrześci-jaństwo na dobre się przyjęło. Olaf Haraldsson, urodził się w roku 995 a zginął w bitwie pod Stikklestad k/Trondheim 29 lipca 1030.


Był on Wikingiem i na pierwszą wyprawę ruszył mając 12 lat, najpierw na Wschód w kierunku Nowgorodu, a potem do Anglii i Hiszpanii. W roku
1013/14 przezimował w Normandii (podbitej przez Wikingów w 881r.) u króla Ryszarda II. Tutaj miał okazję poznać wiarę w Jezusa Chrystusa - Ryszard II był chrześcijaninem i Normandia była krajem ludzi ochrzczonych. Tutaj też,w Rouen, Olaf przyjął chrzest.  


Po powrocie do Norwegii,razem z czterema biskupami
dążył do zjednoczenia kraju, którym rządzili król szwedzki, król duński i książęta z regionu Lade (ladejarlene). A jednocześnie ponowił próbę wprowadzenia do Norwegii chrześcijaństwa zamiast dotychczasowych wierzeń nordyckich. Nie było to łatwe i często był Olaf oskarżany o "chrzczenie mieczem", w czym pewnie jest sporo prawdy, ale i sporo przesady.Chrześcijaństwo Olafa w tej fazie
było zapewne wciąż pod wpływem dawnej religii, a jego chęć ustanowieni kościół chrześcijańskiego motywowana nie tyko wiarą, ale i polityczną wolą
stania się częścią chrześcijańskiej Europy.W roku 1023 w Moster uchwalono a rok później ogłoszono prawo, tzw. Prawo Św. Olafa,  mówiące o tym, że
Norwegia jest krajem chrześcijańskim.

Nakazano w nim m.in.budowę kościołów we wszystkich
województwach,chrzest niemowląt, posty, i wolne od pracy niedzielę także dla niewolników a zaka-zywano m.in. wielożeństwa, a także mordowania niepełnosprawnych niemowląt, co było dotychczas tradycją. Król Olaf jeździł po kraju ogłaszając nowe prawo i napotykał na opór, który tłumił grożąc i karząc jednakowo panów i chłopów.

Snorre Sturlasson - autor m.in. Sagi o Świętym Olafie powiada, że ta właśnie sprawiedliwość gdzie wszyscy są równi wobec prawa, była nie do przyjęcia  dla możnych. Toteż gdy w 1028 r. król Danii i Anglii Kanut Wielki najechał Norwegię musiał się Olaf salwować ucieczką do Rosji
(Gardarike). Snorre powiada, że  tam właśnie Olaf ostatecznie nawrócił się wewnętrznie i oddał swoje losy i losy królestwa w ręce Boga.  Po dwu latach wraca do Norwegii, choć wie, że ma małe szanse na zwycięstwo i odzyskanie utraconego królestwa. W bitwie pod Stikklestad Olaf ginie 29 lipca 1030 roku.

Po śmierci Olafa jego przeciwnicy odwracają się od zwycięzców i zaczynają mówić o jego świętości. Przyczyny tej zmiany pozostają tajemnicą, choć można je częściowo wyjaśnić rządami Duńczyków czy przesądami związanymi z zabiciem prawowitego władcy. Po swej śmierci Olaf zdołał osiągnąć to czego nie osiągnął za życia - zjednoczoną chrześcijańską Norwegię.

Przy jego grobie odnotowano cud uzdrowienia, a kiedy po roku przenoszono jego zwłoki były one stanie nienaruszonym.Również późniejsze źródła, także po reformacji, potwierdzają nienaruszony stan zwłok. I stąd zaczęto nazywać go świętym. Pielgrzymowano z całej Europy do Nidaros (dziś
Trondheim), gdzie zbudowano wspaniałą katedrę, a kult Świętego rozprzestrzenił się po całym chrześcijańskim świecie. W tamtych czasach nie
stosowano, jak obecnie, procesu kanonizacyjnego, świętym został mianowany "oddolnie", a następnie przez lokalnego biskupa Grimkjella, który był jego
spowiednikiem. Kult świętego  upowszechnił się szybko w całym kościele  - wschodnim i zachodnim (pamiętajmy źe podział między Rzymem a Konstanty-nopolem nastąpił  w roku 1054). Wiele kościołów budowano pod jego wezwaniem, na Wschodzie pisano ikony Świętego Olafa -jedna z najstarszych
znajduje się na jednej z kolumn w krypcie Kościoła Narodzenia w Betlejem.

W czasie Reformacji Srebrna trumna Św. Olafa została przez Duńczyków przetransportowana do Kopenhagi i przetopiona a szczątki na rozkaz duńskiego króla zostały pochowane w 1568 potajem-nie pod posadzką katedry, aby uniemożliwić dalszy kult świętego. Miejsce pochówku do dziś nie zostało odnalezione. Kult jednak trwał a od końca XIX wieku, wraz z odzyskiwaniem przez Norwegię niepodległości stał się Św. Olaf ważnym symbolem narodowym.

Opracowano m.in.na podstawie Store Norske Leksikon i  tekstu o.Olava Müllera SSCC na www.katolsk.no . Wydawnictwo Verbinum wydało w roku 2000 w języku polskim książeczkę o.Olava Müllera "Święty Olaf - król Norwegii".


Olaf II Święty (norw. Olav (Haraldsson) den Hellige; ur. 995, zm. 29 lipca 1030) - król Norwegii w latach 1016-1028.

Wprowadził w kraju chrześcijaństwo (między innymi stworzył w nim biskupstwa, zakazał spożywania końskiego mięsa), zniósł niewolnictwo, ograniczył władzę arystokracji i wprowadził lokalne ustawo-dawstwo). W 1028 został wygnany z kraju przez opozycję z okręgu Trondelag wspomaganą przez duńskiego króla Kanuta Wielkiego. W 1030 wrócił do Norwegii, chcąc odzyskać tron. Zginął w bitwie pod Stiklestad 29 lipca 1030. Po śmierci został uznany za męczennika, później ogłoszony świętym.
  • awatar Betti: ciekawie opisujesz a Norwegia jest następnym na mojej liście krajem który zamierzam odwiedzić :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @kochanka36: warto, warto.
  • awatar gość: a ja lubie ogladac koscielne witraze...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Historia Kościoła katolickiego w Norwegii sięga wstecz równie daleko, jak daleko datuje się powstanie norweskiej państwowości, tzn ok. 900 roku naszej ery - z chrześcijańskimi królami od 930 r.
Jednak dopiero od śmierci św. Olava w 1030 r. mówić można o Norwegii jako o narodzie chrześcijańskim.

Prowincja norweska została utworzona w 1153 r. z siedzibą arcybiskupa w Nidaros (Trondheim). Na szczyt epoki średniowiecza przypada wielki rozwój,
zarówno Kościoła jak i kraju. Na tamte też czasy przypada powstanie bardzo wielu klasztorów. Literatura, pieśni ludowe, sztuka i architektura
potwierdzają silną pozycję Kościoła w narodzie.

Niekorzystny dla Norwegii okres późnego średnio-wiecza,dosięgnął również i Kościół,choć nie odbi-ło się to na ogólnej religijności społeczeństwa.

Król wprowadził naukę Lutra w 1537 r., lecz naród był, praktycznie mówiąc,nieprzygotowany do refor-macji. Katoliccy księża długo jeszcze działali w
ukryciu, a niewielkie grupy katolików istniały aż do ok. 1700 r.

W 1790-tych latach powstała na krótko parafia w Christianii, a w 1843 roku Król zezwolił, aby w stolicy została założona parafia św. Olava.
W parę lat potem nastąpiło utworzenie stacji misyjnych w Alta, Tromsö i Bergen. W 1843 wszyscy katolicy w Norwegii byli cudzoziemcami i aż do czasów powojennych wielu Norwegów utożsamiało katolicyzm z czynnikiem napływowym.

Wkład pracy sióstr zakonnych w szpitalach i szkołach,oraz stanowisko Kościoła w latach wojny, przyczyniły się do przełamania antykatolickich
przekonań; przyczynili się do tego też sławni katolicy jak Sigrid Undset i Hallvard Rieber-Mohn.

Kościół powoli rozrastał się i teraz (31.12.2003) liczy 46.314 wiernych skupionych wokół 32 parafii w trzech prowincjach (biskupstwo w Oslo i prelatu-ry w Trondheim i Tromsö). Ok. 70% norweskich katolików urodziło się poza Norwegią.

Polacy przyjeżdżający do Norwegii powinni mieć świadomość do jakiego kraju jadą. Kraj o obszarze tej samej wielkości co Polska, ale tylko 4,5 mln
mieszkańców. Polacy -katolicy - powinni wiedzieć, że nie mogą liczyć na posługę w języku polskim oraz zdawać sobie sprawę z tego, że katolicy w
Norwegii to tylko 1% mieszkańców, do tego pocho-dzących z całego świata, oraz że w Norwegii Luterański Kościół Państwowy jest kościołem domi-nującym. W rezultacie sytuacja w Norwegii wymaga np. dużo większego niż w Polsce zaangażowania świeckich w kościele, jak również współpracy ekumenicznej z przedstawicielami innych wyznań.

Kościół Katolicki w Norwegii składa się z trzech diecezji: Oslo (154.560km2), Trondheim (56.458 km2), Tromso (11.2918 km2), a ze Spitsbergenem,
gdzie też mieszkają katolicy, 175.618 km2). Formalnie tylko Oslo jest diecezją,pozostałe dwie to tzw. administracje apostolskie. Podział ten
wynika i z historii i z geografii - ogromny a mało zaludniony kraj, do niedawna o dużych trudnościach komunikacyjnych. Jedna północna parafia w Hammerfest to 48.637km2, a największa parafia w diecezji Oslo to Bergen 29.541 km2 -  dla porównania cała diecezja łomżyńska to 11.500 km2. To oznacza, że  jeden ksiądz w Hammerfest musi obsłużyć 330 katolików rozrzuconych na tym obszarze także w czasie arktycznej zimy trwającej ponad pół roku. A trzech  księży z parafii w Bergen - najpiękniejszym ale i najbardziej górzystym i trudno dostępnym rejonie Norwegii (Hordaland i Sogn og Fjordane),  musi dotrzeć do 5000 katolików.Liczba katolików przypadających na jednego księdza w parafiach na Północy może byc mała, (dla porównania w łomżyńskim jeden ksiądz przypada na ca 1000 katolików), ale już w Bergen stosunkowo większa , bo ponad 1600,  a odległości jakie ksiądz musi pokonywać nieporównywalnie większe.

Lista miejscowości gdzie znajdują się kościoły katolickie:

Oslo Katolske bispe­domme:

Oslo/St. Olav, Oslo/St. Hallvard, Arendal, Asker og Barum, Askim, Bergen, Drammen, Fredrik­stad, Halden, Hamar, Hauge­sund, Honefoss, Jessheim,
Kongsvinger, Kristian­sand, Larvik, Lille­hammer, Lille­strom, Moss, Pors­grunn, Stavanger, Tons­berg, Valdres (kapelldistrikt)

Trondheim stift:
Trond­heim, Kristian­sund, Levanger, Molde, Ale­sund

Tromso stift:
Tromso, Bodo, Hammer­fest, Harstad, Mosjoen, Narvik, Stor­fjord

Liczba katolików
Według oficjalnych statystyk za rok 2005 katolicy to około 44 000 osób co stanowi ca 1% ludności Norwegii, przy czym w Oslo mieszka ich ponad 2,5% a np.w Lillehammer tylko 0,20%.  W rzeczywistości katolików jest dużo więcej - kościół szacował w 2004, że było ich ponad 60 000, tyle, że nie
wszyscy są zarejestrowani w kościele katolickim. Liczba katolików wzrasta wskutek imigracji, są także konwersje.

Rejestracja
W przeciwieństwie do sytuacji w Polsce, tutaj każdy obywatel musi być zarejestrowany w kościele,
związku wyznaniowym lub związku niewierzących
(Humanetisk Forbund). Jeśli tego nie uczyni to automatycznie postrzegany jest przez władze państ-wowe (w tym podatkowe), jako członek luterańskiego
Norweskiego Kościoła Państwowego (Den Norske Statskirke). To wynika z historii Norwegii i ustanowienia w 1536 przez panującego wówczas króla
duńskiego  protestanckiego kościoła państwowego. Do rejestracji potrzebny jest tzw. numer ewidencyjny (personnummer), który konieczny jest również do legalnego zatrudnienia w Norwegii i płacenia podatku, korzystania ze służby zdrowia, banku, szkoły, telefonu komórkowego itd. Praktycznie nie można "istnieć" bez tego numeru. Rejestracja powoduje także, że podatek kościelny,
który płaci każdy podatnik będzie przekazywany na rzecz kościoła katolickiego - bez rejestracji otrzymuje go automatycznie państwowy kościół
luterański.

Stąd niezwykle ważnym jest, aby  przybywający do Norwegii Polacy rejestrowali się w kościele do którego przynależą, co dla większości oznacza
kościół katolicki.

Dla porządku informujemy, że oprócz kościoła państwowego funkcjonuje w Norwegii szereg tzw. wolnych/niezależnych kościołów protestanckich
(frikirke), jak również Kościół Prawosławny, Gmina Żydowska , Buddyści,Związek Muzułmanów czy Świadkowie Jehowy. Jest też kościół o mylącej nazwie Nordycki Kościół katolicki, który nie uznaje prymatu papieża. Oraz liczne sekty.

Miniatura kościoła powszechnego
Katolicy urodzeni w Norwegii (a więc także dzieci imigrantów) stanowią ca 38% wszystkich członków kościoła katolickiego w Norwegii. W niektórych
parafiach Norwedzy są w mniejszości.  Dominujące grupy to inni Europejczycy,w tym Polacy; imigranci
z Azji  (głównie Wietnamczycy, Filipińczycy i
Tamile), Ameryki Północnej i Południowej (głównie Chile) i różnych krajów Afryki (m.in. Eritrea, Ghana, Nigeria).

Również księża reprezentują wielokulturowość. Proboszczem może być Norweg, ale bardziej prawdo-podobne jest, że będzie to cudzoziemiec - Polak,
Wietnamczyk, Holender, Irlandczyk, Tamil czy Niemiec.Wspólnym językiem jest,więc język norweski
który księża i wierni opanowali w różnym stopniu i wymawiają na rozmaite sposoby. W ostatnich latach wzrosła liczba powołań wśród młodych Norwegów.
 

nortus
 

Podczas skuwania tynków na strychu szczecińskiej willi Lentza okazało się, że okrągłe elementy dekoracyjne (widoczne od strony klatki schodowej na pierwszym piętrze) wcale nie są zaślepione i zamurowane, jak wcześniej sądzono. Nie wiadomo jednak, co mogło się w nich znajdować w czasie
świetności budynku: witraże, ozdobne malowidła, czy jeszcze coś innego?

Jak mówi Marek Sztark, dyrektor instytucji "Szczecin 2016", gospodarza willi,podczas remontu okazało się,że budynek ma w sobie wiele fascynu-jących tajemnic. Willa, wybudowana pod koniec XIX w., była najbardziej nowoczesnym budynkiem miasta już w okresie powstania. Do dziś można zobaczyć np. urządzenia świadczące o tym, iż zamontowano tu odkurzacz centralny, a w pokoju kąpielowym - otwory wentylacyjne.Osoby pracujące przy remoncie,
zachwycają się też unikatową już dziś przedwo-
jenną instalacją grzewczą:
- To, co tu zobaczyłem, teraz można oglądać tylko w podręcznikach.- A połączenia kołnierzowe tej
instalacji widziałem tylko na holownikach.

W willi Lentza trwają też konsultacje z history-
kami dotyczące tego,kiedy mogły zostać zaślepione okrągłe elementy na złotym sklepieniu klatki
schodowej. A także tego, co się w nich kiedyś znajdowało. Jerzy Napiecek mówi, że być może zaślepiono je po wojnie. Wskazywać może na to tynk wapienny, jakim pokryto cegły, zamurowując elementy dekoracyjne.
Jednocześnie pod tym samym tynkiem znajdują się kulowe przewody elektryczne, których Niemcy używali przed wojną: - To zagadka dla dobrego detektywa - żartuje Napiecek.

Do odkrycia doszło całkiem przypadkowo,bo podczas skuwania tynku. - Nikt nie spodziewał się, że ściana z cegieł, do której dostępu "strzeże" solidny kaloryfer, nosi w sobie takie tajemnice - opowiada Jerzy Napiecek. -Przed odkryciem głowi-
liśmy się, jak zamontować na sklepieniu dodatkowe
oświetlenie. Teraz mam już pewną koncepcję...

Na razie remontowany jest strych willi. Zanim remont przeniesie się na niższe kondygnacje, w planach jest organizacja wycieczek, np. dla szkół, podczas których będzie można obejrzeć najbardziej interesujące pomieszczenia budynku. - Tropimy właśnie jego tajemnice, historię, przyglądamy się detalom - opowiada M. Sztark. - Myślę, że nie będzie brakowało chętnych, by
zobaczyć tę perełkę architektury,niemal bliźnia-
czo podobną we wnętrzach do tych, jakie ogląda-
liśmy w "Ziemi obiecanej" Wajdy. A już za miesiąc powinna ruszyć strona internetowa z mnóstwem informacji o willi Lentza - zdradza dyrektor.

Monika GAPIŃSKA 24k.pl
  • awatar pstryk: mam teorię :) może te otwory były oszklone...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @pstryk: możliwe. dziwne to bo na niektórych zdjęciach jest pani konserwator a chyba jakieś poniemieckie zdjęcia posiadają? później zamieszczę moje fotki z willi. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Willa Augusta Lentza na szczecińskim Westendzie

Najokazalsza willa szczecińskiego Westendu wzniesiona została dla Augusta Lentza - dyrektora
i współwłaściciela Szczecińskiej Fabryki Wyrobów Szamotowych.

Zakład ów, założony przez Wilhelma Kornhardta - inżyniera, specjalistę w dziedzinie budowy gazowni oraz Ferdinanda Didiera - kupca ze znanej
hugenockiej rodziny, specjalizował się w wyrobie retort gazowych.
W latach sześćdziesiątych XIX w. stał się głównym dostawcą retort na rynki wschodnich Niemiec i Austrowęgier. W 1871 r. - po śmierci założycieli -został wykupiony przez A. H. Zandera- właściciela olejarni i młynów parowych na Pomorzanach, który dokooptował do spółki Augusta Lentza - dotychcza-sowego kierownika zakładu. Mianowany dyrektorem fabryki Lentz, przekształcił ja w prawdziwe imperium przemysłowe, monopolizując dostawy
wyrobów przemysłowych na rozległych obszarach Europy Środkowej
  • awatar Stixi: Po prostu piekna... Moc pozdrowien i milych snow dla Was obojga;)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: Niemcy zostawili nam piękne miejsca w spadku. Będzie więcej fotek. Pozdrawiam a Xylia macha łapką do Stixi :)
  • awatar Betti: piękna!!!
Pokaż wszystkie (3) ›