Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 31 sierpnia 2009

Liczba wpisów: 11

nortus
 

Witam serdecznie.

Zaliczyłem już rano Lidla bo dzisiaj sprzedają rzeczy dla zwierzaków. Jest nawet dość fajny dwu-kondygnacyjny wiklinowy kosz dla kota. Tylko 99zł.
Ale stwierdziłem, że dla panny X to jest za mały. On jest super dla dachowców a moja ma już 3/4metra plus ogon. Tej wielkości to mam, chciałem
jakiś wygodny dla niej.

A zaraz gnam do miasta i będę musiał pozbyć się na jakiś czas aparatu fotograficznego. Chyba.  Coś się z nim dzieje od jakiegoś czasu. Mam nadzieję że szybko naprawi facet bo od 12 września zaczynam wyjazdowe zwiedzanie zamków i fortyfikacji. Mam co prawda jeszcze drugi ale odzwyczaiłem się już od niego i teraz ciężko się robi nim zdjęcia no i są gorszej jakości.

Jak ja to przeżyję? I X. nie będzie miała robionych zdjęć? Skandal.

Miłego dnia
  • awatar gość: dzień dobry Xylio
  • awatar gość: Kawka pod drzewem taka duza, ze trudno jej nie zauwazyc. Milego dnia :)
  • awatar ru19: Znalazłam ją pod drzewem bez żadnych trudnosci pozdrawiam.::)) ::))
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 

Ale się wkurzyłem.
Wygląda na to,że będę bez aparatu fotograficznego.
I to teraz, gdy we wrześniu tyle się dzieje.
Zaniosłem aparat do naprawy. Facet do którego szedłem przeniósł swój zakład w takie miejsce, że nie wiem czy będzie miał tam klientów. Nie ma tam jak dojechać.
Poszedłem do innego ale facet skierował mnie do serwisu Sony, bo oni na miejscu mogą naprawiać a gościu wysyła do Gdańska i już wiadomo, że się czeka już 1,5 miesiąca (!).
Zaniosłem do serwisu, dowiem się w czwartek co się stało i wtedy okaże się:
1/ za ile
2/ na kiedy
mogą naprawić mi aparat. Szok.

Nie wiem czy będę umiał wrócić do Kodaka. NO i nie mogą znaleźć akumulatorków-baterii. Mogę kupić nowe ale na miesiąc wydawać prawie 100 zł to bez sensu. Za cholerę nie wiem w co je włożyłem
przejrzałem chyba wszystkie piloty i inne pierdoły na baterię i nie mogę ich znaleźć.
Podobno: szukajcie a znajdziecie.
  • awatar gość: ale nie złość się zbyt długo
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Wadera: uuuuuuuuuffffffff, znalazłem baterie tylko nie wiem czy beda na tyle mocne by obsługiwać foto. dawno nie używany aparat i baterie. mam nadzieję ...
  • awatar Selim: No to Ci współczuję. Podobna sytuację przerabiałem z F. Kodak. Po roku użytkowana /szczęście że jeszcze była gwarancja/ siadło całe meni. Sklep gdzie kupowałem dwa razy odsyłał do reklamacji bo nie mogli go nprawić /Z-612/. W koncu znajoma ze sklepu dała mi telefon do działu obsługi klienta na rejon Polski a to się mieści aż w Irlandi. Ponad miesiąc trwała wymiana zdań przez telefon i najeżdrzanie im na ambicje. W koncu w ramach rekompensaty za poniesione straty /też 2-a miesiace latem bez aparatu - a imprez było dużo/ dostałem podobny aparat Kodak Z-710 a za kilka dni po naprawie dostałem mój własny aparat który mi sprawuje się należycie. Baterię do kodaka sklep mi sprowadził z Gdyni za 36 zł, idzie przeżyć. Jak bedziesz potrzebował to kliknij a ja Ci podam namiar na Gdynię to sobie sam załatwisz. Odrobina cierpliwości i wszystko wróci do normy. Pozdrawiam - Tede /Szczecinek/
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

oczywiście mówię o prognozie w dzień. Bo na noc to jeszcze jak cię mogę.

Bardzo dokładna i rzetelna :d
Dostępna na stornie gs24.pl
 

nortus
 

tu również urząd celny, pałac królewski, kościół królewski, dawne koszary.
 

nortus
 

Wczoraj byłem w jednym "centrum handlowym" jak to się szumnie to coś nazywa.

I myślałem że padnę trupem.

Zgadnijcie jaką cenę jajek spotkałem:
pakowane po 6 lub 10 sztuk.
Nie jakie cuda, zwykłe jajka, sztucznie hodowane.
Jedna sztuka w opakowaniu 6 sztuk kosztuje "tylko" 1,73 zł - tak, to nie pomyłka (całość 10,38zł za 6 jajek, średniej wielkości)

Oczywiście obok były i po 60 gr/1 szt.
Żeby nie było nie porozumień na opakowaniu podana cena za opakowanie 6 szt. i za 1 szt.

Na targowisku widziałem najtańsze jajka po 46 gr.
Nie wiem, może to i normalne ceny - ja kupuję jajka 2-3 razy w roku po 6 szt. w opakowaniu.

Ale ta cena mnie zmroziła, a było ciepło.
1,73 zł za 1 jajko ! Polskie jajko.
  • awatar Anette: oo wow.. nieźle...
  • awatar gość: Ja wczoraj pilam wino za 35 euro kieliszek. Obiad dla 9 osob + 2 dzieci- 800euro. Plakac mi sie chcialo.
  • awatar happygirl: My kupujemy po 50 gr u gospodyni. Po tyle też są w sklepie.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
  • awatar gość: :d na szczęście...... dla tych dzieci :d
  • awatar gość: o ludu kochany, co za potworki :d
  • awatar MuszkaOwocówka: Kaczorowi i Tuskowi by najlepsze wyszło :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

www.nucleardarkness.org/(…)nuclearexplosionsimulato…

Na powyższej stronie można zrzucić bombę atomową, do wyboru amerykańską lub rosyjską albo historyczną z Nagasaki i Hiroszimy, na dowolne miasto świata a nawet ulicę.
Zobaczysz co by było gdyby ...

... w zależności od kraju pochodzenia i wielkości bomby.

Na przykładzie jest Szczecin
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Za cholerę nie rozumiem tego zamieszania z żarówkami.
Po pierwsze żarówek 100W chyba nigdy w domu nie stosowałem, max 75W bo przecież w żyrandolu są minimum 3 źródła światła więc przy 300W można oślepnąć
Po drugie od lat stosuję żarówki energooszczędne i jestem bardzo zadowolony. I faktycznie rachunki spadły. Gdy wymieniłem żarówki tylko w salonie to rachunki spadły o ok. 10 zł na rachunku (co 2 miesiące) czyli 60 zł rocznie.
Świecą już kilka lat i tylko raz mi się zdarzyło, że zepsuła się żarówka w ciągu 2 lat więc w sklepie wymieniłem na nową (gwarancja).

I nie rozumiem tego wykupywania. Ile zaoszczędzą na tym że kupią np. 10 na zapas? Przecież mrożą pieniądze na długi okres, mogliby je chociaż zainwestować ostatecznie. Ale na zasadzie "na złość mamie odmrożę sobie uszy" w nagrodę jeszcze będą płacić duże rachunki.

Tym bardziej, że takie zamieszanie jest/było tylko w Polsce, Niemczech i chyba Belgii.
Pokaż wszystkie (6) ›