Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 5 lipca 2009

Liczba wpisów: 15

nortus
 

jak się spało?

Ja nie dość, że położyłem się o 1 to z tego upału praktycznie nie przespałem nocki.

Przed snem oczywiście musiały być zabawy z kotem -tak się przyzwyczaiła, że wpada tuż przed moim wejściem do łóżka na parapet i czeka aż wyciągnę piórka czy inną zabawkę, żeby szaleć i skakać po łóżku, oknie i .... po mnie. Moje nogi robią za trampolinę, ale na mój tułów boi się wejść. Chce bo tam jest np. zabawka ale próbuje jak tu zdobyć ją ale nie podeptać mnie.
Cwaniara.

Dzisiaj są urodziny miasta (rocznica przejęcia przez Polskę administracji nad miastem od Armii Czerwonej 5 lipca 1945r - wcześniej miasto było rosyjskie) i od południa są imprezy na Jasnych Błoniach - parku Quistorpa.
Może pójdę ale dopiero na wieczorną część - jak upały zmniejszą się.



Johannes Quistorp urodził się 14 listopada 1822 roku w Greifswaldzie jako najstarszy syn królews-kiego komisarza. Jako szesnastolatek zaczął się kształcić w przedsiębiorstwie J.G. Michel Sohn w Rostoku, po czym przepracował kilka lat na stanowisku asystenta.
Do Szczecina przeprowadził się w 1846 roku, aby odbyć roczną służbę wojskową. W 1847 wszedł we współpracę z różnymi firmami (m.in. Goldammer-und
-Schleich), a w 1850 r założył własną firmę pod nazwą Johs Quistorp&Co. W 1852 r został mianowany hanowerskim konsulem królewskim - pozycję tą piastował do roku 1866. W 1855 założył na wyspie Wolin największą w tamtych czasach w Niemczech fabrykę cementu portlandzkiego "Lebbin", która była tylko jedną z jego licznych inwestycji (inne to: cegielnia, fabryka szamotu, kopalnia kredy). Fabryka wyróżniała się nie tylko wprowadzonymi na jej terenie innowacjami technicznymi, ale również rozwiniętym zapleczem socjalnym (150 mieszkań ro-botniczych, dom dla wdów,sala spotkań,biblioteka).

Quistorp był jednym z pierwszych kapitalistów w Szczecinie i Prusach, którzy na początku ery industrializacji w XIX wieku angażował się w sprawy socjalne swoich pracowników.Był fundatorem szkół, pensji, schronisk, sierocińców i fundacji.

Część swoich prywatnych gruntów w Szczecinie przeznaczył na park i otworzył go dla mieszkańców miasta (dzisiejszy Park Kasprowicza - dawny Quistorp Anlage).

Mieszkańcy Szczecina wznieśli na jego cześć wieżę Quistorpa w lasku Arkońskim (Quistorp-Turm - zniszczona w 1945 roku).
Johannes Quistorp zmarł 9 maja 1899 roku; na miejsce jego ostatniego spoczynku odprowadzały go tłumy mieszkańców Szczecina.
--
mała uwaga: to nie mieszkańcy wznieśli wieżę ale jego syn, przy udziale mieszczan. Ale to był pomnik syna dla ojca.
Park, obecne Jasne Błonia, podarował miasto za darmo pod jednym warunkiem: będą to tereny parkowe, wypoczynkowe dostępne dla mieszczan za darmo. Warunku tego dotrzymali Niemcy i obecnie Polacy. Były już różne zakusy zmiany Jasnych Błoni ale miasto honoruje akt darowizny. Inaczej musieliby zwrócić spadkobiercą.

Miłego dnia Pingerki
  • awatar gość: Ja też ze Szczecina, piękne zdjęcia ! :P
  • awatar Reszka: Ładnie tam macie
  • awatar badyl.: Cień topry Noltusiu. Śle mi siem śpało, bo jakieś (seria inwektyw) kopały w dźwi śtódentuf od ceciej do ćfaltej nad lanem. Ufielpiam, gdy lobis błendy ortograwiczne. Śpelciekel glyzie? xD Poźdlawiam. xD
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 

Kryzys dosięgnął Kościoła - Watykan ma deficyt budżetowy


Stolica Apostolska i Państwo Watykańskie odnoto-wały ujemny bilans finansowy za 2008 rok.

W budżecie stolicy chrześcijaństwa zabrakło ponad 900 tysięcy euro, a w budżecie Watykanu 15 milionów euro.

Osoby odpowiedzialne za finanse Kościoła katolic-kiego twierdzą, że deficyt ten spowodowany jest światowym kryzysem gospodarczym. Największe obcią-żenie dla Stolicy Apostolskiej stanowią media, przede wszystkim Radio Watykańskie.
W 2007 roku jego deficyt wyniósł ponad 14 i pół miliona euro, a ubiegłorocznego nie ujawniono.

Niespodziewana trudność polega na tym, że Państwo Watykańskie,które do tej pory pokrywało niedobory papieskiej rozgłośni, nie będzie w stanie mu pomóc.
Po raz pierwszy zamknęło ono bowiem swój budżet znacznym deficytem.

Pewnemu obniżeniu uległo również tak zwane świętopietrze.Na fundusz działalności charytatyw-nej papieża wpłynęło w ubiegłym roku blisko 76
milionów dolarów,głównie ze Stanów Zjednoczonych, Włoch i Niemiec.

Stolica Apostolska zatrudnia obecnie 2.732 osoby, a Państwo Watykańskie 1.900.
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
Dorn w rozmowie z tvp.info ujawnia też, że kilkoro posłów PiS informowało go, że *Jarosław Kaczyński sugerował im, by nie spotykali się z Dornem*.

- Wskazuje to na wielostronny kryzys osoby Jarosława Kaczyńskiego, bo zakaz jest absurdalny i groteskowy, a ponadto *ujawnia stosunek pana Kaczyńskiego do innych ludzi. Stosunek, można powiedzieć, jak właściciela do rzeczy.*

Nie zauważyłem jednak, by ktoś tym się przejął, bo z posłami z PiS spotykam się regularnie - mówi były marszałek Sejmu.


Były lider PiS krytykuje też sposób zarządzania partią przez Jarosława Kaczyńskiego. - *Dzisiejszy PiS nawet nie jest partią wodzowską, bo wódz musiałby liczyć się z drużyną. To jest raczej partia typu sułtan i jego eunuchy polityczne, tak jak w imperium osmańskim. Sułtan nie musi liczyć się z eunuchami.*

To jest mechanizm, który zabija partię jako pewien żywy organizm i skłania do podejmowania decyzji, które nie naruszają przekonania pana prezesa o jego politycznej wybitności oraz o wybitności jego brata prezydenta
---
Zawsze uważałem Dorna za mądrego człowieka i tym wywiadem potwierdza to.
 

nortus
 

Omijanie zakazu publikowania wyników sondaży wyborczych w dniu wyborów od kilku lat stało się masowym sportem bułgarskich mediów.

Wymyśliło go kilka lat temu komercyjne radio Darik
Wyników sondaży nie podaje się jednak wprost, ale na przykład jako informację o temperaturze na ulicy, gdzie znajduje się siedziba partii.

Przed pojawieniem się tej praktyki godzinami czekało się aż CKW ogłosi koniec dnia wyborczego. Utrudniało to pracę socjologom, nie mówiąc już o dziennikarzach.

Radio Darik postanowiło tę sytuację zmienić. Najpierw po prostu opublikowało wyniki, za co zapłaciło grzywnę. Później proceder ten stosowało przy każdych wyborach, co przejęły inne media.


Obecnie wyniki exit polls od samego rana publikują
dwie agencje, gazeta elektroniczna i radio Darik. Ogłaszają je jako rankingi popularności piosenek, restauracji, koktajli lub książek.

Każdy w Bułgarii może się domyśleć na przykład, że informacje o sprzedaży książki Garcii Gabriela Marqueza "Generał w labiryncie" dotyczą partii mera Sofii Bojko Borysowa Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii(GERB),za koktajlem
"Moskiewskie zorze", czy piosenką "Czerwone ferrari" - lewica, a za restauracją "Maszallah" lub koktajlem "Po tej stronie Bosforu" - turecki Ruch na rzecz praw i Swobód (DPS).

Ewgenia Manołowa - wp.pl

---
Pewnie przy następnych wyborach i u nas się pojawią jakieś koktajle czy uliczki.
 

nortus
 
Odbudowany wileński Zamek Dolny, dawny pałac wielkich książąt litewskich i królów polskich, zwany dziś Pałacem Władców, ma być prezentem mieszkańców Litwy dla swego kraju, który w tym roku obchodzi jubileusz tysiąclecie pierwszej pisemnej wzmianki o swym istnieniu.

Uroczyste otrawcie Pałacu odbędzie się w  ponie-działek z udziałem zaproszonych na uroczystości jubileuszowe królów, prezydentów i premierów.

Otwarcie będzie miało jednak charakter symboliczny
bo z powodu kryzysu zabrakło pieniędzy na zakończenie prac. Za miesiąc Pałac Władców ponownie przekształci się w plac budowy.


Decyzja o odbudowie Zamku Dolnego, a właściwie jednego z jego elementów - pałacu królewskiego, wybudowanego w XVI wieku z inicjatywy króla Zygmunta Starego, została podjęta przed 10 laty, przez rządzących wówczas socjaldemokratów, a największym zwolennikiem budowy, nazywanym jej
"ojcem chrzestnym" jest były premier i prezydent, wieloletni lider partii socjaldemokratycznej Algirdas Brazuskas.

Pomysł budowy nie podobał się natomiast ówczesnej opozycji i prezydentowi Valdasowi Adamkusowi. Przez lata wywoływał też wiele kontrowersji w społeczeństwie.

Po pierwsze nie zachowały się materiały źródłowe, które pozwoliłyby odtworzyć wygląd zburzonego na przełomie XVIII i XIX w. budynku. Po drugie, koszta samej budowy (bez wyposażenia wnętrz) przekroczyły już 176 mln litów (ok. 140 mln zł).

Zamek Dolny w Wilnie, zbudowany w stylu renesan-sowym, znajdował się u podnóża Góry Gedymina i był połączony krużgankiem z katedrą. Został zniszczony w 1655 roku, gdy wojska moskiewskie zajęły Wilno. Przez wiele dziesięcioleci okazałe ruiny wznosiły się w centrum miasta, ale po rozbiorach Rzeczypospolitej, w latach 1799-1803 władze carskie wyburzyły Zamek Dolny do fundamentów.

Od 1987 roku w miejscu, gdzie stał Zamek były prowadzone badania archeologiczne. Odsłoniły one duże fragmenty starych fundamentów, sklepień piwnic, brukowanych dziedzińców. Znaleziono też dużą ilość ceramiki, przeważnie kafli, wyroby metalowe, skórzane i drewniane, biżuterię, a także fragmenty architektoniczne. Ogółem ponad trzy tysiące znalezisk. Około tysiąca najcenniej-szych wystawiono w muzeum na wystawie poświęconej Zamkowi Dolnemu. W ten sposób zwolennicy budowy chcą przekonać sceptyków do swej idei.

Aleksandra Akińczo za wp.pl
 

nortus
 

Alesund, Bergen, Dalsnuten i Stavanger
nocnym okiem


a ja się powoli zbieram na Błonia
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Mazury znalazły się na pierwszym miejscu w swojej kategorii w światowym plebiscycie na nowe siedem cudów natury. Głosowanie kończy się we wtorek o północy.

Organizator konkursu, szwajcarska fundacja New 7 Wonders,zaktualizował wczesnym popołudniem ranking
głosowania.Z umieszczonej na stronie internetowej fundacji informacji wynika, że w kategorii A, tj. krajobrazów i formacji polodowcowych, Wielkie Jeziora Mazurskie znalazły się na pierwszym miejscu i wyprzedziły Pustynię Kalahari, która przez długi czas utrzymywała pozycję lidera w tej kategorii.

Drugi reprezentant Polski w tym konkursie, Puszcza Białowieska, w zaktualizowanym w niedzielę rankingu utrzymała piątą pozycję.


W tych ostatnich dniach notujemy rekordową liczbę wejść na stronę internetową, za pomocą której można oddać głos, tj. mazurycudnatury.pl. Tylko wczoraj było ich 10 tys., więc liczyłem na to, że podskoczymy w rankingu. Będziemy robić wszystko, by do wtorku utrzymać tę pozycję - powiedział wiceburmistrz Węgorzewa Andrzej Lachowicz.

Lachowicz dodał, że w ostatnich dniach konkursu na nowe siedem cudów natury wielu internautów spontanicznie umieszcza na swoich stronach linki odsyłające do formularza,za pomocą którego oddaje się głosy,wielu ludzi rozsyła sobie drogą elektro-niczną informacje, by oddać głos na Mazury. - Zrodził się szeptany marketing, wszyscy za nami lobbują i to bardzo dobrze - ocenił Lachowicz.

Mazury w konkursie na nowe siedem cudów natury promują się hasłem "Mazury cud natury". Aby rozre-klamować konkurs, Urząd Marszałkowski w Olsztynie założył m.in. stronę internetową,na której oprócz zdjęć z Mazur jest też polska instrukcja głoso-wania,w całym kraju zawisły billboardy zachęcające
do głosowania, plenerowe głosowanie urządzono m.in. podczas Rajdu Polski, ogłoszono konkurs dla szkół, które zorganizowały akcję głosowania.


Listę nowych cudów świata natury ustanowią inter-nauci, którzy mogą oddawać swoje głosy do północy 7 lipca. Mogą oni głosować na 261 kandydatur w 222 państwach. Głosy można oddawać na stronie internetowej fundacji i na stronach polskich kandydatów (mazurycudnatury.pl lub bialowieza-forest.eu). Aby zagłosować, trzeba podać adres e-mail, a następnie potwierdzić głos w e-mailu zwrotnym przesłanym od szwajcarskiej fundacji.

Fundacja New 7 Wonders 9 lipca ogłosi, którzy z kandydatów w plebiscycie weszli do półfinału, a następnie 21 lipca wyłoni z nich tych, którzy wejdą do finału.
---
Więc jeszcze głosujmy. WARTO
 

nortus
 

Jak ja lubię sery spleśniałe, mhhhhhmmmm pycha.
Właśnie sobie wrąbałem na kolacyjkę.
Uwielbiam je.

Drugim serem który jest cudowny to ser le roule z żurawiną. Rozkosz w gębie ...

Le Roulé z żurawiną jest serem świeżym ze spiralą z żurawiny. Jest to ser unikalny! Smak słodko-kwaskowaty tworzy niezapomniany efekt kulinarny. Doskonały jako deser!
  • awatar badyl.: Ble. Za mało w tym mielonki.
  • awatar Bezedura: Och, ten z żurawiną całkiem niedawno pożarłam! Tzn jadłam elegancko po trochu, aż cały zniknął, u mnie w domu tylko ja jestem miłośniczką tych przysmaków. Poza tym narobileś mi smaku na camembert.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Bezedura: to tak jak u mnie. tylko ja go lubię. dziwni ludzie ;)
Pokaż wszystkie (22) ›
 

nortus
 

Właśnie miałem już wychodzić z domku a tu .... lunął deszcz. Lunął!
Więc nie idę na Błonia.

Dzisiaj mają uruchomić jakąś tańczącą fontannę na Jasnych Błoniach. Ciekawe ....

Cóż będą inne zdjęcia, będą ...
  • awatar cosmo7: Oooo nie wiedziałam, że Jasne Błonie wyglądają tak pięknie z lotu ptaka :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @cosmo7: a widzisz :)
  • awatar Expresja: fontanna w deszczu - mokry widok ;) :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
  • awatar gość: Fantastyczne. Po prostu.
  • awatar tangel: inspirujące! lubię widoki z lotu ptaka, lubię mapy i wszystko co kojarzy się z przestrzenią! ...paradoksalnie- boję się jej, tak jak i wysokości...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @tangel: polecam www.cezaryskorka.pl setki fotek z powietrza i nie tylko z wybrzeża :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Robię nowe zakupy dla Xylii.

Wymyśliłem sobie nowy wieżowiec - do sufitu, żeby miała więcej do skakania.
A przy okazji kilka innych rzeczy.

I uwaga:
te same rzeczy (mniej więcej bo nie są identyczne tylko bardzo zbliżone) w sklepach internetowych polskich są od 40% do 200% droższe niż w niemieckim (całkowicie po polsku i zapłatą do polskiego banku) www.zooplus.pl DOSŁOWNIE!!!!!
Do tego powyżej 100 zł zamówienia transport do domu gratis (poniżej 100zł opłata wynosi 15zł w całej Polsce).
To co chcę kupić w Polsce zaczyna się od 300zł a w niemieckim 129 zł.

Karma jest u nas tańsza - chociaż zostaje jeszcze kwestia jakości towaru.
Oferta towarowa w zooplus.pl jest dużo większa i bogatsza,w wielu naszych sklepach nawet nie wiedzą
że niektóre artykuły istnieją.

Dostawa firmą kurierską w ciągu 7 dni do domu - sprawdzone już przeze mnie.

I za cholerę nie zrozumiem, jak można tak żerować na polskim, biedniejszym, kliencie.

Zachłanność na wschód od Odry jest ogromna.
  • awatar gość: A Niemcy też na tym muszą zarabiać, więc skoro oni nie tracą, to ile zyskują Polacy?
  • awatar gość: A Niemcy też na tym muszą zarabiać, więc skoro oni nie tracą, to ile zyskują Polacy?
  • awatar Afro-Ditta (Panna Dorotka): no tak u nas małe wypłaty to cenami zabijamy...jakaś równowaga musi być ;/ dzięki za adres..przyda się dla mojego Lucyfera:)
Pokaż wszystkie (4) ›