Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 20 lipca 2009

Liczba wpisów: 4

nortus
 

Słoneczne i już prawie gorące Witajcie.

Xylia jest jednak dziwnym kociakiem.

Od wczoraj mam gości w domu na 2-3 dni.
Cały dzień zachowywała się normalnie, pokazywała się, bawiła się, obserwowała i wszystko było OK.

Gdy szliśmy spać musiałem jej poszukać, gdzie też się ona schowała. A okazało się, że ona siedziała sobie za firaną na parapecie i obserwowała świat.

Znalazłem ją i zabrałem do siebie do sypialni. Najpierw schowała się pod łóżkiem, nawet gdy ją zachęcałem do zabawy.
Ale później po cichutku, tak żeby mi nie przeszkodzić przyszła do łóżka. Położyła się w nogach i spała sobie spokojnie.
Spędziła ze mną calutka noc. Żeby jej nie przestraszyć przewrót z lewego boku na prawy bok -w zasadzie usypiam na prawym boku - zajął mi tylko
.... godzinę.
Ile razy się w nocy obudziłem, a w zasadzie to ja nie spałem (nie śpię gdy ktoś obcy jest w domu, nie ważne na ile kogoś znam) Xylia spała zwinięta w kółeczko albo jak sfinks i twardo spała. Nawet gdy ją głaskałem to nie obudziła się.
Gdy obudziłem się o 8 ona nadal spała i zanim się rozbudziła to długo trwała.
A teraz małpiszon kochany siedzi pod łóżkiem i nie chce wyjść. Ani nie zjadła w nocy, ani się nie załatwiała w kuwecie. I nadal siedzi tam.

Wyjdzie spod łóżka gdy wyjdziemy z domu. Dziwne.
Pokaż wszystkie (17) ›
 

nortus
 

Zauważyłem, że teraz pingerka strona główna pokazuje tylko 96 stron wpisów, a jeszcze 3 dni temu dochodziło do 330 stron nowych wpisów w ciągu dnia.

Gdy zapytałem ich wczoraj (administratora) o tą zmianę to okazało się, że ograniczyli wpisy na stronie głównej do 1000 wpisów.

Dla mnie jest to utrudnienie, bo teraz żeby obejrzeć wszystkie wpisy (pobieżnie oczywiście - ale coraz dochodzą nowi, starzy poruszają ciekawe tematy czasami) trzeba będzie wchodzić przynaj-mniej 4-6 razy dziennie.

Szkoda. Fakt, że wchodziłem częściej do tej pory, ale różnie bywa, czasami człowiek wyjeżdża i wraca wieczorem i chce przejrzeć co się działo w ciągu dnia - a teraz będzie z tego dupa blada.

Domyślam się powodów tych zmian i je rozumiem, ale mogliby poinformować o wprowadzanych zmianach.
A tak człowiek nie wie czy to jakaś awaria i będzie po staremu czy coś innego.
  • awatar Tomasz Wójcikowski: To raczej ograniczenie techniczne niż ideologiczne. Chcemy, aby serwis działał jak najszybciej i sprawnie, stąd te zmiany.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Tomasz Wójcikowski: domyślam, że techniczne. bo to przeciez olbrzymie obciążenia. zwłaszcza że to jest juz w większości fotoblog.
  • awatar Expresja: zapachu nie czuję i już dawno nie śpię ;D :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Piotr Kownacki w wywiadzie dla "Dziennika" przyznał, że prezydent nie prowadzi kalendarza i nie lubi planowania, co sprawia, że praca z nim jest nerwowa i chaotyczna.

Z ustaleń "Wprost" wynika, że współpracownicy Lecha Kaczyńskiego mają jeszcze jeden problem, o którym Kownacki nie wspomniał.
To przesąd dotyczący liczby "17".

Zdaniem głowy państwa, ta liczba jest pechowa. Według "Wprost", Kaczyński jak ognia unika podejmowania decyzji i podpisywania dokumentów 17 dnia każdego miesiąca. Kilka dni temu zrobił jednak wyjątek i zawetował ustawę medialną. Mimo że był to 17 lipca. - Byłem tym zaskoczony. Z tego, co wiem, prezydent początkowo planował zrobienie tego w czwartek 16 lipca. W
ostatniej chwili zmienił jednak zdanie i podjął decyzję o wecie dzień później. Najwidoczniej do ostatniej chwili wahał się, co zrobić - mówi
znajomy głowy państwa.

O niechęci Kaczyńskiego do liczby "17" najlepiej świadczy anegdota z jego ostatniej wizyty w Serbii.Współpracownicy nieopatrznie zarezerwowali mu w hotelu apartament prezydencki numer 317. Gdy Lech Kaczyński się o tym dowiedział,kazał znaleźć inny pokój. Okazało się jednak, że wszystkie
prezydenckie apartamenty w hotelu są w jednym pionie i mają w sobie liczbę "17". Kaczyński nie odpuścił i zdecydował się na zamianę pokojów z minister Małgorzatą Bochenek. Efekt był taki, że Bochenek wylądowała w prezydenckim apartamencie, a Kaczyński spał w standardowym pokoju.

- Ta liczba ma związek z jakimś osobistym doświad-czeniem, ale wolałbym nie zdradzać szczegółów - mówi tygodnikowi "Wprost" wieloletni znajomy głowy państwa.
 

nortus
 
Białe wina

Białe wino jest świetne nie tylko do konsumpcji. Pięknie zapakowane, może być eleganckim prezentem.

Nasz wybór był tendencyjny: wyszukaliśmy dla was tylko te trunki, które są tanie, dobre i dostępne w sieciach supermarketów.


1. Freixenet, Ash Tree Estate;


chardonnay, macabeo; 2007;

cena: 23,45 zł

Wytrawne hiszpańskie wino (kupaż chardonnay i macabeo), o dość wyraźnej kwasowości, mocno zaznaczonych nutach trawiastych i maślanych. Podajemy je do ryb oraz do dań mącznych, makaronowych, także do ruskich pierogów oraz do
pierogów ze słodką kapustą (nie kiszoną!).



2. Australian Bush,

chardonnay, colombard; 2007;

cena: 17,20 zł

Dystyngowane wino o delikatnej kwasowości I wyraźnie zaznaczonych cytrusowych nutach jest winem o doskonałym stosunku jakości do ceny. Miło
się je pije, szczególnie w towarzystwie białych mięs w delikatnych sosach, ryb i owoców morza.



3. Casillero del Diablo;

chardonnay; 2007;

cena: 34 zł


Chardonnay jest chyba najmodniejszym białym szczepem i kiedy pije się chilijskie Casillero del Diablo, to człowiek rozumie, dlaczego. Świetne wino o delikatnej kwasowości i miłych (choć niezbyt intensywnych) owocowych nutach. Do ryb, białych mięs oraz do picia ?po angielsku" (czyli ot tak, po prostu, bez niczego).



4. Chardonnay no 017/6, Special Réserve,


Slavyantsi; 2005;

cena: 25,30 zł

Ci, którym bułgarskie wina kojarzą się przede wszystkim z sophią, będą mile zaskoczeni: wino o wysokiej kwasowości, lekko mineralne i o trawiastych nutach, będzie dobrym towarzystwem dla wigilijnej kapusty oraz karpia.



5. Mederano de Freixenet;


2006; blanco;

cena: 27,40 zł


Młode półwytrawne hiszpańskie wino (kupaż trzech szczepów) o aromatach kwiatowo-owocowych (gruszki,
róże, brzoskwinie). Nadaje się szczególnie do
świątecznych ryb. Poza okresem gwiazdkowym możemy je serwować do sushi, owoców morza, a także do pizzy.



6. Cono Sur, Tocornal;


sauvignon blanc, semillon; 2007;

cena: 16,30 zł


Chilijskie wytrawne wino, bardzo świeże i owocowe (grejpfruty...). Nadaje się na aperitif, świetne z rozmaitymi sałatami (byle dressing nie był zbyt
kwaśny), można też serwować do lekkich białych ryb.



7. Bordeaux ABC;

2007; blanc sec;

cena: 16,99 zł


Wino wyprodukowane przez Laurenta Raimbault, wytrawne i mocno kwasowe. Do kapusty wigilijnej, do pierogów z kwaśną kapustą, do zakwaszanych zup (np. białego barszczu).



8. Arthur Metz Vin d'Alsace;


2007; gewurztraminer;

cena: 24,99 zł

Ulubione wino pań (warto o tym pamiętać, panowie!)
Ma mocno zaznaczone kwiatowe nuty, jest bardzo przyjemne w piciu, początkowo wydaje się może
zbyt proste, ale to złudzenie. Po chwili rozwija w ustach bogactwo aromatów.
Świetne do ryb, do ostrych serów, do kuchni tajskiej, do słodko-kwaśnych potraw, do foie gras oraz innych wątróbkowych pasztetów i do picia w cztery oczy, bez niczego (cokolwiek byście przez to rozumieli).



9. Château Des Roches,

Loupiac, Denomination

Loupiac Controlée; 2005;

cena: 29,49 zł


Trunek z winnicy Loupiac, wytwarzającej wina już od 800 lat! Przyjemne w piciu, o kwiatowych nutach. Podajemy je, oczywiście, do ryb, a także do wszystkich owoców morza, białych mięs, mocnych serów i jarzyn w śmietanowych sosach.