Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 2 lipca 2009

Liczba wpisów: 12

nortus
 

Restauracja w Rzymie zamknięta, bo oszukała turystów


Restauracja w Rzymie,gdzie oszukano dwoje japońs-kich turystów, wystawiając im rachunek za obiad w wysokości prawie 580 euro, została zamknięta.

To rezultat kontroli, jaką przeprowadzono w niej po tym, gdy oszukani goście prosto z lokalu udali się na posterunek policji.

W popularnej wśród polityków i gwiazd restauracji
"Il Passetto" tuż przy Piazza Navona turyści zamówili homary i ostrygi oraz dobre wino.


O tym, że ten obiad w Wiecznym Mieście będzie najdroższy w całym ich życiu, przekonali się, gdy kelner, najwyraźniej licząc na ich naiwność i
nieznajomość cen, przyniósł im rachunek: 579,50 euro, w tym 115 euro doliczonego nielegalnie napiwku.

Japończycy myśleli, że doszło do pomyłki, ale usłyszeli, że tyle muszą zapłacić. Zdumieni, po zapłaceniu rachunku,udali się na najbliższy komi-sariat i złożyli zawiadomienie, że padli ofiarą przestępstwa. W rezultacie ich zgłoszenia w res-tauracji rozpoczęły się skrupulatne kontrole,
które dodatkowo wykazały m.in.poważne zaniedbania sanitarne. Lokal natychmiast został zamknięty.

Całego zamieszania nie rozumie cytowany przez włoskie media właściciel "Il Passetto" Franco Fioravanti. Powiedział, że Japończycy zjedli to, co zamówili, a potem "zapłacili zadowoleni i wyszli, żegnając się z personelem". Według jego relacji napiwek zapłacili z własnej woli.

Skandal ten wywołał gorącą dyskusję w Rzymie. Burmistrz Gianni Alemanno wyraził opinię, że restauracja nie powinna zostać nigdy więcej otwarta i należy odebrać jej licencję.

- Te pojedyncze przypadki, które stanowią zupełną mniejszość,mogą nadszarpnąć reputację zdecydowa-nej większości rzymskich restauratorów-oświadczył.

Tymczasem stowarzyszenie obrony praw konsumentów Adoc zwróciło burmistrzowi uwagę na to, że tego typu incydenty bardzo często mają miejsce w Rzymie

---
Tak powinno się postępować ze złodziejami. Każdy z nas jest kiedyś i gdzieś turystą.
  • awatar Kiwi do wzięcia: złodzieje, to już szczyt wszystkiego aby doliczać sobie takie rachunki O-o! I przez takie głupie incydenty wychodzi jaki syf jest w restauracjach i wszędzie potrzebny jest Gordon Ramzay ;D!
  • awatar gość: Na malcie duzo trzebaby bylo zamknac....bo ten kraj to kraj takich "cwaniaczkow" wszedzie gdzie sie da o euro naciagnac to probuja....ehh taka mentalnosc....a malta bardzo blisko wloch...
  • awatar D.J.SHAKIN BOY: Miłego dnia..:)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

W morskich głębinach i na plażach żyją zwierzęta, które wrażliwych ludzi szokują frywolnym wyglądem.
Są jednak narody, które wykorzystują niezwykłe
właściwości tych cudacznie wyglądających zwierząt.

Panopea abrupta
- gatunek małża żyjący na wybrzeżu Pacyfiku. To
nietuzinkowo wyglądające zwierzę większość życia spędza zakopane w piasku. Jest to gatunek niez-wykle płodny - samica potrafi wyprodukować nawet 5 miliardów jajeczek w ciągu życia. A potrafi egzystować nawet 160 lat.
Małże te są uważane za afrodyzjak - Chińczycy przyrządzają z nich zupę i podają ją mężczyznom, którzy mają problemy z potencją. Talerz takiej zupy kosztuje od 70 do 100 dolarów, w zależności od miejsca zakupu


Osłonica (Tunicata)
- Szacuje się, że na świecie występuje 1500-3000 gatunków osłonic. Osłonice osiągają rozmiary od 1 mm do kilku m, mogą tworzyć kolonie wielometrowej długości.Osłonice to zwierzęta charakteryzujące się obecnością zewnętrznej organicznej osłonki, tzw. tuniki.

Sacculina
- to gatunek skorupiaków zamieszkujący głównie płytkie, przybrzeżne wody. Bywa też, że zwierzęta te odbywają długie wędrówki przyczepione do skóry żółwi lub rekinów.

Glossodoris hikuerensis
-żyje m.in. na Wyspach Marshalla. To gatunek ślimaka, który może przybierać różne kształty. Z czym kojarzy Ci się ten kształt?

Nembrotha Kubaryana
- występuje między innymi na Archipelagu Dampiera i na południowym wybrzeżu Australii. Zielono-czarne pasy są charakterystyczne dla tego gatunku.
Kształtem to morskie zwierzę przypomina byka.

Jorunna rubescens
- osiąga 20 cm długości, występuje mi. in. w wodach Taiwanu i Tanzanii. Jakie zwierzę lądowe Ci przypomina?

Kałamarnica gigantyczna
- ma nie tylko intrygujące rozmiary, ale również
kształt i oczy - największe w świecie zwierząt. Mogą one mieć 39 cm szerokości, co oznacza, że są 16 razy szersze niż oczy ludzkie.

Kształty, które nadaje zwierzętom natura, bywają zaskakujące. Jedni je podziwiają, inni, oglądając je, czują się zawstydzeni.
Jakie wrażenie robią na Tobie?

za wp.pl
  • awatar antybohaterka: skojarzenia dwuznaczne ( ha ha ha!) Ech t a natura;)
  • awatar gość: Super sa te zwierzaczki...osobiscie gdybym nie wiedziala pomyslalabym ,ze to roslinka(przynajmiej przy niektorych) ale i tak sa fajne:)
  • awatar Santoori: To jeszcze pikuś, a widzieliście kiedyś słonia! ;)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 
Witam serdecznie.

Rany Julek jaki żar.
W cieniu tylko 32 C, wiatru 0 B.
Okropność. A co maci ci co mieszkają w centrum?

Wpadłem pod kosiarkę, czyli fryzjer.
Xylia śpi w domu i nawet na siłę nie mogę się jej naprosić by wyszła na balkon.

Będziemy znowu w nocy szaleć, ha ha ha.


Życzę miłego dnia
  • awatar gość: Ja na sloncu mam termometr wiec 43°... A ja jak jutro nie pojade wreszcie po "mojego" kota, to umre...:c
  • awatar badyl.: Nortusiu, wytłumacz mi taką rzecz. Ty jesteś taki mądry... *przymilny uśmiech* Ludzie narzekają na upał w Polsce, a jadą do Egiptu, gdzie jest jeszcze cieplej. Dlaczego?
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @cullenocyd: bo tam jak jedziesz na urlop, tydzień - dwa czy miesiąc, to wiesz że co jak co ale pogodę masz zawsze piękną. A u nas wydasz tyle samo za urlop a pogody możesz mieć dzień lub wcale. no i tam masz wszystko inne niż u nas: pogodę, widoki, kulturę, cywilizację, ludzi, modę, historię ....
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Ministerstwo Infrastruktury zmienia zasady dzwonienia w Polsce. Już od września będziemy dzwonić bez zera. Wystarczy sam kierunkowy i numer abonenta, a bez problemu się połączymy.

Te zmiany mają otworzyć drogę do dziesięciocyfro-wych numerów telefonicznych w Polsce.


Z końcem września rozpocznie się ostatni etap wprowadzania zmian w obowiązujących dotychczas w Polsce zasadach wykonywania połączeń telefonicz-nych-wg Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Nie będziemy musieli już wybierać "0".


30 września 2009 - 15 maja 2010 r. będą jednak obowiązywały równolegle dwa schematy wybierania numerów- z "0" i bez "0" przed numerem kierunkowym

---
A co z międzynarodowymi "00" ?
 

nortus
 

Wielkie żaglowce z całego świata

Już od czwartku (2 lipca)na przy gdyńskim Skwerze Kościuszki będzie można podziwiać ponad 100 żaglowców z całego świata oraz poznać ich załogi.

Niecodzienna wizyta jest związana z dorocznymi regatami The Tall Ships' Races 2009 organizowane przez Sail Training International.

Impreza ta, swoją historią sięgająca okresu przed II Wojną Światową, dawniej funkcjonująca pod nazwą "The Cutty Sark Tall Ships' Races" czy
"Operacja Żagiel", to zlot najpiękniejszych i największych pływających po morzach żaglowców.

W ramach tej ogromnej imprezy każdego roku barwna flotylla ponad stu napędzanych wiatrem jednostek pokonuje trasę pomiędzy czterema portami-gospoda-rzami regat,w każdym przyciągając rzeszę turystów

Najbardziej widowiskowe i wzbudzające ogromne zainteresowanie są wyścigi największych żaglowców stanowiących klasę "A" (o długości powyżej 40 m).
Największą jednostką, która zapowiedziała swoją wizytę w Gdyni jest rosyjski SEDOV, który mierzy ponad 122 metry długości i jest uważany za największy żaglowiec szkolny świata.

Statki i załogi ścigają się między sobą, polegając
tylko na sile wiatru i własnych umiejętnościach nawigacyjnych, tak jak to miało miejsce w czasach
legendarnych kliprów herbacianych. Jednak nie wynik jednak jest najważniejszy, a sama możliwość sprawdzenia się w walce z żywiołem, poskromienie którego wymaga nie lada odwagi, umiejętności i wzajemnej współpracy załogi.

Arenami równie istotnych wydarzeń podczas "The Tall Ships' Races" są odwiedzane miasta. Młodzi adepci żeglarstwa z różnych stron świata mają
okazję spotkać się nie tylko we własnym gronie, ale przede wszystkim z niezliczoną rzeszą turystów
zwiedzających pokłady ich statków.
---
W 2007r regaty TSR były w Szczecinie. Następne będą u nas za 4 lata. Pozazdrościć Wam gdynianie
piękne stateczki, żagle, muzyka i widowiska.
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Żaglowiec został zbudowany w 1906. jako rezerwowy latarniowiec. Ze względu na brak jednoznacznych źródeł historii nie można ustalić jego pierwotnej
nazwy.



Niemiecki bark Alexander von Humboldt - nie największy, ale z pewnością jeden z najbardziej charakterystycznych żaglowców - z powodu zielonej barwy kadłuba i żagli.

Najprawdopodobniej przed pierwszą wojną światową nosił nazwę Reserve Sonderburg. W latach 1920-1945 służył jako latarniowiec (statek pełniący
rolę latarni morskiej lub innego światła nawiga-cyjnego). Pływał głównie po wodach Bałtyku.

Od 1945 roku von Humboldt zajął stałą pozycję u wejścia do Kanału Kilońskiego. Dwanaście lat później (1957) został przypadkowo staranowany
przez szwedzki statek. Zniszczenia były na tyle poważne, że statek zatonął.
W 1959 roku został wydobyty na powierzchnię i poddany gruntownej renowacji. W roku 1967 dotych-czasowe zadania statku przejęła jedna z latarnii morskich, a on sam był dalej eksploatowany jako latarniowiec rezerwowy,głównie na Morzu Północnym


Po kilku latach statek został wycofany ze służby. Zmieniła się też jego nazwa (Confidentia). W 1986 niemiecki żaglowiec został zakupiony przez stowa-
rzyszenie Sail Training Association Germany, którego jednym z głównych celów było propagowanie wychowania młodzieży w duchu braterstwa, przyjaźni
i żeglarstwa. Jego portem macierzystym jest Bremerhaven.

W latach 1986-1988, na podstawie planów opracowa-nych przez inż. Zygmunta Chorenia został poddany remontowi. W efekcie intensywnych, kilkumiesięcz-nych prac przebudowano go na trzy masztowy bark i 30 maja 1988 roku przemianowano na Alexander von Humboldt, na cześć niemieckiego przyrodnika i podróżnika Aleksandra von Humboldta, jednego z twórców nowoczesnej geografii.

Od tej pory von Humboldt regularnie bierze udział w zlotach żaglowców na całym świecie, regatach i organizowanych cyklicznie Operacjach Żagiel. W 1992 po raz pierwszy przepłynął Atlantyk, a sześć lat później (1998) dla uczczenia pamięci swojego patrona odbył kilkutygodniowy rejs do Ameryki
Południowej.
Niemiecki żaglowiec jest jednym z najbardziej charakterystycznych jednostek na świecie. Dzięki 25 żaglom i kadłubowi w zielonym kolorze rozpozna-wany jest z daleka.Zielony kolor to symbol nie-mieckiego miasta i macierzystego portu w Bremie.

(Maciej Korolczuk)
 

nortus
 

Dar Młodzieży to trzymasztowa fregata, statek szkolny Akademii Morskiej oraz spadkobierca tradycji morskiej Lwowa i Daru Pomorza.


Żaglowiec zbudowany został w Stoczni Gdańskiej im. Lenina w 1981 roku, częściowo za składki społeczne. 4 lipca 1982 r. Dar Młodzieży podniósł
banderę i przejął morską wachtę od Daru Pomorza.

Pierwszym sprawdzianem nowego statku był udział w regatach The Cutty Sark Tall Ships' Races 1982. Debiut Daru Młodzieży wypadł olśniewająco. Nie tylko zwyciężył w klasie A-największych żaglowców,
mimo przerwanego wyścigu dla ratowania żeglarza z płonącego jachtu Peter von Danzig. Za tę postawę
Międzynarodowy Komitet Olimpijski przyznał żaglow-cowi nagrodę "Fair play". W1983 r., kiedy w Polsce trwał stan wojenny, Dar Młodzieży odbył pierwszy długi, ponad siedmiomiesięczny, rejs do Osaki. Okazją ku temu było 400-lecie rozpoczęcia
budowy zamku Szoguna. Była to druga wizyta w Japonii polskiego żaglowca - w 1935r. podejmowano tam niezwykle uroczyście Dar Pomorza, ale Dar Młodzieży zaczął tworzyć własną tradycję. Z kilkunastu żaglowców świata właśnie on został wybrany na miejsce tradycyjnych zaślubin młodej japońskiej pary.Sukcesy w europejskich i świato-wych regatach Daru Młodzieży pozwoliły na myśle-nie o wyprawie,która jest nobilitacją dla każdego żaglowca - rejsie dookoła świata. Dobrą okazją do realizacji projektu stało się zaproszenie w
1987r. do Australii z okazji 200-lecia osadnictwa na kontynencie. Podróż była kusząca, bo po drodze znajdował się Horn,którego opłynięcie pod żaglami
traktowane jest jak morski Nobel.


W 1987 r. Dar Młodzieży odbył swoją najdłuższą podróż do Australii. Za najdłuższy nieprzerwany przelot pod żaglami, wynoszący 1241 Mm, otrzymał
nagrodę "Boston Tea Pot". Polski żaglowiec okrył się sławą na długie lata m.in. dzięki efektownemu wyjściu pod pełnymi żaglami na zatłoczoną redę z
Fremantle (portowe miasto w Australii, położone przy ujściu Swan River do Oceanu Indyjskiego). Oprócz tego nieprzejednana postawa w niesprzyja-jących warunkach atmosferycznych w walce regato-wej czy przejście pod żaglami mostu w Sydney (obserwowane przez księcia Karola i księżnę Dianę) sprawiły, że o polskiej jednostce mówiło się i pisano we wszystkich opiniotwórczych
czasopismach poświęconych żeglarstwu na całym świecie.

Po wizytach na Tasmanii i Nowej Zelandii przyszła kolej na jedno z najważniejszych wyzwań w historii
każdego z liczących się w światowej czołówce żag-lowców - opłynięcia Przylądka Horn, który w swej bezwzględności zabrał życie wielu uznanym maryna-rzom. Wielomiesięczne, pieczołowite przygotowania okazały się zbawienne, gdyż nieprzejednany Przy-lądek już ponad tysiąc mil wcześniej sygnalizował swoją potęgę.Polska fregata żeglowała w potwornych
szkwałach, których siła dochodziła nawet do 11 stopni Beauforta.
Tuż przed "punktem zero" zanotowano nawet 12 stopni w skali Beauforta oraz rekordowy przechył -60 stopni. Kilkumetrowe fale nieprzerwanie ponie-wierały żaglowiec i jego załogę, która dzielnie znosiła trudy tej morderczej wyprawy. W wyczerpu-jącej walce z żywiołem wytrzymali wszyscy, a w okrętowym dzienniku zanotowano opłynięcie przy-lądka Horn 6 marca 1988 r. o godz. 7.15
czasu statkowego.

Rekord prędkości, jaki został zanotowany przez urządzenia pomiarowe, wyniósł 16,5 węzła. Z kolei najdłuższy dzienny dystans przebyty pod żaglami to 264.7 Mm (na wachcie - 56.1 Mm).

Pokład i załoga Daru Młodzieży jest przygotowana do zapewnienia swoim żeglarzom wody pitnej na 15 dni nieprzerwanego rejsu. Na trzy razy dłuższy
okres czasu starczy paliwa do silnika, który w razie potrzeby (niedostatecznej siły wiatru) może bezpiecznie zaprowadzić całą załogę do portu (maksymalna prędkość to 12 węzłów). Pojemność kuchennego zaplecza sprawia, że załoga licząca w sumie 176 osób nie musi martwić się o prowiant
przez 15 tygodni.

(za dziennik.pl)
  • awatar Bryfok: Byłem w tym rejsie do Osaki w 1983 roku. Ściśle rzecz ujmując stan wojenny skończył się w dniu wypłynięcia Daru z Gdyni, 22 lipca 1983 roku. Pozdrawiam.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Norweska fregata (pełnorejowiec,żaglowiec przynaj-mniej trzymasztowy,czasami cztero i pięciomasz-towy, niosący na wszystkich masztach o żaglowanie rejowe) Christian Radich została zbudowana pod koniec lat 30.XX w. jako szkolny żaglowiec.


Budowa została zlecona przez Norweską Marynarkę Handlową. W okresie II wojny światowej pełnił służbę w Wielkiej Brytanii jako hulk (stary statek, najczęściej okręt, wycofany z normalnej eksploatacji i zdekompletowany, zwykle pozbawiony mechanizmów napędowych i uzbrojenia, przycumowany lub zakotwiczony na stałe w porcie, służący w cha-rakterze stacjonarnych pomieszczeńpomocniczych).

Po kilku latach został gruntownie przebudowany i
powrócił do Norwegii. Od 1947 r. ponownie służył do szkolenia marynarzy norweskich (rejsy szkolne trwają zwykle 3 miesiące).

W 1958r. ogromną popularnością cieszył się film Billa Collerana pt. "Windjammer" (tłum. Pogromca Wiatrów). W głównej roli wystąpił... Christian
Radich, dzięki czemu na całym świecie zyskał ogromną sławę. Windjammery były największymi żaglowcami jakie kiedykolwiek budowano, a ich wyporność przekraczała nawet 5000 BRT. Również długości kadłubów były imponujące - do stukilku-dziesięciu metrów.Wszystkie elementy konstrukcyjne
oraz poszycie były stalowe,a do obsługi takielunku
była potrzebna znacznie mniejsza ilość załogi niż kiedykolwiek na dużym żaglowcu,z powodu zastosowa-nia wind parowych i elektrycznych. Żaglowce te obsługiwało zwykle tylko kilkunastu ludzi.


Christian Radich swoją popularność skutecznie podtrzymywał także dzięki licznym zwycięstwom w ogólnoświatowych regatach Operacji Żagiel m.in. w
najdłuższych i bardzo wymagających regatach z Portugalii na Bermudy (rozegranych w 1964 r.).Bez-konkurencyjny okazał się również sześć latpóźniej (1970 r.),kiedy zdecydowanie wygrał regaty z angielskiego Plymouth do hiszpańskiej La Coruni.

Obecnie koszty utrzymania spoczywają na szkole morskiej w Oslo oraz Towarzystwie Przyjaciół Christiana Radicha.

Stała załoga norweskiej fregaty liczy 15 osób. Dla praktykantów na pokładzie przewidziano 88 miejsc.

Sylwetka jachtu

- bandera -Norwegia
- port macierzysty -Oslo
- data budowy - 1937
- stocznia - A/S Framnaes Mek. Versted, Sandefjord, Norwegia
- armator -Norweska Marynarka Handlowa
- materiał - stal
- powierzchnia ożaglowania - 1234 m kw.
- liczba żagli - 27
- ilość masztów - 3
- wysokość maks. masztów - 44m
- długość całkowita - 72,5 m
- szerokość - 13,7m
- zanurzenie - 4,7 m
- pojemność - 676 BRT
- prędkość maks. - 14 w
- napęd pomocniczy - Diesel
(za dziennik.pl)
 

nortus
 

Zamykają fabrykę whisky

Dni słynnego na całym świecie Johnnie Walkera są policzone. Diageo - największa brytyjska firma, która specjalizuje się w produkcji w legendarnej
whisky, zamierza zwolnić 900 osób i zamknąć gorzelnię, w której rozlewa się słynny wyskokowy trunek.


Diageo, producent szkockiej whisky,podjął decyzję o zamknięciu gorzelni Port Dundas w której od niemal 200 lat powstaje znany na całym świecie Jaś Wędrowniczek - pisze brytyjski "Daily Mail". Co gorsza, z pracą może się pożegnać nawet 900 pracowników. Władze firmy wierzą, że dzięki tym cięciom, uda się im zaoszczędzić do końca 2009 r. nawet 40 mln funtów (200 mln zł).
Na razie nie wiadomo jednak co będzie ze słynną whisky. Bo firma nie zdradza, czy w ogóle zrezyg-nuje z produkcji jednego z najsłynniejszych
alkoholi świata, czy też "Jaś Wędrowniczek" pójdzie do innego kraju.

===
Jasiu nie odchodź
  • awatar kederalfya751: Co po niektórzy będą bardzo zawiedzeni. Mnie już nie dotyczy - swoją porcje trunków dawno temu wypiłem i teraz mam już spokój :d
  • awatar Xerkses: to nie może być prawda :( a może do polski dotrze :D :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Xerkses: nasi go godnie zastąpią bimberkiem :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (5) ›