Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 30 czerwca 2009

Liczba wpisów: 13

nortus
 

W samochodzie jedzie dwóch gejów, zatrzymują się na czerwonym świetle.
Obok nich przejeżdżał facet na motorze i zarysował lakier na zderzaku.
Po chwili otwiera się szyba wygląda przez nią jeden z gejów i mówi:
- Gieniu dzwon po policje!!!
Gościu mówi:
- To jest taka niewidoczna ryska a pan mi tu z policja wyjeżdża... a w dodatku jest na plastikowym zderzaku.
- Gieniu dzwon po policje!!!
Gościu się zdenerwował i zaczął szukać portfela wyjął 100 zł i chciał mu je dać.
- Gieniu dzwon po policje!!!
Facet wyjmuje z portfela więcej pieniędzy
- Ma tu pan 200 zł - to wystarczy na zderzak.
- Gieniu dzwon po policje!!!
Facet wreszcie wyjął 500 zł i daje je gejowi. Ten swoje:
- Gieniu dzwon po policje!!!
W końcu koleś, wkurzony wykrzyknął:
- To ch*j wam w dupę!!!!!!!
- Gieniu, nie dzwon! Pan się chce dogadać!!!



Przed bitwą pod Grunwaldem do Jagiełły przyjeżdża poselstwo od wielkiego mistrza krzyżackiego z pewną propozycją. Proponują mianowicie, żeby uniknąć potężnego rozlewu krwi i rozegrać tę bitwę jeden na jednego.

Jagiełło po chwili zastanowienia wyraża zgodę.
Ustalają godzinę zero, po czym Jagiełło udaje się do swojego obozu i przemawia do najwaleczniej-szego z rycerzy Zawiszy Czarnego wyjaśniając cały układ i prosząc o stawienie się do pojedynku. Na co Zawisza odpowiada:
"Władziu słuchaj popiliśmy wczoraj, jutro bym stanął do walki,ale dziś sam rozumiesz...".

Jagiełło podirytowany zwraca się do Zbyszka z
Bogdańca z tą samą prośbą. Na co Zbyszko odpowiada:
"No wiesz ja wczoraj z Zawiszą zabalowałem, kac jak diabli, nie da rady...".

Jagiełło wściekły zwraca się do swoich podwładnych
z wiadomą prośbą lecz nikt nie kwapi się do wystąpienia przeciwko krzyżakowi,gdy wtem zgłasza się starzec. Jagiełło pełen obaw zgadza się aby Starzec wystąpił przeciwko krzyżakowi.

Nadchodzi godzina zero. Starzec bierze w dłoń miecz,tak ogromny,że nie jest w stanie go unieść, więc ciągnie go za sobą, i zmierza na umówione miejsce walki.
Z przeciwnej strony z szeregów krzyżackich w pełnym uzbrojeniu na rączym rumaku wyjeżdża rycerz. Do starcia coraz mniej czasu, kamraci starca krzyczą:

“Dziadek w nogi, w nogi dziadek.”



Dochodzi do starcia, zakurzyło się, zadymiło zgromadzeni patrzą i nie wierzą, leży koń z obciętymi nogami, obok rycerz również z obciętymi
nogami, nad nim starzec miecz do gardła mu przykłada i w te słowa rzecze:
"Masz szczęście chu***ju że w nogi krzyczeli bo bym ci łeb upier***dolił".



Z morałem:

Idzie sobie mała, biedna myszka aż dochodzi do rzeki. Ponieważ to była duża rzeka z bardzo mocnym prądem to myszka się wystraszyła, że nie
przepłynie i mówi do ptaka stojącego obok:
- Ja taka mała biedna myszka a Ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przewieź na druga stronę...
- Nie.
- No proszę...
- Nie!
- No ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka się wkurzyła, zebrała wszystkie siły,wskoczyła do wody i ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg. Wychodzi cala
mokra, zupełnie przemoczona.
- Jaki z tego morał?

- Jak ptak jest twardy to myszka musi być mokra!



Z morałem II

Idzie pantera przez dżunglę, nagle słyszy wołanie:
-Ratunku, ratunku...
Podchodzi bliżej a w takim wielkim dole siedzi słoń i nie może wyjść.
-Czekaj - mówi - pomogę ci, ale sama nie dam rady. Tu w okolicy mieszka mój kumpel Jaguar, skoczę po niego, razem damy radę.
Jak powiedziała tak i zrobiła, wyciągnęli razem słonia.
Po tygodniu słoń przechadza się po dżungli i też słyszy wołanie o pomoc. Podchodzi a do tego samego dołu wpadła pantera.
-Ty mi pomogłaś - mówi - ja pomogę tobie. Opuszczę na dół swojego długiego członka, po nim wydostaniesz się spokojnie na zewnątrz.
I tak zrobił...
Jaki z tego morał?

Jak masz dużego członka nie potrzebny ci jaguar...
 

nortus
 
Upffff, jak cieplutko, tylko 32,2 C. Słoneczko grzeje i tak miło. Ptaszki zmęczone przestały na razie koncertować, kot śpi zmęczony w domu ...

A co do zalanych: słuchajcie, mamy 560 parlamentarzystów - jak mało to oni jeszcze mają rodziny i kochanki/kochanków.

Podarujcie w każdej zalanej miejscowości jeden dom czy mieszkanie na parterze parlamentarzystom.
Gwarantuję, żeby to ostatnia powódź.
Wtedy znajdą się pieniądze na mury przeciwpowo-dziowe, na tamy, na tereny zalewowe i baseny ppowodziowe.
Skończą się Wasze problemy.
Dlaczego?
Bo wtedy to będzie ich interes prywatny żeby te tereny ratować i zabezpieczyć.
A tak to mają to wszystko w d... - bo to nie ich problem.

Proponuję to przemyśleć. Tylko trzeba równo rozłożyć, w każdej wsi czy miasteczku (w tym samym domu najlepiej) muszą być politycy z wszystkich partii, żeby później znowu nie było że ratują tą wieś bo to opozycja albo koalicja.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Proboszcz: waszymi pieniędzmi można się podetrzeć


Stefan Maliczewski, proboszcz parafii w Dretyniu, wypomniał mieszkańcom, że na tacy lądowały banknoty o niskich nominałach, nadające się jedynie do podtarcia... - czytamy w "Głosie Pomorza".


Słuchałam i aż mnie zatkało.Mieszkanka Dretynia
Słuchałam i aż mnie zatkało. Nasz proboszcz znany jest z braku dyplomacji, ale żeby takie rzeczy opowiadać w czasie kazania. Poczułam się urażona i wyszłam - mówi oburzona mieszkanka Dretynia.

Proboszcz Maliczewski odchodzi z Dretynia do Turowa koło Szczecinka. W czasie pożegnania z mieszkańcami ostro skrytykował wszystkich,których tylko mógł. Poskarżył się, że ludzie dawali za mało na tacę i że tak niskimi nominałami można się podetrzeć w toalecie...
---
To niech się cieszy, że tam dają banknoty.
U mnie dają monety: głównie 1 zł, trochę 2 zł ale i 5o gr. Czasami jest kilka banknotów 10 zł.
Tak wygląda taca z mniej więcej 40% kościoła - chodzi trzech "tacowych" ale jeden obskakuje balkon i przed wejściem do kościoła - tam stoją matki z małymi dziećmi czasami.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 


Od dziś za brak przy sobie papierowego ubezpiecze-nia OC kierowca nie straci pojazdu. Nie oznacza to, że przestaje być ono obowiązkowe - czytamy w
"Rzeczpospolitej".

Zapominalski kierowca dostanie mandat do 250 zł i pojedzie dalej.

O braku dokumentu policja poinformuje Ubezpiecze-niowy Fundusz Gwarancyjny.
Taka procedura będzie możliwa dzięki wchodzącej dziś w życie noweli kodeksu drogowego.

Jak zastrzega policja, dokument potwierdzający zawarcie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nie przestaje od dziś być obowiązkowy.

Oprócz niego kierowca musi mieć przy sobie prawo jazdy i dowód rejestracyjny auta. Za brak tych dokumentów grozi mandat karny. Zmiana polega jedynie na lżejszych konsekwencjach dla kierowcy.
 

nortus
 

Niebywałe zdjęcie. Udało się na nim uchwycić trwający ułamek sekundy moment, kiedy nowoczesny myśliwiec przekracza barierę dźwięku. Zdjęcie udostępniła Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych

Na zdjęciu widać amerykańskiego F-22 Raptor, dokładnie wtedy, gdy prędkość jego lotu osiąga szybkość fal dźwiękowych. Zdjęcie udało się zrobić z pokładu lotniskowca USS John C. Stennis. Okręt bierze właśnie udział w ćwiczeniach wojskowych Northern Edge (Północne Ostrze) 2009 na Zatoce Alaska.

Takie zdjęcia są bardzo rzadkie. Loty myśliwców są niezwykle drogie - nawet kilkanaście tysięcy dolarów za godzinę,a do tego są strzeżone wojskową
tajemnicą. Nie ma mowy, by robić im sesję fotogra-ficzną, podczas której będą pozowały do zdjęć jak modelki. A jeśli nawet lotnictwo wojskowe się na to zgodzi, pokonanie bariery dźwięku trwa krócej niż spust migawki.
  • awatar shayla: Gdzieś już to widziałam :) Nawet chyba filmik taki był :P
  • awatar Nortus & Potworna spółka: kiedyś też już zamieszczałem zdjęcia przekraczania bariery, ale to jest lepsze
  • awatar Xerkses: bardzo miły dziwek jeśli ktoś lubi głośne brzmienia :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

W Norwegii zimą nawet w dzień jest ciemno

Jeśli zastanawiasz się, czy wyjechać na jakiś czas do Norwegii, nie proś znajomych Polaków o obiektywne opinie o tym kraju. Co dla jednego jest wadą, inny chwali jako wyjątkową zaletę.


Norwegię Polacy mają taką, jaką ją sobie wymyślą. Dla jednych to wspaniałe miejsce do zamieszkania, w którym spełniają się marzenia, a dla innych
przereklamowane Eldorado z tombaku, w którym na migranta z Polski czekają same kłopoty.Gdy spotka się zadowolony (najczęściej ma stabilna posadę,
rodzinę przy sobie i umie mówić po norwesku) z niezadowolonym (często ma złe doświadczenia z pra-codawcą,tęskni za rodziną w Polsce i nie zamierza uczyć się norweskiego), wydaje się, że rozmawiają o zupełnie innym kraju.

- W Norwegii jest ciemno, zimno, do domu daleko i jeszcze bez przerwy tu leje.
- Na północy Norwegii przez kilka miesięcy non stop świeci słońce.

- Piekielnie drogo. Chleb kosztuje w przeliczeniu 10 złotych, paczka fajek 40, kilogram truskawek 50,butelka wódki 200,a obiad w knajpie 300.Płakać się chce, jak się widzi kilo czereśni za 100zł , przecież w domu to za każdym płotem rosły!
- Tu wreszcie przestajesz się martwić o rachunki i możesz coś odłożyć. W Norwegii zarabiasz tyle, że nawet jak uiścisz wszystkie opłaty, to zostaje
ci połowa pensji na rozpustę.

- Załatwianie każdej urzędowej sprawy ciągnie się jak smród za pospolitym ruszeniem. Ludzie są ślamazarni, nieobowiązkowi i uważają, że wszystko się samo zrobi.
- Pracując w Norwegii wreszcie wyzbywasz się stresu - na wszystko jest czas, nikt ci z batem nad głową nie stoi ani nie krytykuje otwarcie nawet, gdy popełnisz błąd.

- Wszędzie jest daleko i trudno dojechać. Na drodze z miasta do miasta zawsze stanie jakaś góra, fiord albo stado owiec.
- Nie ma tak pięknego kraju jak Norwegia. Gdzie nie spojrzysz tam góra, malowniczy fiord i jeszcze urocze stado owiec na dokładkę.

- Do Norwegii jest zawsze pod górkę. Najlepszy dowód: jak wyślesz paczkę z Norwegii do Polski, to idzie dwa dni, a jak z Polski do Norwegii to tydzień.
- Nie ma to jak norweska poczta.

- Norwegowie ubierają się po dziadowsku. Kobiety chodzą w dresach, na płaskim obcasie i bez makijażu, a faceci nie wstydzą się paradować w
roboczych ciuchach po ulicach. Jeśli widziałeś kogoś eleganckiego przed 16-tą, to bez wątpienia był taksówkarz.
- W Norwegii wreszcie nie musisz myśleć ozrobieniu
makijażu przed wyjściem po poranną gazetę. Nikogo nie interesuje jak wyglądasz, dokąd włożysz na
siebie przynajmniej szlafrok. Tylko taksówkarze muszą się ubierać do pracy w białe koszule.

- Można tu umrzeć z nudów. Nie ma z kim pogadać a w wieczornych wiadomościach dają same bzdety. Jak wyjdziesz na miasto, to nawet nie ma komu w mordę dać.
- Tu jest zadziwiająco spokojnie, nawet w wieczor-nych wiadomościach politycy kłócą się od wielkiego
dzwonu. A na mieście tak bezpiecznie, że można
zostawiać otwarty samochód.

- Nastawiali ograniczeń prędkości, automatycznych radarów, spowalniaczy, zupełnie nie ma gdzie na gaz nacisnąć.
- W Norwegii jest tak mało wypadków samochodowych.

- Żarcie jest beznadziejne. Nie wiem, jak oni tak powyrastali na tych suszonych dorszach.
- Dieta bogata w nienasycone kwasy tłuszczowe przedłuża życie.

- Norwegowie to bezbożnicy. Do kościołów chodzą tylko po to, żeby robić zdjęcia spróchniałych figur.
- Tu Kościół nie miesza się w życie obywateli, a bycie ateistą nie jest traktowane jak zbrodnia przeciw narodowi.

- Fachowcom się w głowach poprzewracało. Hydraulikowi zapłać 5000 koron za przepchanie głupiego zlewu, mechanikowi samochodowemu 2000 za zmianę wycieraczki,fryzjerce 300 za samo otwarcie drzwi i "dzień dobry".
- Zatrudnij się jako fryzjer w Norwegii,a codzien-nie będziesz mógł jeść czereśnie na kilogramy.

Chcesz wiedzieć, jaka Norwegia jest naprawdę? Istnieje tylko jedno wyjście - przekonać się samemu.

Z Trondheim dla polonia.wp.pl Sylwia Skorstad
--
Tak, to chyba jest najlepszy tekst o Norwegii.
Tak właśnie Polacy widzą Norwegię - całkowite skrajności.
Podstawowa sprawa: zarabiając w Norwegii nie przeliczaj ceny na polskie warunki.
To tak jak kolega był u mnie z Norwegii ostatnio.
Taksówka 20zł jak tania, ja musiałbym zapłacić 300 koron (150 zł). Tylko, że on zarabia 25.000 koron (13.000zł) a w Polsce średnia to ok. 2500 zł na rękę (5000 koron)- kto ją jeszcze tu ma. Drobna różnica?
 

nortus
 

Czy obowiązek zapinania w autach pasów bezpieczeń-stwa jest zgodny z konstytucją?

9 lipca zbada to Trybunał Konstytucyjny - informuje RMF FM.

Według autora skargi Felicjana G., państwo łamie konstytucję, bo zmusza obywateli do działania pod przymusem, pozbawia ich prawa do decydowania o
własnym bezpieczeństwie i dyktuje zachowania w sprawach należących do osobistych wyborów.

Art. 39 Prawa o ruchu drogowym z 1997 r. stanowi:
"Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba prze-wożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpie-czeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy". Nie dotyczy to osób z przeciw-wskazaniem lekarza, kobiet w "widocznej ciąży",
taksówkarzy wiozących pasażera, instruktorów lub egzaminatorów, policjantów i funkcjonariuszy podczas przewożenia zatrzymanych oraz konwojentów
pieniędzy,zespołów medycznych w czasie udzielania pomocy, chorych lub niepełnosprawnych. Za jazdę bez pasów można dostać 100 zł mandatu i dwa
punkty karne.

Konstytucja gwarantuje zaś każdemu szeroko rozu-mianą wolność, a ustawodawca nie uzasadnił ograni-czenia wymaganiami bezpieczeństwa lub porządku
publicznego, zdrowia albo wolności i praw innych osób.Według skarżącego godzi to w istotę przyro-dzonej człowiekowi wolności. Felicjan G. twierdzi
także, że przepis narusza konstytucyjne prawo do ochrony życia prywatnego, bo dyktuje zachowania w sprawach należących do osobistych wyborów obywateli.

Według autora skargi, w takim razie możliwe powinny być też sankcje dotyczące np. noszenia ciepłej odzieży, nieotwierania okien na wysokich
piętrach, niezdrowego odżywiania się czy słabego wykształcenia - uzasadniane państwową zapobiegli-wością i troską o życie oraz zdrowie obywateli.
---
proponuję pójść dalej.
Ruch prawostronny - a może ja chcę jeździć po lewej.
Dlaczego nie można jeździć po chodnikach?
Dlaczego w Polsce wszystkie napisy są po polsku?
To przecież też narusza swobody obywatelskie!
 

nortus
 

Flakonik za niemal 700 tysięcy złotych

Najdroższe perfumy świata kupisz w Polsce


O takim prezencie marzy każda kobieta. Która z pań nie chciałaby bowiem pachnieć najdroższymi perfumami świata?

Imperial Majesty Clive'a Christiana

są już w warszawskiej perfumerii. Panowie, szykujcie się jednak na spory wydatek. Flakonik kosztuje - bagatela - 675 tysięcy złotych.

Najdroższe perfumy świata - Imperial Majesty Clive'a Christiana - znajdziemy w warszawskiej perfumerii Quality Missala - podaje portal inwestycje.pl.
Za flakonik o pojemności 500 mililitrów trzeba zapłacić aż 675 tysięcy złotych.[ nie aż a TYLKO ]

Na całym świecie wykonano zaledwie 10 sztuk, z czego tylko trzy znalazły dotychczas swoich nabywców.

Perfumy Imperial Majesty zamknięto w buteleczce wykonanej z kryształu Baccarat, a zwieńczono je repliką korony królowej Wiktorii z 1872 roku.
Koronę, ozdobioną 5-karatowym diamentem, wykonano z 18-karatowego złota.

---
Myślę, że to będzie godny suvenir
  • awatar badyl.: *z leża wypełzła malkontentka* Buteleczka do kitu. Tandetna. Od razu bym opchnęła. o_O Sprawdziłam u źródła. Zapach kwiatowo-orientalny. Matko, jak napitolone... Ambra, piżmo, róże, ylang ylang, orchidee... Matkooo... *udaje, że się dusi* Nortusiu. Nie upychaj wszystkich kobiet do jednego wora. o_O Hm... No tak, ja nie jestem kobietą. xD
  • awatar gość: O ojej, jaki ten kot jest podobny do mojej niuni :} www.purina-one.made-in-mind.pl/(…)ksiazeczkaczytani…
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Colunia: maine coony, norwegi i sybiraki - try największe koty i trochę do siebie podobne. miałem norwega, Xylia jest sybiraczką. Różnica charakterów niesamowita. pozdrawiam i cudowny pomysł z książeczką. masz pięknego kiciusia :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

O miłości:

Utseende har ingenting a si. Se pa meg - jeg er veldig kjekk, men har allikevel ingen a gifte meg med. (Brian 7 ar)

Wygląd nie ma znaczenia. Popatrz na mnie - jestem bardzo fajny, a nie mam się z kim ożenić.


For a fa kjarligheten til a vare er det viktig a vare en god kysser. Da kan det hende at kona di glemmer at du aldri tar ut sopla. (Erik 8 ar)

Żeby miłość się utrzymała, trzeba umieć dobrze całować, bo może wtedy zona zapomni, ze nigdy nie wynosisz śmieci.


Folk som er forelsket holder hverandre i hendene sa ikke ringene skal falle av, for de koster mange penger. (Tine 7ar)

Zakochani trzymają się za ręce żeby im nie spadły obrączki, bo dużo kosztowały.


I gamledager sa man "Jeg elsker deg" til folk. Na trenger man heldigvis ikke a anstrenge seg sa forferdelig skrekkelig lenger. Jeg tror
det holder at man sier: "Kom hit!". (Holger 8 ar)

W dawnych czasach mówili "Kocham cie". Na szczęście teraz już nie trzeba się tak strasznie okropnie starać. Myślę, że wystarczy powiedzieć:
"Choć tutaj".


O przyrodzie i fizyce:

En hestekraft er den energien som trengs for a trekke en hest fem hundre meter pa ett sekund. (Eyvind 10 ar)

Siła koni mechanicznych to energia, której potrzeba, żeby przesunąć konia o 500 m w ciągu sekundy.


En vibrasjon er en bevegelse som ikke vet hvilken vei den skal ga. (Rune 8 ar)

Wibracja to taki ruch, który nie wie, w ktorą stronę ma iść.


Vann plystrer ved hundre grader. (Mons 9 ar)

Woda gwiżdże przy temperaturze 100 stopni.


Sopp vokser pa fuktige steder. Det er derfor de ser ut som paraplyer. (Henrik 8 ar)

Grzyby rosną w miejscach wilgotnych. Dlatego wyglądają jak parasole.


O jedzeniu i piciu:

Man bor aldri drikke noe nar en star pa hodet. (Jonas 7 ar)

Nigdy nie pij kiedy stoisz na głowie.


Arsenikk er et sterkt krydder som lett kan odelegge hele middagen. (Jeanette 10 ar)

Arszenik to ostra przyprawa, którą łatwo może zepsuć obiad.


Det gar an a fa brodskivene i matpakka til a henge pa veggen. Men da ma man kaste hardt.(Patrick 10 ar)

Można zrobić tak, żeby kanapki do szkoły wisiały na ścianie. Ale trzeba rzucić mocno.


Det eneste som er verre enn lever, er bleiene til lillebroren min. (Hogne 8 ar)

Jedyna rzecz gorsza od wątróbki, to pieluchy mojego braciszka.


Det gar ikke an a gjemme brokkolien i melkeglasset. (Jonny 6 ar)

Nie da się schować brokułów w szklance z mlekiem.


O miejscach i krajach:

Noen steder er det sa varmt at de som bor der ma bo andre steder. (Elin 8 ar)

W niektórych miejscach jest tak gorąco, ze ci co tam mieszkają, muszą mieszkać gdzie indziej.


Asyl er en by utenfor Russland. (Hakon 8 ar)

Azyl to takie miasto za Rosją.


Anarki er et land hvor kongen er dronning. (Tore 11ar)

Anarchia to kraj, gdzie król jest królową.


Jomfruelig land er et sted hvor menneskehender aldri har satt sine fotter. (Hans Petter 7 ar)

Dziewicza ziemia to takie miejsce, w którym ludzkie ręce nigdy nie postawiły swoich nóg.

za forum norweskie
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

Każdy może wziąć udział w wyborze znaku promują-cego starania Szczecina o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury


Dane autorów prac na razie są tajne. Projekty opatrzone są numerem, tak by jury i mieszkańcy głosowali na projekt, a nie na nazwisko. Zwycięzcę poznamy po rozstrzygnięciu konkursu. W nagrodę dostanie 2016 euro

Konkurs na projekt logo Szczecin Europejską Stolicą Kultury 2016 został ogłoszony 5 czerwca. Wpłynęły 34 prace, m.in. z Warszawy, Poznania czy
Łodzi. Swoje pomysły mogli zgłaszać zarówno profesjonalni graficy, jak i amatorzy. We wtorek jury złożone z ekspertów w dziedzinie grafiki wybrało trzy prace, z których sami szczecinianie wybiorą tę najlepszą.

- Logo jest bardzo ważnym elementem w staraniach o tytuł ESK - przekonuje Andrzej Pągowski, warszawski artysta grafik, przewodniczący jury. - Musi je być widać - na ulicach, w mediach. Myślę, ze szybko powstaną koszulki, czapki, gadżety. Dużo zależy od inwencji samych mieszkańców.


Według członków jury znak powinien być możliwie prosty, atrakcyjny wizualnie i nawiązujący do miasta.

- Dla mnie ważne jest, by był zrozumiały - mówi juror, prof. Eugeniusz Skorwider z Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. - Ale przede wszystkim ma
się podobać mieszkańcom. Dlatego cieszymy się, że to szczecinianie podejmą ostateczną decyzję.

Głosować można na dwa sposoby - od środy na stronie www.szczecin2016.pl zamknięty 5 lipca o godz. 20.

Europejska Stolica Kultury to tytuł nadawany przez Unię Europejską na rok. W 2016 r. przyznany zostanie dwóm miastom - jednemu z Polski i jednemu z Hiszpanii. Wybrane miasto przez rok będzie prezentować swój dorobek kulturalny, a wszystkie imprezy są w 60 proc. współfinansowane przez UE (dostać można do 2 mln euro). O tytuł w Polsce starają się: Warszawa, Łódź,Gdańsk, Toruń, Poznań, Lublin, Wrocław i Szczecin. Do drugiego etapu przejdą, najpóźniej w 2011 r., dwa lub trzy miasta.
---
A jak Wam się podobają propozycje?
  • awatar happygirl: pierwsze najlepsze jako logo, a ostatnie podoba mi się graficznie
  • awatar Nortus & Potworna spółka: pierwsze nawiązuje do rond w mieście - wg mnie. drugie - ?
  • awatar antybohaterka: a drugie do fal? chyab to jest najbardziej czytelne,nie znam Szczecina,więc wszystkie są dla mnie malo czytelnie;) Ostatnie nie ale za duzo logo w logo,pierwsze kojarzy mi sie z kołem ratunkowym albo sterem.
Pokaż wszystkie (6) ›