Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 26 czerwca 2009

Liczba wpisów: 10

nortus
 

WItam smętnie wszystkich.

Dlaczego smętnie - bo taki dzień, jakiś ciężki. Pewnie lunie później deszcz. Jest dość ciepło, ptaszki głośno śpiewają - jak rzadko tak głośno.  
Ale powietrze takie ciężkie jest.

Kupiłem gazetkę i coś do kawy. Kupiłem też zestaw 3 filmów z wydawnictwa dziennik.pl. I coś mnie tknęło w domu, że od razu rozfoliowałem je. Normalnie wpisuję do rejestru i odkładam na półkę
jednak dzisiaj coś kazało mi otworzyć paczuszkę. I proszę - z 3 filmów były tylko 2. Poszedłem od razu do kiosku po paragon, żeby reklamować w wydawnictwie. Ale gość właśnie zdążył wyrzucić  śmieci do śmietnika.
Ale zachował się w porządku, zwrócił pieniądze (głupie 12 zł ale zawsze) i sam będzie reklamował.

A drugi powód - to wczoraj odeszły dwie gwiazdy:
Aniołek Charliego - Farah i Michael Jackson.

Zawsze szkoda, gdy ktoś odchodzi.

Michael co prawda jako człowiek i artysta to już dawno odszedł z tego świata, ale szkoda.

(Trwa ładowanie załączników…)

Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
Nooo, oczywiście że tak. Gdybyśmy nie byli w Unii to nie byłoby w Polsce w ogóle powodzi.
A czemu winna? Bo nie dała ot, tak sobie na słowo Polaka kasy na udrożnienie kanałów. A że polska hołota do kanałów wrzuca nie tylko ławki i opony, ale całe samochody i inne śmieci - to pewnie  też wina Unia.
Jak to się fajnie wyciąga łapę po czyjeś pieniądze
a samemu trudno jest posprzątać.  



- Po części to mieszkańcy są winni zarzucając śmieciami kanały odprowadzające wodę - mówi Mirosław Kosiorek z Centrum ZarządzaniaKryzysowego
w Gdańsku. - Wrzucają ławki, opony, nawet stare samochody. One tworzą zaporę i woda nie może normalnie spływać.

Poza tym winę upatrują w nie modernizowanych wodociągach. Sieć kanalizacyjno - burzowa jest taka sama jak w latach 60. XX wieku. Nie ma pieniędzy na jej przebudowę. Konieczna przebudowa i udrożnienie Kanału Raduni, zacznie się dopiero w 2013 roku - to, zdaniem urzędników, wina ekologicznych dyrektyw Unii Europejskiej.

Unia szczegółowo sprawdza i weryfikuje procedury. To czasami trwa nawet kilkanaście lat - dodaje Maciej Lorek z Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdańska.Rzeki i jeziora w Polsce należą do obszaru
Natura 2000. To ścisły rezerwat. - Analizy oddziaływania inwestycji na środowisko to jest gruba przesada. Co nam da, że policzymy ile bocianów migruje, jak nie przeznaczymy nic na inwestycje.
--
To qrwa nie czekajcie na kasę z Unii tylko sami po sobie posprzątajcie. A tak, kilka willi mniej powstanie, bo unijnych pieniędzy nie jest tak łatwo ukraść, jak z przetargów publicznych.
 

nortus
 

Z krzyżem i kapliczką do sądu

Prawnicy urzędu miasta już opracowują pozew, w którym miasto będzie wnosić o usunięcie z działki drewnianego, pięciometrowego krzyża i drewnianej kapliczki.

Krzyż stanął przy ul. Okulickiego w ostatnich dniach lutego, a kapliczka 1 czerwca. Kościół chce, by na działce, która jest teraz porośnięta drzewami, stanęła świątynia. Ziemia należy do miasta, prezydent nie zgadza się na postawienie kościoła
====
Ksiądz sobie wymyślił kolejny kościółek a miasto ma dać ziemię, i tyle w tym temacie.
Pan chce - sługa musi.

(Trwa ładowanie załączników…)

  • awatar Rakszasa: >:D Ja mogę pójść ten krzyżyk usunąć >;] Calkowicie za darmo. A i jeszcze paru klechom naubliżam. Miód dla umysłu...
  • awatar Expresja: :/ paranoja...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
Kontrowersyjna rzeźba w centrum Gdańska

Rzeźba mężczyzny z erekcją, która stanęła przy Złotej Bramie w ramach festiwalu "Rozdroża wolności", budzi sprzeciw niektórych mieszkańców
Gdańska. - Nie ma dzieł, które podobają się wszystkim - odpowiadają organizatorzy


Artyści biorący udział w festiwalu przygotowali osiem prac, które stanęły na ulicach w centrum Gdańska.Jedną z nich jest ustawiona na postumencie
przypominająca tradycyjny pomnik z brązu figura młodego, modnie ubranego mężczyzny z widoczną erekcją.

Autorzy - Maciej Kurak i Paweł Wocial - nazwali swoją pracę "współczesnym Dawidem".
Stoi niedaleko Złotej Bramy, zwrócona przodem do Katowni.

Rzeźba wzbudziła kontrowersje wśród mieszkańców Gdańska.

- Stoi nie w zamkniętej galerii, ale w miejscu dostępnym dla każdego, które trudno ominąć - mówi Kalina Łukaszewicz, czytelniczka "Gazety". - To
stosowanie przemocy wobec przechodnia. Jak mam wytłumaczyć kilkuletnim wnuczkom o niewyrobionych jeszcze gustach artystycznych, co oznacza ta
rzeźba?

Do protestu dołącza się Alicja Matusiewicz: - Rzeźba mężczyzny z erekcją kompletnie się w tym miejscu nie tłumaczy. Poza tym nie rozumiem, co
wywołało stan podniecenia mężczyzny. Żeby chociaż w pobliżu znajdował się jakiś inny osobnik, obojętnie jakiej płci. Ale tam są same krzaki!

Artyści tłumaczą, że "obcisły ubiór uwydatnia stan podniecenia mężczyzny wywołany przez poruszające się obok krzaki. (...) Wszystko, co mogłoby być dyskusyjne w kwestii seksualności jest zakryte, paradoksalnie jednak przyciąga uwagę i może bulwersować" (cytat z materiałów festiwalu).

Organizatorzy tłumaczą, że dali twórcom wolną rękę. -Każda działalność w przestrzeni publicznej budzi różne emocje -tłumaczy Andrzej Stelmasiewicz
szef Fundacji "Wspólnota Gdańska".- Nie ma dzieł, które podobają się wszystkim. Kiedy ustawiliśmy kolorowe lwy na ulicach Gdańska, również nie
zabrakło głosów, że zaśmiecamy Gdańsk.

Rzeźby stać będą do 31 sierpnia.

Nie wszyscy widzieli rzeźbę Davida Czernego,która znajduje się w Muzeum Franza Kafki w Pradze. Przedstawia dwóch nagich mężczyzn sikających do
sadzawki, która ma kształt mapy Czech. Pośladki i przyrodzenie tych panów są ruchome.

Większy rozgłos przyniosła ostatnio temu samemu artyście instalacja w Brukseli,w której zażarto-wał z państw członkowskich UE i związanych z nimi
stereotypów. Włosi w ujęciu Czernego to męska drużyna onanizująca się na boisku w kształcie Półwyspu Apenińskiego.
---
A pamiętacie ile wojny było z rzeźbą Schwintoocha w Gorzowie Wlkp.? I co, stoi sobie spokojnie, jest fajną pamiątką fotograficzną z odwiedzin miasta.Ale pseudomoraliści widzą tylko zgorszenie.
Jeden papież z młotkiem dewastował rzeźby w Watykanie bo chyba mieli większe przyrodzenie od jego.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: wcześniej były podpisy: Gdańsk i Gorzów
  • awatar gość: dziekuje za komentarz:)no ciekawe rzezby eh artysci:),skad ja to znam:) pozdrawiam, z Panem Bogiem:)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @mru > Web 2.0 >> Web 3.0: cóż, artysta inaczej widzi nawet głupie krzaki. Podniecić można się wszystkim :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
Idę się powiesić.

Z jednej strony koszą trawę i żywopłot.

Z drugiej strony ocieplają budynek.

Za ścianą facet wierci w ścianie ...

czy trzeba więcej powodów?

Wystarczy
  • awatar gość: e tam:) zapusc mp3:)
  • awatar :->: u mnie podobnie.... tylko ja do tego ,że koszą trawę i wiercą , mam 5 rozwrzeszczanych bachorów u sąsiada ,które nawet na wakacjach nie śpią,i brata z dziewczyną za ścianą... + od 3 miesięcy drogę remontują... :P więc niektórzy mają gorzej i planują dożyć następnego poranka :D kot na zdjęciu dostał rozdwojenia jaźni?:D
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @:->: ja nie mam dzieciaków za ścianą, na szczęście. W klatce obok tylko żyją 3-4 haskie i dają czasami 2 minutowe koncerty
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 
Moja kicia mnie coraz bardziej zaskakuje.
Wiem, że jestem miłością jej życia.

Do tej pory zawsze gdy wychodziłem z domu to Xylia łapała mnie za spodnie, kładła się w drzwiach żeby ja pogłaskać, nagle chciała się bawić czym się dało, kulkami, myszkami, wszystkim.

Ale dzisiaj to urządziła mi taki koncert, że aż strach. Jak na mnie nawyła, na miauczała - aż żal mi było wyjść z domu. A szedłem tylko po gazetę.
Z resztą nigdy na długo jej nie zostawiam, najwyżej na 3-4 godziny. A tak jesteśmy razem. Chociaż to trudno tak nazwać bo ona najczęściej śpi (lub udaje).    

Może coś przeczuwała złego?
Gdyby posłuchał się Silki to ona by dziś żyła a ja nie rozwaliłbym wozu na autostradzie.
Ale człowiek jest mądrzejszy ...
  • awatar gość: Piękna kicia;)Szkoda, naprawdę szkoda. Teraz zwróciłam uwagę...Mam bardzo podobny kolor oczu.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Virtuous_Lady: widzę Cię chyba pierwszy raz u mnie na blogu. Ta kicia jest u mnie obecnie, to sybiraczka. Zginęła w zeszłym roku norweżka, o bursztynowych oczkach. Pozdrawiam Cie serdecznie
  • awatar Expresja: lekko oboje przesadzacie ;) :*
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
Noc poślubną spędził w schronisku dla bezdomnych

Para Polaków mieszkających w Hanowerze zawarła związek małżeński. Niestety, jeszcze tego samego dnia małżonkowie bardzo się pokłócili i postanowili, że jedynym wyjściem będzie rozwód.

- On powiedział,że nie chce jej już nigdy widzieć i żądał natychmiastowego unieważnienia małżeństwa.
Ona mówiła to samo - cytuje agencja Reutera
wypowiedź rzecznika policji w Hanowerze.

A interwencja policji była potrzebna. Zaraz po ślubie 50-letni nowożeniec zaczął się kłócić z małżonką i próbował ściąć jej włosy kuchennym nożem - poinformowała policja.

34-letnia kobieta wezwała policję; funkcjonariusze
nakazali mężczyźnie trzymać się od żony z daleka. Natychmiast na to przystał.

Dwie próby pogodzenia się małżonków, podjęte przez telefon tego samego dnia, skończyły się fiaskiem. W końcu nowożeniec spędził noc poślubną w schronisku dla bezdomnych.

Gorące małżeństwo, ha ha ha
  • awatar kropka-nad-i: jakbym o swojej nocy poslubnej czytala;d bedzie sie dzialo;d tak jak i u nich ;d
  • awatar gość: ha ha ha ;)

    “Wesołe jest życie staruszka ”

  • awatar Shattered Memories: Niezła Historia :-)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 
Szczecin: Policjant napisał list do papieża z prośbą o egzorcyzmy w komendzie

Autorem niecodziennej korespondencji jest zachodniopomorski policjant.
Prośba w tej sprawie jest już w Watykanie.


Wspiera go grupa innych funkcjonariuszy. Nie chcą podawać nazwisk, bo boją się konsekwencji ze strony przełożonych. Udało nam się dotrzeć do treści pisma. Jest skierowane do Jego Eminencji Kardynała Wiliama Josepha Levady Prefekta Kongregacji Nauki Wiary oraz Papieskiej Komisji Biblijnej. Autor cytuje odpowiednie przepisy prawa kanonicznego uzasadniające egzorcyzmy.

W związku z tym iż podstawowym zadaniem Kongre-gacji jest dbanie o prawowierne głoszenie i obronę wiary katolickiej w całym Kościele oraz tym że do jej kompetencji należą wszystkie sprawy,
dotyczące doktryny wiary lub moralności, proszę Waszą Eminencję o osobistą interwencję (...) oraz
odprawienia na wszelki wypadek egzorcyzmów w siedzibie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie - czytamy w dokumencie.

Sprawa ma związek z radcą prawnym komendy mec. Krzysztofem Gorazdowskim. Na portalu nasza-klasa, w rubryce "czym się aktualnie zajmuję" napisał:
"Adwokat diabła". Zdaniem autora pisma taka dekla-racja prawnika budzi niepokój i wymaga interwencji
kościelnej. Sugeruje, że sprawa może mieć wpływ na pogorszenie się stosunków państwo-kościół.

- Publiczne "wyznanie wiary", o jakie pokusił się wskazany radca prawny, może dowodzić tego, że jest on ofiarą opętania przez Złego, zaś samej
Policji, która podpisała porozumienie o ścisłej współpracy duszpasterskiej, szczególnie powinno zależeć na tym by wolna ona była od podejrzeń
pozostawania w mocy lub też na usługach diabła. Zależeć na tym powinno również Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji i dalej całemu
Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej państwa związa-nego ze Stolicą Watykańską przepisami Konkordatu - napisali do Watykanu.

To już drugie pismo w tej sprawie.Pierwsza prośba trafiła w sierpniu do ówczesnego metropolity szczecińsko-kamieńskiego,abp.Zygmunta Kamińskiego
Wtedy odpowiedzi nie było. Teraz policjanci liczą, że Watykan zbada sprawę.

Ich zdaniem istnieją uzasadnione powody do domniemywania, że doszło do opętania mecenasa lub miejsc w których przebywał.

Mec. Gorazdowski to były prokurator i pracownik naukowy Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w badaniach broni palnej i amunicji oraz
skutków ich użycia.Jego hobby to technika wojskowa
i sztuka filmowa.
Zapewnia, że nie jest opętany. Tak tłumaczył dlaczego zdecydował się na kontrowersyjny wpis.

- Mogę zapewnić, że nic mnie nie opętało i mogę poddać się badaniu. Każdy średnio zorientowany wie, że ten wpis na portalu, to było odniesienie do znanego filmu o prawnikach. Autor listu jest moim przeciwnikiem procesowym i to jego sposób, aby się odegrać - mówił w sierpniu reporterowi
"Głosu Szczecińskiego".

Watykan na razie nie odpowiedział, czy przyśle do komendy egzorcystę.

---
Watykan będzie bronił polską policję? Czemu nie.
 

nortus
 
Drezno usunięte z listy dziedzictwa UNESCO

Dolinę Łaby w Dreźnie wykreślono z Listy Świato-wego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO w reakcji na budowę mostu, który - zdaniem tej ONZ-owskiej agencji - przekreśla "wybitne uniwersalne wartości" krajobrazu tego miejsca.

UNESCO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury) od dłuższego czasu ostrzegało,że budowa mostu będzie oznaczała wykreślenie Drezna z listy dziedzictwa. W ocenie UNESCO budowa mostu jest niedopuszczalną ingeren-cją w historyczny krajobraz doliny Łaby.
W czwartek na posiedzeniu w Sewilli zapadła ostateczna decyzja.

Na listę UNESCO Drezno i pobliską dolinę Łaby wpisano w 2004 roku. Dwa lata później, za sprawą planów wybudowania tam 600-metrowego mostu z betonu i stali, Drezno znalazło się na liście miejsc zagrożonych.

Lokalne władze odmawiały szukania alternatywnych rozwiązań, powołując się na referendum z 2005r, w którym 68% drezdeńskich wyborców poparło plan
budowy mostu.

Wielkie ubolewanie z powodu wykreślenia doliny Łaby z listy UNESCO wyraził sekretarz stanu w urzędzie kanclerskim Bernd Neumann, podkreślając, że rząd federalny nalegał na polubowne załatwie-nie tej sprawy.

Budowa mostu rozpoczęła się pod koniec 2007 roku. Za dwa lata mają nim pojechać pierwsze samochody.

Dolina Łaby jest drugim przypadkiem wykreślenia szczególnie cennego miejsca z listy UNESCO. Po raz pierwszy zdarzyło się to w 2007 roku - wykreślono wtedy rezerwat przyrody w Omanie - habitat zagrożonego gatunku antylopy-zredukowany
decyzją rządu o 90%.

Na liście UNESCO jest ponad 30 miejsc w Niemczech.
---
Trudno, trzeba dobra cenne zachować dla potomnych.
Inaczej dzisiaj nie było już wielu wspaniałych zarówno budynków jak i natury. Że czasami gryzie się to z planami tubylców - ale to najczęściej z powodów finansowych a nie niezbędnych.Tak jak było
z Rospudą - można inaczej puścić drogę, kilka kilometrów nie robi różnicy w użytkowaniu a cenne
- czytaj rzadkie - rośliny czy żyjątka ocaleją.
Że tak nie robili na Zachodzie? No to teraz żałują
ale już nie odzyska się tego co zniszczono.I mają
swój Śląsk (zagłębie Ruhry) i plują sobie w brodę
Podobnie jak w Meklemburgii wytępiono koty a teraz ściągają nasze dzikie dachowce by cokolwiek
tam żyło bo rozmnożyły im się szkodniki i gryzonie
Po coś natura stworzyła wszystkie trawki i muchy,
chociaż nas wkurzają.
 

nortus
 
Bo oczywiście zanim wyłączę kompa to pewnie 23,59 minie.

A to tak w nawiązaniu do dyskusji z kimś się kierować na przyszłość. Ja wolę z młodymi iść a nie ze starcami.
Doświadczenie to nie wszystko, zwłaszcza że nie zawsze ono jest dobre a często zaślepione nienawiścią do nowości i młodości.
Wszystko przemija, trzeba się kierować przed siebie - ale pamiętać o minionych dziejach.