Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 21 czerwca 2009

Liczba wpisów: 6

nortus
 
Ta szatańska młodzieżowa muzyka
za dziennik. pl  - Mariusz Wiatrak


Selector Festival sprofanował Błonia - twierdzi Bolesław Kosior, przewodniczący krakowskiego PiS. I domaga się wyjaśnień w tej sprawie od prezydenta
Krakowa. Na miejscu radnego poszedłbym dalej - podejrzanych koncertów w Krakowie może być znacznie więcej!


"Wśród wielu zespołów, które wystąpiły podczas festiwalu były takie, jak np. pochodzący z Sao Paulo: CSS, nazwa tej brazylijskiej grupy wywodzi się od skrótu > cansei der sexy <, co z portugal-kiego można przetłumaczyć jako > zmęczona od bycia sexy <, nie przeszkadza to liderce grupy posługiwać się pseudonimem Lovefoxxx" - grzmiał w czwartek na łamach "Gazety Krakowskiej" Kosior.

Nigdy bym nie posądzał radnego PiS o słuchanie młodzieżowej muzyki. Podobnie jak o szczegółową znajomość twórczości zespołu, który na koncie ma dopiero dwie płyty i gra muzykę raczej dla wtajemniczonej, wyrobionej publiczności.

I nie podejrzewam: słowa Bolesława Kosiora to fragment żywcem wyjęty z mojego tekstu na temat brazylijskiej grupy. Gdyby nie nasza publikacja o
głośnym apelu Stanisława Markowskiego, radny też pewnie by nie wiedział o zbieżności terminu festi-alu z 30. rocznicą pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Bo to, że Selector Festival odbędzie się akurat 5 i 6 czerwca, nie było tajem-nicą od paru miesięcy. Skoro więc radnemu tak bardzo zależało na godnym uczczeniu papieskiej rocznicy, dlaczego nie walczył o zmianę daty
imprezy już w grudniu zeszłego roku?


Co się jeszcze nie spodobało przewodniczącemu PiS? Np. to, że umieszczono w sąsiedztwie głazu papieskiego "dziesiątki szaletów", uniemożli-wiając w ten sposób złożenie kwiatów przy kamieniu
(dojść do głazu można było bez problemu, chociaż zapewne nie każdy w tych okolicznościach mógł czuć się komfortowo). No i muzyka techno, która kojarzy mu się z szatanem. Przeżyć też nie mógł, że nieopodal kamienia znalazła się "wielka piwiarnia".A przy piwie - wiadomo - młodzi ludzie lubią pośpiewać o piekle i jego mrocznych
emisariuszach.

Dlatego oburzenie radnego wcale mnie nie dziwi. W Krakowie Kravitz przeszkadza tradycji słowiańskiej
w Warszawie Madonna Wniebowstąpieniu Najświętszej Marii Panny.Na jego miejscu poszedłbym za ciosem -przecież częste w Krakowie koncerty metalowe to nic innego, jak pogrywanie ostrych kawałków i obrazoburcze teksty z diabłami, czarownicami i obrządkami satanistycznymi w roli głównej. Hip-hop to twardy głos ulicy pełen wulgaryzmów i nies-krywanej niechęci do policji rymujących często i gęsto dla krakowian raperów.Rock'n'roll zaś pełen jest alkoholu i używek,nie wspominając o szkodli-wej dla zdrowia emisji hałaśliwych dźwięków. Nawet jeden z największych przebojów disco polo zespołu Toples (czy nazwa grupy nie dowodzi rozpasania seksualnego?) "Sąsiadka" traktuje o tematach cokolwiek nieprzyzwoitych. Takich koncertów pod Wawelem w roku odbywa się mnóstwo. Nie tylko od święta, panie Kosior.
---
Ma Pan racje, Panie Redaktorze.
A może by tak zamurować kraj, postawić Mur Chiński
na Odrze i Nysie i zakazać wjazdu komukolwiek spoza Watykanu?
I tylko chórki kościelne niech nam śpiewają - do seksu.
  • awatar krzyslav: nortus szanuj sie nie znizaj sie do poziomu tego przyglupa nie jest wart wpisu w twoim blogu on i tak tego nie przeczyta a nawet gdyby - nie zrozumie a ty sie niepotrzebnie irytujesz juz wole spierac sie z toba o metody ulepsznia tego swiata ;-)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Palikot o tytułach naukowych prezydenta

“Lech Kaczyński nie jest profesorem”



Na swoim blogu Janusz Palikot twierdzi, że prezy-dent Lech Kaczyński - wbrew temu, co się sądzi - nie jest profesorem. I prezentuje dokument - informację na temat Lecha Kaczyńskiego, kandydata na stanowisko profesora nadzwyczajnego.


Janusz Palikot na swoim blogu na portalu onet.pl wyjaśnia, że dokument dostał "w licznej kores-pondencji na temat rodziny Kaczyńskich".

"Wynika z niej (...),że kandydat był dość lichy" -pisze poseł PO. Chodzi o dorobek naukowy, jaki Lech Kaczyński zgromadził już po habilitacji. Według prezentowanego przez Janusza Palikota dokumentu, jest on bardzo skromny: jedno wystą-pienie na konferencji,żadnych publikacji, rapor-tów, ekspertyz ani recenzji. Pusta jest także rubryka dotycząca "ważniejszych osiągnięć w
pracy organizacyjnej". Dokument kończy się informacją o pozytywnym dla Lecha Kaczyńskiego głosowaniu nad przyznaniem mu tytułu profesora nadzwyczajnego.

Jak komentuje to Janusz Palikot? "Warto w tym kontekście przypomnieć, że jest on profesorem akademickim, a nie nomen omen belwederskim" - pisze.

Poseł PO przytacza historię, która miała się wydarzyć w czasie prezydenckiej wizyty w jednym z miast w Polsce. "Lech Kaczyński zwracając się do
urzędującego prezydenta tego miasta powiedział: prezydent w Polsce jest jeden, to ja nim jestem, więc niech pan wybaczy, ale będę się do pana
zwracał - Panie Burmistrzu!" - relacjonuje polityk Platformy.

I podsumowuje: "Tam jednak, gdzie nie starcza prawdziwej wiedzy, tam jak zawsze wystarczyć mają tytuły. Jeśli więc gdzieś słyszymy, że ktoś do
burmistrza mówi - wójcie, a do wójta - sołtysie!, to można być pewnym: mówi to <jakiś> profesor!"
---
Pamiętacie jak wyzywano prof. Bartoszewskiego że nie jest profesorem tytularnym tylko uniwersytec-kim?
No więc teraz przydarzyło się to kaczce. Jego tytuł profesorski pochodzi tylko z tytułu wykładowcy UW .

czyli (...) jeśli kto zabija mieczem, musi sam zginąć od miecza.
Bardzie znane jako: Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.

Tylko,że dla mnie prof. Bartoszewski zawsze będzie
profesorem za swoją wiedzę, mądrość,doświadczenie,
obycie, kulturę i wiele innych cech.
W odróżnieni od zakłamanych, zakompleksionych, zazdrosnych, zawistnych i .... bliźniaków.
  • awatar kropka-nad-i: jestem stałą czytelniczką blogów "gwiazd" polityki :) a pierwsze co robie to 8.30 popijam kawe, herbatnniki i śledzę wzrokiem litery które wystukuje na blogu poseł Palikot :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @. nad i: to masz wesołą lekturę :)
  • awatar kropka-nad-i: lepsze niż szkolne ;) po co mi jakiś Pan Tadeusz :D.. chyba że Mazowiecki ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi :

- Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne
- Jakie ? - pyta się sprzedawczyni
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne




Przychodzi facet do apteki, pokazuje dłoń i mówi:
- Pięć.
- Co pięć? - pyta aptekarz
- Pięć tabletek viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór.
Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie.
- Co? Dziesięć? - pyta aptekarz
- Nie, krem do rąk, bo nie przyszły



Wraca mąż z delegacji trochę wcześniej niż
zawsze.
Wchodzi do sypialni, a tam w łóżku leży obcy nagi facet.
Pyta się go:
- Gdzie moja żona?
A on odpowiada przerażony:
- W łazience, bierze prysznic.
Mąż na to:
- Ja schowam się w szafie i zobaczę co żona zrobi, a ty bądź cicho!!!
Wraca żona, staje nago i mówi do gościa w łóżku:
- Bierz mnie teraz, mocno, brutalnie aż się posikam...
A gość:
- Otwórz szafę, to się zesrasz...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Rozmawia dwóch znajomych na niesamowitym kacu:
- No i co tam stary, jakieś postanowienia na ten Nowy Roczek?
- Nooooo, wiesz, samochód ma już rok, zaczyna się sypać, trzeba by kupić jakąś nówkę..
- Baby ciągle te same, dobrze by było je zmienić na inne, ile można te same bzykać. Jeszcze bym wyskoczył na jakieś dwa tygodnie na Seszele bo mi się tu nudzi u nas. A i przydałoby się skończyć z trawą i koksem bo za bardzo się pieprzy we łbie...
- Noooo to musisz się wziąć ostro do roboty... Ej, a co z basenem? Wspominałeś kiedyś, że sobie wypierdzielisz taki piętrowy ze zjeżdżalnią i sauną pod zajebistym dachem.
- No ni cholery. Byli panowie z gminy i nie wiem jak u Ciebie,ale u mnie na plebanii jest teren podmokły wiec dupa z tego.




Syrenka

Rolnik obudził się, zwlókł się z wyra i poszedł do obory, by wydoić krowę.
Patrzy, a tu krowa zdechła. Zmartwił się tym niebywale i pomyślał:
- Ojej, jak ja teraz wyżywię rodzinę??? Wziął sznur i poszedł się powiesić.
Wstała kobiecina - jego żona. Zobaczyła zdechłą krowę i wiszącego męża.

Załamało ją to i pomyślała:
- Jak ja teraz bez chłopa i krowy mam wyżywić rodzinę??? Wzięła sznur i powiesiła się koło męża.
Wstał najstarszy spośród trzech synów i zobaczył co jest grane.
Nie załamał się jednak tak, jak rodzice i postanowił jakoś wyżywić swych braci.

Poszedł więc na ryby. Tam złapał SYRENKĘ. Ta mu oznajmiła:
- Jeżeli przelecisz mnie 50 razy, to wszystko będzie tak jak dawniej, rodzice będą żyli, krowa również, a ty do końca życia nie będziesz
musiał się o nic martwić.
Młodzieniec postanowił stanąć na wysokości zadania i wziął się ostro do dzieła. Zrobił ją 25 razy ... i 30, ale zmęczony powiedział:
- Już nie mogę.
Wówczas syrenka pochłonęła go za sobą w czeluście.

Wstał średni brat i zastał to co zastał - krowa zdechła, rodzice wiszą, starszego brata nie ma. I on postanowił pójść na ryby.
Sytuacja się powtórzyła. Złowił syrenkę, a ta mu w te słowa:
- Jeżeli przelecisz mnie 50 razy, to wszystko będzie tak jak dawniej, rodzice i twój starszy brat będą żyli, krowa również, a ty do końca
życia nie będziesz musiał się o nic martwic.
Młodzieniec postanowił stanąć na wysokości zadani i wziął się ostro do dzieła. A że był jurny to zrobił ja 25 razy ... i 30 i 35, ale zmęczony powiedział:
- Już nie mogę.
Wówczas syrenka pochłonęła go za sobą w czeluście...

Wstał najmłodszy i widzi, że krowa nie żyje, rodzice wiszą,braci nie ma.
I on poszedł na ryby. W końcu jeść trzeba...
Złowił syrenkę a ta mu:
- Jeżeli mnie... A ile ty właściwie masz lat???
- 15 odpowiada.
- Jeżeli przelecisz no mnie 25 razy, to wszystko będzie tak jak dawniej, rodzice będą żyli i bracia, i krowa również, a ty do końca życia
nie będziesz musiał się o nic martwic.
Na co młodzieniec:
- A mogę cię przelecieć 30 razy???
- No możesz - odpowiedziała zaskoczona syrenka
- A 40?????? Spytał znowu
- No możesz odparła jeszcze bardziej zaskoczona syrenka
- A 50 razy mógłbym cię przelecieć??? Upewnił się znowu
- Skoro tego chcesz, to jak najbardziej. Niech będzie 50!!!
Zgodziła się syrenka
- Ale na pewno 50 razy mogę?? Ciągle nie pewny wyrostek
- Oczywiście Odparła syrenka
- A nie zdechniesz tak jak krowa???



Złowił rybak złotą rybkę, a rybka każe mu powiedzieć trzy życzenia.
Rybak mówi pierwsze:
- Chcę mieć mercedesa.
A rybka na to:
- Za gotówkę czy na raty?
A rybak na to:
- A ty chcesz na oleju czy na masełku?




Sprzeczka małżeńska. Żona do męża rozkazującym tonem:
- Natychmiast wychodź spod tego stołu!
- Nie wyjdę!
- Mówię ci, wyłaź!
- Nie wyjdę!
- Wyłaź, ty tchórzu!
- Nie wyjdę! Chłop musi mieć swoje zdanie!
 

nortus
 

Luksusowy pociąg do Lwowa

Wagony sypialne z klimatyzacją,luksusowe przedzia-ły z własną toaletą i prysznicem - to nie opis wnętrza Orient Expressu, a nowego polskiego
pociągu.

Lwów Express jeździ z Wrocławia do Lwowa.

Niestety, oprócz warunków jak w Orient Expressie, ceny biletów też są niczego sobie.

PKP Intercity uruchomiło to połączenie trzy tygodnie temu, ale nazwę nadano mu dopiero teraz -pisze "Dziennik Polski". Chrzest zorganizowano w
Krakowie - z okazji Dni Lwowa obchodzonych w grodzie pod Wawelem.

Atrakcyjność tego połączenia polega na tym, że można przespać nocną podróż do Lwowa, która trwa krócej, niż do tej pory. Wszystko dzięki zasto-sowaniu systemu SUW 2000. Umożliwia on samoczynną zmianę rozstawu kół z 1435 mm na 1520 mm. Dlatego czas przejazdu skrócił się o ok. półtorej godziny

Za bilet z Krakowa do Lwowa trzeba zapłacić 19,90 euro,a za najtańsze miejsce sypialne w przedziale trzyosobowym 14 euro, najdroższe - 44 euro - w
jednoosobowym. W ofercie do Lwowa przewidziano ulgi dla dzieci, seniorów oraz grup.

---
Pięknie K... Pięknie