Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 14 czerwca 2009

Liczba wpisów: 13

nortus
 

Jestem padnięty, ale było...... SUPER.

Widowiska zrobione naprawdę rewelacyjnie (pomijam drobne braki organizacyjne - pierwszy raz w Szczecinie coś takiego robili) ale pokazowo, głośno, błyskało, dymiło, pływało ...

I pokaz ogni sztucznych, jakiego to miasto jeszcze nie widziało - a oglądam Dni Morza od  początku.

Naprawdę majstersztyk.

Pomijam już taki drobiazg, że pierwszy raz zabrakło mi nie baterii ale pamięci - 8 GB poszło w całości.

Dobranoc pingerki drogie.

Tylko zobaczę co nowego napisaliście u siebie od 17 i idę spać. Ciekawe o której wstanę?
  • awatar gość: no ja dziś od 16 do 1 w nocy na Wałach byłam... i szczerze przyznam, że jestem mile zaskoczona, bo zdążyłam się już przyzwyczaić do tego, iż ta impreza praktycznie zawsze była niewypałem. a tu proszę, bawiłam się świetnie, tylko niestety, z trasy zamkowej nie mogłam dojrzeć bitwy morskiej :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Emai Noire: a ja byłem przy samej bitwie i też byłem mile zaskoczony. Widać, że jednak miasto wyciągnęło wnioski z TSR 2007 bo i w zeszłym roku było lepiej niż przed laty. Kolorowych snów :)
  • awatar gość: @nortus: i nawzajem :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

nortus
 

Co prawda jeszcze mnie nie ma ale mam zagadkę dla Was.

Kto wymieni WSZYSTKICH Prezydentów Rzeczpospolitej Polskiej (po II wojnie) ?

Pytanie pomocnicze:

ilu ich było: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 ?
  • awatar kropka-nad-i: moze byc od najnowszego? kaczynski, kwasniewski, walesa, co do jaruzelskiego sie waham nazywajac go prezydentem to chyba zbyt wiele;p
  • awatar kropka-nad-i: bierut/biernat jak to bylo... on tez sie liczy? hmn. dla mnie pierwszym prezydentem byl Walesa :|
  • awatar Nortus & Potworna spółka: BRAWO. Haczyk tkwił w Bierucie, bo większości się wydaje, że po 1944r od razu powstało PRL. A jeśli chodzi o ostatnich to był: Lech, Aleksander i teraz Lech Aleksander. A kto będzie później? Może czas jakąś kobietę wybrać, to będzie wreszcie może normalniej. Bo wybacz, ja obecnego uważam za najgorszego. Przerost ambicji nad wzrostem i nie tylko.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nortus
 

Witam, nawet przytomny a myślałem, że będzie dzisiaj gorzej.

"Znak Gryfa" - widowisko plenerowe w porcie szczecińskim, nawiązujące do XVII wiecznej bitwy morskiej niedaleko Szczecina, pomiędzy Szwedami a Brandenburczykami o panowanie nad miastem.

Zwyciężyli Szwedzi, miasto otrzymało wtedy Korony Szwedzkie (jako jedyne miasto w Polsce posiada szwedzkie korony królewskie w swoim herbie).

To takie luźne nawiązanie do historii, bo bitwa była w XVIII wieku, ale dla naszych urzędników to nie ma znaczenia.

Czego tam nie było:
wojna morska - 4 piękne żaglowce - galery,
kilka mniejszych łodzi i łódek
miłość i to nieszczęśliwa i szczęśliwa zarazem,
zdrada, wojna i pokój,
wieszanie kobiet i mężczyzn na rynku miejskim,
łapówkarstwo i przekupstwo (bo tylko tak miasto mogło znaleźć samobójce co chciałby się przedrzeć przez brandenburską blokadę,
pożar,
armaty i strzały, huki i błyski, płacze i lamenty kobiet i mężczyzn,
Bolesław wyzwoliciel (czyżby jakieś skojarzenia?)
wojna i pokój,
miłość i śmierć,
klęska i zwycięstwo,
duma i poniżenie,
Szczecin ... wolny ?

Zabrakło tylko bliźniaków i Jamesa Bonda.

Ale poważnie przedstawienie było zrobione naprawdę
dobrze, ciekawie i wartko, i statki na wodzie.

A później pokaz ogni sztucznych - w tym roku naprawdę miasto się popisało.

Dziękuję
  • awatar Paryżanka północy: ... wieszanie kobiet ...??? Jak dobrze ,ze ogladałam tylko męskich , wspaniałych w białych koszulach, czarnych wysokich butach , skórzanych kamizelach i najcudowniejszych czarnych chustach na glowach- mówie Wam , cos fantastycznego . Ogladałam najcudowniejsze galiony !!!!. Wspaniałe jest nasze miasto na co dzień ale od swieta jest krolestwem. pozdrowionka...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Paryżanka północy: później będzie fotka, tylko kiedy je obrobię? :*
  • awatar ecological: pochwalę się, że też mam zdjęcia z tej imprezy. po prostu moja siostra wróciła dzisiaj ze Szczecina i pokazała mi fotki(: ciekawe. U mnie niestety nie będzie czegoś takiego, bo mieszkam na drugim końcu Polski
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 

Zemściła się na samochodzie. "Już dziś nie ma nas"

Właściciela czarnego opla na bocheńskich rejestracjach spotkała niemiła niespodzianka - pisze na Alert 24 Yossarian.

Jego samochód został zniszczony przez najwidocz-niej wściekłą i pewnie już byłą partnerkę.

Samochód zniszczony przez kobietę

Samochód zniszczony przez kobietę. Do zdarzenia doszło dziś na ul. Łobzowskiej w Krakowie. Na aucie widnieją napisy:

"Pamiętaj, że jeszcze wczoraj oddałabym za Ciebie życie, ale wybrałeś sam a ja mam dzieci które nigdy mnie nie zostawią tak jak Ty. Już dziś nie ma nas - Sylwia".

Jednocześnie nadawczyni tych słów jest wdzięczna
za córkę.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Pewna Brytyjka rozmyślnie blokowała jadący na sygnale ambulans. Wieziony pacjent zmarł. Sąd nazywając to zachowanie "kretyńską głupotą",skazał
kobietę na pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata - podaje serwis internetowy BBC News.

20-letnia Anika Avery, siedząc za kierownicą swojego samochodu,wyprzedziła wiozącą umierającego
pacjenta karetkę i niespodziewanie zwolniła, co zmusiło kierowcę ambulansu do ostrego hamowania.

Podczas procesu ratownik medyczny zeznał, że jednocześnie 20-latka i towarzyszący jej mężczyzna
śmiali się i wykonywali obsceniczne gesty.

Sąd w uzasadnieniu wyroku nazwał zachowanie Avery
"kretyńskim" i "antyspołecznym", podkreślając, że gdyby jej wybryk miał jakikolwiek związek ze śmiercią wiezionego pacjenta, werdykt byłby o wiele surowszy.

brrrrrrrrraaaaaaaaaaak słów.
  • awatar antybohaterka: Powinni jej dać karę: łamanie kołem (ambulansu)...
  • awatar krzyslav: dawno temu, gdy ojciec uczyl mnie prowadzic, na dzwiek syreny z tylu kazal mi wjechac na chodnik, inni kierowcy zrobili to samo i karetka pognala do pobliskiego szpitala, z kolei niedawno w tym samym miejscu sluchalem az do zmiany swiatel ryku syreny ze swiadomoscia ze byc moze umiera czlowiek - chodnik odzielono od jezdni zeliwnymi slupkami polaczonymi lancuchem a pobliski trawnik kilkusetkilowymi glazami, pomyslodawcom i relizatorom zycze by nastepnym razem ta kretka jechala do nich
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @krzyslav: wszystkie działąnia mają plusy i minusy. jeśli nie zagrodzisz chodników barierkami to albo bydło przełazi gdzie się da i nie patrzy, że jadą samochody albo kierowcy zastawią każdy centymetr chodników jako parking - i piesi musieliby fruwać w powietrzu. A głupota jest bardzo zaraźliwa. :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

14-letni Gerrit Blank przeżył uderzenie meteorytem
który leciał z zawrotną szybkością 30 tys. mil na godzinę (ok. 48 tys. km/h) - podaje "Daily Mail".

Szanse na to, by meteoryt uderzył w człowieka są bardzo niewielkie, nie jest to jednak niemożliwe. Przekonał się o tym 14-letni Gerrit Blank, który
"spotkał" meteoryt w drodze do szkoły.

- Najpierw zobaczyłem dużą kulę światła, a potem poczułem ból w ręce.
Następnie usłyszałem głośny huk - relacjonuje chłopiec. Jak się okazało,pędzący z oszałamiającą prędkością meteoryt, wielkości ziarna grochu,
uderzył chłopca w rękę,a następnie z dymem uderzył
w chodnik, pozostawiając w nim niewielki krater.

Przez to niezwykłe zdarzenie 14-latek, któremu na wierzchu dłoni meteoryt pozostawił bliznę,dołączył
do niewielkiego grona osób,które przeżyły bezpoś-rednie zetknięcie ze spadającym "kosmicznym kamieniem".

Uderzenie meteorytem przytrafia się jednej osobie na 100 milionów.

Obecnie meteoryt badają naukowcy. Chcą określić jego wiek i pochodzenie.

Prawdopodobnie meteoryt pierwotnie był dużo większy, jednak zmniejszył się,przedzierając się przez atmosferę ziemską. Większość takich kosmicz-nych odłamków ulega całkowitemu zniszczeniu, zanim uda im się dotknąć ziemi.
Pokaż wszystkie (15) ›
 

nortus
 



       Umrzeć - tego nie
       robi się kotu.
       Bo co ma począć
       kot
       w pustym
       mieszkaniu.
       Wdrapywać się na
       Ściany.
       Ocierać między
       meblami.
       Nic niby tu nie
       zmienione,
       a jednak
       pozamieniane.
       Niby nie
       przesunięte,
       a jednak
       porozsuwane.
       I wieczorami lampa
       już nie Świeci.

       Słychać kroki na
       schodach,
       ale to nie te.
       Ręka, co kładzie
       rybę na talerzyk,
       także nie ta,
       co kładła.

       Coś się tu nie
       zaczyna
       w swojej zwykłej
       porze.
       Coś się tu nie
       odbywa
       jak powinno.
       Ktoś tutaj był i był,
       a potem nagle
       zniknął
       i uporczywie go nie
       ma.

       Do wszystkich szaf
       się zajrzało.
       Przez półki
       przebiegło.
       Wcisnęło się pod
       dywan i sprawdziło.
       Nawet złamało
       zakaz
       i rozrzuciło papiery.
       Co więcej jest do
       zrobienia.
       Spać i czekać.

       Niech no on tylko
       wróci,
       niech no się pokaże.
       Już on się dowie,
       że tak z kotem nie
       można.
       Będzie się szło w
       jego stronę
       jakby się wcale nie
       chciało,
       pomalutku,
       na bardzo
       obrażonych łapkach.
       I żadnych skoków
       pisków na początek.


(Wisława Szymborska )
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Rozmowa małżeństwa:

 -Czy koty są naprawdę takie wredne i fałszywe?

 -Tak kotku.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Hailie_N: znane takie przypadki. Ale pamiętaj, że to my żyjemy dla kotów , a psy żyją dla nas. Taka drobna różnica. Ale jest jeszcze inne wyjaśnienie takiej sytuacji, że koty próbują obudzić człowieka i dlatego gryzą. :)
  • awatar gość: to się nazywa piękna mina "zadowolonej z życia" :-)
  • awatar gość: faktycznie cos w tym jest ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Siedzi baca przed chałupą i pierze w misce kota.

Przechodzi turysta i słysząc straszne piski próbuje zaprotestować:
 - Baco, co robicie?!
 - Ano kota piere - rzecze baca.
 - Ale baco, kotów się nie pierze!
 - Piere się, piere.

Nie przekonawszy bacy, turysta wybrał się w dalszą drogę.

Kiedy wracał po kilku godzinach zobaczył bacę i leżącego obok zdechłego kota. Pokiwał głową i mówi:
 - A mówiłem, że kotów się nie pierze?
 - Piere się piere, jeno nie wyżyma...
 

nortus
 

Na dachu domu publicznego marcowały dwa koty,a robiły to tak skutecznie, że w pewnym momencie spadły na ulicę.

 Zobaczył to przechodzień i krzyczy:

 - Pani kierowniczko, reklama wam spadła!


--------------------------------------------------

Są sobie dwa koty, jeden stary drugi młody.

No i stary lubi sobie od czasu do czasu na kotki pochodzić.

Młody też by chciał, ale stary go zbywa, że wpierw musi dorosnąć.

Ale młody nudzi i nudzi, aż w końcu stary zgodził się wziąć go ze sobą na bzykanie kotek. Idą sobie po dachu i widzą,że niedaleko na balkonie seksowna
kotka się wygrzewa.

Stary mówi do młodego: - Rób to co ja. Bierze rozbieg i skacze.

Niestety rozbieg był za krótki, i stary kot zawisł łapkami na krawędzi balkonu. Młody stwierdził, że widocznie tak trzeba i tez skoczył i zawisł obok starego.

Wiszą i wiszą i wiszą... W końcu stary mówi:

- Ja już dłużej nie mogę. Spadam!

I spada. A młody na to:

- A ja jeszcze sobie trochę pobzykam.
 

nortus
 

W czasie Dni Morza zawsze odbywa się koncert o 22 na Cmentarzu Centralnym poświęcony Tym, którzy nie powrócili z morza. Nawet taki pomnik jest na cmentarzu, pamięci marynarzy i ludzi morza.

Wybieram się tam już od 3 lat i jakoś jeszcze nie dotarłem. Dlatego fotki publiczne zamieszczam.
 

nortus
 
Moja koleżanka, właścicielka Pandy - kota o którym była już mowa, opowiedziała mi o jej przygodzie.

Kociak ma teraz chyba 2 miesiące dopiero.

Poszła załatwić swoją potrzebę do łazienki - mówię
o pani. Podniosła deskę i chce usiąść na niej a tu okazuje się, że przed sekundą kot wpadł do ... muszli. I pływa sobie w kibelku.

Oczywiście od razu w panice była akcja ratownicza

A szkoda, że nie zdążyła zrobić fotki.

ha ha ha
  • awatar antybohaterka: Hahaha! A jakiez zdziwienie bylo mojej kuzynki,gdy wchodzi do wc a tam jej mała kotka siedzi na sedesie i robi to co człowiek winien tam oddać:D
  • awatar gość: prześliczna Panda, co to za rasa?
  • awatar gość: @antybohaterka: kot mojej ciotki był nauczony od małego załatwiać się do muszli ;) szkoda tylko, że wody po sobie nie spuszczał :d
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 

były sobie kotki dwa

i idą już spać

aaa, aaa ...

d o b r a m i a u n o c
  • awatar antybohaterka: Murmurando Xylio - Nortusowe... Zamknij rzęs otoki ,połóż w pierzę głowę;p Branoce ;)
  • awatar Anette: Buziaki Kociaki :*
Pokaż wszystkie (2) ›