Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 12 czerwca 2009

Liczba wpisów: 10

nortus
 

Polski seks jest pełen hipokryzji

Mężczyźni czują presję, dlatego coraz częściej
"boli ich głowa".

Jesteśmy też coraz swobodniejsi w seksie, ale z wyjątkami:kontakty homoseksualne,przemoc seksualna
i zdrada to ciągle sfery tabu.

Tak wskazują badania profesora Zbigniewa Izdebskiego nad seksem Polaków.


NA CELOWNIKU WYŚRUBOWANYCH ŻĄDAŃ

Badania wykazują, że od lat zwiększa się liczba panów, którzy... boją się kobiet. Co trzeci mężczyzna czuje obawy przed kontaktami seksualnymi
Co jest przyczyną? Wysokie oczekiwania kobiet, wyśrubowane lekturą czasopism kobiecych i ogląda-niem filmów porno. Panowie boją się, że nie sprostają oczekiwaniom i czeka ich kompromitacja.

"Mężczyźni mają poczucie, że są oceniani przez kobiety, które wyedukowane na kolorowych czasopis-mach,dobrze wiedzą,ile czasu powinno się poświęcić
na grę wstępną,kiedy sprawdzić wilgotność pochwy, twardość sutków i zabarwienie ciała. Cała ta meto-dyka dochodzenia do orgazmu kobiety jest niczym trudny test na inteligencję i powoduje, że męż-czyzna czuje się spięty, zastanawia się, czy to wszystko dobrze zapamięta, czy da sobie radę.

Pada więc stereotyp samca, który >>zawsze musi chcieć i zawsze może<<.

Współczesnego mężczyznę coraz częściej >>boli głowa<< i daje sobie do tego prawo" - mówi prof. Izdebski.

ORGAZM? UCZUCIE WAŻNIEJSZE!

Co najciekawsze, z badań wynika, że Polkom wcale nie zależy przede wszystkim na orgazmie. Nad satysfakcjonujące sportowe wyczyny przedkładają uczucie i wzajemną więź.

"Nawet te, które potrafią wielokrotnie szczytować podczas jednego stosunku, nie zawsze uważają, że mają udane życie seksualne. Dziś ważniejsza jest dla nich więź,poczucie bezpieczeństwa i bliskości
Rzadziej niż poprzednie pokolenie zmieniają part-nerów. Przestały wierzyć w hasła, że skakanie z
kwiatka na kwiatek może kogokolwiek uszczęśliwić.

Połowa mężczyzn (tylko 10% mniej niż kobiet) uważa tak samo" - zaznacza seksuolog.

HOMOEROTYZM I ZDRADA TO WCIĄŻ TABU

Nie do końca można jednak wierzyć badaniom prof. Izdebskiego.
Dlaczego?
Bo choć jesteśmy coraz bardziej otwarci w mówieniu
o seksie,pewne tematy wciąż są na indeksie tematów
zakazanych.

"Najbardziej drażliwymi pytaniami dla badanych okazały się te, które dotyczyły kontaktów homosek-sualnych, przemocy seksualnej i zdrady. To ciągle
sfera tabu. Polacy nawet anonimowo nie chcą dekla-rować zachowań,które nie są akceptowane społecznie
a nawet potępiane" - relacjonuje badacz.


SONDA
Seks Polaków jest:
39 % Wciąż za bardzo purytański
36 % Ciekawszy i bardziej pikantny, niż sami twierdzą
25 % Wyzwolony, przez ostatnie dekady dokonał się ogromny postęp


Być może to tłumaczy fakt, że choć w badaniach polski seks "po bożemu", w piątek wieczór przy zgaszonym świetle, to rzeczywistość zaczyna się jawić z goła inaczej - sex shopy, swingersi, rozwijająca się społeczność BDSM...

Ciekawe, co wykażą badania, jak zaczniemy w pełni otwarcie mówić o swoich upodobaniach...

Książka Zbigniewa Izdebskiego z wynikami badań ma się ukazać jesienią tego roku.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Szczęsliwa: zobaczymy, kogo to interesuje, co będzie w książce. A co do badań: są prowadzone w każdym kraju, nie na ulicach oczywiście ale w klinikach i szpitalach. Jesli poczytasz w necie to dowiesz się, że dla wielu seks np. rano albo w środku tygodnia to wielkie zaskoczenie i prawie szok (zwłaszcza ranne bara bara - takie fajne, na cały dzień :) )
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Pogoda?
Trudny temat do opowiedzenia.
Jest prawie wszystko: słońce i pochmurnie, spokój i cisza i ukłony drzew do ziemi, ciepło i chłodno jednocześnie.Tylko jeszcze nie pada deszcz i śnieg
Ale jedno na pewno będzie.Pytanie tylko: kiedy?

Zrobione zakupy dla Xylii - wołowinka, i dla mnie-
wędlinka oraz gazetka.
Wołowinka już pokrojona i się mrozi, całe 3 dni.Zanim wyląduje w miseczce kotka.

Xylia chyba dzisiaj była głodna, bo zjadła to co dostała do miseczki, czyli dzisiaj była saszetka. I to ta wstrętna czyli Whiskas - czego ona nie cierpi - i bardzo słusznie. Ale przecież  ja jej jeść nie będę a dużo saszetek poszło już do kosza.
Ale ona, jak to sybiraczka, zawsze zjada tylko połowę jedzenia z miseczki. Natura je nauczyła, że
dzisiaj ma ale jutro może nie mieć, więc zawsze dzieli sobie jedzenie na dwie części.
A dzisiaj zjadła wszystko. W suchej karmy w nocy trochę zjadła.
Wołowinka będzie jutro, daję jej co drugi dzień, chociaż ona by tylko same mięcho wpierdzielała - nomem omen ja i ja. Oboje jesteśmy mięsożerni.
Ale musi też jeść inne składniki więc mięso dostaje co drugi dzień.

A miałem pisać o Dniach Morza.

Więc zaraz zrobię sobie kawkę, relax and net, a później idę walczyć z ..... czymś.

Jutro ok. 22,40 będzie bitwa morska na Odrze, ale dzisiaj ok. 16,40 i ok. 21 są próby generalne. Więc pomyślałem sobie, że obejrzę to w dzień (lepsze fotki będą) i jutro w nocy. A później pokaz ogni sztucznych - co prawda od lat coraz gorzej on wychodzi (w lipcu ma być festiwal ogni sztucznych i to international !!!), ale zobaczyć można.

Szukam opiekunki do Xylii - na czas mojej zabawy nad Oder River.

Życze miłego weekendu, a tym co się cieszą, że będzie padać w Szczecinie deszcz mówimy nasze stanowcze NIE. NIE damy się.

Ahoy
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

Byłem - widziałem - wróciłem.

Dzień na Wałach bardzo fajny był. Deszcze padał : 3 x po 5 minut. Było też słońce i wiaterek.

Zdjęcia jak obrobię to zamieszczę na blogu.

Dzisiaj była próba bitwy morskiej, walka będzie jutro w nocy. Zobaczymy. Udział weźmie 4 duże Galery i dużo małych. 120 osób i trochę znanych aktorów.

Fajnie, że coś wymyślono, w zeszłym roku było stawianie żagli w porcie - widowiskowe i bardzo rzadkie w porcie (ze względów bezpieczeństwa).

A na razie surowy filmik ze stateczkami.

AHa, pisałem o bliźniakach. Dwa najechały na nas: Dar Młodzieży i Mir. Rosjanie widać uczą sie od nas, na pokładzie było stoisko sprzedające pamiątki związane ze statkiem (kubki,mapy,dzwonki,
wisiorki, koszulki, flagi i wiele innych).
A po pokładzie szlajały się młodzi Rosyjscy marynarze z notebookami  i serwujący  po necie. Widać postęp dotarł i do Mira. I to nie byle chłam

Ahoyyyyyy
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
  • awatar antybohaterka: Madamme Xylia;) Urosła szanowna pani:)
  • awatar gość: @antybohaterka: http://www.youtube.com/watch?v=W9ZWJqBl8rY&feature=channel_page
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @antybohaterka: jak na drożdżach. :)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Pamięci moja statku piękny
Czy nie dość było żeglowania
Po morzu gorzkim i dalekim
Czy nie za wiele wędrowania
Od brzasku aż po noc udręki

Autor: Guillaume Apollinaire
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 
Arab oskarżony przed sądem o zabicie mrówki


Pewien obywatel Arabii Saudyjskiej wniósł do sądu oskarżenie przeciwko cudzoziemcowi, również Arabowi,którego narodowości nie podano, o zabicie mrówki - poinformował międzynarodowy, arabskoję-zyczny dziennik "Al Hayat".

Na poparcie oskarżenia powód zacytował kilka wersów Koranu, w których prorok Mahomet zabrania zabijania mrówek. "Cudzoziemiec, który pracuje na miejskim targowisku, zgniótł bez najmniejszego współczucia dużą mrówkę, czego islam zabrania" - napisał we wniesionym do sądu oskarżaniu.

Sędzia przyjął powództwo, ale nie podjął jeszcze decyzji co do procesu. Przyznał, że "po raz pierwszy" ma do czynienia z taką sprawą.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 
  • awatar antybohaterka: Śmiesznie oni wyglądają z tymi lapami.Cała romatyka rozbija się o burtę,maszt itd...
  • awatar gość: :d mam zdjęcie takie jak to 3cie, tyle że jestem na nim ja :)
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Emai Noire: no to nie wiem czy się nie widzieliśmy, gdy chłopak robił Ci taką fotkę. ha ha ha. świat mały jest :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

STS Mir (ros. - świat albo pokój) - rosyjska trzymasztowa fregata szkolna.


Historia i rejsy
Mir został zbudowany w 1987 w gdańskiej stoczni (wówczas: Stocznia Gdańska im. Lenina) w serii sześciu bliźniaczych żaglowców (Dar Młodzieży 1982, Drużba 1987, Chersonez i Pałłada 1989, Nadieżda 1993).

Autorem projektu był inż. Zygmunt Choreń. Pięć takich żaglowców nabył ówczesny Związek Radziecki
Młodsza o sześć lat od "Daru Młodzieży" fregata
"Mir" jest pierwszą jednostką z tej serii.

Powszechnie uważana jest ona za najszybszy szkolny
żaglowiec na świecie. Jest morskim symbolem Sankt Petersburga.Ich kadłuby mają nowoczesne kształty, które cechuje ładny wydłużony dziób i szeroka, przestronna rufa.

Statek zaprojektowano jako żaglowiec szkolny dla 70 do 144 kadetów. Może jednak przewozić do 199 ludzi. Na żaglowcu początkowo szkolono wyłącznie
młodzież rosyjską, ale już od 12 lat na jego pokładzie pobierają nauki również nauki kadeci z Zachodu. Obecnie Mir odbywa również płatne rejsy
wycieczkowe, jednodniowe oraz przeloty pomiędzy portami, za niewygórowaną cenę, jeśli wziąć pod uwagę wyjątkowe doświadczenie żeglowania na jednym z największych i najszybszych żaglowców (najdłuższym żaglowcem świata jest Royal Clipper 2000 r. - 133,22 m, którego projektantem również był inż. Zygmunt Choreń).

Wielokrotnie brał udział i zwyciężał w regatach, m.in. w Tall Ships Races, zdobywając liczne nagrody. Został absolutnym zwycięzcą Wielkich Regat Kolumb-1992, rozegranych w ramach obchodów 500-lecia odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba.

M i r

Bandera  Rosja
Port macierzysty Sankt Petersburg
Data budowy 1987
Stocznia Stocznia Gdańsk
Materiał stal
Typ ożaglowania fregata
Powierzchnia ożaglowania 2771 m2
Ilość masztów 3
Wysokość maks. masztów (H) 52 m
Długość całkowita (L) 109,4 m
Szerokość (B) 13,9 m m
Zanurzenie (D) 6,3 m
Pojemność 2256 BRT
Wyporność 2385 T
Załoga 199
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (3) ›