Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 25 maja 2009

Liczba wpisów: 10

nortus
 
Łamanie tabu to w ich przypadku norma

najbardziej perwersyjne filmy świata

"Antychryst" wywołał w Cannes burzę, jakiej nie widziano tam od lat. Przez sceny przemocy i seksu obwołano go najbardziej kontrowersyjnym filmem roku.

Ale to przecież nie pierwszy skandal w dziejach. Oto osiem obrazów, które ostrymi scenami erotycz-nymi i rozwiązłością bohaterów, coraz dalej przesuwały granice tego, co w kinie wolno, a czego nie.


"I Bóg stworzył kobietę" (1956) A Roger Vadim wylansował Brigitte Bardot.

W filmie swojego męża BB prawie naga uwodzi mężczyzn na gorących plażach Saint Tropez. Wtedy na taką swobodę obyczajową widownia nie była gotowa, dzisiaj nie zaczerwieniłyby się nawet pensjonarki szkółki niedzielnej.

"Dziecko Rosemary" (1967)

Świat nie do końca wiedział, czy Polańskiemu
chodziło o poporodową depresję, czy o narodziny Szatana we własnej osobie. W słynnej scenie diabelskiego gwałtu na Mii Farrow miał ponoć wystąpić sam szef Kościoła Szatana, czarny papież Anton Szandor LaVey.Nie wystąpił,ale Polańskiego i tak oskarżano o pornografię i satanizm.

"Wielkie żarcie" (1973)

Dekadencka prowokacja Marco Ferreriego, w której
czterech znudzonych panów postanawia popełnić samobójstwo z przejedzenia.
Czas umilają im panienki do towarzystwa i żądna wrażeń nauczycielka. Orgia obżarstwa i seksu już tak nie szokuje, tym bardziej, że obżarstwa było
jednak od dosadnego seksu znacznie więcej.

"Salo, czyli 120 dni Sodomy" (1975)

Ostatni film wielkiego Piera Paolo Pasoliniego na podstawie de Sade'e. Wymykająca się wszelkim nakazom i normom, seksualność wyzierała z każdej sceny i do dzisiaj może szokować albo przyprawiać
o obrzydzenie. Film został zakazany w 40 krajach, a jego oryginalna wersja została wyświetlona wyłącznie w Japonii. Atmosferę skandalu podgrzała dodatkowo śmierć Pasoliniego na trzy tygodnie przed premierą.

"Imperium zmysłów" (1976)

Nagisa Oshima uchodził w latach 70. za jednego z
największych filmowych anarchistów i prowokatorów.
W "Imperium..." dosadnie pokazał na ekranie męs-kiego penisa,scenę fellatio czy jajko wypadające
z waginy. Film zdejmowano z ekranów, a Oshimę ciągano po sądach. Świat nie mógł przeżyć niemal pornograficznej dosłowności scen seksu i trakto-wania go wyłącznie w kategoriach przyjemności. O tempora, o mores.

"Oczy szeroko zamknięte" (1999)

Najbardziej skandalizujące dzieło Stanleya Kubricka. Obraz niebezpiecznej gry, fantazji ero-tycznych, najbardziej wyuzdanych orgii i realno-sennej rzeczywistości pewnej upojnej nocy tak
naprawdę był skandalem tylko w purytańskiej Ameryce, gdzie cenzorzy pracowicie zasłaniali zbyt demonstracyjnie jak na ich gust obnoszoną po
ekranie goliznę. Kubrick tak się zdenerwował, że dzień po prapremierze zmarł na zawał serca.

"Intymność" (2001)

"Intymność" to sfilmowany akt seksualny. Bohaterowie spotykają się, by kochać się w milcze-niu i bez zobowiązań. Reżyser niczego nie ukrywa, a pokazuje wszystko. Aktorzy: Mark Rylance i Karry Fox nie grali scen erotycznych, ale po prostu uprawiali seks na ekranie, czyli robili
rzeczy, które do tej pory nie mieściły się w głowach. A i dzisiaj mieszczą się tylko w niektórych.

"Nieodwracalne" (2002)

Dokonana przez gaspara Noego dekonstrukcja burżuj-skiej świadomości opowiedziana od tyłu zszokowała świat kilkuminutową,okrutną dosłowną sceną gwałtu na Monice Belucci. Też od tyłu. Po projekcji
filmu w Cannes wybuchł skandal ponad artystyczną miarę. Tak jak w przypadku "Antychrysta". Widać historia lubi się powtarzać.











  • awatar Multiple Half Moon: No jestem bardzo ciekawa jakie kontrowersje, będzie budził "Antychryst" za lat 20...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: wszystko się zmienia, kiedyś oburzenie a dzisiaj normalka. Kiedyś panie wchodziły do morza w dłuuuugich sukniach a dzisiaj gołe chodzą ulicami miast (prawie gołe).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

W tegorocznych rankingach wśród najmilej widzia-nych  prezentów komunijnych królują konsole do gier, komputery i aparaty cyfrowe.

Dzieje się tak, pomimo panującego kryzysu gospo-darczego (średnia wartość takiego upominku to 930
zł). Szacunki te potwierdzają komentarze Inter-nautów WP:
"Moja kuzynka dostała rower, organy Casio, kino domowe, dwie pary łyżworolek, aparat cyfrowy, złoto i 4,5 tys. zł. Do tego miała przyjęcie na 60 osób. Identyczne jak ślubne, tyle że bez orkiestry".

Wiele kontrowersji wśród Internautów wzbudził
"Ranking: najpopularniejsze prezenty komunijne", który opublikowano za ING.pl. Według przedstawi-cieli porównywarek cen ceneo.pl, nokaut.pl, oraz sklepów Media Markt i Komputronik, w tegorocznych rankingach upominków dla dzieci dominowały m.in.
odtwarzacze MP3, quady czy komputery.

“Rodzice, opanujcie się!”



Koszta,a co za tym idzie i kontrowersje, związane z przygotowaniem dziecka do komunii, zaczynają się już od wyboru odpowiedniego stroju.Jak wynika z komentarzy internautów WP, niektórzy decydują się wydać na ten cel ponad 1000 zł.

Użytkowniczka o nicku Miki pisze, że w tym roku za sukienkę komunijną córki zapłaciła 1200 zł i wcale nie żałuje tej kwoty.Mniej o 100zł zapłaciła
Ala.Tymczasem Chyba pisze,że w grupie przystępują-cych do Pierwszej Komunii dzieci,rodzice składali się po 600 zł na sukienkę dla każdej dziewczynki.

Gosia pisze, że z 70 dzieci, które w tym roku przystępowały do sakramentu wraz z jej dzieckiem, ani jedno nie miało szat liturgicznych.Nie miały, bo żaden rodzic nie chciał jej ich kupić:
"Ponieważ są brzydkie. Żeby chociaż miały ładny, biały kolor. A te były kremowe. Koszt takiej szaty był niewiele mniejszy od ceny sukienki czy garnituru, a trzeba pamiętać, że to dziecko ma
się w tym dobrze czuć, nie my".

Zdegustowana wspomina,że w tym roku była naKomunii
kuzynki. W przyjęciu z tej okazji brało udział ok. 60 osób. Sala i jedzenie sugerowały bardziej
przyjęcie ślubne,z tą jednak różnicą, że nie było orkiestry. 9-latka dostała m.in. kino domowe,złoto
i 4,5 tys. zł. Choć dziewczynka miała z początku dostać same pieniążki-ciocia od dwóch lat mówiła, że kupi jej komputer - w końcu zdecydowała się jednak na zakup nowych mebli do pokoju.

Uśmieszek przyznaje, że to, co obserwuje obecnie w domach przyjaciół i znajomych, przeraża ją:
"Mówi się tylko o prezentach, przyjęciu, liście
gości. A gdzie miejsce na to, co jest w tym wyjątkowym dniu najważniejsze? A podobno jesteśmy krajem bardzo religijnym. Ciekawe...".

Ygy wspomina, że on, kiedy w 87 roku przystępował do komunii, dostał rower "Jubilat", do którego musiał dorosnąć, gdyż nie sięgał do pedałów. Poza tym otrzymał kilka złotych i zegarek z kalkulato-rem.Swojemu chrześniakowi,który rok temu przystę-pował do sakramentu, kupił już aparat cyfrowy, o
którym chłopiec marzył. Choć, jak zauważa Inter-nauta, nie była to wybujała zachcianka.

Tymczasem aerni zauważa,że kiedyś dzieci dostawały
zegarek albo kalkulator i bardzo się z tego cieszyły. Potem poprzeczka poszła w górę i maluchy
dostawały rower. Teraz w modzie są komputery i quady. Internauta zastanawia się, co będzie modne za 5-10 lat.

Komunia? Tak, ale później

Sysia pisze, że swojego dziecka w ogóle nie pośle do Komunii,gdyż 9-latki są za małe,żeby zrozumieć o co tak naprawdę chodzi w sakramencie. Jak
dziecko dorośnie, samo zdecyduje, jaką religię i jakie sakramenty chce przyjąć. Monika przestrzega jednak przed podobnym zachowaniem rodziców.
Pisze, że sama przeszła chrzest i komunię mając 32 lata i doskonale pamięta,jak inne dzieciaki nie chciały się z nią przyjaźnić, bo nie chodziła z nimi na próby i nie rozmawiała o komunijnych przygotowaniach: "I oczywiście,kiedy inne dzieci chwaliły się wymarzonymi zegarkami, czym ja się miałam pochwalić? Tym, że rodzice dali mi wybór, kiepski wybór,bo pozbawili mnie nie tylko wyjątko-wego dnia, ale i części dzieciństwa? Poszli na łatwiznę,mieli w końcu z głowy szykowanie uroczys-tego obiadu, zapraszanie rodziny i wszystko to, co składa się na przygotowania. A o przekazywaniu wiedzy dotyczącej wiary nawet nie wspomnę".

Monika zaznacza, że w tym roku jej córka idzie do Komunii i choć z samego sakramentu rozumie niewie-le, nie będzie musiała przeżywać tego, co ona.
Pisze, że jej dziewczynka została ochrzczona i przystąpi do Pierwszej Komunii.Przynajmniej będzie
miała co wspominać. A jeśli kiedyś zechce przejść na islam, to już będzie jej wybór.

Zdaniem Izy nie musi być tak, jak pisze Monika. Sama ma dzieci w wieku gimnazjalnym, które nie były chrzczone. Ani w szkole podstawowej, ani teraz,nie spotkały się z napiętnowaniem ze strony kolegów. Jeśli ktokolwiek, to największe kłopoty sprawiali katecheci. Podobne doświadczenia ma Mała Mi:
"Jestem ateistką i nie ugięłam się przed dyktatem katolickim. Moje dzieci nie są ochrzczone, nie mają komunii i nie chodziły i nie chodzą na religię.
Mają teraz po 18 lat i wcale tego nie żałują".

Gojiro zauważa, że i dla rodziców i dla dzieci lepiej by było, żeby Pierwsza Komunia była przyjmowana ok. 15 roku życia. Nie wcześniej.

Anna Kalocińska (Sztandera)   wp.pl

Komentarze Internautów pochodzą z artukułu:
"Ranking: najpopularniejsze prezenty komunijne",

“Oni nie chcą komunijnego lansu", "Jestem ateistą - poślę dziecko do komunii”

  • awatar Multiple Half Moon: Moja kuzynka miała komunię w zeszłym roku i dostała laptopa, komórę, kamerę, apartat, jakąś biżuterię i kasę... dzieciom się teraz przewraca w głowach od nadmiaru tego wszystkiego...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 



Kompromitacja bramkarza Hibernian

Yves Ma-Kalambay stał się pośmiewiskiem kibiców na całym świecie.

Zastępujący w bramce Hibernian Grzegorza Szamotul-skiego Ma-Kalambay w meczu z Aberdeen zrobił coś po czym fani długo nie mogli dojść do siebie.
  • awatar gość: o żal co to mialo byc???? -,-
Pokaż wszystkie (1) ›
 

nortus
 

Nasi faceci boją się wody jak ognia

Polscy mężczyźni się nie myją

Choć polscy mężczyźni są dżentelmenami, płacą za nas w restauracji i przynoszą kwiaty, z myciem jest u nich cały czas na bakier. Może trudno w to
uwierzyć, ale według badań, co czwarty facet nie dba o higienę osobistą.

Ogranicza się do umycia zębów raz dziennie i kąpieli raz na tydzień.

Niby mamy te wszystkie kosmetyki, salony urody, tyle się mówi i pisze o mężczyznach metroseksual-nych, ale jak przychodzi co do czego,okazuje się,
że woda i mydło są równie straszne jak wizyta u dentysty.

Ostatnie badania Państwowego Zakładu Higieny badania z 2006 roku wykazały,że co czwarty polski mężczyzna nie myje się.Szczególnie słabo z higieną
jest u panów po 40-tym roku życia, co na pewno wiedzą i poczuły wszystkie kobiety korzystające z miejskiej komunikacji.

ZASADA NMS, CZYLI NIE MYJ SIĘ

Według polskiego mężczyzny dbanie o siebie ograni-cza się do codziennego golenia rano i mycia zębów raz dziennie. Do tego dochodzi zmienianie
bielizny co kilka dni i kąpiel raz w tygodniu. Niekiedy prysznic w tzw. międzyczasie.

Mycie rąk, którego uczy się małe dzieci jeszcze w przedszkolu,jest obce 60% panów.Jeśli już,opłukują
dłonie wodą, bez mydła, więc bakterie i tak zostają na dłoniach. Nie daj Boże, spotkać potem taki uścisk dłoni.

Oczywiście deska klozetowa świeci otworem po wizycie takiego pana w toalecie bez pisuaru.

W dalszym ciągu panowie nie dbają o higienę intym-ną.Nie rozumieją,że nie biorąc porządnego pryszni-ca z użyciem antybakteryjnych środków czystości,
hodują miliony bakterii żerujących na ich spoco-nych okolicach intymnych. A wystarczy przemyć te miejsca nawilżonymi chusteczkami czy używać talku dla niemowląt, żeby powstrzymać rozwój bakterii i nieprzyjemny zapach.


SONDA
Czy uważasz, że mężczyźni mogliby bardziej dbać o higienę?
59 % Tak, to robi się jasne w zatłoczonym tramwaju
30 % Ci, którzy mnie otaczają, dbają o higienę
11 % Na pewno, ale nie powinni przy tym stawać się mniej męscy


KOSMETYKI - WYŻSZA SZKOŁA JAZDY

Jeśli chodzi o używanie kosmetyków, panowie ledwie przekonali się do żelu do golenia i wody kolońskiej.Stosowanie kremu do twarzy czy przeciw-zmarszczkowego serum to absolutna abstrakcja. Panowie po goleniu nie potrafią dobrze nawilżyć swojej twarzy a co dopiero zadbać o zmarszczki.

Wciąż pokutuje jeszcze opinia, że dbają o siebie tylko geje albo biseksualni panowie. To przeko-nanie panuje głównie wśród osób w starszym wieku, bo młodzi ludzie są na nowości zupełnie otwarci. Mężczyzn w wieku lat 20-35 często można spotkać nawet u kosmetyczki czy na manicure.

DBAŁOŚĆ TO WYMÓG NASZYCH CZASÓW

Powoli nasze społeczeństwo,także dzięki intensyw-nej reklamie i kolorowym magazynom, zaczyna rozumieć potrzebę dbania o siebie. Oprócz kwestii
podstawowej czystości dochodzi też dbałość o higienę życia. Zdrowe jedzenie, wysypianie się, dbałość o efektywny relaks, uprawianie sportu stają się priorytetem panów świadomych, którzy wiedzą, że sukces bierze się nie tylko z ciężkiej pracy w biurze, ale składa się na to cały obraz człowieka. Tego jak żyje, jak wygląda i jaką wokół siebie roztacza atmosferę. I zapach.

PANIE UMYWAJĄ RĘCE

Kiedyś to kobiety musiały zmuszać swoich partnerów
do mycia, prania i obcinania włosów. Teraz zwy-czajnie odpuściły sobie starania o takich mężczyzn
którzy świeży wygląd traktują jak zło konieczne. Jeśli mężczyzna nie dba o siebie, nie będą go na siłę reformować - poszukają sobie innego, takiego,
który wody się nie boi.

W dzisiejszych czasach to nie wymysł producentów kosmetyków,tylko konieczność o której nawet wstyd wspominać -bo powinna to być kwestia oczywista, nie podlegająca dyskusji. Nikt nie każe panom malować paznokci czy nakładać pudru dla mężczyzn made by Jean Paul Gaultier, ale facet na pewno musi spełniać kilka zasadniczych warunków, by cieszyć się nie tyle nawet atencją, co szacunkiem społecznym.

Każdy prawdziwy facet powinien:

- codziennie zmieniać bieliznę osobistą (majtki, skarpetki, koszulkę);

- myć włosy, gdy zaczynają się przetłuszczać; chodzić raz na 3 miesiące do fryzjera

- stosować antyperspiranty pod pachy, a jeśli ma skłonności do pocenia się, to również do stóp i dłoni;

- czyścić zęby co najmniej dwa razy dziennie

- przynajmniej raz dziennie myć okolice intymne (przy pomocy specjalnych preparatów do higieny intymnej, a nie tylko czystą wodą), stopy oraz pachy;

- brać prysznic raz dziennie, a w czasie upałów nawet dwa razy w ciągu dnia;

- obcinać paznokcie raz na tydzień a czyścić je codziennie

- myć ręce po wyjściu z toalety i przed jedzeniem

Wydaje się, że to rady śmieszne i banalne, ale ok. 400 tysięcy mężczyzn trafia każdego roku do szpitali z powodu zakażeń wynikających zaniedbań w sferze higieny - aż 10 tys. spośród nich umiera!

===
Z powodów osobistych (facet) nie będę komentował. Czuć to w środkach komunikacji miejskiej. Czuć.
  • awatar - - -: ze skrajności w skrajność, albo metroseksualne chłopięcie, albo niedomyty couch potato smutne to.
  • awatar poszukująca szczęści: popieram straszna skrajność tych badań, no i nie zgadzam się do końca z tymi badaniami bo powiem szczerze nie znam faceta który by prysznic brał raz na tydzień a skarpetki zmieniał co 3 dni. Po prostu nie znam takich ;)
  • awatar Expresja: a co zrobić z facetem, który po kąpieli śmierdzi potem??? :/
Pokaż wszystkie (11) ›
 

nortus
 

Oczywiście fontanna jest pozostałością poprzednich
mieszkańców miasta.
Zniszczona, odbudowana wraz z Różanką (też poniemiecką) odzyskała swój blask niedawno.
Miłe miejsce na spacer, a za rok będzie odtworzona
również kawiarenka.
W niedziele, w południe odbywa się tam zawsze koncert muzyki poważnej i niepoważnej.
 

nortus
 
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nortus
 

Poncyliusz ponownie przyłapany

W Piastowie pod Warszawą mieszkańcy zauważyli, że zwolennicy Pawła Poncyliusza za nic mają prawo i rozwieszają jego plakaty w nielegalnych
miejscach.

Tym razem jednak postanowili się temu sprzeciwić i dokleili "Pomcyliuszom" swoje własne hasło wyborcze

W samej tylko Warszawie w siedzibie Zarządu Dróg Miejskich, na posła czeka do odebrania kilkaset nielegalnych plakatów, które wisiały w mieście
nielegalnie. Kara za ich rozwieszanie wciąż rośnie, ponieważ pracownicy lokalnych zarządów dróg zbierają je także w miastach poza stolicą.

Mieszkańcy Piastowa pod Warszawą postanowili powiedzieć "nie" nielegalnym plakatom. Zmienili oni hasło wyborcze posła na inne:
 

nortus
 


Kocie prawa fizyki



1. Prawo Kociej Inercji.

Kot będzie dążył do pozostania w spoczynku, jeśli nie będzie na niego działać żadna zewnętrzna siła jak na przykład otwieranie puszki z kocim
jedzeniem, lub przebiegająca mysz.

2. Prawo Kociego Ruchu.

Kot będzie się poruszał w prostej linii chyba, że zaistniał dobry powód do zmiany kierunku.

3. Prawo Kociego Magnetyzmu.

Niebieskie bluzki i czarne swetry przyciągają kocią sierść wprost proporcjonalnie do nasycenia czerni w materiałach, z jakich są zrobione.

4. Prawo Kociej Termodynamiki.

Ciepło przepływa z cieplejszego do chłodniejszego ciała, za wyjątkiem kota, gdzie całe ciepło przepływa do kota.

5. Prawo Kociego Przeciągania.

Kot wyciągnie się na długość proporcjonalną do długości drzemki, z której się przebudził.

6. Prawo Kociego Snu.

Koty śpią z ludźmi, gdy tylko jest to możliwe, w pozycji tak niewygodnej dla ludzi, jak to tylko możliwe dla kota.

7. Prawo Kociej Długości.

Kot może wydłużyć swoje ciało tak by dosięgnąć do dowolnej krawędzi, która kryje cokolwiek ciekawego

8. Prawo Kociego Przyspieszenia.

Kot zwiększa swą prędkość ze stałym przyspiesze-niem, aż będzie gotów by się zatrzymać.

9. Prawo Obecności Przy Stole.

Kot będzie uczestniczył przy wszystkich posiłkach
jeśli tylko podawane będzie coś smacznego.

10. Prawo Ułożenia Dywanika.

Żaden dywanik nie pozostanie długo w swym zwykłym płaskim ułożeniu.

11. Prawo Oporności Na Polecenia.

Koci opór jest proporcjonalny do ludzkiej chęci zmuszenia kota do czegokolwiek.

12. Pierwsze Prawo Zachowania Energii.

Koty wiedzą, że energia nie może zostać stworzona lub zniszczona, więc używają tak mało energii, jak to tylko możliwe.

13. Drugie Prawo Zachowania Energii.

Koty wiedzą również, że energia może być zachowana tylko poprzez długie drzemki.

14. Prawo Obserwacji Lodówki.

Jeśli kot wystarczająco długo obserwuje lodówkę, w końcu pojawi się ktoś i wyciągnie coś dobrego do jedzenia.

15. Prawo Przyciągania Elektrycznego Kocyka.

Włącz elektryczny kocyk, a kot wskoczy na niego z prędkością zmierzającą do prędkości światła.

16. Prawo Losowego Poszukiwania Wygody.

Kot zawsze będzie poszukiwał i zwykle przejmował najbardziej wygodne miejsce w dowolnym pomieszczeniu.

17. Prawo Zajętości Pudełek i Toreb.

Wszystkie torby i pudełka w dowolnym pomieszcze-niu będą zawierać w środku kota w najbliższej możliwej nanosekundzie.

18. Prawo Kociego Zakłopotania.

Kocia irytacja zwiększa się wprost proporcjonal-nie do jego zakłopotania i ilości ludzkiego śmiechu.

19. Prawo Konsumpcji Mleka.

Kot wypije tyle mleka ile sam waży, podniesione do kwadratu, tylko po to by pokazać, że potrafi.

20. Prawo Wymiany Mebli.

Kocia chęć do porysowania mebli jest wprost proporcjonalna do ich ceny.

21. Prawo Kociego Lądowania.

Kot zawsze wyląduje w najbardziej miękkim miejscu jak to tylko możliwe.

22. Prawo Wyporności Płynów.

Kot zanurzony w mleku wyprze tyle ile sam zajmuje, minus ilość spożytego mleka.

23. Prawo Kociego Zaciekawienia.

Poziom kociego zaciekawienia jest odwrotnie proporcjonalny do ludzkich starań w próbach zwrócenia jego uwagi.

24. Prawo Odrzucenia Pigułki.

Każda pigułka dana kotu, ma potencjalną energię by osiągnąć pierwszą prędkość kosmiczną.

25. Prawo Kociej Kompozycji.

Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii.

26. Prawo Kociej Nieoznaczoności.

Iloczyn niepewności jednoczesnego poznania aspektów charakteru i zachowania kota jest tym większy im większą ilość jedzenia spożywa.
  • awatar Expresja: jaka kita - lis by pozazdrościł :) w domu kota liczą się tylko kocie - nie ludzkie prawa
  • awatar kederalfya751: Nobel się należy dla autora tych praw :d
  • awatar antybohaterka: widzialam to dzis na czyims blogu i mialam wkleic Wam:D linka...zupelnie niepotrzebnie:D
Pokaż wszystkie (9) ›