Wpisy użytkownika Nortus & Potworna spółka z dnia 22 marca 2009

Liczba wpisów: 9

nortus
 

Stolica Apostolska nie potępia aborcji terapeuty-cznej,to znaczy gdy leczenie matki może prowadzić do śmierci dziecka

- oświadczył w Luandzie rzecznik Watykanu.

Ksiądz Federico Lombardi wyjaśnił dziennikarzom towarzyszącym papieżowi w afrykańskiej pielgrzymce
ewentualne wątpliwości dotyczące ostatnich
wypowiedzi papieża: -Benedykt XVI nie powiedział, że należy odrzucić aborcję pośrednią (terapeuty-czną), lecz wypowiedział się jedynie przeciwko
programom dotyczącym zdrowia reprodukcyjnego, które bronią aborcji jako środka kontroli narodzeń

Rzecznik Watykanu nawiązał w ten sposób do publikacji prasowych sugerujących, że papież odrzucił możliwość dokonywania aborcji
terapeutycznej.

Kościół - odrzuca te  przypadki, "w których bezpośrednio eliminuje się niewinną istotę".

W wykładzie moralności Kościoła mówi się zazwyczaj o aborcji pośredniej,zamiast o aborcji terapeutycznej, gdy zachodzi przypadek ciężkiej choroby matki, która zagraża jej życiu, a leczenie może prowadzić do śmierci dziecka - podkreślił ks. Lombardi.

Nawiązując bezpośrednio do przypadku zgwałconej brazylijskiej dziewięciolatki i ekskomuniki ogłoszonej przez biskupa Recife i Olindy, Jose
Cardoso Sobrinho, w stosunku do lekarzy, którzy dokonali legalnego zabiegu aborcji wyraził na łamach watykańskiego dziennika "ubolewanie" z powodu decyzji podjętej przez biskupa Cardoso Sobrinho "w tej ekstremalnej sytuacji".

===
Ciekawe co teraz powiedzą moherki i zaciekli obrońcy płodu kosztem życia matki?
Podkreślam: życia matki.
  • awatar gość: Najgorsze jest to, że płód najczęściej nie obumiera, tylko rodzi się z ciężkimi wadami i cierpi do końca swojego niekiedy dość długiego życia. Ale cóż - katolicki Bóg karmi się cierpieniem swoich iernych i dlatego chce, aby bło go jak najwięcej na tym świecie.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Thelema: a kto i skąd wie czy płód cierpi? Bo tak ksiądz powiedział?
  • awatar ben: a czemu nie pomyślicie o psychice matki po zabiegu??? Mądrzy jesteście gdyto Was nie dotyczy..
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nortus
 

Wróżki straszą: Na Bałtyku uderzy tsunami

Władze Ustki i Kołobrzegu dostały od dwóch wizjo-nerek z Łodzi faks z dramatycznym ostrzeżeniem. W kwietniu na Bałtyku po trzęsieniu ziemi powstanie wielka fala tsunami - piszą wróżki.

Urzędnicy nie lekceważą jednak tego listu. Powiadomili już centra zarządzenia kryzysowego.

Czy w Polsce może powtórzyć się scenariusz z Azji Południowo-Wschodniej,spustoszonej przez giganty-czne fale tsunami w 2004 roku? Zdaniem dwóch
wizjonerek z Łodzi, wszystko jest możliwe.

Dlatego wysłały do pomorskich władz samorządowych ostrzeżenie o wielkiej fali, która w kwietniu ma zalać wybrzeże Bałtyku.

Obie kobiety chcą zachować anonimowość, ale jak precyzują, tsunami poprzedzą wstrząsy na dnie morza, o większej sile niż trzęsienie ziemi zarejestrowane w Skandynawii w grudniu. Tamte miały 4,7 stopnia w skali Richtera.

Urzędnicy podeszli do sprawy nad wyraz poważnie. Kopię ostrzeżenia rozesłali do pomorskich urzędów zarządzania kryzysowego. "Choć na pierwszy rzut oka informacje te nie wydają się wiarygodne, to jednak ich nie bagatelizujemy" - tłumaczy rzecznik magistratu w Ustce, Jacek Cegła.

Urząd Wojewódzki w Gdańsku zlecił nawet specjalną analizę prawdopodobieństwa takiego kataklizmu. Przeprowadzi ją jeden z naukowców.

"Przy spełnieniu pewnych warunków odnośnie mechanizmu trzęsienia ziemi, fale tsunami mogłyby się na Bałtyku pojawić, jednak byłyby to fale o niedużej wysokości"- uspokaja geofizyk z Polskiej Akademii Nauk, doktor Wojciech Dębski.

Ostatnie przekazy historyczne o tsunami w Polsce pochodzą z 1779 roku. Wtedy właśnie wysokie fale nawiedziły Trzebiatów oraz Łebę. W kwietniu porwały prom z trzebiatowskiego portu i zaniosły go w głąb lądu. W marcu tsunami zalało Łebę, a w Kołobrzegu cofnęło się morze, odsłaniając dno.
  • awatar antybohaterka: Nortusie nie strasz, chcoiaż,,,Nortus prawie jak Nostradamus ;) Coś w tym musi być!
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @antybohaterka: kto wie, kto wie może to nowe wcielenie Wielkiego N? ;)
  • awatar antybohaterka: @nortus skandynawski: w razie czego wykorzystamy znajomość...ostrzegaj dalej WIELKI N!
Pokaż wszystkie (7) ›
 

nortus
 

TSUNAMI NA BAŁTYKU

W 1497 roku, w okolicach Darłowa, dało się odczuć największe dotychczas tsunami na Bałtyku.

Darłówko położone na brzegu morza zostało wówczas
rozmyte. W Darłowie i okolicy fala zniszczyła budynki, zginęli ludzie.

Fala mogła sięgnąć 20 metrów, bo na takiej wysokości osadziła jeden z porwanych statków morskich. To samo tsunami sprawiło, że w Kołobrzegu woda dotarła aż do ulicy Mariackiej. Pierwszego marca 1779r wysoka fala zalała cześć Łeby. Jeden ze statków morze wyrzuciło do miejskich ogrodów.

Trzy godziny później woda znów wdarła się na ulice Kołobrzegu. W XVIII wieku wysoka fala pojawiła się ponownie.

Jak przyjmują geolodzy, zjawisko wyczuwalnego trzęsienia ziemi w rejonie Bałtyku ma miejsce raz na ok. 100 lat. Raz na 250 lat może dochodzić do tsunami.

--
Brakuje tu informacji o Mielnie i Koszalinie. W czasie jednego tsunami zalało Koszalin (8 km w nili prostej od morza). Więc wybudowano w Mielnie wielkie wały ochronne. Ale nie pomogły. Następna wielka fala przewała wały i znowu dotarła do granicy miasta. Więc to możliwe.
 

nortus
 
Dotychczas w pociągu można było co najwyżej stracić portfel. Okazuje się, że z podróży można przywieźć także niespodziankę w postaci swędzących
śladów po ugryzieniach pluskiew. Ostatnio insekty dotkliwie pogryzły kobietę jadącą ze Szczecina do Poznania.

Pluskwy gryzą w pociągach! Takie rewelacje publikuje marcowe "Metro".
Czytelniczka tego pisma napisała list do redakcji

Opisała podróż z 1 marca 2009r pociągiem jadącym ze Szczecina do Poznania: "Następnego ranka przed wyjściem do pracy wzięłam gorący prysznic.

Wycierając się, poczułam lekkie swędzenie
na plecach. Obróciłam się do lustra, by zobaczyć, co to może być. W tym momencie zrobiłam się sinozielona z przerażenia. Na plecach miałam ślady po ugryzieniach! Plecy były tak spuchnięte, że zlewały się w jedną masę czerwonej opuchlizny".

Kobieta wpadła w panikę. Dla pewności przeprowa-dziła dezynsekcję mieszkania. Jak się okazało - zupełnie niepotrzebnie.Dopiero rozmowa z koleżanką
oraz dermatologiem naprowadziła ją na trop feralnej  podróży pociągiem. Wtedy wyszło na jaw, że kobietę wówczas pogryzły pluskwy!

Okazało się, że spółce PKP Intercity, do której należą pociągi pośpieszne, problem pluskiew jest doskonale znany!

- Nigdy nie słyszałem, żeby coś takiego zdarzyło się w pociągu InterCity, czy w Ekspresie, ale pamiętam, że mieliśmy w tym roku jedną skargę dotyczącą pociągu pospiesznego-przyznaje rzecznik spółki Paweł Ney. - Jedynym wytłumaczeniem tej sytuacji jest to, że insekty przyniósł ze sobą jakiś bezdomny. Ci, zwłaszcza w sezonie zimowym często próbują nocować w wagonach.

Rzecznik zapewnia, że firma każdy sygnał o "ataku pluskiew" traktuje poważnie i natychmiast kieruje skład do dezynsekcji.

O pluskwach kolej jednak nie ostrzega, choć ich ugryzienia mogą być naprawdę groźne.

Ugryzienie powoduje uczulenie objawiające się wysypką i swędzeniem - mówi dermatolog Renata Hejmo. - Ale nie można wykluczyć infekcji, której skutkiem będzie trudno gojąca się rana.

Pluskwę można też łatwo przywlec z pociągu do domu, a wtedy konieczna jest dezynsekcja mieszkania. Pluskwy mogą bardzo długo przetrwać w środowisku dla siebie niekorzystnym, czyli bez pożywienia.

Czy osoba pogryziona przez pluskwy może domagać się od PKP odszkodowania?

- Pasażer może żądać odszkodowania za koszty leczenia bądź zadośćuczynienia za straty moralne - mówi Michał Budzikur, prawnik. - Co będzie potrzebne? Po pierwsze - dowód na to, że jechało się danym pociągiem, a więc bilet na przejazd. Dobrze byłoby, gdyby poszkodowany miał świadków, np. współpodróżnych, którzy zeznają, że takie pogryzienie miało miejsce i że pluskwy rzeczywiś-cie w pociągu były. No i wreszcie - zaświadczenie lekarskie o pogryzieniu i ewentualnym zaleconym leczeniu oraz rachunki za koszty tego leczenia.
  • awatar antybohaterka: PKP = Popatrz, kur**! pluskwy! Dziś mnie nic nie pogryzło ale w połowie trasy wyłączyli ogrzewanie,,,oni tak zawsze. Plus fotele niczym kwiat PRL-u...Przeżycia niezapomniane...
  • awatar Anette: A najlepiej zlapac sprawcę pogryzienia i zanieść do dyrekcji PKP jako dowód rzeczowy.Na pewno jeszcze bedą sprawdzać czy dana pluskwa aby na pewno została złapana w pociągu.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nortus
 

Dwie wróżki z Łodzi w specjalnych pismach ostrze-gają samorządy nadmorskich miast i miejscowości, że za kilka tygodni dno morza się zatrzęsie, a na
Bałtyku wystąpi groźne tsunami. Co o tym myślą specjaliści? Oto ich opinie.


Nie jesteśmy Japonią, ale...

Doktor Paweł Wiejacz, sejsmolog z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk, na hasło
"tsunami" i "wróżka" zachowuje zimną krew i mówi spokojnie: - Z tak dużym wyprzedzeniem można by przewidzieć trzęsienie ziemi w monitorowanych rejonach niespokojnych sejsmicznie. Na przykład w Kalifornii, czy w Japonii. Europa Środkowa, rejon Bałtyku, do takich nie należą.

Gdyby jednak ostatecznie doszło do tsunami, nie mogłoby mieć ono wielkiej skali, bo Bałtyk to płytkie morze. Na Oceanie Indyjskim w 2004 roku prędkość fali sięgała 800 km na godzinę. U nas wędrowałaby może z prędkością kilkudziesięciu kilometrów. Byłoby ją widać z daleka, byłby więc czas na ucieczkę.
A zniszczenia byłyby porównywalne do sztormowych.

Pomruk niedźwiedzia morskiego

W głosie dr Andrzeja Piotrowskiego, kierownika szczecińskiego Zakładu Regionalnej Geologii Pomorza, Państwowego Instytutu Geologicznego, słychać i rozbawienia, i wyraźne zainteresowanie:

To potwierdzałoby moją teorię, że tsunami na Bałtyku jest możliwe.- W ciągu ostatnich kilkuset lat na Bałtyku nastąpiło kilkanaście udokumen-
towanych geologicznie trzęsień ziemi o stosunkowo niewielkiej sile.

Co najmniej kilka z nich wywołało tsunami, które pociągnęły za sobą ofiary. Falę tsunami wywołało gwałtowne osiadanie morskiego dna, poprzedzone
eksplozją uwięzionego w dnie Bałtyku metanu. Eksplozji towarzyszył grzmot,nazywany niegdyś
"pomrukiem niedźwiedzia morskiego".
===
Możliwe, nie możliwe. Jeszcze nikt nie jest w stanie powiedzieć a natura sama pokaże co chce.
A jak widać z wcześniejszej notatki było to możliwe, że nawet statek fale przeniosły na 20 metrów w górę. Trzęsienia ziemi u nas też nie są możliwe a niedawno trzęsło się Darłowo i Białystok
W Szwecji trzęsienie miało 4,7 B - a niby niemożliwe.
 

nortus
 
W 1497 roku, w okolicach Darłowa, dało się odczuć największe dotychczas tsunami na Bałtyku.

Darłówko położone na brzegu morza zostało wówczas
rozmyte. W Darłowie i okolicy fala zniszczyła budynki, zginęli ludzie.

Fala mogła sięgnąć 20 metrów, bo na takiej wysokości osadziła jeden z porwanych statków morskich. To samo tsunami sprawiło, że w Kołobrzegu woda dotarła aż do ulicy Mariackiej. Pierwszego marca 1779 roku wysoka fala zalała cześć Łeby. Jeden ze statków morze wyrzuciło do miejskich ogrodów.

Trzy godziny później woda znów wdarła się na ulice Kołobrzegu. W XVIII wieku wysoka fala pojawiła się ponownie

Jak przyjmują geolodzy, zjawisko wyczuwalnego trzęsienia ziemi w rejonie Bałtyku ma miejsce raz na ok. 100 lat. Raz na 250 lat może dochodzić do tsunami.

Obserwujcie morze
Co więc stanie się 15 kwietnia?! - No cóż - odpowiada dr Andrzej Piotrowski. - Skoro pod względem naukowym nic nie wskazuje na prawdopodo-bieństwo tsunami, warto wiedzieć, jakie zjawiska mogą je poprzedzać.

Na kilka minut przed uderzeniem fali, przy brzegu morza gwałtownie ustępuje woda, odsłaniając dno. Naprężenia górotworu poprzedzające wstrząsy mogą
wyczuwać zwierzęta. Niepokoją się, są zdener-wowane. Możemy więc poobserwować nasze koty, psy, konie. Możemy nasłuchiwać "pomruku niedźwiedzia morskiego".
  • awatar Craazygirl: tez o tym slyszalam.. powinno byc to niemozliwe bo nasze morze nie jest glebokie i nie ma gdzie sie wytworzyc fala.. no ale roznie to bywa:/
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Craazygirl: ale historia pokazała już, że to się zdarzało.
  • awatar rybakk: co za niestworzone rzeczy tu wypisują!!! jak można przewidzieć trzęsienie ziemi na 2 tyg do przodu? a 2 do utworzenia fali tsunami potrzebny jest uskok tektoniczny dna.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

nortus
 

Witam.
Przyszedł do mnie wczoraj kumpel i wyciągnął mnie na pokaz "Męki Pańskiej" w Seminarium.

Ponieważ to było późno - po 20 a skończyło się przed 22 a on mieszka na prawobrzeżu miasta to został przenocować u mnie i niedawno wyszedł.

Kot widział go nie pierwszy raz. Nawet jeszcze wczoraj wieczorem zachowywał się bardzo miło i grzecznie, była zabawna i łaziła po całym mieszkaniu.
Ale ...
Cała noc spędziła u mnie w nogach. Ile razy się budziłem to zawsze spało spokojnie i to nawet bardzo mocno, gdy ja pogłaskałem nie obudziła się.
Nad ranem, po 7 kot schował się gdzieś. Później znalazłem jej nową kryjówkę.
Rano, gdy się obudziłem, przygotowałem jej jedzenie, kuweta była nie tknięta, kot za cholerę nie chciał wyjść z mojej sypialni.
Kot na widok Marka dzisiaj ściągał uszy i się go po prostu bał. Całą noc spała i mnie pilnowała, nie załatwiła się nawet, nie wyszła rano zjeść. Dopiero jak ją podstępem wyciągnąłem z kryjówki i byłem obok to zjadła śniadanie i od razu schowała się do sypialni.
Dopiero gdy Marek wyszedł wyszła z sypialni, załatwiła się w kuwecie i to kilka na raz rzeczy. Teraz zachowuje się jak zwykle.

Czyżby wyczuwała od niego zło? Broniła mnie przed złym?
Pierwszy raz widziałem taką reakcję kota.
  • awatar Expresja: Może nikt nigdy u Ciebie wcześniej nie nocował, od kiedy masz tę kociczkę? Albo może to był wynik zazdrości?
  • awatar Vulsila: A ja powiem, że koty różne rzeczy wyczuwają...
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Expresja: miałem już wcześniej nocujących znajomych i nie była taka.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nortus
 
  • awatar orionblues: nortus, ja bym tego nie bagatelizował, a skąd wiesz co to może być, a zarazki bakterie i inne grzyby, tyle meteorów teraz spada na ziemię, a po za ty te pazury, toż to wampir, oko jak u ośmiornicy, złe i takie podniecone, br, br jak se przypomnę to ciary chodzą, Ty zgłoś to gdzie trzeba, policja, straż graniczna, przybrzeżna, pożarna, obronę wybrzeża i lotnictwo,,,,trzeba strefę buforową koniecznie, kwarantanna 2 miesięczna mieszkańcom miasta, strefowa na wysokość Poznania, zagraniczne placówki co mają kontakt z Bałtykiem, a co z piaskiem na plażach, cholera ryby i całe rybołóstwo szlag trafi,,,trzeba już pisać o dofinansowanie poniesionych strat w żywych materiach regionu, a zbadać koniecznie kobiety w ciąży, bo wiesz geny z tym nie ma żartów, wstrzymać wydawanie gazet to się może roznosić, i to daleko, a pociągi, wodoloty, inne trampoliny, wstrzymać skoki,,,,ja już Ci szykuje paczkę ze lekarstwami, ciepłe ubranie, żarcia na pół roku, idałem na msze za Twoje zdrowie,,,,martwimy się,
  • awatar Expresja: :D kot (prawie) w mysiej dziurze :D to przed Tobą bidula tak się chowa? :)
  • awatar Expresja: @Orionblues: ło rany, nie wiedziałam, że problem aż tak poważny - a ja go tu bagatelizuję i jeszczę się śmieję ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nortus
 
  • awatar I'm a dreamer: dobranoc :D
  • awatar gość: ale masz wąsy, Nortusie. Pozazdrościć tylko :)
Pokaż wszystkie (2) ›